Reklama

Rynek ubezpieczeń: o brokerach słów kilka
czwartek, 24 maja 2007 15:32
- Dlaczego w Polsce atakuje się tylko brokera, a nikt nie pyta o rolę menedżera w firmie, która decyduje się na takie porozumienie z brokerem? - pyta Jacek Kliszcz, prezes Stowarzyszenia Brokerów Ubezpieczeniowych i Reasekuracyjnych (SBUiR), pełniący jednocześnie funkcję prezesa zarządu PWS Konstanta SA, spółki znajdującej się w pierwszej dziesiątce firm brokerskich pod względem zbieranej składki.

Kliszcz postawił to pytanie w związku z tzw. „aferą Elektrowni Opole”, w której jednym z negatywnych bohaterów była firma brokerska Jargo z Wrocławia. Jej udział w tej gospodarczej i politycznej aferze z 2004 r., do dziś rzuca cień na wizerunek środowiska brokerskiego, skutecznie podkopując istotny atrybut brokera - wysoki poziom moralny profesji ludzi związanych z rynkiem ubezpieczeniowym. Sam Jacek Kliszcz uważa, że sprawa Jargo to incydent, ale nie bagatelizuje go, wskazując, że ten incydent jest jednak groźny.

W powszechnej opinii określenia „agent” i broker” znaczą niemal to samo. Paweł Sukiennik, dyrektor ds. klientów korporacyjnych firmy „Brokerzy i konsultanci" sp. z o.o., zwraca uwagę, że sytuacja rynkowa brokera pozornie jest porównywalna z sytuacją agenta ubezpieczeniowego, również pośrednika. Albowiem z usług agenta korzysta przede wszystkim ubezpieczyciel, dla którego tenże pośrednik jest ostatnim ogniwem w systemie akwizycji towarzystwa, za co otrzymuje prowizję. Z usług brokera korzysta zaś przede wszystkim firma poszukująca ochrony ubezpieczeniowej, która zamawiając u brokera usługę nie zna jej dokładnej i ostatecznej ceny.

Piotr Dudek, były już wiceprezes zarządu STU Ergo Hestia SA ds. ubezpieczeń korporacyjnych, uważa, że bez udziału brokera w ubezpieczeniu wielkiego zakładu przemysłowego niemożliwe jest prawidłowe funkcjonowanie sektora ubezpieczeń korporacyjnych. Jego zdaniem, udział brokera, który za pełnomocnictwem klienta buduje dla niego optymalny program ubezpieczeń, jest niezbędny. Nie tylko dla klienta, ale także dla ubezpieczycieli. Po prostu tak wygląda rynek ubezpieczeniowy „od zaplecza”.

Dudek uważa, że polski rynek ubezpieczeń korporacyjnych znajduje się obecnie w tzw. fazie miękkiej. Klienci, za radą brokerów, korzystają ze spadku stawek ubezpieczeń. Wielu z nich przeformowuje swoje programy ubezpieczeniowe. Brokerzy pomagają m.in. w przechodzeniu na tzw. wartość odtworzeniową sum ubezpieczenia. Piotr Dudek przyznaje, że rynek brokerski przez ostatnie dziesięć lat wykonał gigantyczną pracę, rozwinął się i dojrzał.

Adam Cieślak, dyrektor Departamentu Sprzedaży Ubezpieczeń dla Klientów Strategicznych TUiR Warta SA zauważa, że nastąpiła ewolucja firm brokerskich o polskim rodowodzie, z punktu widzenia profesjonalizmu i wiedzy o ryzyku. Fachowo prowadzony jest risk management, który do tej pory był domeną brokerów światowych. Zdaniem Cieślaka, broker ma bardzo duży wpływ na rozwój rynku ubezpieczeniowego jako ten, który doprowadza do spotkania popytu z podażą.

Działalność brokerów w Polsce została wznowiona na początku lat dziewięćdziesiątych wraz z powstaniem komercyjnego rynku ubezpieczeń. Pojawiły się zarówno małe, lokalne, często jednoosobowe firmy brokerskie, jak i spółki-córki wielkich międzynarodowych korporacji brokerskich, które weszły do Polski w ślad za swoimi sieciowymi klientami, międzynarodowymi koncernami, które zainwestowały w naszym kraju. Grzegorz Komosa, członek zarządu Marsh sp. z o.o., polskiej spółki-córki największej na świecie firmy brokerskiej, obecnej w naszym kraju od początku ostatniego dziesięciolecia XX wieku zwraca uwagę, że na początku lat dziewięćdziesiątych w Polsce broker był często brokerem tylko dlatego, że miał znajomości, układy, że ktoś mu zawierzył prowizję brokerską, chociaż nic konkretnego nie zrobił. Nie "uszył" umowy ubezpieczeniowej jak należy, nie mówiąc o problemach związanych z ratingiem i analizą ryzyk. Dzisiaj firmy lokalne, krajowe reprezentują dużo wyższy poziom, stały się skutecznymi rywalami w walce o klienta

Pod koniec 2006 r. na rynku działało niewiele ponad 900 firm brokerskich, podczas gdy uprawnienia do wykonywania tego zawodu miało ponad 2,5 tys. osób (zdany egzamin brokerski). Ilość oficjalnie zarejestrowanych brokerów od niedawna sukcesywnie spada. Powodem są regulacje prawne, ich praktyczne konsekwencje a także mechanizmy rynkowe.

Od 15 stycznia 2005 r. obowiązuje Dyrektywa UE, która nałożyła na brokera obowiązek ubezpieczenia się od odpowiedzialności cywilnej z tytułu wykonywanego zawodu na minimalną sumą ubezpieczenia od 1-1,5 mln euro (w zależności od wielkości zbieranej składki). Obowiązujące w Polsce do 2005 r. przepisy nie regulowały wprawdzie wysokości sumy ubezpieczenia OC brokera, jednak powstałe w 1992 r. Stowarzyszenie Polskich Brokerów Ubezpieczeniowych i Reasekuracyjnych zalecało swoim członkom wykupienie zawodowej polisy na wysokość sumy ubezpieczenia minimum 100 000 dolarów. W efekcie, cena tego ubezpieczenia podskoczyła z 400-500 zł rocznie do około 4-5 tys. zł. A drobnego brokera, który ma około 50 tys. przychodu rocznie, nie stać na to. Większość polskich brokerów, wbrew powszechnej opinii, to małe, często kilkuosobowe firmy, dlatego wielu brokerów po podwyższeniu stawek zawodowej OC po prostu wyrejestrowało działalność.

Brokerzy podkreślają, że suma gwarancyjna polisy zawodowego OC i środki własne brokera to dodatkowa ochrona ubezpieczeniowa w sytuacjach szczególnych, na którą ubezpieczony nie ponosi dodatkowych nakładów.

Leszek Niedałtowski, wiceprezes zarządu STBU sp. z o.o. podkreśla, że jego firma posiada jedną z najwyższych w Polsce (5 mln dolarów) sum obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej. Jest to jeden z czynników, dzięki któremu klient, korzystając z usług tej firmy brokerskiej, czuje się po prostu bezpiecznie. Niedałtowski dodaje, że tworząc indywidualne programy, STBU upowszechnia autorskie podejście do ubezpieczeń. W ramach pakietów programu "Taniej, Lepiej, Bezpieczniej" jego firma negocjuje indywidualne warunki, których celem jest zniwelowanie ryzyka i optymalizacja kosztów ubezpieczeń. Oferta dla klientów zawiera szereg usług dodatkowych, a zaawansowane technologie informatyczne umożliwiają brokerowi pełny serwis przed i po zawarciu umów ubezpieczenia.

STBU należy do tzw. pierwszej ligi funkcjonujących w Polsce firm brokerskich. Klientami spółki jest ponad 500 podmiotów gospodarczych, instytucji i grup zawodowych (w tym np. Lotos, PERN). Spółka zebrała w 2006 r. 140 mln zł składki, osiągając roczny przychód w granicach 8,5 mln zł.

Zdaniem wiceprezesa Niedałtowskiego, największe obroty mają w naszym kraju spółki-córki międzynarodowych korporacji, a więc Marsh, AON i Willis oraz firmy lokalne, takie jak Energo Invest Broker, STBU, Nord Partner, PWS Konstanta, Mentor, MAK Dom Brokerski oraz Progress.


 
( źródło: „Gazeta Wyborcza” )

 

Rynek ubezpieczeń: Wiener TU zamiast Gothaer TU

Po prawie siedmiu latach z polskiego rynku ubezpieczeń znika marka Gothaer. Za kilka tygodni przejęte przez Vienna Insurance Group towarzystwo...


czytaj dalej

Aviva TUnŻ: Mariusz Grendowicz przewodniczącym rady nadzorczej

Mariusz Grendowicz został powołany na przewodniczącego rady nadzorczej Aviva TUnŻ. To pierwszy niezależny członek RN firmy w Polsce, który objął...


czytaj dalej

WTW: Padły nowe rekordy inwestycji w insurtech

Inwestujący w insurtech na całym świecie w I kwartale 2019 r. wykonali największą liczbę transakcji, największą liczbę transakcji w sektorze...


czytaj dalej

Generali: Kwartał wzrostów

Pierwsze trzy miesiące obecnego roku były udane dla Generali. Grupa zanotowała wysokie wzrosty zysków i przypisu składki.

Przypis składki brutto...


czytaj dalej

PBUK: Nowela wymaga korekt

W ocenie Polskiego Biura Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (PBUK), wprowadzenie ściślejszych regulacji mogących ustabilizować działalność...


czytaj dalej

Digital Care: Ponad 6 tys. uszkodzeń smartfonów w trakcie majówki

Według statystyk firmy Digital Care, liczba uszkodzeń telefonów w trakcie tegorocznego długiego weekendu majowego była o ponad 30% wyższa niż w...


czytaj dalej

 

Adres redakcji

ul. Bracka 3 lok. 4
00-501 Warszawa

email redakcja@gu.com.pl

Gazeta

Prenumerata
E-wydanie

Firma

Redakcja
Reklama

Ogłoszenia

Podcast

Zamów newsletter
Facebook