Reklama

Analizy Online: Szanse i zagrożenia akcyjnego OFE
środa, 03 lipca 2013 09:01

Jedna z rządowych rekomendacji zmian w II filarze zakłada przeniesienie długu skarbowego z OFE do ZUS. Portfele funduszy składałyby się wówczas z części, w której dominującą rolę pełniłby akcje, w dalszej kolejności obligacje korporacyjne oraz inne komercyjne instrumenty finansowe. Benchmark wewnętrzny i mechanizm niedoboru zostałyby zniesione, co miałoby zachęcić OFE do większego konkurowania o klienta. Przyszły emeryt mógłby wybierać i zmieniać OFE w zależności od ich skuteczności w mnożeniu kapitału. Michał Duniec i Kamil Koprowicz, eksperci firmy Analizy Online, sprawdzili skutki wdrożenia takiego rozwiązania.

Aby przybliżyć, jakie efekty mogłyby przynieść „akcyjne OFE”, posłużyliśmy się stosownym przez nas modelem opartym na regularnych wpłatach służącym do wyliczenia wysokości zgromadzonego hipotetycznego kapitału w OFE. Zamiast wyników inwestycyjnych funduszy emerytalnych wykorzystaliśmy indeks oparty na średnich wynikach funduszy akcji uniwersalnych (gdzie opłaty za zarządzanie wynoszą około 3-4% w zależności od produktu). Od sierpnia 1999 roku dokonujemy systematycznych wpłat do przeciętnego funduszu akcji, przy czym nasza składka jest co miesiąc indeksowana średnim wzrostem wynagrodzeń, a pewna jej część pochłaniają opłaty dystrybucyjne. By uzyskać porównywalne warunki, posłużyliśmy się przy tym przeciętną historyczną opłatą manipulacyjną liczoną w kolejnych miesiącach dla wszystkich OFE.

Bez wątpienia akcyjny charakter funduszu emerytalnego oznaczałby większą zmienność inwestycji, co doskonale obrazuje zachowanie zgromadzonego kapitału. Z perspektywy zakumulowanych środków, ważną miarą ryzyka jest maksymalne obsunięcie kapitału (maximal drawndown). W ostatnich latach na rynku wystąpiły dwie bessy na tyle ciężkie, by miały istotny wpływ na portfele uwzględniając regularne wpłaty. Najtrudniejszy czas to 2008 rok, kiedy to wartość portfeli w przypadku hipotetycznego akcyjnego OFE spadła o -30,8% podczas gdy w przypadku tradycyjnego OFE spadek kapitału wyniósł -7,7%. Wykluczenie takiego negatywnego scenariusza może zostać częściowo ograniczone poprzez stopniowe wycofywanie środków, które zgodnie z propozycją rządu ma nastąpić na 10 lat przed przejściem na emeryturę. Zgodnie z tym zamysłem około 1/10 kapitału byłoby wówczas narażona co roku na tzw „ryzyko złej daty”.

Warto jednak zauważyć, że wprowadzenie takiego podejścia ma zarówno wady i zalety. W ostatnich latach cykl koniunkturalny na rynku akcji powtarza się co około 3-5 lat, co oznacza, że zaproponowany okres przenoszenia środków jest na tyle długi, że dla inwestora może oznaczać duży poziom utraconych korzyści. Z symulacji wynika bowiem, że w przypadku funduszy akcji uniwersalnych zgromadzony kapitał łącznie przez 4,5 roku na ostatnie 14 lat pozostawał niższy niż w przypadku kapitału zgromadzonego w samych OFE. W każdym wypadku miało to bezpośredni związek z bessą na rynku akcji (ostatnio sierpień 2008 - październik 2009 i od sierpnia 2011 do dziś).

W przypadku tradycyjnego OFE wewnętrzna stopa zwrotu z inwestycji na koniec maja 2013 roku wyniosła 6,7%, a w przypadku przeciętnego funduszu akcji jest to 5,9% w skali roku. Należy jednak pamiętać, że za nami okres silnych wzrostów na rynku obligacji, który sprzyjał portfelom dłużnym, natomiast indeksy akcyjne są poniżej szczytów z 2011 roku. Nie bez znaczenia jest również fakt, że opłaty pobierane przez fundusze akcyjne, które wykorzystaliśmy w symulacji, są kilkukrotnie wyższe niż w przypadku OFE. Ogólnie jednak na podstawie powyższych faktów można stwierdzić, że ogólna koncepcja akcyjnego OFE sama w sobie nie jest zła, gdyż stwarza szanse na wyższe stopy zwrotu.

Podsumowując, warto przypomnieć, że pomysł na akcyjny fundusz emerytalny w minionych latach pojawiał się jako alternatywa wobec tradycyjnych OFE, które swoim kształtem są zbliżone do funduszy stabilnego wzrostu. Wprowadzenie akcyjnych OFE miało przyszłym emerytom stworzyć szanse na wyższe zyski za cenę wyższego ryzyka. Obecnie pomysł na akcyjny OFE dotyczy wyłącznie aktywów zgromadzonych w części udziałowej funduszy emerytalnych. Jego ewentualne wprowadzenie, mówiąc najkrócej, nie będzie zatem miało istotnego wpływu na wysokość przyszłej emerytury. Dzisiejszy kształt propozycji uwzględniającej akcyjne OFE nie rozwiązuje również podstawowego problemu emerytów, jakim jest niska kwota zastąpienia (stosunek emerytury do ostatniej pensji).
Autorzy: Michał Duniec, dyrektor działu analiz i Kamil Koprowicz, młodszy analityk w firmie Analizy Online.
(AM, źródło: Analizy Online)

 

Rynek ubezpieczeń: Wiener TU zamiast Gothaer TU

Po prawie siedmiu latach z polskiego rynku ubezpieczeń znika marka Gothaer. Za kilka tygodni przejęte przez Vienna Insurance Group towarzystwo...


czytaj dalej

Aviva TUnŻ: Mariusz Grendowicz przewodniczącym rady nadzorczej

Mariusz Grendowicz został powołany na przewodniczącego rady nadzorczej Aviva TUnŻ. To pierwszy niezależny członek RN firmy w Polsce, który objął...


czytaj dalej

WTW: Padły nowe rekordy inwestycji w insurtech

Inwestujący w insurtech na całym świecie w I kwartale 2019 r. wykonali największą liczbę transakcji, największą liczbę transakcji w sektorze...


czytaj dalej

Generali: Kwartał wzrostów

Pierwsze trzy miesiące obecnego roku były udane dla Generali. Grupa zanotowała wysokie wzrosty zysków i przypisu składki.

Przypis składki brutto...


czytaj dalej

Rynek ubezpieczeń: Lokalne porządki

Ostatnie lata w branży ubezpieczeniowej stały pod znakiem globalnych zmian w przepisach dotyczących branży ubezpieczeniowej. Zmniejszona aktywność...


czytaj dalej

SN: Odmowa podjęcia uchwał w dwóch sprawach

16 maja Sąd Najwyższy (SN) odmówił podjęcia uchwały w dwóch sprawach dotyczących materii ubezpieczeniowej, skierowanych do niego przez sądy...


czytaj dalej

 

Adres redakcji

ul. Bracka 3 lok. 4
00-501 Warszawa

email redakcja@gu.com.pl

Gazeta

Prenumerata
E-wydanie

Firma

Redakcja
Reklama

Ogłoszenia

Podcast

Zamów newsletter
Facebook