Open Finance: Emerytura z nałogu
piątek, 21 marca 2014 10:05

Statystyczny Polak, który pali tytoń i pije alkohol, wydaje na te używki w ciągu roku ponad 4,5 tys. zł. To równowartość na przykład dwóch, trzech rat przeciętnego kredytu hipotecznego. A gdyby te pieniądze odkładać z myślą o dodatkowej emeryturze, to przez 40 lat bez większych problemów i bez zbędnego ryzyka można by uzbierać ponad 350 tys. – zauważa Bernard Waszczyk z Open Finance.

Z sondaży badających podejście Polaków do oszczędzania wynika zazwyczaj, że ponad połowa z nas zgadza się z tym, że warto odkładać na przyszłość. Za słowami nie idą jednak czyny, bo regularnie oszczędza pieniądze ledwie co dziesiąta pytana o to osoba. Co ciekawe, w ubiegłorocznej ankiecie TNS Polska dla Fundacji Kronenberga, 85% badanych zadeklarowało, że nie oszczędza na emeryturę, choć wielu (28%) zdaje sobie sprawę z tego, że świadczenia wypłacane przez państwo będą nawet o połowę niższe od ostatnich zarobków, a 9% uważa wręcz, że państwa w ogóle nie będzie stać na wypłacanie im emerytur.

Wiele osób deklaruje więc, że oszczędzanie ma sens, ale nie robią, tego, bo zwyczajnie wszystko wydają na bieżące potrzeby. Są dwa sposoby, żeby to zmienić. Po pierwsze, trzeba dążyć do zwiększania osobistych dochodów. Po drugie, ograniczać zbędne wydatki. Łatwo powiedzieć (napisać), trudniej zrobić.

Sporo pieniędzy dosłownie puszczamy z dymem. Niemało dosłownie przecieka nam przez palce. Mowa oczywiście o najpopularniejszych używkach, czyli o papierosach i alkoholu. W ostatnim raporcie „Stan sanitarny kraju w 2012 roku”, Główny Inspektorat Sanitarny podaje, że codziennie lub okazjonalnie pali ponad 30% dorosłych Polaków, czyli ok. 11,7 mln osób. Natomiast z danych GUS wynika, że spożycie papierosów w przeliczeniu na jednego mieszkańca wynosi 1728 sztuk, czyli ponad 86 standardowych paczek (po 20 szt.). Zatem na każdego z blisko 12 mln zł palaczy w Polsce przypada 285 paczek rocznie. Papierosy są tańsze i droższe, niektóre za paczkę kosztują poniżej 10 zł, ale te najpopularniejsze dochodzą do 15 zł. Na potrzeby naszych wyliczeń przyjęliśmy więc, że przeciętna cena paczki to 12,5 zł. Wychodzi na to, że przeciętny palacz wydaje w ciągu roku na same papierosy plisko 3600 zł, czyli 300 zł miesięcznie. Co więcej, większość z nich wpada w nałóg już w bardzo młodym wieku.

Gdyby zamiast na papierosy, te pieniądze przeznaczać na oszczędności deponowane choćby na mało zyskownych, ale za to bezpiecznych lokatach bankowych, to przy założeniu średniego rocznego zysku na poziomie 3%, po 40 latach można byłoby uzbierać blisko 280 tys. zł. Wystarczyłoby na to, żeby przez 20 kolejnych lat co miesiąc wypłacać sobie ponad 1500 zł. Oczywiście palacz może powiedzieć, że oszczędzanie na emeryturę go nie interesuje, bo statystycznie ma mniejsze szanse, że do niej dożyje. Przewlekłe choroby serca i naczyń krwionośnych czy nowotwory układu oddechowego są bezpośrednio uwarunkowane wdychaniem dymu papierosowego.

Jeszcze bardziej od nich powszechny jest alkohol. Według badania TNS Polska z października 2013 roku, 84% dorosłych Polaków spożywa alkohol. Według danych GUS, statystyczny Polak spożył w 2012 roku 99,2 litrów piwa (ponad 198 półlitrowych butelek), 5,9 litra win i miodów pitnych (8,5 butelki po 0,7 litra) i trzy litry spirytusu, co odpowiada mniej więcej siedmiu i pół butelkom czystej wódki o 40-proc. zawartości alkoholu. Trzeba jednak odjąć od tego abstynentów. W takim wypadku na jednego pijącego Polaka w 2012 roku przypadło 236 butelek piwa, 10 butelek wina i dziewięć butelek wódki. Piwo wyceniamy na 2,7 zł za butelkę, wino na 15 zł, a wódkę na 20 zł. Roczne wydatki na alkohol można w ten sposób podsumować na blisko 1 tys. zł.

Gdyby więc każdy, kto pije i pali, a te nałogi/przyzwyczajenia, jak wiadomo, zazwyczaj chodzą parami, rozstał się z używkami, w kieszeni takiej osoby zostałoby ok. 4600 zł rocznie, czyli ponad 380 zł każdego miesiąca. Jeśliby oszczędzać te pieniądze na podobnych zasadach jak opisane powyżej, czyli przy założeniu 3% średniego rocznego zysku, to przez 40 lat oszczędzania uzbierałoby się 354 tys. zł, które wystarczyłyby do tego, żeby potem, przez 20 lat, wypłacać sobie z zysku i z kapitału prawie 2 tys. zł każdego miesiąca.
Autor: Bernard Waszczyk, Open Finance
(AM, źródło: Open Finance)

 

PZU Życie: Roman Pałac nowym prezesem zarządu

26 kwietnia rada nadzorcza PZU Życie podjęła jednogłośnie uchwałę powołującą Romana Pałaca na stanowisko prezesa zarządu spółki. Dotychczas pełnił...


czytaj dalej

Ubezpieczenia Pocztowe: Zbigniew Pusz zatwierdzony na stanowisku prezesa

25 kwietnia Komisja Nadzoru Finansowego jednogłośnie wyraziła zgodę na powołanie Zbigniewa Pusza na stanowisko prezesa zarządu Pocztowego...


czytaj dalej

Aviva: Udziały w joint venture w Wietnamie

Brytyjska Aviva nabyła od banku VietinBank wszystkie należące do niego 50% udziałów w firmie ubezpieczeń na życie będącej joint venture VietinBank...


czytaj dalej

Chiny: Nadzór nad kontrolą ryzyka

Chiński regulator ubezpieczeniowy zapowiedział, że usprawni nadzór nad firmami ubezpieczeniowymi, aby mieć pewność, że stosują się do wymogu...


czytaj dalej

Rynek ubezpieczeń: Towarzystwa oczekują znaczącego wzrostu zysku

Minimalny spadek przypisu składki, głównie dzięki wyhamowaniu spadku sprzedaży w sektorze życiowym, oraz wyraźny wzrost wyniku finansowego za...


czytaj dalej

KUKE: Porozumienie o współpracy z chińską agencją kredytów eksportowych

Korporacja Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych i China Export & Credit Insurance Corporaction (Sinosure), największa ECA (Export Credit Agency) na...


czytaj dalej

Sprzedaż



 

Adres redakcji

ul. Bracka 3 lok. 4
00-501 Warszawa
tel. (22) 628 26 31

email redakcja@gu.com.pl

Partnerzy