Medycyna wpięta w sieć
środa, 11 stycznia 2017 09:46

Pacjent nie wychodząc z domu może odbyć konsultację z lekarzem dowolnej specjalizacji, przekazać i odebrać wyniki badań, zweryfikować diagnozę, umówić się na dodatkową diagnostykę oraz wizytę stacjonarną. Zawsze może zwrócić się o pomoc do opiekuna medycznego telefonicznie. Nie zostaje z problemami sam. Leczy się szybciej, taniej, wygodniej.

Sprawny administrator i integrator rynku usług medycznych dostarczy gotowy Portal Pacjenta dla ubezpieczonych w miesiąc – z lekarzami, usługami, rozliczeniami. Według raportu PwC z telemedycyny chce korzystać 60% klientów. Ubezpieczycielu, gdzie jesteś?

Kim jest klient

Połowa z nas wydaje pieniądze na prywatne leczenie, przede wszystkim z uwagi na ograniczoną dostępność do świadczeń w ramach NFZ. Raporty wskazują, że jest to rząd przekraczający nawet 15 mld zł rocznie. Płacą głównie osoby w wieku 25–44 lat z wykształceniem wyższym, mieszkańcy miast, których dochód wynosi ponad 2000 zł na osobę w rodzinie. Obecnie średni czas oczekiwania to około 14 tygodni, a w przypadku ortopedii i traumatologii poczekamy do kilkunastu miesięcy. W alternatywie mamy wygodne i szybkie rozwiązanie problemu, co jest motorem napędzającym rynek usług telemedycznych. Wyniki badania przeprowadzonego przez PwC pokazują, że z telekonsultacji chce korzystać w naszym regionie Europy blisko 60% pacjentów w wieku powyżej 18 lat i z przychodami powyżej 300 euro netto miesięcznie. Dotychczas ograniczeniem świadczenia tej formy usług w Polsce był z jednej strony brak przepisów normujących telemedycynę, a z drugiej mała adaptacja rozwiązań informatycznych przez samych lekarzy. To się zmienia. Niedawno wprowadzone zapisy do „Ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty” zezwalają na orzekanie o stanie zdrowia pacjenta zarówno po jego osobistym zbadaniu, jak i za pomocą środków teleinformatycznych, bez konieczności kontaktu z lekarzem.

Korzyści

Na pierwszy rzut oka korzyści dla klienta nie dla wszystkich są oczywiste. Postaram się te osoby przekonać. Jan Kowalski mieszka w średniej wielkości miejscowości. Prowadzi działalność gospodarczą. Jak choruje, „wpada” po leki do apteki. W przypadku poważniejszych schorzeń szuka lekarza, który najszybciej potrafiłby mu pomóc. Jeśli jest to lekarz rodzinny – do niego się kieruje w ramach NFZ. Jeśli jednak dostanie skierowanie do specjalisty, rozpoczynają się schody. W poradni dowie się, że musi czekać. Już nawet nie pamięta ile – informacja ta razi go niczym piorun. Kowalski się irytuje – nie ma czasu chorować. Szuka więc lekarza prywatnie na stronach internetowych lub dzwoni po znajomych. To frustrujące i zajmuje czas. Kowalski w końcu znajdzie lekarza, pójdzie, zapłaci za wizytę, zapłaci za badania, wróci do specjalisty, zapłaci za interpretację wyników i wróci do apteki wykupić leki.

Malinowski jest sprytniejszy. Wykupił roczny dostęp do „Portalu Pacjenta” przy okazji zakupu polisy (np. OC). Zarejestrował siebie i członków swojej rodziny. Jak ktokolwiek choruje, Malinowski sprawdza w Portalu dostępność leczenia w ramach NFZ. Jeśli terminy są odległe, konsultuje się z lekarzem prywatnie, nie wychodząc z domu. Płaci, ale może korzystać z rabatów sięgających nawet 40%.W razie potrzeby może umówić się na badania lub wizytę stacjonarną. Po badaniach może skonsultować wyniki w dowolnym terminie, a także zlecić wykonanie drugiej diagnozy. W przypadku kłopotów rodziców z kręgosłupem, Malinowski umówi rehabilitację i fizjoterapię, zamówi opiekę domową. W razie jakichkolwiek kłopotów dzwoni do swojego prywatnego opiekuna medycznego. „Malina” nie jest z chorobą sam... Większość klientów uważa, że wyróżnikami wysokiej jakości obsługi są szybkość rozwiązania problemu i wygoda – jestem jednym z nich.

Kto może dostarczyć usługi oraz rola administratora

W lecznictwie stacjonarnym w konsultacjach oraz diagnostyce wykorzystuje się narzędzia teleinformatyczne od dłuższego czasu. Godnym przykładem jest Instytut Fizjologii i Patologii Słuchu, należący do grupy 20 ośrodków teleaudiologii, w której – jak wskazuje prof. Henryk Skarżyński – telekonsultacje prowadzą od 16 lat. Nie jest to przypadek odosobniony. Dzisiaj usługi telekonsultacji w modelu B2C/B2B2C oferuje kilka firm, od największych operatorów medycznych po mniejsze ośrodki oraz start-upy, oferujące zdalną komunikację z kilkoma lub kilkunastoma lekarzami (czat, telefon, wideo). Znam jedną firmę (aby nie być posądzonym o kryptoreklamę, nie przywołam jej nazwy), która integruje i udostępnia bezpłatnie ofertę podmiotów chcących ww. usługi realizować. Jest to możliwe z uwagi na rolę, jaką pełni administrator (TPA – Third Party Administrator) w systemie ochrony zdrowia, który co do zasady działa na rzecz i w imieniu ubezpieczyciela. Niczym departament wewnętrzny podpisuje umowy z placówkami i lekarzami, organizuje proces leczenia i rehabilitacji, rozlicza usługi, dokonuje kontroli medycznej oraz dostarcza pełną analitykę do działów aktuarialnych. W ten sposób ubezpieczyciel może obsłużyć produkt w całości, nie posiadając dotychczas żadnego doświadczenia. Zakład ubezpieczeń nabywa usługi po cenach wskazanych przez świadczeniodawców. Administrator nie jest operatorem medycznym, tym samym zdolności integracji rynku i korzyści wynikające z kooperacji dla stron są ogromne. Wszystkie te działania (aby były efektywne) możliwe są dzięki zastosowanej technologii, łączącej rynek świadczeniodawców z rynkiem ubezpieczeń.

Bezpieczeństwo systemów

Systemy służące do obsługi pacjenta wymagają najwyższych standardów bezpieczeństwa i muszą spełniać szereg wymogów zgodnie z wytycznymi określonymi w przepisach prawa, między innymi w Ustawie o ochronie danych osobowych, Ustawie o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, Rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dnia 21 grudnia 2010 r. w sprawie rodzajów i zakresu dokumentacji medycznej oraz sposobu jej przetwarzania. Oczywiście jeśli usługodawcy mogą pochwalić się dodatkową certyfikacją – tym lepiej. Warto również zwrócić szczególną uwagę na spełnienie standardów bezpieczeństwa systemów informatycznych wskazanych w zaleceniach OWASP (Open Web Application Security Project). Warto pamiętać także, że są na rynku możliwości, z których ubezpieczyciele mogą skorzystać bez konieczności budowania własnych rozwiązań IT.

Zasoby medyczne

Aby dostarczyć usługę, w tym usługi telemedyczne, same systemy nie wystarczą. Potrzebna jest sieć świadczeniodawców. W Polsce, jak pokazuje praktyka, aby obsługiwać „typowy produkt zdrowotny” w zakresie ambulatoryjnym, potrzebnych jest ich od około 800 do 1800. Są to zarówno sieciowe i szerokoprofilowe placówki medyczne, jak i sieci diagnostyki laboratoryjnej i obrazowej, kliniki fizjoterapii i rehabilitacji. Warto pochylić się także nad indywidualnymi praktykami lekarskimi. W modelu biznesowym jest to najniżej ulokowany zasób, zdolny do dostarczenia nam konsultacji specjalistycznych, diagnostyki i zabiegów. Fakt, jest to grupa wymagająca, trudna w rozmowach, cechująca się chronicznym brakiem czasu. Lekarz/recepcjonistka nie chce korzystać z kilku różnych programów, dzwonić na infolinię i weryfikować uprawnienia ubezpieczonego, przygotowywać raportów, rozliczeń oraz czekać na pieniądze. Z drugiej strony także ubezpieczyciel nie jest skory przekonywać do współpracy, podpisywać umów, rozliczać i utrzymywać w obsłudze kilkudziesięciu tysięcy partnerów. Stąd obecni na rynku ubezpieczyciele kontraktują głównie podmioty sieciowe. Zasadniczo nic w tym złego, jest jednak kilka „ale”, choćby coraz gorsza dostępność nawet w ramach firm medycznych, oferujących abonamenty, oraz relatywnie nasycony rynek – w Polsce z abonamentów korzysta około 2,9 miliona osób. Sytuacja ta doprowadza do wzrostu konkurencji, co z kolei powoduje niższe marże, co przekłada się na gorszą dostępność i wyższą presję redukcji wydatków. Doktorzy wiedzą, że jest ich coraz mniej, stąd coraz częściej zwiększają oczekiwania, a także decydują się na otwieranie prywatnych gabinetów. Następuje także wzrost świadomości, wymagań i oczekiwań samych pacjentów, których poziom satysfakcji i wskaźnik NPS (Net Promoter Score) maleje. Coraz częściej pacjenci szukają alternatywy w postaci małych praktyk lekarskich, a te, wyposażone w niezbędne narzędzia teleinformatyczne, będą stanowiły istotną rolę w kształtowaniu rynku usług medycznych. Te działania motywują dużych świadczeniodawców do rozwoju w kierunku nowych rozwiązań, w tym telemedycznych.

Epilog

Świat gna do przodu, dostępna wiedza podwaja się w ciągu dekady. Być może za kilka lat gabinety „odwiedzać” będziemy w rozszerzonej rzeczywistości, być może po drugiej stronie będzie „sztucznie inteligentny lekarz”, bezbłędnie stawiający diagnozy i rekomendujący leczenie. Być może. Jedno jest pewne – niemożliwe staje się możliwe, staje się rzeczywistością. Życie się nie zmienia – życie jest zmianą, która staje się składową każdego dnia. Taka sytuacja, drogie Panie i Panowie…

Lesław Skibiński

leslaw.skibinski@meedy.pl


O autorze. Lesław Skibiński jest ekspertem w zakresie definiowania strategii nowych linii biznesu, product managementu, optymalizacji procesów oraz definiowania funkcjonalności systemów IT. Obecnie pełni funkcję prezesa zarządu firmy SANEO SA (TPA), tworząc systemy i usługi organizacji leczenia pod marką Meedy.


W materiałach wykorzystano dane z raportu PwC „Pacjent w świecie cyfrowym”, 2016 r., oraz Centrum Badań Opinii Społecznej z badania nr 112/2016 „Korzystanie ze świadczeń i ubezpieczeń zdrowotnych” z sierpnia 2016 r.

 

Pocztowe TUnŻ: Wojciech Kwiatkowski za Marcina Łuczyńskiego w zarządzie

Z dniem 26 czerwca Marcin Łuczyński przestał pełnić funkcję członka zarządu Pocztowego Towarzystwa Ubezpieczeń na Życie. W związku z tym rada...


czytaj dalej

Nationale-Nederlanden: Anita Bogusz członkiem zarządu ds. ryzyka

22 czerwca, na trzysta sześćdziesiątym pierwszym posiedzeniu Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) jednogłośnie wyraziła zgodę na powołanie Anity...


czytaj dalej

Atradius: Branża ICT w obliczu kolejnych wyzwań

Globalny rynek ICT będzie się rozwijać, a sprzedaż technologii, produktów i usług wzrośnie o 2,5% w 2017 r. . Mimo to w wielu krajach rozwiniętych...


czytaj dalej

AGCS: Technologia a bezpieczeństwo na morzu

Szkodowość w transporcie morskim zmalała w ciągu dekady o 50%. W 2016 r. liczba szkód była najniższa w ostatnim dziesięcioleciu. Korzystny trend...


czytaj dalej

Santander Consumer Bank: Kierowcy cenią auto assistance

Właściciele samochodów cenią wsparcie oferowane przez assistance w trudnych sytuacjach na trasie. Dla ponad trzech czwartych badanych...


czytaj dalej

Ubea.pl: Agenci filarem sprzedaży

W 2015 roku sprzedaż za pośrednictwem agentów stanowiła dwie trzecie rocznego przypisu składki brutto  sektora ubezpieczeń w Polsce – wynika z...


czytaj dalej

Sprzedaż



 

Adres redakcji

ul. Bracka 3 lok. 4
00-501 Warszawa
tel. (22) 628 26 31

email redakcja@gu.com.pl

Partnerzy