Dla kasy czy dla idei?
poniedziałek, 30 października 2017 09:08

Warto pracować dla idei – powiedział ostatnio jeden z polityków, odnosząc się do protestu głodowego lekarzy rezydentów. Praca z poczuciem misji to wspaniała rzecz, pod warunkiem że możemy godnie utrzymać naszą rodzinę, realizować swoje pasje, dbać o zdrowie. Gdy co miesiąc ledwo starcza na podstawowe potrzeby, a pracuje się ponad siły, to pasja powoli zaczyna się zamieniać się w szewską pasję.

Na Obiektywnym Forum Agentów podczas jednej z burzliwych dyskusji pojawił się komentarz, że ktoś współpracuje z towarzystwem ubezpieczeniowym „tylko dla kasy”. Zarzut ciekawy, ponieważ wydaje się oczywiste, że każdy agent będąc przedsiębiorcą pracuje w celach zarobkowych i w zamian za szereg wykonywanych przez siebie czynności słusznie oczekuje wynagrodzenia. Zresztą podobnie jest również w zakładach ubezpieczeń, które jeśli nie działają w formule TUW, to prowadząc działalność ubezpieczeniową, mają generować zysk dla swoich akcjonariuszy. A tymczasem możemy odnieść wrażenie, że gdzieś funkcjonuje mocno zakorzenione przekonanie, iż w pieniądzach jest coś złego, nieczystego nawet. Robienie czegoś „dla kasy” to sprzedajność. Powinno się działać dla „idei”, nie patrząc na zarobek.

Tym dziwaczniejsze są takie dyskusje, gdy toczą je między sobą przedsiębiorcy, wytykając drugiej firmie działanie nakierowane na zysk, zupełnie tak, jakby sami żadnych pieniędzy nie zarabiali ani nie chcieli zarabiać, co jest przecież oczywistym absurdem. Pytanie brzmi raczej, w jaki sposób ten zysk jest wypracowywany – czy z poszanowaniem określonych zasad, czy bez poszanowania. I tu tkwi problem, a nie w pieniądzach. Biznes to nie jest działalność dobroczynna, chociaż czasem się w działalność dobroczynną angażuje.

Przypomina mi się rozprawa socjologa Maxa Webera pt. Etyka protestancka a duch kapitalizmu. Autor postawił tezę, że kapitalizm rozwija się szczególnie dobrze w tych krajach, gdzie dominują wyznawcy kalwinizmu i luteranizmu, ponieważ te wyznania traktują pracę jako rodzaj powołania, gdzie pieniądze są materialnym sygnałem, że się swoje powołanie realizuje w sposób właściwy. Powodzenie w interesach jest niejako nagrodą za życie i działanie w zgodzie z określonymi wartościami, notabene „miłymi Bogu”. Inaczej ma się sytuacja w krajach o korzeniach katolickich, gdzie pieniądze wiążą się z grzechem chciwości, a „szlachetne ubóstwo” jest uznawane za cnotę. Prowadzi to, zdaniem Webera, do swoistego rozdwojenia – gdzie prowadzi się interesy, ale sukces jest postrzegany jako moralnie ambiwalentny.

Swoje rozważania Max Weber spisał grubo ponad 100 lat temu, społeczeństwa w międzyczasie znacząco się zlaicyzowały, a jednak w dyskusjach na temat „kasy” gdzieś pobrzmiewa retoryka niekoniecznie biznesowa, a właśnie religijno-moralna. Mamy pod powierzchnią winę, karę, grzech, nieczystość, a z drugiej strony potrzebę godnego i dostatniego życia, zapewnienia dzieciom i najbliższym określonych wygód i możliwości, poza tym lubimy swoją pracę, dajemy z siebie dużo i przeczuwamy, że być może otrzymując wynagrodzenie za dobrze spełnione zadanie, nie tylko nie powinniśmy czuć się winni, ale wręcz przeciwnie – możemy być z siebie dumni. Myśląc w ten sposób zbliżamy się do tego, co Max Weber określił jako etykę protestancką.

Nie jest więc sensownym zarzutem, że ktoś w swojej działalności zawodowej działa „dla kasy” – czy mówimy o agencie, czy o towarzystwie, czy o innych podmiotach (co innego w działalności społecznej czy charytatywnej). Z tym, że działanie „dla kasy” powinno być powiązane z realizowaniem określonych zasad – profesjonalizmu, rzetelności, należytej staranności, etyki zawodowej i biznesowej. Te wszystkie elementy zresztą się na siebie nakładają. Pracujmy dla „kasy” – czemu nie, ale zawsze szanując innych ludzi i inne podmioty, które też na naszym rynku działają. Kasa się nie wyklucza ze służenia określonym wartościom, chociaż w naszej kulturze zakorzeniła się wielowiekowa nieufność w tym temacie.
Aleksandra E. Wysocka

 

InterRisk: Piotr Karda opuszcza zarząd spółki

W wyniku obustronnego porozumienia w grudniu Piotr Karda przestanie pełnić funkcję członka zarządu InterRisk. Od  16 listopada do czasu...
czytaj dalej

PTR: Jacek Kugacz nowym prezesem

3 listopada rada nadzorcza Polskiego Towarzystwa Reasekuracji powołała Jacka Kugacza na stanowisko prezesa zarządu.

Jacek Kugacz jest...


czytaj dalej

Amazon: Gotowość, by zatrząść ubezpieczeniami

Amazon rekrutuje w Londynie profesjonalistów ubezpieczeniowych do nowego zespołu mającego przebojem wejść na rynek ubezpieczeniowy w Wlk....
czytaj dalej

Europa: Bez innowacji ani rusz

Z badania przeprowadzonego wśród ubezpieczycieli ze Starego Kontynentu przez Pierre Audoin Consultants (PAC) wynika, że tylko jedna trzecia...
czytaj dalej

Rynek ubezpieczeń: Silny wpływ branży na polską gospodarkę

W trakcie Kongresu 590 Polska Izba Ubezpieczeń (PIU) zaprezentowała pierwsze w Polsce opracowanie opisujące wpływ branży ubezpieczeniowej na...


czytaj dalej

UFG: Stan wiedzy na temat ochrony ofiar wypadków drogowych

Na stronie internetowej Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego (UFG) został opublikowany pełny raport z badania, w którym firma badawcza GfK...
czytaj dalej

Sprzedaż



 

Adres redakcji

ul. Bracka 3 lok. 4
00-501 Warszawa
tel. (22) 628 26 31

email redakcja@gu.com.pl

Partnerzy