Reklama

Okrzepli w pięć lat
poniedziałek, 26 lutego 2018 09:18

Rozmowa z Robertem Zagatą, dyrektorem Sprzedaży Agencyjnej w Prudential w Polsce, w przeddzień piątej rocznicy powrotu ubezpieczyciela na polski rynek

„Gazeta Ubezpieczeniowa”: – Dosłownie za moment minie pięć lat, odkąd sprzedaliście pierwszą polisę w Polsce. Co się udało zbudować w sprzedaży przez ten czas?
Robert Zagata:
– Może zacznijmy od tego, że wchodziliśmy na rynek właściwie podzielony między największych graczy, chociaż wciąż nie aż tak rozwinięty, jak mogłyby tego wymagać bogacenie się polskiego społeczeństwa i związana z nim chęć – albo bardziej potrzeba – ochrony swojego życia, zdrowia i finansowej przyszłości. Wiedzieliśmy zatem od samego początku, że debiut będzie i późny, i wymagający. Późny, bo inni mieli bez mała ćwierć wieku na budowanie swoich marek, struktur sprzedaży i pozyskiwanie klientów. Wymagający, bo przecież wiemy, że ubezpieczenia na życie się sprzedaje, to cały wysiłek danego zakładu ubezpieczeń. A tu nagle pojawia się marka Prudential. Znana doskonale, wręcz świetnie rozpoznawana przed wojną, obecna we wszystkich największych miastach II Rzeczpospolitej, w tym sztandarowo, ze swoim drapaczem chmur w Warszawie, ale dawno niewidziana. No i okazuje się, że przez te pięć lat potrafimy zbudować infrastrukturę sieci sprzedaży (18 oddziałów i kilkanaście agencji w największych miastach w Polsce), mówić dobrze i głośno o ubezpieczeniach i związać ze sobą tysiąc osób w sieci wyłącznej. Zatem powody do dumy mamy, prawda?

Z czego jest Pan szczególnie dumny?
– To żadna tajemnica – z naszych ludzi pracujących w sieci wyłącznej. Proszę zauważyć, że zdobywali doświadczenie w specyficznej branży, jaką jest życiówka, przez wiele lat, w najlepszych firmach. Nie mam oporów, żeby wymienić ich nazwy, bo to też jest wizytówka. Nationale, Aviva czy na przykład Pramerica, skąd mamy pokaźne grono świetnie radzących sobie na wymagającym rynku życiowym. Przez te pięć lat widać przykłady zbudowania sobie dużych biznesów życiowych w postaci agencji działających przy boku Prudential. Nasi przedstawiciele, którzy przychodzili do nas kiedyś jako szeregowi agenci naszych konkurentów, przez te pięć lat rośli wraz z nami. Jest wśród nas kolega z warszawskiego oddziału, Dariusz Soporek, który nie tylko buduje swój biznes wspólnie z nami, ale także dzięki swojemu wieloletniemu doświadczeniu jest mentorem dla wielu młodszych stażem adeptów niełatwej sztuki sprzedaży ubezpieczeń na życie. Są także tacy, którzy jako menedżerowie i dyrektorzy zarządzają kilkudziesięcioosobowymi zespołami sprzedażowymi. Mógłbym podać wiele nazwisk znanych na rynku, wystarczy przywołać bliski mi przykład. Mówię o Renacie Borychowskiej. Kiedyś w Pramerice, od kilku lat z nami. Pod marką Prudential z sukcesami buduje swoją własną sieć, jest dyrektorką agencji, zresztą wielokrotnie nagradzaną za wyniki.

Trudno jednak nie spytać o Wasze plany sprzed kilku lat. Chcieliście mieć docelowo 3000 przedstawicieli w całej Polsce. To możliwe czy porzuciliście ten plan?
– Nie porzuciliśmy. Dużo nam się udaje. Doszliśmy już do 1000 konsultantów i menedżerów, wbrew temu, co dzieje się w sieciach konkurentów. W tym roku ponownie urośniemy o 25%. Dlatego liczba 3000 to nie kwestia, czy, ale kiedy. Ważne, że nie z każdym i nie zawsze nam po drodze, co warto podkreślić. Prezes Bartkiewicz zawsze powtarza, że biznes ubezpieczeń na życie to biznes relacyjny, człowieka z człowiekiem. Jeśli do dyspozycji mam świetną markę (ikona dla ubezpieczeń, już nie tylko w Wlk. Brytanii), dobre produkty czy świetne narzędzia do analizy potrzeb i sprzedaży ubezpieczeń, to muszę mieć człowieka, który gwarantuje mi jakość procesu sprzedaży. Dlatego wciąż szukamy osób do współpracy i rozważamy różne sposoby dotarcia do nich. Mamy na to czas, bo warto zauważyć, że po tych pięciu latach jesteśmy wciąż na rozbiegu i budujemy swój biznes, chociaż nie jesteśmy już start-upem, ale okrzepłą organizacją.



Gdybyśmy dzisiaj rozważali swoją własną działalność jako agenta ubezpieczeń na życie, to czym chcielibyście nas zachęcić?
– Myślę, że możemy rozmawiać przynajmniej o kilku wyróżnikach naszej oferty współpracy dla przedstawicieli. Wiem, że wyróżniają one nas na rynku. Pewność i stabilność. Jesteśmy częścią grupy, która ma bardzo stabilną sytuację finansową, a dla nas oznacza to fundusze na rozwój. Marka to kolejny wyróżnik. Prudential, bez fałszywej skromności, znany jest dzisiaj doskonale na polskim rynku. Na innych, w tym na macierzystym, brytyjskim, to ikona ubezpieczeń i gigant, któremu zaufały miliony klientów. Tempo rozwoju. Mamy czym się pochwalić. W ciągu pięciu lat doczekaliśmy się jednej z największych na rynku sieci przedstawicieli wyłącznych, osiemnastu oddziałów i kilkunastu agencji, a wzrost na nowym biznesie mamy dwucyfrowy. Wreszcie, mamy też narzędzie, wciąż jedyne na polskim rynku, które niesamowicie ułatwia pracę przedstawiciela – mowa oczywiście o aplikacji sprzedażowej na tablet, z której równie łatwo co przedstawiciel, korzysta też klient, wizualizując sobie swoje potrzeby i składniki oferty.

A gdyby spyta o jedną unikalną cechę?
– Myślę, że odpowiedziałbym od razu o naszym modelu. Jest zupełnie inny niż w pozostałych sieciach. Jest to model dla przedsiębiorców z prawdziwego zdarzenia i to oni zbudowali nasz sukces. Nasz oddział to inkubator przedsiębiorczości dla nowych agencji, gdzie bez kosztów rozwijają swoje biznesy. Także potwierdzona 5-letnią praktyką, przewidywalna, jawna ścieżka kariery, tworzy naturalne środowisko do budowy i rozwoju wspólnego biznesu pod marką Prudential.

Czego zatem Państwu życzyć na kolejne 5 lat?
– Całej branży ubezpieczeń na życie dobrych perspektyw rozwoju, a nam – dobrego tempa wzrostu.

 

TFI PZU: Nowy zarząd

18 kwietnia rada nadzorcza Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych PZU dokonała szeregu zmian w zarządzie spółki.

Do zarządu TFI PZU powołany został...


czytaj dalej

Generali: Adam Malinowski odszedł ze stanowiska wiceprezesa

Adam Malinowski nie jest już wiceprezesem Generali. 12 kwietnia złożył rezygnację z zajmowanej funkcji. Do czasu mianowania następcy jego...


czytaj dalej

Generali: Dyrektor cyfryzacji powołany

Na stanowisko dyrektora ds. cyfrowych Generali został powołany Steven Zuanella. Jest on odpowiedzialny za przeprowadzenie transformacji cyfrowej,...


czytaj dalej

AXA: 10 mln euro na odbudowę Notre-Dame

AXA Group, która ma długą tradycję filantropijnego wsparcia dla ochrony francuskiego dziedzictwa kulturowego, zadeklarowała, że przyczyni się do...


czytaj dalej

Rynek ubezpieczeń: Ruszyła masowa sprzedaż PZU GO

PZU GO, beacon połączony z mobilną aplikacją telematyczną, będący sztandarowym projektem ubezpieczyciela stworzonym przez jego ekspertów, trafił...


czytaj dalej

VIG Polska: Biznes majątkowy filarem wyników grupy

Wskaźnik wzrostu działalności majątkowej Vienna Insurance Group (VIG) w Polsce w 2018 roku był ponad dwuipółkrotnie wyższy niż całego rynku...


czytaj dalej

 

Adres redakcji

ul. Bracka 3 lok. 4
00-501 Warszawa

email redakcja@gu.com.pl

Gazeta

Prenumerata
E-wydanie

Firma

Redakcja
Reklama

Ogłoszenia

Podcast

Zamów newsletter
Facebook