Reklama

Ścieżka dla ambitnych i wytrwałych
czwartek, 26 kwietnia 2018 08:50

Rozmowa z Andrzejem Włodarczykiem, agentem Avivy, wielokrotnym członkiem MDRT i tegorocznym członkiem prestiżowego Court of The Table

Aleksandra E. Wysocka: – Kiedy po raz pierwszy pomyślał Pan o możliwości dołączenia do grona najlepszych agentów ubezpieczeniowych na świecie, czyli do Million Dollar Round Table?
Andrzej Włodarczyk:
– Całkiem niedawno, biorąc pod uwagę, że w ubezpieczeniach pracuję od lat dziewięćdziesiątych. Na początku była to praca dodatkowa, ale z czasem okazała się pasją i powołaniem. Rozpoczynałem od ubezpieczeń indywidualnych. Moim życiowym wyzwaniem okazały się jednak ubezpieczenia grupowe, w których do dziś się specjalizuję. Wracając do MDRT, pierwsze dwie nominacje… zignorowałem. Chyba nie byłem w stanie uwierzyć, że jestem w gronie „milionerów”. Gdy jednak roczna składka, którą przynosiłem, zbliżyła się do symbolicznego miliona dolarów, przełamałem się i pojechałem na swój pierwszy kongres MDRT.

Kryteria MDRT spełnia co roku tysiące agentów z całego świata. Z polskiej Avivy corocznie kwalifikuje się kilkadziesiąt osób. Mamy w firmie koleżanki i kolegów, którzy zakwalifikowali się ponad 10 razy i stali się dożywotnimi członkami MDRT. Jeśli chodzi o mnie, jestem pierwszym od 10 lat agentem Avivy, który zakwalifikował się do tak zwanego Court of The Table. Było to możliwe dzięki zebraniu ponad 1,3 mln zł składki pierwszorocznej z ubezpieczeń na życie (to trzykrotnie więcej, niż potrzeba, żeby zostać członkiem MDRT).

Jakie miał Pan wrażenia z pierwszego kongresu?
– Niesamowite! Tylu pozytywnie nakręconych ludzi w jednym miejscu to ogromny zastrzyk energii. Przekonałem się, że MDRT to coś znacznie więcej niż „klub milionerów”. To stowarzyszenie najlepszych na świecie pośredników ubezpieczeń na życie. Poprzeczki kwalifikacyjne dotyczące wyników sprzedaży są ustawione bardzo wysoko. To forum wymiany doświadczeń „najlepsi – najlepszym” w zakresie praktyk biznesowych, etyki zawodowej, motywacji, pozytywnych wzorców zachowań.  MDRT prowadzi też działalność charytatywną, m.in. statki-szpitale, tysiące studni w Afryce i wiele innych przedsięwzięć. Na to są przeznaczane składki członkowskie, opłaty kongresowe, zyski z wydawnictw itd. Osoby pełniące funkcje w organizacji pracują na zasadach non-profit. My w Polsce zaledwie się o to wszystko ocieramy. Nazwa MDRT powinna być synonimem najwyższego profesjonalizmu agentów, promujmy ją.
W MDRT jest niewielu agentów wyspecjalizowanych w polisach grupowych. Ubezpieczenia na życie zawsze oznaczają rozmowy z ludźmi na naprawdę trudne tematy. Trzeba umieć zapytać o zobowiązania finansowe, o scenariusze na wypadek trudnych zdarzeń, takich jak poważne choroby czy nawet śmierć. W ubezpieczeniach grupowych też o tym rozmawiam z moimi klientami, jeśli nie z zarządem, to z załogą ubezpieczanego przedsiębiorstwa. Obsługuję firmy różnej wielkości, największa zatrudnia ponad 2 tys. osób.

Co doradziłby Pan agentowi, który również chciałby się znaleźć w MDRT?
– Ciężką pracę, ale kluczem do największych sukcesów jest wytrwałość. Wielu agentów traci wiarę w siebie w obliczu niepowodzeń. Jeśli chce się dołączyć do MDRT, nie można się poddawać. Aviva od lat wspiera agentów zainteresowanych MDRT. Ogromne znaczenie ma też wsparcie mojej żony, która dodaje mi otuchy w chwilach zwątpienia. A takie miewam, na przykład, gdy zmagam się z nawałem dokumentów. W ubezpieczeniach grupowych to wciąż codzienność. Czekam z utęsknieniem na czasy, w których klient będzie dostawał i przesyłał dokumenty mailem. Na razie jednak wciąż obrastamy w teczki wielostronicowych polis, listów rocznicowych, corocznych dokumentów uczestnictwa. Dla polis z UFK ustawowo doszły nam w tym roku „kluczowe informacje” (KID), a od dwóch lat PIDUU – „podstawowe informacje”. Razem to jest około 30 stron dodatkowych dokumentów. Czyż nie szkoda lasów? Regulacje powinny szerzej pozwalać na cyfrowy obieg dokumentów.

Dużo Pan pracuje?
– Najczęściej mam 4–6 spotkań dziennie. Ubezpieczeń na życie nie sprzedaje się przy pierwszej rozmowie, tym bardziej grupowych. Potrzeba czasu na budowę zaufania, wyjaśnienie wątpliwości, konstrukcję odpowiedniego programu. Moja praca nie polega tylko na sprzedaży, czyli zawieraniu nowych umów i dołączeniach nowych uczestników do już zawartych polis grupowych. To przede wszystkim obsługa zmian, roszczeń, udzielanie informacji o zakresie posiadanej polisy w kontekście jakiegoś zdarzenia. Każdego dnia wiele e-maili i telefonów, wymagających natychmiastowej odpowiedzi. Staram się jednak mieć wolne weekendy, żeby poświęcić się moim pasjom – muzyce i kolarstwu górskiemu. Rower górski pomaga w intensywnym kontakcie z naturą. Mieszkam niedaleko góry Ślęży i tam mam stałe trasy. Jeśli chodzi o muzykę, to jestem zagorzałym fanem jazzu. Mam to szczęście, że dzielę te pasje z żoną. Agent rzadko osiąga sukcesy w pojedynkę, ale dzięki wsparciu rodziny oraz menedżera czy dyrektora. Czy jest łatwo? Nie zawsze, ale mam ogromną satysfakcję z pracy. Czuję, że robię coś istotnego, pomagam ludziom przygotować się na trudne momenty albo uzbierać kapitał na ważne potrzeby.

Dziękuję za rozmowę.
Aleksandra E. Wysocka

 

KNF: Marek Chrzanowski zrezygnował

13 listopada przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) Marek Chrzanowski złożył rezygnację z pełnionej przez siebie funkcji. Rezygnacja...


czytaj dalej

Superpolisa: Anna Bernacka-Matras pełnomocnikiem zarządu ds. sprzedaży

Anna Bernacka-Matras, przez ostatnie lata dyrektor największego przedstawicielstwa w strukturach sprzedażowych Grupy Ergo Hestia, dołączyła w...


czytaj dalej

Allianz: Górna połowa przedziału docelowego

Jest wysoce prawdopodobne, że Allianz osiągnie w 2018 r. zysk z górnej połowy przedziału docelowego – przewiduje dyrektor finansowy Giulio...


czytaj dalej

Talanx: Wzrost zysków mimo dużych obciążeń

Przez trzy kwartały obecnego roku Grupa Talanx zarobiła netto blisko 500 mln euro. Do osiągnięcia tego wyniku przyczyniły się niemal wszystkie...


czytaj dalej

UFG: 75% przypadków braku OC wykrytych bez udziału kierowcy

Przez 3 kwartały tego roku Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG) wystawił ponad 68 tysięcy wezwań o zapłacenie kary za brak OC posiadaczy...


czytaj dalej

Rozmowy bez Asekuracji: Generalnie o likwidacji

Opublikowany 13 listopada 41. odcinek podcastu „Rozmowy bez Asekuracji” poświęcony był najnowszym wdrożeniom w obszarze likwidacji szkód w...


czytaj dalej

 

Adres redakcji

ul. Bracka 3 lok. 4
00-501 Warszawa
tel. (22) 628 26 31

email redakcja@gu.com.pl

Gazeta

Prenumerata
E-wydanie

Firma

Redakcja
Reklama

Ogłoszenia

Podcast

Kursy on-line
Zamów newsletter
Facebook