Reklama

Antypatyczni nudziarze to my
poniedziałek, 01 października 2018 08:57

Po Facebooku krąży mem, który humorystycznie (?) przedstawia oczekiwania kobiety wobec mężczyzny. Ma być interesujący, ale przewidywalny. Ma być zamożny, ale zarazem nastawiony na rozwój duchowy. Ma być empatyczny, ale twardy. Wysportowany, ale oczytany. Nowoczesny, ale szanujący tradycję. Z ubezpieczeniami jest podobnie.

Konsumenci zapytani w badaniu o oczekiwania wobec branży finansowej wyrazili równie sprzeczne oczekiwania. Produkty finansowe powinny z jednej strony wzbudzać zaufanie, a z drugiej być innowacyjne. Profesjonalne i bliskie codziennemu życiu. Kwadratura koła.

Patrząc na rozwój naszej branży w ciągu ostatnich kilkunastu lat można stwierdzić, że zmieniło się bardzo dużo. W pewnych kwestiach jednak nie zmieniło się nic. Mijają lata, a my wciąż jesteśmy kilka kroków za bankami, a postrzegają nas z zewnątrz jako nudnych, niezrozumiałych, a czasem również nieuczciwych. Podobnie jak polityków i prawników.

Polska Izba Ubezpieczeń przeprowadziła w tym roku dużą kampanię wizerunkową, w której oparła się na merytorycznym przekazie, ile branża ubezpieczeniowa wnosi do gospodarki, przedsiębiorstwa czy życia jednostki. Ukazał się „Raport wpływu”, wypełniony wykresami i liczbami, podparty autorytetem znanej firmy badawczej. Światła i potrzebna idea, z tym że w 100% skierowana do racjonalnej części mózgu. A o percepcji decydują jednak emocje. Tak więc może jesteśmy teraz uznawani za bardziej potrzebnych, ale pozostaliśmy antypatycznymi nudziarzami. Zwycięstwo co najwyżej połowiczne…

Wracałam ostatnio z kongresu sprzedaży jednego z ubezpieczycieli w towarzystwie bardzo sympatycznego członka zarządu odpowiedzialnego za finanse. Tłumaczył mi, nie on pierwszy zresztą, że w ubezpieczeniach kluczowe są liczby i zamiast tracić czas i pieniądze na zbędny marketing czy komunikację o niczym, zakłady powinny się skoncentrować na liczbach – efektywności kosztowej, bardziej precyzyjnej wycenie ryzyka czy tworzeniu produktów optymalnych pod względem ceny i użyteczności.

Te wszystkie rzeczy są absolutnie niezbędne – i efektywność kosztowa, i dobre produkty, i precyzyjna wycena ryzyka. Ale to jednak za mało, żeby zapaść komukolwiek w pamięć na dłużej, czy pośrednikowi, czy klientowi. To jest dopiero punkt wyjścia do dalszej walki – o serca pracowników, pośredników i klientów.

We współczesnym świecie coraz większego znaczenia nabiera sfera wartości i przeżyć. Ludzie oczekują od firmy już nie tylko godnych zarobków. Coraz częściej zwracają uwagę na to, według jakich wartości funkcjonuje firma, jak traktuje innych, czy dba o lokalną społeczność, środowisko naturalne. Czy zapewnia przyjazną przestrzeń do pracy, czy sprzyja rozwojowi. Jeszcze kilka lat temu mało kto myślał o takich „miękkich” kryteriach, dominowało twarde korpo, które zabierało duszę w zamian za konkretny przelew na koncie.

Podobnie jest z nabywcami produktów i usług, którzy oczekują w życiu ciekawych przeżyć i szybkich gratyfikacji, a niekoniecznie już długich formularzy i skomplikowanych paragrafów ogólnych warunków ubezpieczeń.

Gdy dodamy do tego trend regulacyjny, który zmusza do podawania coraz większej liczby informacji, generując równocześnie coraz większą biurokrację i papierologię, to dochodzimy powoli do granicy absurdu, rodem z mema o oczekiwaniach kobiety wobec mężczyzny. Te wszystkie klocki nie składają się w jeden spójny obraz. Musimy robić to wszystko naraz, zachowując jednocześnie niski współczynnik kosztów…

Najtrudniejsze w tym wszystkim jednak wcale nie są liczby, w których od lat jesteśmy bardziej niż sprawni. Prawdziwe wyzwanie to ta nudziarska i antypatyczna „gęba”, która przykleiła się do ubezpieczeń i nic nie wskazuje na to, żeby łatwo miała się odkleić. A już na pewno nie zrobi tego bez naszej pomocy.

I zgadzam się, że nie należy tracić środków na zbędny marketing i komunikację o niczym. Nie należy jednak oszczędzać na niezbędnym marketingu i komunikacji o czymś. Najlepiej o czymś, co jest rzeczywiście istotne dla naszych klientów, z których składek wszyscy żyjemy przecież.

Aleksandra Wysocka

 

Z PZU do zarządu Alior Banku

17 października Katarzyna Sułkowska złożyła rezygnację z funkcji prezesa zarządu Alior Banku. Rada nadzorcza spółki przyjęła rezygnację i z tym...


czytaj dalej

MAK Ubezpieczenia: Robert Grabowski nowym członkiem zarządu

Robert Grabowski, dotychczasowy dyrektor Biura Ubezpieczeń na Życie i Osobowych MAK Ubezpieczenia, został członkiem zarządu firmy brokerskiej....


czytaj dalej

Coface: Aktualizacja ocen ryzyka krajów i sektorów

Coface zaktualizował oceny ryzyka krajów i sektorów na świecie po trzecim kwartale obecnego roku. Ubezpieczyciel podniósł swoje oceny dla...


czytaj dalej

Brokerslink: Narzędzia dla niezależnych brokerów

Brokerslink, globalna organizacja brokerska, ogłosiła uruchomienie dwóch nowych, innowacyjnych rozwiązań technologicznych, przeznaczonych do...


czytaj dalej

UFG: Brak OC zwiększa ryzyko spowodowania wypadku

Z najnowszej analizy Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego (UFG) wynika, że nieubezpieczeni i nieznani sprawcy wypadków zabijają co roku na...


czytaj dalej

D.A.S.: Ochrona prawna w formie benefitu pracowniczego

D.A.S. jest pierwszym ubezpieczycielem w Polsce, który zaoferował polisę ochrony prawnej (OP) przygotowanej w formie benefitu pracowniczego...


czytaj dalej

 

Adres redakcji

ul. Bracka 3 lok. 4
00-501 Warszawa
tel. (22) 628 26 31

email redakcja@gu.com.pl

Gazeta

Prenumerata
E-wydanie

Firma

Redakcja
Reklama

Ogłoszenia

Podcast

Kursy on-line
Zamów newsletter
Facebook