Reklama

Żaba, walec czy Scarlett O’Hara?
środa, 21 listopada 2018 10:28

Gdy za oknem ciemno, mokro i zimno, odgrzewam zakurzone audiobooki Briana Tracy, który powtarza stanowczym głosem „zrób to teraz, zrób to teraz, zrób to teraz!”. Na jego twórczości motywacyjnej uczyłam się w czasach studenckich angielskiego. Marszowy rytm list zadań do wykonania pomaga wytrącić się z listopadowego marazmu i zmobilizować do działania.

W jednej ze swoich najbardziej znanych publikacji Brian Tracy radzi „Zjedz tę żabę”. Chodzi o to, żeby spośród wszystkich zadań, jakie mamy do zrobienia, wybrać to, do którego najtrudniej się zabrać. To właśnie tytułowa „żaba” – oślizgła i odpychająca. Taka żaba potrafi odebrać wszelką chęć do życia i skutecznie blokować realizację innych spraw. Brian Tracy zaleca, żeby żabę umieścić na samej górze listy i właśnie od niej zacząć dzień roboczy. Bo potem będzie już tylko łatwiej, a ulga i satysfakcja doda energii na resztę dnia.  

Z kolei Stephen Covey radził, żeby wszystkie rzeczy do zrobienia oceniać pod względem ważności i pilności. Na górze listy powinny znajdować się zadania ważne i pilne, a następnie ważne i niepilne. O zadaniach nieważnych i pilnych oraz nieważnych i niepilnych najlepiej raz na zawsze zapomnieć, a przecież to one potrafią pożreć wiele godzin…

David Allen, autor bestsellera Getting Things Done rekomenduje spisywanie zadań do zrobienia w formie konkretnych poleceń, a nie skrótów myślowych (np. „Napisać maila do Karola w sprawie X”, a nie „mail do Karola”). Niby niewielka różnica, aczkolwiek zdaniem Allena znacząco wpływa na efektywność. Nasz mózg nie musi sobie za każdym razem odcyfrowywać skrótu i tracić na to zbędnej energii. Allen sugeruje też, zgadzając się tu z Coveyem, żeby brutalnie eliminować wszystkie zadania, które w gruncie rzeczy są zbędne.

Jedną z moich ulubionych anegdot o efektywności jest historia robotnika, który był tak zajęty bieganiem z taczką, że nie miał nawet kiedy jej załadować. Dlatego nawet podczas końca świata warto znaleźć kilka minut na początku dnia na planowanie. Albo chociaż na zadanie sobie pytania, co dzisiaj jest dla mnie najważniejsze? Czemu powinienem teraz poświęcić najwięcej uwagi? Gdybym miał zrobić dziś tylko 5 rzeczy, to które? Właśnie te kilka minut refleksji przy porannej kawie lub herbacie, zamiast przerzucania mediów społecznościowych czy skrzynki odbiorczej, może uratować nas przed poczuciem totalnej klęski pod koniec dnia.

Jeśli twoja lista rzeczy do zrobienia zaczyna się od tych najistotniejszych, to nawet jeśli nie uda się pokonać całej, będziesz mieć tę satysfakcję, że nie pomijasz tego, co najważniejsze, marnując czas na kwestie drugoplanowe.

Tak więc rozpocznij dzień od planowania. Możesz zacząć od strumienia świadomości i najpierw wypisać wszystkie sprawy do załatwienia, które przychodzą ci do głowy, a potem je uszeregować pod względem ważności. Jeśli czasu masz nieco mniej, to od razu zacznij od tego, co uważasz za kluczowe. I koniecznie namierz swoją „żabę” – ważne zadanie, którego absolutnie nie masz chęci tknąć.

Gdy już stworzysz swoją listę, bądź jak walec, który powoli, acz wytrwale, prze do przodu. Będą dni, gdy robota pali ci się w rękach, a zadania robią się same. Będą dni, gdy wszystko będzie się sypać i będziesz mieć chęć się zwyczajnie rozpłakać. I możesz to zrobić. Ale najpierw zjedz swoją „żabę”…

Scarlett O’Hara, bohaterka książki i filmu Przeminęło z wiatrem, w sytuacjach skrajnej desperacji mawiała „Pomyślę o tym jutro”. Myślenie o problemach rzadko kiedy pomaga je rozwiązać, zupełnie inaczej niż działanie. Coś cię gnębi? Zadaj sobie pytanie, co możesz zrobić tu i teraz, żeby sytuację poprawić. Co możesz zrobić w kolejnych dniach? I po prostu to zrób. A jeśli tu i teraz nie możesz zrobić nic, to bądź jak Scarlett O’Hara i pomyśl o tym jutro, dzisiaj zajmując się tym, na co masz realny wpływ.
Aleksandra E. Wysocka

 

Aviva PTE: Maciej Karasiński nowym prezesem

Maciej Karasiński od kwietnia obejmie funkcję prezesa Aviva PTE. Jego nominacja jest efektem złożenia rezygnacji (ze skutkiem od końca marca)...


czytaj dalej

Gothaer TU: Marek Gołębiewski nowym członkiem zarządu

11 marca rada nadzorcza Gothaer TU zdecydowała o przedłużeniu kadencji dotychczasowego zarządu spółki na kolejnych pięć lat i poszerzeniu jego...


czytaj dalej

VIG: Wyniki lepsze od zakładanych

Według Vienna Insurance Group (VIG), wstępne wyniki za rok finansowy 2018 wskazują, że był to pomyślny okres dla grupy.

Elisabeth Stadler, CEO...


czytaj dalej

Talanx: Zmiana pokoleniowa w zarządzie

Niemiecki ubezpieczyciel i reasekurator Talanx dokonał zmiany pokoleniowej w zarządach swoich spółek.

Christian Hinsch, członek zarządu...


czytaj dalej

Agencie, porozmawiaj z klientem o pogodzie

Rozmowa z Rafałem Mańkowskim, analitykiem-ekspertem w Dziale Monitoringu Warunków Prowadzenia Działalności Ubezpieczeniowej w Polskiej Izbie...


czytaj dalej

UNIQA: Zyskowny rok

2018 był udanym rokiem dla UNIQA w Polsce. Grupa uzyskała wysoki wynik finansowy, a jej spółka majątkowa ponad sześciokrotnie poprawiła swój wynik...


czytaj dalej

 

Adres redakcji

ul. Bracka 3 lok. 4
00-501 Warszawa

email redakcja@gu.com.pl

Gazeta

Prenumerata
E-wydanie

Firma

Redakcja
Reklama

Ogłoszenia

Podcast

Zamów newsletter
Facebook