Reklama

Produktywności śmierć
poniedziałek, 24 czerwca 2019 09:07

Lubisz słowo produktywność? Ja nie bardzo. Kojarzy mi się z taśmami produkcyjnymi w fabryce, gdzie praca ludzi i maszyn przekształca się w bezosobowe „produkty” mierzone, ważone i wszystkie zupełnie takie same. Zdecydowanie wolę twórczo-relacyjną część swoich zajęć, kiedy wymyślam nowe tematy, spotykam się z ludźmi czy uczestniczę w ciekawych wydarzeniach.

Co nie zmienia faktu, że każdą z 24h doby możemy spędzić mniej produktywnie lub bardziej produktywnie. Pytanie brzmi, co to dla nas oznacza. Bo przecież zdarza się, że dzień jest wypełniony po brzegi, ale potem okazuje się, że na koniec dnia zrobiliśmy niewiele rzeczy naprawdę istotnych.

Innego dnia z kolei nie robimy (zdawałoby się) nic szczególnego, a jednak właśnie tego dnia wpadamy na przełomowy pomysł czy spotykamy się z klientem, by podpisać najlepszy kontrakt w kwartale.

Czy sen jest produktywny? Czy spotkania z przyjaciółmi są produktywne? Czy patrzenie w gwiazdy jest produktywne? Czy rozmawianie z ludźmi o ich życiowych priorytetach jest produktywne? A może jednak lepiej porzucić ten język pochodzący z fabryk i poszukać nowego. Jeśli chcemy być produktywni, to traktujemy samych siebie jako rodzaj automatu, który ma generować określone efekty. Co gorsza, innych również zaczynamy traktować jak maszyny – mechanicznie i bezdusznie. Nauczyło nas tego kilkadziesiąt lat współczesnego zarządzania i jego „zasoby ludzkie”, czyli tak naprawdę inny rodzaj węgla czy żelaza…

Może zamiast skupiać się na produktywności, lepiej poszukiwać skuteczności i sensowności. Zacznijmy od traktowania samych siebie z szacunkiem i uwagą. Do czego dążymy? Jakie mamy potrzeby? W ten sam sposób podchodźmy również do swoich klientów i kontrahentów. Słuchajmy ich, okazujmy uważność i szacunek. Niestety wciąż wielu z nas zachowuje się jak ten lekarz internista z dowcipu, który mówił „miałbym idealną pracę, gdyby tylko nie ci głupi pacjenci…”.

Czy rezygnacja z produktywności oznacza, że masz od dzisiaj wszystko sobie lekceważyć i patrzeć w sufit? W żadnym razie. Nie oceniaj jednak siebie i innych jak maszyny produkującej X lub Y, ale jak istotę myślącą, która ma działać możliwie sensownie. To oznacza rozważenie na nowo pytań o sens życia, pracy, robienia konkretnych rzeczy czy realizowania konkretnych celów. Jaki to ma dla ciebie sens? Co to oznacza? Czy jest spójne z twoim systemem wartości? Czy uważasz, że to jest wartościowe spędzenie części Twojego życia? To nie są łatwe pytania, ale bardzo ważne. Ważniejsze od katowania się produktywnością.
Aleksandra E. Wysocka

 

Unum Życie: Łukasz Świerczek w zarządzie

Rada Nadzorcza Unum Życie TUiR S.A. powołała w skład zarządu Łukasza Świerczka, który odpowiedzialny będzie za pion prawno-administracyjny spółki....


czytaj dalej

Skarbiec TFI: Grzegorz Zatryb w zarządzie

Rada Nadzorcza Skarbiec TFI powołała 19 lipca 2019 r. w skład zarządu spółki Skarbiec TFI Grzegorza Zatryba, dyrektora inwestycyjnego Towarzystwa...


czytaj dalej

Francja: ataki z żądaniem okupu na duże firmy

Duże firmy we Francji są coraz częściej celem cyberataków polegających na zablokowaniu danych i żądaniu okupu, ale często nie zgłaszają napaści z...


czytaj dalej

Bezpieczeństwo cybernetyczne w rękach wojskowego eksperta

Ubezpieczyciel specjalistyczny Liberty Specialty Markets (LSM), wchodzący w skład Grupy Liberty Mutual Insurance, powołał Jona Rigby’ego na...


czytaj dalej

UFG: Młodzi mężczyźni unikają ubezpieczenia i powodują kolizje

Największe ryzyko kolizji z pojazdem bez polisy OC istnieje w zachodniej Polsce oraz na Mazurach. To tam kierowcy najczęściej decydują się...


czytaj dalej

UNIQA: Komunikacja w 12 ratach

UNIQA wprowadziła możliwość rozłożenia płatności za ubezpieczenia komunikacyjne na 12 rat. Dotychczas możliwa była płatność jednorazowa lub w 2 i...


czytaj dalej

 

Adres redakcji

ul. Bracka 3 lok. 4
00-501 Warszawa

email redakcja@gu.com.pl

Gazeta

Prenumerata
E-wydanie

Firma

Redakcja
Reklama

Ogłoszenia

Podcast

Zamów newsletter
Facebook