Reklama

Dość tych śmieci
poniedziałek, 29 lipca 2019 09:07

Jak zjeść słonia? Po kawałku – pomyślałam sobie, zamawiając w internecie kosz do recyklingu. Od jakiegoś czasu coraz wyraźniej czuję, że moje codzienne nawyki wymagają przebudowania. Zwyczajnie nie chcę być dla świata źródłem góry mniej lub bardziej toksycznych odpadów. W tych wnioskach nie jestem osamotniona.

Również w naszej branży widać stopniowy wzrost trendów proekologicznych. Zaprzyjaźniony prezes jednego z towarzystw wpadł na spotkanie z własną butelką na wodę i jakby przepraszająco wyjaśnił, że już nie korzysta z butelek jednorazowych. Dyskusja z rzeczniczką innego ubezpieczyciela z tematów czysto ubezpieczeniowych zamieniła się w debatę „jak żyć” – czyściej, mądrzej, bardziej przyjaźnie dla środowiska.

Dlatego gdy dostałam zaproszenie od Adama Sankowskiego ze Stowarzyszenia Francja-Polska na kameralny pokaz filmu dokumentalnego Moje życie bez śmieci (Ma vie zéro déchet), przyjęłam je od razu. To dowcipny i autoironiczny zapis eksperymentu 30-letniego dziennikarza Donatiena Lemaître’a, który postanowił razem z żoną i córeczką radykalnie zmniejszyć liczbę wytwarzanych przez siebie śmieci. Ścieżka pod hasłem „zero waste” okazała się wyboista, ale warta swojej ceny. Śmiejemy się, gdy główny bohater traci kontrolę nad domowym kompostem i na klatkę schodową wypełzają mu masowo dżdżownice. Podziwiamy też jego upór. W każdym razie ja podziwiam.

Nurt „zero waste” (zero odpadków) jest dość radykalny. Można spokojnie zacząć od „less waste” (mniej odpadków). Szybko okazuje się, że mamy wokół siebie całą masę przedmiotów zupełnie niepotrzebnych. Że zamiast coś naprawić, wolimy kupować coraz to nowe dobra. I w tej pogoni tracimy gdzieś umiejętność cieszenia się tym, co nie jest materialne i nie podlega wymianie na najnowszy model.

Film Moje życie bez śmieci będzie wyświetlany w 2020 r. w szkołach średnich w całej Polsce, projekcje odbywają się również w prywatnych firmach. W ubezpieczeniach odpowiedzialnej troski o środowisko coraz więcej. Biznes stopniowo staje się coraz bardziej społecznie odpowiedzialny, chociaż jest w tym też pewna schizofrenia. W krótszym terminie nadymanie konsumpcji jest przecież w interesie firm. Po co produkować przedmioty, które się nie psują? Po co skłaniać ludzi do refleksji? Konsument nie ma myśleć, on ma kupować, kupować, kupować. A może jednak można inaczej?

Aleksandra E. Wysocka

Ma vie zéro déchet reż. Donatien Lemaître, Dorothée Lachaud & Jean-Thomas Ceccaldi, 60 min.

 

Macif Życie: Mariusz Czajka członkiem zarządu ds. ryzyka

6 sierpnia Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) jednogłośnie wyraziła zgodę na powołanie Mariusza Czajki na stanowisko członka zarządu Macif Życie...


czytaj dalej

Ergo Hestia: Justyna Wajs zastąpiła Małgorzatę Makulską



Małgorzata Makulska
Justyna Wajs

Małgorzata Makulska, członek zarządu Ergo Hestii, po 27 latach zakończyła współpracę z ubezpieczycielem z powodów...


czytaj dalej

Najczęściej czytane

Marsh: Rośnie liczba roszczeń z polis W&I

Od 2016 r. widoczny jest wzrost liczby roszczeń zgłaszanych z tytułu ubezpieczeń oświadczeń i zapewnień (Warranty & Indemnity, W&I) w regionie...


czytaj dalej

Rosja: Przyspieszenie testów samochodów bez kierowcy

Yandex, rosyjski odpowiednik Google, poinformował, że rozważa rozszerzenie swojej floty samoprowadzących się samochodów do 1000 w ciągu...


czytaj dalej

UFG: Nowe przepisy nie spowodują podwyżki składek

14 sierpnia prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę z dnia 19 lipca 2019 r. o szczególnych uprawnieniach osób poszkodowanych w przypadku...


czytaj dalej

Rozmowy bez Asekuracji: Nic się nie stanie?

20 sierpnia ukazał się 80. odcinek „Rozmów bez Asekuracji”. Gościem podcastu był Marcin Tarczyński, analityk Polskiej Izby Ubezpieczeń.

Inspiracją...


czytaj dalej

 

Adres redakcji

ul. Bracka 3 lok. 4
00-501 Warszawa

email redakcja@gu.com.pl

Gazeta

Prenumerata
E-wydanie

Firma

Redakcja
Reklama

Ogłoszenia

Podcast

Zamów newsletter
Facebook