Reklama

OFE: Pieniądze należą do członków funduszy PDF Drukuj Email
Wpisany przez Zosia   
czwartek, 17 listopada 2005 11:38
Moim zdaniem dyskusja „o swobodzie” inwestowania funduszy, w tym konkretnym przypadku nie jest dyskusją o interesach członków funduszy emerytalnych. Rzeczywisty problem polega na tym, że na nowe elity rządzące przyszła pora wykazania się umiejętnością pozyskiwania finansów na realizację przedwyborczych obietnic. Wszystko wskazuje na to, że nowy rząd oczekuje, iż plany te, co najmniej w części, zrealizują pieniądze członków OFE. Nie pierwszy to raz, gdy przedstawiciele władzy usiłują „dobrać się” do środków znajdujących się na rachunkach członków funduszy. Prawo decydowania o przeznaczeniu tych pieniędzy to możliwość dysponowania 80 mld złotych!

Twierdzenie, że w założeniach reformy emerytalnej przewidywano, iż środki OFE będą stymulowały rozwój gospodarczy w Polsce, jest prawdziwe, ale wniosek, jaki wyciąga z tego założenia spora część polityków, jest nieuprawniony. Wywodzą oni bowiem z tego założenia prawo do swobodnego decydowania o tym, w jaki sposób i na jakich zasadach pieniądze te będą zasilać polską gospodarkę. Skoro w poszczególnych sektorach gospodarki brakuje niezbędnego kapitału życzą sobie, aby właśnie tam, a nie gdzie indziej lokowały swoje pieniądze fundusze.

Podstawowa ku temu przeszkoda jest prosta – pieniądze zgromadzone w funduszach emerytalnych nie są ani państwa, ani rządzącej partii, ani funduszy. To są pieniądze członków funduszy. Prawda, że nie mogą oni dysponować nimi w sposób swobodny i przeznaczone są one na jeden cel – przyszłe świadczenie emerytalne. Jednakże idee reformy emerytalnej jasno określają sposób postępowania z tymi środkami: mają być one inwestowane bezpiecznie i z jak największą korzyścią dla ich właścicieli. Tylko i wyłącznie te dwa cele przesądzają o sposobie inwestowania tych środków. Żadne inne potrzeby, nawet tak wzniosłe jak potrzeba stymulowania rozwoju krajowej gospodarki, nie mogą być realizowane przy użyciu tych środków. Oczywiście, jeśli podejmując decyzje inwestycyjne można zrealizować te wszystkie oczekiwania, to celowość takiej inwestycji jest bezdyskusyjna.

Dotychczasowe próby sterowania inwestycjami funduszy poprzez zmianę formalnych ograniczeń inwestycyjnych i oferowanie nowych instrumentów finansowych kierujących środki funduszy w wybrane sektory gospodarki, nie są próbami udanymi. Świadczy o tym udział nowych instrumentów finansowych w portfelach inwestycyjnych OFE.

Na czynienie zarządzającym funduszami wyrzutów, że nie inwestują w nowo oferowane instrumenty, a wolą niepatriotycznie lokować kapitały poza granicami kraju odpowiedź jest prosta. Robią to w imię rzeczywistego interesu członków funduszu. Przykładem mogą być właśnie listy zastawne, o których wspominają dyskutanci. OFE nie inwestują w listy zastawne, ponieważ ich atrakcyjność jest niska. Zresztą nie tylko dla OFE, skoro ich rating odpowiada ratingowi niezabezpieczonego długu bankowego. Natomiast publiczne listy zastawne, które miały być jednym z instrumentów oferowanych OFE w ogóle nie zostały wyemitowane.

Bieżąca dyskusja o swobodzie inwestowania funduszy emerytalnych nie jest pierwszą próbą czynienia wyłomów w ideach reformy emerytalnej. Jak słusznie zauważył pan Paweł Pelc w swojej wypowiedzi, już raz w istotny sposób wypaczono ideę reformy, kiedy zamieniono środki pieniężne członków funduszu stanowiące dług ZUS wobec członków funduszy na obligacje.

Na koniec chciałabym przypomnieć, że prowadząc dyskusję na temat swobody inwestowania funduszy emerytalnych, a właściwie dyskusję na temat ograniczenia tej swobody należy zachować szczególną ostrożność. Wszelkie próby sięgania po środki zgromadzone w funduszach emerytalnych obniżają naszą wiarygodność w oczach międzynarodowej społeczności. Warto pamiętać skutki wypowiedzi kandydującego na ministra skarbu pana Wiesława Kaczmarka, który w październiku 2003 roku zaproponował „zawieszenie” przekazywania składek do funduszy emerytalnych. Wypowiedź ta natychmiast negatywnie wpłynęła na ocenę naszego kraju. Rating Standard & Poor’s uległ obniżeniu. Co przemawia na korzyść pana Kaczmarka to przynajmniej to, że nie wmawiał przyszłym emerytom, że to rozwiązanie proponowane dla ich dobra.
Anna Horsecka,
prezes PTE Polsat
Poprawiony: czwartek, 17 listopada 2005 11:40
 

Unum Życie: Łukasz Świerczek w zarządzie

Rada Nadzorcza Unum Życie TUiR S.A. powołała w skład zarządu Łukasza Świerczka, który odpowiedzialny będzie za pion prawno-administracyjny spółki....


czytaj dalej

Skarbiec TFI: Grzegorz Zatryb w zarządzie

Rada Nadzorcza Skarbiec TFI powołała 19 lipca 2019 r. w skład zarządu spółki Skarbiec TFI Grzegorza Zatryba, dyrektora inwestycyjnego Towarzystwa...


czytaj dalej

Bezpieczeństwo cybernetyczne w rękach wojskowego eksperta

Ubezpieczyciel specjalistyczny Liberty Specialty Markets (LSM), wchodzący w skład Grupy Liberty Mutual Insurance, powołał Jona Rigby’ego na...


czytaj dalej

Credendo: Przed nami wieprzowy kryzys?

Chiny są największym producentem wieprzowiny na świecie (co stanowi około 50% światowej produkcji, konsumpcji i inwentarza żywego), a wszelkie...


czytaj dalej

Ubea.pl: ceny polis OC ppm wciąż idą w dół

Czerwcowy barometr Ubea.pl powstał po przeanalizowaniu średnich składek OC posiadaczy pojazdów mechanicznych oferowanych online przez dziewięć...


czytaj dalej

Kierowcy mobilnie porównują polisy

53 procent użytkowników porównywarki Porówneo.pl poszukuje ofert ubezpieczenia OC, AC, NNW i assistance za pośrednictwem urządzeń mobilnych....


czytaj dalej

 

Adres redakcji

ul. Bracka 3 lok. 4
00-501 Warszawa

email redakcja@gu.com.pl

Gazeta

Prenumerata
E-wydanie

Firma

Redakcja
Reklama

Ogłoszenia

Podcast

Zamów newsletter
Facebook