Blog - Gazeta Ubezpieczeniowa – Portal

1,5% dla Marka Śliperskiego

0

Drodzy Czytelnicy „Gazety Ubezpieczeniowej”!

Ponawiamy nasz serdeczny apel o przekazywanie 1,5% Państwa podatku za ubiegły rok na pomoc dla wieloletniego współpracownika „Gazety Ubezpieczeniowej” – Marka Śliperskiego.

Zbierane fundusze pozwalają przede wszystkim opłacić koszty profesjonalnej opieki nad nim, pomocy w codziennych czynnościach życiowych i nieodzownej rehabilitacji (cierpi na wtórnie postępującą formę stwardnienia rozsianego).

POMÓŻMY MARKOWI ŚLIPERSKIEMU!

W formularzu PIT wpisz nr KRS: 0000268931 z dopiskiem: Dla Marka Śliperskiego.

Redakcja

Wielkie zmiany w ERGO 4

0
Źródło zdjęcia: ERGO Hestia

16 grudnia ERGO Hestia wprowadziła modyfikacje w swoim flagowym ubezpieczeniu życia i zdrowia – ERGO 4. Zmiany obejmują m.in. szybsze przyjęcie odpowiedzialności za niezdolność do pracy oraz rozszerzenie zakresu ochrony o trwałą utratę samodzielności, spowodowaną między innymi zaawansowanym otępieniem czy chorobą Alzheimera.

W zmodyfikowanym ERGO 4 ubezpieczony otrzyma rentę w przypadku całkowitej niezdolności do pracy trwającej już 7 miesięcy. Dodatkowo renta z tytułu trwałej utraty samodzielności może być wypłacana do 85. roku życia. W ramach obu rozszerzeń zarówno ochrona, jak i wysokość składki są zagwarantowane i niezmienne przez cały okres trwania umowy, który może wynosić nawet kilkadziesiąt lat. 

Nowości zakresowe dotyczą również Global Doctors – ubezpieczenia zapewniającego pełną organizację i finansowanie leczenia za granicą. Polisa w nowej odsłonie obejmuje innowacyjne metody leczenia szczególnych postaci nowotworu złośliwego, m.in. takich jak leczenie off-label czy udział w badaniach klinicznych ukierunkowanych na terapię konkretnego rodzaju nowotworu. 

 Nowe spojrzenie na niezdolność do pracy 

– To znaczące zmiany, pozycjonujące ERGO 4 jako ubezpieczenie wyjątkowe w skali polskiego rynku. Tylko w ERGO Hestii ubezpieczony może otrzymać rentę przy całkowitej niezdolności do pracy trwającej już 7 miesięcy. Znaczenie tej zmiany najlepiej oddają liczby. W 2023 r. aż 73% orzeczeń dotyczących całkowitej oraz czasowej niezdolności wydawanych było na okres krótszy niż 24 miesiące – mówi Sylwester Poniewierski, dyrektor Biura Ubezpieczeń Detalicznych i Programów Partnerskich ERGO Hestii. – Już dziś ubezpieczenie niezdolności do pracy w ERGO 4 miało wiele zalet. Zależało nam jednak, aby jak najszybciej wesprzeć finansowo naszych klientów zmagających się z tego typu problemami. Wbrew ogólnemu przekonaniu, to właśnie choroby są główną przyczyną ograniczenia aktywności zawodowej, a te często generują dodatkowe koszty związane z leczeniem. Przy nowej odsłonie produktu to klient sam zadecyduje, czy chce dokupić rozszerzenie na wypadek niezdolności do pracy krótszej niż 24 miesiące, czy też pozostać przy podstawowym zakresie ochrony i otrzymywać wsparcie finansowe w razie całkowitej niezdolności do pracy orzeczonej na minimum 24 miesiące – dodaje.

Długoterminowa ochrona na wypadek trwałej utraty samodzielności 

Istotną zmianą w ERGO 4 jest wprowadzenie możliwości dokupienia do ubezpieczenia niezdolności do pracy dodatkowej ochrony na wypadek trwałej utraty samodzielności do 85 roku życia.  

– Nasze społeczeństwo się starzeje. Rok temu mieliśmy 7,85 mln emerytów. Za 10 lat będzie ich blisko 10 milionów. Tymczasem potrzeby finansowe nie kończą się po 65. roku życia. Czasem właśnie wtedy jeszcze bardziej zaczynają rosnąć. Żeby uświadomić sobie skalę niepełnosprawności osób starszych w Polsce, podajmy tylko dwie liczby: ponad 2 mln osób po 60. roku życia posiada orzeczenie o niepełnosprawności, z czego 36% to orzeczenia o znacznym stopniu niepełnosprawności. 400 tys. osób choruje na demencję, a ona – podobnie jak choroba Alzheimera czy trwała utrata możliwości wykonywania czynności życia codziennego – wymaga konieczności ciągłej opieki nad chorym. To potrafi generować naprawdę znaczące koszty, m.in. rehabilitacji czy domowej opieki. Tymczasem współczynnik zastępowalności wynagrodzenia emeryturą spadnie z 52,5% w 2025 r. do 26,2% w 2045 r. Nowe ERGO 4 odpowiada na te problemy i na finansowe wyzwania jesieni życia – dodaje Sylwester Poniewierski. 

Ubezpieczony ma swobodę w wyborze wysokości renty, którą chciałby otrzymywać w przypadku wystąpienia trwałej utraty samodzielności. Może to być kwota od 500 do 5000 zł. Wypłata świadczenia jest dostosowana do indywidualnych potrzeb i oczekiwań ubezpieczonego. 

Jeżeli trwała utrata samodzielności nastąpi przed ukończeniem 65. roku życia, ubezpieczony otrzyma dwie renty – z tytułu niezdolności do pracy i z powodu trwałej utraty samodzielności.

Produkt jest dostępny dla osób w wieku od 18 do 59 lat. Ponadto ERGO 4 oferuje obniżenie wysokości składki po 65. roku życia, kiedy to kończy się ochrona z tytułu całkowitej niezdolności do pracy.

Innowacyjne metody leczenia przy szczególnej postaci nowotworu 

Od 16 grudnia zmieni się również zakres świadczeń w ubezpieczeniu Global Doctors. W przypadku wystąpienia szczególnej postaci nowotworu u ubezpieczonego oraz rekomendacji ekspertów, będzie możliwe podjęcie leczenia w ramach medycyny precyzyjnej (m.in. leczenie eksperymentalne, procedury off-label, terapia CART-T zatwierdzona protokołem) lub udział w badaniach klinicznych ukierunkowanych na terapię konkretnego rodzaju nowotworu. 

Global Doctors w ERGO 4 dostępny jest w dwóch wariantach: 

  1. Podstawowym – ukierunkowanym na leczenie nowotworów złośliwych z limitem pokrywanych kosztów do kwoty 1 mln euro, 
  2. Rozszerzonym – z sumą ubezpieczenia 2 mln euro i zakresem obejmującym poważne stany chorobowe, takie jak: nowotwór złośliwy w stadium przedinwazyjnym lub nowotwór in situ, ciężka dysplazja przednowotworowa, wymiana lub naprawa zastawek serca, operacja pomostowa tętnic wieńcowych, operacja neurochirurgiczna, przeszczepienie narządów od żywego dawcy, przeszczepienie szpiku kostnego. 

Oba warianty zostaną rozszerzone o możliwość skorzystania z konsultacji psychologicznych. 

Artur Makowiecki

news@gu.com.pl


POBIERZ | SUBSKRYBUJ W APPLE PODCASTS | SUBSKRYBUJ W SPOTIFY

Michał Ziemiak Człowiekiem Roku Ubezpieczeń 2025

0
dr Michał Ziemiak

Przyznając tytuł Człowieka Roku Ubezpieczeń, „Gazeta Ubezpieczeniowa” kieruje się skalą wpływu na rynek, konsekwencją działań oraz ich znaczeniem dla uczestników systemu ubezpieczeniowego. W edycji za 2025 rok te kryteria w sposób wyraźny spełnił Michał Ziemiak, Rzecznik Finansowy. Wyróżnienie stanowi uznanie dla energii i spójnego stylu sprawowania urzędu, który w minionym roku stał się istotnym punktem odniesienia dla branżowych debat.

Jednym z najważniejszych obszarów aktywności Rzecznika Finansowego w 2025 roku było porządkowanie zagadnień interpretacyjnych mających bezpośredni wpływ na zakres odpowiedzialności ubezpieczeniowej. Szczególne znaczenie miała inicjatywa poświęcona definicji „ruchu pojazdu”. Zorganizowana konferencja stworzyła przestrzeń do rzeczowej rozmowy między ubezpieczycielami, prawnikami i regulatorami, sprzyjając zbliżeniu stanowisk w obszarze od lat obciążonym rozbieżnościami praktycznymi.

Ryzyka wpisane w nową rzeczywistość

W 2025 roku istotne miejsce w działaniach Rzecznika zajęły także ryzyka coraz silniej oddziałujące na portfele ubezpieczeniowe. Wystąpienia do zakładów ubezpieczeń dotyczące warunków ochrony nieruchomości uwzględniały zarówno kontekst ryzyka wojennego, jak i skutki nasilających się zjawisk klimatycznych. Działania te wniosły do rynku potrzebną klarowność i sprzyjały lepszemu rozumieniu zakresu ochrony przez klientów.

Interwencja jako element standardu

Miniony rok przyniósł wyraźne wzmocnienie funkcji interwencyjnej urzędu. Kary finansowe nałożone na podmioty naruszające przepisy ustawy reklamacyjnej potwierdziły wagę standardów obsługi klienta. Równolegle monitoring likwidacji szkód po pożarze w Ząbkach oraz sprawna organizacja pomocy dla poszkodowanych w wyniku powodzi z września 2024 roku pokazały, że urząd potrafi działać skutecznie także w sytuacjach wymagających szybkiej koordynacji.

Wiedza jako fundament stabilności

Na uwagę redakcji „Gazety Ubezpieczeniowej” zasłużył również rozwój współpracy instytucjonalnej i edukacyjnej. Porozumienia zawarte z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych oraz ośrodkami akademickimi w Toruniu, Katowicach, Lublinie i Poznaniu wzmacniają zaplecze eksperckie Rzecznika Finansowego. Działania edukacyjne skierowane do nieprofesjonalnych uczestników rynku sprzyjają budowaniu długofalowej świadomości ubezpieczeniowej i dojrzalszych relacji między klientami a instytucjami finansowymi.

Styl sprawowania urzędu

Przyznając tytuł Człowieka Roku Ubezpieczeń 2025, „Gazeta Ubezpieczeniowa” doceniła spójność tych działań oraz ich systemowy charakter. To wyróżnienie dla sposobu pełnienia funkcji publicznej, w którym dialog z rynkiem, odpowiedzialność regulacyjna i konsekwencja w działaniu wzajemnie się uzupełniają.

Rok 2025 potwierdził, że urząd Rzecznika Finansowego może aktywnie kształtować praktykę rynkową i porządkować kluczowe obszary odpowiedzialności ubezpieczeniowej. Inicjatywy podejmowane przez Michała Ziemiaka zwiększały przejrzystość zasad ochrony oraz lepiej osadzały ofertę ubezpieczeniową w realiach współczesnych ryzyk. Działania interwencyjne i sprawna reakcja na zdarzenia masowe wzmocniły standardy ochrony klientów w praktyce, a rozwój współpracy instytucjonalnej i edukacji stworzył trwałe podstawy stabilności rynku.

Aleksandra E. Wysocka
redaktorka naczelna

Artur Makowiecki
redaktor portalu gu.com.pl

Trasti w TOP 5 inwestycji insurtech w Europie

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Trasti znalazło się w gronie pięciu największych inwestycji insurtech w Europie w 2025 roku – wynika z raportu „The State of Insurtech & Resilience in Europe 2025” przygotowanego przez Astorya.vc.

Zaprezentowany 16 stycznia raport analizuje kondycję europejskiego rynku insurtech, koncentrując się na odporności modeli biznesowych w warunkach zmiennego otoczenia regulacyjnego, rosnących kosztów kapitału oraz presji na rentowność. W tym kontekście Trasti zostało wskazane jako jedna z firm, które najlepiej odpowiadają na nowe oczekiwania inwestorów. Spółka, obok PZU, jest jednym z patronów raportu. Patronem medialnym opracowania jest „Gazeta Ubezpieczeniowa”.

Trasti to jedyny wyróżniony w raporcie insurtech z Polski i jeden z dwóch, w których wiodącą linią biznesową są ubezpieczenia komunikacyjne. HPI GMA SA, właściciel marki Trasti, został wyróżniony za pozyskanie w lipcu 2025 roku 21 mln euro kapitału od inwestorów strategicznych Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju oraz słoweńskiej Grupy Triglav.

– Trasti zostało wyróżnione jako przykład insurtechu, który łączy innowacyjność z podejściem nastawionym na trwałość i odporność biznesu. Nasza obecność w TOP 5 inwestycji insurtech w Europie to sygnał zmiany sposobu, w jaki oceniane są dziś spółki z sektora ubezpieczeniowego. Jak wskazują autorzy raportu, inwestorzy coraz częściej poszukują firm, które potrafią łączyć technologię z realnym zrozumieniem ryzyka, regulacji oraz długoterminowych wyzwań rynku. To potwierdzenie, że odporność i dojrzałość modelu biznesowego stają się kluczowym kryterium w decyzjach inwestycyjnych na rynku insurtech. Raport pokazuje, że przyszłość sektora należy do firm, które potrafią budować skalę bez utraty kontroli nad ryzykiem i potrafią łączyć technologię z długoterminową stabilnością – mówi Artur Olech, CEO Trasti.

(AM, źródło: Brandscope)

„Rozmowy bez Asekuracji”: TOP3 podcastów w 2025 roku

0

W ubiegłym roku najwięcej słuchaczy podcastów z cyklu „Rozmowy bez Asekuracji” zgromadziły odcinki poświęcone ubezpieczeniom na życie, ubezpieczeniom zdrowotnym oraz ubezpieczeniom odwołania wydarzenia i braku obecności.

W 2025 roku największą słuchalność miał odcinek nr 287 „Co nowego w ERGO Zdrowie?” z udziałem Marcina Rybarczyka, dyrektora Biura Ubezpieczeń Zdrowotnych ERGO Hestii. Podczas programu ekspert opisał obecny kształt rynku ubezpieczeń zdrowotnych oraz podpowiedział, na co zwrócić uwagę przy indywidualnych ubezpieczeniach zdrowotnych. Marcin Rybarczyk ujawnił też, kiedy światło dzienne ujrzą ubezpieczenia grupowe zdrowotne ERGO Hestii.

Pozycja numer dwa przypadła odcinkowi nr 286, zatytułowanemu „Jak dobrze ubezpieczyć event?”. Goście programu, którymi byli eksperci Colonnade Insurance: Adam IlkiewiczDiana Bożek oraz Katarzyna Boguszewska, tłumaczyli, co dokładnie obejmuje polisa na wypadek odwołania wydarzenia, w jaki sposób polisa Event Protect uzupełnia OC organizatora oraz kiedy najlepiej ją wykupić i jak dobrać jej parametry.

Na ostatnim stopniu podium uplasował się odcinek nr 270 „Nowa odsłona ERGO4”. Uczestniczący w podcaście Sylwester Poniewierski, dyrektor zarządzający ds. sprzedaży, oraz Anna Karpińska-Szuca, menedżerka produktu ERGO Hestii, wyjaśniali, co to znaczy niezdolność do pracy i dlaczego jest to jedno z najważniejszych ryzyk. Opowiedzieli też, co i dlaczego się zmieniło w ubezpieczeniu Niezdolność do pracy. Przedstawiciele sopockiego ubezpieczyciela podzielili się również swoją opinią na temat kierunku, w jakim powinny rozwijać się ubezpieczenia na życie, żeby realnie odpowiadać na wyzwania współczesności.

Całkowita liczba pobrań podcastu: 7628

(AM)

Podsumowanie IV kwartału 2025 r. Nowe OC skradło całe show

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Ostatnie trzy miesiące minionego roku były okresem, w którym podjęto wiele decyzji personalnych, rozpoczęto strategiczne przedsięwzięcia i odbyło się sporo debiutów produktowych. Żaden z tych akcentów nie wzbudził jednak takiego zainteresowania, jak nowy obowiązek ubezpieczeniowy.

Numerem jeden IV kw. 2025 r. były bez wątpienia nowe przepisy wprowadzające obowiązkowe OC dla operatorów bezzałogowych statków powietrznych.

Drony i multiagenci na pierwszym planie

Rozgłos towarzyszący tej kwestii był w dużej mierze pokłosiem kontrowersji, jakie wzbudziła część regulacji wyłączających odpowiedzialność za szkody powstałe przy lotach wykonanych niezgodnie z przepisami. Mimo tych wątpliwości informacje na temat kolejnych rynkowych debiutów ofert OC operatorów BSP każdorazowo spotykały się z ogromnym zainteresowaniem.

Głośnym echem odbiła się również czwarta edycja Kongresu Multiagentów. Frekwencja podczas spotkania i żywe dyskusje na długo po jego zakończeniu sugerują, że na stałe zagości ono w kalendarzu najważniejszych imprez branżowych.

PZU szykuje rekonkwistę

W analizowanym okresie uwagę zwracała entuzjastyczna reakcja rynku na wygraną konsorcjum MAK i Howden w przetargu na ubezpieczenie zasadniczej części inwestycji w ramach Centralnego Portu Komunikacyjnego. Trudno się temu dziwić, skoro segment korporacyjny wypatruje realizacji wielkich państwowych przedsięwzięć jak kania dżdżu. Istotne źródło jego przychodów, jakim ostatnio były aktualizacje sum ubezpieczenia, wyschło bowiem wraz ze spadkiem wskaźnika inflacji.

Tradycyjnie dużym zainteresowaniem cieszyły się wieści z PZU. Szczególnie te na temat wysokiej rentowności zakładu oraz jego planów na bliższą i dalszą przyszłość. Jest to w pełni zrozumiałe, gdyż w ciągu najbliższych dwóch lat zakład zamierza uruchomić ponad 20 kluczowych projektów, m.in. w obszarze nowoczesnych technologii, czego efektem ma być wzmocnienie (a w niektórych obszarach – odzyskanie) pozycji branżowego lidera.

Nowi sternicy

U schyłku minionego roku byliśmy również świadkami wielu interesujących ruchów kadrowych. Tu szczególną uwagę zwracała wygrana Roberta Tomaszewskiego w konkursie na stanowisko prezesa zarządu LINK4. Nominacja doświadczonego „produktowca” z dużymi osiągnięciami w zakresie sprzedaży i dystrybucji sugeruje, w jakim kierunku pójdzie główny impet zakładu w najbliższej przyszłości.

Na uznanie zasługiwało także objęcie przez Pawła Skotnickiego funkcji pierwszego przewodniczącego polskiego oddziału Million Dollar Round Table. Biorąc pod uwagę jego zaangażowanie w promowanie wysokich standardów etyki, edukacji i profesjonalizmu wśród doradców ubezpieczeniowych w Polsce, należy uznać ten wybór za niezwykle trafny.

LUX MED rozwija ofertę szpitalną

Charakterystyczną cechą analizowanego okresu były liczne debiuty innowacyjnych rozwiązań produktowych. Sztandarowym przykładem był program „Bezpieczna kontrola” autorstwa UNIQA, EY i Strefy Bezpieczeństwa – rozwiązanie łączące w sobie komponent ubezpieczeniowy i ekspercki, zapewniające wsparcie na wypadek kontroli skarbowej, w modelu działania „na żądanie”.

Inną interesującą nowością była Twoja Hospitalizacja, stworzona przez LUX MED Ubezpieczenia wraz z Further i Prudential Polska. To pionierskie ubezpieczenie łączące w sobie organizację leczenia szpitalnego zarówno w Polsce, jak i za granicą, obejmujące kompleksową opiekę, wsparcie koordynatora leczenia i możliwość korzystania z terapii personalizowanych w leczeniu nowotworów.

Artur Makowiecki

news@gu.com.pl

Szybsze a równie skuteczne naprawy lakiernicze? Zamiast poważnej operacji na mózgu wystarczy zabieg chirurgiczny

0
Marek Nytko

Rozmowa z Markiem Nytką, właścicielem Biura Rzeczoznawczego AUTO-TEST

Aleksandra E. Wysocka: – Drobne otarcie parkingowe, rysa na zderzaku, niewielkie uszkodzenie. A mimo to samochód trafia do warsztatu na kilka dni i przechodzi pełne lakierowanie elementu. Dlaczego przy tak małych szkodach wciąż stosujemy tak rozbudowany proces naprawy?

Marek Nytko: – Ponieważ branża przez lata nauczyła się leczyć ból głowy operacją na otwartym mózgu. Zarysowanie wielkości dłoni uruchamia procedurę jak po poważnym wypadku. Demontaż elementu, przygotowanie, kabina lakiernicza, mieszanie lakieru, schnięcie i ponowny montaż. Samochód wypada z życia klienta na trzy dni, a ubezpieczyciel ponosi koszty czasu najmu auta zastępczego oraz całej logistyki.

System PRS powstał właśnie po to, aby takie drobne szkody zamykać szybko i punktowo. To są naprawy SMART, czyli naprawy niewielkich uszkodzeń bez rozkręcania połowy samochodu.

PRS dla wielu brzmi jak „lakierowanie światłem”. Czy to kosmetyka, czy realna zmiana w procesie likwidacji szkody?

– To realna zmiana. W systemie PRS materiały utwardzane są światłem UV. Zamiast czekać godzinami, aż kolejne warstwy wyschną, poszczególne etapy pracy zamyka się w bardzo krótkim czasie. Przy drobnej naprawie cały proces może zająć około 45 minut. Kluczowe jest to, że naprawiane jest dokładnie miejsce uszkodzenia, a nie cały element.

Ubezpieczyciele słyszą „szybciej i taniej” i widzą oszczędności. Warsztaty słyszą „taniej” i widzą spadek przychodu. Gdzie obie strony popełniają błąd?

– Obie strony mylą pojęcia, ale w inny sposób. Ubezpieczyciele często patrzą wyłącznie na niższą cenę pojedynczej naprawy i zakładają, że „taniej” automatycznie oznacza konflikt z warsztatem. Tymczasem kluczowe nie jest to, ile kosztuje jedna naprawa, lecz ile kosztuje cały proces obsługi szkody. Warsztaty z kolei liczą przychód, a powinny liczyć dochód.

Pada argument: po co wykonywać tańszą naprawę na mniejszej powierzchni, skoro można polakierować cały zderzak za wyższą kwotę. Przy tej droższej naprawie pojawiają się jednak koszty, które zjadają marżę. Potrzebny jest pracownik do demontażu, lakiernik, kabina, materiały lakiernicze w dużo większej ilości. Do tego dochodzi samochód zastępczy, który warsztat w praktyce udostępnia klientowi, aby uniknąć konfliktu.

Czyli PRS oznacza niższą fakturę, ale podobny dochód osiągany znacznie szybciej?

– Dokładnie tak. Mówimy warsztatowi wprost: osiągacie ten sam wynik finansowy w godzinę, co do tej pory było osiągalne w kilka godzin. Wystarcza jeden pracownik, który przeprowadzi naprawę PRS, w zastępstwie dwóch pracowników potrzebnych do naprawy tradycyjnej, w uzasadnionych przypadkach.

Skoro liczby się spinają, dlaczego warsztaty nie wdrażają tej technologii masowo?

– Ponieważ rynek jest przyzwyczajony do starego modelu. Duża naprawa wygląda poważnie i „drogo”, natomiast punktowa naprawa sprawia wrażenie czegoś małego i mało istotnego. Warsztat obawia się, że klient lub ubezpieczyciel uzna ją za zbyt prostą. Do tego dochodzi brak nawyku liczenia realnego dochodu z roboczogodziny. Ten opór branża już zna.

Kiedy mieliśmy z nim do czynienia?

– W latach 2007–2008, przy szkodach gradowych. Na początku nikt nie chciał słyszeć o technologii PDR, czyli usuwaniu wgnieceń bez lakierowania. Lakierowało się całe auta. Minęło ok. 15 lat i dziś żaden warsztat nie dopuszcza myśli o lakierowaniu całego pojazdu po gradobiciu. Stało się to standardem. Z PRS będzie podobnie, tylko jaki sens czekać kolejną dekadę.

Mówi Pan wprost: za dwa–trzy lata nikt nie będzie chciał lakierować całego zderzaka po parkingowym otarciu. To odważna teza czy chłodna diagnoza?

– To chłodna diagnoza. Klient nie zaakceptuje trzydniowego postoju samochodu przy uszkodzeniu, które można naprawić w jedną lub dwie godziny. Szczególnie we flotach, leasingu i firmach CFM. Tam każdy dzień postoju generuje realny koszt i już dziś słyszymy jasny komunikat: samochód ma jak najszybciej wrócić na drogę.

Ubezpieczyciele widzieli system i mówią, że to dobre rozwiązanie, ale rozmowy często kończą się ciszą. Co słyszy Pan na spotkaniach z towarzystwami?

– Najczęściej pada jedno zdanie: bardzo dobry system, tylko warsztaty jeszcze tej technologii nie mają. Towarzystwa widzą, że system PRS to narzędzie do obniżania wartości szkody, co nie jest równoważne z obniżeniem dochodu dla warsztatu. Stąd pytania o współpracę i o to, jak przyspieszyć wdrożenia.

Kto powinien dać impuls: ubezpieczyciele czy warsztaty?

– Obie strony. Nie budujemy własnej sieci warsztatów i nie tworzymy zamkniętego systemu kierowania szkód. Dostarczamy technologię i szkolenia. Warsztat otrzymuje narzędzie do szybszego i stabilniejszego zarabiania, a ubezpieczyciel realną dźwignię wpływu na średnią szkodę. PRS nie zastępuje napraw lakierniczych w uzasadnionych przypadkach, ale pozwala na ich wyeliminowanie przy drobnych uszkodzeniach, co pozwala na lepszą organizację samego warsztatu.

Gdzie dzisiaj możemy spotkać technologię PRS?

– System jest obecny na wszystkich kontynentach, od około pięciu lat w Polsce. Początkowo był wykorzystywany głównie w usługach pielęgnacji i kosmetyki samochodowej, a dziś coraz szerzej stosowany jest także w naprawach lakierniczych. Przybywa warsztatów samochodowych, które wdrażają system PRS, ta liczba rośnie, ale wolniej, niż pozwalałaby na to sama technologia. Bariera ma charakter mentalny i procesowy, a nie techniczny.

Na koniec: gdzie widzi Pan dziś największy opór wobec tej zmiany?

– W zarządzaniu warsztatem, ponieważ to tam ustala się model zarabiania. Warsztat często patrzy na wartość faktury za naprawę pojazdu. PRS pozwala na realne zwiększenie dochodu przy obniżeniu przepracowanych godzin pracy, a tym samym na zwiększenie przepustowości. To jest zmiana mentalności – czy ważniejszy dla warsztatu jest przychód czy dochód.

Dziękuję za rozmowę.

Aleksandra E. Wysocka

Zygmunt Kostkiewicz wróci do Grupy PZU?

0
Zygmunt Kostkiewicz

Z ustaleń Wirtualnej Polski wynika, że Zygmunt Kostkiewicz, w przeszłości m.in. prezes zarządu PZU SA, ma zostać powołany do rady nadzorczej TUW PZUW. Docelowo ma stanąć za sterami towarzystwa.

Serwis dowiedział się, że kandydaturę Zygmunta Kostkiewicza wspiera Ministerstwo Aktywów Państwowych. MAP nie odpowiedziało jednak na pytania Wirtualnej Polski. Anonimowy rozmówca portalu twierdzi, że w drugim kroku menedżer na przejść do zarządu i objąć funkcję prezesa TUW PZUW.

Obecnie Zygmunt Kostkiewicz stoi na czele Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych.

Więcej:

Wirtualna Polska z 15 stycznia, Sylwester Ruszkiewicz „Roszady w spółce córce PZU. Ma wejść do rady nadzorczej”

(AM, źródło: Wirtualna Polska)

mStłuczka napędza popularność bezpośredniej likwidacji szkód

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Z danych Polskiej Izby Ubezpieczeń wynika, że zgłaszający szkody za pośrednictwem mStłuczki chętniej decydują się na bezpośrednią likwidację szkód niż osoby kierujące zgłoszenia tradycyjnymi kanałami – podał cashless.pl.

Serwis zwraca uwagę, że standardowo w ramach BLS zgłaszanych jest poniżej 4%. W przypadku zgłoszeń kierowanych za pośrednictwem funkcjonalności w mObywatelu odsetek ten przekracza niekiedy 20%. Według portalu taka różnica może być efektem niewielkiej rozpoznawalności BLS wśród korzystających z klasycznych ścieżek zgłoszeń. Z kolei w mStłuczce wyświetla się informacja, że szkodę można zgłosić albo do ubezpieczyciela sprawcy albo do swojego, w ramach BLS.

BLS oferują ubezpieczyciele kontrolujący około 80% rynku komunikacyjnego. W tym gronie znajdują się: Warta, PZU, ERGO Hestia, UNIQA i LINK4 oraz Compensa w części swojego portfela obejmującego polisy po dawnym Wienerze i Allianz w polisach po dawnej Avivie.

cashless.pl z 16 stycznia, Ida Krzemińska-Albrycht „Nawet jedna piąta szkód zgłaszanych przez mStłuczkę procesowana jest w modelu BLS”

(AM, źródło: cashless.pl)

Rusza rejestracja na XXVIII Kongres Brokerów

0

19 stycznia 2026 roku o godz. 11:00 rozpoczyna się rejestracja na XXVIII Kongres Brokerów. W tym roku Stowarzyszenie Polskich Brokerów Ubezpieczeniowych i Reasekuracyjnych wprowadza wiele zmian w organizacji wydarzenia oraz w jego obsłudze elektronicznej.

Podczas tegorocznej edycji spotkania cały jego drugi dzień, tj. 28 maja, zostanie oddany partnerom kongresowym. Z kolei główne aktywności merytoryczne towarzystw będą odbywały się w sali kongresowej (w ramach partnerstwa) – utworzone zostaną „sloty” czasowe.

Nowością w obsłudze elektronicznej Kongresu jest wprowadzenie do systemu rejestracji kongresowej zestawienia kosztów udziału przedstawicieli uczestnika. SPBUiR zapowiada również, że dokumentacja fotograficzna wydarzeń kongresowych będzie udostępniana partnerom w przeciągu kilku godzin tego samego dnia.

W dniu rozpoczęcia rejestracji zostanie również udostępniona zaktualizowana kongresowa aplikacja mobilna. Umożliwi ona umówienie się na spotkanie broker–towarzystwo ubezpieczeniowe czy broker–broker. Instrukcja oraz linki i kody QR wspomagające instalację oprogramowania znajdują się na stronie kongresowej w zakładce APLIKACJA.

XXVIII Kongres Brokerów odbędzie się w Mikołajkach w dniach 27–29 maja 2026 roku. Formularze rejestracyjne, dostęp do zarządzania rezerwacją pokoi i zestawień kosztów udziału oraz film zawierający szczegółową instrukcję rejestracji znajdują się na kongresbrokerow.pl. Harmonogram Kongresu jest dostępny na stronie kongresowej w zakładce PROGRAM.

Ceny promocyjne dotyczące udziału w wydarzeniu obowiązują do 13 marca.

(AM, źródło: SPBUiR)

Klienci MediaMarkt Polska zapłacą Blikiem za Gwarancję Plus

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Od 16 stycznia 2026 roku klienci MediaMarkt Polska mogą kupić ubezpieczenie Gwarancja Plus na sprzęt elektroniczny w subskrypcji, korzystając z opcji płatności powtarzalnych BLIK.

Aby skorzystać z tej opcji, wystarczy raz przy zakupie podać sześciocyfrowy kod BLIK, a rata za ubezpieczenie będzie pobierana automatycznie do końca trwania okresu gwarancji. Oferta została przygotowana w ramach współpracy MediaMarkt Polska, Autopay oraz SPB Polska.

SPB powstała we Francji w 1965 roku i obecnie działa w 12 krajach europejskich. Specjalizuje się w affinity – od ubezpieczeń sprzętu elektronicznego, podróżnych i domowych, po programy serwisowe i assistance. SPB należy do BlackFin Capital Partners, francuskiego funduszu private equity.

(AM, źródło: LinkedIn)

PZU Lab wesprze BOŚ w procesach zielonej transformacji

0
Źródło zdjęcia: BOŚ

Bank Ochrony Środowiska oraz PZU Lab podpisały umowę o współpracy w kluczowych obszarach związanych z zieloną transformacją, efektywnością energetyczną i podnoszeniem bezpieczeństwa operacyjnego polskich firm.

W ramach współpracy PZU Lab wspiera BOŚ w kompleksowej analizie ryzyk związanych z inwestycjami w obszarze energetyki. Zakres działań obejmuje ocenę ryzyka, audyty oraz monitoring techniczny projektów finansowanych przez bank, a także weryfikację zgodności technologii z normami środowiskowymi. PZU Lab przygotowuje także raporty wraz z rekomendacjami oraz dokona certyfikacji podwykonawców w ramach programu Energy Pro.

– Dzięki synergii naszego doświadczenia w finansowaniu działań proeokologicznych z ekspercką wiedzą PZU Lab w obszarze bezpieczeństwa przemysłowego, dostarczamy przedsiębiorstwom narzędzia do precyzyjnego zarządzania ryzykiem technologicznym i operacyjnym. Naszym wspólnym celem jest nie tylko finansowanie instalacji OZE czy modernizacji energetycznej, ale przede wszystkim budowa odpornej, niskoemisyjnej gospodarki, w której innowacje technologiczne idą w parze z najwyższymi standardami bezpieczeństwa i efektywności kosztowej w ramach strategii ESG – podkreśla Michał Należyty, wiceprezes zarządu BOŚ.

– Połączenie siły finansowej BOŚ z wiedzą inżynieryjną i ubezpieczeniową PZU LAB pozwoli zwiększyć bezpieczeństwa projektów w obszarze odnawialnych źródeł energii i magazynów energii oraz znacząco przyspieszy ich realizację. W obliczu wyzwań wynikających z unijnych i krajowych regulacji przedsiębiorcy potrzebują rozwiązań wspierających realizację tego rodzaju inwestycji. Nasze partnerstwo odpowiada właśnie na tę potrzebę – mówi Dariusz Gołębiewski, prezes zarządu PZU Lab.

(AM, źródło: BOŚ)

22,224FaniLubię
822ObserwującyObserwuj

Aktualne wydanie