Blog - Gazeta Ubezpieczeniowa – Portal

1,5% dla Marka Śliperskiego

0

Drodzy Czytelnicy „Gazety Ubezpieczeniowej”!

Ponawiamy nasz serdeczny apel o przekazywanie 1,5% Państwa podatku za ubiegły rok na pomoc dla wieloletniego współpracownika „Gazety Ubezpieczeniowej” – Marka Śliperskiego.

Zbierane fundusze pozwalają przede wszystkim opłacić koszty profesjonalnej opieki nad nim, pomocy w codziennych czynnościach życiowych i nieodzownej rehabilitacji (cierpi na wtórnie postępującą formę stwardnienia rozsianego).

POMÓŻMY MARKOWI ŚLIPERSKIEMU!

W formularzu PIT wpisz nr KRS: 0000268931 z dopiskiem: Dla Marka Śliperskiego.

Redakcja

Wielkie zmiany w ERGO 4

0
Źródło zdjęcia: ERGO Hestia

16 grudnia ERGO Hestia wprowadziła modyfikacje w swoim flagowym ubezpieczeniu życia i zdrowia – ERGO 4. Zmiany obejmują m.in. szybsze przyjęcie odpowiedzialności za niezdolność do pracy oraz rozszerzenie zakresu ochrony o trwałą utratę samodzielności, spowodowaną między innymi zaawansowanym otępieniem czy chorobą Alzheimera.

W zmodyfikowanym ERGO 4 ubezpieczony otrzyma rentę w przypadku całkowitej niezdolności do pracy trwającej już 7 miesięcy. Dodatkowo renta z tytułu trwałej utraty samodzielności może być wypłacana do 85. roku życia. W ramach obu rozszerzeń zarówno ochrona, jak i wysokość składki są zagwarantowane i niezmienne przez cały okres trwania umowy, który może wynosić nawet kilkadziesiąt lat. 

Nowości zakresowe dotyczą również Global Doctors – ubezpieczenia zapewniającego pełną organizację i finansowanie leczenia za granicą. Polisa w nowej odsłonie obejmuje innowacyjne metody leczenia szczególnych postaci nowotworu złośliwego, m.in. takich jak leczenie off-label czy udział w badaniach klinicznych ukierunkowanych na terapię konkretnego rodzaju nowotworu. 

 Nowe spojrzenie na niezdolność do pracy 

– To znaczące zmiany, pozycjonujące ERGO 4 jako ubezpieczenie wyjątkowe w skali polskiego rynku. Tylko w ERGO Hestii ubezpieczony może otrzymać rentę przy całkowitej niezdolności do pracy trwającej już 7 miesięcy. Znaczenie tej zmiany najlepiej oddają liczby. W 2023 r. aż 73% orzeczeń dotyczących całkowitej oraz czasowej niezdolności wydawanych było na okres krótszy niż 24 miesiące – mówi Sylwester Poniewierski, dyrektor Biura Ubezpieczeń Detalicznych i Programów Partnerskich ERGO Hestii. – Już dziś ubezpieczenie niezdolności do pracy w ERGO 4 miało wiele zalet. Zależało nam jednak, aby jak najszybciej wesprzeć finansowo naszych klientów zmagających się z tego typu problemami. Wbrew ogólnemu przekonaniu, to właśnie choroby są główną przyczyną ograniczenia aktywności zawodowej, a te często generują dodatkowe koszty związane z leczeniem. Przy nowej odsłonie produktu to klient sam zadecyduje, czy chce dokupić rozszerzenie na wypadek niezdolności do pracy krótszej niż 24 miesiące, czy też pozostać przy podstawowym zakresie ochrony i otrzymywać wsparcie finansowe w razie całkowitej niezdolności do pracy orzeczonej na minimum 24 miesiące – dodaje.

Długoterminowa ochrona na wypadek trwałej utraty samodzielności 

Istotną zmianą w ERGO 4 jest wprowadzenie możliwości dokupienia do ubezpieczenia niezdolności do pracy dodatkowej ochrony na wypadek trwałej utraty samodzielności do 85 roku życia.  

– Nasze społeczeństwo się starzeje. Rok temu mieliśmy 7,85 mln emerytów. Za 10 lat będzie ich blisko 10 milionów. Tymczasem potrzeby finansowe nie kończą się po 65. roku życia. Czasem właśnie wtedy jeszcze bardziej zaczynają rosnąć. Żeby uświadomić sobie skalę niepełnosprawności osób starszych w Polsce, podajmy tylko dwie liczby: ponad 2 mln osób po 60. roku życia posiada orzeczenie o niepełnosprawności, z czego 36% to orzeczenia o znacznym stopniu niepełnosprawności. 400 tys. osób choruje na demencję, a ona – podobnie jak choroba Alzheimera czy trwała utrata możliwości wykonywania czynności życia codziennego – wymaga konieczności ciągłej opieki nad chorym. To potrafi generować naprawdę znaczące koszty, m.in. rehabilitacji czy domowej opieki. Tymczasem współczynnik zastępowalności wynagrodzenia emeryturą spadnie z 52,5% w 2025 r. do 26,2% w 2045 r. Nowe ERGO 4 odpowiada na te problemy i na finansowe wyzwania jesieni życia – dodaje Sylwester Poniewierski. 

Ubezpieczony ma swobodę w wyborze wysokości renty, którą chciałby otrzymywać w przypadku wystąpienia trwałej utraty samodzielności. Może to być kwota od 500 do 5000 zł. Wypłata świadczenia jest dostosowana do indywidualnych potrzeb i oczekiwań ubezpieczonego. 

Jeżeli trwała utrata samodzielności nastąpi przed ukończeniem 65. roku życia, ubezpieczony otrzyma dwie renty – z tytułu niezdolności do pracy i z powodu trwałej utraty samodzielności.

Produkt jest dostępny dla osób w wieku od 18 do 59 lat. Ponadto ERGO 4 oferuje obniżenie wysokości składki po 65. roku życia, kiedy to kończy się ochrona z tytułu całkowitej niezdolności do pracy.

Innowacyjne metody leczenia przy szczególnej postaci nowotworu 

Od 16 grudnia zmieni się również zakres świadczeń w ubezpieczeniu Global Doctors. W przypadku wystąpienia szczególnej postaci nowotworu u ubezpieczonego oraz rekomendacji ekspertów, będzie możliwe podjęcie leczenia w ramach medycyny precyzyjnej (m.in. leczenie eksperymentalne, procedury off-label, terapia CART-T zatwierdzona protokołem) lub udział w badaniach klinicznych ukierunkowanych na terapię konkretnego rodzaju nowotworu. 

Global Doctors w ERGO 4 dostępny jest w dwóch wariantach: 

  1. Podstawowym – ukierunkowanym na leczenie nowotworów złośliwych z limitem pokrywanych kosztów do kwoty 1 mln euro, 
  2. Rozszerzonym – z sumą ubezpieczenia 2 mln euro i zakresem obejmującym poważne stany chorobowe, takie jak: nowotwór złośliwy w stadium przedinwazyjnym lub nowotwór in situ, ciężka dysplazja przednowotworowa, wymiana lub naprawa zastawek serca, operacja pomostowa tętnic wieńcowych, operacja neurochirurgiczna, przeszczepienie narządów od żywego dawcy, przeszczepienie szpiku kostnego. 

Oba warianty zostaną rozszerzone o możliwość skorzystania z konsultacji psychologicznych. 

Artur Makowiecki

news@gu.com.pl


POBIERZ | SUBSKRYBUJ W APPLE PODCASTS | SUBSKRYBUJ W SPOTIFY

Unum Życie: Ponad 400 mln zł świadczeń wypłaconych klientom w ciągu roku

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Od 1 lipca 2025 r. do 30 czerwca 2026 r. Unum Życie wypłaciło klientom blisko 405 mln zł świadczeń. To o około 24% więcej niż w analogicznym okresie rok wcześniej. Ponad 90% tej kwoty dotyczyło zdarzeń, które wystąpiły za życia ubezpieczonych, m.in. poważnych zachorowań, operacji, pobytów w szpitalu, wypadków i uszczerbków na zdrowiu.  

– Gdy pojawia się poważna choroba albo nagły wypadek, możliwości osiągania dochodów w dotychczasowej wysokości mogą się zmniejszyć, a wydatki związane z leczeniem i powrotem do zdrowia rosną. Odpowiednio dopasowana polisa może w takiej sytuacji zapewnić środki potrzebne na leczenie, rehabilitację lub bieżące potrzeby rodziny. Ponad 90% wartości wypłaconych przez nas świadczeń dotyczyło właśnie zdarzeń występujących za życia klientów – mówi Robert Watkowski, dyrektor Działu Operacji i Wypłaty Świadczeń Unum Życie. 

Najwyższe jednorazowe świadczenie wypłacone w analizowanym okresie z ubezpieczenia indywidualnego wyniosło 2,072 mln zł. W przypadku ubezpieczenia grupowego najwyższa wypłata sięgnęła 1,37 mln zł.  

– Dojrzałość finansowa nie polega na przekonaniu, że nic złego nam się nie wydarzy. Polega na przygotowaniu się także na sytuacje, których nie możemy przewidzieć. Gdy dochodzi do poważnej choroby lub wypadku, liczy się czas i szybki dostęp do pieniędzy. Świadczenie z polisy może pomóc sfinansować leczenie, rehabilitację i codzienne potrzeby rodziny, bez konieczności podejmowania pod presją decyzji o sprzedaży mieszkania, samochodu czy innych składników majątku. Dobrze dobrana polisa daje finansowy oddech i pozwala skupić się na tym, co w takiej chwili najważniejsze – mówi Renata Stawiczny, członkini zarządu Unum Życie. 

Rosnące zainteresowanie ochroną potwierdzają wyniki Unum. W okresie od 1 lipca 2025 r. do 30 czerwca 2026 r. składka przypisana brutto z indywidualnych ubezpieczeń na życie w działalności bezpośredniej przekroczyła 382 mln zł i była o ponad 10% wyższa niż rok wcześniej. W ubezpieczeniach grupowych wartość składki wyniosła blisko 433 mln zł, co oznacza wzrost o ponad 21% w porównaniu z analogicznym okresem poprzedniego roku. 

Artur Makowiecki 

news@gu.com.pl 

Dziewięć pakietów dodatkowych w nowej ofercie ubezpieczeń grupowych Warty

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

W odpowiedzi na potrzeby współczesnych pracodawców i ich pracowników Warta rozszerzyła swoją ofertę ubezpieczeń grupowych. Do najważniejszych nowości zaliczają się: ochrona zdrowia psychicznego oraz szersza ochrona w kluczowych umowach dodatkowych, takich jak pobyt w szpitalu czy operacje. W ramach odświeżenia produktu uproszczono również proces wdrożenia programu w organizacji oraz zasady wypłat świadczeń.  

– Ubezpieczenia grupowe na życie są dla pracowników i ich rodzin ważnym świadczeniem pozapłacowym. W Warcie doskonale rozumiemy, że każdy zatrudniony jest na innym etapie życia, a jego potrzeby i styl życia są zróżnicowane. Dlatego konstrukcja naszego ubezpieczenia uwzględnia szeroki wachlarz pakietów dodatkowych, z których można skomponować ofertę optymalnie dopasowaną do oczekiwań. To prosty sposób na poszerzenie zakresu ochrony, wyższe świadczenia oraz zapewnienie dostępu do usług medycznych, które dają poczucie bezpieczeństwa na co dzień – mówi Marek Twardowski, dyrektor zarządzający TUnŻ Warta. 

Marek Twardowski

Wsparcie na wypadek trzech głównych chorób 

Z badań przeprowadzonych przez PBS na zlecenie Warty wynika, że trzy choroby, których badani obawiają się najbardziej, to nowotwory, choroby układu krążenia i zaburzenia psychiczne. Dlatego nowa oferta grupowego ubezpieczenia na życie zawiera: 

  • Pakiet Onkologiczny obejmujący wypłatę świadczenia za diagnozę nowotworu złośliwego nawet do 52 000 zł w najwyższym wariancie, konsultacje lekarzy 19 specjalizacji, organizację rehabilitacji onkologicznej oraz drugą opinię medyczną onkologiczną, a także badania genetyczne i wsparcie psychoonkologa – nie tylko dla ubezpieczonego, lecz również dla jego najbliższej rodziny. 
  • Pakiet Kardiologiczny zapewniający pieniądze po przebytym zawale serca lub udarze mózgu oraz pomoc – od organizacji rehabilitacji ruchowej i logopedycznej, przez konsultacje z dietetykiem i zajęcia z trenerem, po teleopiekę kardiologiczną z aparatem EKG dostarczanym do domu i stałym kontaktem z lekarzem dyżurnym. 
  • Pakiet Zdrowie Psychiczne – nowa opcja w ofercie grupowej Warty. W jej ramach ubezpieczony może skorzystać z e-konsultacji z psychologiem lub psychoterapeutą, które dostępne są już w ciągu dwóch dni roboczych od zgłoszenia. Oferta obejmuje również konsultacje psychiatryczne, psychoterapię przy rozpoznaniu zaburzenia, a także wsparcie psychologa w powrocie do pracy po absencji trwającej co najmniej 30 dni. Gdyby jednak konieczna okazała się hospitalizacja na oddziale psychiatrycznym, ubezpieczony otrzyma również świadczenie finansowe. 

W ofercie Warty dostępny jest również pakiet Choroby Cywilizacyjne, który odpowiada z kolei na schorzenia, które dotykają coraz większej części społeczeństwa – od cukrzycy i zaawansowanego nadciśnienia po choroby tarczycy wymagające operacji czy celiakię. 

Szybki powrót do formy i krótsza absencja 

Ubezpieczenie grupowe Warty to także ochrona na wypadek nagłych zdarzeń. Jednym z jej elementów jest pakiet Aktywni, w którym poza wsparciem finansowym po urazie ubezpieczony otrzymuje zorganizowaną pomoc w powrocie do formy: rehabilitację, wypożyczenie sprzętu rehabilitacyjnego, transport medyczny, wizyty pielęgniarki, a po wypadku rowerowym również transport i naprawę roweru. Z kolei pakiet Wypadek zapewnia zabezpieczenie finansowe rodziny m.in. w razie wypadków komunikacyjnych i przy pracy do nawet 360 000 zł. Dopełnieniem ochrony jest pomoc assistance w trudnych chwilach, obejmująca organizację pogrzebu na terenie Polski po śmierci ubezpieczonego lub osoby bliskiej w wyniku wypadku, w tym konsultacje psychologiczne. 

Ochrona życia i zdrowia dla trzech pokoleń 

W zmodyfikowanej ofercie Warty zostały uwzględnione potrzeby pracowników na różnych etapach życia, dlatego ochroną można objąć aż trzy pokolenia: 

  • Pakiet Dziecko – w ramach jednej składki chroni dzieci ubezpieczonego, 24 godziny na dobę, również poza szkołą. Obejmuje m.in. wypłatę świadczenia po doznanym uszczerbku na zdrowiu, pobycie w szpitalu, jak również organizację i pokrycie kosztów rehabilitacji po wypadku, leczenia stomatologicznego, konsultacji lekarskich i diagnostyki oraz wsparcie psychologiczne. 
  • Pakiet Wsparcie dla Rodziców – to pomoc w opiece nad rodzicami ubezpieczonego, a także rodzicami jego małżonka lub partnera. Zapewnia on m.in. transport medyczny, wizyty domowe lekarza i pielęgniarki, dostawę leków, opiekę domową po hospitalizacji, a nawet dostosowanie mieszkania do potrzeb osoby poruszającej się na wózku czy opiekę nad zwierzętami podczas pobytu rodzica w szpitalu. 
  • Pakiet Telezdrowie – to nielimitowane e-konsultacje z lekarzami pierwszego kontaktu i specjalistami nawet 13 specjalizacji, badania laboratoryjne i diagnostyczne oraz zabiegi ambulatoryjne. Wariant rodzinny obejmuje wszystkie dzieci ubezpieczonego. 

Nowej odsłonie oferty towarzyszy także uproszczenie języka: OWU i opisy ochrony są napisane prościej i bardziej zrozumiale. 

(AM, źródło: 24/7) 

Clyde & Co i FASE tworzą pierwszą interaktywną europejską mapę regulacyjną dla agentów

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Międzynarodowa kancelaria prawna Clyde & Co podjęła współpracę z FASE, paneuropejską federacją Managing General Agents (MGA) przy opracowaniu pierwszej interaktywnej mapy regulacyjnej. Jej celem jest pomoc MGA w zrozumieniu i poruszaniu się po kluczowych wymogach regulacyjnych w Europie. 

Obecnie agenci MGA planujący rozwój transgraniczny muszą mierzyć się ze złożonym systemem wymogów regulacyjnych, w którym przepisy i oczekiwania organów nadzoru różnią się istotnie pomiędzy rynkami krajowymi. Dla wielu firm, zwłaszcza tych, które nie dysponują rozbudowanymi wewnętrznymi zespołami prawnymi lub compliance, zrozumienie sposobu stosowania tych zasad w różnych jurysdykcjach może stanowić poważne wyzwanie operacyjne i strategiczne. 

Nowa mapa online, dostępna za pośrednictwem portalu członkowskiego FASE, zapewnia członkom praktyczny przegląd przepisów krajowych, organów nadzoru oraz kluczowych wymogów mających znaczenie dla działalności MGA. FASE zwróciła się do brytyjskich i unijnych zespołów Clyde & Co zajmujących się regulacjami ubezpieczeniowymi o wsparcie projektu, korzystając z wiedzy prawników działających na siedmiu rynkach europejskich. 

Początkowa treść mapy opracowana przez Clyde & Co obejmuje zarówno ugruntowane, jak i rozwijające się rynki MGA, w tym Niemcy, Francję, Wielką Brytanię, Niderlandy, Hiszpanię, Włochy i Polskę. W miarę rozwoju tego narzędzia możliwe będzie rozszerzenie go na kolejne rynki europejskie. 

Inicjatywa Clyde & Co i FASE czerpie z doświadczenia kancelarii w doradzaniu MGA, dostawcom pojemności ubezpieczeniowej oraz podmiotom z sektora ubezpieczeń w zakresie zmian regulacyjnych, dystrybucji transgranicznej, ładu korporacyjnego oraz nowych ryzyk prawnych w Europie.  

– MGA są ważną i rosnącą częścią europejskiego rynku ubezpieczeniowego, jednak rozwój transgraniczny wiąże się z dodatkowym poziomem skomplikowania. Wymogi mogą istotnie różnić się w zależności od kraju, dlatego dla podmiotów MGA kluczowe jest zrozumienie regulacji obowiązujących na każdym rynku, na którym prowadzą lub zamierzają prowadzić działalność. Nasza współpraca z FASE pozwala przekształcić transgraniczną wiedzę regulacyjną Clyde & Co w praktyczne narzędzie dla członków federacji. Nowa mapa zapewnia przejrzysty i przystępny przegląd kluczowych wymogów wpływających na działalność agentów MGA na różnych rynkach europejskich i została zaprojektowana tak, aby pomóc im w podejmowaniu bardziej świadomych decyzji w miarę ich rozwoju – powiedziała Eva-Maria Barbosa, partnerka w monachijskim biurze Clyde & Co oraz Global Chair grupy Corporate & Advisory kancelarii.  

– Nasi członkowie wielokrotnie wskazywali, że zrozumienie i spełnianie krajowych wymogów regulacyjnych jest jedną z ich największych obaw przy planowaniu ekspansji transgranicznej. Jesteśmy bardzo wdzięczni kancelarii Clyde & Co za podzielenie się z naszymi członkami wiedzą i doświadczeniem w tej kluczowej kwestii – dodał William Pitt, dyrektor wykonawczy FASE. 

(AM, źródło: Clyde & Co) 

KNF: 57 osób zaliczyło egzamin brokerski

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

14 lipca 2026 roku odbył się egzamin dla kandydatów na brokerów ubezpieczeniowych i reasekuracyjnych. Ponad jedna trzecia egzaminowanych uzyskała pozytywny wynik. 

Z danych udostępnionych przez Urząd Komisji Nadzoru Finansowego wynika, że spośród 159 przystępujących do egzaminu test zaliczyło 57 kandydatów na brokerów (35,85%). Część ubezpieczeniową egzaminu pomyślnie przeszło 50 spośród 151 zdających. Do części reasekuracyjnej przystąpiło 8 osób. Siedem uzyskało liczbę punktów wymaganą do zdania egzaminu. 

Egzamin brokerski ma formę testu zawierającego 100 pytań jednokrotnego wyboru z czterema możliwymi odpowiedziami. Zaliczenie go wymaga poprawnej odpowiedzi na co najmniej 75 pytań. Nie ma ujemnych punktów za brak odpowiedzi ani za błędną odpowiedź. 

(AM, źródło: SPBUiR, KNF) 

AI i marka osobista. Kto pomoże sztucznej inteligencji cię zauważyć

0
Maciej Ziegler

W branży ubezpieczeniowej coraz częściej słyszymy, że „AI wszystko zmieni”. Jedni mówią to z entuzjazmem, inni z niepokojem, a większość z lekkim niedowierzaniem. I słusznie, bo sztuczna inteligencja rzeczywiście zmienia sposób, w jaki klienci szukają doradców, ale nie zmienia jednego: tego, że nadal szukają człowieka, któremu mogą zaufać.

Wbrew pozorom AI nie jest magicznym bytem, który sam z siebie znajduje idealnego agenta dla klienta. To raczej bardzo sprytny uczeń, który uczy się na podstawie danych, jakie mu dostarczymy. Jeśli więc twoja obecność w sieci jest pełna, spójna i autentyczna, AI ma z czego korzystać. Ale jeśli o tobie nic nie wiadomo, cóż, nawet najlepszy algorytm nie pokaże klientowi tego, czego sam nie widzi.

Nie istniejesz online? Dla AI też nie istniejesz

To brutalna prawda współczesnego marketingu. Jeśli twoje imię i nazwisko nie pojawia się w sieci w kontekście ubezpieczeń, doradztwa, edukacji finansowej, systemy rekomendacji, chatboty i porównywarki nie mają punktu zaczepienia. AI nie wie, że jesteś doświadczonym ekspertem z 15-letnim stażem, jeśli twoje cyfrowe ślady są puste.

Wyobraź sobie, że klient korzysta z porównywarki polis, a system próbuje dopasować mu najlepszego doradcę. Bierze pod uwagę lokalizację, specjalizację, opinie i treści eksperckie. Ty w tym czasie masz tylko profil z numerem telefonu i lakonicznym opisem „Ubezpieczenia na życie i majątek”. Kto wygra? Agent, który regularnie publikuje krótkie porady, odpowiada na pytania klientów i ma kilka pozytywnych opinii w Google. Bo AI widzi go jako dane, a ciebie jako ciszę.

Można więc powiedzieć, że marka osobista to twoja wizytówka dla algorytmów. To dzięki niej sztuczna inteligencja rozpoznaje, że jesteś ekspertem, a nie przypadkowym sprzedawcą z reklamy. Jeśli twoje treści są spójne, podpisane imieniem i nazwiskiem, zawierają konkrety i odnoszą się do realnych sytuacji klientów, AI będzie w stanie cię „zrozumieć” i polecić klientowi.

To nie znaczy, że trzeba nagle zostać influencerem. Nie trzeba tańczyć na TikToku ani pisać elaboratów o każdej zmianie w OWU. Chodzi o to, żeby w sieci było widać, w czym naprawdę pomagasz, komu pomagasz i dlaczego ktoś miałby ci zaufać.

AI potrzebuje ludzkiego kontekstu

Algorytmy nie mają empatii, ale świetnie analizują wzorce. Jeśli widzą, że twoje treści są wiarygodne, konsekwentne i skupione na pomocy klientowi, promują je. Jeśli natomiast komunikujesz się jak automat: „Oferuję szeroki zakres ubezpieczeń dostosowanych do potrzeb klienta”, AI uzna, że mówisz jak wszyscy inni. A „wszyscy inni” to w SEO synonim niewidzialności.

Warto zapamiętać jedno zdanie: „AI jest jak GPS, doprowadzi do celu tylko wtedy, jeśli w ogóle jesteś na mapie”.

Nie chodzi o to, by pisać dla robotów, lecz by pisać tak, żeby roboty mogły cię zrozumieć, a ludzie polubić. Czyli: autentycznie, konsekwentnie i z kontekstem.

Dobry kontekst to odpowiedź na pytanie, które klient naprawdę zadaje: „Czy muszę mieć AC, jeśli auto ma już osiem lat?”, „Czy polisa na życie wystarczy na kredyt?”, „Czy ubezpieczenie mieszkania obejmuje zalanie sąsiada?”. To są treści, które działają lepiej niż najpiękniejszy slogan, bo rozwiązują konkretny problem.

Marka osobista i AI nie są przeciwnikami, tylko duetem. AI może cię pokazać klientowi, ale to twoja autentyczność sprawi, że klient zostanie. Można mieć ogromne doświadczenie, ale jeśli nie zostawiasz po sobie żadnego cyfrowego śladu, coraz częściej przegrasz z kimś mniej doświadczonym, lecz lepiej widocznym.

I tu pojawia się kluczowy paradoks XXI wieku: im więcej technologii w marketingu, tym bardziej liczy się człowiek. Algorytm może wskazać drogę, ale zaufanie nadal buduje się głosem, decyzją, spokojem i odpowiedzialnością.

Dlatego pytanie, które trzeba zadać to już nie: „Czy mam dobrą ofertę?”, lecz „Czy klient i AI potrafią mnie znaleźć, zrozumieć i uznać za właściwą osobę?”. Jeśli odpowiedź brzmi „tak”, technologia zaczyna pracować na twoją reputację. Jeśli „nie”, nawet najlepsza wiedza może zostać poza mapą.

Maciej Ziegler
konsultant marketingowy, mentor, mówca publiczny


Jak tworzyć cyfrowy ślad, który AI „rozumie”

  1. Zadbaj o spójne bio. Jedno zdanie o tym, kim jesteś i w czym pomagasz. Nie: „Agent ubezpieczeniowy”. Raczej: „Pomagam rodzinom i firmom budować finansowe bezpieczeństwo z głową i spokojem”.
  2. Podpisuj się pełnym imieniem i nazwiskiem. Anonimowość w sieci to czerwone światło dla algorytmów.
  3. Publikuj krótkie, konkretne treści. Nie musisz mieć bloga, chociaż osobiście gorąco do niego namawiam, bo wiem, że dobrze prowadzony działa cuda. Czasem wystarczy LinkedIn, wpis na stronie towarzystwa albo aktualizacja wizytówki Google.
  4. Zbieraj opinie klientów. Każda pozytywna recenzja to mikrosygnał dla AI, że jesteś godny zaufania. To także sygnał dla człowieka, który być może jeszcze cię nie zna.
  5. Pokazuj swoje doświadczenie w liczbach i historiach. „Pomogłem 300 rodzinom” brzmi wiarygodnie. „Mam doświadczenie” niekoniecznie. Jeszcze lepiej działa połączenie liczby z krótką historią.
  6. Dbaj o język. Jeśli specjalizujesz się w ubezpieczeniach dla lekarzy, przedsiębiorców, rodzin z kredytem hipotecznym albo właścicieli mieszkań na wynajem, nazwij to wprost. Klient szuka odpowiedzi, a algorytm powiązań.

Podróż bez stresu zaczyna się jeszcze przed wyjazdem

0
Katarzyna Rudzka

Jeszcze kilka lat temu ubezpieczenie turystyczne było dla wielu podróżnych dodatkiem do wyjazdu. Dziś sytuacja wygląda inaczej. Rosnące koszty leczenia za granicą, coraz bardziej aktywny styl podróżowania oraz nieprzewidywalność zdarzeń sprawiają, że klienci szukają nie tyle polisy, ile realnego wsparcia w sytuacjach kryzysowych.

Zmianę dobrze widać w oczekiwaniach klientów. Coraz częściej pytają nie o cenę ubezpieczenia, ale o to, co wydarzy się w momencie nieprzewidzianej sytuacji za granicą – choroby, zagubienia bagażu czy konieczności nagłego powrotu do kraju. To właśnie dlatego na znaczeniu zyskują rozwiązania zapewniające nie tylko wypłatę świadczenia, ale przede wszystkim sprawną organizację pomocy.

Assistance staje się fundamentem ochrony

Najtrudniejsze sytuacje podczas podróży wymagają natychmiastowego działania. Choroba dziecka na wakacjach, nagły wypadek podczas aktywnego wypoczynku czy konieczność znalezienia placówki medycznej w obcym kraju to zdarzenia, w których kluczowa jest szybka organizacja pomocy.

Bezpieczna Podróż TUZ Ubezpieczenia została skonstruowana właśnie z myślą o takich sytuacjach. Klienci mają dostęp do całodobowego Assistance 24/7, działającego również w języku polskim. Organizowane jest leczenie, transport medyczny, kontakt z placówkami medycznymi czy wsparcie logistyczne niezbędne do kontynuowania podróży.

O jakości ubezpieczenia świadczą również kompetencje podmiotów odpowiedzialnych za organizację pomocy. Bezpieczna Podróż korzysta z zaplecza Mondial Assistance – jednego z najbardziej rozpoznawalnych i doświadczonych operatorów assistance na świecie. Z punktu widzenia klientów jest to bardzo istotna kwestia, ponieważ sprawna organizacja leczenia, transportu medycznego czy wsparcia logistycznego za granicą wymaga zarówno międzynarodowej infrastruktury, jak i wieloletniego doświadczenia operacyjnego.

Ochrona odpowiadająca współczesnemu stylowi podróżowania

Dzisiejsze wyjazdy coraz rzadziej ograniczają się do wypoczynku na plaży. Popularnością cieszą się aktywne amatorskie formy spędzania czasu – trekking, rowery, kajaki, narty, snowboard czy wyprawy górskie, dlatego u nas te aktywności w bardzo szerokim zakresie objęte są ochroną już w standardzie.

Dodatkowo oferta może zostać rozszerzona o Pakiet Sportowy. Obejmuje on nie tylko ochronę sprzętu sportowego, ale także rozszerzenie kosztów ratownictwa i poszukiwań, jak również wydatki związane z wypożyczeniem sprzętu zastępczego. To rozwiązanie szczególnie istotne dla tych, którzy oczekują ochrony dopasowanej do aktywnego stylu życia.

Karta EKUZ i polisa – duet, który zwiększa bezpieczeństwo

Rosnąca świadomość podróżnych sprawia, że coraz więcej osób korzysta z różnych form zabezpieczenia przed wyjazdem. Eksperci podkreślają jednak, że skuteczna ochrona wymaga łączenia rozwiązań publicznych i prywatnych.

– Karta EKUZ jest cennym wsparciem dla podróżujących po Europie, dlatego premiujemy jej posiadaczy 10% zniżką na ubezpieczenie Bezpieczna Podróż. Warto jednak pamiętać, że jej zakres ochrony jest ograniczony i nie obejmuje wielu świadczeń kluczowych z punktu widzenia podróżnego, takich jak: transport medyczny do kraju czy organizacja pomocy assistance. Z tego względu rekomendujemy traktowanie EKUZ jako jednego z elementów zabezpieczenia wyjazdu, a nie substytutu pełnej ochrony ubezpieczeniowej – mówi Damian Zieliński, dyrektor Departamentu Ubezpieczeń Detalicznych TUZ Ubezpieczenia.

Choroby przewlekłe nie muszą wykluczać podróżowania

Jednym z wyzwań rynku turystycznego pozostaje zapewnienie ochrony osobom, które leczą się w związku z chorobami przewlekłymi. To grupa klientów, która często obawia się wysokich kosztów leczenia za granicą lub ograniczeń wynikających z zakresu polisy.

Bezpieczna Podróż umożliwia objęcie ochroną zdarzeń związanych z zaostrzeniem chorób przewlekłych, dzięki czemu podróżni mogą wyjeżdżać z większym poczuciem bezpieczeństwa. W praktyce oznacza to ochronę również w sytuacjach, które dla wielu klientów stanowią największą obawę podczas planowania wyjazdu.

Nie tylko zdrowie – również bagaż, samochód i plany podróżne

Współczesne ubezpieczenie podróżne musi obejmować znacznie szerszy katalog ryzyk niż jeszcze kilka lat temu. Opóźniony lub uszkodzony bagaż, odwołany lot czy szkoda w wynajmowanym samochodzie mogą generować wydatki znacznie przekraczające koszt samego wyjazdu.

Bezpieczna Podróż od TUZ Ubezpieczenia przewiduje w ramach ochrony m.in. zabezpieczenie bagażu, świadczenia związane z jego opóźnieniem, ochronę w przypadku opóźnienia podróży, a także możliwość objęcia ochroną udziału własnego w wynajmowanym pojeździe. Ten ostatni element pozostaje jednym z najbardziej praktycznych rozszerzeń dla osób podróżujących samochodem za granicą.

Koszty rezygnacji z podróży pod coraz większą ochroną

Rosnące ceny wyjazdów sprawiają, że coraz większą rolę odgrywa ubezpieczenie kosztów rezygnacji i skrócenia podróży. Nagła choroba, wypadek czy zaostrzenie choroby przewlekłej mogą uniemożliwić wyjazd lub wymusić wcześniejszy powrót do kraju.

Możliwość odzyskania poniesionych kosztów staje się dziś dla wielu klientów równie ważna, jak sama ochrona medyczna. To kolejny przykład ewolucji rynku, na którym ubezpieczenie podróżne przestaje być produktem reagującym wyłącznie w sytuacji nagłych zdarzeń, a staje się narzędziem chroniącym cały budżet przeznaczony na podróż.

Ochrona, która daje poczucie kontroli

Dobre ubezpieczenie turystyczne nie powinno być postrzegane jako obowiązkowy dokument zabierany do walizki. Jego rolą jest zapewnienie podróżnym poczucia bezpieczeństwa oraz dostępu do pomocy dokładnie wtedy, gdy jest potrzebna.

Współcześni podróżni oczekują nie tylko finansowego zabezpieczenia skutków nieprzewidzianych zdarzeń, ale także sprawnej organizacji pomocy w każdej sytuacji. Dlatego coraz większego znaczenia nabierają rozwiązania łączące szeroki zakres assistance, wysokie sumy kosztów leczenia oraz ochronę dopasowaną do indywidualnego charakteru wyjazdu.

Bezpieczna Podróż TUZ Ubezpieczenia odpowiada na te potrzeby, pozwalając klientom skupić się na tym, co w podróży najważniejsze – spokojnym i bezpiecznym wypoczynku.

Katarzyna Rudzka
dyrektorka ds. ubezpieczeń osobowych

Kluczowa rola gwarancji w realizacji inwestycji publicznych

0
Źródło zdjęcia: Canva

Rośnie liczba przedsiębiorców, którzy sięgają po gwarancje ubezpieczeniowe ułatwiające udział w największych inwestycjach. Zauważalna jest również zwiększająca się wartość wypłat z tego rodzaju produktów – wskazuje xyz.pl. 

Serwis przypomina, że według danych Polskiej Izby Ubezpieczeń w I kwartale 2026 r. przypis składki z gwarancji wzrósł o 2,6%, do 163,96 mln zł, natomiast suma wypłat z nich zwiększyła się 43-krotnie, do poziomu 138,5 mln zł. Według raportu Aon Polska „Infrastruktura, gwarancje, ryzyka w branży budowlanej. Polska i kraje ościenne” to efekt naturalnej cykliczności rynku: po latach niskiej szkodowości zwykle następują okresy trudniejsze, wywołane problemami płynnościowymi wykonawców przy spiętrzeniu prac oraz gwałtownymi skokami cen materiałów i robocizny, które uderzają w rentowność kontraktów. 

Maciej Piechnik, koordynator SME w firmie Lendi, wskazuje, że gwarancje ubezpieczeniowe umożliwiają przedsiębiorcom zachowanie pełnej zdolności finansowej, dzięki czemu mogą oni realizować i obsługiwać kilka dużych kontraktów jednocześnie. A na dodatek w przeciwieństwie do gwarancji bankowych, często są szybsze, bardziej elastyczne i nie ograniczają zdolności kredytowej przedsiębiorstwa. Benita Jankowicz-Gizińska, dyrektorka działu gwarancji ubezpieczeniowych WTW, dodaje, że tego rodzaju produkty odgrywają kluczową rolę w realizacji inwestycji finansowanych ze środków publicznych, ponieważ umożliwiają wykonawcom spełnienie wymogów zabezpieczenia kontraktów bez konieczności zamrażania własnego kapitału. Izabela Nowak, dyrektorka Działu Gwarancji, Budownictwa i Energetyki UNIQA, uważa z kolei, że jednym z najważniejszych kierunków rozwoju rynku jest cyfryzacja procesu pozyskiwania gwarancji.  

Więcej: 

xyz.pl z 21 lipca,  

Aleksandra Trendak „Gwarancje ubezpieczeniowe napędzają inwestycyjny szczyt. 43-krotny wzrost wypłat” 

(AM, źródło: xyz.pl) 

Generali wesprze odporność i konkurencyjność europejskiej gospodarki

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Generali ogłosiło start  „European Sovereignty Program” (Europejskiego Programu Suwerenności) – przedsięwzięcia inwestycyjnego mającego na celu wzmocnienie odporności europejskiej gospodarki, wspieranie małych i średnich przedsiębiorstw oraz wspieranie zrównoważonego wzrostu, zgodnie ze strategicznymi priorytetami Unii Europejskiej. Inicjatywa przewiduje zaangażowanie 300 milionów euro, ze zróżnicowanym podejściem do głównych klas aktywów, łączącym instrumenty kapitałowe i dłużne, a także inwestycje publiczne (notowane na giełdzie) i prywatne. Celem ESP jest wspieranie innowacji, wzmacnianie europejskich łańcuchów wartości i zwiększanie konkurencyjności przemysłu.

Program będzie miał strukturę Funduszu Funduszy i wykorzysta specjalistyczne kompetencje spółek wchodzących w skład Generali Investments Holding (GIH). Generali Asset Management będzie odpowiedzialne za obszary private equity, infrastruktury oraz bezpośredniego finansowania dłużnego. Z kolei Sycomore AM będzie zarządzać sekcją skoncentrowaną na giełdowych rynkach akcji. Z perspektywy geograficznej inwestycje będą skierowane głównie do Europy kontynentalnej, ze szczególnym uwzględnieniem Włoch, Francji i Niemiec.  

– Dzięki tej inicjatywie potwierdzamy zaangażowanie naszej grupy w wykorzystywanie swojej wiedzy specjalistycznej i możliwości inwestycyjnych w służbie Europy, aby generować bardziej solidny, innowacyjny i zrównoważony wzrost – skomentował Philippe Donnet, CEO Grupy Generali.  

Philippe Donnet

– Europejski Program Suwerenności  umożliwia nam kierowanie kapitału do kluczowych sektorów, które będą wspierać odporność kontynentu, autonomię strategiczną, niezależność gospodarczą i zrównoważony wzrost. Poprzez połączenie inwestycji w aktywa publiczne i prywatne, zgodnie z dyscypliną grupy i ramami odpowiedzialnego inwestowania, dążymy do ułatwienia dostępu do długoterminowego finansowania dla przedsiębiorstw, MŚP i infrastruktury, przyczyniając się do rozwoju odporniejszych i innowacyjnych łańcuchów wartości przemysłowych – dodał Luca Cetrano, Chief Investment Officer Grupy Generali.  

– Naszym celem jest skierowanie kapitału na kluczowe obszary, takie jak transformacja energetyczna, cyfryzacja, cyberbezpieczeństwo, sztuczna inteligencja i wzmocnienie krytycznych łańcuchów wartości – wyjaśnił Filippo Casagrande, dyrektor ds. inwestycji Generali Investments.  

Program zapewni autonomię w decyzjach dotyczących alokacji aktywów zgodnie z określonymi priorytetami strategicznymi i w pełni spójny z ramami odpowiedzialnego inwestowania Generali. Inicjatywa wpisuje się w szersze zaangażowanie Grupy Generali na rzecz wspierania gospodarki realnej i stanowi naturalną kontynuację wcześniejszych programów, w tym uruchomionego w 2021 roku planu Fenice 190, który zmobilizował łącznie 3,5 mld euro na rzecz odbudowy europejskiej gospodarki po pandemii Covid-19.  

(AM, źródło: Generali) 

SIGNAL IDUNA: Nowa odsłona ubezpieczenia NajbezpieczniejSI

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

SIGNAL IDUNA odświeżyła ofertę ubezpieczenia NNW szkolnego NajbezpieczniejSI. Polisa zapewnia wsparcie nie tylko w szkole, ale także podczas zabawy, wyjazdów i aktywności sportowych.  

Charakterystyczną cechą zmodyfikowanej oferty SIGNAL IDUNA jest OC dziecka, w którym suma gwarancyjna może wynieść nawet 100 000 zł. Nowa odsłona ubezpieczenia NajbezpieczniejSI zapewnia również zwrot kosztów leczenia i rehabilitacji po wypadku oraz kosztów rezygnacji z wycieczki lub obozu, świadczenie od 1. dnia pobytu w szpitalu (przy pobycie min. 2 dni), zniżkę dla rodzeństwa na jednej polisie, a także pomoc psychologiczną po cybermobbingu. 

(AM, źródło: SIGNAL IDUNA, Facebook) 

EIB: Grupowa pułapka przy fuzjach i przejęciach

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Grupowe ubezpieczenia na życie, z których korzysta już ok. 14,8 mln pracowników, bywają „jedną z ofiar” fuzji i przejęć, jeśli wcześniej umowa z ubezpieczycielem nie zakładała takiego scenariusza. W momencie transakcji zazwyczaj na nowo trzeba negocjować umowę ubezpieczenia grupowego, ponieważ standardowe produkty nie są dostosowane do takich procesów – przypominają eksperci EIB. 

– Kiedy myślimy o ciągłości działania w trakcie fuzji i przejęć, w pierwszej kolejności przychodzą nam do głowy plany awaryjne na wypadek nieprzewidzianych zdarzeń, a także szkód czy przerw w łańcuchu dostaw, awarii systemów IT lub linii produkcyjnych albo innych zdarzeń losowych. Rzadziej pamiętamy o wymiarze ludzkim, czyli o tym, jak organizacja radzi sobie z chorobą, wypadkiem czy śmiercią pracownika, a także z reorganizacją własnej struktury w takich przypadkach. A to właśnie w tym obszarze ubezpieczenia grupowe, choć najczęściej kojarzone tylko z benefitami pracowniczymi, mają kluczowe znaczenia. Są jednym z narzędzi zarządzania ryzykiem operacyjnym – wskazuje Tomasz Kaniewski, dyrektor Biura Ubezpieczeń na Życie EIB. 

Czasowy brak ochrony efektem ubocznym transakcji 

Problem pojawia się w momencie, gdy pracownik formalnie zmienia pracodawcę w wyniku przejęcia, fuzji lub wydzielenia spółki. Jeśli umowa nie przewiduje wprost takiego scenariusza, ochrona nie przechodzi automatycznie do nowego podmiotu. Jeśli łączące się firmy miały podpisane umowy z różnymi zakładami, to jedna z nich (lub obie) zostaje wygaszona i konieczna jest negocjacja kolejnej. Pracownik trafia wówczas do nowej umowy grupowej, co w praktyce oznacza ponowny okres karencji. To realne ryzyko dla zatrudnionych, którzy akurat w tym okresie mogliby potrzebować ochrony najbardziej. W kwestii zarządzania talentami to też ważny sygnał – zatrudniony nie powinien tracić wypracowanych wcześniej warunków ochrony. 

– Firmy, które rosną przez przejęcia albo regularnie tworzą spółki celowe, powinny myśleć o ubezpieczeniu grupowym w kategoriach struktury korporacyjnej. Jeśli tego typu scenariusze zostaną z góry uwzględnione w umowie z ubezpieczycielem, nie wiąże się to z koniecznością budowania programu ochrony od podstaw. Co jest czasochłonne i często pomijane w planowaniu – mówi Tomasz Kaniewski. 

Umowy należy nieustannie weryfikować 

– Chciałbym też zaznaczyć, że weryfikacja, czy zakres posiadanej ochrony grupowej odpowiada rzeczywistym potrzebom organizacji i pracowników, powinna być procesem cyklicznym, a nie jednorazową decyzją podejmowaną przy pierwszym wdrożeniu benefitu lub zmianie struktury firmy. Firmy zbyt często zakładają, że skoro program działa od lat bez zastrzeżeń, to znaczy, że jest dobrze dopasowany. W rzeczywistości brak reklamacji nie oznacza braku luk. Oznacza czasem po prostu, że pracownicy nie wiedzieli, z czego mogliby skorzystać, albo że dane ryzyko po prostu jeszcze się nie zmaterializowało. Regularny przegląd programu, najlepiej razem z przedstawicielami pracowników, pozwala wychwycić te luki, zanim zrobi to za nas trudne zdarzenie losowe – wskazuje Tomasz Kaniewski. 

(AM, źródło: Brandscope) 

22,820FaniLubię
822ObserwującyObserwuj

Aktualne wydanie