Blog - Gazeta Ubezpieczeniowa – Portal

1,5% dla Marka Śliperskiego

0

Drodzy Czytelnicy „Gazety Ubezpieczeniowej”!

Ponawiamy nasz serdeczny apel o przekazywanie 1,5% Państwa podatku za ubiegły rok na pomoc dla wieloletniego współpracownika „Gazety Ubezpieczeniowej” – Marka Śliperskiego.

Zbierane fundusze pozwalają przede wszystkim opłacić koszty profesjonalnej opieki nad nim, pomocy w codziennych czynnościach życiowych i nieodzownej rehabilitacji (cierpi na wtórnie postępującą formę stwardnienia rozsianego).

POMÓŻMY MARKOWI ŚLIPERSKIEMU!

W formularzu PIT wpisz nr KRS: 0000268931 z dopiskiem: Dla Marka Śliperskiego.

Redakcja

Wielkie zmiany w ERGO 4

0
Źródło zdjęcia: ERGO Hestia

16 grudnia ERGO Hestia wprowadziła modyfikacje w swoim flagowym ubezpieczeniu życia i zdrowia – ERGO 4. Zmiany obejmują m.in. szybsze przyjęcie odpowiedzialności za niezdolność do pracy oraz rozszerzenie zakresu ochrony o trwałą utratę samodzielności, spowodowaną między innymi zaawansowanym otępieniem czy chorobą Alzheimera.

W zmodyfikowanym ERGO 4 ubezpieczony otrzyma rentę w przypadku całkowitej niezdolności do pracy trwającej już 7 miesięcy. Dodatkowo renta z tytułu trwałej utraty samodzielności może być wypłacana do 85. roku życia. W ramach obu rozszerzeń zarówno ochrona, jak i wysokość składki są zagwarantowane i niezmienne przez cały okres trwania umowy, który może wynosić nawet kilkadziesiąt lat. 

Nowości zakresowe dotyczą również Global Doctors – ubezpieczenia zapewniającego pełną organizację i finansowanie leczenia za granicą. Polisa w nowej odsłonie obejmuje innowacyjne metody leczenia szczególnych postaci nowotworu złośliwego, m.in. takich jak leczenie off-label czy udział w badaniach klinicznych ukierunkowanych na terapię konkretnego rodzaju nowotworu. 

 Nowe spojrzenie na niezdolność do pracy 

– To znaczące zmiany, pozycjonujące ERGO 4 jako ubezpieczenie wyjątkowe w skali polskiego rynku. Tylko w ERGO Hestii ubezpieczony może otrzymać rentę przy całkowitej niezdolności do pracy trwającej już 7 miesięcy. Znaczenie tej zmiany najlepiej oddają liczby. W 2023 r. aż 73% orzeczeń dotyczących całkowitej oraz czasowej niezdolności wydawanych było na okres krótszy niż 24 miesiące – mówi Sylwester Poniewierski, dyrektor Biura Ubezpieczeń Detalicznych i Programów Partnerskich ERGO Hestii. – Już dziś ubezpieczenie niezdolności do pracy w ERGO 4 miało wiele zalet. Zależało nam jednak, aby jak najszybciej wesprzeć finansowo naszych klientów zmagających się z tego typu problemami. Wbrew ogólnemu przekonaniu, to właśnie choroby są główną przyczyną ograniczenia aktywności zawodowej, a te często generują dodatkowe koszty związane z leczeniem. Przy nowej odsłonie produktu to klient sam zadecyduje, czy chce dokupić rozszerzenie na wypadek niezdolności do pracy krótszej niż 24 miesiące, czy też pozostać przy podstawowym zakresie ochrony i otrzymywać wsparcie finansowe w razie całkowitej niezdolności do pracy orzeczonej na minimum 24 miesiące – dodaje.

Długoterminowa ochrona na wypadek trwałej utraty samodzielności 

Istotną zmianą w ERGO 4 jest wprowadzenie możliwości dokupienia do ubezpieczenia niezdolności do pracy dodatkowej ochrony na wypadek trwałej utraty samodzielności do 85 roku życia.  

– Nasze społeczeństwo się starzeje. Rok temu mieliśmy 7,85 mln emerytów. Za 10 lat będzie ich blisko 10 milionów. Tymczasem potrzeby finansowe nie kończą się po 65. roku życia. Czasem właśnie wtedy jeszcze bardziej zaczynają rosnąć. Żeby uświadomić sobie skalę niepełnosprawności osób starszych w Polsce, podajmy tylko dwie liczby: ponad 2 mln osób po 60. roku życia posiada orzeczenie o niepełnosprawności, z czego 36% to orzeczenia o znacznym stopniu niepełnosprawności. 400 tys. osób choruje na demencję, a ona – podobnie jak choroba Alzheimera czy trwała utrata możliwości wykonywania czynności życia codziennego – wymaga konieczności ciągłej opieki nad chorym. To potrafi generować naprawdę znaczące koszty, m.in. rehabilitacji czy domowej opieki. Tymczasem współczynnik zastępowalności wynagrodzenia emeryturą spadnie z 52,5% w 2025 r. do 26,2% w 2045 r. Nowe ERGO 4 odpowiada na te problemy i na finansowe wyzwania jesieni życia – dodaje Sylwester Poniewierski. 

Ubezpieczony ma swobodę w wyborze wysokości renty, którą chciałby otrzymywać w przypadku wystąpienia trwałej utraty samodzielności. Może to być kwota od 500 do 5000 zł. Wypłata świadczenia jest dostosowana do indywidualnych potrzeb i oczekiwań ubezpieczonego. 

Jeżeli trwała utrata samodzielności nastąpi przed ukończeniem 65. roku życia, ubezpieczony otrzyma dwie renty – z tytułu niezdolności do pracy i z powodu trwałej utraty samodzielności.

Produkt jest dostępny dla osób w wieku od 18 do 59 lat. Ponadto ERGO 4 oferuje obniżenie wysokości składki po 65. roku życia, kiedy to kończy się ochrona z tytułu całkowitej niezdolności do pracy.

Innowacyjne metody leczenia przy szczególnej postaci nowotworu 

Od 16 grudnia zmieni się również zakres świadczeń w ubezpieczeniu Global Doctors. W przypadku wystąpienia szczególnej postaci nowotworu u ubezpieczonego oraz rekomendacji ekspertów, będzie możliwe podjęcie leczenia w ramach medycyny precyzyjnej (m.in. leczenie eksperymentalne, procedury off-label, terapia CART-T zatwierdzona protokołem) lub udział w badaniach klinicznych ukierunkowanych na terapię konkretnego rodzaju nowotworu. 

Global Doctors w ERGO 4 dostępny jest w dwóch wariantach: 

  1. Podstawowym – ukierunkowanym na leczenie nowotworów złośliwych z limitem pokrywanych kosztów do kwoty 1 mln euro, 
  2. Rozszerzonym – z sumą ubezpieczenia 2 mln euro i zakresem obejmującym poważne stany chorobowe, takie jak: nowotwór złośliwy w stadium przedinwazyjnym lub nowotwór in situ, ciężka dysplazja przednowotworowa, wymiana lub naprawa zastawek serca, operacja pomostowa tętnic wieńcowych, operacja neurochirurgiczna, przeszczepienie narządów od żywego dawcy, przeszczepienie szpiku kostnego. 

Oba warianty zostaną rozszerzone o możliwość skorzystania z konsultacji psychologicznych. 

Artur Makowiecki

news@gu.com.pl


POBIERZ | SUBSKRYBUJ W APPLE PODCASTS | SUBSKRYBUJ W SPOTIFY

Sytuacja na Bliskim Wschodzie zaciążyła na zyskach ubezpieczycieli

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

W pierwszym kwartale obecnego roku wartość rynku ubezpieczeń w Polsce mierzona przypisem składki wyniosła 23,9 miliarda złotych, co było rezultatem o 6,5% lepszym od uzyskanego w roku poprzednim, uzyskanym przy bardziej wymagających warunkach: zmienności geopolitycznej i niepewności wpływających na dane makro oraz silnej konkurencji rynkowej – poinformowała Polska Izba Ubezpieczeń.

– Rynek utrzymuje stabilną ścieżkę wzrostu. Po rekordowym 2025 roku, w którym dynamicznie rosły zarówno ubezpieczenia na życie, jak i majątkowe, bieżący rok może być bardziej wymagający, pozostając jednak okresem korzystnym dla sektora. Geopolityka, makroekonomia, wyścig w wykorzystaniu nowych technologii i konkurencja będą miały bezpośredni wpływ na perspektywy sektora. W segmencie ubezpieczeń komunikacyjnych obserwujemy utrzymującą się silną konkurencję cenową, która wywiera presję na rentowność techniczną tej linii biznesu. W dłuższej perspektywie rynek będzie musiał uwzględnić systematyczny wzrost średniej wartości szkody z OC komunikacyjnego, co będzie wymagało adekwatnego dostosowania poziomu składek do rzeczywistego ryzyka – mówi Adam Uszpolewicz, prezes PIU.

Z danych zaprezentowanych przez Izbę wynika, że w pierwszych trzech miesiącach 2026 r. ubezpieczyciele mieli ulokowane 113,5 mld zł w obligacjach i innych papierach o stałej kwocie dochodu. Dodatkowo 21,4 mld zł ulokowane było w akcjach spółek z GPW i innych papierach o zmiennej kwocie dochodu. Zakłady zapłaciły też 614 mln zł podatku dochodowego, o 11% więcej niż przed rokiem. Ponadto wypłaciły 14,1 mld zł odszkodowań i świadczeń.

Rekomendacja U już nie ciąży „życiówce”

W I kwartale 2026 r. Polacy przeznaczyli na ubezpieczenia na życie 6,7 mld zł – o 13,3% więcej niż rok wcześniej. Polisę życiową posiadało prawie 26 mln osób, z czego ponad 57% było ubezpieczonych w ramach umów grupowych. W porównaniu do analogicznego okresu 2025 r.  liczba osób objętych ochroną w ramach „grupówek” wzrosła o 6%, a przypis składki o ponad 4%. Liczba polis indywidualnych utrzymuje się na stabilnym poziomie od kilku lat. Na koniec marca było ich 11 milionów.

Składka przypisana brutto w dziale I wzrosła o 13,3% r/r, do poziomu 6,7 mld zł. Motorem wzrostu był rezultat uzyskany w polisach ze składką jednorazową (+85,7%), będący w głównej mierze efektem odbicia po negatywnym wpływie Rekomendacji U na wyniki w 2025 r. Z kolei składka przypisana regularna wzrosła o 7,1%. 

– Choć rynek ubezpieczeń na życie wykazuje oznaki delikatnego ożywienia, nadal pozostajemy daleko od poziomu rozwoju obserwowanego w wielu krajach Europy Zachodniej. W Polsce ochrona życia i zdrowia wciąż odgrywa istotnie mniejszą rolę niż mogłaby, zarówno w zakresie zabezpieczenia finansowego rodzin na wypadek nieprzewidzianych zdarzeń, jak i budowania długoterminowych oszczędności. Widoczne dysproporcje pomiędzy segmentem życiowym a majątkowym pokazują, że potencjał rynku ubezpieczeń na życie pozostaje w dużej mierze niewykorzystany. Potrzebna jest szersza, systemowa refleksja nad tym, jak zwiększyć świadomość znaczenia ubezpieczeń na życie i stworzyć warunki sprzyjające ich rozwojowi. To ważne nie tylko z perspektywy bezpieczeństwa finansowego gospodarstw domowych, ale także całej gospodarki, która potrzebuje stabilnego, długoterminowego kapitału wspierającego inwestycje i rozwój, a sektor ubezpieczeń na życie może być jednym z najważniejszych źródeł jego pozyskiwania – mówi Piotr Wrzesiński, wiceprezes PIU.

W analizowanym okresie ubezpieczyciele życiowi wypłacili 4,7 mld zł świadczeń, o 4,1% więcej niż rok wcześniej.

„Komunikacja”: Średnia składka spada, średnia szkoda rośnie

W I kw. tego roku Polacy wydali też 17,2 mld zł na ubezpieczenia majątkowe (+4,8%). Z tego rodzaju umów wypłacono 9,4 mld zł odszkodowań (+5,9% r/r).

Największą część tego rynku stanowią ubezpieczenia komunikacyjne. W analizowanym okresie składka przypisana brutto z OC posiadaczy pojazdów mechanicznych wzrosła o 140 mln zł, do 4,8 mld zł, a z AC zwiększyła się o 0,5% do 3,8 mld zł. Średnia składka w OC ppm. wyniosła 551 zł, czyli 4 zł (0,7%) mniej niż 12 miesięcy wcześniej. Z kolei średnia wysokość szkody wzrosła w tym samym czasie o 6,4% i na koniec I kw. 2026 r. wyniosła 11,6 tys. zł, przy stosunkowo niezmiennej częstości szkód w stosunku do 2025 r. (ok. 3% rocznie).

Liczba polis OC ppm. wzrosła o 4%, tj. o 320 tys. sztuk, do 8,8 milionów, a polis AC o 6%, tj. o 140 tys. sztuk, do 2,3 mln szt. PIU wyjaśnia, że w tym ostatnim przypadku wzrost jest efektem zwiększającej się liczby pojazdów na polskich drogach i większej częstotliwości zakupu tego ubezpieczenia. Wskaźnik udziału aut z AC do wszystkich pojazdów wzrósł o 0,6 pp. r/r do 26,6%.

Odszkodowania i świadczenia z OC ppm. wzrosły o 9,2%, do 3,4 mld zł, natomiast wartość wypłat z AC zwiększyła się o 13,4%, do 2,5 mld zł. W OC ppm. branża odnotowała ujemny wynik techniczny (–19 mln zł, spadek o 62 mln zł). Wynik techniczny na AC był dodatni (54 mln zł), ale w stosunku do ubiegłego roku spadł o 195 mln zł.

Niższy rachunek za żywioły

Składka przypisana brutto w ubezpieczeniach majątkowych w grupach 8 i 9 (ubezpieczenia szkód spowodowanych żywiołami oraz pozostałych szkód rzeczowych) wzrosła o 4,5%, do 3,5 mld zł.  Po I kwartale 2026 r. wypłaty odszkodowań z tych linii ubezpieczeń wyniosły 1,3 mld zł (–0,5% r/r).

Dział II zanotował też istotne wzrosty w ubezpieczeniach choroby (17%) oraz assistance (14%). Ponadprzeciętny wzrost zanotowała także reasekuracja czynna (17%).

Geopolityczne turbulencje uderzyły w zyski

W I kwartale 2026 r. w ubezpieczeniach na życie wynik techniczny wzrósł o 8,2% r/r, do poziomu 1,1 mld zł. W ubezpieczeniach majątkowych wynik techniczny spadł o 28,5% i wyniósł 783 mln zł. Zysk netto całej branży spadł o 80 mln zł, do poziomu 2 mld zł, na co składa się wynik sektora życiowego w wysokości 800 mln zł (bez zmian) oraz 1,2 mld zł w ubezpieczeniach majątkowych (–82 mln zł r/r).

– Zauważalnie mniejsze dochody z lokat w ubezpieczeniach na życie na koniec I kwartału 2026 r. to wpływ m.in. sytuacji geopolitycznej na Bliskim Wschodzie i niepewności rynków finansowych co do przyszłych scenariuszy. Można oczekiwać, że w perspektywie kolejnych kwartałów, o ile nie nastąpi zdecydowana eskalacja konfliktu, jego wpływ na wyniki inwestycyjne będzie malał – ocenia Adam Uszpolewicz.

Artur Makowiecki

news@gu.com.pl

Trzy nowe osoby w zarządzie PZU Zdrowie

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

12 czerwca 2026 r. rada nadzorcza PZU Zdrowie podjęła uchwałę o powołaniu nowych członków zarządu spółki na kolejną kadencję. W skład organu zarządczego operatora medycznego weszli Czesław Ducki, Radosław Rożek i Rafał Kincer. Uzyskali oni nominacje w wyniku przeprowadzenia postępowania kwalifikacyjnego.

Kadencja nowych członków zarządu rozpocznie się 1 lipca 2026 r. i obejmie trzy pełne lata obrotowe obejmujące okres 2027–2029.

Według serwisu LinkedIn dr nauk medycznych Czesław Ducki od lipca 2024 r. był dyrektorem Mazowieckiego Specjalistycznego Centrum Zdrowia w Pruszkowie. W swojej karierze pełnił też funkcję wicedyrektora do spraw medycznych Mazowieckiego Szpitala Bródnowskiego w Warszawie. Jest absolwentem Akademii Medycznej w Warszawie, studiów podyplomowych w zakresie zarządzania zdrowiem w Szkole Głównej Handlowej oraz MBA w zakresie zdrowia publicznego na Uczelni Łazarskiego w Warszawie.

Według portalu Newseria Radosław Rożek od września 2023 roku pełnił funkcję dyrektora generalnego oraz członka zarządu Centrum Medycznego Damiana. Wcześniej, począwszy od września 2021 r., pełnił funkcję dyrektora operacyjnego Ambulatory w Pionie Usług Biznesowych Medicover. Doświadczenie w zarządzaniu biznesem zdobywał w sektorze logistycznym w Polsce i Europie Centralnej. Był uczestnikiem wielu renomowanych programów z zakresu przywództwa oraz posiada dyplom MBA.

Według serwisu e-hotelarz Rafał Kincer do połowy kwietnia 2026 roku pełnił funkcję prezesa zarządu Polskiego Holdingu Hotelowego. W latach 2004–2010 współtworzył i zarządzał jako dyrektor operacyjny, a potem prezes siecią Hoteli Diament. Przez kolejne trzy lata był prezesem firmy Armada Development. W 2014 r. został dyrektorem operacyjnym sieci Nadwiślańska Agencja Turystyczna, wcześniej należącej do Kompanii Węglowej. W 2018 r. został doradcą zarządu ds. hotelowych w Marvipol Development. W 2022 został dyrektorem Royal Tulip Warsaw Apartments z 318 apartamentami w kompleksie Unique Tower.

Przyszły skład zarządu PZU Zdrowie

Skład zarządu PZU Zdrowie od 1 lipca będzie prezentować się następująco: Grzegorz Krycki, prezes, powołany ponownie na to stanowisko 15 maja 2026 r., Czesław Ducki, Radosław Rożek, Rafał Kincer oraz Tomasz Łakomy i Tomasz Wilmowski (obaj powołani 15 maja 2026 r., ten drugi ponownie) – członkowie.

Artur Makowiecki

news@gu.com.pl

Artur Halemski dyrektorem Departamentu Likwidacji Szkód Korporacyjnych Generali

0
Artur Halemski

W czerwcu zespół Generali Polska zasilił Artur Halemski. Menedżer objął funkcję dyrektora Departamentu Likwidacji Szkód Korporacyjnych.

Artur Halemski ma ponad 12 lat doświadczenia w branży ubezpieczeniowej i praktyce prawniczej. Przez ostatnie 7 lat był związany z UNIQA w Polsce, gdzie zbudował od podstaw i poprowadził zespół obsługi szkód złożonych. Wcześniej zajmował się zewnętrzną likwidacją szkód dla zakładów ubezpieczeń w Eksperci Nemu, a doświadczenie zdobywał także w kancelarii adwokackiej. Jest absolwentem prawa na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu, z dyplomem podyplomowych studiów ubezpieczeniowych w Szkole Głównej Handlowej.

(AM, źródło: Generali, LinkedIn)

Konsolidacja brokerska w świecie nowych i starych ryzyk

0
Aleksandra E. Wysocka

XXVIII Kongres Brokerów w Mikołajkach odbył się w momencie, gdy rynek brokerski stawał przed jednymi z najważniejszych wyzwań od wielu lat. Konsolidacja, nowe technologie, cyberzagrożenia, zdrowie oraz zmieniające się oczekiwania klientów tworzą nowe otoczenie biznesowe, w którym brokerzy odgrywają coraz większą rolę.

Skalę znaczenia brokerów pokazały dane przedstawione podczas otwarcia przez Piotra Wrzesińskiego, wiceprezesa Polskiej Izby Ubezpieczeń. Brokerzy odpowiadają już za 22% składki w ubezpieczeniach majątkowych. W grupach 8 i 10 ich udział sięga niemal jednej trzeciej rynku. Wartość składki brokerskiej w majątku wynosi ok. 14,5 mld zł. Dodatkowo brokerzy odpowiadają za ok. 4 mld zł składki w grupowych ubezpieczeniach na życie oraz programach emerytalnych.

Konsolidacja zmienia reguły gry

Dr hab. Marcin Kawiński, prof. SGH, zastępca Rzecznika Finansowego, przypominał, że rynek ubezpieczeniowy ma naturalną tendencję do koncentracji. Wraz ze wzrostem siły największych podmiotów rośnie znaczenie decyzji podejmowanych przez brokerów oraz ich wpływ na funkcjonowanie całego sektora.

Globalny wymiar tych zmian przedstawiła prof. dr hab. Katarzyna Malinowska. Jak wskazywała, dziesięć największych grup brokerskich kontroluje już ok. 70% światowego rynku brokerskiego, a czterech największych graczy posiada ok. 65% udziałów. W ciągu ostatnich czternastu lat liczba przejęć brokerskich na świecie podwoiła się.

Za tym trendem stoją rosnące koszty compliance, wymogi regulacyjne, inwestycje technologiczne oraz potrzeba budowania wyspecjalizowanych kompetencji analitycznych. Duże organizacje zyskują przewagę dzięki automatyzacji procesów, dostępowi do danych oraz możliwości obsługi klientów prowadzących działalność na wielu rynkach jednocześnie.

Mali brokerzy na rozdrożu

Wielu właścicieli kancelarii brokerskich mierzy się dziś z wyzwaniami sukcesji, rosnącymi kosztami działalności oraz koniecznością inwestowania w technologie i kompetencje specjalistyczne. W takich warunkach sprzedaż firmy większemu podmiotowi staje się dla części przedsiębiorców naturalnym scenariuszem.

Jednocześnie coraz większą rolę w procesach konsolidacyjnych odgrywa kapitał międzynarodowych funduszy inwestycyjnych. To właśnie tutaj pojawia się jedno z najważniejszych pytań dla środowiska brokerskiego. Jak zachować pozycję brokera jako niezależnego eksperta reprezentującego interes klienta w strukturach zarządzanych przez inwestorów oczekujących określonej stopy zwrotu?

Z drugiej strony mniejsze kancelarie nadal dysponują przewagami, których trudno szukać w dużych organizacjach. Specjalizacja branżowa, bliskie relacje z klientami, szybkość działania i znajomość lokalnych rynków pozostają istotnym źródłem przewagi konkurencyjnej. Przyszłość rynku prawdopodobnie będzie należała zarówno do dużych grup brokerskich, jak i wyspecjalizowanych kancelarii oferujących unikatową wartość doradczą.

Odporność biznesu nowym językiem rynku

Drugim ważnym tematem Kongresu była odporność organizacji na kryzysy. Debata PZU „Czarny łabędź nie pyta o zgodę. Odporność polskiego biznesu w epoce wstrząsu” pokazała zmianę sposobu myślenia o zarządzaniu ryzykiem.

Coraz większe znaczenie zyskuje zdolność przedsiębiorstw do szybkiego powrotu do działania po wystąpieniu kryzysu. W efekcie brokerzy coraz częściej uczestniczą w rozmowach dotyczących ciągłości działania, cyberbezpieczeństwa, odporności operacyjnej czy zarządzania kryzysowego.

Uzupełnieniem tej dyskusji była prezentacja „Pogodowy armagedon czy nowa rzeczywistość? InterRisk o ubezpieczeniach wobec zmian klimatu”. Wystąpienie pokazało, że ryzyka klimatyczne przestają być scenariuszami analizowanymi w perspektywie kolejnych dekad, a stają się elementem codziennej praktyki biznesowej i ubezpieczeniowej. Coraz częstsze ekstremalne zjawiska pogodowe wpływają zarówno na szkodowość, jak i na sposób oceny ryzyka oraz konstrukcję programów ubezpieczeniowych.

To kierunek, który wykracza poza tradycyjne rozumienie pośrednictwa ubezpieczeniowego. Klienci oczekują dziś partnerów pomagających identyfikować i rozumieć ryzyka związane z klimatem, technologią, geopolityką czy cyberbezpieczeństwem, a nie wyłącznie organizować ochronę ubezpieczeniową.

Cyber i AI w praktyce

W ten trend wpisywały się wydarzenia przygotowane przez ERGO Hestię poświęcone ryzykom cybernetycznym. Jednym z najciekawszych punktów programu była prezentacja Huberta Rutkowskiego dotycząca wykorzystania sztucznej inteligencji w underwritingu. Wystąpienie pokazywało konkretne zastosowania AI w analizie danych i ocenie ryzyka, unikając typowych dla tego tematu ogólników.

Wniosek był prosty: technologia zwiększa efektywność procesów underwritingowych, natomiast odpowiedzialność za ocenę ryzyka pozostaje po stronie ekspertów. W świecie opartym na danych coraz większego znaczenia nabiera jakość informacji dostarczanych przez klientów i brokerów.

Życie i zdrowie coraz bliżej biznesu

Na tle poprzednich edycji Kongresu wyraźnie wzrosła obecność tematów zdrowotnych i życiowych. Debata o ubezpieczeniach grupowych organizowana przez Vienna Life pokazała, że rynek coraz częściej koncentruje się na adekwatności ochrony oraz rzeczywistych potrzebach pracowników. Unum zaprosiło uczestników do rozmowy o profilaktyce i zdrowym stylu życia. Z kolei LUX MED i PZU Zdrowie umożliwiały wykonanie badań oraz konsultacji zdrowotnych.

Dużym zainteresowaniem cieszyli się fizjoterapeuci LUX MED, którzy oferowali uczestnikom praktyczne wsparcie. Był to dobry przykład zmiany zachodzącej na rynku zdrowotnym, gdzie coraz większą rolę odgrywa profilaktyka i zarządzanie zdrowiem.

Fair Play testem codziennej współpracy

Drugiego dnia Kongresu tradycyjnie wręczono nagrody Fair Play. Brokerzy przyznali najważniejsze wyróżnienia Unum Życie w kategorii ubezpieczeń na życie oraz ERGO Hestii za ubezpieczenia majątkowe i osobowe.

Dodatkowe statuetki otrzymały Unum za ubezpieczenia ochronne na życie, LUX MED za ubezpieczenia zdrowotne oraz Warta za ubezpieczenia od ognia i innych zdarzeń losowych. ERGO Hestia zwyciężyła również w kategoriach ubezpieczeń pojazdów lądowych, odpowiedzialności cywilnej oraz kredytu i gwarancji.

Barometr zmian

W kongresie uczestniczyło 995 osób, w tym ok. 425 brokerów, 338 przedstawicieli towarzystw, 69 reprezentantów firm okołorynkowych oraz 62 obserwatorów.

Odświeżona formuła wydarzenia sprawdziła się dobrze. Aplikacja kongresowa ułatwiała poruszanie się po programie, a koncentracja większości części merytorycznej w głównej sali poprawiła komfort uczestników.

Najważniejsze pozostają jednak wnioski. XXVIII Kongres Brokerów pokazał rynek, który szybko się profesjonalizuje i specjalizuje. Rosną znaczenie danych, technologii i kompetencji eksperckich. Trwa konsolidacja. Zmieniają się oczekiwania klientów. Jednocześnie zaufanie, relacje i jakość doradztwa pozostają fundamentem zawodu brokera.

To właśnie od umiejętności połączenia tych dwóch światów będzie zależeć przyszła pozycja brokerów na rynku, chociaż czasem przypomina to łączenie ognia z wodą.

Aleksandra E. Wysocka

Zarabiasz 5 tys. czy 50 tys.? W doradztwie to nie kwestia talentu

0
Jakub Pogwizd

Rozmowa z Jakubem Pogwizdem, doradcą finansowym, Phinance

Aleksandra E. Wysocka: – Skąd tak ogromne różnice w dochodach doradców? Jedni zarabiają 5 tys. zł, inni 50 tys. zł i więcej. Robią przecież – przynajmniej na pierwszy rzut oka – to samo.

Jakub Pogwizd: – To największy mit tej branży, że robimy to samo, bo w rzeczywistości działamy w zupełnie różnych modelach. Różnica nie wynika z talentu ani przypadku, tylko z tego, czy ktoś funkcjonuje jako sprzedawca, czy jako doradca budujący system wokół siebie. W pierwszym przypadku bardzo szybko pojawia się sufit dochodowy, w drugim wynik zaczyna się skalować. Dlatego jedni kończą na poziomie 5 tys. zł, a inni dochodzą do 50 tys. zł i więcej, bo zmieniają rolę i sposób działania. Największe pieniądze w tej branży nie są za sprzedaż, tylko za odpowiedzialność i zakres wpływu, który ktoś jest w stanie stworzyć.

Brzmi jak coś, do czego się dochodzi, a nie z czym się startuje. Miałeś moment, w którym sam uderzyłeś w sufit?

– Oczywiście, i to nie raz, bo przyszedłem do tej branży z IT, bez zaplecza i relacji, więc startowałem praktycznie od zera. Przez prawie 10 lat pracowałem też w jednym towarzystwie ubezpieczeniowym, gdzie przeszedłem całą ścieżkę od dołu do stanowiska dyrektora obszaru i właśnie tam bardzo wyraźnie zobaczyłem, gdzie kończy się model oparty wyłącznie na sprzedaży.

Na początku działa się schematycznie i to się sprawdza tylko do pewnego momentu, potem pojawia się ściana, najczęściej kompetencyjna. Widzisz, że nie jesteś w stanie wejść poziom wyżej i wtedy trzeba zdecydować, czy zostajesz w tym samym miejscu, czy zmieniasz sposób myślenia i bierzesz odpowiedzialność za rozwój.

Co było dla Ciebie takim momentem zmiany?

– Zrozumienie, że bezpieczeństwo etatu jest pozorne i że jeśli chcę mieć realny wpływ na swoje życie, muszę budować coś własnego. Trafiłem na zdanie Benjamina Franklina, które bardzo mnie uderzyło: człowiek, który dla bezpieczeństwa rezygnuje z wolności, nie zasługuje ani na bezpieczeństwo, ani na wolność. To ustawiło mi perspektywę na długie lata.

Drugim ważnym momentem był 2011 r. i certyfikat European Financial Guide, kiedy dotarło do mnie, że doradztwo finansowe powinno być traktowane jak zawód zaufania publicznego, a nie sprzedaż jednego produktu. To zmieniło moje podejście do pracy z klientem.

Czyli przejście od sprzedaży do doradztwa to realna zmiana modelu pracy?

– Tak, bo sprzedaż to fragment, a doradztwo to całość procesu, który często wymaga różnych kompetencji. I tutaj pojawia się jeden z największych błędów w tej branży, czyli próba bycia ekspertem od wszystkiego. Taki doradca uczy się różnych rzeczy po trochu, ale nie jest naprawdę dobry w niczym, przez co traci czas, nie domyka większych tematów i nie buduje zaufania klienta. W efekcie pracuje więcej, zarabia mniej i często nawet nie widzi, ile szans biznesowych mu ucieka.

Dlatego kluczowa jest specjalizacja i współpraca w zespole, bo wtedy każdy wnosi realną wartość, a klient dostaje rozwiązanie dopasowane do swojej sytuacji.

No dobrze, ale zespoły w sprzedaży mają swoją dynamikę. Ambicje, rywalizacja, walka o wynik. Jak sprawić, żeby to nie zjadało organizacji od środka?

– Problem, gdy wszystko sprowadza się do indywidualnych wyników sprzedażowych, bo wtedy naturalnie pojawia się rywalizacja. Natomiast w modelu opartym na kompetencjach każdy odpowiada za swój obszar i widać pole do współpracy.

Jeśli zespół rozumie, że jego siłą jest różnorodność kompetencji, a nie porównywanie wyników między sobą, to napięcie znika, a wyniki rosną, bo klient dostaje pełną obsługę.

Czyli to nie tylko kwestia efektywności, ale też długoterminowego utrzymania się w branży?

– Dokładnie, bo jeśli ktoś działa w złym modelu, szybciej się wypala i dochodzi do wniosku, że ta branża nie jest dla niego. Tymczasem przy dobrze poukładanym systemie ta praca daje zupełnie inne możliwości i większą stabilność.

To teraz prowokacyjnie: czy jest jeszcze miejsce dla samotnych wilków?

– Jest i zawsze będzie, tylko to nie jest już kierunek, w którym rozwija się rynek. Indywidualny doradca może osiągnąć dobry wynik, ale zawsze będzie ograniczony swoim czasem i zakresem kompetencji, natomiast zespoły i systemy pozwalają te ograniczenia przekraczać i budować większą skalę.

Na koniec: co dziś najbardziej zmienia tę branżę?

– To, że doradztwo finansowe przestaje być sprzedażą, a staje się pracą zespołową opartą na kompetencjach i strategii, co w praktyce zmienia sposób pracy z klientem oraz budowania biznesu.

Dziękuję za rozmowę.

Aleksandra E. Wysocka

Kod jutra. Z tradycją w nowoczesność

0
Źródło zdjęcia: PZU

Blisko 300 najlepszych agentów, doradców i menedżerów spotkało się 4–5 maja 2026 r. podczas Kongresu Sprzedaży PZU Życie w Arłamowie. Tegoroczna edycja, odbywająca się pod hasłem „Kod jutra. Z tradycją w nowoczesność”, miała szczególny wymiar.

Z jednej strony kongres stanowił podsumowanie 30-lecia działalności sieci agencyjnej, z drugiej był okazją do spojrzenia na kierunki dalszego rozwoju sprzedaży.

W pierwszej części spotkania Grzegorz Siedlecki, dyrektor Biura Sprzedaży Agencyjnej, wspólnie z Michałem Kalugą, dyrektorem ds. operacyjnych i rozwoju biznesu, podsumowali wyniki sprzedażowe za 2025 r. oraz omówili plany i priorytety na kolejne miesiące.

Następnie odbyła się debata o roli sztucznej inteligencji w doradztwie ubezpieczeniowym. W jej trakcie wielokrotnie wybrzmiało, że choć technologia coraz silniej wspiera sprzedaż i analizę danych, to w trudniejszych, bardziej złożonych sytuacjach – życiowych czy finansowych – klienci potrzebują partnera, który rozumie ich problem i pomaga podjąć decyzję.

Najważniejszym elementem wydarzenia była uroczysta gala Elitarnego Klubu Agenta 2025, podczas której wręczono nagrody i wyróżnienia. Laureaci odebrali je z rąk Iwony Wróbel, prezeski zarządu PZU Życie, a także przedstawicieli kierownictwa sprzedaży: Grzegorza Siedleckiego i Michała Kalugi, Edyty Domagalskiej, dyrektorki Biura Sprzedaży Wyłącznej, i Rafała Mazurka, dyrektora ds. rozwoju sprzedaży.

Tytuł najlepszego agenta, już po raz czwarty, zdobył Piotr Taboła z Regionu Pomorze Zachodnie.

Spotkanie w Arłamowie potwierdziło, że rozwój sprzedaży w coraz większej mierze opiera się na umiejętnym łączeniu technologii z relacjami oraz doświadczenia z nową energią. To właśnie ten „kod jutra” wyznacza dziś kierunki dalszych działań dla Biura Sprzedaży Agencyjnej.

Gazeta Ubezpieczeniowa nr 24/2026

0

Dodatek specjalny TECHNOLOGIE DLA UBEZPIECZEŃ:

  • Mateusz Całka, LUX MED Ubezpieczenia: Pricing to rynkowa przewaga – str. 9
  • Profika: Forum likwidacji szkód komunikacyjnych. AI, pojazdy zastępcze i specjalistyczne naprawy – str. 10
  • Cyfrowy Agent 3.0: Agenci wyszli z gotowym planem na poniedziałek – str. 11
  • Robert Lewandowski: Druga strona telematyki. Dlaczego bezpieczny kierowca w „zmęczonym” aucie to wciąż wysokie ryzyko? – str. 12
  • Hubert Rutkowski, ERGO Hestia: AI nie zastąpi underwritera, zabierze mu klikanie – str. 13
  • dr Piotr Okrasa: Sztuczna inteligencja i machine learning w underwritingu ubezpieczeń pojazdów mechanicznych – str. 14
  • Britenet, „Gazeta Ubezpieczeniowa”: Jak działa w praktyce agentowa AI w ubezpieczeniach – str. 15

Poza tym w numerze:

  • Artur Makowiecki: Podsumowanie tygodnia. Komunikacja w depresji – str. 2
  • Michał Glina, Marcin Kucharski, InterRisk: EDU Plus – jedna polisa na milion dziecięcych pomysłów – str. 3
  • Tomasz Janik, PZU: Dobre wyniki to dopiero początek – str. 4
  • Dorota Nowakowska, PZU: Mentoring pomaga wyjść z zawodowych „ciepłych kapci” – str. 4
  • PZU: Dlaczego zdrowie psychiczne młodych staje się sprawą także dla ubezpieczycieli? – str. 5
  • Aleksandra Abramowicz, PZU: Ryzyka lotnicze okiem ubezpieczyciela – str. 7
  • Małgorzata Kulik: Poza procedurą, czyli o kosztach nadmiernego dopasowania – str. 21
  • Sławomir Dąblewski: Przedsiębiorca zdziwiony zarządcą sukcesyjnym – str. 22

PIU chce rekomendacji dystrybucyjnych także dla zagranicznych ubezpieczycieli

0
Adam Uszpolewicz

Adam Uszpolewicz, prezes zarządu Polskiej Izby Ubezpieczeń, w wywiadzie dla serwisu xyz.pl zadeklarował, że chce skupić się na poprawie efektywności PIU. Jednym ze sposobów ma być postawienie na grupy robocze skupiające reprezentantów kilku zakładów, które będą konsultować  rozwiązania z resztą firm, co sprawdziło się podczas opiniowania rekomendacji dystrybucyjnych Komisji Nadzoru Finansowego.

Szef Izby przyznał także, że choć kierowana przez niego organizacja pozytywnie ocenia wspomniane rekomendacje, to postuluje wprowadzenie do nich kolejnych postanowień, np. obowiązku ich stosowania przez zakłady działające w Polsce na zasadzie swobody przepływu usług oraz przedsiębiorczości. PIU chce też wprowadzenia odpowiednio długiego okresu na dostosowanie się do nowych wymogów.

Adam Uszpolewicz zadeklarował, że zamierza wzmocnić funkcję public affairs w Izbie, aby skuteczniej promować ideę ubezpieczeń w różnych środowiskach. Zapowiedział też, że PIU w ciągu pół roku przedstawi propozycję rozwiązań, które zwiększą rolę produktów ochronnych, ograniczając przy okazji lukę ubezpieczeniową. Obejmą one zarówno zachęty fiskalne, jak i nowe oferty. Adam Uszpolewicz ujawnił też, że niedawno PIU wysłała do wszystkich zakładów ankietę, w której zapytała je o ocenę dotychczasowych działań oraz o oczekiwania, np. w zakresie edukacji klientów. Odpowiedzi respondentów pomogą organizacji w kwestii zarządzania i strategii.

Prezes stwierdził również, że Izba nie może sugerować swoim członkom podwyżek cen OC posiadaczy pojazdów mechanicznych, ale w jego ocenie przy utrzymującej się na niemal stałym poziomie szkodowości konieczne będzie dostosowanie się poziomu składek do ryzyka i kosztów likwidacji szkód. Zwłaszcza jeśli sytuacja na Bliskim Wschodzie się pogorszy, gdyż to odbije się na cenach napraw, części zamiennych i ogółem kosztów ubezpieczycieli.

Adam Uszpolewicz liczy na to, że pod jego kierownictwem Polska awansuje powyżej zajmowanego obecnie 14. miejsca w Europie pod względem wielkości zbieranej składki brutto, a sama PIU stanie się efektywniejszą organizacją z lepszymi sposobami współpracy z rynkiem i swoimi członkami oraz lepiej komunikującą się z kluczowymi interesariuszami.

Więcej

xyz.pl z 15 czerwca, Piotr Sobolewski „Nowy prezes PIU: Za pół roku plan walki z luką ubezpieczeniową. Izbę czeka reforma (WYWIAD)”

(AM, źródło: xyz.pl)

WTW wprowadza rozwiązanie pomagające sensownie wdrażać AI w firmie

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Broker ubezpieczeniowy WTW ogłosił wprowadzenie rozwiązania do transformacji środowiska pracy pomagającego firmom koncentrować AI tam, gdzie oczekiwane jest od niej dostarczanie produktywności i wzrostu poprzez przeprojektowanie organizacji pracy, stanowisk i naboru pracowników.

Odpowiadając na stojącą przed dyrektorami i zarządami konieczność zamiany inwestycji w AI we wzrost produktywności i przewagę konkurencyjną, rozwiązanie jest zbudowane na danych własnych WTW dotyczących stanowisk, umiejętności i procesów pracy. W rozwiązanie włączone są dwa oparte na AI narzędzia diagnostyczne WTW: WorkVue Agent zapewniający określenie potencjału automatyzacji dla wszystkich stanowisk w firmie oraz ChangeVue wskazujący obszary najbardziej gotowe na wdrożenie, czyli priorytetowe dla wdrożenia AI.

(AC, źródło: Insurance Journal)

O automatyzacji, cyfryzacji i sztucznej inteligencji na konferencji „IT w Ubezpieczeniach”

0

18 czerwca 2026 roku odbędzie się XXII edycja konferencji „IT w Ubezpieczeniach”, poświęconej nowoczesnym technologiom wspierającym transformację sektora asekuracyjnego. Patronem medialnym spotkania odbywającego się w formule online jest „Gazeta Ubezpieczeniowa”.

Wiodącymi tematami konferencji będą takie zagadnienia, jak zastosowanie sztucznej inteligencji w różnych obszarach ubezpieczeń, cyfryzacja oraz automatyzacja procesów. Wydarzenie jest skierowane do przedstawicieli towarzystw ubezpieczeniowych: wyższej i średniej kadry zarządzającej, specjalistów ds. rozwoju biznesu, rozwoju IT i innowacyjności oraz informatyków.

Konferencja odbędzie się 18 czerwca 2026 roku w formule online, od godziny 9.00. Udział w wydarzeniu jest bezpłatny. Wymagane jest jedynie wypełnienie formularza rejestracji.

Agenda oraz bezpłatna rejestracja dostępne na stronie konferencji.

(am)

22,768FaniLubię
822ObserwującyObserwuj

Aktualne wydanie