Blog - Gazeta Ubezpieczeniowa – Portal

1,5% dla Marka Śliperskiego

0

Drodzy Czytelnicy „Gazety Ubezpieczeniowej”!

Ponawiamy nasz serdeczny apel o przekazywanie 1,5% Państwa podatku za ubiegły rok na pomoc dla wieloletniego współpracownika „Gazety Ubezpieczeniowej” – Marka Śliperskiego.

Zbierane fundusze pozwalają przede wszystkim opłacić koszty profesjonalnej opieki nad nim, pomocy w codziennych czynnościach życiowych i nieodzownej rehabilitacji (cierpi na wtórnie postępującą formę stwardnienia rozsianego).

POMÓŻMY MARKOWI ŚLIPERSKIEMU!

W formularzu PIT wpisz nr KRS: 0000268931 z dopiskiem: Dla Marka Śliperskiego.

Redakcja

Wielkie zmiany w ERGO 4

0
Źródło zdjęcia: ERGO Hestia

16 grudnia ERGO Hestia wprowadziła modyfikacje w swoim flagowym ubezpieczeniu życia i zdrowia – ERGO 4. Zmiany obejmują m.in. szybsze przyjęcie odpowiedzialności za niezdolność do pracy oraz rozszerzenie zakresu ochrony o trwałą utratę samodzielności, spowodowaną między innymi zaawansowanym otępieniem czy chorobą Alzheimera.

W zmodyfikowanym ERGO 4 ubezpieczony otrzyma rentę w przypadku całkowitej niezdolności do pracy trwającej już 7 miesięcy. Dodatkowo renta z tytułu trwałej utraty samodzielności może być wypłacana do 85. roku życia. W ramach obu rozszerzeń zarówno ochrona, jak i wysokość składki są zagwarantowane i niezmienne przez cały okres trwania umowy, który może wynosić nawet kilkadziesiąt lat. 

Nowości zakresowe dotyczą również Global Doctors – ubezpieczenia zapewniającego pełną organizację i finansowanie leczenia za granicą. Polisa w nowej odsłonie obejmuje innowacyjne metody leczenia szczególnych postaci nowotworu złośliwego, m.in. takich jak leczenie off-label czy udział w badaniach klinicznych ukierunkowanych na terapię konkretnego rodzaju nowotworu. 

 Nowe spojrzenie na niezdolność do pracy 

– To znaczące zmiany, pozycjonujące ERGO 4 jako ubezpieczenie wyjątkowe w skali polskiego rynku. Tylko w ERGO Hestii ubezpieczony może otrzymać rentę przy całkowitej niezdolności do pracy trwającej już 7 miesięcy. Znaczenie tej zmiany najlepiej oddają liczby. W 2023 r. aż 73% orzeczeń dotyczących całkowitej oraz czasowej niezdolności wydawanych było na okres krótszy niż 24 miesiące – mówi Sylwester Poniewierski, dyrektor Biura Ubezpieczeń Detalicznych i Programów Partnerskich ERGO Hestii. – Już dziś ubezpieczenie niezdolności do pracy w ERGO 4 miało wiele zalet. Zależało nam jednak, aby jak najszybciej wesprzeć finansowo naszych klientów zmagających się z tego typu problemami. Wbrew ogólnemu przekonaniu, to właśnie choroby są główną przyczyną ograniczenia aktywności zawodowej, a te często generują dodatkowe koszty związane z leczeniem. Przy nowej odsłonie produktu to klient sam zadecyduje, czy chce dokupić rozszerzenie na wypadek niezdolności do pracy krótszej niż 24 miesiące, czy też pozostać przy podstawowym zakresie ochrony i otrzymywać wsparcie finansowe w razie całkowitej niezdolności do pracy orzeczonej na minimum 24 miesiące – dodaje.

Długoterminowa ochrona na wypadek trwałej utraty samodzielności 

Istotną zmianą w ERGO 4 jest wprowadzenie możliwości dokupienia do ubezpieczenia niezdolności do pracy dodatkowej ochrony na wypadek trwałej utraty samodzielności do 85 roku życia.  

– Nasze społeczeństwo się starzeje. Rok temu mieliśmy 7,85 mln emerytów. Za 10 lat będzie ich blisko 10 milionów. Tymczasem potrzeby finansowe nie kończą się po 65. roku życia. Czasem właśnie wtedy jeszcze bardziej zaczynają rosnąć. Żeby uświadomić sobie skalę niepełnosprawności osób starszych w Polsce, podajmy tylko dwie liczby: ponad 2 mln osób po 60. roku życia posiada orzeczenie o niepełnosprawności, z czego 36% to orzeczenia o znacznym stopniu niepełnosprawności. 400 tys. osób choruje na demencję, a ona – podobnie jak choroba Alzheimera czy trwała utrata możliwości wykonywania czynności życia codziennego – wymaga konieczności ciągłej opieki nad chorym. To potrafi generować naprawdę znaczące koszty, m.in. rehabilitacji czy domowej opieki. Tymczasem współczynnik zastępowalności wynagrodzenia emeryturą spadnie z 52,5% w 2025 r. do 26,2% w 2045 r. Nowe ERGO 4 odpowiada na te problemy i na finansowe wyzwania jesieni życia – dodaje Sylwester Poniewierski. 

Ubezpieczony ma swobodę w wyborze wysokości renty, którą chciałby otrzymywać w przypadku wystąpienia trwałej utraty samodzielności. Może to być kwota od 500 do 5000 zł. Wypłata świadczenia jest dostosowana do indywidualnych potrzeb i oczekiwań ubezpieczonego. 

Jeżeli trwała utrata samodzielności nastąpi przed ukończeniem 65. roku życia, ubezpieczony otrzyma dwie renty – z tytułu niezdolności do pracy i z powodu trwałej utraty samodzielności.

Produkt jest dostępny dla osób w wieku od 18 do 59 lat. Ponadto ERGO 4 oferuje obniżenie wysokości składki po 65. roku życia, kiedy to kończy się ochrona z tytułu całkowitej niezdolności do pracy.

Innowacyjne metody leczenia przy szczególnej postaci nowotworu 

Od 16 grudnia zmieni się również zakres świadczeń w ubezpieczeniu Global Doctors. W przypadku wystąpienia szczególnej postaci nowotworu u ubezpieczonego oraz rekomendacji ekspertów, będzie możliwe podjęcie leczenia w ramach medycyny precyzyjnej (m.in. leczenie eksperymentalne, procedury off-label, terapia CART-T zatwierdzona protokołem) lub udział w badaniach klinicznych ukierunkowanych na terapię konkretnego rodzaju nowotworu. 

Global Doctors w ERGO 4 dostępny jest w dwóch wariantach: 

  1. Podstawowym – ukierunkowanym na leczenie nowotworów złośliwych z limitem pokrywanych kosztów do kwoty 1 mln euro, 
  2. Rozszerzonym – z sumą ubezpieczenia 2 mln euro i zakresem obejmującym poważne stany chorobowe, takie jak: nowotwór złośliwy w stadium przedinwazyjnym lub nowotwór in situ, ciężka dysplazja przednowotworowa, wymiana lub naprawa zastawek serca, operacja pomostowa tętnic wieńcowych, operacja neurochirurgiczna, przeszczepienie narządów od żywego dawcy, przeszczepienie szpiku kostnego. 

Oba warianty zostaną rozszerzone o możliwość skorzystania z konsultacji psychologicznych. 

Artur Makowiecki

news@gu.com.pl


POBIERZ | SUBSKRYBUJ W APPLE PODCASTS | SUBSKRYBUJ W SPOTIFY

Deloitte: Ubezpieczenia przejdą od ochrony do kompleksowego wsparcia klientów

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

W ciągu najbliższej dekady ubezpieczyciele przestaną jedynie zapewniać ochronę, stając się partnerami wspierającymi klientów w zarządzaniu ryzykiem, zdrowiem, dobrostanem i finansami. Skala zmian ma przełożyć się na dalszy wzrost rynku – globalna wartość składek ubezpieczeniowych może wzrosnąć do 2035 roku nawet o 150% – wynika z najnowszego raportu Deloitte „The future of insurance 20235”.

Wielostronna presja

Eksperci Deloitte zwracają uwagę, że na sektor ubezpieczeń będą wpływać nakładające się zjawiska związane m.in. ze starzeniem się społeczeństw, zwiększającą się luką w ochronie ubezpieczeniowej, zmianami stylu życia klientów, rozwojem sztucznej inteligencji oraz rosnącą niestabilnością geopolityczną i klimatyczną. Powołując się na dane Światowej Organizacji Zdrowia, autorzy raportu wskazali, że do 2030 roku co szósta osoba na świecie będzie miała co najmniej 60 lat, co przełoży się na rosnące potrzeby zdrowotne i zwiększy presję na systemy ochrony zdrowia. Jednocześnie niemal połowa światowej populacji nadal pozostaje bez podstawowej ochrony socjalnej, co może zwiększać znaczenie prywatnych form zabezpieczenia zdrowotnego i finansowego.

Kluczowym czynnikiem oddziałującym na branżę będą również zmiany klimatyczne. Według przytoczonych analiz wpływ ekstremalnych zjawisk pogodowych może kosztować globalną gospodarkę nawet 7–10% PKB do 2050 roku. Rośnie ponadto znaczenie sztucznej inteligencji, internetu rzeczy (IoT) i danych generowanych w czasie rzeczywistym, które stopniowo zmieniają sposób oceny ryzyka oraz pozwalają tworzyć bardziej spersonalizowane oferty ochrony. 

– Choć branża w ostatnich latach wykazała się dużą zdolnością adaptacji, nadchodząca dekada będzie znacznie bardziej wymagająca, głównie ze względu na przyspieszanie i wzajemne wzmacnianie się kluczowych megatrendów. Ryzyka klimatyczne wpływają na koszty zabezpieczenia majątku i działalności firm, napięcia geopolityczne zwiększają podatność gospodarek na zakłócenia, a zmiany stylu życia i mobilności sprawiają, że tradycyjne modele ochrony przestają odpowiadać na rzeczywiste potrzeby klientów. To wymaga zupełnie innego podejścia do oceny ryzyka i projektowania produktów ubezpieczeniowych – mówi Marcin Warszewski, partner i lider usług dla sektora ubezpieczeniowego Deloitte.

Czynniki te wpływać będą również na wysokość składek ubezpieczeniowych. Jak wskazują analizy Swiss Re Institute, w segmencie ubezpieczeń na życie i zdrowotnych wartość składek ma rosnąć średnio o ok. 3% rocznie, osiągając do 2035 roku poziom 4,8 biliona dolarów. Z kolei rynek ubezpieczeń majątkowych i odpowiedzialności cywilnej wyceniany obecnie na ok. 2,4 bln dol., może niemal podwoić swoją wartość do 2040 roku.

Zmierzch tradycyjnego modelu

Zdaniem autorów raportu w odpowiedzi na wyzwania sektor będzie stopniowo odchodził od tradycyjnego modelu działania opartego głównie na wypłacie świadczeń po wystąpieniu szkody w stronę zintegrowanych usług i proaktywnego podejścia do klienta. Wśród najważniejszych kierunków transformacji wskazano m.in. rozwój spersonalizowanego doradztwa oraz większe wykorzystanie danych i AI w procesach underwritingu. W praktyce oznacza to wykorzystanie danych generowanych w czasie rzeczywistym do szybszej oceny ryzyka, lepszego dostosowywania zakresu ochrony oraz przewidywania potencjalnych zagrożeń jeszcze przed ich wystąpieniem.

– Coraz wyraźniej widać, że konkurencja w sektorze ubezpieczeń nie będzie dotyczyła wyłącznie ceny czy zakresu ochrony. Równie istotne będzie to, kto lepiej rozumie kontekst życia klienta i potrafi szybciej reagować na zmieniające się ryzyka. Dlatego rośnie znaczenie modeli opartych na danych, bieżącej analizie zachowań oraz współpracy z partnerami z obszaru zdrowia, mobilności, handlu czy nowych technologii. Ewoluuje także sama rola ubezpieczyciela. W przyszłości firmy z branży będą odpowiadały nie tylko za wypłatę świadczeń po wystąpieniu szkody, ale w dużej mierze za dostarczanie rozwiązań wspierających bezpieczeństwo i codzienne funkcjonowanie klientów – podkreśla Marcin Warszewski.

Raport wskazuje również, że ubezpieczyciele powinni działać już teraz, stawiając na odważne eksperymenty, budowanie odporności i współpracę międzysektorową. Podkreśla też znaczenie decyzji dotyczących tego, w jakich obszarach warto zwiększać swoją przewagę, a gdzie rozwijać ją w ramach partnerstw i ekosystemów, podkreślając, że o konkurencyjności zadecyduje tempo dostosowania modeli biznesowych do wyzwań przyszłości.

Pełny raport znajduje się tutaj.

AM, news@gu.com.pl

(źródło: Deloitte)

Compensa rozszerza ochronę w ubezpieczeniach nieruchomości

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Compensa dokonała głębokiej modyfikacji ubezpieczenia mieszkaniowego Rodzina IV. W odświeżonej ofercie wprowadzono wariant all risk dla kolejnych typów nieruchomości, rozszerzono zakres usług home assistance oraz ochronę w sytuacjach nadzwyczajnych, takich jak brak wymaganych przeglądów technicznych w budynkach do 40 lat.

– Rynek ubezpieczeń mieszkaniowych zmienia się dziś bardzo dynamicznie, ponieważ zmienia się sposób, w jaki korzystamy z nieruchomości – coraz częściej łączymy w jednym miejscu funkcje domu, biura i przestrzeni inwestycyjnej. Widzimy również rosnące znaczenie bezpieczeństwa na etapie budowy oraz modernizacji domu, kiedy ryzyko finansowe jest szczególnie wysokie. Dlatego rozwijamy Compensa Rodzina IV, rozszerzając ochronę all risk na kolejne segmenty nieruchomości. Dzięki temu klienci mogą zabezpieczyć swój majątek w pełniejszy sposób – niezależnie od etapu życia nieruchomości i sposobu jej użytkowania – mówi Maja Dobrowolska, ekspertka Compensy ds. ubezpieczeń nieruchomości. 

Szerszy zakres ochrony i nowości w assistance

W efekcie odświeżenia oferty z najszerszego wariantu ubezpieczenia mogą korzystać również posiadacze domów letniskowych, nieruchomości w budowie oraz budynków, w których prowadzona jest działalność gospodarcza. Z kolei w home assistance wprowadzono wyższe limity oraz nowe świadczenia – organizację obowiązkowych przeglądów instalacji wraz z udzieleniem informacji na ich temat, profesjonalną pomoc informatyczną, wsparcie w cyberprzestrzeni oraz szeroką pomoc po szkodzie w mieniu, obejmującą transport ubezpieczonego i organizację lokalu zastępczego.

W ramach modyfikacji oferty rozszerzono także pakiet dodatkowy „Powrót do zdrowia”. Klienci zyskali wyższe limity świadczeń oraz dostęp do pomocy lekarskiej po nieszczęśliwym wypadku, nie tylko komunikacyjnym. W nowej ofercie wprowadzono również zmiany w zakresie wyłączeń i procedur, takie jak odpowiedzialność za koszty akcji ratowniczej jako odrębnego zdarzenia losowego.

Więcej opcji dla starszych budynków

Nowością jest również zniesienie limitu 150 000 zł dla szkód w nieruchomościach bez ważnych przeglądów technicznych dla budynków do 40 lat – w takich przypadkach odpowiedzialność sięga pełnej sumy ubezpieczenia. Dodatkowo możliwe jest ubezpieczenie w wartości odtworzeniowej budynków starszych niż 40 lat po wykonaniu co najmniej czterech z siedmiu wskazanych modernizacji, a ochrona w wartości odtworzeniowej obejmuje także domy letniskowe do 40. roku użytkowania. Compensa zrezygnowała także m.in. z konieczności uzyskiwania akceptacji przy zmianie właściciela nieruchomości.

(AM, źródło: 38pr)

Paweł Holnicki-Szulc dyrektorem zarządzającym Re-Broker

0
Paweł Holnicki-Szulc

Paweł Holnicki-Szulc dołącza do Re-Broker, wyspecjalizowanego brokera reasekuracyjnego należącego do Grupy SUPRA. Menedżer obejmie funkcję dyrektora zarządzającego.

Paweł Holnicki-Szulc jest licencjonowanym brokerem ubezpieczeniowym z ponad 25-letnim doświadczeniem w sektorze ubezpieczeniowym i bankowym. Specjalizuje się w ubezpieczeniach korporacyjnych, zarządzaniu ryzykiem oraz reasekuracji.

W trakcie swojej kariery w branży ubezpieczeniowej pełnił funkcje zarządcze w strukturach krajowych i międzynarodowych, w tym w regionie CEE/EMEA takich firm jak Warta, AIG czy Colonnade Insurance. Odpowiadał również za rozwój i wprowadzanie na rynek nowych rozwiązań ubezpieczeniowych oraz za budowę relacji z kluczowymi partnerami biznesowymi.

Jako nowy dyrektor zarządzający Re-Broker Paweł Holnicki-Szulc będzie odpowiadał za dalszy rozwój działalności reasekuracyjnej, budowanie relacji z partnerami oraz wzmacnianie Grupy SUPRA pozycji w tym obszarze.

(AM, źródło: Grupa SUPRA, LinkedIn)

Dlaczego 95% wdrożeń AI zatrzymuje się na prezentacji dla zarządu?

0
Piotr Wegner

Rok 2026 to dla branży ubezpieczeniowej czas rozliczeń. Po kilku latach pilotaży i demonstracji zarządy coraz częściej zadają jedno pytanie: gdzie są wyniki? Nie w slajdach – w liczbach.

Odpowiedź na pytanie o wyniki rzadko leży w jakości samego modelu AI, a w tym, co dzieje się przed jego wdrożeniem i długo po zakończeniu projektu.

Dlaczego 95% projektów AI nie wychodzi poza fazę testową?

Według raportu MIT z 2025 r., The GenAI Divide: State of AI in Business 2025, aż 95% projektów AI utyka w fazie testów, nie generując wymiernych zysków. Nie 30%, nie 60% – aż 95%.

Przyczyny są dwie. Po pierwsze: brak integracji z systemami centralnymi (legacy) – modele AI często działają w izolacji, nie znając np. statusu polisy klienta. Po drugie: niska jakość danych – AI nie naprawia „brudnych” danych, przetwarza je i zwraca błędne wyniki szybciej niż człowiek. W ubezpieczeniach, gdzie kluczowa jest powtarzalność i audytowalność, brak rzetelnych danych dyskwalifikuje wdrożenie, niezależnie od zaawansowania samej technologii.

Production First – co to oznacza w praktyce?

Podejście Production First to nie filozofia – to kolejność pytań, które zadajemy na początku projektu. Zamiast pytać „co ten model potrafi?”, zaczynamy od „w jakim środowisku ten model będzie działał za sześć miesięcy?”.

W praktyce oznacza to, że zgodność z AI Act i wytycznymi KNF traktujemy jako fundament projektowy od fazy zero. Zamiast wymiany systemów centralnych budujemy warstwy integracyjne, łączące agentów AI z infrastrukturą ubezpieczyciela bez ingerencji w jej strukturę. To jak adapter do gniazdka: nie wymieniasz instalacji w całym budynku, żeby podłączyć nowe urządzenie. Każda decyzja architektoniczna uwzględnia audytowalność – system pozbawiony tej cechy zostanie wycofany z produkcji już po pierwszej kontroli.

Gdzie zacząć? Od jednego procesu, nie od całej organizacji

Najczęstszym błędem przy wdrożeniach AI jest próba automatyzacji zbyt wielu procesów naraz, co generuje złożoność zamiast wartości.

Sprawdzona metoda to wybór jednego precyzyjnego obszaru – np. assistance – gdzie wdrożony tam agent AI samodzielnie weryfikuje polisę, organizuje pomoc i rejestruje szkodę. Taki zakres skraca wdrożenie do kilku tygodni i pozwala po 90 dniach zmierzyć rzeczywisty ROI: czas obsługi, koszt jednostkowy, błędy. To nie są szacunki – to liczby z systemu produkcyjnego.

Prawidłowo zaprojektowana architektura pozwala następnie powielić ten schemat do kolejnych procesów – underwritingu, retencji, obsługi reklamacji – bez przebudowy fundamentów. Dzięki współdzielonej warstwie integracyjnej i tym samym standardom bezpieczeństwa danych, czas i koszty kolejnych uruchomień drastycznie spadają.

Human-in-the-loop: co to znaczy w realiach likwidacji szkód?

Human-in-the-loop działa na prostej zasadzie: agent AI wykonuje, człowiek zatwierdza – ale tylko tam, gdzie zatwierdzenie jest rzeczywiście konieczne. Oznacza to precyzyjne progi decyzyjne: agent samodzielnie obsługuje zgłoszenia do określonej kwoty, a powyżej niej przekazuje sprawę pracownikowi wraz z gotową analizą – co sprawdził, co wzbudziło wątpliwości i dlaczego nie podjął decyzji sam. Pracownik nie zaczyna od zera, drastycznie skracając czas podjęcia decyzji.

Takie podejście jest zgodne z wymogami AI Act dotyczącymi nadzoru ludzkiego nad systemami wysokiego ryzyka – a ubezpieczenia, ze względu na wpływ decyzji na sytuację finansową klientów, do tej kategorii należą.

Rok 2026: czas na pytanie o wyniki, nie o możliwości

Rynek AI w ubezpieczeniach nie potrzebuje więcej demonstracji. Potrzebuje wdrożeń, które działają w środowisku produkcyjnym, są zgodne z regulacjami i generują mierzalny zwrot. Technologia jest dostępna i dojrzała. Pytanie, które pozostaje, jest wyłącznie architektoniczne i procesowe: od czego zacząć i jak nie powtórzyć błędów 95% projektów, które skończyły się na prezentacji?

Odpowiedzi na te i inne pytania szukaliśmy podczas webinaru „Agentowa AI w branży ubezpieczeniowej: od eksperymentów do praktycznego wdrożenia”, organizowanego przez Britenet i “Gazetę Ubezpieczeniową”. Serdecznie zapraszam do obejrzenia nagrania z wydarzenia i dowiedzenia się, jak wdrożyć AI, aby osiągnąć wymierną wartość biznesową.

Piotr Wegner
Solutions Director, Britenet

O bezpieczeństwie dzieci warto myśleć szerzej

0

Odpowiedzialne rodzicielstwo to nie tylko odpowiednia opieka i zapewnienie dziecku zabezpieczenia finansowego na dziś. Warto pomyśleć o ochronie szerzej – w kontekście ubezpieczenia zdrowia i przyszłości swojej pociechy.

Dzień Dziecka to tradycyjnie czas podarunków, uśmiechu i celebrowania beztroski naszych pociech. Dla odpowiedzialnych rodziców i opiekunów to również doskonały moment na refleksję nad tym, co w rodzicielstwie najważniejsze – nad zapewnieniem najmłodszym bezpieczeństwa i stabilnego startu w dorosłość.

Współczesne podejście do ubezpieczenia najmłodszych wymaga dwutorowego spojrzenia. Z jednej strony potrzebujemy elastycznej i natychmiastowej ochrony zdrowotnej, która zadziała w przypadku choroby lub wypadku. Z drugiej – długofalowego planu, który zabezpieczy finansowo edukację, zakup pierwszego mieszkania czy usamodzielnienie się na start w dorosłość. Odpowiedzią na te potrzeby są flagowe ubezpieczenia na życie Warty: Warta Ochrona oraz polisa Warta Posag.

Szkolne NNW to za mało

Rodzice często nie chcą myśleć o tym, że ich dziecko może spotkać coś niebezpiecznego – trochę zaklinają rzeczywistość. Trudno się dziwić takiemu podejściu. Myślenie o ciężkiej chorobie czy wypadku dziecka jest dla każdego rodzica trudne. Jednak właśnie dlatego warto rozmawiać o rozwiązaniach, które pomogą poradzić sobie w tych niechcianych, ale jednak możliwych sytuacjach.

Tradycyjne ubezpieczenia szkolne NNW często oferują jedynie symboliczne wypłaty. Dlatego coraz więcej rodziców decyduje się na objęcie dziecka ochroną w ramach własnej polisy na życie.

W ubezpieczeniu Warta Ochrona dziecko oraz współmałżonek lub partner mogą zostać dopisani do jednej polisy i są tym samym objęci jedną składką. Dzięki rozwiązaniom, jak Pakiet Wypadek oraz Pakiet Choroba, rodzice zyskują dodatkowe wsparcie. Warianty te gwarantują wypłatę wysokich świadczeń m.in. za trwały uszczerbek na zdrowiu (nawet do 34 000 zł), pobyt w szpitalu czy przeprowadzenie operacji. Co istotne, pieniądze z polisy można przeznaczyć na dowolny cel: od prywatnych konsultacji, przez zakup leków, rehabilitację, aż po bieżące utrzymanie domowego budżetu w okresie, gdy rodzic musi ograniczyć aktywność zawodową, by opiekować się chorym dzieckiem.

Dodatkowo pakiety assistance odciążają rodziców organizacyjnie, oferując m.in. transport medyczny, domowe wizyty lekarskie i pielęgniarskie, dostawę leków, a nawet pomoc psychologa czy organizację korepetycji dla dziecka w przypadku dłuższej nieobecności w szkole.

Światowa medycyna na wyciągnięcie ręki

Ogromnym wyzwaniem dla rodziny są poważne zachorowania. W obliczu najtrudniejszych diagnoz, takich jak choroba nowotworowa czy konieczność skomplikowanej operacji kardiochirurgicznej lub neurochirurgicznej stajemy się absolutnie bezradni, a wtedy właśnie kluczowy jest czas i dostęp do najlepszych opcji leczenia.

Na taką sytuację najlepiej odpowiada umowa dodatkowa w ubezpieczeniu Warta Ochrona – Leczenie za Granicą.

W ramach tej opcji Warta nie tylko pokrywa koszty leczenia w specjalistycznej klinice za granicą aż do kwoty 2 milionów euro, ale też w pełni organizuje cały proces logistyczny. Polisa pokrywa koszty transportu medycznego, podróży i zakwaterowania dziecka oraz jego dwóch opiekunów. Dodatkowo osobisty koordynator dba o formalności i tłumaczenia dokumentacji.

W wersji rozszerzonej polisa pozwala także na skorzystanie z najnowocześniejszej, spersonalizowanej terapii onkologicznej, opartej na zaawansowanym profilowaniu molekularnym (tzw. medycyny precyzyjnej).  

Spokojne wejście w dorosłość

Zabezpieczenie zdrowotne to fundament, jednak równie ważna jest długoterminowa perspektywa finansowa. Koszty usamodzielnienia się młodego człowieka bywają ogromne – chociażby wynajęcie mieszkania czy utrzymanie na studiach w dużym mieście, które generują comiesięczne obciążenia na poziomie kilku tysięcy złotych. Jednorazowe zgromadzenie takiej kwoty bywa trudne, dlatego kluczem jest systematyczność.

Program oszczędnościowo-ochronny Warta Posag został stworzony po to, by zagwarantować dziecku kapitał na start w dorosłość (między 18. a 25. rokiem życia). Rodzic, dziadek lub opiekun sam decyduje, jaką kwotę chce zgromadzić i w jakich ratach opłacać składkę.

Znaczącą siłą ubezpieczenia posagowego jest też jego funkcja ochronna. W przypadku, gdyby rodzica zabrakło lub stałby się on trwale niezdolny do pracy, Warta przejmuje na siebie obowiązek opłacania dalszych składek. Dziecko ma stuprocentową gwarancję, że na koniec umowy otrzyma umówioną kwotę (np. 40 000 zł), bez względu na to, ile składek realnie zdążył wpłacić rodzic. Co więcej, w przypadku śmierci rodziców Warta wypłaci dziecku comiesięczną rentę posagową (nawet do 3000 zł), co pozwoli zabezpieczyć jego bieżące utrzymanie i edukację.

Najlepsza inwestycja to spokój

Mądre ubezpieczenie to z jednej strony szybkie wsparcie w razie kłopotów ze zdrowiem, a z drugiej – stabilne budowanie kapitału.

Łącząc pakiety medyczne w Warcie Ochrona z gwarancją wypłaty z programu Warta Posag, rodzice zyskują bezcenny spokój o przyszłość. To najlepszy, bo procentujący przez lata prezent dla całej rodziny.

Warta o wyzwaniach sektora MŚP i zmianach w ubezpieczeniach dla firm

0
Źródło zdjęcia: Warta

19 maja 2026 r. w centrali Warty w Warszawie odbyło się spotkanie z agentami specjalizującymi się w ubezpieczeniach małych i średnich przedsiębiorstw. Wydarzenie poświęcono sytuacji sektora MŚP, zmianom gospodarczym wpływającym na przedsiębiorców oraz praktycznym aspektom ochrony ubezpieczeniowej firm.

Spotkanie otworzyła debata dotycząca wskaźników makroekonomicznych i trendów gospodarczych oraz ich wpływu na działalność przedsiębiorstw. Dyskusję poprowadziła Aleksandra Wysocka, redaktorka naczelna „Gazety Ubezpieczeniowej”. W panelu udział wzięli Andrzej Olechniewicz, dyrektor Biura Ubezpieczeń Małych i Średnich Przedsiębiorstw, Aleksandra Witczak, dyrektorka Centrum Underwritingu Małych i Średnich Przedsiębiorstw oraz Marta Kurka, dyrektorka RCS Warszawa 3.

Podczas debaty wskazywano, że w Polsce działa obecnie blisko 2,5 mln przedsiębiorstw, z czego zdecydowaną większość stanowią firmy z sektora MŚP i jednoosobowe działalności gospodarcze. Jednocześnie przedsiębiorcy mierzą się ze wzrostem kosztów działalności. Skumulowana inflacja z ostatnich pięciu lat wyniosła ok. 50%, a koszty pracownicze wzrosły o ponad 40%.

– Przedsiębiorcy coraz częściej pytają nie tylko o cenę polisy, ale też o realne bezpieczeństwo prowadzenia biznesu i ciągłość działania po szkodzie – mówił Andrzej Olechniewicz.

Coraz większe znaczenie ochrony przed przestojem

W trakcie spotkania zwracano uwagę, że mimo rosnącej świadomości ryzyka wiele firm nadal nie jest przygotowanych na dłuższy przestój działalności. Z danych prezentowanych podczas konferencji wynikało, że większość przedsiębiorstw byłaby w stanie funkcjonować po dużej szkodzie jedynie przez kilka miesięcy.

Istotnym tematem była rola ubezpieczenia od przestoju. Przedstawiono przykład szkody w klubie fitness, w którym wypłata świadczenia za przestój była wyższa niż odszkodowanie za uszkodzone mienie. Wskazywano również, że przedsiębiorcy coraz częściej oczekują nie tylko ochrony majątku, ale także zabezpieczenia kosztów stałych i płynności finansowej.

– Dziś agent w segmencie MŚP coraz częściej pełni rolę partnera, który pomaga przedsiębiorcy zrozumieć ryzyko i dobrać ochronę adekwatną do realnych zagrożeń – podkreślała Marta Kurka.

Agenci oczekują wsparcia merytorycznego i prostszej komunikacji

Jednym z ważniejszych tematów spotkania były również oczekiwania samych agentów wobec ubezpieczyciela. W trakcie dyskusji podkreślano potrzebę szybkiego dostępu do ekspertów underwritingowych, praktycznych szkoleń oraz prostszej komunikacji produktowej.

Agenci zwracali uwagę, że klienci coraz częściej pytają nie tylko o zakres ochrony, ale także o przebieg likwidacji szkód, czas reakcji i realne wsparcie po zdarzeniu.

Wskazywano również na rosnące znaczenie materiałów edukacyjnych i wsparcia marketingowego pomagającego tłumaczyć przedsiębiorcom sens rozszerzeń ochrony, takich jak ubezpieczenie od przestoju czy wyższe sumy gwarancyjne w OC.

Dodatkowo podczas spotkania podkreślano znaczenie bieżącego wsparcia agentów przez underwriterów.

– Zależy nam na tym, żeby agent miał możliwość szybkiego kontaktu z underwriterem jeszcze na etapie rozmowy z klientem. Rozwijamy model współpracy oparty na bezpośrednim wsparciu ekspertów, konsultacjach konkretnych ryzyk i szybkiej wymianie informacji, także telefonicznie – mówiła Aleksandra Witczak.

Uproszczenia produktowe i ścieżka „bez PKD”

W dalszej części konferencji przedstawiono rozwiązania produktowe Warty dla sektora MŚP oraz ich praktyczne zastosowanie. Kwestie produktowe przybliżyły Ewa Kłos oraz Magdalena Soińska, menedżerki produktu w Biurze Ubezpieczeń Małych i Średnich Przedsiębiorstw, omawiając szczegóły ochrony od przestoju, uproszczenia procesów sprzedażowych i rozwój ścieżki ubezpieczenia „bez PKD”.

Rozszerzenie ubezpieczenia od przestoju o moduł utraty zysku jest dostępne również dla jednoosobowych działalności, nieprowadzących pełnej księgowości. Zakres, który kiedyś był adresowany tylko do dużych przedsiębiorców, wspiera teraz mniejsze firmy – podkreśliła Ewa Kłos.

Również ubezpieczenie NNW pracowników można rozszerzyć o dodatkowe świadczenia, które pozwolą pracodawcy np. zatrudnić pracownika na zastępstwo albo pokryć koszty stałe, jeśli po szkodzie osobowej nastąpi przestój w prowadzeniu firmy.

Podkreślano, że ścieżka „bez PKD” odpowiada na realny problem przedsiębiorców, których faktyczna działalność często wykracza poza kody wpisane do rejestrów. Warta wskazała, że już co trzeci klient wybiera tę formę zawarcia ubezpieczenia.

– Upraszczanie procesu sprzedaży i ograniczanie formalności to dziś jeden z kluczowych elementów budowania przewagi konkurencyjnej w segmencie małych i średnich firm – zaznaczyła Magdalena Soińska.

Problem zaniżonych sum gwarancyjnych

Magdalena Soińska podkreśliła również wagę odpowiednio wybranej sumy gwarancyjnej w ubezpieczeniu OC. Zaprezentowano przykłady znaczących szkód, jakie przedsiębiorca prowadzący z pozoru prostą działalność może wyrządzić podczas świadczenia swoich usług. 

W trakcie prezentacji zwracano uwagę, że mimo wzrostu wartości szkód, wielu przedsiębiorców nadal wybiera relatywnie niskie sumy gwarancyjne w OC działalności gospodarczej.

Eksperci wskazywali również, że szkody osobowe, przestoje działalności czy koszty dodatkowe związane z likwidacją szkody mogą wielokrotnie przekraczać podstawowe limity wybierane przez przedsiębiorców.

Omawiane rozwiązania produktowe komentowali również eksperci z Centrum Underwritingu Małych i Średnich Przedsiębiorstw – Elżbieta Wójcik-Królak oraz Jakub Wais, podkreślając istotność tych rozwiązań z punktu widzenia oceny ryzyka.

Likwidacja szkód i praktyczne rekomendacje

Po lunchu networkingowym odbyła się sesja poświęcona praktyce likwidacji szkód. Anna Jamiołkowska-Glinka, dyrektorka Centrum Likwidacji Szkód Majątkowych i Technicznych, przedstawiła najczęstsze wyzwania pojawiające się w procesie obsługi szkód oraz rekomendacje dotyczące ograniczania ryzyka i właściwego przygotowania przedsiębiorców do sytuacji kryzysowych.

– Wiele firm nadal ubezpiecza majątek według historycznych wartości, które nie odpowiadają obecnym kosztom odtworzenia. To może mieć bardzo poważne konsekwencje przy szkodzie – podkreślała Anna Jamiołkowska-Glinka.

Podczas dyskusji podkreślano również znaczenie empatii i transparentnej komunikacji w relacji z klientem po szkodzie.

– Klient po szkodzie oczekuje nie tylko sprawnej procedury, ale także poczucia, że po drugiej stronie jest człowiek, który rozumie sytuację przedsiębiorcy i potrafi przeprowadzić go przez cały proces – podkreślała Aleksandra Witczak.

Spotkanie zakończyła sesja pytań i odpowiedzi oraz rozmowy networkingowe z ekspertami Warty i przedstawicielami zespołu MŚP.

Dobrzy trenerzy zawsze wygrywają

0
Włodzimierz Mazur

Towarzystwa ubezpieczeniowe chwalą się wysokimi zyskami, ale czy to naprawdę skutek wzrostu sprzedaży, czy może korzystanie z wyników poprzedników albo innych działań? Dobrzy menedżerowie, dobrzy trenerzy, zawsze osiągają wyniki powyżej średniej rynkowej i pewnie w 2025 r. tak było, ale czy we wszystkich TU?

IV kwartał osiągnął poziom 26,18% sprzedaży całego 2025 r. Jest to znacznie więcej niż I kwartał, który osiągnął poziom sprzedaży 23,72%. Można się domyślać, że ten wzrost był spowodowany uzupełnianiem środków na polisach inwestycyjnych w końcówce roku. Finiszowy IV kwartał pozwolił wielu TU i ich menedżerom realizować plany sprzedaży, zapewnić zyski dla akcjonariuszy i dokonać tego, czego nie udało się w poprzednich kwartałach.

Wzrost sprzedaży w 2025 r. w porównaniu do 2024 r. o 5,17%, to wynik znacznie lepszy, niż w porównaniu roku 2024 do 2023 , który osiągnął 3,3% wzrostu sprzedaży. Są towarzystwa ubezpieczeniowe, którym się to nie udaje od wielu lat, ale są też takie, które systematycznie dokonują wzrostu sprzedaży powyżej średniej rynkowej i te będą wyróżnione w tym artykule. Te towarzystwa stanowią motor napędowy sprzedaży ubezpieczeń na życie na rynku polskim.

Można się tylko cieszyć, że mamy liderów rynkowych, którzy nadają tempo i pokazują, że można budować biznes sprzedaży ubezpieczeń na życie, osiągając bardzo wysokie wzrosty sprzedaży.

Analizując wyniki sprzedaży w 2025 r., należy podkreślić, że dynamika sprzedaży towarzystw ubezpieczeń na życie nie odbiega znacząco od dynamiki wzrostu ubezpieczeń majątkowych. Szkoda, że podium ma tylko 3 miejsca, bo można wyróżnić wiele towarzystw, które osiągały znaczące wzrosty.

Miejscem na najwyższym stopniu podium należy wyróżnić UNUM. Cały rok dynamika wzrostu sprzedaży tej firmy znacząco przewyższała średnią rynkową zarówno w porównaniu do 2024 r., jak i w porównaniu do 2023 r. Wzrost sprzedaży blisko 20% w stosunku do roku ubiegłego i ponad 46% w porównaniu do 2023 r., to imponujące wyniki. Gratuluję serdecznie wszystkim menedżerem sprzedaży towarzystwa UNUM.

WARTA stabilnie i do przodu. Od kilku lat dynamiczny wzrost sprzedaży daje jej drugie miejsce na podium. WARTA ze wzrostem ponad 14% w stosunku do 2024 r. i ponad 32% w porównaniu do 2023 r. przy tej skali firmy to sukces, o którym mogą marzyć inni.  Już od kilku lat WARTA udowadnia, że systematycznie wprowadza takie zmiany w produktach oraz systemach motywacyjnych dla swoich agentów, multiagentów, brokerów, które stymulują ich rozwój.

ERGO Hestia na trzecim miejscu podium z wynikiem ponad 11% wzrostu sprzedaży w porównaniu do 2024 r. i ponad 23% w porównaniu do 2023 r. To pozwoliło ERGO Hestii na zajęcie trzeciego miejsca w zaszczytnym rankingu najlepszych towarzystw ubezpieczeniowych 2025 r. Należy się cieszyć, że po wielu latach braku wzrostu sprzedaży ERGO Hestia odbija się od dna i zaczyna sama wytyczać kierunki rozwoju sektora ubezpieczeń na życie.

Spośród innych dużych towarzystw ubezpieczeniowych wyróżnić można również PZU i Allianz. Obydwie te firmy zwiększyły sprzedaż powyżej średniej rynkowej, a biorąc pod uwagę ich duży udział rynkowy, należy to wyartykułować. Miejsca na podium są już zajęte, ale wzrosty sprzedaży powyżej średniej przy tej skali firm należy pochwalić. PZU za wzrost sprzedaży ponad 6% w porównaniu do 2024 r. i ponad 16% w porównaniu do 2023 r. Takich wyników potrzeba liderowi rynkowemu.

Allianz również dokonał znaczących wzrostów sprzedaży po okresie fuzji rynkowych. Śmiało można powiedzieć, że wzrosty sprzedaży powyżej 6% w porównaniu do 2024 r. i ponad 13% w porównaniu do 2023 r. to sukces tej firmy. I pewnie można się domyślać, że kultura sprzedaży Avivy pomogła Allianz osiągnąć wzrosty, których nie potrafiła sama zrobić.

Jest jeszcze wiele firm ubezpieczeniowych, które nie uporały się z fuzjami, a które bacznie obserwujemy. Na pewno bardzo ciekawie zapowiadają się wyniki w 2026 r. firmy Vienna Life. To może być uśpiony lider rynkowy, który obudzi się w 2026 r.

Dobry trener potrafi stworzyć, atmosferę rozwoju, chęci do wygrywania, zdobywania nowych umiejętności, nauki. Dobrego lidera poznamy nie po tym, jak mówi, ale po tym, co robi i jakie ma wyniki, co powiedzą o nim jego pracownicy oraz agenci. Dobry trener potrafi motywować, zachęcać do pracy, znajdować rozwiązania niedostępne dla innych. Z dobrym trenerem chce się pracować.

Dobrego trenera, menedżera można wykształcić lub kupić. Obydwie strategie są stosowane, w branży ubezpieczeniowej i nie tylko. Zdecydowanie trudniej jest wychować swoich liderów, ale proces, który zostanie stworzony do ich kształcenia, jest trwalszy od kupowania z rynku.

Życzmy towarzystwom ubezpieczeniowym, aby mieli jak najwięcej liderów, trenerów, którzy będą osiągali wyniki przewyższające wzrosty sprzedaży ubezpieczeń majątkowych.

Włodzimierz Mazur

TUZ Ubezpieczenia to stabilny wzrost i nowy etap rozwoju

0
Źródło zdjęcia: Canva

Rok 2025 był dla TUZ Ubezpieczenia okresem dalszego wzmacniania fundamentów organizacyjnych oraz rozwoju działalności w wybranych segmentach rynku. Spółka osiągnęła przypis składki przekraczający 500 mln zł oraz wynik finansowy na poziomie 17,7 mln zł. Jednocześnie przeszła przez proces przekształcenia z towarzystwa ubezpieczeń wzajemnych w spółkę akcyjną, otwierający kolejny etap rozwoju organizacji.

Równolegle organizacja konsekwentnie rozwijała kompetencje i wzmacniała kluczowe obszary biznesowe.

Przyjęta została również strategia rozwoju na kolejne 3 lata, oparta na transparentności, lojalności i partnerstwie – wartościach, które spółka konsekwentnie przekłada na współpracę z partnerami biznesowymi i klientami. Na tym jednak proces zmian się nie kończy.

Reasekuracja czynna jako kolejny etap rozwoju

W najbliższych miesiącach TUZ Ubezpieczenia przygotowuje się do zmiany formy prawnej na TUZ Towarzystwo Ubezpieczeń i Reasekuracji SA. Rozszerzenie działalności o obszar reasekuracji czynnej ma stanowić kolejny etap rozwoju spółki oraz wzmocnić jej kompetencje w zakresie bardziej złożonych ryzyk.

Decyzja ta wpisuje się w długofalową strategię stabilnego rozwoju i dywersyfikacji działalności, co jest odpowiedzią na zmieniające się uwarunkowania rynku ubezpieczeniowego. Nowy obszar działalności obejmować będzie wsparcie reasekuracyjne dla zakładów ubezpieczeń działających na polskim rynku, w zakresie ryzyk majątkowych, technicznych oraz odpowiedzialności cywilnej.

Spółka jest szczególnie zainteresowana reasekuracją czynną ryzyk z sektora energetycznego zarówno energetyki tradycyjnej, jak i odnawialnych źródeł energii, a także dużych projektów budowlano-montażowych, ryzyk przemysłowych i dużych jednostek samorządu terytorialnego.

Nowe ryzyka wymagają nowych kompetencji

Europejski rynek ubezpieczeniowy pozostaje stabilny, ale funkcjonuje dziś w warunkach permanentnej zmiany. Geopolityka, nowe technologie i transformacja energetyczna sprawiają, że klasyczne modele oceny ryzyka przestają być wystarczające.

W tym otoczeniu coraz większego znaczenia nabierają: specjalizacja, odpowiedzialne zarządzanie oraz rozwój kompetencji związanych z bardziej wymagającymi segmentami działalności.

Brokerzy coraz ważniejszym partnerem rynku

Brokerzy pozostają dziś jednym z najważniejszych uczestników rynku – nie tylko jako partnerzy sprzedażowi, ale przede wszystkim jako źródło wiedzy o zmieniających się potrzebach klientów i kierunkach rozwoju rynku. To właśnie kanał brokerski w TUZ Ubezpieczenia odpowiada za ponad 30% całego przypisu składki i odgrywa niezwykle istotną rolę w działalności firmy.

Współpraca z brokerami ubezpieczeniowymi odgrywa istotną rolę w transformacji spółki i budowaniu jej nowych kompetencji. To właśnie brokerzy coraz częściej uczestniczą w obsłudze bardziej złożonych ryzyk korporacyjnych, majątkowych czy odpowiedzialności cywilnej, wymagających indywidualnej analizy i specjalistycznego podejścia.

Rosnący udział kanału brokerskiego w przypisie składki wspiera rozwój firmy w kierunku bardziej eksperckiego i wyspecjalizowanego modelu działalności.

W świecie pełnym dynamicznych zmian coraz większego znaczenia nabierają organizacje, które rozwijają się odpowiedzialnie, zachowując równowagę pomiędzy wzrostem, rentownością i elastycznym podejściem do potrzeb rynku. To właśnie taki kierunek rozwoju TUZ Ubezpieczenia zamierza konsekwentnie kontynuować w kolejnych latach.

Jarosław Pieczko
dyrektor Departamentu Ubezpieczeń Korporacyjnych

Robert Wągrodzki 
p.o. dyrektora Departamentu Współpracy z Brokerami

Ubezpieczenie Defend GAP. Agent przyszłości będzie sprzedawał bezpieczeństwo finansowe, nie polisę

0
Tomasz Oszczepalski

Jeszcze kilka lat temu rozmowa o ubezpieczeniu samochodu często sprowadzała się do jednego pytania: „Ile będzie kosztowała składka?”. Dziś świadomi klienci pytają o coś zupełnie innego: „Co stanie się z moimi pieniędzmi po szkodzie?”. Ta zmiana definiuje na nowo rolę nowoczesnego agenta ubezpieczeniowego.

Przechodzimy z ery „serwisantów polis” do ery doradców ds. ochrony kapitału.

Samochód przestał być dla wielu klientów wyłącznie środkiem transportu. Stał się jednym z największych zobowiązań w domowym lub firmowym budżecie. Wysokie ceny nowych aut, wieloletnie finansowania, leasingi oraz drastycznie rosnące koszty części sprawiają, że szkoda całkowita lub kradzież oznaczają dziś znacznie więcej niż samą utratę pojazdu – realne zagrożenie dla płynności finansowej kierowcy.

DEFEND Gap, czyli tam, gdzie kończy się AC

Wielu klientów żyje w błędnym przekonaniu, że posiadanie pełnego pakietu Auto Casco (AC) rozwiązuje wszelkie problemy finansowe po szkodzie. Tymczasem standardowe AC chroni pojazd, ale nie chroni portfela przed skutkami jego gwałtownego spadku wartości (deprecjacji). Luka finansowa pojawia się w momencie, gdy wartość rynkowa auta wypłacona przez ubezpieczyciela przestaje wystarczać na spłatę pozostałych rat leasingu lub na zakup nowego samochodu tej samej klasy.

Spójrzmy na twarde dane rynkowe z 2025 r.: nowe auto wyjeżdżające z salonu potrafi stracić ok. 25% swojej pierwotnej wartości już w ciągu pierwszych 12 miesięcy. W przypadku zyskujących na popularności aut elektrycznych (EV) sytuacja jest jeszcze bardziej dynamiczna. Ze względu na błyskawiczny postęp technologiczny w dziedzinie baterii spadek wartości elektryka po 3 latach użytkowania może sięgnąć nawet 50%. Dla klienta w leasingu to finansowy wyrok.

Case study – brutalna matematyka szkody

Wyobraźmy sobie konkretny scenariusz: klient kupuje w leasingu samochód za 200 tys. zł. Po dwóch latach dochodzi do kradzieży lub poważnego wypadku. Ubezpieczyciel AC, opierając się na aktualnych notowaniach rynkowych, wycenia szkodę na 130 tys. zł. Problem polega na tym, że w banku do spłaty wciąż pozostaje 150 tys. zł (kapitał wraz z kosztami finansowania).

Powstaje wyrwa w wysokości 20 tys. zł. Bez dodatkowego zabezpieczenia klient musi pokryć tę różnicę z własnych oszczędności, zostając bez auta i z pustym kontem. Właśnie o tym ryzyku agent przyszłości musi umieć rozmawiać ze swoim klientem.

Nowa rola agenta – strażnik kapitału

To tutaj otwiera się przestrzeń dla profesjonalnego doradztwa. Agent, który potrafi uświadomić klientowi istnienie luki finansowej i od razu podać gotowe rozwiązanie – ubezpieczenie DEFEND Gap – przestaje być postrzegany jako koszt, a staje się doradcą finansowym.

Nowoczesne ubezpieczenia typu DEFEND Gap pozwalają zamrozić wartość auta z faktury na okres nawet 5 lat. W razie najgorszego scenariusza, klient otrzymuje odszkodowanie, które pozwala mu spłacić finansowanie i zachować środki na wkład własny do kolejnego samochodu.

Budowanie portfela opartego na zaufaniu

Sprzedaż oparta wyłącznie na walce o najniższą cenę składki to droga donikąd. Rynek będzie promował tych, którzy potrafią budować wartość poprzez wiedzę i umiejętność rozmowy o realnych potrzebach.

Agent przyszłości nie sprzedaje „produktu GAP” – on sprzedaje gwarancję, że życie finansowe jego klienta nie legnie w gruzach z powodu jednej kolizji na drodze. Doradca, który potrafi płynnie połączyć odnowienie polisy AC z ochroną GAP (również dla aut używanych), buduje lojalność, której nie da się kupić żadną zniżką.

Dziś bezpieczeństwo finansowe kierowcy jest warte więcej niż kiedykolwiek. Chcesz się dowiedzieć, jak wdrożyć ubezpieczenia GAP do swojej codziennej praktyki i zostać agentem, który kompleksowo chroni majątek swoich klientów? Skontaktuj się z ekspertem DEFEND i dołącz do liderów rynku.

Tomasz Oszczepalski
Head of Sales CEE DEFEND INSURANCE

Tomasz.Oszczepalski@defendinsurance.eu

SPBUiR: Aktualne problemy i orzecznictwo w sprawach z OC zarządców i właścicieli nieruchomości

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

16 czerwca 2026 roku odbędzie się szkolenie online „Odpowiedzialność cywilna właścicieli i zarządców nieruchomości – aktualne problemy i orzecznictwo w sprawach odszkodowawczych”. Wydarzenie organizowane przez Stowarzyszenie Polskich Brokerów Ubezpieczeniowych i Reasekuracyjnych poprowadzi Kamil Szpyt, doktor nauk prawnych, adiunkt w Katedrze Prawa Cywilnego na Wydziale Prawa Uniwersytetu Andrzeja Frycza Modrzewskiego.

Agenda:

  1. Podstawy odpowiedzialności cywilnej właścicieli i zarządców nieruchomości
    • źródła odpowiedzialności
    • obowiązki ciążące na właścicielach i zarządach nieruchomości
    • odpowiedzialność właściciela, wspólnoty mieszkaniowej, spółdzielni i zarządcy
    • nieruchomości
    • odpowiedzialność za pracowników i podwykonawców
  2. Najczęstsze szkody osobowe i majątkowe – aktualne problemy orzecznicze
    • upadki na ciągach komunikacyjnych i oblodzenie
    • elementy odpadające z budynku, balkony, elewacje
    • drzewa i zieleń, place zabaw
    • garaże podziemne, zalania, pożary
  3. Roszczenia odszkodowawcze w praktyce
    • odszkodowanie, zadośćuczynienie, renta
    • ciężar dowodu
    • przyczynienie poszkodowanego
    • aktualne tendencje w orzecznictwie
    • najczęstsze błędy
  4. OC właściciela i zarządcy nieruchomości
    • zakres ochrony
    • najczęstsze wyłączenia
    • problemy likwidacyjne
  5. Aktualne wyzwania i nowe źródła odpowiedzialności
    • fotowoltaika
    • ładowarki EV i magazyny energii
    • monitoring
    • automatyka budynkowa i systemy smart
    • wybrane nowe regulacje prawne

Szkolenie odbędzie się w godz. 11.00–15.00.

Szczegóły i rejestracja

(AM, źródło: SPBUiR)

22,758FaniLubię
822ObserwującyObserwuj

Aktualne wydanie