Blog - Gazeta Ubezpieczeniowa – Portal

1,5% dla Marka Śliperskiego

0

Drodzy Czytelnicy „Gazety Ubezpieczeniowej”!

Ponawiamy nasz serdeczny apel o przekazywanie 1,5% Państwa podatku za ubiegły rok na pomoc dla wieloletniego współpracownika „Gazety Ubezpieczeniowej” – Marka Śliperskiego.

Zbierane fundusze pozwalają przede wszystkim opłacić koszty profesjonalnej opieki nad nim, pomocy w codziennych czynnościach życiowych i nieodzownej rehabilitacji (cierpi na wtórnie postępującą formę stwardnienia rozsianego).

POMÓŻMY MARKOWI ŚLIPERSKIEMU!

W formularzu PIT wpisz nr KRS: 0000268931 z dopiskiem: Dla Marka Śliperskiego.

Redakcja

Wielkie zmiany w ERGO 4

0
Źródło zdjęcia: ERGO Hestia

16 grudnia ERGO Hestia wprowadziła modyfikacje w swoim flagowym ubezpieczeniu życia i zdrowia – ERGO 4. Zmiany obejmują m.in. szybsze przyjęcie odpowiedzialności za niezdolność do pracy oraz rozszerzenie zakresu ochrony o trwałą utratę samodzielności, spowodowaną między innymi zaawansowanym otępieniem czy chorobą Alzheimera.

W zmodyfikowanym ERGO 4 ubezpieczony otrzyma rentę w przypadku całkowitej niezdolności do pracy trwającej już 7 miesięcy. Dodatkowo renta z tytułu trwałej utraty samodzielności może być wypłacana do 85. roku życia. W ramach obu rozszerzeń zarówno ochrona, jak i wysokość składki są zagwarantowane i niezmienne przez cały okres trwania umowy, który może wynosić nawet kilkadziesiąt lat. 

Nowości zakresowe dotyczą również Global Doctors – ubezpieczenia zapewniającego pełną organizację i finansowanie leczenia za granicą. Polisa w nowej odsłonie obejmuje innowacyjne metody leczenia szczególnych postaci nowotworu złośliwego, m.in. takich jak leczenie off-label czy udział w badaniach klinicznych ukierunkowanych na terapię konkretnego rodzaju nowotworu. 

 Nowe spojrzenie na niezdolność do pracy 

– To znaczące zmiany, pozycjonujące ERGO 4 jako ubezpieczenie wyjątkowe w skali polskiego rynku. Tylko w ERGO Hestii ubezpieczony może otrzymać rentę przy całkowitej niezdolności do pracy trwającej już 7 miesięcy. Znaczenie tej zmiany najlepiej oddają liczby. W 2023 r. aż 73% orzeczeń dotyczących całkowitej oraz czasowej niezdolności wydawanych było na okres krótszy niż 24 miesiące – mówi Sylwester Poniewierski, dyrektor Biura Ubezpieczeń Detalicznych i Programów Partnerskich ERGO Hestii. – Już dziś ubezpieczenie niezdolności do pracy w ERGO 4 miało wiele zalet. Zależało nam jednak, aby jak najszybciej wesprzeć finansowo naszych klientów zmagających się z tego typu problemami. Wbrew ogólnemu przekonaniu, to właśnie choroby są główną przyczyną ograniczenia aktywności zawodowej, a te często generują dodatkowe koszty związane z leczeniem. Przy nowej odsłonie produktu to klient sam zadecyduje, czy chce dokupić rozszerzenie na wypadek niezdolności do pracy krótszej niż 24 miesiące, czy też pozostać przy podstawowym zakresie ochrony i otrzymywać wsparcie finansowe w razie całkowitej niezdolności do pracy orzeczonej na minimum 24 miesiące – dodaje.

Długoterminowa ochrona na wypadek trwałej utraty samodzielności 

Istotną zmianą w ERGO 4 jest wprowadzenie możliwości dokupienia do ubezpieczenia niezdolności do pracy dodatkowej ochrony na wypadek trwałej utraty samodzielności do 85 roku życia.  

– Nasze społeczeństwo się starzeje. Rok temu mieliśmy 7,85 mln emerytów. Za 10 lat będzie ich blisko 10 milionów. Tymczasem potrzeby finansowe nie kończą się po 65. roku życia. Czasem właśnie wtedy jeszcze bardziej zaczynają rosnąć. Żeby uświadomić sobie skalę niepełnosprawności osób starszych w Polsce, podajmy tylko dwie liczby: ponad 2 mln osób po 60. roku życia posiada orzeczenie o niepełnosprawności, z czego 36% to orzeczenia o znacznym stopniu niepełnosprawności. 400 tys. osób choruje na demencję, a ona – podobnie jak choroba Alzheimera czy trwała utrata możliwości wykonywania czynności życia codziennego – wymaga konieczności ciągłej opieki nad chorym. To potrafi generować naprawdę znaczące koszty, m.in. rehabilitacji czy domowej opieki. Tymczasem współczynnik zastępowalności wynagrodzenia emeryturą spadnie z 52,5% w 2025 r. do 26,2% w 2045 r. Nowe ERGO 4 odpowiada na te problemy i na finansowe wyzwania jesieni życia – dodaje Sylwester Poniewierski. 

Ubezpieczony ma swobodę w wyborze wysokości renty, którą chciałby otrzymywać w przypadku wystąpienia trwałej utraty samodzielności. Może to być kwota od 500 do 5000 zł. Wypłata świadczenia jest dostosowana do indywidualnych potrzeb i oczekiwań ubezpieczonego. 

Jeżeli trwała utrata samodzielności nastąpi przed ukończeniem 65. roku życia, ubezpieczony otrzyma dwie renty – z tytułu niezdolności do pracy i z powodu trwałej utraty samodzielności.

Produkt jest dostępny dla osób w wieku od 18 do 59 lat. Ponadto ERGO 4 oferuje obniżenie wysokości składki po 65. roku życia, kiedy to kończy się ochrona z tytułu całkowitej niezdolności do pracy.

Innowacyjne metody leczenia przy szczególnej postaci nowotworu 

Od 16 grudnia zmieni się również zakres świadczeń w ubezpieczeniu Global Doctors. W przypadku wystąpienia szczególnej postaci nowotworu u ubezpieczonego oraz rekomendacji ekspertów, będzie możliwe podjęcie leczenia w ramach medycyny precyzyjnej (m.in. leczenie eksperymentalne, procedury off-label, terapia CART-T zatwierdzona protokołem) lub udział w badaniach klinicznych ukierunkowanych na terapię konkretnego rodzaju nowotworu. 

Global Doctors w ERGO 4 dostępny jest w dwóch wariantach: 

  1. Podstawowym – ukierunkowanym na leczenie nowotworów złośliwych z limitem pokrywanych kosztów do kwoty 1 mln euro, 
  2. Rozszerzonym – z sumą ubezpieczenia 2 mln euro i zakresem obejmującym poważne stany chorobowe, takie jak: nowotwór złośliwy w stadium przedinwazyjnym lub nowotwór in situ, ciężka dysplazja przednowotworowa, wymiana lub naprawa zastawek serca, operacja pomostowa tętnic wieńcowych, operacja neurochirurgiczna, przeszczepienie narządów od żywego dawcy, przeszczepienie szpiku kostnego. 

Oba warianty zostaną rozszerzone o możliwość skorzystania z konsultacji psychologicznych. 

Artur Makowiecki

news@gu.com.pl


POBIERZ | SUBSKRYBUJ W APPLE PODCASTS | SUBSKRYBUJ W SPOTIFY

Polskich kierowców najbardziej przeraża awaria samochodu

0
Źródło zdjęcia: Canva

W najnowszym badaniu przeprowadzonym na zlecenie PZU ankietowani, którzy zamierzają wybrać się na wiosenno-letni wyjazd autem, zostali zapytani, jakiego rodzaju zdarzenie budzi ich największą obawę. Zarówno planujący podróż po Polsce, jak i zamierzający udać się za granicę na pierwszym miejscu wskazali awarię pojazdu.

Z odpowiedzi ankietowanych wynika, że 62% z nich ma w planach na wiosnę lub lato wyjazd turystyczny po Polsce własnym samochodem. Najczęściej taką chęć deklarują mieszkańcy miast od 200 do 500 tys. mieszkańców (76%) oraz od 20 do 49 tys. mieszkańców (74%). Jedna trzecia respondentów planuje pojechać swoim samochodem za granicę. Takie plany podróżne są szczególnie popularne wśród mieszkańców największych miast – wyjazd zagraniczny deklaruje połowa badanych żyjących w aglomeracjach powyżej 500 tys. mieszkańców.

Największe obawy podczas turystycznych wyjazdów autem

Podczas podróży po Polsce kierowcy najbardziej obawiają się awarii samochodu z dala od miasta – 31% wskazań. Co czwarty zwraca uwagę na zmęczenie spowodowane długą jazdą. Dla 22% ankietowanych największą obawą jest kolizja drogowa i trudności związane z zarządzeniem sytuacją. Z kolei po 18% wskazuje również obawy związane z wypadkiem z udziałem zwierząt i zbyt szybką jazdą innych kierowców. Natomiast w przypadku 17% strach budzi wypadek i konieczność pobytu w szpitalu, a także wysokie koszty naprawy samochodu lub jego holowania. Jednocześnie 15% badanych kierowców deklaruje brak jakichkolwiek obaw.

Awaria samochodu jest największą obawą również podczas podróży zagranicznych – wskazało ją 35% respondentów. Dla 27% czynnikiem utrudniającym wyjazd może być bariera językowa w kontakcie z lokalnymi służbami. Z kolei 26% niepokoją wysokie koszty naprawy samochodu lub jego holowania. Dla 24% obawą jest zmęczenie długą jazdą, a dla 21% – kolizja drogowa i trudności związane z zarządzaniem sytuacją. Wśród obaw dwucyfrową liczbę wskazań zdobyły również nieznajomość lokalnych przepisów drogowych i mandatów (20%) oraz wypadek i konieczność pobytu w szpitalu (17%). Co dziewiąty jeżdżący autem nie ma obaw związanych z zagranicznym wyjazdem.

– Wyniki naszego badania pokazują, że obawy kierowców dotyczą przede wszystkim awarii auta i kosztów naprawy lub holowania, a więc sytuacji, w których liczy się szybkie i konkretne wsparcie. Właśnie taki zakres ochrony oferuje ubezpieczenie PZU Auto – mówi Piotr Ożarek, rzecznik klienta PZU. – W PZU zależy nam, aby kierowcy wiedzieli, że PZU Auto to znacznie więcej niż tylko wypłata odszkodowania za uszkodzony pojazd. To przede wszystkim wsparcie w sytuacjach, które potrafią wywrócić codzienność do góry nogami. Kolizja czy awaria nie muszą oznaczać przymusowego postoju – zwykle w ciągu godziny organizujemy holowanie auta i zapewniamy samochód zastępczy, dzięki czemu nasi klienci mogą kontynuować podróż i szybko wrócić do swoich zajęć. Przy poważniejszych zdarzeniach oferujemy również kompleksowe wsparcie medyczne oraz pomoc prawną, dbając o zdrowie i komfort kierowców – dodaje.

O badaniu

Badanie zrealizowane na zlecenie PZU przez NORSTAT sp. z o.o., CAWI, N=800, próba reprezentatywna ze względu na płeć, wiek, wykształcenie oraz wielkość miejscowości dla osób w wieku 18–65 lat; posiadacze OC, kierujący autem, luty 2026 r.

Artur Makowiecki

news@gu.com.pl

Marsh chce utrzymać mocne tempo wzrostu

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Marsh, jeden z liderów sektora brokerskiego w Polsce, zamierza w tym roku podtrzymać notowane od pewnego czasu dwucyfrowe tempo wzrostu. W osiągnięciu tego celu mają mu pomóc m.in. inwestycje w gospodarce oraz rosnąca świadomość przedsiębiorstw w zakresie ubezpieczeń cyber czy D&O – informuje xyz.pl.

Artur Grześkowiak, który od niemal dekady stoi na czele Marsh w Polsce, mówi serwisowi, że jego firma nie stawia sobie celów dotyczących obsługiwanej składki, skupiając się przede wszystkim na jakości obsługi, rentowności biznesu oraz rozwijaniu lokalnych kompetencji i oferty. Broker obsługuje obecnie około 3 tys. klientów, pozyskując po kilkunastu nowych rocznie. Zaspokaja m.in. ich rosnący apetyt na ubezpieczenia D&O oraz cyber. Marsh promuje też Sentrisk – system dla klientów wrażliwych na zaburzenia łańcuchów dostaw.

Artur Grześkowiak zdradza, że coraz większe zainteresowanie klientów budzą usługi konsultingowe, np. raporty płacowe i wartościowanie stanowisk. To efekt wejścia w życie dyrektywy dotyczącej przejrzystości wynagrodzeń. W tego typu usługach specjalizuje się należąca do Grupy Marsh spółka Mercer. Na razie jej oferta w Polsce jest dość skromna, ale prezes zapewnia, że będzie sukcesywnie się rozwijać.

Artur Grześkowiak zwraca uwagę, że gdy jego firma zaczynała działalność w Polsce, na rynku nawet 90% stanowiły obowiązkowe ubezpieczenia komunikacyjne. Teraz to ok. 50% składki majątkowej, a w portfelu brokera jej udział jest o połowę mniejszy, co dowodzi dużej dywersyfikacji jego biznesu. Marsh wiąże duże nadzieje z realizacją dużych kontraktów w polskiej gospodarce. Firma znalazła się w gronie czterech brokerów wybranych przez Polskie Elektrownie Jądrowe do obsługi ubezpieczeniowo-reasekuracyjnej budowy pierwszej w Polsce elektrowni jądrowej w gminie Choczewo na Pomorzu. Marsh legitymuje się doświadczeniem w tego typu przedsięwzięciach, które zdobył m.in. w Czechach i na Słowacji.

Więcej:

xyz.pl z 5 marca, Piotr Sobolewski „Marsh chce znowu urosnąć dwucyfrowo. ‘Nie ma już dużych firm, które nie korzystają z usług brokerów’”

(AM, źródło: xyz.pl)

Pool jądrowy najprawdopodobniej przyjmie formę porozumienia ubezpieczycieli

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Serwis XYZ zorganizował debatę „W drodze do poolu jądrowego”, podczas której przedstawiciele rynku ubezpieczeń dyskutowali o różnych aspektach związanych z tym przedsięwzięciem. Ze wstępnych deklaracji wynika, że szczegóły poolu powinny być znane do końca obecnego roku, a prace nad regulacjami niezbędnymi do jego funkcjonowania potrwają 1,5 roku.

Uczestniczący w debacie Tomasz Libront, prezes brokera reasekuracyjnego SmarttRe, wskazał, że pool jądrowy będzie kluczowy dopiero w drugiej fazie budowy pierwszej polskiej elektrowni jądrowej, gdy dojdzie do załadunku paliwa jądrowego. Jarosław Poszelężny, dyrektor Biura Ubezpieczeń Odpowiedzialności Cywilnej i Finansowej Compensy, wskazał, że do momentu zakończenia inwestycji jest ona chroniona zarówno przez pool, jak i w ramach rynkowych ubezpieczeń związanych z ryzykami budowlano-montażowymi. To sprawia, że dla takich ubezpieczycieli, jak Compensa projekt elektrowni jądrowej ma znacznie szerszy wymiar niż tylko udział w poolu. Andrzej Liwacz, dyrektor zarządzający ds. ubezpieczeń korporacyjnych Generali Polska, dodał, że zakłady, które chcą  zaangażować się w to przedsięwzięcie, powinny być obecne przy nim także w fazie przygotowawczej oraz budowlanej.

Andrzej Jarczyk, prezes TUW PZUW, które ma być liderem poolu, przyznał, że towarzystwo szykuje się do tej roli już od dwóch lat. Menedżer potwierdził, że wstępne deklaracje uczestnictwa złożyło już kilka zakładów, a ich potencjalna pojemność ubezpieczeniowa przekracza początkowe oczekiwania. Obecnie we współpracy z kancelarią prawną trwają prace nad projektem porozumienia ubezpieczycieli. W takiej formule będzie najprawdopodobniej funkcjonować pool.

Przemysław Gorzkowski, współzałożyciel, wspólnik i dyrektor ds. prawnych Nuclear PL, podkreślił potrzebę wprowadzenia zmian w przepisach, dotyczących m.in. OC za szkody jądrowe. Z informacji przekazanych serwisowi przez Ministerstwo Energii wynika, że zamierza ono znowelizować prawo atomowe, zarówno w zakresie wspomnianego ubezpieczenia, jak i w innych wymagających tego obszarach. Resort stwierdził, że przygotowanie projektu może potrwać około półtora roku. Ze wstępnych deklaracji uczestników debaty wynika, że szczegóły poolu powinny być znane do końca 2026 roku.

Więcej:

xyz.pl z 6 marca, Piotr Sobolewski „Pool jądrowy zaczyna nabierać kształtu. Rynek ubezpieczeń szykuje wspólny front” (DEBATA)

(AM, źródło: xyz.pl)

TUZ Ubezpieczenia: Bezpieczny Dom w nowej, rozszerzonej odsłonie

0
Źródło zdjęcia: Canva

TUZ Ubezpieczenia wprowadziło nową wersję ubezpieczenia mieszkaniowego Bezpieczny Dom. W zmodyfikowanej ofercie rozszerzono zakres ochrony mienia, odpowiedzialności cywilnej oraz assistance, a także podwyższono wybrane limity odpowiedzialności.

W nowej wersji Bezpiecznego Domu ochroną objęto m.in. szkody spowodowane zalaniem oraz kradzieżą przez otwarte okno lub drzwi. W wariancie all risk znalazły się ponadto szkody własne spowodowane przez ubezpieczonego pojazdem (dotychczas wyłączone). Ta opcja dotyczy szkód w następującym przedmiocie ubezpieczenia: domu, mieszkaniu oraz stałych elementach posesji. Rozszerzono również zakres ochrony w mieniu ruchomym na posesji w zakresie od ryzyk nazwanych, z możliwością rozszerzenia o ryzyko kradzieży zwykłej.

Uwzględniając rozwój rynku eko instalacji, w Bezpiecznym Domu doprecyzowano zakres ochrony m.in. pomp ciepła, instalacji fotowoltaicznych wraz z magazynami energii, stacją ładowania pojazdów elektrycznych oraz innych stałych elementów posesji.

Rozszerzono również zakres ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej w życiu prywatnym. W nowej wersji ochrona obejmuje również szkody spowodowane przez dzieci do 13. roku życia bez konieczności wykazywania winy w nadzorze. Wprowadzono także OC najemcy, zarówno dla najemcy, jak i wynajmującego, oraz rozszerzono ochronę na inne posiadane nieruchomości.

Zmiany objęły także pakiet Assistance Home Med, w tym rozszerzenie usług domowych, zwiększenie limitów pomocy technicznej wraz z pokryciem kosztów materiałów i części oraz podwyższenie limitu zakwaterowania zastępczego po szkodzie.

– W nowej odsłonie Bezpiecznego Domu rozszerzyliśmy ochronę o ryzyka, które coraz częściej występują podczas codziennego użytkowania nieruchomości oraz o elementy coraz powszechniej obecne w domach, takie jak instalacje ekologiczne czy infrastruktura posesji, w tym magazyny energii czy też stacje ładowania pojazdów. Zmiany obejmują również szerszy zakres OC i assistance, aby lepiej odpowiadać na współczesny sposób korzystania z domu i mieszkania – mówi Iwona Konarzewska, menedżerka ds. ubezpieczeń domów i mieszkań TUZ Ubezpieczenia.

(AM, źródło: TUZ Ubezpieczenia)

Wiosenne nowości LINK4 w AC i Auto Assistance

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

LINK4 zmodyfikował swoją propozycję w zakresie ubezpieczeń komunikacyjnych. W odświeżonej ofercie dostępne są m.in. wyższe limity holowania, więcej dni wynajmu pojazdu zastępczego, większa wartość pojazdów przyjmowanych do portfela AC oraz wyższy limit wieku aut kwalifikujących się do ubezpieczenia.

– Kierowcy chętnie decydują się na kompleksowe ubezpieczenia komunikacyjne, łączące obowiązkowe OC z AC. Połączenie tych ubezpieczeń zapewnia nie tylko zgodną z prawem ochronę za szkody wyrządzone osobom trzecim, ale także zabezpieczenie własnego pojazdu w przypadku kradzieży, szkód losowych czy kolizji. Jednocześnie rośnie zainteresowanie ubezpieczeniem assistance komunikacyjnym. W odpowiedzi na potrzeby naszych klientów rozszerzamy zakres ochrony w assistance, podnosząc limity holowania oraz liczbę dni wynajmu pojazdu zastępczego – mówi Agata Ambroziak-Rogulska, dyrektorka Departamentu Produktu LINK4.

Dłuższa pomoc po awarii, wypadku i kradzieży

W wariancie Auto Assistance Komfort, dostępnym w ramach pakietu OC/AC, LINK4 podniósł limit holowania oraz wydłużył okres wynajmu auta zastępczego. Holowanie po wypadku na terenie Europy nie jest już objęte limitem kilometrów, a w przypadku awarii limit ten wzrósł z 750 km do 1500 km. Wydłużono również czas wynajmu pojazdu zastępczego po kradzieży lub wypadku z 10 do 20 dni.

– Oprócz rozszerzeń w Auto Assistance, zwiększamy wartość pojazdów przyjmowanych do portfela AC do 450 tys. zł. Podnosimy również do 12 lat limit wieku aut, które mogą zostać ubezpieczone w wariancie AC ASO umożliwiającym naprawę w autoryzowanym warsztacie. To krok, który pozwala nam objąć ochroną jeszcze więcej kierowców i ich pojazdów, a jednocześnie dostosowuje ofertę do potrzeb rynku, zapewniając klientom większe bezpieczeństwo i komfort w przypadku szkód – podkreśla Agata Ambroziak-Rogulska.

Premiera nowego AC i Assistance

(AM, źródło: LINK4)

Lloyd’s współpracuje z władzami USA nad zapewnieniem ochrony dla handlu morskiego w Zatoce Perskiej

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Przedstawiciele Lloyd’s Market Association poinformowali 5 marca, że prowadzą rozmowy z amerykańską korporacją finansowania rozwoju (US Development Finance Corporation) w sprawie planu zapewnienia ubezpieczeń od ryzyka politycznego i gwarancji dla handlu morskiego w Zatoce Perskiej – podał Reuters.

Dyrektor generalna LMA Sheila Cameron poinformowała w osobnym oświadczeniu, że stowarzyszenie, które reprezentuje interesy wszystkich firm ubezpieczeniowych na rynku Lloyd’s, „z zadowoleniem” przyjęło zaangażowanie prezydenta USA Donalda Trumpa.

– W Zatoce Perskiej i otaczających ją wodach pozostało około 1000 statków, z czego połowa to tankowce do przewozu ropy naftowej i gazu, których łączna wartość kadłubów przekracza 25 miliardów dolarów – powiedział Sheila Cameron. Dodał, że zdecydowana większość wspomnianych statków była ubezpieczona na rynku londyńskim, a ich ochrona „obecnie pozostaje aktualna”.

(AM, źródło: Reuters)

Kolejne zakłady przedłużają ochronę klientom uziemionym na Bliskim Wschodzie

0
Źródło zdjęcia: Europa Ubezpieczenia

W związku z sytuacją na Bliskim Wschodzie PKO Ubezpieczenia, Europa Ubezpieczenia i AGRO Ubezpieczenia podjęły decyzję o przedłużeniu ochrony ubezpieczeniowej wszystkim klientom na Bliskim Wschodzie. Prolongata jest automatyczna i nie wymaga dodatkowych działań.

W przypadku pierwszej z firm przedłużenie ochrony dla jej klientów posiadających ubezpieczenie turystyczne Moje Podróże24 obowiązuje do momentu ich bezpiecznego powrotu do Polski. Dotyczy to osób, których podróż została wydłużona z powodu odwołania lub przesunięcia lotu, jeśli w dniu planowanego powrotu posiadały ważną polisę. Z kolei w przypadku AGRO Ubezpieczenia prolongata będzie obowiązywać do 10 marca. Ubezpieczenie może pomóc w sytuacji przymusowego pobytu w rejonie Zatoki Perskiej, także przesiadającym się tam podczas podróży z innych krajów. Obowiązują sumy ubezpieczenia i zakresy wskazane w zawartych wcześniej umowach. Natomiast Europa Ubezpieczenia przedłużyła do 16 marca ochronę dla klientów posiadających ubezpieczenie podróżne, którzy z powodu zakłóceń w ruchu lotniczym nie mogą powrócić do Polski w pierwotnie zaplanowanym terminie. Decyzja dotyczy osób, które zawarły umowy ubezpieczenia podróżnego do dnia 1 marca tego roku.

Według danych polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych w szeroko rozumianym regionie Bliskiego Wschodu – od krajów Zatoki Perskiej po Izrael, Liban i Jordanię – przebywa obecnie kilkanaście tysięcy obywateli Polski. 10 tys. może ich być tylko w Dubaju, który jest jednym z najważniejszych globalnych węzłów lotniczych.

– Wielu Polaków utknęło w kilku krajach Zatoki Perskiej. Niektórym z nich kończy się ubezpieczenie turystyczne, bo ich pobyt za granicą trwa dłużej nie z ich winy. W tej sytuacji zdecydowaliśmy się przedłużyć polisy turystyczne osób, których ochrona się kończy, a które mają problem z powrotem do Polski z powodu sytuacji na Bliskim Wschodzie. Przedłużenie jest automatyczne, nie wymaga dodatkowych działań ubezpieczonych i obowiązuje do 10 marca – mówi Marta Łażewska, menedżerka produktu w Departamencie Ubezpieczeń Majątkowych i Komunikacyjnych AGRO Ubezpieczenia.

Więcej na temat działań zakładów związanych z sytuacją na Bliskim Wschodzie.

(AM, źródło: LinkedIn, Brandscope)

Rankomat: Ceny OC stabilne, ale presja na podwyżki rośnie

0
Żródło zdjęcia: 123.rf

W ostatnich miesiącach ceny ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych były dość stabilne, ale ubezpieczyciele mierzą się z rosnącymi kosztami szkód. To zwiększa presję na podwyżki – wynika z analizy Rankomat.

Dane porównywarki pokazują, że w lutym 2026 r. średnia cena OC ppm. wyniosła 643 zł. Po dynamicznych wzrostach w 2024 i 2025 roku rynek wyraźnie się uspokoił. Od kilku miesięcy średnia składka utrzymuje się w przedziale około 640–670 zł, a zmiany między kolejnymi miesiącami są kosmetyczne. Zdaniem ekspertów Rankomat lutowy spadek o 5 zł nie oznacza więc wyraźnego zwrotu trendu, lecz raczej kontynuację stabilizacji.

Dla porównania: w styczniu 2023 r. średnia stawka wynosiła 490 zł, a najwyższy poziom w analizowanym okresie odnotowano w maju 2025 roku – 711 zł. Obecne ceny są niższe niż ubiegłoroczny szczyt oraz niższe o 41 zł niż w lutym ubiegłego roku, ale wciąż znacząco wyższe niż dwa lata temu.

– W skali całego rynku presja kosztowa pozostaje jednak wysoka. Z danych KNF wynika, że w 2025 roku poszkodowani zgłosili ponad 1 mln szkód z OC (wzrost o 2,4% rok do roku). Ubezpieczyciele wypłacili łącznie blisko 12 mld zł odszkodowań (wzrost o 8,2% rdr). Taka presja kosztowa przy obecnych minimalnych zmianach w średniej cenie OC w dłuższej perspektywie może przełożyć się na podwyżki. „Przeszkodzić” im może tylko wolnorynkowa konkurencja o klienta – komentuje Aleksandra Wilczyńska, Head of Auto Rankomat.

Poznań w gronie najdroższych miast

Zróżnicowanie stawek między miastami pozostaje znaczące. W lutym 2026 roku najwięcej za OC ppm. płacili kierowcy z Wrocławia (863 zł) i Gdańska (855 zł). Najtaniej było w Opolu (621 zł) i Rzeszowie (622 zł). Różnica między najdroższym a najtańszym miastem wyniosła 242 zł. Tylko w Rzeszowie i Opolu kierowcy płacili mniej niż średnia krajowa.

Największym zaskoczeniem był poziom cen w Poznaniu, gdzie średnia wyniosła 795 zł i była wyższa niż w Warszawie, Szczecinie i Łodzi. W efekcie tego stolica Wielkopolski stała się trzecim najdroższym miastem pod względem mediany ceny OC ppm.

W województwach bez większych zmian

Różnice pomiędzy województwami są znacznie mniejsze niż w przypadku miast. Dodatkowo tylko w pięciu z nich (kujawsko-pomorskim, zachodniopomorskim, mazowieckim, dolnośląskim i pomorskim) średnia cena OC była wyższa niż średnia krajowa. Najwyższe ceny odnotowano w pomorskim (733 zł), a najniższe w podkarpackim (549 zł). Różnica między tymi regionami sięgnęła 184 zł.

(AM, źródło: Rankomat)

Klauzula wojenna cieszy się coraz większym zainteresowaniem

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Krytyczna sytuacja na Bliskim Wschodzie spowodowała, że tysiące turystów utknęły w Dubaju, Omanie, Katarze, Tajlandii czy innych krajach. Zdaniem Pawła Skotnickiego, eksperta ubezpieczeniowego i doradcy gospodarczego, przewodniczącego polskiego oddziału stowarzyszenia MDRT Million Dollar Round Table, do łask mogą więc wrócić polisy na wypadek wojny.

– Polisy turystyczne cieszą się dużym zainteresowaniem. Szacuje się, że robi to około 80% turystów. Problem w tym, że nie wszyscy sprawdzają, co tak naprawdę gwarantuje nam taka podstawowa polisa. Tutaj ważne jest, żeby sprawdzić, czy zagwarantowana jest akcja ratunkowa, akcja poszukiwawcza, transport medyczny, awaryjny powrót do Polski – mówi Paweł Skotnicki.

Dodaje, że w wielu przypadkach dokupowanie klauzul ekstraordynaryjnych zapewnia jeszcze większe bezpieczeństwo. Tak jest w przypadku np. sportów ekstremalnych zimą albo wyjazdu na teren, który może być objęty działaniami wojennymi.

– Klauzula wojenna była oferowana przez agentów ubezpieczeniowych od lat, ale nie była przesadnie popularna. Ta klauzula kłóci się z teoretycznym dobrostanem turystycznym, bo przecież nie jedziemy na wakacje w miejsce, które jest niebezpieczne. Moje doświadczenie pokazuje, że taka klauzula cieszyła się zainteresowaniem, gdy ktoś musiał wyjechać w celach zawodowych na tereny potencjalnie niebezpieczne. Turyści takimi produktami zainteresowani byli niezwykle rzadko, a w przypadku sytuacji na Bliskim Wschodzie przydatna byłaby ona bardzo. Dodajmy jeszcze, że klauzula wojenna nie jest tania – mówi Paweł Skotnicki.

Ekspert przyznaje, że ostatnie dni były bardzo pracowite dla agentów ubezpieczeniowych i biur podróży, bo powroty z wielu krajów na świecie były utrudnione, a od agentów oczekiwano szybkich działań i gwarancji bezpieczeństwa i komfortu dla turystów. W większości przypadków udało się jednak uniknąć paniki i trudnych sytuacji.

– Utrudniony czy przedłużony powrót z kraju, którego komunikacja jest zablokowana przez działania wojenne, wiąże się z koniecznością reakcji ze strony ubezpieczycieli. W przypadku działań na Bliskim Wschodzie większość agencji wydało oświadczenie, że zabezpieczenie klientów zostanie przedłużone do czasu zakończenia wyjazdu. Mamy informacje, że niektóre powroty do Europy przedłużyły się o nawet 3–4 dni – dodaje Paweł Skotnicki.

Jakie kierunki w tym momencie są narażone na komplikacje w przypadku powrotów do Polski? – Obserwujmy rekomendacje MSZ i pod tym kątem dobierajmy kształt i skalę polisy turystycznej. Odradzam jednak wyjazdy w miejsca, które są potencjalnie niebezpieczne. To jest kwestia spokoju podczas wyjazdu i spokoju podczas powrotu – dodaje ekspert.

(AM, źródło: PR Proogres)

PZU i Howden Polska z programem dla kolarzy

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

W ramach strategicznej współpracy Polskiego Związku Kolarskiego, 4cycling, PZU oraz Howden Polska powstał nowy kompleksowy program ubezpieczeniowy dla kolarzy z licencją PZKol. Wspólnym celem partnerów było stworzenie oferty, która będzie realnym wsparciem dla zawodników i klubów – od pierwszych startów aż po profesjonalne ściganie.

Ochrona w ramach programu obejmuje następstwa nieszczęśliwych wypadków oraz odpowiedzialność cywilną. NNW zapewnia wsparcie finansowe w razie kontuzji lub wypadku podczas jazdy, natomiast OC zabezpiecza przed finansowymi konsekwencjami szkód wyrządzonych osobom trzecim. Ochrona działa na lokalnych ścieżkach w Polsce, jak również podczas zagranicznych zgrupowań czy wakacyjnych wypraw. Proces zakupu ubezpieczenia został maksymalnie uproszczony i odbywa się w pełni online.

(AM, źródło: PZKol, Howden)

22,392FaniLubię
822ObserwującyObserwuj

Aktualne wydanie