Blog - Gazeta Ubezpieczeniowa – Portal

1,5% dla Marka Śliperskiego

0

Drodzy Czytelnicy „Gazety Ubezpieczeniowej”!

Ponawiamy nasz serdeczny apel o przekazywanie 1,5% Państwa podatku za ubiegły rok na pomoc dla wieloletniego współpracownika „Gazety Ubezpieczeniowej” – Marka Śliperskiego.

Zbierane fundusze pozwalają przede wszystkim opłacić koszty profesjonalnej opieki nad nim, pomocy w codziennych czynnościach życiowych i nieodzownej rehabilitacji (cierpi na wtórnie postępującą formę stwardnienia rozsianego).

POMÓŻMY MARKOWI ŚLIPERSKIEMU!

W formularzu PIT wpisz nr KRS: 0000268931 z dopiskiem: Dla Marka Śliperskiego.

Redakcja

Wielkie zmiany w ERGO 4

0
Źródło zdjęcia: ERGO Hestia

16 grudnia ERGO Hestia wprowadziła modyfikacje w swoim flagowym ubezpieczeniu życia i zdrowia – ERGO 4. Zmiany obejmują m.in. szybsze przyjęcie odpowiedzialności za niezdolność do pracy oraz rozszerzenie zakresu ochrony o trwałą utratę samodzielności, spowodowaną między innymi zaawansowanym otępieniem czy chorobą Alzheimera.

W zmodyfikowanym ERGO 4 ubezpieczony otrzyma rentę w przypadku całkowitej niezdolności do pracy trwającej już 7 miesięcy. Dodatkowo renta z tytułu trwałej utraty samodzielności może być wypłacana do 85. roku życia. W ramach obu rozszerzeń zarówno ochrona, jak i wysokość składki są zagwarantowane i niezmienne przez cały okres trwania umowy, który może wynosić nawet kilkadziesiąt lat. 

Nowości zakresowe dotyczą również Global Doctors – ubezpieczenia zapewniającego pełną organizację i finansowanie leczenia za granicą. Polisa w nowej odsłonie obejmuje innowacyjne metody leczenia szczególnych postaci nowotworu złośliwego, m.in. takich jak leczenie off-label czy udział w badaniach klinicznych ukierunkowanych na terapię konkretnego rodzaju nowotworu. 

 Nowe spojrzenie na niezdolność do pracy 

– To znaczące zmiany, pozycjonujące ERGO 4 jako ubezpieczenie wyjątkowe w skali polskiego rynku. Tylko w ERGO Hestii ubezpieczony może otrzymać rentę przy całkowitej niezdolności do pracy trwającej już 7 miesięcy. Znaczenie tej zmiany najlepiej oddają liczby. W 2023 r. aż 73% orzeczeń dotyczących całkowitej oraz czasowej niezdolności wydawanych było na okres krótszy niż 24 miesiące – mówi Sylwester Poniewierski, dyrektor Biura Ubezpieczeń Detalicznych i Programów Partnerskich ERGO Hestii. – Już dziś ubezpieczenie niezdolności do pracy w ERGO 4 miało wiele zalet. Zależało nam jednak, aby jak najszybciej wesprzeć finansowo naszych klientów zmagających się z tego typu problemami. Wbrew ogólnemu przekonaniu, to właśnie choroby są główną przyczyną ograniczenia aktywności zawodowej, a te często generują dodatkowe koszty związane z leczeniem. Przy nowej odsłonie produktu to klient sam zadecyduje, czy chce dokupić rozszerzenie na wypadek niezdolności do pracy krótszej niż 24 miesiące, czy też pozostać przy podstawowym zakresie ochrony i otrzymywać wsparcie finansowe w razie całkowitej niezdolności do pracy orzeczonej na minimum 24 miesiące – dodaje.

Długoterminowa ochrona na wypadek trwałej utraty samodzielności 

Istotną zmianą w ERGO 4 jest wprowadzenie możliwości dokupienia do ubezpieczenia niezdolności do pracy dodatkowej ochrony na wypadek trwałej utraty samodzielności do 85 roku życia.  

– Nasze społeczeństwo się starzeje. Rok temu mieliśmy 7,85 mln emerytów. Za 10 lat będzie ich blisko 10 milionów. Tymczasem potrzeby finansowe nie kończą się po 65. roku życia. Czasem właśnie wtedy jeszcze bardziej zaczynają rosnąć. Żeby uświadomić sobie skalę niepełnosprawności osób starszych w Polsce, podajmy tylko dwie liczby: ponad 2 mln osób po 60. roku życia posiada orzeczenie o niepełnosprawności, z czego 36% to orzeczenia o znacznym stopniu niepełnosprawności. 400 tys. osób choruje na demencję, a ona – podobnie jak choroba Alzheimera czy trwała utrata możliwości wykonywania czynności życia codziennego – wymaga konieczności ciągłej opieki nad chorym. To potrafi generować naprawdę znaczące koszty, m.in. rehabilitacji czy domowej opieki. Tymczasem współczynnik zastępowalności wynagrodzenia emeryturą spadnie z 52,5% w 2025 r. do 26,2% w 2045 r. Nowe ERGO 4 odpowiada na te problemy i na finansowe wyzwania jesieni życia – dodaje Sylwester Poniewierski. 

Ubezpieczony ma swobodę w wyborze wysokości renty, którą chciałby otrzymywać w przypadku wystąpienia trwałej utraty samodzielności. Może to być kwota od 500 do 5000 zł. Wypłata świadczenia jest dostosowana do indywidualnych potrzeb i oczekiwań ubezpieczonego. 

Jeżeli trwała utrata samodzielności nastąpi przed ukończeniem 65. roku życia, ubezpieczony otrzyma dwie renty – z tytułu niezdolności do pracy i z powodu trwałej utraty samodzielności.

Produkt jest dostępny dla osób w wieku od 18 do 59 lat. Ponadto ERGO 4 oferuje obniżenie wysokości składki po 65. roku życia, kiedy to kończy się ochrona z tytułu całkowitej niezdolności do pracy.

Innowacyjne metody leczenia przy szczególnej postaci nowotworu 

Od 16 grudnia zmieni się również zakres świadczeń w ubezpieczeniu Global Doctors. W przypadku wystąpienia szczególnej postaci nowotworu u ubezpieczonego oraz rekomendacji ekspertów, będzie możliwe podjęcie leczenia w ramach medycyny precyzyjnej (m.in. leczenie eksperymentalne, procedury off-label, terapia CART-T zatwierdzona protokołem) lub udział w badaniach klinicznych ukierunkowanych na terapię konkretnego rodzaju nowotworu. 

Global Doctors w ERGO 4 dostępny jest w dwóch wariantach: 

  1. Podstawowym – ukierunkowanym na leczenie nowotworów złośliwych z limitem pokrywanych kosztów do kwoty 1 mln euro, 
  2. Rozszerzonym – z sumą ubezpieczenia 2 mln euro i zakresem obejmującym poważne stany chorobowe, takie jak: nowotwór złośliwy w stadium przedinwazyjnym lub nowotwór in situ, ciężka dysplazja przednowotworowa, wymiana lub naprawa zastawek serca, operacja pomostowa tętnic wieńcowych, operacja neurochirurgiczna, przeszczepienie narządów od żywego dawcy, przeszczepienie szpiku kostnego. 

Oba warianty zostaną rozszerzone o możliwość skorzystania z konsultacji psychologicznych. 

Artur Makowiecki

news@gu.com.pl


POBIERZ | SUBSKRYBUJ W APPLE PODCASTS | SUBSKRYBUJ W SPOTIFY

Zakłady życiowe sprawniej zaktualizują dane osobowe klientów

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

6 lutego 2026 roku do konsultacji publicznych i uzgodnień resortowych trafił projekt nowelizacji ustawy o ewidencji ludności przygotowany przez Ministerstwo Cyfryzacji. Projektowana regulacja przewiduje rozszerzenie o zakłady ubezpieczeń na życie katalogu podmiotów uprawnionych do pozyskiwania z rejestru PESEL danych z dowodu osobistego po wymianie dokumentu na nowy.

W uzasadnieniu do projektu resort przypomniał, że w obecnym stanie prawnym ubezpieczyciele życiowi nie mają automatycznego dostępu do aktualnych danych dotyczących serii, numeru oraz daty ważności dowodu osobistego swoich klientów, gdy wymienią oni dokument na nowy. Jak tłumaczy MC, skutkowało to koniecznością aktualizacji danych, potwierdzaniu ich ważności czy nawiązaniu kontaktu z agentami ubezpieczeniowymi. To z kolei generowało koszty i obciążenia organizacyjne dla towarzystw oraz powodowało niedogodności dla klientów, np. w przypadku wypłaty odszkodowania.

Tylko dla ubezpieczycieli życiowych

W uzasadnieniu do projektu ministerstwo podkreśliło, że nowela umożliwiająca pozyskanie powyższych danych w celu weryfikacji ich aktualności będzie dotyczyła tylko zakładów życiowych. Podlegają one bowiem wymogom ustawy z dnia 1 marca 2018 r. o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu (Dz. U. z 2025 r. poz. 644 i 1669), czyli AML. Regulacja zobowiązuje towarzystwa do stosowania środków bezpieczeństwa finansowego (zgodnie z art. 34 oraz art. 40 AML) w stosunku do klienta, osoby upoważnionej do działania w jego imieniu, beneficjenta rzeczywistego oraz uprawnionego z umowy ubezpieczenia. Jednym z nich jest identyfikacja danych oraz ich weryfikacja na podstawie dokumentu stwierdzającego tożsamość osoby fizycznej, dokumentu zawierającego aktualne dane z wyciągu z właściwego rejestru lub innych dokumentów, danych lub informacji pochodzących z wiarygodnego i niezależnego źródła, w tym, o ile są dostępne, ze środków identyfikacji elektronicznej lub z odpowiednich usług zaufania określonych w rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 910/2014 z dnia 23 lipca 2014 r. w sprawie identyfikacji elektronicznej i usług zaufania w odniesieniu do transakcji elektronicznych na rynku wewnętrznym oraz uchylającego dyrektywę 1999/93/WE (art. 37 AML).

„Zmiana w art. 49a w ust. 1 ustawy z dnia 24 września 2010 r. o ewidencji ludności ma na celu umożliwienie zakładom ubezpieczeń bezpośredniego uzyskiwania tych danych z rejestru PESEL. Przepis art. 49a ustawy z dnia 24 września 2010 r. o ewidencji ludności (umożliwiający bankom i spółdzielczym kasom oszczędnościowo-rozliczeniowym automatyczny dostęp do aktualnych danych dotyczących serii, numeru oraz daty ważności dowodu osobistego swoich klientów po wymianie dokumentu na nowy) został wprowadzony ustawą z dnia 25 czerwca 2025 r. o zmianie ustawy o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 1006). Ustawa ta realizowała postulaty zgłoszone w ramach inicjatyw deregulacyjnych MC-4-27 i MC-5-32. Propozycja rozszerzenia art. 49a ww. ustawy stanowi kontynuację zmian zapoczątkowanych inicjatywą deregulacyjną MC-4-27” – czytamy w uzasadnieniu.

Będzie szybciej i taniej

MC uważa, że nowelizacja pozwalająca zakładom z działu I pozyskiwanie danych z rejestru PESEL w zakresie serii, numeru oraz daty ważności dowodu osobistego po wymianie dokumentu na nowy przyczyni się do poprawy jakości danych klientów, przetwarzanych przez ubezpieczycieli. Dodatkowo ograniczy obowiązki klienta związane z aktualizacją danych w towarzystwach. Z kolei te ostatnie będą miały do wykonania mniej czynności związanych z koniecznością poinformowania klienta o obowiązku aktualizacji danych lub potwierdzenia ich aktualności, co według resortu pozwoli im ograniczyć koszty.

Przewiduje się, że projektowane przepisy wejdą w życie z dniem 30 czerwca 2026 r.

Artur Makowiecki

news@gu.com.pl

Michał Wilczek International Sales Directorem MAK International

0
Michał Wilczek

Michał Wilczek objął nowe stanowisko w MAK International. Od stycznia menedżer pełni funkcję International Sales Directora.

– Nowa rola to dla mnie nie tylko ważne wyróżnienie, ale przede wszystkim kolejny krok wzmacniający zaangażowanie w rozwój ekspansji i umacnianie pozycji naszej spółki na rynkach zagranicznych – podkreślił menedżer we wpisie na portalu LinkedIn.

Michał Wilczek jest ekspertem z blisko dziesięcioletnim doświadczeniem w branży ubezpieczeniowej. Pierwsze szlify zdobywał w ERGO Hestii, gdzie pełnił funkcję underwritera ubezpieczeń korporacyjnych. Przez półtora roku był związany z Chubb jako underwriter ubezpieczeń majątkowych. Od grudnia 2023 roku Michał Wilczek pracuje w MAK Ubezpieczenia. Przed objęciem nowego stanowiska w styczniu 2026 roku pełnił m.in. funkcję International Sales Managera.

MAK International, spółka z Grupy MAK, świadczy usługi brokerskie dla klientów biznesowych na rynkach zagranicznych. Firma działa poprzez oddziały zarejestrowane w poszczególnych krajach oraz we współpracy z lokalnymi partnerami.

(AM, źródło: LinkedIn, MAK)

Polski pool dla elektrowni jądrowej to lepsze rozwiązanie niż zagraniczna ochrona

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Wprawdzie posiadanie krajowego poolu ubezpieczeniowego nie jest konieczne, aby zapewnić ochronę polskiej elektrowni atomowej w ramach OC, ale jego brak miałby szereg negatywnych konsekwencji – zauważa xyz.pl.

Daniel Krajewski, dyrektor ds. klientów kluczowych i ryzyk nuklearnych TUW PZUW, wyjaśnia, że poleganie na zagranicznej ochronie ubezpieczeniowej oznaczałoby pełne uzależnienie potencjalnych decyzji odszkodowawczych od podmiotów zewnętrznych. Polska nie brałaby udziału w pracach underwritingowych, ocenie ryzyka, budowie specjalistycznych procedur likwidacyjnych czy współtworzeniu standardów dotyczących transportów i paliwa.

Ekspert podkreśla, że dla państwa budowa poolu to nie tylko kwestia bezpieczeństwa finansowego infrastruktury krytycznej, ale też wpływ na kształtowanie przyszłości polskiej energetyki jądrowej.

Andrzej Liwacz, dyrektor zarządzający ds. ubezpieczeń korporacyjnych Generali Polska, zwraca z kolei uwagę, że pool tworzony przez krajowych ubezpieczycieli połączy lokalną obecność i decyzyjność z możliwością korzystania przez jego członków  z wiedzy zdobytej w ramach międzynarodowej współpracy. Ekspert podkreśla, że możliwość zapoznania się z technologiami, oceną ich ryzyk i praktycznym zastosowaniem nowoczesnych metod analitycznych wpływa pozytywnie na rozwój lokalnych kompetencji underwritingowych. Tomasz Libront, prezes SmarttRe, wskazuje, że brak krajowego poolu jądrowego oznaczałby m.in. mniejszy udział polskiego rynku w programie, potencjalnie wyższy koszt (wyższa premia za import pojemności) oraz mniejszą kontrolę operacyjną. Ekspert uważa, że decyzja o stworzeniu poolu może być szybka, ale jego praktyczna organizacja i uczynienie narzędziem realnie działającym może trwać lata. Potwierdza to Daniel Krajewski, który przypomina, że pool egipski tworzony jest od 2016 r., a czeski organizowany był w latach 1988–1995. Andrzej Jarczyk, prezes TUW PZUW, które ma być liderem poolu, liczy na to, że do 2026 r. będą już znane wszystkie szczegóły współpracy, a w 2027 r. pool wejdzie do światowej siatki podobnych konsorcjów.

Więcej:

xyz.pl z 6 lutego, Piotr Sobolewski „Wspólne ryzyko, strategiczna decyzja. Co stoi za ideą polskiego poolu atomowego?”

(AM, źródło: xyz.pl)

Znakomity styczeń OFE

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Z szacunków Analizy.pl wynika, że w styczniu 2026 roku otwarte fundusze emerytalne zarobiły średnio 6,1%, czyli 17,93 miliarda złotych. To najwyższa kwota wypracowana przez OFE od listopada 2020 roku.

Wszystkie fundusze zanotowały mocne wzrosty. Najlepiej wypadły PKO BP Bankowy OFE (6,8%) oraz OFE PZU „Złota Jesień” (6,5%). Na trzecim miejscu, z wynikiem na poziomie 6,1% znalazły się ex aequo Nationale-Nederlanden OFE i Allianz Polska OFE.

Na koniec stycznia wartość aktywów zgromadzonych w otwartych funduszach emerytalnych pobiła rekord wszechczasów i sięgnęła 310,6 mld zł. Tym samym po raz pierwszy od czasów zmian w systemie z 2014 roku, które pozbawiły OFE części obligacyjnej, przekroczyła ówczesne poziomy. Łącznie aktywa funduszy zwiększyły się o 17,1 mld zł, a różnicę między wynikiem uzyskanym przez zarządzających (17,9 mld zł) a przyrostem aktywów pochłonęło ujemne saldo między przelewami z ZUS-u do OFE, wynoszące ponad 800 mln złotych.

W styczniu najbardziej wzrosły aktywa PKO BP Bankowy OFE (o 6,5%), a po nim OFE PZU „Złota Jesień” – o 6,1%. Udział tego ostatniego w rynku minimalnie wzrósł do 13,4%, podczas gdy udziały pozostałych funduszy nie uległy zmianie. Podium zajmują niezmiennie Nationale-Nederlanden OFE, Allianz Polska OFE oraz OFE PZU „Złota Jesień”.

– Warto zwrócić uwagę na istotny fakt: choć od 2014 roku funduszom ubywa członków i ze względów prawnych nie mogą aktywnie pozyskiwać nowych, ich efektywność pozostaje bardzo wysoka. Styczeń 2026 roku przyniósł historyczny rekord – aktywa OFE osiągnęły 310,6 mld zł, przekraczając poziomy notowane w czasie zmian systemowych sprzed 12 lat. Oznacza to, że każdy z niemal 14 milionów członków OFE ma w nich średnio ponad 22 000 złotych. Niemniej osoby, które w 2014 roku zdecydowały się na kontynuację odprowadzania składek do OFE, mają tych środków kilkakrotnie więcej. Myślę, że dziś odczuwają pełną satysfakcję z podjętej przed laty decyzji – komentuje Małgorzata Rusewicz, prezeska Izby Gospodarczej Towarzystw Emerytalnych.

(AM, źródło: Analizy.pl, IGTE)

Bancassurance jednym z fundamentów długoterminowej relacji z klientem

0
Źródło zdjęcia: Pekao

Bancassurance od lat stanowi istotny element oferty bankowej, jednak jego rola znacząco ewoluowała. Przestał być dodatkiem do produktu finansowego, a stał się narzędziem budowania trwałych relacji z klientem – opartych na zaufaniu, jakości obsługi i dopasowaniu rozwiązań do indywidualnych potrzeb.

Od sprzedaży produktu do partnerskiej relacji

W Banku Pekao S.A. ubezpieczenia stanowią naturalne uzupełnienie oferty bankowej. Odpowiadają na realne potrzeby klientów na różnych etapach życia i są traktowane jako element szerszej strategii finansowej a nie odrębny produkt. Kluczowe jest zrozumienie sytuacji klienta – finansowej i życiowej – co pozwala proponować rozwiązania realnie wzmacniające jego bezpieczeństwo.

Jakość obsługi jako przewaga w erze cyfryzacji

W dobie rosnącej cyfryzacji i automatyzacji procesów bankowych, jakość obsługi pozostaje jednym z najważniejszych czynników budujących przewagę konkurencyjną. Klienci coraz częściej oczekują nie tylko sprawnej realizacji usług, ale także profesjonalnego wsparcia, jasnej komunikacji i transparentnych zasad współpracy.

W obszarze bancassurance ma to szczególne znaczenie. Ubezpieczenia są produktami opartymi na zaufaniu – klient musi mieć pewność, że rozumie zakres ochrony, warunki umowy oraz realne korzyści płynące z danego rozwiązania. Rola doradcy bankowego polega więc nie na samej prezentacji oferty, lecz na rzetelnym wyjaśnieniu, edukacji i towarzyszeniu klientowi w procesie podejmowania decyzji.

Zaufanie – fundament długoterminowej współpracy

Zaufanie klienta nie jest dane raz na zawsze. Buduje się je konsekwentnie, poprzez codzienne doświadczenia, jakość kontaktu oraz spójność deklaracji z rzeczywistymi działaniami banku. W kontekście bancassurance oznacza to odpowiedzialne podejście do sprzedaży, zgodność z regulacjami oraz stawianie interesu klienta w centrum uwagi.

Z moich obserwacji wynika, że klienci, którzy czują się dobrze zaopiekowani i rozumieją oferowane im rozwiązania ubezpieczeniowe, znacznie chętniej pozostają w długofalowej relacji z bankiem. Bancassurance przestaje być wówczas jednorazową transakcją, a staje się elementem zintegrowanej obsługi finansowej.

Edukacja klienta jako element odpowiedzialnej bankowości

Edukacja finansowa i ubezpieczeniowa klientów to dziś jeden z kluczowych obszarów odpowiedzialnej bankowości. Wyjaśnianie mechanizmów działania ubezpieczeń, zakresu ochrony czy zasad wypłaty świadczeń przekłada się bezpośrednio na wzrost zaufania oraz satysfakcji klienta.

Bancassurance jako długoterminowa wartość

Odpowiednio osadzone w strategii banku, bancassurance może stać się jednym z filarów trwałej relacji z klientem. Warunkiem jest wysoka jakość obsługi, transparentność oraz konsekwentne budowanie zaufania. Z perspektywy praktyka bankowości detalicznej uważam, że przyszłość tego obszaru należy do banków, które potrafią połączyć kompetencje produktowe z empatią, edukacją i partnerskim podejściem do klienta.

Krystian Góralski
specjalista ds. sprzedaży i obsługi klienta w Banku Pekao S.A.

MDRT to coś więcej niż certyfikat. Jak z niego korzystać?

0
Emilia Kaniewska

MDRT jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych organizacji zrzeszających doradców ubezpieczeniowo-finansowych na świecie. Dla wielu osób spełnienie kwalifikacji MDRT i wykupienie członkostwa jest celem samym w sobie – potwierdzeniem wysokich wyników, profesjonalizmu i przynależności do elitarnego grona.

Certyfikat, logo na stronie internetowej czy informacja w mediach społecznościowych często zamykają ten temat. A to tak naprawdę dopiero początek.

Z perspektywy kilku lat pracy w zawodzie, mojego zaangażowania w MDRT Polska oraz pierwszego w tym roku udziału w światowym kongresie w Miami widzę wyraźnie, że prawdziwa wartość MDRT zaczyna się wtedy, gdy zaczynamy z tej organizacji realnie korzystać.

Autentyczność i praktyka

Coroczny światowy kongres to nie jest wydarzenie wyłącznie motywacyjne ani marketingowy spektakl. To przestrzeń do wymiany doświadczeń, rozmów i pracy nad sobą – nad tym, co robimy i jak to robimy. Spotykają się tam doradcy z całego świata, z różnych rynków i kultur, ale z bardzo podobnymi wyzwaniami. Dzielą się nie tylko sukcesami, lecz także trudnymi decyzjami, błędami i momentami zwątpienia. I właśnie to jest w MDRT najcenniejsze – autentyczność i praktyka.

Organizacja opiera się na jasno określonych wartościach: etyce, odpowiedzialności, długofalowych relacjach z klientami i ciągłym rozwoju. Na kongresach te wartości przestają być teorią. Każda rozmowa, każda sesja pokazuje, że skuteczny biznes można budować w sposób uczciwy, stabilny i oparty na zaufaniu.

Zapraszamy na kongres w Polsce

Rozumiem, że nie każdy może pozwolić sobie na udział w kongresie w Stanach Zjednoczonych. Dlatego tym bardziej zachęcam do aktywnego uczestnictwa w wydarzeniach MDRT organizowanych w Polsce. Już 9 marca 2026 r. odbędzie się kongres MDRT w naszym kraju – to doskonała okazja, aby doświadczyć tej społeczności, poznać praktyki innych doradców i zacząć korzystać z MDRT w bardziej świadomy sposób.

Dla mnie tegoroczny kongres w Miami był pierwszym, ale na pewno nie ostatnim. Wiem, że wrócę tam ponownie. Bo MDRT to nie status ani odznaka. To sposób myślenia, uczenia się od innych i ciągłego podnoszenia standardów – dla siebie i przede wszystkim dla naszych klientów.

Emilia Kaniewska
członkini zarządu MDRT Polska

Detektyw w ubezpieczeniach. Kto naprawdę zdecydował o pieniądzach po śmierci?

0
Marcin Markowski

Październik. Szpital. Sala obserwacyjna. Mężczyzna w ciężkim stanie zdrowia, po kryzysie somatycznym i psychicznym. Kilkanaście dni później umiera. A pomiędzy tymi datami dochodzi do zmiany uposażonych w polisie na życie.

Nie w biurze, nie przy świadkach, nie na papierze. Elektronicznie. Z konta klienta. W czasie, gdy przebywa w szpitalu i nie ma dostępu do telefonu ani komputera.

Trop pierwszy: moment, który nie powinien się zdarzyć

Dokumentacja medyczna nie pozostawia wątpliwości. W dniu zmiany ubezpieczony był hospitalizowany, osłabiony, pod wpływem leków i objęty obserwacją. Nie miał przy sobie sprzętu elektronicznego. Mimo to zmiana została skutecznie przeprowadzona. Proceduralnie wszystko się zgadzało. Fakty już nie.

Trop drugi: rodzina mówi jednym głosem

Dzieci zmarłego zgodnie twierdziły, że przed hospitalizacją ojciec był w pełni sprawny. Korzystał ze smartfona, prowadził samochód, planował przyszłość. Jednocześnie podkreślały, że w szpitalu nie logował się do żadnych systemów. Zmiana uposażonych była dla nich zaskoczeniem.

Trop trzeci: agent, który wiedział zbyt dużo

W sprawie pojawia się wieloletni znajomy zmarłego, agent ubezpieczeniowy. Przyznaje, że kilka miesięcy wcześniej ubezpieczony wspominał o planach zmiany uposażonych. Zaprzecza jednak, by sam cokolwiek zrobił. Nie znał haseł, nie logował się na konto, nie był w szpitalu. Co więcej, podkreśla, że zmarły miał dużą wiedzę i nie potrzebowałby pomocy. To rodzi pytanie: dlaczego zmiana nastąpiła właśnie wtedy?

Trop czwarty: nowi uposażeni

Środki miały trafić do osób spoza najbliższej rodziny. Relacje osobiste istniały, ale brak dowodów na ich kontakt ze zmarłym w czasie hospitalizacji. Wcześniejsze uposażenie wyglądało inaczej, a zmiana miała realny wpływ na podział znacznych pieniędzy.

Finał: kto naprawdę kliknął

Analiza dostępu do konta klienta prowadzi do jednego wniosku: zmiany dokonała osoba trzecia, posiadająca dane logowania i wykorzystująca moment osłabienia ubezpieczonego. Nie potwierdzono, by mógł on samodzielnie przeprowadzić tę czynność w szpitalu.

Dla ubezpieczyciela oznacza to jedno: decyzja o wypłacie nie zawsze powinna być automatyczna. Musi opierać się na faktach, a nie wyłącznie na zapisie systemowym. Rola detektywa to nie tylko wykrywanie nadużyć, ale także ustalenie, czy decyzja była rzeczywistą wolą klienta. Dzięki temu możliwe jest uczciwe i bezpieczne rozwiązanie.

Wnioski dla branży

Elektroniczne procedury w sytuacjach granicznych wymagają szczególnej ostrożności. Jedno kliknięcie może zdecydować o losie dużych pieniędzy. Rzetelne ustalenie prawdy chroni ubezpieczyciela przed błędną wypłatą i wzmacnia zaufanie klientów do całego systemu.

Marcin Markowski
prezes zarządu
Biuro Bezpieczeństwa Biznesu ALFA Sp. z o.o.
marcin.markowski@bbbalfa.com

Chiny planują dokapitalizowanie największych ubezpieczycieli

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

W Chinach rozważana jest sprzedaż specjalnych obligacji skarbowych na setki miliardów juanów, aby dokapitalizować niektórych z największych ubezpieczycieli, wzmacniając najmocniejszych graczy w sektorze będącym pod presją na konsolidację.

Sprzedaż obligacji przyniesie ok. 200 mld juanów (29 mld dol.). Wpływy będą zastrzykiem finansowym dla firm ubezpieczeniowych kontrolowanych przez państwo, w tym China Life Insurance Group Co., People’s Insurance Co. Group of China Ltd. i China Taiping Insurance Group Co.

Byłby to pierwszy raz, kiedy Pekin użyje specjalnych obligacji, aby wstrzyknąć kapitał w ubezpieczycieli, kanałem, jakiego rząd użył już wcześniej, aby dokapitalizować duże państwowe banki. Propozycja oznacza poszerzenie wykorzystania przez Chiny specjalnych skarbowych instrumentów dłużnych do wzmocnienia największych ubezpieczycieli, od których oczekuje się wsparcia regulatorów w radzeniu sobie z bardziej ryzykownymi, mniejszymi podmiotami. Wzmocni to również kapitał firm, które były zmuszone do zakupu akcji, kiedy Pekin usiłował ustabilizować rynki w ubiegłym roku.

Ponad dwie trzecie ze 173 ubezpieczycieli, którzy opublikowali swoje wyniki po III kwartale, odnotowało spadki współczynników wypłacalności w stosunku do poprzedniego kwartału.

(AC, źródło: Bloomberg)

TUW „TUW” złotym sponsorem KS DevelopRes Rzeszów

0
Źródło zdjęcia: TUW „TUW”

Towarzystwo Ubezpieczeń Wzajemnych „TUW” zostało złotym sponsorem drużyny siatkarek KS DevelopRes Rzeszów. Partnerstwo obejmuje obecny oraz kolejny sezon rozgrywkowy.

W obecnym sezonie siatkarki z Rzeszowa mogą pochwalić się bilansem 25 rozegranych meczów i 23 zwycięstw. Wcześniej ekipa ze stolicy Podkarpacia zdobyła złoty, srebrny i brązowy medal Mistrzostw Polski, sięgając również po Puchar i Superpuchar.

„Dla TUW „TUW” sportowy sukces ma głębsze znaczenie. Dostrzegamy w nim te same zasady, które są fundamentem naszej działalności: odpowiedzialność za drużynę, wzajemne wsparcie i zaufanie budowane krok po kroku. Dlatego z dumą wspieramy KS DevelopRes Rzeszów i z optymizmem patrzymy na kolejne miesiące rywalizacji – razem z zawodniczkami, sztabem i kibicami” – podkreśla TUW „TUW” w oficjalnym komunikacie.

(AM, źródło: TUW „TUW”)

Działaj mimo wszystko

0
Bartłomiej Baudler, Strategie na niepewne czasy. Biznes w obliczu wojen celnych, deglobalizacji i czarnych łabędzi, Wydawnictwo MT Biznes, cena 43,13 zł

Zmagasz się z niestabilnością rynków? Masz problem z planowaniem produkcji, bo dostawy są niepewne? Nie wiesz, czy warto dalej inwestować w Azji, czy szukać bliższych opcji? Ta książka jest dla ciebie.

Strategie na niepewne czasy Bartłomieja Baudlera to praktyczny przewodnik po zarządzaniu firmą w warunkach wysokiego ryzyka, deglobalizacji i niepewności. Pokazuje, jak zbudować nową strategię, która nie opiera się już na przewidywalności, tylko na odporności, elastyczności i zdolności do szybkiego działania.

Dzięki tej książce dowiesz się m.in.:

  • jak zawirowania w geopolityce wpływają na twoje codzienne decyzje biznesowe – nawet jeśli działasz tylko lokalnie;
  • w jaki sposób przebudować łańcuchy dostaw, by ograniczyć zależność od regionów wysokiego ryzyka;
  • jakie scenariusze strategiczne tworzyć, by być gotowym na nieprzewidywalność;
  • na jakiej podstawie podejmować decyzje zarządcze bez pełnych danych i w warunkach chaosu;
  • dlaczego klasyczne planowanie już nie wystarcza – i jak je zastąpić systemem odporności operacyjnej.

W środku znajdziesz:

  • checklisty do oceny przygotowania organizacji na kryzys;
  • pytania zarządcze, które warto zadać przed kolejnym kwartałem;
  • studia przypadków firm, takich jak Apple, Huawei, Netflix czy TikTok;
  • konkretne narzędzia do zastosowania na poziomie strategii, kultury i operacji.

To książka bez zbędnej teorii. Napisana przez eksperta z doświadczeniem w przemysłach wysokiego ryzyka. Kto najbardziej z niej skorzysta?

  • właściciele firm, członkowie zarządów, dyrektorzy operacyjni i liderzy odpowiedzialni za kluczowe decyzje strategiczne;
  • każdy, kto dziś zadaje sobie pytanie: czy moja strategia naprawdę działa w świecie, w którym funkcjonuję?

Bo dziś nie wygra ten, kto działa najtaniej. Wygra ten, kto potrafi działać mimo wszystko.


Kup książkę z rabatem 35%, wpisując przy zakupie na stronie mtbiznes.pl kod ubezpieczeniowa35 – kod jest ważny dla całej oferty Wydawnictwa MT Biznes. Przy promocjach specjalnych rabat może być wyższy.

22,315FaniLubię
822ObserwującyObserwuj

Aktualne wydanie