Blog - Strona 1540 z 1811 - Gazeta Ubezpieczeniowa – Portal
Strona główna Blog Strona 1540

SPBUiR: Pandemia podkreśliła konieczność zarządzania ryzykiem

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Pandemia i wynikające z niej ograniczenia w funkcjonowaniu przedsiębiorstw dobitnie pokazała przedstawicielom kadry zarządzającej firm, jak istotnym elementem biznesu jest zarządzanie ryzykiem. Covid-19 podkreślił też znaczenie ubezpieczeń. Według Stowarzyszenia Polskich Brokerów Ubezpieczeniowych i Reasekuracyjnych uwaga przedsiębiorców skupiła się na zabezpieczeniu od skutków przerw w działalności, OC kadry zarządzającej oraz ochronie zdrowia i życia pracowników. Organizacja prognozuje, że w 2021 r. należy spodziewać się usztywnienia zasad oferowania ubezpieczeń i wzrostu cen polis majątkowych.

– To, czy i w jaki sposób firma analizuje zachodzące wokół niej zdarzenia oraz reaguje na nie, jest podstawą przetrwania trudnych sytuacji. Ważnym elementem są także ubezpieczenia, które często wręcz decydują o przezwyciężeniu i przetrwaniu kryzysu. W związku z tym w 2020 r. wzrosło przede wszystkim zainteresowanie ubezpieczeniami od przerw w działalności, OC menedżerów, cyberpolisami, a także ochroną zdrowia i życia pracowników. Ten rok pokazał też jasno, że ubezpieczenia są produktem pierwszej potrzeby i nie wolno ich rozpatrywać wyłącznie w kategorii kosztów. Uwypuklił również rolę brokerów jako opiekunów ubezpieczeniowych firm. Najczęściej byliśmy pierwszymi doradcami, z którymi kontaktowali się przedsiębiorcy, szukając wsparcia w tych trudnych chwilach – wskazuje Łukasz Zoń, prezes Stowarzyszenia.

Rośnie popularność ubezpieczeń all risks i przerwy w działalności

Według SPBUiR w mijającym roku można było zauważyć, że przedsiębiorcy zdają sobie z sprawę, iż z powodu zawieszenia czy ograniczania działalności ryzyko szkód fizycznych wcale nie maleje (np. wskutek gwałtownych zjawisk atmosferycznych). Wzrost ich świadomości obrazuje sukcesywnie wzrastająca liczba zawieranych ubezpieczeń mienia (+6% r/r na koniec I półrocza 2020 r. według danych KNF). Widać też, że przedsiębiorcy podchodzą do wyboru polis z większą niż wcześniej rozwagą. Z obserwacji Stowarzyszenia wynika, że rośnie zainteresowanie ubezpieczeniami all risks, gwarantującymi szerszą ochronę niż polisy od ryzyk nazwanych. Wielu przedsiębiorców zdaje sobie też sprawę, że ubezpieczenie może okazać się podstawą odbudowy potencjału firmy, stąd wzrost zainteresowania ubezpieczeniem od przerw w działalności.

– Od strat wynikających z ograniczeń w życiu społeczno-gospodarczym dziś praktycznie nie można się ubezpieczyć. Jednak od awarii wynikających z „zastania” sprzętów z powodu zawieszania działalności i skutków finansowych spowodowanego przez nie kolejnego przestoju – już tak. Takie podejście przedsiębiorców świadczy, że coraz bardziej świadomie korzystają z ubezpieczeń w zarządzaniu ryzykiem – dodaje Łukasz Zoń.

Pandemia spopularyzowała D&O i cyberpolisy

W 2020 r. uwaga przedsiębiorców skupiła się również na zabezpieczeniu się od skutków błędnych decyzji zarządczych oraz zagrożeń cybernetycznych. Efektem tego był wzrost zainteresowania ubezpieczeniami OC kadry zarządzającej (D&O) oraz cyberpolisami. W pierwszym przypadku było to bezpośrednio związane z pandemią – niepewność sytuacji gospodarczej, dynamicznie zmieniające się ograniczenia, a także nowe przepisy zwiększyły ryzyko popełnienia błędu, który może wpłynąć na sytuację finansową firmy. Z kolei wzrost zainteresowania cyberochroną wynika przede wszystkim z systematycznie rosnącej częstotliwości ataków. Masowa praca zdalna z powodu pandemii tylko wzmocniła ten trend i dała hakerom nowy pretekst do ataku.

Ochrona zdrowia i życia na czele benefitów pracowniczych

Zagrożenie koronawirusem SARS-CoV-2 spowodowało, że pracodawcy, a także pracownicy zaczęli więcej uwagi poświęcać zabezpieczeniu życia i zdrowia. W związku z tym grupowe ubezpieczenia na zdrowie i życie wysunęły się na czoło najbardziej pożądanych benefitów pracowniczych. Część towarzystw zaczęła też oferować dodatkowe zakresy ochrony, tworzone specjalnie z myślą o skutkach pandemii.

Prognozy na 2021 r.

Zdaniem SPBUiR wszystkie obserwowane w tym roku trendy powinny dalej rozwijać się w 2021 r. Można się zatem spodziewać dalszego wzrostu zainteresowania cyberochroną, D&O i ubezpieczeń przerw w działalności. W tych ostatnich największym wyzwaniem dla rynku będzie wypracowanie rozwiązań umożliwiających zakup ochrony przed niematerialnymi skutkami takich zjawisk, jak pandemia. Tegoroczne zdarzenia odbiją się także na przyszłorocznych cenach poszczególnych ubezpieczeń.

– Praktycznie w każdym z wymienionych obszarów możemy spodziewać się wzrostu cen. Ubezpieczenia majątkowe podrożeją przede wszystkim dla tych branż, w których pandemia spowodowała wzrost odszkodowań. Z podobnych przyczyn wzrosną też składki ubezpieczeń D&O. Już teraz w USA i na Zachodzie podrożały one o kilkadziesiąt procent w porównaniu z początkiem roku. Ta fala nie ominie polskich ubezpieczycieli. Trzeba też się spodziewać usztywnienia ubezpieczycieli w kwestii oferowania ochrony – prognozuje Łukasz Zoń.

Efektem większej ostrożności towarzystw ubezpieczeń w ocenie ryzyka może być przetasowanie listy firm, które mają ograniczony dostęp do ubezpieczeń. Do ich grona mogą dołączyć takie sektory, jak szeroko pojęta branża turystyczna czy eventowa. W ich przypadku najbardziej ograniczona zostanie zapewne ochrona od ryzyk niematerialnych.

(AM, źródło: Branscope)

Rolnik może zyskać, ubezpieczając zbiorczo samochody i maszyny jako flotę

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Chociaż wielu rolników nie zdaje sobie sprawy, że posiadane przez nich pojazdy tworzą „flotę”, to w znaczeniu ubezpieczeniowym tak właśnie może być. Jedną z nielicznych tego typu ofert na rynku wprowadziła Concordia Polska Grupa Generali.

W Concordii flotę tworzy już pięć pojazdów. Zaliczają się do niej zarówno samochód osobowy, którym gospodarz jeździ na zakupy, jak i traktor z przyczepą, którym przewozi płody rolne.

Gwarancja niezmienności warunków

Określenie flota najczęściej kojarzy się z dużą firmą i licznymi samochodami. Raczej rzadko używają go rolnicy, z pewnością nie wszyscy myślą w ten sposób o swoich pojazdach i maszynach.

W rzeczywistości flotę rolnika, w rozumieniu ubezpieczenia w Concordii, tworzy grupa przynajmniej pięciu pojazdów objętych ochroną ubezpieczeniową, należących do jednego ubezpieczonego. Mogą to więc być samochody osobowe, którymi gospodarz jeździ na co dzień, dostawcze i ciężarowe wykorzystywane w gospodarstwie, a także maszyny lub sprzęty rolnicze niezbędne do uprawy i transportu plonów.

W przypadku polisy Agro Flota jedna oferta obejmuje pojazdy samochodowe oraz maszyny rolnicze będące w posiadaniu rolnika lub spółki rolniczej. Ochroną może też zostać objęte wyposażenie dodatkowe maszyny rolniczej, jak na przykład coraz częściej spotykane i wartościowe urządzenia GPS.

Dla rolnika włączenie do jednej polisy wielu pojazdów to istotna korzyść, bo warunki i składki za ubezpieczenie jego samochodów i maszyn nie ulegną zmianie w okresie obowiązywania umowy generalnej. Ochrona w formie polisy flotowej to również dodatkowe zniżki, które przekładają się na niższy koszt ubezpieczenia pojazdów i maszyn rolnika.

Warto pamiętać, że maszyny rolnicze objęte są ochroną zarówno w trakcie przechowywania ich w obrębie gospodarstwa, jak i podczas prowadzenia prac polowych czy przejazdu z pola do domu. A właśnie w trakcie prac polowych oraz przejazdów na pole dochodzi do większości najbardziej kosztowych wypadków i awarii maszyn.

Pojazdów i maszyn coraz więcej

Tego typu polisa przeznaczona jest nie tylko dla rolników, ale dla szeroko rozumianego biznesu agro. Mogą to być także podmioty wytwarzające środki produkcji dla rolnictwa i przemysłu spożywczego; zajmujący się skupem surowców rolnych, ich przechowywaniem i transportem; hurtowym i detalicznym handlem żywnością, a także przemysłem spożywczym.

Mariusz Gilicki

Pojazdów i maszyn wykorzystywanych w takiej działalności jest w Polsce coraz więcej. Od stycznia do końca października 2020 r., według danych Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców (CEPiK), zarejestrowano 8316 nowych ciągników. To o 1226 (17,3%) więcej w porównaniu z liczbą pojazdów zarejestrowanych w analogicznym okresie przed rokiem (7090).

To bardzo dużo, szczególnie biorąc pod uwagę, że ten rok nie był najlepszy do podejmowania długoterminowych zobowiązań ze względu na niepewność wywołaną pandemią i ostrzejsze kryteria finansowania w bankach czy u leasingodawców.

Wzrost w liczbie rejestracji odnotowano także w przypadku przyczep – w 2020 r. zarejestrowano ich 5771 szt., czyli o ¼ więcej niż przed rokiem.

Nowa oferta Concordii odpowiada na potrzeby zmieniającego się charakteru pracy rolników. Mechanizacja ułatwia pracę na roli, a my staramy się ułatwiać ochronę floty będącej w posiadaniu rolników. Stąd łączenie wielu pojazdów w jednej polisie (zamiast podpisywania kilku umów oddzielnie na każdy z nich) i co najważniejsze, umożliwienie uzyskania pełnej ochrony w niższej cenie.

Mariusz Gilicki
dyrektor Biura Ubezpieczeń Komunikacyjnych w Concordii Polska Grupa Generali


OPINIE AGENTÓW

Pracuję z Concordią już od ponad 20 lat i wiem, że mój klient otrzyma szeroki zakres odpowiedzialności, dobrą jakość likwidacji szkód oraz konkurencyjne składki. Nie bez znaczenia jest również fakt, że współpraca z Concordią to czysta przyjemność. Pracują tam wysokiej klasy fachowcy, cierpliwi i życzliwi. Wspólnie tworzymy dobrą jakość dla klienta.

Nowa oferta Agro Flota daje możliwość włączenia do jednej polisy wielu pojazdów. Dzięki temu warunki i składki za ubezpieczenie samochodów i maszyn rolnika są takie same w okresie obowiązywania umowy generalnej. Rolnik zyskuje finansowo, bo taka oferta to dodatkowe zniżki, które przekładają się na niższy koszt ubezpieczenia pojazdów i maszyn.

Mirosława Katarzyna Kaźmierczak

Ponadto maszyny rolnicze objęte są ochroną zarówno w trakcie przechowywania ich w obrębie gospodarstwa, jak i podczas prowadzenia prac polowych czy przejazdu z pola do domu.

Mirosława Katarzyna Kaźmierczak
Agencja ARKAMIL
Doradztwo i Usługi Ubezpieczeniowe KAŹMIERCZAK


Nasza agencja PTAK Ubezpieczenia od 20 lat pomaga swoim klientom w wyborze najkorzystniejszych oraz najbardziej dopasowanych rozwiązań ubezpieczeniowych. Szczególne znaczenie mają dla nas klienci sektora agro, czyli rolnicy. W tym zakresie współpracujemy z Concordią Polska, którą tworzą eksperci i fachowcy sektora rolnego.

W ostatnim czasie mamy przyjemność proponować naszym klientom ubezpieczenie flot komunikacyjnych właśnie w Concordii. Co ważne, polisa ta przeznaczona jest nie tylko dla rolników, ale dla szeroko rozumianego sektora agro. Mogą z niej skorzystać podmioty wytwarzające środki produkcji dla rolnictwa i przemysłu spożywczego, zajmujące się skupem surowców rolnych czy handlem żywnością.

Ilona Tadys

Ponadto, dzięki narzędziom, jakie udostępnia nam Concordia, ofertę wraz z wyliczeniem składki możemy przygotować nawet tego samego dnia. Zakres ubezpieczenia jest bardzo elastyczny. Możemy dostosować go do każdego rodzaju pojazdu.

Solidna i szybka likwidacja szkód zapewnią spokój rolnikom oraz sprawne funkcjonowanie firmy i gospodarstwa, nawet w przypadku dużej szkody.

Ilona Tadys
Agencja PTAK Ubezpieczenia

Salesforce zwiększa o 30% efektywność menedżerów sprzedaży

0
Źródło zdjęcia: Generali

Czy można zastąpić ważące setki megabajtów tabele w Excelu nowoczesnym i przyjaznym systemem CRM? Tak – i to z sukcesem. Na taką zmianę zdecydowano się w Generali Polska, we współpracy z firmą Craftware, Platynowym Partnerem Salesforce.

Wyobraźmy sobie następującą sytuację: duża firma ubezpieczeniowa, jeden z największych graczy na polskim rynku ubezpieczeń. Aż 3 miliony klientów i rozbudowana sieć sprzedaży partnerskiej.

Relacje to podstawa

To partnerzy są sercem biznesu – za relacje z nimi odpowiada ponad setka menedżerów sprzedaży. Te relacje są ważne nie tylko ze względu na konieczność bieżącego wglądu w wielkość sprzedaży. Chodzi również o motywowanie agentów, o podtrzymywanie ich zaangażowania – oferują przecież produkty (polisy) wielu towarzystw ubezpieczeniowych.

Jak zatem wygląda utrzymywanie tych relacji w praktyce?

Codzienna praca sprzedaży bazuje na wielu wewnętrznych systemach, a dane z nich są gromadzone w plikach Excel. Menedżerowie mają oczywiście do nich dostęp, ale nie jest on taki prosty: muszą zalogować się do komputera przez VPN i pobrać ciężkie, obszerne pliki, co pochłania czas.

Jacek Zawłocki

Jest jeszcze dodatkowe utrudnienie – pobrane informacje okazują się… nieaktualne, ponieważ konsolidacja danych z systemów nie odbywa się na bieżąco.

Obszar relacji z partnerami to niejedyne wyzwanie, z jakim mierzy się firma, a zwłaszcza sprzedaż. Kolejnym są relacje – przede wszystkim z klientem, a więc oferowanie mu atrakcyjnych polis, coraz lepiej dopasowanych do jego oczekiwań, a także proponowanie nowych produktów. Dobrą okazją do dosprzedaży mogłaby być na przykład rocznica polisy.

Aby jednak skutecznie przeprowadzić taką operację i doprecyzować ofertę, potrzebne są – podobnie jak w przypadku relacji z partnerami – dane zgromadzone w jednym miejscu. Dane nie tylko aktualne, ale kompletne, czyli pełna historia klienta.

A skoro mowa o ofercie dla klienta: przy takiej skali działania jak w przypadku Generali (przypomnijmy – 3 miliony klientów), w perspektywie do wysłania są setki tysięcy e-maili czy esemesów. Konieczna jest więc automatyzacja, czyli narzędzie do prowadzenia działań w zakresie marketing automation. Wysyłka, choć masowa, musi być spersonalizowana.

Trzy wyzwania, jeden system

O systemach CRM często mówi się, że dzięki nim „cała firma jest w jednym miejscu”.

Najczęściej to zespolenie dotyczy marketingu, sprzedaży i serwisu – CRM umożliwia płynny przepływ informacji między działami, a każdy z nich ma do nich dostęp, ponieważ są zgromadzone w jednej bazie.

Dobry system CRM powinien zintegrować działania poszczególnych zespołów, a jednocześnie umożliwić im pracę na własnym narzędziu (własnym, czyli zaprojektowanym pod kątem wymagań typowych dla danego obszaru). Takie narzędzie było potrzebne w Generali.

Wybór padł na platformę Salesforce, która dla tych obszarów oferuje wyspecjalizowane moduły: Sales Cloud i Marketing Cloud. Jest to jednak – jak przyznaje Piotr Bułka, COO w Generali Polska – „ocean możliwości”. Dlatego równie ważny jak wybór narzędzia CRM był wybór przewodnika w tej podróży – doświadczonego partnera wdrożeniowego, który, jak tłumaczy Piotr Bułka, „pomógłby zrozumieć, jak osiągnąć cele biznesowe, wykorzystując to narzędzie”.

Jakie efekty przyniosło połączenie sił, czyli możliwości platformy z kompetencjami Craftware?

Wzrost efektywności pracy menedżerów sprzedaży aż o 30% – to jedna z najważniejszych, mierzalnych korzyści z wdrożenia Salesforce w Generali.

Jest też druga, wyrażona w liczbach korzyść, która robi wrażenie, zwłaszcza gdy zestawimy ją z faktami z przeszłości: teraz dane o wynikach sprzedażowych są aktualizowane regularnie co 30 minut. W porównaniu z wcześniejszym trybem aktualizacji to ogromna różnica.

Dane są skonsolidowane w jednym systemie, a dostęp do nich jest możliwy online z dowolnego urządzenia, w dowolnym momencie.

Uprawnienia do korzystania z danych są dostosowywane automatycznie, pod kątem konkretnego użytkownika systemu. Przyczynia się to do zwiększenia efektywności pracy, bo skraca czas potrzebny na analizę informacji.
Dane są dostępne w tzw. widoku 360 stopni, który zawiera kompletne informacje o strukturze sieci partnerskiej, przeszłych i planowanych działaniach, a także bieżących i historycznych wynikach pracy.

Menedżer Generali dzięki Salesforce może w większym stopniu zaangażować się we współpracę bezpośrednią z agentem, bo czas, który dotychczas poświęcał na gromadzenie i analizę interesujących go danych, zarządzanie kontraktami, wysyłkę e-maili, może w tej chwili spożytkować na dodatkowy kontakt bezpośredni z agentem.

Wdrożenie narzędzia Salesforce usprawniło pracę nie tylko menedżerów, ale także agentów. Mogą teraz od ręki sprawdzić rekord klienta: jakie ma polisy, a jakich może obecnie potrzebować? Dzięki temu zyskują czas na przygotowanie oferty. To pozwala lepiej zaplanować ochronę klienta i kontakt z nim, a to z kolei zwiększa jego zaufanie do firmy.

Diabeł tkwi w szczegółach

Platforma Salesforce oferuje wiele różnorodnych udogodnień, większego i mniejszego kalibru.

Jednymi z bardziej widowiskowych – w dosłownym znaczeniu tego słowa – widgetów są dashboardy, czyli możliwość prezentowania na ekranie jednocześnie kilku raportów z kluczowymi celami.

Ta opcja ułatwia menedżerom sprzedaży monitorowanie oraz prognozowanie sprzedaży na bazie aktualnych danych o wynikach i działaniach w sieci partnerskiej.

Nie wszystkie udogodnienia muszą być jednak aż tak spektakularne. Czasem coś, co z pozoru wydaje się drobnostką, może w znaczący sposób przyczynić się do oszczędności czasu i poprawy wydajności pracy.
Takich drobiazgów, z których korzysta teraz Generali na platformie Salesforce, można wymienić wiele. Na przykład – kalendarz zintegrowany z CRM, który wysyła automatyczne powiadomienia o zaplanowanych zadaniach (np. o wizycie w punkcie partnerskim, w którym menedżer nie był od 90 dni).

Z komfortu automatycznych powiadomień korzystają także agenci pracujący w linii ubezpieczeń życiowych (wyłączni): w ich przypadku dotyczą one rocznicy polisy.

Równie cenne jak taka przypominajka może być również „jedno kliknięcie”. Ta opcja jest powiązana z dynamicznymi mapami, dostępnymi w systemie i pozwalającymi w prosty sposób planować i raportować odbyte spotkania w multiagencjach. Wystarczy wspomniane jedno kliknięcie w aplikacji mobilnej, aby zarejestrować wizytę w placówce (system pobiera dane z GPS).

Partner godny zaufania

„Sukces przez wielkie S”. Być może taka refleksja nasuwa się czytelnikowi po przeczytaniu opisu wdrożenia. Trzeba mieć jednak świadomość, że na ten rezultat trzeba było pracować przez kilka miesięcy i nie wszystko od początku szło gładko.

Wdrożenie wymagało nie tylko merytorycznego wkładu ze strony Craftware, ale również zaangażowania po stronie Generali. Ta współpraca była niezbędna m.in. przy integracji platformy z wewnętrznymi systemami już istniejącymi w firmie. Salesforce umożliwia taką integrację poprzez API, jednak dane do przesłania trzeba wcześniej odpowiednio przygotować (uporządkować, zaktualizować).

W takich sytuacjach okazuje się, jak istotna jest zbudowana na zaufaniu relacja między klientem a partnerem wdrożeniowym. „W chwilach napięcia pomagała szczera rozmowa” – podsumowuje Piotr Bułka.

A na koniec warto dodać, że Salesforce jest bardzo pomocny w czasie epidemii.

Jacek Zawłocki
CEO Craftware sp. z o.o.

Rząd zaakceptował propozycję stawek dopłat do ubezpieczeń rolnych

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

11 grudnia na stronie internetowej Rządowego Centrum Legislacji podano, że 1 grudnia Rada Ministrów przyjęła w trybie obiegowym rozporządzenie określające wysokości dopłat do składek z tytułu ubezpieczenia upraw rolnych i zwierząt gospodarskich wymienionych w art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 2005 r. o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt gospodarskich na rok 2021.

Rozporządzenie przewiduje udzielanie dopłat ze środków budżetu państwa do składek z tytułu zawarcia przez producentów rolnych z zakładami ubezpieczeń umów ubezpieczenia:

  • upraw rolnych (zbóż, kukurydzy, rzepaku, rzepiku, chmielu, tytoniu, warzyw gruntowych, drzew i krzewów owocowych, truskawek, ziemniaków, buraków cukrowych lub roślin strączkowych – od zasiewu lub wysadzenia do ich zbioru) od ryzyka wystąpienia szkód spowodowanych przez huragan, powódź, deszcz nawalny, grad, piorun, obsunięcie się ziemi, lawinę, suszę oraz ujemne skutki przezimowania lub przymrozki wiosenne – w wysokości 65% składki do 1 ha uprawy;
  • zwierząt gospodarskich (bydła, koni, owiec, kóz, drobiu lub świń) od ryzyka wystąpienia szkód spowodowanych przez huragan, powódź, deszcz nawalny, grad, piorun, obsunięcie się ziemi, lawinę oraz w wyniku uboju z konieczności – w wysokości 65% składki do 1 sztuki.

Zgodnie z danymi dotyczącymi ubezpieczenia upraw rolnych z dopłatami z budżetu państwa, powierzchnia ubezpieczonych upraw wynosi rocznie ok. 3,9 mln ha, a zawieranych jest ok. 210 tys. umów ubezpieczenia upraw rolnych. Natomiast liczba ubezpieczonych zwierząt gospodarskich wynosi ok. 19 mln sztuk rocznie (w tym głównie drobiu), a liczba zawartych umów ubezpieczenia wynosi ok. 890 polis.

(AM, źródło: Rządowe Centrum Legislacji, gu.com.pl)

Faktyczny zakres działalności przesądza o ruchu przedsiębiorstwa

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Sąd Najwyższy uznał, że szkoda wyrządzona pracownikowi przez poruszający się wózek widłowy należący do firmy produkcyjnej jest także szkodą spowodowaną ruchem przedsiębiorstwa korzystającego z sił przyrody. Konsekwencją tego jest odpowiedzialność na zasadzie ryzyka, od której może zwolnić wykazanie przyczynienia się poszkodowanego do szkody – informuje „Dziennik Gazeta Prawna”.

Wyrok SN został wydany w sprawie, w której poszkodowany w wyniku najechania przez wózek widłowy wystąpił przeciwko swojemu pracodawcy o odszkodowanie. W trakcie sporu powstała wątpliwość co do tego, czy pozwaną firmę produkcyjną z branży spożywczej należy traktować jako przedsiębiorstwo wprawiane w ruch siłami przyrody, co oznaczałoby, iż w tej sprawie odpowiedzialność za szkody na osobach i mieniu opiera się na zasadzie ryzyka, zgodnie z art. 435 k.c. W takiej sytuacji ewentualne przyczynienie się do szkody powoda byłoby kwestią drugorzędną.

Po wielu perypetiach sprawa trafiła do Sądu Najwyższego. Ten zaś stwierdził, że o uznaniu przedsiębiorstwa za wprawiane w ruch siłami przyrody powinno rozstrzygać, jaki jest jego faktyczny (a nie formalny) zakres działalności, tj. to, czym się zajmuje (wyrok z 10 grudnia 2020 r., sygn. I CSK 158/19). Sędzia Małgorzata Manowska podkreśliła, że posiadanie przez pozwaną linii produkcyjnych, ciągów technologicznych i transportowych służących produkcji i logistyce rozstrzyga o potraktowaniu jej jako działającej w oparciu o siły przyrody. A zatem szkoda wynikała z ruchu przedsiębiorstwa. Tak więc odpowiedzialność firmy występuje niezależnie od uchybień w zakresie bhp.

„DGP” wskazuje, że w tej sytuacji do rozstrzygnięcia pozostaje zakres odpowiedzialności pozwanego. Tu zaś pod uwagę będzie brane przyczynienie się powoda do szkody.

Więcej:
„Dziennik Gazeta Prawna” z 14 grudnia, Michał Culepa „Ruch wózka widłowego to też ruch przedsiębiorstwa”
https://edgp.gazetaprawna.pl/….

(AM, źródło: „Dziennik Gazeta Prawna”)

PIU: Podsumowanie seminarium rachunkowego

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

9 grudnia odbyło się seminarium zatytułowane „Wpływ Covid-19 oraz zmian regulacyjnych na rachunkowość i sprawozdawczość zakładów ubezpieczeń i zakładów reasekuracji”. W wydarzeniu zorganizowanym przez Polską Izbę Ubezpieczeń we współpracy z KPMG uczestniczyło ponad 250 osób z zakładów ubezpieczeń, Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego oraz ośrodków akademickich.

Przewodnim tematem seminarium był wpływ pandemii na sprawozdawczości i rachunkowość zakładów ubezpieczeń. Omówiono następujące tematy:

  • zamknięcie 2020 r.;
  • istotne kwestie w 2021 r. w kontekście niepewności szacunków, testów na utratę wartości oraz wpływu pandemii na sytuację finansową i wypłacalność zakładów ubezpieczeń;
  • wpływ pandemii na sektor ubezpieczeń poprzez kwantyfikacje ryzyk oraz adekwatność składek.

Oddzielna prezentacja dotyczyła problemu niskich stóp procentowych oraz ujęcia skutków renegocjacji umów najmu zgodnie z MSSF 16, a także adekwatności zmian technologii w pracy finansistów. Kolejne prezentacje dotyczyły jednolitego europejskiego formatu raportowania i alternatywnych sposobów oszacowania rezerw IBNR. Seminarium zakończył temat poprawek w MSSF 17.

(AM, źródło: PIU)

Generali Polska uznane za przyjazne miejsce pracy

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Generali Polska zostało wyróżnione godłem „Friendly Workplace” 2020. Firma otrzymała również nagrodę specjalną „za budowanie kultury organizacyjnej w oparciu o wartości etyczne, poszanowanie dla idei work-life balance, a także za zaangażowanie na rzecz tworzenia zdrowego, przyjaznego miejsca pracy”.

– Gdy myślimy o miejscu pracy, na pierwszym miejscu zawsze przychodzą nam do głowy ludzie. To właśnie oni tworzą atmosferę, budują poczucie wspólnoty i sprawiają, że chce nam się chcieć. Dlatego w Generali przykładamy ogromną wagę do działań, które budują nas jako zespół. To dzięki nim możemy działać efektywniej i przez trudne momenty przechodzić z poczuciem wsparcia. Cieszę się z przyznanej nagrody. Potwierdza ona, że kierunek, w którym zmierzamy, jest właściwy. Będziemy go kontynuować – zaznacza Krystyna Matysiak, członek zarządu Generali. – Tytuł „Friendly Workplace” jest nie tylko dużym wyróżnieniem, ale też zobowiązaniem. Każdy z nas poprzez swoje nastawienie, sposób, w jaki działa, czy rozmawia z inną osobą wnosi swój niepowtarzalny wkład w klimat naszej organizacji. Tym samym, to dzięki naszym pracownikom możemy budować przyjazne miejsce pracy – dodaje.

„Friendly Workplace” to wyróżnienie redakcji MarkaPracodawcy.pl dla firm, które mogą pochwalić się nowoczesnym podejściem w obszarze polityki personalnej i rozwoju pracowników. Nagradzane są firmy, które szanują i wspierają model równowagi pomiędzy pracą a życiem prywatnym, tworzą zdrowe i przyjazne środowisko pracy, stawiają na otwarte i partnerskie relacje z pracownikami, inwestują w rozwój ich kompetencji zawodowych oraz zainteresowań.

(AM, źródło: Generali)

UFG: Podróżni otrzymali 85 mln zł za wyjazdy odwołane z powodu pandemii

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny do chwili obecnej wypłacił podróżnym 85 mln zł tytułem zwrotu środków wpłaconych przez nich na imprezy turystyczne odwołane z powodu pandemii. UFG szacuje, że w ciągu kilku kolejnych dni suma wypłat wyniesie ponad 90 mln zł, zaś do końca roku ok. 120 mln zł.

Przedstawiciele Funduszu podkreślają, że w części wniosków o zwrot środków wciąż występują rozbieżności. Niektóre z nich udało się już skorygować, inne zaś wymagają dodatkowego nakładu pracy, a tym samym dłuższego czasu na realizację.

– Rozumiemy niecierpliwość podróżnych, dlatego w wielu przypadkach, o ile jest to możliwe, z własnej inicjatywy wdrażamy narzędzia i mechanizmy pozwalające na korektę złożonych wniosków i zawartych w nich danych. W ten sposób spełniamy oczekiwania zarówno podróżnych, jak i organizatorów turystyki. Trzeba jednak pamiętać, że zgodnie z ustawą to na wnioskodawcach spoczywa obowiązek podania wzajemnie zgodnych informacji umożliwiających połączenie się wniosków. Ponadto pieniądze, które wypłacamy na rzecz podróżnych, są jednocześnie kredytem zaciąganym przez organizatorów imprez i pochodzą ze środków publicznych – tłumaczy Marek Niechciał, członek zarządu UFG, odpowiedzialny za Turystyczny Fundusz Gwarancyjny.

Obecnie instytucja intensywnie pracuje nad kilkoma kategoriami wniosków. Pierwsza grupa to tzw. wielowpłaty. Chodzi o wnioski, w których podróżni oraz organizatorzy wykazali różnice w liczbie wpłat oraz rodzaju transakcji, mimo że wskazali dokładnie te same imprezy, za które należy się zwrot. Uniemożliwiło to zarówno połączenie się ze sobą wniosków, jak i – zgodnie z ustawą – skierowanie ich do wypłaty. Fundusz wdrożył już rozwiązania umożliwiające automatyczną korektę informacji złożonych w takich wnioskach i deklaruje, że od 20 grudnia będzie możliwe połączenie wniosków obydwu stron, a następnie skierowanie ich do weryfikacji w zewnętrznym systemie potwierdzającym realizację płatności. Może okazać się, że w przypadku części tych wniosków niezbędne będzie ich ponowne złożenie. UFG poinformuje podróżnych o takiej konieczności na ich kontach w Portalu TFG.

Inną dużą grupą wniosków, które nie zostały połączone, są te, w których podróżni i organizatorzy podali różne daty zawarcia umowy o imprezę turystyczną. Dzięki korekcie wykonanej przez Fundusz wnioski te zostały już połączone i wypłacono z nich do tej pory ok. 30 mln zł.

Ostatnia duża grupa to wnioski, które zgodnie z ustawą trafiły do weryfikacji do zewnętrznego i niezależnego systemu potwierdzającego realizację płatności. Pozytywny wynik takiej weryfikacji oznacza skierowanie wniosku na kolejny etap, którym jest wypłata środków. W przypadku braku pozytywnej weryfikacji może okazać się, że termin rozpatrywania wniosku ulegnie wydłużeniu niekiedy do maksymalnego terminu przewidzianego przez ustawę. UFG przewiduje zakończenie dodatkowej weryfikacji oraz skierowanie poprawnie zweryfikowanych wniosków do wypłaty do 14 lutego.

Według danych Funduszu wnioski o zwrot środków na rzecz swoich klientów złożyło już ponad 250 firm – organizatorów turystyki. Według ich wyliczeń na konta ponad 84 tysięcy podróżnych, którzy zawarli umowę o imprezę turystyczną, powinno trafić niemal 253 mln zł. Z kolei podróżni złożyli niemal 94 tys. wniosków, opiewających łącznie na 283,4 mln zł.

Marek Niechciał przypomina, że według szacunków specjalistów branży turystycznej wciąż nie wszyscy podróżni i organizatorzy złożyli wnioski. – Zgodnie z ustawą wnioski o zwrot środków można składać do 31 grudnia tego roku, do czego zachęcamy wszystkich organizatorów turystyki – mówi. – Na ten cel przewidziano 300 mln zł. Niektóre wnioski się powtarzają, dlatego możemy powiedzieć, że środków wystarczy dla wszystkich uprawnionych – dodaje.

Zgodnie z najnowszymi danymi Funduszu łączna kwota do zwrotu wynikająca z połączonych wniosków podróżnych i organizatorów turystyki wyniesie ok. 250 mln zł – wobec 300 mln zł pierwotnie przeznaczonych na wypłaty.

(AM, źródło: UFG)

Global Data: Cyber dla każdego, razem albo osobno

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Jedna na pięć osób jest zainteresowana zakupem polisy ubezpieczenia cybernetycznego. Jak wynika z ubezpieczeniowej ankiety konsumenckiej przeprowadzonej w Wielkiej Brytanii przez Global Data, zainteresowanie przesuwa się ze sfery komercyjnej ku ubezpieczeniom osobistym.

Obecnie rynek indywidualnych ubezpieczeń cyber jest nastawiony na segment klientów bogatych, dysponujących majątkiem od 1 mln dol. w płynnych środkach finansowych (high net worth individuals, HNWI). Ochrona cyber jest często sprzedawana jako dodatek do ubezpieczenia domu. Jednak wobec znacznej liczby osób wykazujących zainteresowanie zakupem tego typu ochrony, powinna tu zajść zmiana, zwłaszcza że dochód gospodarstwa domowego 58% tych zainteresowanych nie przekracza 50 tys. dol.

– Zapotrzebowanie na polisy ubezpieczenia cyber jest od dawna rozpoznawane w przestrzeni komercyjnej, gdzie zależność od technologii w codziennej aktywności biznesowej rosła w tempie geometrycznym – komentuje Daniel Pearce, starszy analityk ubezpieczeniowy Global Data. – Tymczasem osoby prywatne również stają się coraz bardziej zależne od technologii. Przy wzrastającym zagrożeniu cyberryzykami, rynek osobistych ubezpieczeń cybernetycznych rozwija się.

Chubb jest ubezpieczycielem plasującym się na pozycji dającej możliwość skorzystania na rozwoju tego rynku, jako że w październiku 2020 r. wprowadził samodzielne osobiste ubezpieczenie cyber dla klientów brytyjskich. Chubb wypracował sobie pozycję wiodącego ubezpieczyciela domów dla klientów z segmentu HNWI. Elementy osobistej ochrony cyber były już opracowane i oferowane wraz z polisami ubezpieczenia domów. Dzięki temu Chubb mógł jako pierwszy opracować samodzielne ubezpieczenie tego typu i wprowadzić je na rynek masowy.

– Dostawcy ubezpieczeń nie powinni ograniczać się do oferowania polis ubezpieczenia cybernetycznego jako produktów samodzielnych – zwraca uwagę Daniel Pearce. – Badanie Global Data wskazuje, że 71% zainteresowanych zakupem cyberubezpieczenia posiada już ochronę ubezpieczeniową domu. Ponieważ model sprzedaży takich produktów obok ubezpieczeń domów lub jako dodatków do nich sprawdził się na rynku HNWI, nie należy wykluczać sięgnięcia do istniejącej bazy klientów.

AC

Gazeta Ubezpieczeniowa nr 50/2020

0

Dodatek specjalny LIDERZY UBEZPIECZEŃ GRUPOWYCH:

  • Ewa Dąbrowska, Nationale-Nederlanden: Pandemia pomogła nam sprawnie wdrożyć nowe projekty – str. 8
  • Aldona Powalska, Signal Iduna: Grupowe ubezpieczenia rozwiązaniem na czas koronawirusa – str. 9

Poza tym w numerze:

  • Asist: Dobrze przeszkoleni mimo pandemii – str. 2
  • Anna Janiczek, PZU Zdrowie: Zamiast szpitala leczenie w DOMu – str. 3
  • Michał Świderski, Mateusz Jarkowski: PZU stawia na szeroko zakrojone wsparcie agentów wyłącznych i wykorzystanie potencjału sieci – str. 4
  • Radosław Olkiewicz: Profitowi pomogą klientom podjąć najlepsze decyzje finansowe – str. 6
  • Andrzej Paduszyński, Compensa: Warto proponować rolnikom dodatkowe ubezpieczenia – str. 7
  • Agnieszka Callen, Generali: Wiele plusów w jednym ubezpieczeniu – str. 10
  • Marcin Pyka, UNIQA: Za każdym roszczeniem kryje się osobista historia – str. 11
  • Artur Makowiecki: Podsumowanie tygodnia. Covid-19 pogłębia spadek wartości bancassurance – str. 12
  • PZU powołał Rzecznika Zdrowia – str. 13
  • PIU: Bancassurance w coraz głębszej depresji – str. 14
  • NBP: Polisy z UFK groźne dla sytuacji kapitałowej zakładów? – str. 15
  • Global Data: Cyber dla każdego, razem albo osobno – str. 16
  • Jan Maszczyński, Rożek Brokers Group: Nie tylko cena i zakres ochrony… – str. 18
  • dr Stanisław Kuta, Alwis & Secura: ABC (10). OC radcy prawnego – str. 19
  • dr Jerzy Podlewski: Ryzykonomia. Ład szpitalny – str. 20
  • Sławomir Dąblewski: Wskazówki dla bancassurance – str. 21
  • Adam Kubicki: Co zrobić, żeby nie odkładać ważnych czynności na później – str. 22

22,755FaniLubię
822ObserwującyObserwuj

Aktualne wydanie