25 września odbyło się Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie Polskiej Izby Ubezpieczeń, w trakcie którego upoważniono zarząd do wystąpienia do Ministra Finansów z wnioskiem o podniesienie składki członkowskiej do 0,026% składki przypisanej brutto zakładu ubezpieczeń przypadającej na rok poprzedzający ten, za który składka ma być uiszczona. Obecnie wynosi ona 0,024% przypisu. Zmiana ma związek z finansowaniem biura PIU w Brukseli.
W głosowaniu wzięło udział 76 firm. 74 oddanych głosów było za podniesieniem składki, natomiast 2 (z jednej firmy) były wstrzymujące się. PIU poinformowała jednak, że te ostatnie stanowiły skutek pomyłki, a firma, w imieniu której wstrzymano się od głosu, przekazała już pismo wyjaśniające nieporozumienie i popierające wzrost składki.
PIU podkreśla, że jej uruchomione 1 marca 2019 r. biuro w Brukseli jest jednym z najważniejszych projektów Izby. Jednostka ta pracuje nie tylko na rzecz rynku finansowego, ale także współpracuje i dzieli się wiedzą ze Stałym Przedstawicielstwem RP w Brukseli oraz polskimi europarlamentarzystami. Izba uczestniczy w konsultacjach na temat wszystkich europejskich regulacji dotyczących rynku ubezpieczeniowego, informując na bieżąco o przebiegach prac polskiego legislatora i urząd nadzoru.
PIU argumentuje, że zwiększenie finansowania biura jest niezbędne ze względu na to, iż w kolejnych latach liczba regulacji pochodzących z Brukseli ulegnie znaczącemu zwiększeniu. Akty prawne, nad którymi toczą się lub będą się toczyły prace, są kluczowe z punktu widzenia polskiego rynku finansowego.
Europa Ubezpieczenia pozyskała nowego partnera – pośrednika ubezpieczeniowego ASF Premium. W ramach współpracy obie firmy zaoferują polisę życiową z ochroną w przypadku zachorowania na Covid-19.
– Współpraca z ASF Premium to nowy rozdział w naszej historii. Rozpoczynamy sprzedaż ubezpieczeń za pośrednictwem agentów działających w ramach szybko rozwijającej się multiagencji ubezpieczeniowej. Liczymy, że dzięki partnerstwu z ASF Premium nowatorskie produkty tworzone przez Europę staną się dostępne dla szerokiej rzeszy nowych klientów – mówi Marat Nevretdinov, prezes Europy Ubezpieczenia.
Współpracujący z ASF agenci mogą już sprzedawać pierwsze produkty Europy. Wśród nich jest polisa covidowa – ubezpieczenie życiowe oferujące ochronę na wypadek zachorowania na Covid-19. Jest to pierwszy tego typu samodzielny produkt dostępny w szerokiej dystrybucji. Ubezpieczyciel stworzył go specjalnie dla ASF Premium.
W przypadku zachorowania i hospitalizacji z tytułu Covid-19 ubezpieczony może liczyć na świadczenie za każdy dzień pobytu w szpitalu. W zakres ubezpieczenia wchodzi także wsparcie assistance podczas pobytu w szpitalu, świadczenie w przypadku pobytu na oddziale intensywnej terapii lub w przypadku zgonu. Cena polisy zaczyna się od 90 zł za rok ochrony i zależy od wariantu oraz zakresu ochrony.
– Europa Ubezpieczenia wyróżnia się na rynku ofertą produktową i otwartością na tworzenie innowacyjnych, szytych na miarę ubezpieczeń. To jest obszar, w którym ASF Premium chce się dynamicznie rozwijać. Agenci sieci ASF doceniają rozszerzenie klasycznej oferty o będące ich wyróżnikiem nowe, ciekawe produkty, które klienci mogą kupić tylko u nich – mówi Grzegorz Adamczuk, prezes ASF Premium.
Europa i jej nowy partner planują dalszy rozwój wspólnej oferty produktowej. W październiku pośrednik rozpocznie sprzedaż ubezpieczenia wyświetlacza telefonu Screenity. Produkty zakładu, w tym polisa covidowa, są dostępne u ponad 120 agentów, współpracujących z ASF Premium. Do końca roku ich liczba ma zwiększyć się do co najmniej trzystu.
Firma ASF Premium (ASF Adamczuk Serwis Finansowy) działa na rynku od 2002 roku. Jej dewizą jest szukanie nowych rozwiązań, działanie i rozwój. Zatrudnia ponad 200 osób oraz współpracuje z agentami i partnerami w całej Polsce.
Zamiast wstępu, dla „jasności” – z branżą ubezpieczeń zawodowo związany nie jestem. Systemami odwodnieniowymi zajmuję się od strony inżynierskiej. Doświadczenie uczy jednak, że problematyka zalań i szkód z nich wynikających z perspektywy technicznej jak i ubezpieczeniowej przenikają się lub przenikać powinny. Co nietrudno sobie też wyobrazić, nie jest ona wolna od sporego ładunku emocji.
Usługa wodna, przedmiot ubezpieczenia
Ustawa Prawo wodne wprowadza pojęcie usługi wodnej (można założyć, że jest to przedmiot usługi ubezpieczeniowej). Standard usługi wodnej nie jest jednak precyzyjnie zdefiniowany. Można próbować się go doszukać w ogólnym zapisie w zapisach Ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków (nie wód opadowych!). Ale to próba odczytania zamysłu ustawodawcy per analogia, nie wprost.
Pomijając meandry prawne, dla inżynierów oczywista jest korelacja między deszczem obliczeniowym, definiującym komfort odwodnieniowy, a granicą świadczonej usługi wodnej (zakresu ubezpieczenia także?). Dla przeciętnego konsumenta usługi wodnej lub jego ubezpieczyciela nie wydaje się to już takie pewne.
Obszary interpretacyjne = źródła sporu
Czytając regulaminy odprowadzania ścieków i wód opadowych, dostrzec można, że świadczący usługę (przedsiębiorstwo wodociągowe, gmina) dokładnie definiuje aspekt opłatowy, natomiast nie kwantyfikuje jednak jednoznacznie przedmiotu świadczonej usługi, posługując się jedynie ogólnymi i nieprecyzyjnymi zapisami.
Ta niejednoznaczność w przypadku braku ogólnie uznanych standardów komfortu odwodnieniowego musi w przypadku spornym być rozstrzygnięta na drodze sądowej.
W przypadku wystąpienia szkody i roszczeń „na scenie” pojawia się towarzystwo ubezpieczeniowe, regulując odszkodowawczo skutki zaistniałej szkody.
W tej „nieostrej” sytuacji należy sobie odpowiedzieć na następujące, podstawowe ze strony likwidacji szkody, pytania:
1. czy i jak zdefiniowany jest standard usługi (odprowadzenie ścieków i wód opadowych)?
2. jak regulowane są szkody wynikłe w sytuacji wykraczającej poza wyżej opisane ramy usługi?
3. jakie obowiązki spoczywają na odbiorcy usługi (ubezpieczonym) – czyli jakie starania musi podjąć lub podjął usługobiorca, aby nabyć prawo do odszkodowania?
Dwa pierwsze punkty odnoszą się zasadniczo do relacji ubezpieczyciel – przedsiębiorstwo świadczące usługę wodną. Punkt 3 do relacji przedsiębiorstwo – konsument usługi wodnej, ale i ubezpieczeniowej.
Wymienione powyżej sytuacje nie są regulowane żadnymi jednoznacznymi i powszechnie wiążącymi przepisami.
Lektura przetargów na umowy ubezpieczeniowe i regulaminów odprowadzania ścieków obnaża jednak w moim odczuciu ich wyraźne deficyty w tym obszarze. Czy
zatem prowokujący tytuł jest tylko literacką konstrukcją?
Zmiany klimatu – meteorologicznie i społecznie
Wartość szkód i wysokość wypłacanych ubezpieczeń od zalań to rocznie miliardy złotych, euro, dolarów. Czy jednak wszystkie roszczenia odszkodowawcze są uzasadnione?
A może właściciel obiektu też jest zobowiązany do zadbania o własny majątek, tak jak kierowca do zapinania pasów i kontroli technicznej pojazdu? Jeśli tak, to w jakim zakresie?
Wolumen szkód, m.in. z uwagi na zmiany klimatu, nie będzie się zmniejszał. Zatem dyskusja nad tymi zagadnieniami wydaje się pilna i konieczna. Również ze względu na dyskutowany problem strategii zarządzania ryzykiem w przypadku wystąpienia opadów intensywnych i ekstremalnych.
Z komunikacyjnego punktu widzenia konieczne wydaje się, aby strony (właściciel posesji, ubezpieczyciel, ubezpieczony) rozumiały podstawowe pojęcia techniczne stanowiące przedmiot umowy ubezpieczeniowej, a mianowicie:
co znaczy „wystarczająco zwymiarowany kanał”, czyli „standard odwodnieniowy”;
znaczenie pojęcia poziomu cofki dla taryfy ubezpieczeniowej i roszczeń usługobiorcy;
spiętrzenie w kanale – stan normalny czy „patologiczny”?;
ograniczone obowiązki przedsiębiorstwa wodociągowego, do granicy standardu odwodnieniowego;
kwestia adresata roszczeń w kontekście ustawy Prawo wodne (przedsiębiorstwo, gmina, Wody Polskie?);
techniczne możliwości indywidualnej ochrony obiektów i budynków przed zalaniami w kontekście zmian klimatycznych w przypadku opadów ekstremalnych.
Wiedza ta, poniekąd nietrudna do ogarnięcia także przez nietechnika, pozwala na precyzyjne sformułowanie umowy ubezpieczeniowej, uniknięcie sytuacji konfliktowych bądź długotrwałych procesów sądowych.
Inteligentna polityka taryfowa może także pozytywnie wpłynąć na rozpowszechnienie nowoczesnych systemów zabezpieczeń obiektów i instalacji, a przez to bezpośrednio przyczynić się do zmniejszenia strat spowodowanych przez coraz intensywniejsze opady.
Sytuacja win-win w czystej postaci.
Jacek Nalaskowski
mgr inż. Jacek Nalaskowski
Autor jest absolwentem Wydziału Inżynierii Sanitarnej Politechniki Śląskiej w Gliwicach. Od 1990 r. projektuje systemy kanalizacyjne w Badenii-Würtembergii (Niemcy). Jego aktywność zawodowa obejmuje doradztwo i ekspertyzy w zakresie strategii systemów odwodnieniowych i ochrony obiektów przed zalaniami. Prowadzi działalność consultingową (biuro Ka-Nal). Jest autorem licznych publikacji dotyczących zagospodarowania wód opadowych i koncepcji odwodnieniowych oraz referentem na wielu konferencjach i sympozjach.
„O pracy Doradcy Ubezpieczeniowego mówimy wprost” – pod tym hasłem Nationale-Nederlanden rozpoczęło nową kampanią rekrutacyjno-wizerunkową skierowaną do osób zainteresowanych pracą na stanowisku doradcy ubezpieczeniowego. Ubezpieczyciel chce pozyskać do swojej sieci nowych kandydatów, jak również edukować i zwalczać nieprzychylne zawodowi stereotypy. Ambasadorami akcji zostali doradcy ubezpieczeniowi związani z Nationale-Nederlanden.
– Celem przygotowanych przez nas działań jest obalenie mitów na temat zawodu doradcy ubezpieczeniowego i pokazanie różnych aspektów tej pracy – nie tylko dobrych stron, ale także trudności z nią związanych. Mamy nadzieję, że transparentna komunikacja pozwoli nakreślić specyfikę pracy w tym zawodzie i skłoni zarówno osoby zdobywające pierwsze doświadczenie w sprzedaży, jak i te posiadające już pewne kompetencje w tym zakresie do aplikowania do naszej firmy – mówi Aleksandra Stasiak, specjalista ds. budowania wizerunku pracodawcy Nationale-Nederlanden. – Pomimo że obecnie na rynku pracy pojawiły się pewne zawirowania spowodowane pandemią Covid-19, w Nationale-Nederlanden jesteśmy gotowi i otwarci, aby pozyskać do naszej sieci sprzedaży nowe talenty – dodaje.
Akcja została rozłożona na dwie tury i obejmie 7 tygodni. Pierwsza z nich rozpoczęła się 23.09 i miała charakter teaserowy. Na specjalnej stronie przygotowanej w ramach kampanii pojawiła się animacja z sondą dotycząca stereotypów związanych z zawodem doradcy ubezpieczeniowego. Na tym etapie autor przedsięwzięcia nie zdradził jednak swojej tożsamości. Kolejna tura to kampania właściwa, podczas której zebrane mity o tym zawodzie zostaną obalone przez ambasadorów marki Nationale-Nederlanden w krótkich materiałach wideo zamieszczonych na landing page’u zawoddoradcy.pl. Przygotowane materiały zostaną wykorzystane w kampanii banerowej w internecie, a także w kanałach społecznościowych firmy.
Działaniem wspierającym drugą turę kampanii będzie również rozmowa doradcy Nationale-Nederlanden z Rafałem Gęburą, twórcą kanału „7 metrów pod ziemią” na YouTube. W rozmowie przedstawiciel firmy zdradzi, na czym polega jego praca, jak buduje dobre relacje z klientem, nakreśli również cechy, którymi powinna charakteryzować się osoba aplikująca na to stanowisko. Oprócz współpracy z youtuberem i działań w mediach społecznościowych, firma planuje udostępnić osobom zaczynającym pracę w tym zawodzie humorystyczny poradnik, a także zaproponować im indywidualne konsultacje z HR Business Parnterem lub managerem sprzedaży.
– Podczas tworzenia tej kampanii przyświecała nam idea, aby każdy, kto rozważa pracę w naszej firmie, miał pełny dostęp do wiedzy i informacji na temat specyfiki tego zawodu. Zależało nam, aby pokazać prawdziwe oblicze jego reprezentantów i wyeksponować cechy, którymi wyróżniają się właśnie te osoby. Nie byłoby to możliwe bez zobrazowania historii ludzi, którzy na co dzień mierzą się z tymi zadaniami. Mamy nadzieję, że dzięki podjętym działaniom uda nam się pokazać, że doradca ubezpieczeniowy to osoba ceniąca pracę z drugim człowiekiem, troszcząca się o jego zdrowie i bezpieczeństwo, ale także ktoś, kto może czerpać dużą satysfakcję z dobrze wykonanej pracy. Właśnie na osobach reprezentujących taką filozofię pracy, zgodną z wizją marki, najbardziej nam zależy. Chcemy, aby nasi klienci mogli liczyć na wsparcie i opiekę profesjonalistów, którzy zapewnią im kompleksową ochronę – podkreśla Aleksandra Stasiak.
Zdaniem ministra sprawiedliwości likwidacja urzędu Rzecznika Finansowego i przekazanie jego kompetencji prezesowi Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów osłabi poziom ochrony konsumenckiej w Polsce – informuje „Dziennik Gazeta Prawna”.
W piśmie przekazanym Piotrowi Patkowskiemu, wiceministrowi finansów, resort sprawiedliwości podkreśla, że likwidacja instytucji RzF nie zostanie przezeń poparta m.in. dlatego, iż taki ruch stoi w sprzeczności z dominującym w Unii Europejskiej i na świecie instytucjonalnym modelem ochrony konsumentów. Podkreśla, że przepisy zaproponowane przez Ministerstwo Finansów osłabią poziom ochrony klientów rynku finansowego. Według Ministerstwa Sprawiedliwości działania Rzecznika w tym sektorze są bardzo sprawne, natomiast prezesa UOKiK – niekoniecznie.
Ministerstwo Sprawiedliwości jest też zdania, że planowane połączenie postępowania administracyjnego prowadzonego przez UOKiK z występowaniem z powództwem na rzecz klientów podmiotów rynku finansowego praktycznie wyeliminuje możliwość wytoczenia powództwa na rzecz klientów podmiotów rynku finansowego. Zdaniem resortu istnieje też ryzyko potencjalnego konfliktu interesów ze względu na praktyczną rozbieżność interesu publicznego oraz prywatnego konsumentów.
Więcej: „Dziennik Gazeta Prawna” z 29 września, Patryk Słowik „Zbigniew Ziobro spiera się z kolegami z rządu o rzecznika”: https://edgp.gazetaprawna.pl/…
Dr hab. Dominik Batorski i Kazimierz Schmidt zostali laureatami 19. edycji nagrody im. Marka Cara przyznawanej za wybitne osiągnięcia w tworzeniu warunków dla rozwoju społeczeństwa informacyjnego. Nagrody wręczono w trakcie otwarcia obrad XXVI Forum Teleinformatyki, które odbywało się online w dniach 24–25 września. Patronem medialnym wydarzenia była „Gazeta Ubezpieczeniowa”.
Nagroda im. Marka Cara – tragicznie zmarłego w 1997 roku pomysłodawcy i pierwszego przewodniczącego Rady Programowej Forum oraz aktywnego popularyzatora nowoczesnych technologii w życiu społecznym – jest wręczana na Forum Teleinformatyki od 2002 roku. Wliczając tegorocznych laureatów, nagrodą wyróżniono już 35 osób. Przyznaje ją kapituła, którą tworzą m.in. laureaci z poprzednich lat.
Kazimierz Schmidt
Ideą nagrody jest wyróżnienie wybitnych osiągnięć w tworzeniu warunków dla rozwoju społeczeństwa informacyjnego w Polsce. Dr hab. Dominik Batorski, socjolog i analityk danych w Interdyscyplinarnym Centrum Modelowania Matematycznego i Komputerowego (ICM) Uniwersytetu Warszawskiego, wykładowca na studiach podyplomowych na wielu uczelniach został nagrodzony m.in. za badania nad rozwojem społeczeństwa informacyjnego w Polsce.
Z kolei Kazimierz Schmidt, radca Ministra Cyfryzacji w Departamencie Zarządzania Systemami w MC otrzymał nagrodę m.in. za wieloletnią działalność publikacyjną, szkoleniową i dydaktyczną, ukierunkowaną na tworzenie warunków sprzyjających powstawaniu społeczeństwa informacyjnego, wytrwałe propagowanie znaczenia informacji przekazywanej drogą elektroniczną, tworzenie aktów prawa likwidującego archaiczne bariery w elektronizacji przestrzeni informacyjnej oraz aktywne działanie, które w znaczącym stopniu umożliwiło przyspieszone włączanie mechanizmów uwierzytelniania osób fizycznych w relacjach z administracją publiczną.
Już wkrótce pracownie Grupy Tomma zmienią swój wygląd i będą działały pod marką PZU Zdrowie. Do końca roku zmieni się również wygląd i adres strony internetowej.
W grudniu 2019 r. grupa stała się częścią PZU Zdrowie. Tomma Diagnostyka Obrazowa to największa pod względem zasięgu sieć diagnostyki obrazowej. Ma 29-letnie doświadczenie na polskim rynku prywatnej opieki medycznej i placówki zlokalizowane w blisko 30 miastach, m.in. w Warszawie, Poznaniu, Gdańsku, Wrocławiu, Katowicach, Białymstoku, Szczecinie, Częstochowie i Opolu.
45-letni mieszkaniec powiatu biłgorajskiego powiadomił miejscowych policjantów o kradzieży wartego ponad 100 tysięcy złotych volkswagena transportera. Policjanci ustalili, że do kradzieży nie doszło, a właściciel razem z 30-letnią wspólniczką chcieli wyłudzić odszkodowanie od firmy ubezpieczeniowej.
Przebywający w Zwierzyńcu mężczyzna powiadomił miejscowych policjantów o kradzieży swojego volkswagena. Wyjaśnił, że w Zwierzyńcu przebywał ze znajomą, z którą wspólnie wynajęli domek. Samochód marki volkswagen transporter o wartości 110 tys. zł zostawili na parkingu przy ośrodku wypoczynkowym. Mężczyzna twierdził, że rano zauważył brak auta. Zgłosił więc przestępstwo i złożył w tej sprawie zeznania. Zawiadomił również, że w samochodzie był jego portfel, a w nim 6 tys. zł oraz banknot o nominale 500 euro. Te przedmioty także miały zginąć.
Policjanci pracujący nad tą sprawą przeanalizowali całe zdarzenie i ustalili, że do kradzieży auta nigdy nie doszło, a jego właściciel prawdopodobnie chciał wyłudzić odszkodowanie od firmy ubezpieczeniowej. Już tego samego dnia 45-latek został zatrzymany. Zatrzymano także jego znajomą.
Mężczyzna usłyszał prokuratorskie zarzuty zgłoszenia przestępstwa, którego nie popełniono, oraz składania fałszywych zeznań. Jego znajoma usłyszała natomiast zarzut składania fałszywych zeznań. Pierwsze z przestępstw zagrożone jest karą pozbawienia wolności do lat 2. Znacznie surowsza kara grozi natomiast za składanie fałszywych zeznań. Można za to trafić do więzienia nawet na 8 lat. Prokurator zastosował wobec zatrzymanych środek zapobiegawczy w postaci policyjnego dozoru.
W ciągu 8 miesięcy obecnego roku w oficjalnych źródłach – Monitorach Sądowych i Gospodarczych – opublikowano informacje o niewypłacalności 722 polskich firm, czyli o 10% więcej r/r. To najwyższy wynik w obecnej dekadzie. Z analizy Euler Hermes wynika ponadto, że w lipcu i w sierpniu odnotowano z kolei dwa najwyższe wskaźniki liczby niewypłacalności – odpowiednio 131 i 111 takich zdarzeń.
Ubezpieczyciel zauważa, że wzrost liczby niewypłacalności występuje wprawdzie na różnych etapach, ale we wszystkich branżach.
Źródło: Monitor Sądowy i Gospodarczy, dane przeanalizowane przez Euler Hermes
W okresie marzec–maj liczba niewypłacalności, pomimo zamknięcia dużej części gospodarki, spadku zamówień i sprzedaży w kraju oraz za granicą, była mniejsza niż przed rokiem. Głównie z przyczyn formalnych oraz – co również było bardzo istotne – publicznych programów wsparcia przedsiębiorstw. Do firm trafiło wówczas bezpośrednio kilkadziesiąt miliardów złotych na konta, plus wsparcie w postaci gwarancji BGK oraz zwolnień i odroczeń ZUS, podatkowych, na utrzymanie miejsc pracy etc. Po chwilowym zastoju w trakcie lockdownu skala niewypłacalności powróciła ze zdwojoną siłą.
– Środki pomocowe nie były w stanie pokryć wszystkich kosztów stałych, zobowiązań np. kredytowych czy leasingowych – stąd mimo wszystko wiele firm kwalifikowało się do ogłoszenia niewypłacalności czy działań restrukturyzacyjnych, chociażby z powodu braku perspektyw na poprawę w najbliższym czasie – ocenia Tomasz Starus, członek zarządu Euler Hermes odpowiedzialny za ocenę ryzyka. – Odbicie popytu konsumenckiego nie jest stałe, w niektórych branżach jedynie rekompensujące odłożone zakupy – spada dynamika popytu w kraju i za granicą, co przekłada się m.in. na wyniki przemysłu i sektora usług – dodaje.
Scenariusz Euler Hermes zakłada w tym roku 13% wzrost liczby niewypłacalności w Polsce i kolejne 10% w przyszłym roku, co razem da 24% wzrost niewypłacalności w porównaniu roku 2021 do 2019. Za wzrostem liczby niewypłacalności w Polsce przemawiają liczne czynniki ekonomiczne. Oprócz popytu zwalniającego po początkowym odreagowywaniu, także wygaszanie programów pomocowych (i wymóg zwracania części środków czy uregulowania odroczonych zobowiązań), a nawet zapowiedzi nowych obciążeń podatkowych (lub powrotu do starych – m.in. w handlu). Od strony formalnej niewypłacalnościom sprzyjać będzie nowy tryb postępowania restrukturyzacyjnego, nie tylko znacznie uproszczonego, ale także wyjętego de facto spod kontroli sądów.
Źródło: Monitor Sądowy i Gospodarczy, dane przeanalizowane przez Euler Hermes
We wrześniu do Esaliens Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych dołączył nowy dyrektor inwestycyjny. Olaf Pietrzak posiada ponad 20-letnie doświadczenie na rynku kapitałowym, które zdobywał m.in. w strukturach Grupy Aviva w Polsce i Skarbiec TFI. Nowy dyrektor wzmocni część dłużną zespołu zarządzającego Esaliens.
– W Esaliens TFI jesteśmy konsekwentni w pozyskiwaniu do zespołu wykwalifikowanej kadry i pracowników z odpowiednim doświadczeniem. Mając świadomość, jak ważną rolę odgrywają ludzie reprezentujący firmę, w szczególności zarządzający kapitałem powierzonym nam przez klientów, dobieramy odpowiednich specjalistów, ceniących wartości, którymi się kierujemy i dopasowanych do naszej kultury korporacyjnej. Skutkuje to ogromnym zaufaniem naszych obecnych klientów i pozwala nam pozyskiwać zaufanie kolejnych – mówi Piotr Rzeźniczak, członek zarządu Esaliens TFI.
W latach 1997–2007 Olaf Pietrzak był zatrudniony w Grupie Aviva w Polsce (dawniej Commercial Union), gdzie początkowo zarządzał portfelami papierów dłużnych Aviva Życie, a następnie dłużnymi funduszami inwestycyjnymi w Aviva Investors Poland TFI. Od 2007 do 2016 roku pracował w Skarbiec TFI, początkowo na stanowisku zarządzającego funduszami, a następnie objął funkcję dyrektora Zespołu Produktów Dłużnych i Alternatywnych. Na tym ostatnim stanowisku odpowiadał za stworzenie szerokiej oferty produktów dłużnych towarzystwa. Ostatnio pracował w Lartiq TFI oraz Ipopema TFI, jako zarządzający aktywami funduszy.
Informujemy, że w celu zapewnienia jak najlepszej obsługi nasza strona korzysta z ciasteczek (plików cookies). Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na wykorzystanie przez nas plików cookies. Jednocześnie przypominamy, że w każdej chwili masz możliwość zmiany ustawień plików cookies. OK
Privacy & Cookies Policy
Privacy Overview
This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these cookies, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may have an effect on your browsing experience.
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.