Dwadzieścia jeden osób poszkodowanych w katastrofie polskiego autokaru na Węgrzech wróciło już do kraju. W węgierskich szpitalach pozostaje 18 pacjentów, a 12–13 z nich jest przygotowywanych do kolejnego transportu. Podkarpacki Urząd Wojewódzki pozostaje też w kontakcie z ubezpieczycielem wyjazdu w sprawie sprowadzenia ciał ofiar.
Teresa Kubas-Hul, wojewoda podkarpacka, poinformowała 18 sierpnia, że spośród osób przewiezionych dotychczas do Polski 16 wróciło bezpośrednio do rodzin, a pięć trafiło do dwóch rzeszowskich szpitali. Jedna z hospitalizowanych osób została już wypisana.
W czterech szpitalach na Węgrzech nadal przebywa 18 poszkodowanych. Na miejscu pozostał członek polskiego zespołu humanitarno-medycznego.
– Jesteśmy przygotowani na sprowadzenie kolejnych poszkodowanych. Środki transportu zostaną wykorzystane w zależności od stanu zdrowia pacjentów – powiedziała Teresa Kubas-Hul.
Ubezpieczyciel organizuje transport zmarłych
Podkarpacki Urząd Wojewódzki pozostaje w kontakcie z firmą, która ubezpieczała wyjazd, oraz z podmiotem wskazanym przez ubezpieczyciela do transportu ciał. Do samorządów mają trafić informacje o procedurze sprowadzenia do Polski osób, które zmarły za granicą. Po ustaleniu wykazu wymaganych dokumentów zostaną one przekazane rodzinom ofiar.
Wojewoda poinformowała również, że zidentyfikowano już wszystkie osoby, które zginęły w katastrofie autokaru.
Próby oszustw wobec rodzin
Teresa Kubas-Hul ostrzegła także przed oszustami kontaktującymi się z bliskimi uczestników wypadku. Według wojewody jedna z takich osób przekazywała rodzinom nieprawdziwe informacje o śmierci ich bliskich, a następnie oferowała różne formy ubezpieczenia.
(AM, źródło: Podkarpacki Urząd Wojewódzki)







