20 lutego 2026 r. w hotelu Porto w Radomsku łódzka multiagencja OPIEKUN świętowała 10-lecie działalności. Gala pod hasłem „Skazani na sukces” była uporządkowaną opowieścią o drodze od małego biura do organizacji z ambicją regionalnego lidera.
Na sali zasiedli partnerzy z największych towarzystw ubezpieczeniowych, w tym przedstawiciele centrali i kluczowych struktur zarządczych, a także agenci, pracownicy i przyjaciele Opiekuna.
Dziesięć lat temu projekt mieścił się w niewielkim biurze na kilkunastu metrach kwadratowych. Kilka osób, jeden stół i wspólna decyzja, że warto budować firmę na relacjach, odpowiedzialności i jakości pracy.
– To była decyzja, która zmieniła nasze życie zawodowe. Powstaliśmy z wizji, odwagi i wzajemnego zaufania. Na początku mieliśmy niewiele zasobów, za to bardzo silne przekonanie, że jeśli będziemy pracować uczciwie i konsekwentnie, zbudujemy coś trwałego – przypomniał Roman Jędrzejak, współzałożyciel Opiekuna.
Pierwsi agenci przychodzili nie do logotypu, ale do konkretnych ludzi, a rozmowy o rynku często kończyły się długo po godzinach pracy. W czasie pandemii zespół szybko uruchomił sprzedaż mobilną i uprościł procesy obsługi, aby utrzymać kontakt z klientami. W tamtym momencie tempo reakcji stało się równie ważne jak wynik.
Dziś Opiekun to realna siła w województwie łódzkim: obejmuje dziesięć stacjonarnych punktów sprzedaży, kilkudziesięcioosobowy zespół i wielu aktywnych agentów, a jej portfel zbliża się do 33 mln zł. Skala jest efektem systematycznych wyborów, a nie jednorazowego przyspieszenia.
Wzrost, który ma strukturę
Część finansową spotkania otworzył Maciej Michalak, współzałożyciel Opiekuna. W jego wystąpieniu liczby były punktem wyjścia do rozmowy o jakości biznesu.
– Miniony rok przyniósł najlepszy wynik w naszej historii. Cieszy nas dwucyfrowy wzrost, ale jeszcze bardziej satysfakcjonuje to, że portfel staje się coraz dojrzalszy. Rośnie udział produktów wymagających wiedzy i odpowiedzialności, co przekłada się na stabilniejsze fundamenty na kolejne lata – zaznaczył Maciej Michalak.
Opiekun jest modelem nowoczesnej multiagencji ubezpieczeniowej. Od początku konsekwentnie rozwija się w obszarze ubezpieczeń życiowych, budując kompetencje wykraczające poza standardową sprzedaż komunikacyjną. Dzięki temu segment życiowy i majątkowy wyraźnie się umocniły. Rosną ubezpieczenia grupowe, które budują powtarzalność przychodów i długofalowe relacje z klientami. Komunikacja wciąż pozostaje ważna, lecz coraz silniej wspierają ją linie bardziej specjalistyczne.
– Potrafimy pracować z trudniejszymi ryzykami i coraz częściej właśnie w tych obszarach budujemy naszą pozycję. To wymaga wiedzy, dyscypliny i współpracy z towarzystwami, ale daje nam realną przewagę konkurencyjną – dodał Maciej Michalak.
W minionym roku wystawiono ponad 20 tysięcy polis, przeprowadzono kilkadziesiąt odpraw i zorganizowano dziesiątki szkoleń. Rozwój kompetencji agentów stał się elementem strategii.
Społeczność jako przewaga operacyjna
O wymiarze organizacyjnym mówiła dyrektorka zarządzająca Aleksandra Krauze. Jej wystąpienie pokazało, jak codzienna praca zespołu zamienia się w wynik.
– To był rok ludzi, spotkań i szybkiego reagowania. Działamy jak społeczność, w której przepływ informacji i wzajemne wsparcie przyspieszają decyzje i pomagają utrzymać tempo rozwoju – podkreśliła Aleksandra Krauze.
W kalendarzu znalazły się szkolenia w siedzibie firmy, wyjazdy integracyjne, intensywne spotkania branżowe w Polsce i za granicą, sponsoring wydarzenia sportowego oraz działania charytatywne. Te aktywności wzmacniały relacje wewnątrz zespołu i budowały pozycję firmy na rynku.
– Naszą siłą są ludzie, którzy biorą odpowiedzialność za wspólny kierunek i chcą się rozwijać razem. Ta energia przekłada się na jakość współpracy z partnerami i klientami – dodała Aleksandra Krauze.
W branży ubezpieczeniowej, gdzie liczy się dostęp do informacji, tempo reakcji i zaufanie partnerów, taka organizacja relacji staje się wymiernym atutem biznesowym.
Twarze, które budują wynik
Jednym z najbardziej emocjonujących momentów wieczoru było wręczenie nagród dla najlepszych. Wyróżnienia trafiły do liderów sprzedaży, osób z najwyższą dynamiką wzrostu oraz tych, którzy rozwijają bardziej wymagające segmenty portfela.
Każde nazwisko oznaczało konkretny rezultat i realny wpływ na strukturę biznesu. Docenienie stało się elementem kultury zarządzania, która premiuje konsekwencję i odpowiedzialność.
Cel nazwany wprost
W finałowej części Roman Jędrzejak wrócił do fundamentu, który jego zdaniem przesądza o trwałości modelu.
– Partner to agent ubezpieczeniowy i towarzystwo ubezpieczeniowe. Kiedy te relacje są oparte na zaufaniu i jasnych zasadach, można budować stabilny i przewidywalny biznes – wskazał.
To podejście ma szczególne znaczenie w kontekście roli regionalnych multiagencji. W realiach rynku, który coraz częściej centralizuje decyzje i standaryzuje procesy, to właśnie silne podmioty lokalne łączą profesjonalizm operacyjny z głębokim zakorzenieniem w środowisku. Znają specyfikę regionu, mają bezpośredni kontakt z klientem i utrzymują relacje z towarzystwami na poziomie partnerskiej rozmowy, a nie wyłącznie tabeli produkcyjnej.
Regionalna multiagencja, która potrafi połączyć skalę działania z rozpoznawalnością w swoim otoczeniu, zyskuje przewagę trudną do skopiowania. Bliskość klienta, szybka reakcja i reputacja budowana latami tworzą wartość, której nie zastąpią centralne kampanie ani masowe modele sprzedaży.
Na koniec padła deklaracja, która ustawiła perspektywę kolejnej dekady.
– W perspektywie pięciu do dziesięciu lat chcemy być największą multiagencją w województwie łódzkim. Mamy skalę, doświadczenie i zespół, który jest gotowy podjąć to wyzwanie. Jesteśmy skazani na sukces – podsumował Roman Jędrzejak.
Jeżeli Opiekun utrzyma tempo profesjonalizacji, będzie dalej rozwijać bardziej wymagające segmenty oraz konsekwentnie wzmacniać swoją pozycję w regionie, ambicja lidera województwa łódzkiego i nie tylko ma solidne podstawy. W czasach, gdy rynek potrzebuje stabilnych, kompetentnych i zakorzenionych lokalnie partnerów, rola takich podmiotów będzie rosła.
Aleksandra E. Wysocka













