Blog - Strona 1373 z 1764 - Gazeta Ubezpieczeniowa – Portal
Strona główna Blog Strona 1373

Rzecznik Finansowy: Jak zawierać ugody telefoniczne z ubezpieczycielem?

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

W związku z rosnącą popularnością ugód telefonicznych dotyczących odszkodowań przy niewielkich szkodach, Rzecznik Finansowy przygotował analizę przybliżającą ich zasady. Radzi też, jak przygotować się do rozmowy telefonicznej o wysokości odszkodowania.

– Z rozmów moich ekspertów w czasie dyżurów telefonicznych wynika, że część osób jest zaskoczonych tym sposobem działania ubezpieczyciela. Nie są przygotowani do negocjacji z ubezpieczycielem i boją się podjąć decyzję o przyjęciu odszkodowania w trakcie rozmowy telefonicznej. Dlatego zdecydowałem o przygotowaniu opracowania, w którym przybliżymy zasady tego typu ugód. Wyjaśniamy też, jakie informacje należy zebrać, żeby świadomie podjąć decyzję o ugodzie telefonicznej – mówi dr hab. Mariusz Jerzy Golecki, Rzecznik Finansowy.

Wiele obaw dotyczy tego, co będzie, jeśli zaproponowana przez ubezpieczyciela kwota okaże się niewystarczająca, żeby np. naprawić samochód czy wyremontować mieszkanie. Czy będzie można oczekiwać dopłaty? Jeśli tak, to na jakich warunkach?

– Odpowiedzi na te i inne pytania znajdują się w analizie. Warto podkreślić, że będą one zależeć od tego, czy likwidujemy szkodę, np. ze swojej polisy autocasco, czy jesteśmy poszkodowani i korzystamy z ubezpieczenia OC sprawcy. W tym pierwszym przypadku, jeżeli zawarliśmy umowę ubezpieczenia jako konsument, mamy np. 14 dni na odstąpienie od ugody. W przypadku poszkodowanych likwidujących szkody z OC komunikacyjnego czy innego rodzaju ubezpieczenia OC zasadniczo ubezpieczyciele odmawiają im tego statusu i prawa do odstąpienia od ugody zawartej na odległość. Dlatego szczególnie te osoby powinny uważnie zapoznać się z częścią analizy, w której podpowiadamy, jak przygotować się do rozmowy telefonicznej z ubezpieczycielem, żeby podjąć świadomą decyzję o ugodzie. Wycofanie się z niej może być trudne, a niektórych wypadkach nawet niemożliwe – wyjaśnia Anna Dąbrowska z biura Rzecznika Finansowego.

Podkreśla, że nie należy ulegać presji pracownika ubezpieczyciela i decydować o ugodzie natychmiast. Na przykład jeśli w danym momencie nie mamy czasu na dłuższą, spokojną rozmowę, lepiej zakończyć ją na początku i poprosić o kontakt w innym dogodnym terminie. Warto też możliwie dokładnie dowiedzieć się, ile będzie kosztowała naprawa samochodu lub remont mieszkania i dopiero mając tę wiedzę, zdecydować o przyjęciu warunków ugody.

Analiza jest dostępna pod adresem:
https://rf.gov.pl/wp-content/uploads/202…

(AM, źródło: Rzecznik Finansowy)

UKNF: Ryzyko pożaru nie zagraża stabilności rynku ubezpieczeń

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

W serwisie internetowym Komisji Nadzoru Finansowego został opublikowany raport zatytułowany „Model UKNF szacowania wymogu kapitałowego dla ryzyka pożaru zakładów ubezpieczeń.” Celem dokumentu jest przedstawienie podsumowania prowadzonych w 2020 roku w Urzędzie KNF prac w zakresie opracowania, stworzenia i wdrożenia dla celów nadzoru modelu służącego do szacowania kapitałowego wymogu wypłacalności dla ryzyka pożaru, ujętego w podmodule katastrof spowodowanych przez człowieka w ryzyku katastroficznym w ubezpieczeniach innych niż ubezpieczenia na życie.

Zgodnie z metodyką określoną w rozporządzeniu delegowanym Komisji (UE) 2015/351 obowiązującą do 8 lipca 2019 r., zakłady ubezpieczeń obliczały kapitałowy wymóg wypłacalności (SCR) dla ryzyka pożaru (w podmodule katastrof spowodowanych przez człowieka w ryzyku katastroficznym w ubezpieczeniach innych niż ubezpieczenia na życie), identyfikując największą ekspozycję brutto w okręgu o promieniu 200 metrów, do której w dalszej kolejności stosowana była reasekuracja i sprawozdawana była wielkość netto tej ekspozycji. Natomiast w metodyce obowiązującej po 8 lipca identyfikacja powinna być przeprowadzona na podstawie największej ekspozycji netto w okręgu o promieniu 200 metrów (tj. po uwzględnieniu reasekuracji). Z tego powodu w minionym roku UKNF prowadził prace nad budową i wdrożeniem własnego modelu szacowania SCR poszczególnych zakładów dla ryzyka pożaru.

Opracowany przez Urząd model zakłada, że danymi wejściowymi do obliczeń rozkładu strat danego zakładu są informacje o ryzykach/obiektach, które w ciągu kolejnego roku od dnia obliczeń będą objęte (przynajmniej przez 1 dzień) ochroną ubezpieczeniową od ryzyka pożaru. Kluczowymi parametrami wykorzystanymi w modelu do wygenerowania rozkładu strat w horyzoncie jednego roku spowodowanych pożarami na ubezpieczonych obiektach/ryzykach danego zakładu ubezpieczeń były:

  • prawdopodobieństwo pożaru i jego rozprzestrzenienia,
  • wielkość szkód,
  • prawdopodobieństwo odnowienia umowy,
  • reasekuracja bierna
  • rozkład lokalizacji ubezpieczonych obiektów w Polsce.

Na podstawie stworzonego modelu UKNF wykonał oszacowanie kapitałowego wymogu wypłacalności dla ryzyka pożaru na dzień 31 grudnia 2019 r. dla 26 zakładów ubezpieczeń oraz jego porównania do obliczeń wynikających z formuły standardowej (FS). W przypadku 6 podmiotów SCR dla ryzyka pożaru z modelu UKNF był większy niż SCR dla ryzyka pożaru wynikający z formuły standardowej (średni wzrost całkowitego SCR wynosiłby 0,24%), natomiast dla 20 towarzystw wymóg był niższy (średni spadek całkowitego SCR wynosiłby 1,19%).

Na podstawie wykonanych obliczeń i analiz Urząd stwierdził, że SCR dla sektora wyliczony dla ryzyka pożaru według formuły standardowej zawyża wycenę faktycznego ryzyka pożaru, na jakie narażony jest rynek ubezpieczeń w Polsce. Zrealizowanie się któregokolwiek z zakładanych scenariuszy szokowych nie spowodowałoby braku stabilności sektora ubezpieczeń ani nie doprowadziłoby do braku pokrycia wymogu kapitałowego przez poszczególne zakłady ubezpieczeń.

UKNF planuje prowadzić dalsze działania w tym zakresie, obejmujące w szczególności: wykonywanie obliczeń przy użyciu modelu w kolejnych latach, wizyty nadzorcze w zakresie ustalania kapitałowego wymogu wypłacalności według formuły standardowej, rozwijanie i usprawnianie swojego modelu dla celów nadzorczych.

Cały raport jest dostępny pod adresem:
https://www.knf.gov.pl/knf/pl/komponenty/img/Model_ryzyka_pozaru_raport_73685.pdf

(AM, źródło: KNF)

Nie ma to jak w Domu

0
Artur Zajdel

Dom Ubezpieczeniowy Spectrum to miejsce, w którym każdy może się odnaleźć. Oferujemy nie tylko innowacyjny backoffice i profesjonalne szkolenia, ale też wyjątkową atmosferę. Na gotowość do współpracy i zaangażowanie odpowiadamy całym sercem, a partnerstwo budujemy na wartościach.

Spotykamy osoby, które mają różne historie, sytuacje życiowe, plany na przyszłość i oczekiwania. Do każdego podchodzimy indywidualnie i na pierwszym miejscu stawiamy jego potrzeby – w odpowiedzi na nie proponujemy elastyczny model współpracy.

Dzięki temu nasi partnerzy mogą działać w taki sposób, jaki najbardziej im odpowiada – niezależnie od wybranej opcji uzyskują od nas pełne wsparcie oraz zaplecze technologiczne.

 Rozwijamy spektrum możliwości

W tym roku Dom Ubezpieczeniowy Spectrum świętuje 15. urodziny. Jest to powód do dumy dla nas wszystkich, bo za tym sukcesem stoi wiele osób. Mamy wspaniały zarząd, który składa się z doświadczonych i mądrych ludzi, możemy polegać na naszych specjalistach zajmujących się koordynacją sprzedaży czy rozwojem sieci, korzystamy z innowacyjnych osiągnięć technologicznych wypracowanych przez naszych ekspertów IT i z radością patrzymy, jak Spectrum wciąż się poszerza.

Przez lata wypracowaliśmy wiele rozwiązań, jednak wcale nie oznacza to, że popadliśmy w rutynę. Pozytywny feedback, jaki otrzymujemy od partnerów sieci Spectrum, bardzo nas cieszy i motywuje do dalszej pracy. Nieustannie zabiegamy o kolejne udogodnienia i szanse rozwoju dla naszych agentów, bo przecież ich osiągnięcia to sukces również dla nas.

Nasze starania koncentrują się przede wszystkim na ułatwieniu codziennej pracy agenta. System SADUS to rozwiązanie All In #1 – zawiera m.in. porównywarkę, CRM i Centrum Wiedzy z bazą szkoleniową. Organizuje również dokumentację, pilnuje dopełnienia wymogów RODO i UDU, a także przeprowadza przez APK. Naszym najnowszym osiągnięciem jest platforma, która umożliwia klientom samoobsługowy zakup polis i wiąże je z portfelem agenta.

Kolejnym funkcjonalnym narzędziem jest aplikacja SADUS mobile, która umożliwia sprawdzanie OC z UFG, przesyłanie zdjęć dokumentów do SADUS-a oraz systemów towarzystw ubezpieczeniowych, a przede wszystkim zaczytanie danych pojazdu z kodu AZTEC, co przyspiesza kalkulację składki, skraca formalności do minimum i daje więcej czasu na budowanie relacji z klientem.

Dbamy o to, aby agenci mieli łatwy dostęp do eksperckiej wiedzy. Baza szkoleniowa systematycznie się poszerza o kolejne moduły. Organizujemy webinary dostępne również dla tych, którzy nie wzięli udziału w transmisji live.

Obecnie trwa wiosenna edycja Akademii Prawa, która obejmuje cykl spotkań online poświęconych zagadnieniom z pogranicza dziedzin, takich jak ubezpieczenia, finanse i oczywiście prawo. Wszystkie nagrania i inne materiały szkoleniowe trafiają w jedno miejsce, gdzie łatwo je odnaleźć – jest to Centrum Wiedzy SADUS.

Rodzina Spectrum

W pogoni za innowacjami i rozwojem udogodnień dla naszych agentów nie zapominamy o tym, co najważniejsze – liczy się dla nas partnerska relacja oparta na uczciwości oraz serdeczności.

Dobra komunikacja i szybki przepływ informacji to warunki niezbędne do utworzenia solidnej więzi biznesowej. Równie ważna jest przyjazna atmosfera. Z tego względu lubię wyobrażać sobie Dom Ubezpieczeniowy Spectrum jako wielką wspólnotę, rodzinę.

Artur Zajdel
prezes multiagencji Dom Ubezpieczeniowy Spectrum


SPECTRUM OCZAMI PARTNERÓW

Jako agent wyłączny jednego z towarzystw ubezpieczeniowych nie widziałem perspektywy rozwoju dla firmy, którą prowadzę z żoną. Po rozpoznaniu rynku ubezpieczeniowego wspólnie podjęliśmy decyzję o współpracy z Domem Ubezpieczeniowym Spectrum. Nie ukrywam, że kluczową rolę przy podjęciu decyzji odegrała rozmowa rekrutacyjna. Przekonało nas profesjonalne i uczciwe podejście koordynatorki ds. rozwoju sieci. Zdecydowaliśmy się na agencyjny model współpracy.

Bardzo szybko okazało się, że był to dobry wybór. Przede wszystkim dlatego, że otrzymaliśmy dostęp do systemu SADUS, który zawiera wszystkie potrzebne do pracy agenta narzędzia i funkcje. Jest przy tym prosty w obsłudze, wręcz intuicyjny, a także dobrze zaprojektowany pod względem graficznym. Umożliwia dokładne wyliczenie składki OC i AC w różnych towarzystwach w kilka chwil. Jest też kompleksowy CRM i scentralizowany system rozliczeń. Po dwuletniej współpracy ze Spectrum stwierdzam, że jest to solidny partner biznesowy.

Paweł Muszyński
agent w Wysokiem Mazowieckiem

Zanim dołączyłem do Spectrum, nie zajmowałem się ubezpieczeniami. Szukałem pomysłu na własny biznes i przeglądając oferty franczyzy, trafiłem właśnie na Spectrum. Szybko wsiąkłem w świat ubezpieczeń. Ze strony Spectrum miałem zapewnione nie tylko szkolenie, ale też pomoc w zakresie założenia działalności oraz otworzenia placówki, co było dla mnie na tamten moment dość istotne.

Obecnie trwa już szósty rok mojej współpracy ze Spectrum. Przez ten czas zdążyłem się przekonać, że Spectrum poważnie traktuje potrzeby agentów i nie spoczywa na laurach. Progres technologiczny był odczuwalny zwłaszcza w ostatnich latach, kiedy system SADUS rozwijał się o kolejne narzędzia, pojawiła się platforma Spectrum ubezpieczenia online i aplikacja na telefon. Spectrum szybko reaguje również na zmiany rynkowe. Zauważyłem, że gdy tylko pojawiają się nowe istotne towarzystwa ubezpieczeniowe, nasza oferta jest sprawnie aktualizowana. Dzięki temu mogę zaproponować klientom różnorodne produkty ubezpieczeniowe, a mój biznes prosperuje. W listopadzie zeszłego roku otworzyłem nawet drugie biuro w sąsiedniej miejscowości.

Łukasz Pacholczak
partner w Starogardzie Gdańskim

W Spectrum jestem niemalże od samego początku – to już 14 lat. Oboje z mężem od dawna jesteśmy agentami ubezpieczeniowymi. Ustanie wcześniejszej współpracy skłoniło nas do poszukiwania multiagencji, do której mogliśmy się „przytulić” – nie było łatwo, ponieważ ze względu na m.in. małe dzieci i inne obowiązki chcieliśmy pracować na warunkach określonych przez nas.

Bardzo ciepło wspominam spotkanie rekrutacyjne z prezesem, Arturem Zajdlem. Byliśmy dla niego ludźmi z ulicy, mimo to natychmiast połączyły nas wspólne tematy i nawiązaliśmy naprawdę serdeczną relację. Szef był otwarty na wszystkie sugestie, rozumiał nasze potrzeby i pokazał, że biznes może mieć ludzką twarz. Wkrótce rozpoczęliśmy współpracę – najpierw w modelu agencyjnym, zaś później za namową przyjaciół ze Spectrum przeszliśmy na franczyzę. Nasze zaangażowanie w biznes zostało zauważone i docenione. Dziś prowadzimy oddział w Pułtusku i drugie biuro w Wyszkowie. Jesteśmy firmą rodzinną, gdyż niedawno dołączyła do nas córka.

Ze spokojem patrzę w przyszłość, bo po tak wielu latach mam już stuprocentową pewność, że Spectrum to partner godny zaufania. Wiem, że nie zostaniemy sami z problemem i zawsze możemy liczyć na pomoc. Mamy do dyspozycji rozwiązania technologiczne na najwyższym poziomie. Innowacyjne narzędzia usprawniają naszą pracę, a nawet nas wyręczają, automatyzując mozolne czynności. Nad tym wszystkim czuwa zespół ekspertów – ludzi z powołaniem i pasją, którym warto zaufać.

Beata Bielińska
partner w Pułtusku

W rok podwoiliśmy liczbę placówek partnerskich

0
Jarosław Łoń

O współpracy z partnerami opowiada Jarosław Łoń, prezes Viviamo

Aleksandra E. Wysocka: – Jak może Pan podsumować biznesowo miniony rok? Pewnie nie było łatwo?

Jarosław Łoń: – Łatwo na pewno nie. Pandemia zaskoczyła nas wszystkich, a jej skutki były i są odczuwalne w wielu segmentach gospodarki. Mnie bardzo cieszy to, że pomimo trudnych warunków udało nam się podwoić liczbę placówek partnerskich.

To był pod tym względem rekordowy rok. Zauważyłem dziwną prawidłowość. Im większy lockdown, tym więcej osób zgłaszających się do współpracy.

Magia?

– W magię nie wierzę, to raczej efekt wieloletniej pracy, zbudowanych relacji oraz atmosfery, która panuje w Viviamo. Jeszcze w 2019 r. zorganizowaliśmy cykl spotkań z agentami, którzy współpracują z nami w ramach LGK. To była okazja do tego, żeby lepiej poznać naszą ofertę franczyzową, zapoznać się z oferowanymi przez nas narzędziami informatycznymi i wspierającymi sprzedaż oraz po prostu porozmawiać o biznesie.

Co wzbudziło największe zainteresowanie agentów?

– Agenci w ostatnich latach poczuli, że coraz trudniej pracuje się samemu. Żeby skutecznie sprzedawać ubezpieczenia, trzeba mieć systemy informatyczne, narzędzia marketingowe, nadążać za regulacjami. Dla pojedynczego agenta to ogromne wyzwanie, a przecież on ma przede wszystkim sprzedawać. I właśnie wsparcie silnego i doświadczonego partnera, jakim jest Viviamo, daje agentowi poczucie większego bezpieczeństwa i pomaga osiągać większe sukcesy w biznesie.  

Oprócz tego wszystkiego w Viviamo agenci znajdują ludzkie, normalne podejście. Traktujemy się po partnersku. Jeśli zdecydujemy się na stworzenie wspólnej placówki, to już na wstępie agent otrzymuje od nas bardzo duże wsparcie finansowe, marketingowe. Wsparcie to nasz znak firmowy.

Jako przykład podam chociażby fakt, że do naszej infolinii dla agentów zawsze można się dodzwonić, a to wcale nie jest norma na polskim rynku ubezpieczeń.

Wracając do pytania, co wzbudziło największe zainteresowanie agentów. Porównywarka! Wielu z nich powiedziało od razu: „chcemy to mieć u siebie jak najszybciej”. I my im to dostarczyliśmy.

Jakich ludzi szukacie?

– Uśmiechniętych, zaangażowanych. Tutaj liczy się podejście. Jeśli ktoś szuka głównie wymówek, jest nastawiony roszczeniowo, dużo narzeka i nie podejmuje działań w celu pozyskania nowych klientów, to u nas się nie sprawdzi. Jesteśmy grupą ludzi pozytywnie „nakręconych”, bardzo aktywnie działających, którym się zwyczajnie chce.

Chętniej zakładacie placówki partnerskie w mniejszych czy większych miastach?

– Jesteśmy obecni w całym kraju, jednak nasi agenci najszybciej osiągają sukces w miastach powiatowych. W mniejszych społecznościach wszyscy się znają i tam kupuje się ubezpieczenia u konkretnej osoby, a nie w tej czy innej firmie.

Szukamy osób dobrze zakorzenionych w swoim lokalnym środowisku. Niekonieczne jest doświadczenie w ubezpieczeniach. W ostatnim roku pozyskaliśmy wiele osób z innych branż. Jednak na pewno osoby z doświadczeniem i istniejącym portfelem klientów mają na starcie znacznie łatwiej. Od nas dostają dodatkowy zastrzyk energii, wsparcie marketingowe, szkoleniowe i produktowe, jednak podstawy już mają zbudowane.

Dajecie wysokie prowizje?

– Prowizja jest bardzo ważna, jednak jestem przeciwnikiem licytacji w tym temacie. Kluczowe jest to, żeby agent nie był zostawiony sam sobie i otrzymał w bieżącej pracy takie wsparcie, jakiego potrzebuje i oczekuje.

Biznes tworzą przede wszystkim ludzie, dopiero potem cyfry. W Viviamo pamiętamy zarówno o jednym, jak i o drugim. Chciałbym zwrócić uwagę, że nasi partnerzy otrzymują od nas wiele benefitów pozafinansowych, które ciężko byłoby „wycenić”. Jestem przekonany, że również i z tego powodu udało nam się w rok podwoić liczbę placówek.

Dziękuję za rozmowę.

Aleksandra E. Wysocka


ZDANIEM PARTNERÓW

Marcin Ziemecki

Moją przygodę z ubezpieczeniami zacząłem w 2017 r. od współpracy z Viviamo w Mławie. Wcześniej pracowałem na stanowiskach kierowniczych w firmach produkcyjnych.

Dzięki dużemu naciskowi na sprzedaż ubezpieczeń życiowych i grupowych od samego początku mojej współpracy z Viviamo udało mi się w ciągu dwóch lat zbudować duży portfel klientów. Dzięki temu w 2019 r. przy wsparciu i pomocy Viviamo mogłem rozwinąć działalność z drugim punktem w Warszawie.

Z perspektywy tych czterech lat współpracy uważam, że wejście w rynek ubezpieczeniowy i współpraca z Viviamo było jedną z najlepszych decyzji, jakie podjąłem w życiu pod względem biznesowym.

Marcin Ziemecki
franczyzobiorca Viviamo z Mławy i Warszawy

Alicja Psut

W branży ubezpieczeniowej pracuję od 2005 r. Po wielu latach pracy w spółce Viviamo i LGK w 2017 r. postanowiłam podjąć wyzwanie, by zostać samodzielnym agentem, właśnie pod brandem Viviamo w Gorzowie Wielkopolskim.

Dlaczego właśnie z Viviamo? Znam markę od początku, znam ludzi, z którymi współpracuję, wiem, że mogę na nich liczyć. Poza wsparciem merytorycznym otrzymuję wsparcie marketingowe. Wprowadzone standardy pozwalają na profesjonalną obsługę klientów w biurach, które są eleganckie, zadbane i nowoczesne.

Dzięki budowanym relacjom zdobywam zaufanie klientów na wiele lat.

Lubię swoją pracę, bo każdy dzień jest wyzwaniem. Wiem, że codziennie będę wystawiać polisę na samochód, mieszkanie, firmę czy życie, ale każda z nich będzie inna.

Alicja Psut
franczyzobiorczyni z Gorzowa Wielkopolskiego

W pracy jest dużo kołaczy

0
Aleksandra E. Wysocka

Najpierw praca, potem przyjemność. Bez pracy nie ma kołaczy. Ktoś nas kiedyś bardzo oszukał. Niby zachęcając do pracowitości, wbudowano w nas komunikat, że praca nie może być przyjemnością. Nie może być też „kołaczem” – kołacz dostajemy dopiero potem.

I tak w mózgu, w szufladce „praca” znajduje się przymus, nuda, zmęczenie, robienie czegoś na siłę. To, co najbardziej ekscytujące, mieści się w zupełnie innych szufladkach!

Co by było, gdyby świadomie w szufladce „praca” zrobić miejsce na odczucia, takie jak ekscytacja, satysfakcja, przygoda, rozwój, wzrastanie, przyjaźnie, inspirujące rozmowy, nowe pomysły? Gdyby świadomie dodawać te zadania i projekty, które rzeczywiście takie doświadczenia wspierają? 

Poeksperymentuj z nowym powiedzeniem „W pracy jest dużo kołaczy!”. I spróbuj taki przekaz sprzedawać współpracownikom, dzieciom, wnukom. Może dzięki temu ich życie stanie się lżejsze, bo okaże się, że całkiem spora część codziennego męczeństwa wynika po prostu z tego, że istotne osoby na najwcześniejszym etapie życia miały określone negatywne przekonania, które sprzedawały dalej.

Jest jeszcze jedna pułapka. Psycholog kliniczny Gay Hendricks zauważył, że każdy człowiek posiada coś w rodzaju wewnętrznego termostatu szczęścia, czyli limitu tego, ile dobrych rzeczy w swoim życiu jest w stanie wytrzymać. To nie jest błąd w druku, naprawdę chodzi o limit dobrych rzeczy.

Bardzo często jest tak, że gdy przytrafi się nam więcej dobrego niż zazwyczaj, zaczynamy sami się sabotować. W głowie mamy swoisty szklany sufit. Przebadano osoby, które wygrały duże kwoty pieniędzy w loteriach. Okazało się, że w ciągu kilku lat ponad 60% z nich albo wróciło do stanu majątkowego sprzed wygranej, albo ten stan pogorszyło. Wielu z nich rozwiodło się z partnerami, a nawet zapadło na różnego rodzaju choroby… Nagły zastrzyk bogactwa był czymś, na co wcale nie byli przygotowani i nie potrafili go unieść.

A na ile dobrych rzeczy w swoim życiu ty masz gotowość?

Aleksandra E. Wysocka

UOKIK zapala zielone światło dla przejęcia TU Zdrowie przez Neucę

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Zniknęły dwa warunki zawieszające transakcję przejęcia większości akcji Pomerania Investments, jedynego akcjonariusza TU Zdrowie. Grupa farmaceutyczna Neuca podała bowiem, że 26 maja dotarła do niej informacja o wydaniu zgody przez prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów na dokonanie koncentracji polegającej na przejęciu kontroli nad wspomnianą spółką.

Dzień wcześniej Neuca otrzymała informację o dokonaniu zmiany statutu Pomerania Investments, polegającej na zniesieniu uprzywilejowania wszystkich akcji. W związku z tym zostały spełnione dwa warunki zawieszające przedwstępną warunkową umowy sprzedaży akcji spółki Pomerania Investment S.A., zawartą 29 stycznia 2021 r. 

Przedmiotem umów podpisanych przez Neucę jest nabycie 50,2% akcji spółki Pomerania, będącej jedynym akcjonariuszem TU Zdrowie, za 37,9 mln zł. Cena nabycia akcji może być zwiększona do maksymalnie 61,5 mln zł w przypadku osiągnięcia przez TU Zdrowie w latach 2020–2022 określonego poziomu składki zarobionej oraz zysku brutto. Transakcja jest warunkowa – wymaga uzyskania zgody UOKiK oraz decyzji Komisji Nadzoru Finansowego.

Zgodnie z zawartymi umowami strony zobowiązały się do zawarcia umów przyrzeczonych do dnia 30 września 2021 r.

Grupa deklaruje, że połączenie sił i zasobów obu firm pozwoli jej oferować usługi szerszej grupie pacjentów i dodatkowo wzmocnić ofertę dla B2B i partnerów ubezpieczeniowych.

TU Zdrowie ma działać niezależnie, rozwijając współpracę z brokerami i agentami w obszarze sprzedaży ubezpieczeń, a z placówkami medycznymi w obszarze realizacji usług medycznych. Ma przy tym korzystać z zasobów i doświadczenia Neuca w segmencie pacjenckim. Grupa zadeklarowała, że obecny zarząd towarzystwa będzie kontynuować pracę w dotychczasowym składzie.

(AM, źródło: Neuca)

Huawei udostępnia mojePZU w AppGallery

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Aplikacja mojePZU została udostępniona w AppGallery, autorskim sklepie z aplikacjami Huawei. Mogą z niej skorzystać użytkownicy urządzeń opartych o Google Mobile Services. Niebawem zostanie zintegrowana także z Huawei Mobile Service, co oznacza, że mojePZU będzie można zainstalować na najnowszych urządzeniach tej marki.

– Sukcesywnie rozwijamy nasze rozwiązania mobilne i dbamy, by wszyscy nasi klienci mogli korzystać z mojePZU. Aplikacja cieszy się dużą popularnością, szczególnie wśród klientów ceniących sobie wygodę i szybkość działania. Już dziś z portalu korzysta ponad 2 miliony klientów, wielu z nich korzysta z aplikacji. Naturalnym więc było udostępnienie mojePZU także posiadaczom telefonów Huawei. W pierwszym kroku wydaliśmy aplikację GMS, co stanowi podstawę dla pełnej integracji z HMS – mówi Grzegorz Nowakowski, dyrektor do spraw e-commerce PZU.

Dzięki aplikacji mojePZU klienci mogą zgłosić szkodę, sprawdzić jej status, kupić niektóre ubezpieczenia majątkowe, a także inwestować oszczędności. Serwis daje też możliwość zapisania się na wizyty lekarskie bez wychodzenia z domu. mojePZU jest stale rozwijane i wzbogacane o kolejne udogodnienia.

– Dołączenie aplikacji Grupy PZU do AppGallery jest dla nas niezwykle istotne, ponieważ uzupełnia portfolio sklepu o bardzo ważny tytuł, z którego codziennie korzysta bardzo wielu użytkowników naszych urządzeń. Pracujemy nad tym, aby aplikację już niebawem mogli pobrać również użytkownicy urządzeń wyposażonych w HMS – mówi Witold Walczak, dyrektor rozwoju ekosystemu Huawei CBG Polska.

(AM, źródło: PZU)

Bezpieczeństwo informacji w Unum potwierdzone certyfikatem

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Unum Życie uzyskało certyfikat potwierdzający najwyższe standardy zarządzania bezpieczeństwem informacji według normy ISO 27001.

Centrum Certyfikacji Jakości Wojskowej Akademii Technicznej po przeprowadzonym audycie poświadczyło, że spółka zabezpiecza należycie informacje, posiada bezpieczny system ochrony danych oraz wprowadzone procesy i procedury zapewniające adekwatny poziom bezpieczeństwa w odniesieniu do zidentyfikowanych ryzyk.

Certyfikat potwierdzający normę ISO 27001 to międzynarodowe i najwyższe uznanie dla standardów zarządzania bezpieczeństwem informacji.

– Na co dzień dbamy o spokój ducha i poczucie bezpieczeństwa ponad 260 tysięcy klientów w zakresie oferowanych polis na życie. Certyfikat jest dla nich potwierdzeniem, że również powierzone nam dane i informacje są należycie i odpowiedzialnie chronione – komentuje Łukasz Świerczek, członek zarządu Unum Życie.

(AM, źródło: Unum)

Więcej za mniej w ubezpieczeniu na życie MetLife

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

W ramach nowej promocji MetLife wprowadza niższe składki w indywidualnym ubezpieczeniu „MetLife na Życie”, aby umożliwić klientom dostęp do szerszej ochrony ubezpieczeniowej. Wysokość nowych stawek zależy od sumy ubezpieczenia, na jaką zdecyduje się klient przy zawarciu umowy – im będzie ona wyższa, tym wyższy procentowo bonus dostanie.

Zniżki dotyczą składki za umowę podstawową i obowiązują przez cały czas trwania umowy, którą zawiera się na okres od 5 do 30 lat. Ochrona może trwać aż do 85. roku życia. Wysokość zniżki zależy od wybranej sumy ubezpieczenia i może wynieść nawet 35%.

– „MetLife na Życie” to jeden z naszych produktów flagowych. Jest doceniany przez klientów za możliwość kompleksowej ochrony życia i dostosowania dodatkowej ochrony wypadkowo-zdrowotnej do indywidualnych potrzeb. Zweryfikowaliśmy stawki w tym produkcie tak, aby jeszcze lepiej odpowiedzieć na oczekiwania klientów. Dzięki temu z ochrony ubezpieczeniowej będą mogły również skorzystać te osoby, dla których do tej pory wysokość składki proponowanej przez naszą firmę nie była atrakcyjna. Idea stojąca za zmianą to „więcej ochrony za niższą składkę”. Jest to jedno z wielu podejmowanych działań, które wspiera konsekwentną realizację naszej strategii opierającej się na koncentracji na indywidualnych ubezpieczeniach ochronnych – wyjaśnia Marek Piętka, dyrektor Departamentu Produktów MetLife.

– Wybór ubezpieczenia na życie to długoterminowe zobowiązanie dla klienta. Z tego względu klient powinien mieć poczucie, że wybrał dla siebie najlepsze rozwiązanie. Przy ubezpieczeniu na życie wysokość składki jest jednym z czynników decydujących o wyborze produktu. Wdrażając atrakcyjniejsze stawki w produkcie MetLife na Życie, lepiej odpowiemy na potrzeby i możliwości finansowe klientów. Obniżając wysokość składki, zapewniamy klientom większą dostępność do wyższej sumy ubezpieczenia na życie. Nie ustajemy w działaniach nad zwiększeniem atrakcyjności naszej oferty. Nasz kolejny krok to usprawnienia w procesie zawarcia ubezpieczenia – dodaje Bożena Trzaska, dyrektor ds. Rozwoju Produktów Ochronnych MetLife.

„MetLife na Życie” umożliwia również skorzystanie z dotychczasowych, standardowych zniżek składki: 5% zniżki za roczny tryb opłacania składki za polisę oraz 10% zniżki na ubezpieczenie dla bliskich.

(AM, źródło: MetLife)

Klienci TU Zdrowia bardziej zainteresowani poradami psychologa i psychiatry

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Z danych zebranych przez TU Zdrowie wynika, że w 2020 roku z porad w ramach konsultacji psychologicznych i psychiatrycznych dużo częściej korzystali zarówno ubezpieczeni posiadający pakiety firmowe, jak i klienci indywidualni.

Szczegółowe dane wskazują, że dynamika wzrostu zainteresowania poradami psychiatrycznymi i psychologicznymi w przypadku firm wynosi ponad 108%, natomiast w przypadku ubezpieczonych posiadających pakiety indywidualne – przeszło 117%.

– W związku z pandemią już w marcu 2020 roku uruchomiliśmy dodatkowe porady u psychologa w postaci telekonsultacji i od początku spotkały się one z zainteresowaniem ubezpieczonych. Obecnie w wybranych wariantach ubezpieczenia konsultacje i e-konsultacje psychologa i psychiatry dostępne są dla ubezpieczonych – pracowników i członków ich rodzin. Zainteresowanie tego rodzaju świadczeniami nie słabnie także w tym roku – mówi Teresa Domańska, dyrektor Biura Ubezpieczeń TU Zdrowie.

(AM, źródło: TU Zdrowie)

22,563FaniLubię
822ObserwującyObserwuj

Aktualne wydanie