Blog - Strona 1385 z 1685 - Gazeta Ubezpieczeniowa – Portal
Strona główna Blog Strona 1385

Regulacja statusu prawnego UTO ułatwi życie ubezpieczycielom

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

26 stycznia Rada Ministrów przyjęła projekt nowelizacji ustawy Prawo o ruchu drogowym, w której reguluje status prawny hulajnóg elektrycznych i urządzeń transportu osobistego (UTO, np. deskorolka elektryczna). Zdaniem Ilony Tomaszewskiej, dyrektor departamentu rozwoju produktów i procesów w połączonych AXA i UNIQA, wprowadzenie dodatkowych regulacji pozwoli ubezpieczycielom na doprecyzowanie odpowiedzialności za wypadki i szkody, które spowodują użytkownicy e-hulajnóg i urządzeń transportu osobistego.

– Liczymy na to, że coraz większa popularność takich pojazdów będzie sprzyjała zwiększaniu potrzeby posiadania ubezpieczeń, które są już teraz dostępne – mówi ekspertka.

Chodzi głównie o ubezpieczenie OC w życiu prywatnym, bez którego za szkody wyrządzone osobie trzeciej trzeba zapłacić z własnej kieszeni. Ilona Tomaszewska wskazuje, że choć obecnie nie ma danych dotyczącej takich wydatków, to dla wyobrażenia potencjalnej skali obciążenia finansowego można spojrzeć na średnie koszty wypadków samochodowych.

– UFG prowadził pod koniec 2020 r. ponad 16 tys. spraw, w których kierowcy samochodu muszą zwrócić koszty wypadków. W ponad 500 sprawach odpowiedzialność kierowców wynosi od 50 tys. do 1 mln zł. Średni koszt wypadku samochodowego spowodowanego przez osobę bez ubezpieczenia OC to 17 tys. zł – wylicza dyrektor departamentu rozwoju produktów i procesów w połączonych AXA i UNIQA.

Ekspertka radzi użytkownikom hulajnóg elektrycznych i UTO, by zadbali też o ubezpieczenie następstw nieszczęśliwych wypadków.

– Gdy patrzymy na dane np. z USA, widzimy, że ich skala rośnie w tempie wykładniczym. Według danych Jama Network liczba obrażeń na e-hulajnogach na 100 tys. mieszkańców w USA wzrosła między 2014 a 2018 rokiem o 222 proc. Przy obecnych, niskich kosztach wynajmu e-pojazdów, brakuje przestrzeni na ofertę adekwatnych do ryzyka ubezpieczeń typu usage-based. Potrzeba dalszej współpracy między branżami ubezpieczeniową i mikromobilności, aby zwiększać skalę ochrony ubezpieczeniowej użytkowników – podsumowuje Ilona Tomaszewska.

Więcej na temat regulacji oraz oferty ubezpieczycieli dla użytkowników UTO:

Artur Makowiecki

news@gu.home.pl

Nieważność umowy ubezpieczenia w kontekście nieuczciwych praktyk rynkowych

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Ustawa z 23 sierpnia 2007 r. o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym (u.p.n.p.r.) implementowała do krajowego porządku prawnego dyrektywę 2005/29/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z 11 maja 2005 r. dotyczącą nieuczciwych praktyk handlowych stosowanych przez przedsiębiorstwa wobec konsumentów na rynku wewnętrznym.

Celem dyrektywy jest przede wszystkim ochrona konsumentów przed nieuczciwymi praktykami handlowymi, związanymi z wywieraniem wpływu na ich decyzje dotyczące transakcji (tj. zakłócającymi zdolność do podejmowania świadomej decyzji), które istotnie, bezpośrednio wyrządzają szkodę interesom gospodarczym konsumentów.

Przepisy powołanej ustawy znajdują także zastosowanie w sporach pomiędzy zakładami ubezpieczeń czy bankami a ich klientami, dając im m.in. możliwość żądania naprawienia szkody na zasadach ogólnych, w szczególności żądania unieważnienia umowy z obowiązkiem wzajemnego zwrotu świadczeń oraz zwrotu przez przedsiębiorcę kosztów związanych z nabyciem produktu (art. 12 ust. 1 pkt 4).

Z opublikowanego niedawno uzasadnienia uchwały SN z 11 września 2020 r. (III CZP 80/19) płyną ciekawe wnioski i wskazówki dla klientów, którym warto poświęcić kilka słów komentarza.

Klienci, bank i ubezpieczyciel, czyli pomiędzy kredytem a ubezpieczeniem

Stan faktyczny, na podstawie którego wydano wskazaną uchwałę, przedstawiał się następująco.

Powodowie zawarli z bankiem umowę kredytu na zakup mieszkania. Wśród zabezpieczeń wskazano m.in. cesję na rzecz banku praw z umowy ubezpieczenia. Powódka przystąpiła do umowy ubezpieczenia grupowego na życie i dożycie z UFK, w wyniku czego była zobowiązana do zapłaty składki inicjującej, a następnie comiesięcznych składek, zaś oboje powodowie przystąpili do umowy grupowego ubezpieczenia ochrony prawnej tytułu prawnego do nieruchomości zawartej między bankiem jako ubezpieczającym a zakładem ubezpieczeń.

Powodowie zawarli też z bankiem umowę pożyczki, która miała być przeznaczona na opłatę składek.

Powodowie korzystali z pośrednictwa doradcy finansowego (związanego z bankiem umową agencyjną), który zapewniał ich o możliwości obiektywnego porównania ofert różnych banków. Nie poinformował natomiast, że bank i ubezpieczyciel należą do jednej grupy kapitałowej.

Sąd I instancji ustalił, że wbrew twierdzeniom doradcy kredyt można było zaciągnąć bez przystępowania do wskazanych ubezpieczeń oraz zawierania umowy pożyczki (przystąpienie do ubezpieczeń skutkowało jedynie obniżeniem prowizji i marży). Doradca zaś wskazywał, że przystąpienie do ubezpieczeń jest warunkiem koniecznym zawarcia umowy kredytu.

Ponadto doradca nie poinformował, w co będą inwestowane ich składki z ubezpieczenia z UFK ani o tym, że w następstwie cesji to bank będzie decydował o przeznaczeniu środków zgromadzonych na polisie.

Powodowie wystąpili z powództwem o unieważnienie w/w umów ubezpieczenia (w zakresie ich dotyczącym), pożyczki oraz umowy cesji, a także dotyczącego cesji postanowienia umowy kredytu. Sąd I instancji uwzględnił te żądania na podstawie art. 12 ust. 1 pkt 4 u.p.n.p.r. i zasądził zwrot świadczeń spełnionych na podstawie tych umów.

Zdaniem Sądu I instancji do zawarcia czy przystąpienia do w/w umów doszło na skutek nieuczciwej praktyki rynkowej. Wiązało się to z udzieleniem przez doradcę wybiórczych i niezgodnych z rzeczywistością informacji. Gdyby nie one, powodowie nie zawarliby rzeczonych umów, względnie nie przystąpili do nich.

Rozpatrując apelację banku i ubezpieczyciela, Sąd II instancji powziął wątpliwości co do wykładni art. 12 ust. 1 pkt 4 u.p.n.p.r. Poskutkowało to zadaniem SN m.in. pytania, czy w świetle tego przepisu unieważnienie umowy stanowi niezbędną przesłankę roszczenia odszkodowawczego, a co za tym idzie – żądanie zapłaty może obejmować wyłącznie obowiązek wzajemnego zwrotu świadczeń, czy też dwa osobne uprawnienia: do dochodzenia odszkodowania oraz do żądania unieważnienia umowy?

Żądanie unieważnienia umowy

SN przyjął, że zgodnie z regułami wykładni językowej, żądanie unieważnienia umowy z obowiązkiem wzajemnego zwrotu świadczeń oraz zwrotu przez przedsiębiorcę kosztów związanych z nabyciem produktu zostało przez ustawodawcę zakwalifikowane jako szczególna postać żądania „naprawienia szkody na zasadach ogólnych”. Jednakże wykładnia systemowa nie prowadzi już do równie wyrazistych wniosków.

Zdaniem SN „zasady ogólne”, do których odsyła art. 12 ust. 1 pkt 4 u.p.n.p.r., to przede wszystkim przepisy ogólne dotyczące naprawienia szkody (art. 361–363 k.c.) oraz przepisy dotyczące przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej za czyny niedozwolone (art. 415 i n. k.c.), choć, zważywszy szerokie ujęcie nieuczciwej praktyki rynkowej, obejmujące także zniekształcenie zachowań konsumenta po zawarciu umowy, nie można z góry wykluczyć właściwości przepisów dotyczących odpowiedzialności kontraktowej (art. 471 k.c.).

dr Michał Ziemiak

Trudność zaś wiąże się z tym, że tak rozumiane „zasady ogólne” nie wyszczególniają „żądania unieważnienia umowy”. O unieważnieniu umowy wspominają jedynie art. 705 i art. 388 k.c., jednakże są one usytuowane poza tytułami regulującymi naprawienie szkody i nie nawiązują, przynajmniej wprost, do przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej.

Idąc dalej, SN stwierdził, że w rachubę wchodzi interpretacja, w myśl której żądanie unieważnienia umowy stanowi postać żądania przywrócenia stanu poprzedniego jako sposobu naprawienia szkody. Rzeczywiście, w dawniejszej doktrynie zwracano uwagę, iż w szczególnych przypadkach przywrócenie stanu poprzedniego w rozumieniu art. 363 § 1 k.c. może polegać na rozwiązaniu umowy, co dotyczy m.in. sytuacji, w których jedna strona w sposób niedozwolony doprowadziła drugą stronę do zawarcia umowy, np. wprowadzając poszkodowanego w błąd.

Zdaniem SN stwarza to podstawę do stwierdzenia, że żądanie unieważnienia umowy stanowi odpowiednik tradycyjnie wyróżnianego roszczenia restytucyjnego w postaci żądania rozwiązania umowy, przy czym zastosowanie pojęcia „unieważnienia umowy” uwzględnia, że chodzi tu o pewną wadliwość formowania konsensu, uzasadniającą jego zniwelowanie ze skutkiem wstecznym.

Doniosłość wyraźnej wzmianki o tym żądaniu wyraża się jednak nie tyle w „nazwaniu dotychczas nienazwanej” postaci roszczenia restytucyjnego, ile w przesądzeniu, że możliwości wystąpienia z takim roszczeniem nie wyłączają przepisy o wadach oświadczenia woli.

Ostatecznie, żądanie unieważnienia umowy jest postacią żądania przywrócenia stanu poprzedniego, zmierzającego do konstytutywnego zniwelowania umowy i pokrycia poniesionych uszczerbków, którego skuteczne dochodzenie jest uzależnione od spełnienia ogólnych przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej.

Oznacza to nie tylko, że dochodzenie unieważnienia umowy nie wymaga wykazania przesłanek nieważności umowy wynikających z odrębnej podstawy prawnej, ale w istocie to, iż nieważność umowy (art. 58 k.c.) albo jej wzruszenie (art. 88 k.c.) wyklucza skuteczne wystąpienie z żądaniem unieważnienia umowy, gdyż nie może być konstytutywnie unieważniona już nieważna umowa.

Wnioski płynące z uchwały III CZP 80/19

Omówiona uchwała jest źródłem kilku istotnych wskazówek dla klientów zarówno banków, jak i ubezpieczycieli.

Po pierwsze, korzystając z art. 12 ust. 1 pkt 4 u.p.n.p.r., konieczne jest wykazanie ogólnych przesłanek odpowiedzialności, tj. szkody, adekwatnego związku przyczynowego oraz winy sprawcy.

Po drugie, żądanie unieważnienia umowy na podstawie art. 12 ust. 1 pkt 4 u.p.n.p.r. należy odróżnić od żądania ustalenia jej nieważności na podstawie art. 58 k.c. – mamy tu do czynienia z różnymi przesłankami takich roszczeń.

Po trzecie, ogólne zasady odpowiedzialności odszkodowawczej stwarzają np. możliwość wykazywania, iż w braku zakazanej praktyki rynkowej konsument zawarłby umowę na korzystniejszych warunkach, a tym samym kompensowania związanej z tym szkody przez zapłatę odpowiedniej kwoty pieniężnej.

Po czwarte, stosowanie analizowanego przepisu powinno co do zasady prowadzić do unieważnienia umowy w całości. SN przyjął, iż żądanie unieważnienia części jest dopuszczalne tylko wtedy, gdy jej uzgodnienie było wynikiem nieuczciwej praktyki rynkowej i źródłem szkody, a zarazem można przyjąć, iż bez unieważnionej części umowa i tak zostałaby zawarta (analogia do art. 58 § 3 k.c.).

dr Michał P. Ziemiak
adiunkt w Katedrze Prawa Ubezpieczeniowego i Medycznego UMK, radca prawny, członek polskiego oddziału Association Internationale de Droit des Assurances (AIDA)

Tego tytułu nie można kupić!

0

Tworząc Polskie Stowarzyszenie Rekomendowanych Doradców Ubezpieczeniowych, rzuciliśmy się na głęboką wodę. Projekt jest gigantyczny, a my postawiliśmy sobie wiele celów, które będą realizowane na różnych etapach rozwoju. Część z nich przedstawię dzisiaj, inne będziemy ujawniać stopniowo.

W Stanach Zjednoczonych każdy odpowiedzialny obywatel nosi przy sobie trzy wizytówki – prawnika, lekarza i… agenta ubezpieczeniowego. Nasze działania mają na celu zmianę złego postrzegania naszej działalności w Polsce już w najbliższym czasie.

Aby było to możliwe, mamy zamiar wykonać ogromną pracę u podstaw, głównie edukacyjną. Stowarzyszenie poprzez bazę wiedzy dla swoich członków dostarczy najlepszych, praktycznych treści szkoleniowych, niedostępnych nigdzie indziej.

Pokatalogowane tematycznie stworzą podstawę programową każdego doradcy ubezpieczeniowego. Tematyka szkoleń będzie tak szeroka jak nasze potrzeby. Sprzedaż, psychologia, prawo, medycyna, doradztwo finansowe, inwestycje, ekonomia, zarządzanie, work-life balance czy najlepsze praktyki mistrzów naszego rynku.

Treści o różnym poziomie zaawansowania – od podstawowych do tych najbardziej szczegółowych. Baza będzie uzupełniana o nowe treści w każdym miesiącu, tak aby proces nauki mógł być ciągły, a motywacja miała stały, wysoki poziom.

Chcemy, aby agenci się rozwijali. Chcemy, aby się dokształcali i szkolili. Aby robili to regularnie. Chcemy, aby stawali się bardziej kompetentni i kompletni, jako partnerzy biznesowi na coraz bardziej wymagającym i konkurencyjnym rynku.

Klienci są nieufni, zrażeni złymi doświadczeniami oraz kontaktami z niekompetentnymi doradcami i wymagają innego repertuaru umiejętności niż w latach 90. czy choćby w pierwszej dekadzie XXI wieku.

To jest nasza pierwsza odpowiedź na wyzwania najbliższych lat. Chcemy dać im najlepszych agentów, o których będą mówić z wdzięcznością i w samych superlatywach.

Odważ się wyróżnić, jak mawia jeden z najlepszych agentów ubezpieczeniowych na świecie – Alessandro Forte. To również nasze motto, dlatego kolejnym wyróżnikiem stowarzyszenia jest nadawanie swoim członkom tytułu Rekomendowanego Doradcy Ubezpieczeniowego. Aby go uzyskać, trzeba będzie wykazać się odpowiednimi wynikami sprzedażowymi oraz doświadczeniem.

Co bardzo ważne, tego tytułu nie można kupić. Trzeba na niego zapracować i nadawany jest na dany rok kalendarzowy, na podstawie osiągnięć z poprzedniego roku.

Członek stowarzyszenia otrzyma prawo do korzystania z tego tytułu, a także certyfikat, który będzie mógł z dumą pokazać klientom. Otrzyma też swoją pinezkę na mapie Rekomendowanych Doradców, co ułatwi mu nawiązywanie kontaktu z kolejnymi, wymagającymi klientami.

Co jednak, jeżeli nie ma odpowiedniego stażu lub ma wielkie chęci, ale w wynikach jeszcze tego nie widać? Co z osobami z potencjałem, które w tej chwili szukają swojej drogi? Czy nasz projekt jest dla nich?

Paweł Skotnicki

Oczywiście, nie chcemy zostawiać nikogo na lodzie. Chcemy łączyć i pomagać, jak najszerzej. Każdy agent ubezpieczeniowy może przystąpić do naszej organizacji i stać się aspirującym do tytułu Rekomendowanego Doradcy. To tu spotka tych, którzy są tam, gdzie on chce być. Zobaczy, jak wyglądają najlepsze praktyki, i będzie miał na kim się wzorować.

Jeżeli w klasycznej ścieżce do sukcesu idzie się po schodach, to stowarzyszenie ma stanowić windę jadącą w dobrą stronę i przyspieszającą tempo jego osiągnięcia.

Każdy członek, rekomendowany i aspirujący, będzie zobowiązany do podpisania kodeksu etycznego, czyli zbioru wartości, którymi się kierujemy. Otrzyma go również w postaci fizycznej, aby stanowił kolejny wyróżnik i potwierdzenie dla klientów, że obsługuje ich osoba wyznająca zasadę „klient przede wszystkim”. To certyfikat potwierdzający wewnętrzny kompas moralny doradcy.

Stawiamy na jakość, unikatowość i dążenie do mistrzostwa, doprowadzając do perfekcji każdą czynność, którą wykonujemy, pracując.

Pamiętajmy, że to, jak będzie postrzegana nasza branża na zewnątrz, jest pochodną tego, jacy ludzie będą tu pracować. A chcąc reprezentować zawód zaufania publicznego, musimy włożyć wiele pracy i wysiłku, zmieniając się na lepsze. Członkostwo to krok w dobrą stronę.

Paweł Skotnicki
prezes zarządu Polskiego Stowarzyszenia Rekomendowanych Doradców Ubezpieczeniowych

Ergo Hestia pierwszym ubezpieczycielem w Polsce z certyfikatem EMAS

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Ergo Hestia otrzymała certyfikat EMAS (EcoManagement and Audit Scheme) przyznawany przez Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska. Potwierdza on, że ubezpieczyciel spełnia najwyższe standardy w zakresie ochrony środowiska i prowadzi działalność zgodnie z ideą zrównoważonego rozwoju. Ergo Hestia jest pierwszym zakładem ubezpieczeń w Polsce wpisanym do rejestru organizacji objętych EMAS.

Certyfikat został przyznany w wyniku przeprowadzenia audytu nadzoru systemu zarządzania środowiskowo-energetycznego. Ubezpieczyciel otrzymał certyfikaty świadczące o zgodności systemu zarządzania z normą ISO 14001:2015.

– Certyfikat z jednej strony jest potwierdzeniem, że nasza troska o środowisko nie jest incydentalna, związana z pojedynczymi wydarzeniami, ale ma charakter ciągły i stanowi wynik realizacji długoterminowej strategii. Z drugiej strony będzie pomagać naszej organizacji w dalszym rozwoju i realizacji celów związanych z ochroną środowiska – mówi Mario Zamarripa, dyrektor ds. Zrównoważonego Rozwoju Grupy Ergo Hestia. – Przyznanie certyfikatu EMAS ma również wymiar biznesowy, w wielu projektach coraz częściej pojawiają się bowiem zagadnienia związane z ochroną środowiska. W ramach certyfikatu EMAS inicjatywy Ergo Hestii w zakresie ochrony środowiska oraz sposób zarządzania zostały dodatkowo zbadane i ocenione przez niezależnych audytorów, co buduje wiarygodność naszej firmy – dodaje.

System ekozarządzania i audytu EMAS to unijny system certyfikacji środowiskowej, skierowany do organizacji zainteresowanych wdrażaniem kompleksowych rozwiązań w obszarze ochrony środowiska – zarówno przedstawicieli firm, jak i instytucji niekomercyjnych.

Narzędzie wspiera tworzenie w organizacjach kultury zrównoważonego rozwoju oraz efektywnego zarządzania dostępnymi zasobami i energią.

(AM, źródło: Ergo Hestia)

Link4: Drugi sezon podcastu InsurTalk

0

Od lutego do sieci wracają rozmowy Link4 z serii InsurTalk. Sześć nowych odcinków będzie można słuchać na łamach Fintek.pl, partnera projektu, oraz kanałach podcastowych portalu.

InsurTalk to pierwszy w Polsce podcast poświęcony nowym technologiom i innowacjom w ubezpieczeniach. Pierwsza edycja została zrealizowana w 2020 roku. W 7-odcinkowym cyklu udział wzięli eksperci zajmujący się nowymi technologiami na rynku finansowym. Kolejna edycja InsurTalk będzie stanowić kontynuację wątków już podjętych, ale nie zabraknie też zupełnie nowych tematów.

– W Link4 zgodnie przyznaliśmy, że ubezpieczenia powinny być proste. I w poszukiwaniu prostych rozwiązań mocno nas wspiera technologia. Dziś już łatwo możemy sobie wyobrazić, że dzwoni do nas voicebot, który przypomina o nieopłaconej składce, albo aplikację w mobilnej przeglądarce, za pośrednictwem której zlikwidujemy szkodę w kilka godzin od zgłoszenia. Ale jest też cała warstwa technologii, której na co dzień nie widzimy, a która wpływa na podejmowane przez nas decyzje. I o tym wszystkim chcemy rozmawiać, bo żyjemy w dynamicznych czasach, które wciąż dostarczają nam nowych tematów – wyjaśnia Maciej Krzysztoszek, rzecznik prasowy i menedżer komunikacji korporacyjnej Link4.

– Od kilku lat trwa cyfrowa transformacja rynku ubezpieczeniowego. Jednym z czynników, który przyczynił się do przyspieszenia tego procesu w ostatnim czasie, była pandemia Covid-19. Dynamiczny rozwój tego sektora pokazuje, że konsumenci potrzebują przystępnych i intuicyjnych rozwiązań. Duże zainteresowanie cyklem InsurTalk to dla nas jasny znak, że istnieje także zapotrzebowanie na łatwy dostęp do wiedzy z zakresu rozwiązań technologicznych i rynku insurtech – komentuje Michał Dąbrowski, dyrektor zarządzający fintek.pl i KLANG! Media.

Premierowe odcinki drugiego sezonu InsurTalk dostępne będą w każdy czwartek od godz. 10:00 na stronie Fintek.pl oraz w kanałach podcastowych serwisu. Pierwszy odcinek już 11 lutego.

(AM, źródło: Link4)

Big data w sektorze ubezpieczeń

0

Branża ubezpieczeniowa coraz chętniej korzysta z technologii big data. Dostęp do szczegółowych danych pozwala sprzedawcom polis na dokładniejszą wycenę i bardziej efektywną personalizację oferty.

Sektor ubezpieczeń, ze względu na swoją specyfikę operacyjną, ma do czynienia z dużą ilością danych od początku swojego funkcjonowania, czyli dużo dłużej niż większość branż. Tradycyjne podmioty działające w obrębie sektora ubezpieczeniowego swój modus operandi opierają na działalności aktuariuszy. Big data skłania branżę do rewizji narzędzi i położenia nacisku na inny rejon działalności.

– W kontekście cyfrowej ewolucji branży ubezpieczeń fakt, że przedsiębiorstwa pracują na wielkich zbiorach danych już od długiego czasu jest zjawiskiem raczej negatywnym. Firmy działające w obrębie sektora wypracowały mechanizmy wykorzystywania danych, które sprawdzały się jakiś czas temu, ale z dzisiejszego punktu widzenia są nieco anachroniczne – komentuje Marcin Grabiec, członek zarządu Ocenapolis.pl. – Rozwiązanie przychodzi ze strony insurtechów, które ze względu na swój innowacyjny charakter rozwijają konkurencyjność branży. Tradycyjne podmioty ubezpieczeniowe, które nie chcą wypaść z obiegu ani stracić klientów, muszą nauczyć się operować w sposób podobny do insurtechów, poprzez wykorzystanie ich narzędzi i metodyki lub stworzenie autorskiej, konkurencyjnej – dodaje.

Telematyka uzupełnia źródła danych

Big data pozwala ubezpieczycielom na stworzenie spersonalizowanej oferty dla klientów, dzięki analizie ryzyka opartej na rzeczywistych zachowaniach konkretnej osoby, a nie cech charakterystycznych dla danej grupy demograficznej. Stare źródła danych (dane narażenia, dane demograficzne) dalej są użyteczne. Najczęściej jednak służą do uzupełnienia źródeł nowej generacji, takich jak np. dane telematyczne wykorzystywane przy sprzedaży ubezpieczeń komunikacyjnych.

– Dane telematyczne pozwalają ocenić kierowcę pod względem ryzyka wypadku na podstawie takich wskaźników, jak styl jazdy, zachowanie w sytuacjach niebezpiecznych czy dominanta prędkości, z jaką się porusza. Pozwala to na dobranie lepszej, bardziej spersonalizowanej oferty – komentuje Marcin Grabiec. – Telematyka przenosi proces dobierania polisy dla klienta na nowy poziom, pozwalając ubezpieczycielom wyeliminować proces wyceniania w oparciu o przynależność do grupy płciowej, społecznej czy wiekowej, a tym samym pozwala uniknąć oskarżeń o dyskryminację. W tym kontekście należy pamiętać, że Europejski Trybunał Sprawiedliwości dekadę temu zakazał premiowania kierowców ze względu na płeć podczas sporządzania ofert ubezpieczeniowych – dodaje.

Kontrowersyjny przekaz danych przez wearables

Wearables powszechnie kojarzą się z opaskami nadgarstkowymi produkowanymi przez FitBit czy Apple. Trzeba jednak wiedzieć, że ich asortyment poszerzył się w ostatnich latach o biżuterię, buty czy ubrania. Poza tym spada ich cena i zwiększa się dostępność, przez co obecnie coraz więcej osób wchodzi w posiadanie tego typu urządzeń.

Akcesoria do noszenia zbierają informacje na temat aktywności fizycznej noszącego (liczba kroków, czas spędzony na siedzeniu czy przebyte kilometry), parametry układu sercowo-naczyniowego (tętno, ciśnienie krwi), a także dane na temat snu czy temperatury ciała.

– Podobnie jak dane telematyczne, informacje zbierane przez wearables dostarczają ubezpieczycielowi garść informacji o potencjalnym kliencie. Przybliżone zostają mu dane o stylu życia oraz szczątkowy obraz stanu zdrowia monitorowanej osoby – komentuje Marcin Grabiec.

To, że istnieje możliwość tak dogłębnego zbadania pewnych wrażliwych aspektów życia klienta, nie znaczy, że w każdym przypadku jest to praktyka zupełnie nieszkodliwa i w pełni etyczna. Należy jednak pamiętać, że nad uczciwością procesu zbierania danych i ich wykorzystywania czuwają specjalnie powołane do tego organy.

– Abstrahując od rozważań natury moralnej, a skupiając się na aspekcie legislacyjnym, należy pamiętać, że każdy z nas może zgłosić bezprawne wykorzystanie danych do Urzędu Ochrony Danych Osobowych, który następnie rozpatrzy skargę w ramach postępowania administracyjnego. Każdy konsument może też zaskarżyć ofertę ubezpieczyciela do UOKiK, jeśli podejrzewa, że została skonstruowana w oparciu o informacje, których ofertodawca nie powinien posiadać – dodaje Marcin Grabiec.

IOT i ubezpieczenia nieruchomości

Internet rzeczy i tzw. smart homes to ostatnio modne pojęcia, używane dość często w ramach technologicznej nomenklatury. Obydwa pojęcia odnoszą się do ekosystemu inteligentnych urządzeń działających w obrębie domów i mieszkań, mogących gromadzić oraz przetwarzać i wymieniać dane.

– Dla sprzedawców polis na nieruchomości kluczowe są chociażby informacje o zabezpieczeniach antywłamaniowych lub alarmach przeciwpożarowych. Monitoring danych przekazywanych przez urządzenia IoT pozwala ubezpieczycielom np. na działania prewencyjne. Jako przykład podać tutaj można chociażby sytuację, w której zwiększone zużycie wody lub zmiany w ciśnieniu jej przepływu alarmują podmiot ubezpieczający o możliwej usterce powodującej przeciek. Dzięki takiej informacji może on ostrzec klienta, w porę zapobiegając większej awarii, która mogłaby wygenerować zbędne koszty – komentuje Marcin Grabiec.

Dane dostarczane przez inteligentne domy pozwalają ubezpieczycielom na szybszą optymalizację oraz personalizację wyceny ofertowej. Konsumenci mogą cieszyć się niższą ceną polisy, jeżeli ubezpieczyciel otrzyma potwierdzenie informacji, że lokum jest zabezpieczone np. systemem alarmów lub okien i drzwi antywłamaniowych. Znacznie szybciej stanie się to dzięki użyciu danych pochodzących z urządzeń IoT niż wskutek wizyty ubezpieczyciela w domu. Tego typu źródło informacji pozwala również wyeliminować błąd polegający na niedoszacowaniu lub przeszacowaniu systemu antywłamaniowego przez osobę odpowiedzialną za opracowywanie oferty.   

(AM, źródło: Ocenapolis.pl)

UFG: Ponad 200 mln zł wypłat za wycieczki odwołane z powodu pandemii

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Ponad 200 mln zł to kwota, która trafiła już do podróżnych z tytułu zwrotu środków wpłaconych przez nich na imprezy turystyczne odwołane z powodu pandemii – wynika ze sporządzonego przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny podsumowania działalności Turystycznego Funduszu Zwrotów.

Do 31 grudnia ubiegłego roku organizatorzy turystyki złożyli wnioski zawierające informacje dotyczące ponad 90 tysięcy podróżnych, z którymi zawarli umowy o udział w imprezie turystycznej. O zwrot środków wystąpiło 298 takich podmiotów, odpowiadających za lwią część rynku. Łączna kwota wynikająca z wniosków złożonych przez organizatorów to prawie 280 mln zł. Jak jednak wyjaśniają przedstawiciele UFG, wnioski nieopłacone i niezdublowane przez organizatorów opiewają łącznie na ok. 260 mln zł.

Z tej ostatniej kwoty UFG wypłacił do dzisiaj ponad 208 mln zł, co stanowi prawie 80% wypłat z wniosków organizatorów, które zostały opłacone i nie dublują się. Jak podkreśla Małgorzata Ślepowrońska, prezes Funduszu, tak duża kwota wypłat była możliwa dzięki zaangażowaniu wielu stron – zarówno podróżnych, organizatorów turystyki, jak również organizacji branżowych, Ministerstwa Rozwoju, Pracy i Technologii oraz znaczącemu wysiłkowi pracowników Funduszu. – Wypłaciliśmy olbrzymią część środków i niedługo będziemy mogli powiedzieć, że wszystkie należne wypłaty trafiły do podróżnych – dodaje. 

Marek Niechciał, członek zarządu UFG odpowiedzialny za kwestie związane ze wsparciem branży turystycznej, podkreśla, że środków wystarczy dla wszystkich, a organizacje skupiające przedsiębiorców turystycznych od początku współpracowały z UFG i MRPiT w eliminacji rozbieżności pojawiających się między wnioskami składanymi przez organizatorów imprez i wnioskami podróżnych.

Pozostała część wniosków, zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami Funduszu, ma zostać wypłacona w ciągu najbliższych tygodni.

(AM, źródło: UFG)

Howden Group Holdings wypracował miliard dolarów przychodów

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Ponad miliard dolarów przychodów i 223 mln GBP zysku EBITDA – to główne osiągnięcia międzynarodowej grupy ubezpieczeniowej, do której należy Howden Donoria, w roku obrachunkowym 2019–2020. Firma zapowiada kontynuację strategii zrównoważonego rozwoju, łączącą wzrost organiczny i przejęcia.

David Howden, dyrektor generalny (CEO) Howden Group Holdings, podkreśla, że wyniki zostały osiągnięte mimo pandemii i nowych okoliczności, w jakich musiała działać branża. Jego zdaniem to efekt realizacji kluczowych celów w roku obrachunkowym 2020 (trwał od 1 października 2019 r. do 30 września 2020 r.), czyli pozyskiwania i rozwoju kadry oraz budowania zrównoważonego biznesu.

– Przychody całej grupy zapewniły nam w ostatnim roku obrotowym organiczny wzrost o 6%. Uwzględniając przejęcie grupy A-Plan i kolejne, sfinalizowane po zakończeniu minionego roku obrotowego, obecnie mamy w grupie 8500 pracowników na całym świecie, a potencjalne przychody zbliżone do miliarda GBP (1,37 mld USD, +7% r/r) – dodaje David Howden.

Przy okazji prezentacji raportu za ostatni rok obrotowy Howden Group Holdings podkreśla, że I kwartał nowego okresu obrachunkowego przyniósł kontynuację rozwoju. W tym czasie grupa wzrosła organicznie o 11%.

– Wyniki grupy w roku finansowym 2020 r. i z I kwartału nowego okresu potwierdzają, że inwestycje przynoszą oczekiwany efekt. Grupa jest silna, bo nie stawia na przejęcia dla przejęć, ale przede na współpracę z lokalnymi specjalistami – łącznie liczba specjalistów grupy i partnerów sieci Howden One to 15 tys. osób na całym świecie. Kolejna ważna rzecz to inwestycje w nowe technologie i analitykę. Z takim zapleczem możemy być brokerem pierwszego wyboru dla klientów, którzy oczekują nowych produktów i chcą rozwijać biznes nie tylko w Polsce – mówi Dariusz Zajączkowski, prezes Howden Donoria.

(AM, źródło: Howden Donoria)

Allstate odchodzi od ubezpieczeń na życie

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Allstate sprzedaje jednostkę ubezpieczeń na życie, Allstate Life Insurance Co. Jej nabywcą będą podmioty zarządzane przez fundusz private equity Blackstone Group.

Zbycie tej części biznesu jest elementem strategii ubezpieczyciela, który chce odejść od ubezpieczeń na życie i zamierza skoncentrować się na ubezpieczeniach osobowych, wypadkowych i majątkowych. Wartość sprzedaży ALIC, która nie obejmuje Allstate Life Insurance Company z Nowego Jorku, wyniesie 2,8 mld USD. Transakcja wymaga zgody organów regulacyjnych, a jej zamknięcie planowane jest na drugą połowę 2021 roku.

(AM, źródło: Insurance Journal)

Premier podziękował ubezpieczycielom za pomoc w walce z pandemią

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Prezes Rady Ministrów Mateusz Morawiecki podziękował branży ubezpieczeniowej za wsparcie Głównego Inspektoratu Sanitarnego i sfinansowanie pracy 100 konsultantów call center.

„Składam na Pana ręce podziękowania za wystąpienie z inicjatywą i zorganizowanie przez Polską Izbę Ubezpieczeń wsparcia finansowego dla Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Sprawna organizacja tego przedsięwzięcia to odpowiedź na istotną potrzebę społeczną i wyjście naprzeciw obywatelom, potrzebującym pomocy w związku z Covid-19” – napisał premier Mateusz Morawiecki w liście przesłanym do Jana Grzegorza Prądzyńskiego, prezesa zarządu PIU.

„Szczególne podziękowania kieruję do osiemnastu zakładów ubezpieczeń, które sfinansowały pracę dodatkowych konsultantów infolinii GIS: Allianz, Aviva, AXA, Compensa, Credit Agricole Ubezpieczenia, Ergo Hestia, Generali, InterRisk, MetLife, PKO Ubezpieczenia, Grupa PZU, Saltus, TUW „TUW”, UNIQA, Unum, Vienna Life, Warta i Wiener”– dodał Mateusz Morawiecki.

Wcześniej podobne podziękowania za wsparcie w walce z koronawirusem przekazali Waldemar Kraska, sekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia, oraz wicepremier Jarosław Gowin, minister rozwoju, pracy i technologii

Listy były podziękowaniem dla branży za podjęcie inicjatywy wspierającej osoby walczące z Covid-19 oraz Polaków zmagających się ze skutkami pandemii. W jej ramach 18 firm ubezpieczeniowych sfinansowało dodatkowe call center dla Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Organizatorem całego przedsięwzięcia była PIU. Ubezpieczyciele sfinansowali pracę 100 dodatkowych konsultantów przez pół roku.

Przedsięwzięcie to zostało wyróżnione tytułem Inicjatywy Miesiąca w listopadowej odsłonie cyklicznego rankingu „Gazety Ubezpieczeniowej” oraz było jednym z argumentów za uznaniem działań środowiska ubezpieczeniowego wspierających walkę z pandemią za Inicjatywę Roku.

Artur Makowiecki

news@gu.home.pl

22,196FaniLubię
822ObserwującyObserwuj

Aktualne wydanie