Blog - Strona 1393 z 1818 - Gazeta Ubezpieczeniowa – Portal
Strona główna Blog Strona 1393

Coraz wyższe sumy, indywidualizacja oferty, a wszystko cyfrowo

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Dla rynku ubezpieczeń, w tym ubezpieczeń grupowych na życie, okres pandemii był i wciąż jest czasem szybkich zmian i dostosowań, które zostaną z nami na dłużej. Przez 18 ostatnich miesięcy zmieniła się technologia, przyzwyczajenia i oczekiwania ludzi, zmieniło się zachowanie rynku, co nie pozostało bez wpływu na ofertę i procesy.

Wydaje się, że gdyby nie pandemia, wiele zmian w zakresie procesów i wykorzystywanych technologii byłoby wdrażanych dużo wolniej. Pandemia pokazała też, jak ważnym benefitem wśród pracowniczych świadczeń socjalnych jest grupowe ubezpieczenie na życie. Wzrosła świadomość i potrzeba większej ochrony.

Trendy produktowe

Lęk przed wirusem wywołał nowy popyt na grupowe ubezpieczenia na życie, które uwzględnia ryzyko zachorowania na Covid-19. Wiele towarzystw ubezpieczeniowych stworzyło więc specjalne produkty, które uwzględniały w ochronie zarażenie się koronawirusem i jego konsekwencje.

Inne zakłady, które w dotychczasowych produktach nie miały włączeń w tym zakresie, komunikowały, że posiadane przez klientów ubezpieczenia grupowe działają również w sytuacji zachorowania, pobytu w szpitalu czy też zgonu spowodowanego przez wirus. Do tej drugiej grupy należy Aegon, którego produkt grupowy w pełni chroni wszystkich swoich ubezpieczonych także w warunkach epidemicznych i pandemicznych.

Od kilku lat zauważalnym trendem w produktach grupowych, wzmocnionym dodatkowo wybuchem pandemii, jest też rozwój części chroniącej zdrowie pracownika i członków jego najbliższej rodziny.

Michał Jakubowski

Przykładowo w Aegon ubezpieczeni mogą korzystać z kilkunastu dodatkowych umów zdrowotnych, które obejmują wypłatę świadczeń z tytułu wystąpienia 55 poważnych zachorowań, ochronę na wypadek niezdolności do pracy, refundację kosztów rehabilitacji, rekonwalescencji, zastosowania specjalistycznych procedur medycznych, leków czy też kosztów pobytu w szpitalu z powodu wypadku lub choroby.

Przynajmniej w kilku towarzystwach, w tym w Aegon, katalog poważnych zachorowań obejmuje wystąpienie nowotworów, w tym również nowotworów niezłośliwych i tzw. in situ.

W sytuacji, gdy – obok chorób układu krążenia – nowotwór jest najczęstszą przyczyną zgonów Polaków, jest to poszukiwane i pożądane uzupełnienie zakresu ochrony.

Trzecim, zauważalnym trendem na rynku nowoczesnych ubezpieczeń grupowych są rosnące sumy ubezpieczenia, i to nie tylko związane ze śmiercią ubezpieczonego czy jego bliskich, ale również w zakresie poważnych zachorowań czy uszczerbku na zdrowiu. Polacy, słusznie zresztą, doszli do wniosku, że sumy ubezpieczenia rzędu 20 tys. zł czy 40 tys. zł nie są żadnym zabezpieczeniem. Przykładowo w przypadku zgonu np. głównego żywiciela rodziny tak niskie zabezpieczenie nie pomoże spłacić kredytu czy nie zapewni bliskim poczucia stabilności finansowej.

Obecnie standardem są sumy ubezpieczenia sięgające średnio 100–150 tys. zł w części życiowej. Jedna z teorii ubezpieczeń głosi, że każdy z nas powinien być ubezpieczony na wysokość minimum trzykrotności swoich zarobków rocznych, dlatego rosnąca świadomość w zakresie doboru optymalnych sum ubezpieczeniowych jest pozytywnym zjawiskiem.

Ostatnim trendem, na który warto zwrócić uwagę, jest postępująca indywidualizacja oferty produktowej. Czasy, w których każdy z ubezpieczonych w grupówce miał ten sam zakres ochrony, odchodzą w niepamięć.

Obecnie nowoczesny produkt grupowy to taki, w którym ubezpieczeni mają możliwość samodzielnego wyboru wariantu ochrony. Mogą też do wybranej opcji dobrać umowy dodatkowe lub też od początku samodzielnie decydować o cegiełkach produktowych, by maksymalnie dopasować ochronę ubezpieczeniową do swoich potrzeb.

Z punktu widzenia ubezpieczonego ostatnie rozwiązanie jest najkorzystniejsze, ale stanowi nie lada wyzwanie dla towarzystwa. Chodzi o uniknięcie tzw. negatywnej selekcji, która pojawia się zawsze, jeśli w ubezpieczeniu grupowym występuje duża dowolność decydowania przez poszczególnych członków o zakresie ochrony.  

Trendy technologiczne

Bez wątpienia Covid-19 zmienił proces oferowania, zawierania i obsługi ubezpieczeń grupowych na życie. Pandemia w zasadniczy sposób wpłynęła na digitalizację części, a nawet całości procesów sprzedażowo-obsługowych.

Firmy ubezpieczeniowe musiały szybko „dojrzeć” technologicznie, aby móc w dalszym ciągu pozyskiwać nowych klientów oraz obsługiwać już tych posiadanych w sytuacji, gdy niemożliwe są osobiste spotkania.

W Aegon sytuację mieliśmy o tyle szczególną, że na wprowadzenie nowego produktu Razem w Przyszłość zdecydowaliśmy się w lipcu 2020 r., w środku pandemii. Dzięki temu mamy jeden z najnowocześniejszych produktów grupowych na polskim rynku. Cały proces ofertowania, zawarcia, wdrażania, wystawienia polisy oraz bieżącej obsługi ubezpieczenia może być prowadzony online. Elektronicznie przesyłane są też tzw. certyfikaty dla poszczególnych ubezpieczonych. A to tylko część cyfrowych narzędzi i możliwości wykorzystywanych przy tym produkcie.

Pandemia stała się też akceleratorem kolejnego trendu, widocznego wprawdzie wcześniej, ale który przybrał na sile w ciągu ostatniego półtora roku. Chodzi o eliminację papieru czy wymiany e-maili oraz ograniczenie osobistych spotkań w trakcie bieżącej obsługi ubezpieczenia.

Online’owe portale obsługi klienta są coraz bardziej rozbudowane, intuicyjne, a przede wszystkim pozwalają na zdalny dostęp do polisy oraz składanie dyspozycji zmian (np. dołączenie nowych osób, zlecenie płatności czy wypłaty świadczenia). W Aegon takim narzędziem jest Grupowy Portal Obsługowy.

Trendy socjologiczne

Przed pandemią standardem na rynku było, że cały proces ofertowania, prezentacje, zapisy i składanie deklaracji odbywały się offline’owo. Jeszcze półtora roku temu trudno było sobie wyobrazić, by proces ten przebiegał inaczej.

Epidemia wirusa zweryfikowała wiele zachowań i przyzwyczajeń Polaków i w tym zakresie. Zmiana dotyczy też klienta grupowego. Obecnie normą są online’owe prezentacje, szkolenia czy sesje pytań i odpowiedzi.

Trendy przyszłości

Jakich trendów możemy się spodziewać w ubezpieczeniach grupowych w najbliższej przyszłości? Patrząc na to, co działo się na rynku przez ostatnie dwa lata, wydaje się, że dominujące będą cztery tendencje.

Po pierwsze, dalej będzie rozwijana oferta produktowa. Chodzi o wprowadzanie kolejnych nowości w zakresie ochrony, które będą wyróżnikami poszczególnych ofert. Taką ścieżką idzie Aegon i w najbliższym czasie wprowadzimy kolejne umowy dodatkowe do swojej oferty grupowej.

Zdecydowanie też przyszłość w ubezpieczeniach grupowych będzie należała do dalszej digitalizacji tych procesów. Zasady im szybciej, tym lepiej i im mniej dokumentów papierowych, tym lepiej będą wyznaczać kierunek usprawnień technologicznych.

Grupowe ubezpieczenia na życie są i przez jakiś czas nadal będą najpopularniejszą formą ubezpieczenia na życie w naszym kraju. Dlatego w tym segmencie rynku będzie poszerzane grono potencjalnych ubezpieczonych. Poza pracownikami lub osobami związanymi stosunkiem prawnym z daną firmą na tych samych zasadach do grupówek będą przystępować bliscy ubezpieczonych, rodzeństwo, wnuki, dzieci, partnerzy.

Na koniec wreszcie przewiduję też dalszy wzrost składek i sum ubezpieczenia. Cały czas rośnie apetyt na to, by ubezpieczenia dawały lepszą, szerszą ochronę, więc dojście do średniej składki rzędu 100 zł miesięcznie od jednego ubezpieczonego jest nie tylko możliwe, ale i bardzo prawdopodobne.

Michał Jakubowski
dyrektor biznesu korporacyjnego
Aegon Towarzystwo Ubezpieczeń na Życie SA

Compensa oferuje aktywnym NNW i OC w życiu prywatnym

0
Andrzej Paduszyński

Rozmowa z Andrzejem Paduszyńskim, dyrektorem Departamentu Ubezpieczeń Indywidualnych Compensy

Aleksandra E. Wysocka: – Teraz wszędzie widoczni są rolkarze, biegacze, dużo osób uprawia różnego rodzaju aktywność fizyczną. To bardzo zdrowe, dopóki się z kimś nie zderzymy albo nie wjedziemy w samochód sąsiada. Co agent ubezpieczeniowy może zaoferować klientowi w takich sytuacjach?

Andrzej Paduszyński: – Rzeczywiście, obserwujemy ostatnio, że Polacy są coraz bardziej aktywni fizycznie. Dlatego przygotowaliśmy odpowiednią ofertę dla agentów, by mogli przedstawić ją swoim klientom.

Chodzi o ubezpieczenie NNW dla aktywnych – tak się nazywa ten pakiet, który bardzo dobrze sprawdza się w przypadku przykrych zdarzeń i wypadków na rowerze czy rolkach. W ramach tego ubezpieczenia dostaniemy klasyczne świadczenie z tytułu uszczerbku na zdrowiu. Ale nie tylko, ponieważ Compensa do tego pakietu dołożyła jeszcze OC w życiu prywatnym. To jest bardzo ważne szczególnie w przypadku korzystania z różnego rodzaju urządzeń, czyli rowerów, hulajnóg, deskorolek i rolek czy nawet sprzętu do uprawiania windsurfingu czy kitesurfingu.

Nawet jak jesteśmy bardzo sprawni i uprawiamy sport na wysokim poziomie, musimy pamiętać, że to nie jest tak, że z naszymi umiejętnościami zawsze uda nam się coś ominąć, przeskoczyć czy natychmiast się zatrzymać. Fizyki się niestety nie oszuka, więc do wypadków może dochodzić i niestety dochodzi. Jeśli to tylko my się poturbujemy i obędzie się bez większych szkód, możemy machnąć ręką – jeśli mamy ubezpieczenie NNW, wszystko jest w porządku. Ale jak zrobimy krzywdę osobie trzeciej, musimy pokryć szkody. I jeśli mamy ubezpieczenie OC, to w zasadzie może nas to mało zaboleć – zajmie się tym ubezpieczyciel. Ale jeśli nie mamy tego ubezpieczenia, wtedy całe roszczenie pokrywamy z własnej kieszeni. I to już rzeczywiście może być bolesne finansowo.

OC stało się więc w Waszej ofercie dla aktywnych punktem centralnym?

– Raczej niezbędnym uzupełnieniem. Ubezpieczenie OC w życiu prywatnym sprawia, że ewentualne roszczenia nie będą pokryte w całości z kieszeni ubezpieczonego, bo weźmie za nie odpowiedzialność ubezpieczyciel. Suma ubezpieczenia wynosząca 50 czy 100 tys. zł powinna wystarczyć na standardowe zdarzenie na terenie Polski. Kwoty mogą być natomiast niebagatelne, jeśli przykładowo wjedzie się w jakiś drogi samochód. Sam rachunek za remont lakieru czy szyb może w takim przypadku wynieść kilkadziesiąt tysięcy złotych. Jeśli więc nie mamy żadnego OC, to mamy poważny kłopot.

Szkody wyrządzone na osobie również mogą być bardzo poważne. Może dojść do tego, że takiej osobie trzeba będzie opłacać rentę do końca życia. To się na szczęście nie zdarza zbyt często, ale ubezpieczenia są właśnie po to, żeby zabezpieczać się na wypadek sytuacji, do których dochodzi rzadziej, natomiast mają one bardzo poważne konsekwencje. Dlatego bez OC nie wsiadam na rower, hulajnogę, nie jadę na rolkach czy na desce. To jest podstawa.

Jak wygląda dokładnie oferta NNW dla aktywnych? Czy każdy może sobie na to ubezpieczenie pozwolić bez większego obciążenia swojego portfela?

– Przygotowaliśmy pakietową ofertę zawierającą ubezpieczenie od następstw nieszczęśliwych wypadków, uwzględniającą również koszty leczenia i koszty rehabilitacji oraz OC w życiu prywatnym. Cena pakietu nie przekracza 100 zł. Z tego względu nie oferujemy zbyt wielkich sum, jeśli chodzi o trwały uszczerbek, ale przy utrzymaniu atrakcyjnej ceny chcieliśmy zawrzeć w nim jedną dużą sumę gwarancyjną w OC.

Ale takie rozbudowane ubezpieczenie NNW z wysoką sumą ubezpieczenia również można w Compensie zakupić?

– Oczywiście, że tak. To, co oferujemy w tym pakiecie, ma być pewnego rodzaju przypomnieniem i zachętą. Wydaje mi się, że jak ktoś bardzo poważnie myśli o ubezpieczeniu NNW i o swoim bezpieczeństwie, to kupi polisę, w której będzie miał i progresję, jak w Compensie razy 5, i sumę ubezpieczenia o wartości 200, 300, 400 tys. zł. Jak ma progresję razy 5, to łącznie może to być nawet do 2,5 mln zł.

To są środki wystarczające nawet na kilkanaście lat w przypadku trwałego uszczerbku. Natomiast celem naszego pakietu jest zwrócenie uwagi na OC w życiu prywatnym. Chcemy pokazać, że właśnie aktywni ludzie, którzy uprawiają sport amatorski, powinni mieć odpowiedzialność cywilną w życiu prywatnym. Bo to jest po prostu bardzo ważne.

Dziękuję za rozmowę.

Aleksandra E. Wysocka

Blisko 90% domów i mieszkań objętych ubezpieczeniem

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Ubezpieczenie jest masowo wybieranym sposobem zabezpieczenia domu lub mieszkania. 84% respondentów posiada nieruchomość objętą ochroną ubezpieczeniową – wynika badania przeprowadzonego na zlecenie firmy Wiener.

– Cieszy nas otwartość Polaków na ubezpieczenia i chęć zadbania o bezpieczeństwo finansowe – mówi Agnieszka Włodarska-Poloczek, ekspert Wiener. – Odpowiednie ubezpieczenie zapewnia całoroczną ochronę przed konsekwencjami finansowymi, które mogą narazić naszych klientów na straty. Uszkodzenie domu lub mieszkania to nie tylko niezwykle stresująca sytuacja, ale przede wszystkim problem, który może zmusić nas do poniesienia ogromnych wydatków. Warto się przed tym zabezpieczyć. Polisa może mieć bardzo szeroki zakres, obejmując ochroną również ruchomości domowe (np. meble czy sprzęt AGD), szyby, OC w życiu prywatnym, assistance domowe, NNW czy koszty ochrony prawnej i wiele innych. Naszym celem było stworzenie oferty, która pozwoli klientom spokojnie spojrzeć w przyszłość.

Mimo że 43% ankietowanych posiada podstawową wersję ubezpieczenia wymaganą przez bank, to duża grupa osób poszukuje kompleksowej ochrony. Do najczęściej wskazywanych powodów rozszerzenia zakresu ubezpieczenia należą: chęć zadbania o większe poczucie bezpieczeństwa (45%), obawa przed sytuacjami, które mogą się zdarzyć, a podstawowe ubezpieczenie ich nie pokrywało (34%) oraz zachęta agenta ubezpieczeniowego (30%).

54% badanych uważa, że kompleksowe pakiety ubezpieczeń pozwalają na łatwiejsze zarządzanie ubezpieczeniami (35% nie ma opinii w tej kwestii, a 10% jest przeciwnego zdania). Blisko połowa respondentów myśli, że pakietowe ubezpieczenia są tańsze od tych zawieranych pojedynczo. Na rozszerzony wariant ochrony zdecydowało się 24% ubezpieczonych, najczęściej wybierając ochronę ruchomości domowych (52%), NNW (52%) oraz OC w życiu prywatnym (48%).

Według deklaracji respondentów do najczęściej występujących zdarzeń objętych ubezpieczeniem, należą uszkodzenie elementów nieruchomości, uszkodzenie budynków znajdujących się na posesji albo przypisanych do nieruchomości (np. garaż albo piwnica), a także uszkodzenie szyb i okien.

O badaniu:

Badanie zostało zrealizowane w dniach 01.06–06.06.2021 przez agencję SW RESEARCH metodą wywiadów on-line (CAWI) na panelu internetowym SW Panel. W ramach badania przeprowadzono 1220 ankiet z osobami posiadającymi dom lub mieszkanie.

(AM, źródło: Wiener)

Pracownicy Polregio z opieką medyczną od TUW PZUW

0
Źródło zdjęcia: PZUW

TUW Polski Zakład Ubezpieczeń Wzajemnych zapewni opiekę zdrowotną pracownikom Polregio, największego przewoźnika kolejowego w Polsce, a także ich rodzinom. Będzie ona świadczona w ramach ubezpieczenia zdrowotnego.

– Współpraca z Polregio ma szczególnie ważny wymiar, ponieważ na korzystnych warunkach zapewnia jego pracownikom kompleksową opiekę zdrowotną na najwyższym poziomie. Ich zdrowie jest najważniejsze – mówi członek zarządu PZU SA i przewodnicząca rady nadzorczej TUW PZUW Małgorzata Sadurska.

– Jest to wyjątkowe wydarzenie, które wprowadza naszą spółkę do grona pracodawców oferujących unikatowe benefity pracownicze. Polregio, oferując swoim pracownikom taki benefit, wyróżnia się na tle innych spółek i liczymy, że w ten sposób przyciągniemy nowych pracowników – podkreśla prezes zarządu Polregio Artur Martyniuk.

Dzięki porozumieniu z TUW PZUW pracownicy przewoźnika i ich rodziny będą mogli korzystać z pakietów zdrowotnych, które obejmują m.in. konsultacje u lekarzy pierwszego kontaktu, wizyty bez skierowania u specjalistów z ponad 20 dziedzin, badania diagnostyczne, prowadzenie ciąży, wizyty domowe lekarzy i pielęgniarek, rehabilitację i refundację koniecznego do niej sprzętu.

– Atrakcyjność ubezpieczeń zdrowotnych w TUW PZUW polega na tym, że usługi świadczy nasza siostrzana spółka, PZU Zdrowie, która jest rynkowym potentatem. Dzięki temu do dyspozycji pracowników możemy oddać prawie 2500 przychodni w ponad 600 miastach w Polsce. Nie ma problemu ze znalezieniem placówki, nawet w najmniejszym mieście. Z porad można skorzystać z dala od domu, będąc na wakacjach czy w podróży – mówi członek zarządu TUW PZUW Aneta Zawistowska.

Polregio to największy przewoźnik pasażerski w Polsce. Z jego usług korzysta co roku prawie 72 mln pasażerów. Każdego dnia na tory wyjeżdża około 1500 pociągów należących do Polregio. Zatrzymują się na ponad 1900 stacjach.

(AM, źródło: PZU)

Warta będzie miała nowy system identyfikacji wizualnej

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Warta szykuje się do zmiany identyfikacji wizualnej swojej marki. Nie wiadomo jeszcze, czy obejmie ona też logo ubezpieczyciela – informuje cashless.pl.

Serwis podaje, że w nowym projekcie graficznym Warty zostanie wykorzystany przejrzysty sześcian nawiązujący do logotypu zakładu. Obecnie nie wiadomo, czy zmieni się też logo. Nowa identyfikacja wizualna będzie wykorzystywana w komunikacji zewnętrznej i wewnętrznej Warty.

Więcej:

cashless.pl z 9 lipca, Ida Krzemińska-Albrycht „Warta szykuje się do zmiany identyfikacji wizualnej. Wykorzysta w niej przejrzysty sześcian”:

https://www.cashless.pl/10268-warta-nowa-identyfikacja-wizualna

(AM, źródło: cashless.pl)

Klienci Marsh zyskali dostęp do usług Gwarancje24

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Specjalizujący się w internetowej sprzedaży gwarancji wadialnych dla firm serwis Gwarancje24 rozpoczął współpracę z Marsh Polska. Dzięki niej platforma szybkiewadium.pl będzie dostępna dla klientów brokera, w efekcie czego zyskają oni dostęp do takich usług, jak np. internetowa sprzedaż gwarancji wadialnych w formie elektronicznej.

Platforma szybkiewadium.pl jest skierowana w szczególności do firm startujących w dużej liczbie przetargów (np. przedsiębiorstw oraz hurtowni farmaceutycznych) oraz firm, które codziennie korzystają z gwarancji zapłaty wadium.

– Jesteśmy dumni z tego, że jako jedyni w Polsce zostaliśmy wybrani do współpracy przez światową organizację. Świadczy to o naszym ogromnym sukcesie i profesjonalizmie. Jest to duży krok w stronę popularyzacji nowoczesnych i innowacyjnych rozwiązań w sektorze gwarancji ubezpieczeniowych. Dzięki naszemu narzędziu brokerzy z całej Polski będą mogli w szybki sposób obsługiwać swoich klientów w zakresie gwarancji wadialnych – powiedziała Liliana Zielińska, prezes zarządu Gwarancje24 sp. z o. o.

(AM, źródło: Facebook)

O grzechach dokumentów ubezpieczeniowych na szkoleniu SPBUiR

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

14 lipca odbędzie się szkolenie „Niezrozumiałość, wieloznaczność, sprzeczność z prawem i inne grzechy dokumentów ubezpieczeniowych – sankcje i konsekwencje”. Wydarzenie organizowane przez Stowarzyszenie Polskich Brokerów Ubezpieczeniowych i Reasekuracyjnych w ramach cyklu szkoleniowego 2020/2021 poprowadzi prof. dr hab. Marcin Orlicki.

Tematy, które zostaną poruszone na szkoleniu:

1. Charakterystyka prawna ogólnych warunków ubezpieczenia.

2. Ogólne warunki ubezpieczenia a zgodny zamiar stron i cel zawieranej umowy ubezpieczenia.

3. Priorytet umowy indywidualnej względem wzorca.

4. Postanowienia OWU a instrukcje dla agentów (lub pracowników działu sprzedaży zakładu ubezpieczeń).

5. Zakres niezbędnej regulacji w OWU.

6. Nietypowe wyłączenia odpowiedzialności.

7. Wprowadzająca w błąd systematyka OWU.

8. Ubezpieczeniowe „wydmuszki” czyli sytuacje, w których wyłączenia odpowiedzialności pokrywają się z całym lub prawie całym pozytywnie wskazanym zakresem odpowiedzialności.

9. Sytuacje, gdy przy określaniu zakresu odpowiedzialności są stosowane czynniki podlegające arbitralnej ocenie zakładu ubezpieczeń.

10.Techniczno-ubezpieczeniowe sposoby ograniczania odszkodowania ubezpieczeniowego.

11. Sposób ustalania składki – taryfa.

12. Bonus/malus.

13. Zniżki marketingowe (problem ze stosowaniem art. 815 i 816 kc).

14. Sposób opłacania składki – możliwość zastrzeżenia przez ubezpieczyciela procedury z art. 814 § 3 kc.

15. Tryb i warunki dokonania zmiany umowy ubezpieczenia zawartej na czas nieokreślony.

16. Przesłanki i terminy wypowiedzenia umowy przez każdą ze stron – „napełnienie” treścią przepisów kc dotyczących wypowiedzenia umowy ubezpieczenia: art.. 812 §5 oraz 830 §1 i 2 kc.

17. OWU a informacje, które mają być udzielone przez ubezpieczyciela.

18. Sankcje za braki w OWU.

19. Język i stopień zrozumiałości postanowień OWU i umowy ubezpieczenia.

20. Odstępstwa od postanowień OWU – klauzule.

21. Powtarzanie unormowań prawnych – wady i zalety.

22. Klauzule abuzywne (w odniesieniu do konsumentów i małych przedsiębiorców).

23. Związanie treścią OWU ubezpieczyciela i ubezpieczającego.

24. Czas doręczenia OWU i konsekwencje niedoręczenia we właściwym czasie.

Rozpoczęcie szkolenia jest zaplanowane na godz. 11:00, a jego zakończenie na 15:00.

Link do rejestracji:

Po zakończeniu szkolenia dostępny będzie test sprawdzający przyswojoną wiedzę. Link do testu znajduje się pod oknem wideo, ale aktywny będzie dopiero po zakończeniu szkolenia.

Test będzie dostępny w ciągu godziny po zakończeniu szkolenia i składa się z 5 losowo wybranych pytań z opcją zaznaczenia „tak” lub „nie”. Test zaliczają 3 poprawne odpowiedzi (60%). Czas wypełniania testu – do 30 minut.

Certyfikaty zaświadczające o ukończeniu szkolenia zostaną przekazane uczestnikom drogą elektroniczną – będą dostępne po zalogowaniu się na stronę szkolenia. Informacja o możliwości pobrania certyfikatu zostanie podana na stronie polbrokers.pl.

Realizowane w trybie online szkolenia są skierowane zarówno do brokerów, jak i innych pośredników działających w różnych kanałach dystrybucji.

(AM, źródło: SPBUiR)

Cena i zakres ochrony głównymi czynnikami wyboru polisy komunikacyjnej

0
Żródło zdjęcia: 123.rf

Beesafe postanowił sprawdzić, czym kierują się posiadacze pojazdów, gdy decydują o wyborze ubezpieczenia komunikacyjnego. Wśród najistotniejszych czynników, na które wskazywali uczestnicy badania przeprowadzonego na zlecenie firmy przez GfK, znalazły się cena oraz zakres ubezpieczenia. Pierwszy z elementów wskazało około trzy czwarte badanych, drugi natomiast mniej więcej 55%.

Na cenę wybieranego ubezpieczenia najbardziej wrażliwi są kierowcy należący do najstarszej badanej grupy wiekowej, czyli 45–55 lat (80% wskazań). Najmniej – najmłodsi respondenci. Warto jednak zauważyć, że aż siedmiu na dziesięciu z nich uznało ów element za istotny. Coraz częściej zwraca się uwagę na to, co wchodzi w zakres polisy. Nieco częściej istotność tego aspektu wskazywali badani do 34. roku życia (57%) niż osoby z grupy 35–44 lata (52%) lub najstarsi (54%).

Jedna czwarta respondentów zwraca również uwagę na zakres likwidacji szkód, a co piąty badany – na możliwość skorzystania z dodatkowych usług w pakiecie. Atrakcyjna jest również opcja dostępności samochodu zastępczego, choć tutaj widać wyraźnie, że najbardziej zależy na tym grupie najstarszych kierowców. Taką opcję chciałoby mieć 23% z nich. Na możliwość zakupu polisy przez internet jako istotny motywator wyboru danej oferty wskazało 15% respondentów badania. Opcja ta jest nieco bardziej atrakcyjna dla mężczyzn niż dla kobiet.

– W przypadku wyboru ubezpieczenia komunikacyjnego Polacy często stawiają na opcję najbardziej atrakcyjną cenowo, jednak coraz większe znaczenie mają też dla nich inne aspekty – w tym zakres ochrony, którą jest objęty zarówno właściciel polisy, jak i inni uczestnicy ruchu drogowego. Wart zauważenia jest również fakt, że coraz bardziej przekonujemy się do usług, które są po prostu wygodne – w tym do szybkiego zakupu polisy możliwego „z poziomu kanapy”, a właśnie to oferują nowoczesne rozwiązania cyfrowe – komentuje Damian Andruszkiewicz z Beesafe.

O badaniu:

Badanie CAWI, n=1000, GfK dla Beesafe, marzec 2021 r.

(AM, źródło: Beesafe)

Nadchodzi czas cyfrowego detoksu

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Z raportu Nationale-Nederlanden „Pokolenie równoległych światów: między rzeczywistością a wirtualnością” wynika, że już ponad 50% ankietowanych jest spokojnych o aktualną sytuację związaną z koronawirusem. Jednocześnie mają dość chowania się za ekranami komputerów i pragną nadrobić kontakty z rodziną i przyjaciółmi

Dziewięciu na dziesięciu uczestników badania przeprowadzonego na zlecenie Nationale-Nederlanden potwierdza, że luzowanie obostrzeń pozytywnie wpływa na ich samopoczucie i kondycję psychiczną, a 56% jest zdania, że sytuacja epidemiczna w Polsce zmierza w dobrym kierunku. Dwie trzecie respondentów zgadza się z twierdzeniem, że niebawem wrócimy do rzeczywistości znanej sprzed kryzysu. 85% badanych w swoich wakacyjnych planach uwzględniło więcej bezpośrednich spotkań z bliskimi.

– Koronawirus już od kilkunastu miesięcy silnie kształtuje naszą codzienność – organizuje życie, wpływa na sytuację zawodową oraz to, jak i z kim spędzamy czas i jak się czujemy. Wprowadzane cyklicznie ograniczenia kontaktów międzyludzkich, konieczność zachowywania dystansu czy zamknięcie restauracji, kawiarni i kin spowodowały, że wielu Polaków czuło się przytłoczonych tą sytuacją. Nie dziwi zatem, że wraz z luzowaniem obostrzeń i pierwszymi ciepłymi dniami poczuliśmy nadzieję na powrót do dawnej normalności i zapragnęliśmy spotkań z rodziną i przyjaciółmi – mówi Ewa Dąbrowska, ekspertka Nationale-Nederlanden.

Niemal jedna trzecia badanych jest zdania, że korzysta z urządzeń elektronicznych zdecydowanie zbyt często. Wśród kobiet jest to 36% respondentów, a wśród mężczyzn – 22%. Jedynie co dwudziesty wykorzystuje je mniej, niż by chciał. Potrzeba ograniczenia czasu przed ekranem do niezbędnego minimum powoduje, że ankietowani niechętnie decydują się na spotkanie online i najczęściej robią to w ramach obowiązków zawodowych.

Dla niemal trzech czwartych przedstawicieli pokolenia równoległych światów pandemia wiąże się ze zmianami w zarządzaniu domowym budżetem. Blisko co dziesiąty badany musiał się zapożyczyć, przy czym nieco częściej dotyczyło to osób wychowujących dzieci, zaś co piąty respondent musiał w czasie pandemii korzystać ze swoich oszczędności. Wśród respondentów, których wynagrodzenie uległo w czasie pandemii zmianie, 10% musiało zapożyczyć się u rodziny lub w banku, z kolei jedna czwarta wyszła z tych trudności samodzielnie lub z pomocą partnera czy współmałżonka.

Choć niemal połowa ankietowanych twierdzi, że w związku z kryzysem wywołanym Covid-19 nie doświadczyła kłopotów finansowych wywołanych zmianami wysokości wynagrodzenia, to wielu z nich zrozumiało, jak istotne jest posiadanie oszczędności i zabezpieczenia na czarną godzinę.

– Z naszego badania płynie jeden szczególnie ciekawy wniosek. Wraz z wiekiem zmienia się wysokość oszczędności, która dałaby Polakom poczucie bezpieczeństwa. O ile osoby w wieku 25–30 lat wskazywały na oszczędności rzędu 65 tysięcy złotych, to dla osób w wieku 41–50 jest to już ponad 95 tysięcy. Większość jest zgodna co do jednego – pojawienie się Covid-19 uświadomiło, jak ważną rolę odgrywa posiadanie poduszki finansowej, będącej do swobodnej dyspozycji w kryzysowej sytuacji – wyjaśnia Ewa Dąbrowska.

Dwie piąte uczestników badania uważa kondycję finansową za obszar budzący ich niepokój. Zdaniem 55% ankietowanych kluczową rolę w zwiększeniu ich poczucia komfortu w sferze ekonomicznej odgrywają stabilne, dobre zarobki oraz oszczędności (50%). Co piąty badany z kolei wskazuje na ubezpieczenie na życie, które zapewnia ochronę w przypadku niespodziewanych  zdarzeń. Nieco mniej są przekonani do inwestycji i lokat, najmniej zaś do produktów emerytalnych – odpowiednio 18 i 12% badanych.

O badaniu:

Raport „Pokolenie równoległych światów: między rzeczywistością a wirtualnością” opracowany przez DELab UW na zlecenie Nationale-Nederlanden został oparty o wyniki reprezentatywnego badania sondażowego przeprowadzonego metodą CAWI przez SW Research w dniach 9–16 kwietnia 2021 r. na grupie 1000 mieszkańców Polski w wieku 25–50 lat. Dla porównania nastrojów Polaków zostało przeprowadzone drugie badania na grupie 1000 osób w wieku 25–49 lat metodą CATI. Zrealizował je Instytut Badań Rynkowych i Społecznych w maju 2021 r., tuż po zniesieniu obostrzeń.

(AM, źródło: Nationale-Nederlanden)

Po eksplozji butelki z wodą można starać się o zadośćuczynienie

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Według Sądu Najwyższego w przypadku uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia sąd może przyznać poszkodowanemu przez produkt niebezpieczny odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. SN podkreślił też, że ciężar udowodnienia, jaka przyczyna spowodowała niebezpieczny charakter produktu, nie spoczywa na pokrzywdzonym – informuje „Dziennik Gazeta Prawna”.

Uchwała SN została podjęta w sprawie pracownika jednej z firm, który został poszkodowany w eksplozji szklanej butelki z wodą dostarczonej mu przez pracodawcę. Poszkodowany wystąpił do ubezpieczyciela producenta wody o 30 tys. zł zadośćuczynienia za szkody spowodowane przez wadliwy produkt. Zakład odrzucił roszczenie. Według niego producent nie wprowadził do obrotu produktu wadliwego, a przynajmniej poszkodowany nie wykazał, że akurat ta butelka była wadliwa i spowodowała takie szkody.

Sąd I instancji oddalił pozew, ale w apelacji powzięte zostały poważne wątpliwości prawne ze względu na przyjęty reżim odpowiedzialności za produkt niebezpieczny. „DGP” podkreśla, że art. 4491 kodeksu cywilnego §3 wskazuje, że niebezpieczny jest produkt niezapewniający bezpieczeństwa, jakiego można oczekiwać, uwzględniając jego normalne użycie. Stąd też odpowiedzialność koncentruje się na odszkodowaniu, natomiast na temat zadośćuczynienia przepisy milczą. Nie wiadomo też, czy poszkodowany musi udowodnić, jaka wada produktu spowodowała szkody.

Sprawę rozstrzygnął Sąd Najwyższy, według którego poszkodowany może domagać się zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, zaś wytwórca produktu niebezpiecznego odpowiada na zasadzie zbliżonej do ryzyka. Dlatego kwestia przyczyny szkody nie ma znaczenia prawnego (uchwała z 6 lipca 2021 r., sygn. akt III CZP 34/20).

Więcej:

„Dziennik Gazeta Prawna” z 13 lipca, Michał Culepa „Przyczyna wybuchu butelki nie ma znaczenia prawnego”:

https://edgp.gazetaprawna.pl/wydanie/…

 (AM, źródło: „Dziennik Gazeta Prawna”)

22,768FaniLubię
822ObserwującyObserwuj

Aktualne wydanie