Blog - Strona 1484 z 1818 - Gazeta Ubezpieczeniowa – Portal
Strona główna Blog Strona 1484

Wiener przypomina o zmianach w kodeksie drogowym

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Ochrona pieszego na pasach, zakaz jazdy zbyt blisko poprzedzającego pojazdu na drogach szybkiego ruchu i zrównanie prędkości do 50 km/h w obszarze zabudowanym – to trzy nowe zmiany, które czekają kierowców i pieszych 1 czerwca.

Zgodnie z nowym brzmieniem ustawy Prawa o ruchu drogowym „kierujący pojazdem, zbliżając się do przejścia dla pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność, zmniejszyć prędkość tak, aby nie narazić na niebezpieczeństwo pieszego znajdującego się na tym przejściu albo na nie wchodzącego i ustąpić pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na tym przejściu albo wchodzącemu na to przejście”.

– W praktyce oznacza to, że ustawodawca otoczył ochroną nie tylko pieszych już znajdujących się na pasach, ale i tych będących jeszcze przed przejściem. To wymusza na kierowcach zwrócenie szczególnej uwagi na wszystko, co dzieje się w momencie zbliżania się do przejścia dla pieszych – powiedział Marek Dmytryk z Wiener.

Równocześnie nowe zasady wprowadzają też pewne ograniczenia również dla pieszych, którzy w trakcie wchodzenia na jezdnię, torowisko czy pasy, nie będą mogli korzystać z telefonów komórkowych „w sposób, który prowadzi do ograniczenia możliwości obserwacji sytuacji na jezdni, torowisku lub przejściu dla pieszych”. Pieszy musi również pamiętać, że przechodząc przez jezdnię lub torowisko, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność.

Nowe zasady ujednolicają limit prędkości w terenie zabudowanym do 50 km/h zarówno w dzień, jak i w nocy.

– Dotychczas kierowcy, jeżdżąc w terenie zabudowanym między godziną 23.00 a 5.00 rano mogli poruszać się z maksymalną prędkością do 60 km/h (chyba że indywidualne znaki stanowiły inaczej). Nowy projekt zakłada obniżenie prędkości i zrównanie jej z tą maksymalną, która obowiązuje w ciągu dnia – powiedział Marek Dmytryk. – Różnica 10 km/h może wydawać się nieznacząca, jednak ma ona ogromne znaczenie dla bezpieczeństwa. W praktyce 10 km/h wydłuża czas reakcji hamowania o 3 metry, a samą drogę zatrzymania wydłuża o dodatkowe 6 metrów. Dla porównania, przejście dla pieszych ma około 5 metrów długości. Według danych policji, to oznacza, że samochód jadący 60 km/h zatrzyma się dopiero za przejściem, a auto poruszające się o 10 km/h mniej ma możliwość zatrzymania jeszcze przed przejściem przez jezdnię – dodał.

Od 1 czerwca kierowcy będą też zobowiązani do zachowania odstępu w postaci co najmniej połowy prędkości, z jaką porusza się dany samochód.

 – Konkluzja jest prosta: warto pamiętać o nowych zasadach, dbać zarówno o bezpieczeństwo swoje, jak i innych na drodze oraz… zdjąć nogę z gazu. Bezwypadkowa jazda gwarantuje nam stałe zniżki komunikacyjne. To dobry moment, by zweryfikować zakres polis i upewnić się, że płacimy tylko za to, czego potrzebujemy – dodaje Marek Dmytryk.

(AM, źródło: Wiener)

Wielka Brytania: Kto ma płacić za skutki pandemii?

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Ubezpieczyciele, którzy zostali zobowiązani przez brytyjski Sąd Najwyższy do zapłacenia milionów funtów z ubezpieczeń przerw w działalności (z ang. business interruption, BI) za straty spowodowane przez Covid-19, stoją w obliczu bitwy z reasekuratorami. Ma ona rozstrzygnąć, kto powinien zapłacić rachunek.

Ubezpieczeniowi menadżerowie wyższego szczebla ocenili, że rozstrzygnięcie sądu nie pomogło w wyjaśnieniu, czy reasekuratorzy mają partycypować w kosztach wypłat z ubezpieczeń przerw w działalności – podał Reuters, powołując się na źródła branżowe.

– Spodziewalibyśmy się, że reasekuratorzy wezmą udział, ale zawsze jest pewien sprzeciw – w ten sposób są programowani – powiedział agencji jeden z menadżerów.

Prowadzenie tej sprawy przez Wielką Brytanię i wszelkie późniejsze spory z reasekuratorami są obserwowane przez inwestorów na całym świecie, gdzie spory między ubezpieczycielami a przedsiębiorstwami dotyczące roszczeń związanych z pandemią w wielu przypadkach nie zostały jeszcze rozwiązane.

Reuters zwraca uwagę, że np. w USA firmy dotknięte Covid-19 złożyły prawie 1500 indywidualnych pozwów sądowych. Ubezpieczyciele wygrali do tej pory dużą część spraw.

Steve McGill, dyrektor generalny brokera ubezpieczeniowego McGill and Partners, powiedział, że interpretacja treści tych złożonych polis często sprowadza się do tego, jak ubezpieczyciele i reasekuratorzy postrzegają „odcienie szarości”.

Stowarzyszenie Brytyjskich Ubezpieczycieli podało, że ubezpieczyciele płacą dwa miliardy funtów (2,79 miliarda dolarów) za bezsporne roszczenia o przerwanie działalności w 2020 r. Jednak po wyroku Sądu Najwyższego mogą stanąć przed miliardami roszczeń.

Problem dotyczył czołowych ubezpieczycieli, takich jak Hiscox, RSA, QBE, Argenta, Arch i MS Amlin. Duzi reasekuratorzy to Munich Re, Swiss Re i syndykaty na rynku Lloyd’s of London.

Hiscox już podniósł swoje szacunki na 2020 r. dotyczące przerw w działalności związanej z pandemią o 48 mln USD netto po uwzględnieniu reasekuracji, do prawie 190 mln USD.

Rozbieżności mogą nie prowadzić do dalszych jawnych rozpraw sądowych, ponieważ spory między ubezpieczycielami a reasekuratorami są często rozstrzygane w drodze prywatnych rozpraw arbitrażowych.

(AM, źródło: Reuters)

Rekordowy zysk operacyjny silnego kapitałowo Generali

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

W ubiegłym roku Generali osiągnęło rekordowy wynik operacyjny oraz taki poziom generowanego kapitału. Tym sposobem ubezpieczyciel potwierdził swoją bardzo mocną pozycję kapitałową.

Wynik operacyjny Generali wyniósł 5,2 mld euro. Był to rezultat o 0,3% wyższy od uzyskanego w 2019 r. Do osiągnięcia wyniku na rekordowym poziomie przyczynił się segment ubezpieczeń majątkowych, zarządzania aktywami, a także holding oraz pozostałe segmenty biznesu. Całkowity przypis składki brutto osiągnął 70,7 mld euro (+0,5% r/r), dzięki wynikom ze sprzedaży ubezpieczeń majątkowych oraz wysokim wpływom netto z ubezpieczeń na życie, które wyniosły 12,1 mld euro. Grupa odnotowała także najlepszy w swojej klasie wskaźnik mieszany na poziomie 89,1% (-3,5 pp. r/r) oraz wysoki zysk z nowego biznesu w ubezpieczeniach na życie na poziomie 3,94%.

Zysk netto wyniósł 1744 mln euro. Na spadek o 34,7% względem poprzedniego roku wpływ miały jednorazowe wydatki oraz spadek wartości inwestycji, głównie w pierwszej połowie roku. Wyłączając wydatki na Nadzwyczajny Międzynarodowy Funduszu na pomoc w pandemii Covid-19 i transakcji zarządzania zobowiązaniami, skorygowany zysk netto wyniósł 2076 mln euro (-12,7% r/r).

Silna pozycja kapitałowa Generali została potwierdzona współczynnikiem wypłacalności na poziomie 224%, uzyskanym dzięki rekordowemu generowanemu kapitałowi w wysokości 4 mld euro.

(AM, źródło: Generali)

Aviva: Wielkie biura niepotrzebne, bo pracownicy poszli do domu

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Aviva Plc poszukuje nowej siedziby w Londynie, ponieważ ubezpieczyciel chce zmniejszyć powierzchnię swoich biur. Firma zaczęła rozglądać się za nowym biurowcem w dzielnicy finansowej na początku 2020 r., ale z powodu wybuchu pandemii plan odłożono.

Obecnie poszukiwany budynek ma być mniejszy, niż pierwotnie zakładano. Poszukiwanie nowego biura zbiega się z planem redukcji o 30% liczącej 158 tys. m2 przestrzeni biurowej na terenie Wielkiej Brytanii, wynikającym z faktu, że wielu zatrudnionych pracuje z domu. Wielkość redukcji odpowiada całej powierzchni biurowej w londyńskim wieżowcu zwanym Ogórkiem, a proces ma zostać przeprowadzony do końca roku.

Aviva idzie w ślady kilku innych dużych firm brytyjskich, które zmniejszają swoją powierzchnię biurową, przewidując trwałe przejście na pracę zdalną, nawet po ustąpieniu pandemii. Ubezpieczyciel zamierza utrzymać swoją obecność w każdym z 14 miast Wielkiej Brytanii, w których dotąd miał biura, ale na znacznie mniejszą skalę. Ze zmianami nie łączy się redukcja zatrudnienia. Odzwierciedlają one jedynie coraz większą część pracy w systemie zdalnym.

(AC, źródło: Bloomberg)

Trasti rozpoczyna od współpracy z Rankomatem

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Marka Trasti została stworzona przez zespół ekspertów z branży finansowej. Nową firmą kieruje Artur Olech – znany menadżer, który w przeszłości piastował m.in. funkcje prezesa Grupy Generali w Polsce oraz Ubezpieczeń Pocztowych. Ubezpieczyciel nawiązał już współpracę z rankomat.pl, w efekcie której porównywarka jako pierwsza sprzedaje polisy Trasti.

– Dzięki najnowocześniejszemu na polskim rynku procesowi oceny ryzyka Trasti proponuje bardzo atrakcyjną cenę ubezpieczenia. Umożliwia to pełna integracja z bazami danych Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego oraz Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców – niezbędne do kalkulacji składki dane pobierane są w czasie rzeczywistym. Proces oceny ryzyka w Trasti uzupełniony jest narzędziami AI, z wykorzystaniem analizy ryzyka kredytowego oraz nowoczesnymi systemami anti-fraud – opisuje Artur Olech.

Szereg partnerów

Ochronę ubezpieczeniową dla klientów Trasti zapewnia Grupa Triglav, będąca największą instytucją finansową w Słowenii. Strategicznym partnerem w zakresie reasekuracji jest Swiss Re. Proces oceny ryzyka ubezpieczeniowego Trasti uzupełnia narzędziami AI, wykorzystanie analizy ryzyka kredytowego poprzez integrację z bazami BIK oraz BIG InfoMonitor, a także nowoczesne systemy anti-fraud Kube Partners. Systemy zbudowane przy pomocy Make It Right  są z kolei umieszczone w chmurze obliczeniowej Microsoft Azure (Microsoft jest partnerem strategicznym Trasti dla rozwoju insurtech w Europie). Proces likwidacji szkód wspiera Accenture, zaś naprawy auta można dokonać w ogólnopolskiej sieci 170 warsztatów współpracujących z Trasti.

Rankomat pierwszym dystrybutorem

Ubezpieczenia nowej marki są dostępne od początku marca za pośrednictwem porównywarki Rankomat. Obecnie jej klienci mogą otrzymać propozycję ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych. Produkt ten dostępny jest zarówno w kalkulatorze na stronie internetowej, jak i telefonicznie za pośrednictwem call center. Rankomat deklaruje, że chce rozwijać współpracę z Trasti i powiększać swoją ofertę o jego kolejne produkty.

– Od 12 lat Rankomat pomaga konsumentom znaleźć najlepsze i najatrakcyjniejsze cenowo ubezpieczenie samochodu. Dlatego cieszymy się, że jako pierwszy na polskim rynku będzie mógł zaoferować ubezpieczenia Trasti – oznacza to dla naszych użytkowników jeszcze szerszy wybór i większe oszczędności na ubezpieczeniu samochodu, co jest szczególnie istotne w tych trudnych czasach. Klientom zainteresowanym poznaniem oferty nowego ubezpieczyciela oferujemy porównanie cen i zakresu ubezpieczenia, a także profesjonalne doradztwo ponad 200 agentów ubezpieczeniowych – komentuje Tomasz Masajło, prezes zarządu Rankomat.

Z informacji na stronie Trasti wynika również, że jej kolejnym partnerem jest inna porównywarka – mubi.pl.

Artur Makowiecki

news@gu.home.pl

Banki z nową ofertą KUKE dla eksporterów

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Związek Banków Polskich włączył się w promocję nowego pakietu rozwiązań przygotowanego przez Korporację Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych. Porozumienie o współpracy w tym zakresie podpisali prezesi obu instytucji: Janusz Władyczak i Krzysztof Pietraszkiewicz.

– Globalna dekoniunktura wywołana pandemią spowodowała znaczny wzrost ryzyka, przez co instytucje finansujące zaczęły ostrożniej podchodzić do oceny swoich klientów. Receptą na ten stan rzeczy i jednocześnie szansą na powrót do dynamicznego wzrostu po okresie spowolnienia są rozwiązania zaproponowane przez KUKE, które zwiększają możliwości działania banków we wspieraniu firm. Utrzymanie wysokiej dynamiki wzrostu eksportu powinno stanowić istotny element strategii rozwoju gospodarczego w kolejnych latach – powiedział Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes ZBP.

– Obserwując głębokie zmiany, jakie zaszły w ostatnim czasie w międzynarodowym handlu i inwestycjach również pod wpływem pandemii, a także biorąc pod uwagę sytuację w krajowym sektorze bankowym, zmieniliśmy całkowicie podejście do konstrukcji instrumentów przeznaczonych dla eksporterów. Wprowadzany obecnie nowy system wsparcia zachęca banki do szerszego finansowania nie tylko kontraktów handlowych, ale także inwestycji i transakcji przejęć podejmowanych przez ich klientów. Proponujemy instrumenty, które udostępnia swoim eksporterom zaledwie kilka krajów w Europie. Jesteśmy przekonani, że korzystanie z nich zapewni wyraźną przewagę polskim przedsiębiorcom na światowych rynkach. Rolą KUKE, która oferuje instrumenty z gwarancjami Skarbu Państwa, jest ograniczanie ryzyka działalności eksporterów i wspierających ich banków, a tym samym wzmacnianie konkurencyjności polskiego eksportu – powiedział Janusz Władyczak, prezes KUKE.

Nowe instrumenty KUKE zmniejszają w bankach ryzyko kredytowe związane z finansowaniem działalności eksporterów. Dzięki temu banki nastawione na szybki rozwój będą mogły pożyczyć klientom więcej środków w zakresie finansowania obrotowego, inwestycyjnego i gwarancji przy tym samym poziomie ryzyka, podczas gdy instytucje ostrożniejsze będą mogły swoje ryzyko ograniczyć, cedując je na Korporację. Z kolei przedsiębiorcy otrzymają narzędzie, dzięki któremu mogą rozwijać handel za granicą oraz inwestycje w Polsce i dzięki temu prowadzić bezpieczną ekspansję.

Objęta podpisanym porozumieniem współpraca KUKE i ZBP ma na celu przede wszystkim promowanie nowego systemu wsparcia eksportu poprzez różne działania na rzecz podmiotów sektora bankowego, w szczególności poprzez informowanie o nowych rozwiązaniach finansowych wprowadzanych przez KUKE. Dodatkowo strony będą intensyfikować współpracę na innych polach, współdziałając m.in. w akcjach edukacyjnych na temat trade finance.

W ramach systemu wsparcia eksportu Korporacja gruntownie zmodyfikowała ofertę gwarancji kontraktowych udzielanych ze wsparciem Skarbu Państwa. Uproszczono związane z nimi procedury i wymogi dokumentowe, zdecydowanie poszerzony został zakres objętych nimi towarów i usług oraz możliwości ich stosowania. W najbliższym czasie KUKE wprowadzi kolejne rozwiązania:

  • gwarancje finansowania projektów o charakterze inwestycyjnym w Polsce dla podmiotów będących eksporterami, przy czym mogą to być zarówno firmy polskie, jak i inwestorzy zagraniczni rozwijający produkcję w naszym kraju;
  • gwarancje spłaty kredytów obrotowych
  • ubezpieczenia spłaty kredytów na przejęcia przedsiębiorstw za granicą.

W zakresie tworzenia dokumentacji dla klientów KUKE współpracuje z kancelarią prawną CMS.

(AM, źródło: KUKE)

Webinar o efektywnym wykorzystaniu danych

0

„Self service w raportowaniu. Jak efektywnie wykorzystać gromadzone dane?” – pod takim tytułem 25 marca odbędzie się webinar produktowy VSoft, skierowany do osób związanych z branżą ubezpieczeniową. Patronem medialnym wydarzenia jest „Gazeta Ubezpieczeniowa”.

Eksperci VSoft zwracają uwagę, że raporty skutecznie pomagają w podjęciu decyzji, dlatego powinny być precyzyjne, prezentowane w przystępnej, atrakcyjnej i zrozumiałej formie. Dlatego podczas webinaru użytkownicy uzyskają informacje na temat rodzajów raportowania dostępnych w aplikacji VSoft Insurance Broker, zakresu zbierania danych oraz skutecznego ich wykorzystania.

Podczas spotkania prowadzący je Konrad Jakubowski, Product Owner aplikacji VSoft Insurance Broker, wyjaśni, czym jest rozwiązanie Self service oraz dlaczego wybrano je w aplikacji VIB. Przedstawi też praktyczne zastosowanie rozwiązania oraz możliwości modułu raportowania aplikacji VSoft Insurance Broker.

Rejestracja na webinar: https://app.livestorm.co/vsoft/self-serv…. )

(am)

Z perspektywy właściciela multiagencji

0
Źródło zdjęcia:: 123rf.com

Hal Elrod w swoim Fenomenie dwóch kroków mówi o dwóch płaszczyznach osiągania ponadprzeciętnych wyników. Wystarczy niewzruszona wiara, która pozwoli ci całkowicie przemodelować myślenie, a także nadzwyczajny wysiłek – determinacja i konkretne kroki, by wytrwać w dążeniu do określonego celu. Oba czynniki warunkują i napędzają się wzajemnie, nie mogą bez siebie istnieć.

Wiara daje impuls do działania. Działania napędzają wiarę, a w momencie wystąpienia sytuacji trudnych lub niepowodzeń właśnie wiara pozwala wrócić na właściwe tory i znów działać.

W kolejnym materiale, dotyczącym sprzedaży ubezpieczeń na życie w twojej multiagencji, chcemy zaprosić cię do zastanowienia się nad momentem wiary i zmiany, które uruchomią inną perspektywę funkcjonowania firmy, podejścia do klienta i relacji wewnątrz niej.

Wszystko to z perspektywy szefa biznesu, właściciela, który odpowiada za kierunek i rozwój multiagencji ubezpieczeniowej. Miejsca, w którym skupia się cały świat zawodowy, i miejsca, które stworzyłeś i budujesz osobiście.

Remanent

Ostatnio na jednym z forów branży ubezpieczeniowej zauważyliśmy bardzo ciekawy post. Pytanie mniej więcej brzmiało tak: na jakie produkty chcesz postawić w roku 2021, gdzie widzisz szansę rozwoju i możliwości, których do tej pory niewykorzystujesz?

Pojawiło się kilkadziesiąt odpowiedzi, ale spora część z nich brzmiała: chcę nauczyć się sprzedaży ubezpieczeń grupowych, stawiam na życie, rozwijam produkty i poznaję grupy otwarte. Co tak naprawdę oznaczają te zdania?

Właściciele multiagencji zrobili remanent w swoim życiu zawodowym. Zatrzymali się na moment i zapytali samych siebie: gdzie jestem dzisiaj i czego mi najbardziej brakuje? Jakie działania i produkty dałyby możliwość rozwoju i korekty biznesu? Gdzie chciałbym być za dwa lata w swoich doświadczeniach i gdzie będzie moja firma na lokalnym i konkurencyjnym rynku doradztwa?

Decyzja

Z pewnością jest w twoim biznesie wiele świetnych elementów. Stoją za tobą sukcesy, nagrody, zespół pracowników, klienci, wspaniałe relacje i w końcu przypis składki, który daje ci poczucie stabilności finansowej. Zauważasz spadek cen w komunikacji, które obniżają przychody, a wymagają takiej samej ilość pracy do wykonania. Zauważyłeś rynek i dochodzisz do wniosku, że samą komunikacją nie zbudujesz więcej. Na poziomie idei jesteś gotowy do zmian.

Podejmujesz, jeszcze w głowie, pierwszą decyzję: stawiam na ubezpieczenia na życie. Zrobiłeś więc pierwszy krok do wyjścia ze strefy komfortu.

Marta Piasecka, Waldemar Poberejko

Analiza portfela klientów

Drugim, realnym i praktycznym, celem, dzięki któremu twoja niewzruszona wiara otrzyma mocny podmuch wiatru, jest analiza portfela klientów. Praca potrzebna, lecz nie skomplikowana.

Sprawdź liczbę firm, które ubezpieczasz. Zobacz, czy zawierałeś tam ubezpieczenia grupowe? Co wiesz o posiadanych przez klientów ubezpieczeniach?

Popatrz na kontakty, którymi dysponujesz, które mógłbyś wykorzystać w rozmowach. Być może ubezpieczasz właścicieli firm lub główne księgowe, szefów kadr, a nie są oni twoimi klientami w ubezpieczeniach grupowych i życiu.

Zacznij zbierać informacje, zanim wykonasz działania sprzedażowe. One pomogą ci łatwiej otworzyć rozmowę. Tutaj może rozpocząć się twoja nauka, zdecydowanie mniej bolesna niż praca z „zimnymi” i obcymi kontaktami.

Podobny schemat zastosuj przy grupach otwartych. Sprawdź przedział wiekowy klientów. Kto z nich jest już na emeryturze, kto posiada ubezpieczenia kontynuowane z zakładów pracy, jaki masz potencjał w grupie 50 plus? Jakie zawody wykonują twoi klienci? Czy pracują za granicą? Czy posiadają ubezpieczenia grupowe? Jaki jest ich stan zdrowia? Jaki mają status rodzinny, czy mają dzieci? Wykorzystanie własnego podwórka to najprostszy sposób wdrożenia najpiękniejszych idei do świata czynu i pierwszego wysiłku.

Szukanie rozwiązań

Spróbujmy teraz zejść piętro niżej i wykonajmy kolejną czynność. Drobną. Praktyczną. Poszukajmy jej w narzędziach, które już masz lub którymi chciałbyś dysponować, wkraczając na płaszczyznę życia w multi.

Przeglądnij podpisane umowy, popatrz, z kim współpracujesz i do kogo masz największe zaufanie. Które towarzystwo ubezpieczeń (jedno lub kilka) najlepiej pokryje twoje potrzeby i da odpowiedź na twoją strukturę portfela klientów? Rozbij to jeszcze na kategorie ubezpieczeń na życie, grup otwartych i ubezpieczeń grupowych. Zdecydowanie inaczej będzie wyglądać w twojej firmie myślenie o nich, wybór ubezpieczyciela, a w końcu procesy sprzedaży.

Szczególnie profesjonalne wejście w pracę z ubezpieczeniami grupowymi wymagać może odmiennych i wyróżniających cię rozwiązań. Pomyśl o małych firmach, prywatnej opiece medycznej czy elastyczności w zawieraniu umów. Wiele zależy od twojego lokalnego rynku, konkurencji i otwartości klientów na nowe rozwiązania.

Przekonanie współpracowników

Ostatnim elementem, o którym chcemy wspomnieć, jest przelanie własnego przekonania do podjętej decyzji na zespół współpracowników. Zaszczepienie w nich pierwiastka rozwoju osobistego i chęci zrobienia więcej. Pokazania ścieżek i możliwości, dzięki którym mocniej zaangażują się w działania prosprzedażowe.

Będzie to wymagać zapewne wyjęcia pewnych postaw z przeszłości i wyjścia poza schemat dotychczasowych działań. Czasem zmiany myślenia i nawyków. Nauki budowania mocniejszych relacji z klientami i szerszego zrozumienia ich potrzeb. To wszystko są przecież niesamowite działania, które w dłuższej perspektywie pozwolą wzmocnić twoją markę. Będziesz niósł zdecydowanie wyższą jakość i zbudujesz nowy filar stabilności własnego biznesu. Twoja wiara w ludzi musi tu pozostać niezachwiana.

Wyżej i dalej

Czy coś cię ogranicza w działaniu? Nie. Jesteś tak samo dobry jak wszyscy, którzy zajmują się wyłącznie ubezpieczeniami na życie lub twoja konkurencja dwie przecznice obok.

Więcej! Masz nad nimi sporą przewagę, która umiejętnie wykorzystana i oszlifowana pozwoli sięgnąć wyżej. Zamień tylko perspektywę z krótkotrwałej na długoterminową. Popatrz dalej.

W projekcie „Życie w multi” będziemy cię do tego serdecznie zachęcać.

Marta Piasecka
Waldemar Poberejko
twórcy programu szkoleniowego
„Życie w multi”
Fb.com/zyciewmulti

Waga słów, wiedzy i… dobrego wyglądu

0
Katarzyna Pilczuk

Dziś słów kilka o kolejnych działaniach, dzięki którym z dumą mogę powiedzieć, że klienci stanowią centrum, wokół którego kręci się cały mój zawodowy świat. Będzie o tym, jak ważne jest dotrzymywanie słowa, a także jak naszą wiedzę i kompetencje przekuć w korzyść dla klientów. Na koniec temat często pomijany – sprawdzę, co oznacza odpowiedni wygląd doradcy ubezpieczeniowego i jakie może przynieść profity. Do dzieła!

Dotrzymywanie słowa. Kluczowa sprawa, jeśli chodzi o uczciwość, szacunek i poważne traktowanie klientów. Dotrzymuję słowa nie wtedy, gdy jest to dla mnie wygodne czy korzystne, ale zawsze – na każdym etapie procesu sprzedaży.

Nie rzucaj słów na wiatr

Tutaj znów warto zastosować podejście, o którym już nie raz pisałam – wejść w tryb slow, zwolnić tempo i uważnie przyjrzeć się temu, co mówimy do naszego klienta. Każde ze słów ma bowiem znaczenie. To, co mówimy, zostaje zapamiętane, więc sposób formułowania naszych wypowiedzi powinna cechować swego rodzaju dyscyplina. Ważne, by nasze zdania były wyważone, precyzyjne i jednoznaczne.

Podczas spotkania z jednej strony staram się nawiązać z klientem żywą, wartościową relację, z drugiej jednak dbam, by podczas wyjątkowo sympatycznego spotkania, niesiona pozytywnymi emocjami, nie obiecać klientowi czegoś, czego potem nie będę w stanie zrealizować.

Obiecywanie złotych gór to naprawdę słaba strategia – może i wywoła chwilowe zadowolenie u naszego rozmówcy, jednak później czas wszystko zweryfikuje i zostaniemy ocenieni jako niesłowni, a to właściwie początek końca każdej szczerej relacji.

Za słowami – działania

W praktyce dotrzymywanie słowa polega na tym, że jeśli umawiam się z klientem na rozmowę telefoniczną w określonym terminie, to nawet jeśli ma się ona odbyć za pół roku, dzwonię dokładnie w dniu, na który się umówiliśmy. To zawsze robi na klientach wrażenie, ponieważ często oni sami nie pamiętają już dawno o naszej umowie.

W sytuacji, w której klient do podjęcia decyzji potrzebuje większej ilości informacji dotyczących mojej oferty, a ja obiecuję mu je dostarczyć, zakasuję rękawy i zdobywam je dla niego. Korzyść jest podwójna – klient zyskuje jasne i klarowne spojrzenie na produkty, które mu oferuję, a ja swoim działaniem udowadniam mu, że mimo że nie podjął jeszcze decyzji o kupnie, już jestem do jego usług – dotrzymałam słowa i zrobiłam to, co obiecałam. Ponadto potraktowałam jego wahanie z szacunkiem, nie wywierając presji.

Dzięki takiemu podejściu już na pierwszym etapie poznawania się z klientem daję mu odczuć, że opieka, jaką będę nad nim sprawować, będzie kompleksowa. Cokolwiek pojawi się po drodze – wątpliwości, wahanie, jakiekolwiek pytania – to wszystko będzie na bieżąco i w miłej atmosferze rozwiązywane.

Zawsze obiecuję, że będę na bieżąco informować o zmianach w mojej ofercie. Robiąc to, mogę jednocześnie monitorować, czy nowe warunki nadal odpowiadają potrzebom. Jeśli nie, interweniuję od razu, proponując korzystniejsze rozwiązanie.

Ja wiem, więc i ty wiesz

Wiedza to potęgi klucz. Szczególnie dziś, gdy wszyscy coraz bardziej się specjalizujemy i wąskich dziedzin wiedzy jest tak wiele, że nikt z nas nie jest w stanie znać się dobrze na wszystkim. Specjaliści są w cenie, a doradca ubezpieczeniowy, szczególnie ten, który stale się rozwija i kształci, również należy do tego grona.

Świat pędzi do przodu, więc jeśli postanowiłabym osiąść na laurach i działać tylko na podstawie tego, co wiem dziś, szybko zostałabym w tyle. Mając tę świadomość, uczestniczę w szkoleniach zawodowych, monitoruję i analizuję sytuację ekonomiczną w kraju, a także wszelkie zmiany, nowości i trendy na rynku ubezpieczeń i rynkach pokrewnych. Dla moich klientów jestem ekspertem w dziedzinie ubezpieczeń, więc dbam o to, by nie być nim tylko z nazwy.

Co robić, by wytrwać w stałym doskonaleniu umiejętności? Ważne jest ustalenie, czemu to doskonalenie tak naprawdę służy. Zdobywam niezwykle cenną wiedzę specjalistyczną głównie po to, by moi klienci byli poinformowani najlepiej, jak to możliwe. Celem jest więc kompleksowa opieka nad klientami, ich wymierne korzyści.

Mów tak, by cię rozumiano

Nie zapominam także o szkoleniach z tzw. umiejętności miękkich, czyli z dziedziny szeroko rozumianej komunikacji. Nie chodzi bowiem tylko o to, co mówię, ale też o to, jak o tym mówię.

Niewiele korzyści z mojej wiedzy będzie czerpał klient, który będąc „zielonym” w temacie ubezpieczeń, zostanie przeze mnie zbombardowany specjalistycznymi określeniami i zawiłościami rozmaitych rozwiązań ubezpieczeniowych. Z kolei tych bardziej zorientowanych nie należy zanudzać banalnymi podstawami, lepiej od razu przejść do konkretów.

Sposób formułowania komunikatów i przekazywania wiedzy musi być dostosowany do specyfiki klienta. Jeśli o tym zapominamy, proces budowania relacji mocno ucierpi, my natomiast nie zrobimy zbyt pozytywnego wrażenia.

Jak cię widzą, tak cię lubią!

Wygląd doradcy ubezpieczeniowego to coś, co bardzo łatwo zbagatelizować. Tymczasem to od pierwszych kilkunastu sekund zależy pierwsze wrażenie. Na jego podstawie klient podświadomie oceni nasze kompetencje. Zanim powiemy pierwsze słowo, zwróci uwagę właśnie na nasz wygląd!

Dostosowuję więc swoją prezencję do przyjętego założenia, które każdy z was dobrze już zna: klient jest w centrum. Oznacza to, że nie o moją satysfakcję estetyczną tu chodzi. Jeśli jestem miłośniczką wzoru w panterkę i fantazyjnych szminek, cóż… nie tędy droga. Należy się zastanowić, jaki komunikat niewerbalny chcemy przekazać swoim wyglądem.

Klasyka przede wszystkim

Zależy mi na podkreśleniu faktu, że jestem profesjonalistką, poważnie podchodzę do spotkania z klientem i szanuję go jako człowieka. Wobec tego mój strój cechuje dobra jakość materiałów, klasyczny krój i skromna elegancja. Do niego starannie dobieram wysokiej jakości dodatki. Zegarek, biżuteria, skórzana aktówka czy długopis sygnowany moim nazwiskiem to z pozoru drobiazgi, ale mają duży wpływ na całokształt wywieranego przez nas wrażenia.

Każdy szczegół ma znaczenie i każdy może działać na naszą korzyść lub niekorzyść. Moja fryzura, makijaż, strój i wszystkie przedmioty, które do mnie należą, to w pewnym sensie uniform – mają nie przykuwać uwagi, ale jednocześnie pozostawić w podświadomości klienta wrażenie elegancji i klasy.

By sprawdzić, czy aby w tej kwestii nie przesadzam, wystarczy wyobrazić sobie, że na rozmowę z nami przybiega osoba z włosami w nieładzie, koszulą niedbale wciśniętą w spodnie, z której telefonu dobiega wyjątkowo hałaśliwy, infantylny dzwonek. Czy nie poczulibyśmy się odrobinę zlekceważeni jej podejściem do naszego spotkania? Właśnie dbając o detale, okazujemy szacunek.

Klasyka, czyli czarny lub granatowy garnitur i biała koszula, jest ponadczasowa i pasuje do każdej okazji. Czasem pozwalam sobie na drobny dodatek podkreślający moją osobowość, jednak im ważniejszy jest klient, tym bardziej stonowany i klasyczny wygląd wybieram.

To samo dotyczy spotkań z małżeństwami – moja skromna elegancja pomaga wówczas błyszczeć pani domu, a mnie przyjąć rolę, którą sobie wybrałam, czyli specjalisty.

Wyglądaj jak agent, czyli świetnie

Wychodzę również z założenia, że skoro chcemy rozmawiać z klientem o pieniądzach i o dobrym życiu, które dzięki nim można wieść, powinniśmy wyglądać jak osoby, które te pieniądze mają i takie życie wiodą. Jesteśmy wówczas spójni. Stwarzamy wokół siebie atmosferę sukcesu i dostatku, która budzi poczucie bezpieczeństwa i zaufanie.

Gdy klient przed pierwszym spotkaniem pyta mnie: Pani Kasiu, jak panią poznam? – odpowiadam zawsze, że nie będzie z tym problemu, bo wyglądam jak agent ubezpieczeniowy. W moim rozumieniu oznacza to wygląd elegancki, schludny i profesjonalny – jeden z elementów perfekcyjnego przygotowania do spotkania, poprzez które wyrażam szacunek wobec klienta.

Jeśli ktoś z was obawia się, że przywdziewając klasyczny „uniform”, straci możliwość wyrażania swojej unikalnej osobowości, chciałabym dodać, że najlepszym dodatkiem, w stu procentach wyróżniającym nas z tłumu będzie zawsze szczery i życzliwy uśmiech. Można go „zakładać” zawsze, bez żadnych ograniczeń. Nic nie kosztuje, a jest kolejnym cudownym narzędziem, by okazać klientowi, że to on znajduje się w centrum wszystkich naszych działań.

Katarzyna Pilczuk
członek stowarzyszenia MDRT
członek zarządu PSRDU
dyrektor agencji w Prudential Polska
www.katarzynapilczuk.pl

CUK Ubezpieczenia rozpoczyna współpracę z Beesafe

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Oferta Beesafe znalazła się w portfolio kolejnego partnera. CUK Ubezpieczenia udostępnia propozycję insurtechu zarówno w sieci placówek stacjonarnych, jak i w narzędziach cyfrowych wdrożonych przez multiagencje – informuje cashless.

Portal podaje, że z ubezpieczeń Beesafe będzie można skorzystać w 500 placówkach CUK Ubezpieczenia oraz w jej aplikacji mobilnej i kalkulatorze online. Według cashless.pl, jedną z korzyści, jakie Beesafe wyniesie z tego związku (poza wzrostem sprzedaży), będzie zwiększenie rozpoznawalności marki, która od stosunkowo krótkiego czasu działa na polskim rynku.

Więcej:
cashless.pl z 9 marca, Ida Krzemińska-Albrycht „Polisę od Beesafe kupicie także u agenta. Insurtech nawiązuje współpracę z CUK-iem”:
https://www.cashless.pl/9565-beesafe-cuk-ubezpieczenia

(AM, źródło: cashless.pl)

22,768FaniLubię
822ObserwującyObserwuj

Aktualne wydanie