Blog - Strona 1535 z 1868 - Gazeta Ubezpieczeniowa – Portal
Strona główna Blog Strona 1535

Likwidacja OFE – co wybrać?

0

Na początku marca rząd przyjął projekt ustawy, na mocy której dokończona zostanie likwidacja II filaru systemu emerytalnego. System obowiązkowy składać się będzie w przyszłości jedynie z ZUS. Elementem uzupełniającym będą oszczędności z Pracowniczych Planów Kapitałowych (PPK) lub pracowniczych programów emerytalnych (PPE). O zmianach w systemie emerytalnym pisze Krzysztof Nowak, Consultant & CEO Mercer Polska.

Po likwidacji OFE emerytury Polaków pochodzić będą z następujących źródeł:

  1. ZUS – główny element systemu, gdzie za zobowiązania odpowiada państwo, a na rejestrach mamy jedynie zarejestrowane wpłacone składki wraz z doliczonymi do nich procentami. ZUS jest systemem opartym o umowę międzypokoleniową, gdzie wypłaty świadczeń finansowane są ze składek pracujących oraz z dopłat z budżetu.
  2. „Nowych” IKE – tych założonych w celu przetransferowania na nie środków z OFE. Przyszłe wypłaty z tych IKE otrzymają jedynie ci z obecnych 15 mln uczestników OFE, którzy zdecydują się na nie przenieść swoje środki OFE. IKE będą kapitałowym elementem systemu emerytalnego. Niestety, dla większości raczej o niewielkim znaczeniu.
  3. PPE lub PPK prowadzonych przez pracodawców – plany te są finansowane w całości  przez pracodawcę (PPE) lub wspólnie z pracownikami (PPK). Przyszłe emerytury, podobnie jak te z „nowych” IKE, zależeć będą od wartości zgromadzonych na nich środków.
  4. IKE i IKZE – pod warunkiem że pracownik zdecyduje  się na inwestycję w ramach tych produktów emerytalnych.

Zgodnie z założeniami każdy oszczędzający w OFE będzie musiał zdecydować, co zrobić ze swoimi oszczędnościami: przenieść je do IKE albo do ZUS-u. Decyzja nie jest oczywista. Za każdym z rozwiązań przemawiają inne argumenty. Pewnie część pracodawców – podobnie jak miało to miejsce podczas pierwszego etapu „likwidacji” OFE w 2017 roku – zechce wspomóc pracowników, dostarczając im wiedzy, która umożliwi podjęcie racjonalnej decyzji.

Za przeniesieniem środków z OFE na IKE przemawia:

  • Środki przetransferowane na IKE stanowić będą prywatną własność uczestników systemu – gwarantować ma to ustawa.
  • Na IKE zostaną przetransferowane rzeczywiste aktywa finansowe. Ich wartość przy wypłacie będzie zależała od zachowania się rynków finansowych w okresie inwestycji. Możliwe więc, że w scenariuszu pozytywnym dla rynków finansowych, dodatkowe zyski z inwestycji w ramach IKE będą wyższe niż mechanizm „indeksacji” wartości rejestru ZUS.
  • Środki IKE będą dziedziczone (zapis na rejestrze w ZUS nie podlega dziedziczeniu).
  • Po osiągnięciu wieku 60 lat środki z IKE będziemy mogli wypłacić jednorazowo  (z ZUS emerytura jest wypłacana co miesiąc, dożywotnio). Oznacza to również, że w praktyce zawsze wypłacimy tyle, ile przeniesiono z OFE plus zyski / minus straty z inwestycji. ZUS nie gwarantuje, że otrzymamy pełną wartość zapisanych na naszym rejestrze środków – stracimy wtedy, gdy umrzemy szybciej niż okres wypłaty uwzględniony w kalkulacji wartości naszej emerytury; zyskamy w scenariuszu, kiedy będziemy żyć dłużej.
  • Od wypłat z IKE nie zapłacimy podatku PIT (od emerytury z ZUS płacimy dzisiaj 17% lub 32% podatku).
  • Przeniesienie na IKE będzie opcją „domyślną”. Aby z niej skorzystać, nie będziemy musieli nic robić: brak decyzji z naszej strony oznaczać będzie zgodę na transfer do IKE.

Z kolei za dopisaniem wartości środków w OFE do rejestru ZUS przemawia:

  • Unikniemy 15% opłaty „przekształceniowej”, która naliczona zostanie od transferu środków na IKE; argumentacją za jej wprowadzeniem jest podatek PIT, który zapłacimy od emerytury ZUS (dzisiaj to 17% lub 32%), a którego od wypłat z IKE nie będzie.
  • W ZUS nie gromadzimy aktywów finansowych, czyli nie ma inwestycji w akcje, obligacje itp. W efekcie nie ma też ryzyka straty. Jeżeli ktoś obawia się ryzyka strat na inwestycjach, to powinien wybrać ZUS (w 2022 roku akcje stanowić będą nie mniej niż 90% inwestycji IKE, a docelowo min. 60%; natomiast na 5 lat przed emeryturą  IKE zaczną inwestować środki znacznie bezpieczniej). 
  • Mechanizm waloryzacji rejestru ZUS jest znany (ten obecny), kwoty dopisywane do rejestru pewne, a ich wartość w ostatnich latach znacznie przekraczała poziom inflacji.
  • Mechanizm wypłat emerytur z ZUS pozwoli nam na otrzymywanie emerytury dożywotnio, bez względu na to, ile lat będziemy żyli.

Aby skorzystać z tej opcji, koniecznym będzie złożenie deklaracji przeniesienia środków do ZUS.

Kiedy czas na decyzję?

Zgodnie z projektem ustawy każdy oszczędzający dotąd w OFE (czyli w praktyce większość pracowników) będzie samodzielnie decydował, co zrobić ze swoimi oszczędnościami. Czas na decyzję to okres od 1 czerwca do 2 sierpnia. Jeśli nic nie zrobimy, środki z OFE zostaną przetransferowane na specjalnie w tym celu założone IKE (będzie nim zarządzać instytucja finansowa, która na ten moment zarządza danym OFE). Aby przenieść środki do ZUS i dopisać ich wartość do rejestru, pracownik będzie musiał złożyć odpowiednią deklarację. Wówczas kwota środków z OFE zwiększy zobowiązanie państwa w stosunku do pracownika i będzie mu wypłacona wraz z pozostałą częścią emerytury ZUS.

Podsumowanie

Jedną z konsekwencji likwidacji OFE może być również „wymuszona” nacjonalizacja części spółek giełdowych. OFE są znaczącym akcjonariuszem wielu z nich. Jeżeli większość uczestników OFE wybierze ZUS zamiast IKE, państwo (Fundusz Rezerwy Demograficznej, do którego akcje trafią) przejmie kontrolę nad odpowiednią częścią tych firm. W imieniu państwa zarządzać nimi będzie Polski Fundusz Rozwoju (PFR). Innymi słowy im więcej osób wybierze ZUS, tym więcej akcji trafi pod kontrolę państwa.

Krzysztof Nowak

***

Wszystkie informacje przedstawione powyżej bazują na obecnych rozwiązaniach prawnych. Tekst został opracowany na podstawie oficjalnych informacji rządowych (na dzień jego przygotowania projekt ustawy nie został opublikowany).

(AM, źródło: Mercer)

Coraz bliżej 4 mld zł w PPK

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

3,4 mld zł – taką wartość osiągnęły na koniec lutego aktywa zgromadzone w Pracowniczych Planach Kapitałowych – wynika z danych zgromadzonych przez Analizy Online.

Analitycy wyjaśniają, że na wzrost aktywów w styczniu i lutym wpływ miały przede wszystkim wpłaty pracodawców i pracowników. W pierwszym miesiącu roku średni wynik wszystkich grup (od FZD 2025 do FZD 2065) wyniósł 0,2% (najsłabszy fundusz stracił -1,7%, a najlepszy zarobił +2,2%). W drugim miała miejsce niewielka strata, której główną przyczyną był wzrost rentowności obligacji skarbowych o dłuższym terminie do wykupu. Ostatecznie wartość aktywów wzrosła w lutym o 9%, do prawie 3,4 mld zł

Liderem pozostaje PKO TFI, które na koniec lutego w PPK miało 1143,4 mln zł (34% rynku). O sporo ponad połowę mniejsze aktywa zgromadziły TFI PZU (473,2 mln zł; 14%) oraz Nationale-Nederlanden PTE (459,6 mln zł; 13,6%). Najwyższe wzrosty aktywów odnotowały Skarbiec TFI (15%) oraz Pekao TFI (10%).

AO przypomniały też, że w marcu konta uczestników PPK zostały dodatkowo zasilone 216 mln zł dopłaty rocznej z Funduszu Pracy. Dzięki temu 9 marca aktywa PPK sięgnęły 3,7 mld zł.

(AM, źródło: Analizy Online)

Solidny rok Vienna Insurance Group w czasach pandemii

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Mimo że pandemia Covid-19 mocno doświadczyła Vienna Insurance Group, to ubezpieczyciel może uznać ubiegły rok za stosunkowo udany. Z zaprezentowanych przez VIG wstępnych wyników finansowych wynika, że grupie udało się zwiększyć sprzedaż, uzyskać wynik finansowy bliski maksymalnemu prognozowanemu poziomowi oraz poprawić w istotnym stopniu wskaźnik mieszany.

– Chociaż sytuacja Covid-19 wpływała na naszą działalność przez prawie cały rok obrotowy 2020, to jednak Grupa VIG osiągnęła ogólnie bardzo stabilne wyniki operacyjne i konsekwentnie wdrażała działania zaplanowane na ostatni rok Agendy 2020. W czasie pandemii szczególnie skupiliśmy się na poszerzeniu wachlarza produktów i usług cyfrowych. Wraz z przejęciem firmy Aegon na Europę Wschodnią, zrobiliśmy ważny krok w umacnianiu naszej pozycji lidera na rynku w regionie Europy Środkowo-Wschodniej, nawet w tej wyjątkowej sytuacji globalnej – wyjaśniła CEO VIG Elisabeth Stadler.

Wolumen składek rośnie

Na rozwój działalności Grupy VIG wpłynęła pandemia, lockdowny i nadzwyczajne regulacje. Wzrost osiągnięty w pierwszych dwóch miesiącach 2020 r. został zniwelowany przez spadek liczby nowych transakcji w początkowych okresach ścisłego lockdownu. Sytuacja niemal się unormowała w kolejnych okresach, kiedy ograniczenia zostały złagodzone i do końca pierwszej połowy roku w wielu krajach VIG powróciła do poziomów sprzed wystąpienia Covid-19. Rozwój ponownie wyhamował jesienią, zwłaszcza na rynkach Europy Środkowo-Wschodniej, ze względu na silny wzrost liczby infekcji. Ostatecznie wolumen składki wzrósł do 10,43 mld euro. Przypis składki w komunikacyjnych ubezpieczeniach OC utrzymał się na poziomie 1507 mln euro, natomiast w AC nieznacznie wzrósł do 1289 mln euro. 

Dobre wyniki osiągnięto w segmencie majątkowym i wypadkowym, gdzie składki wzrosły o prawie 5%, do 4879 mln euro. Mniejsze zainteresowanie odnotowano w ubezpieczeniach na życie. Polisy ze składką regularną spadły o 1,5%, do 2609 mln euro, a umowy ze składką jednorazową spadły o około 12%, do 884 mln euro. Składki na ubezpieczenia zdrowotne wzrosły o 1,4%, do 703 mln euro.

Spadek wypłaconych roszczeń, oczekiwany zysk

Grupa odnotowała ogólny spadek kosztów z tytułu odszkodowań i świadczeń o 3,2%, do nieco ponad 7 mld euro. Zysk przed opodatkowaniem w wysokości 346 mln euro znajdował się na górnym poziomie prognozowanego przedziału 300–350 mln euro i był o około jedną trzecią niższy od wyniku osiągniętego w roku poprzednim.  Wynik netto wyniósł 231,5 mln euro i był o 30% niższy niż przed rokiem, głównie za sprawą Covid-19 i wynikającej z niego utraty wartości części biznesu a także związanego z tym spadku bieżącego dochodu z inwestycji. 

Wskaźnik mieszany poprawił się z 97,3% do 95% w 2020 r. Wynikało to przede wszystkim z wielu działań wdrożonych w ramach „Agendy 2020”. Grupa posiadała wstępny regulacyjny współczynnik wypłacalności na koniec 2020 roku na poziomie 235%.

2021 będzie odbiciem 2020?

VIG podkreśliła, że biorąc pod uwagę, że nadal nie można przewidzieć zakończenia pandemii, szacunki dotyczące rozwoju działalności w bieżącym roku obrotowym są wysoce niepewne. Mimo to grupa oczekuje, że wolumen składki pozostanie na poziomie z 2020 roku, a zysk przed opodatkowaniem w przedziale od 450 do 500 mln euro (spółki Aegon nie są uwzględnione w prognozie na 2021 rok). Oczekuje się, że wskaźnik mieszany utrzyma się na zrównoważonym poziomie około 95%.

Aegon zostanie przejęty w drugim półroczu

Pod koniec listopada 2020 roku Vienna Insurance Group podpisała umowę nabycia udziałów w Europie Wschodniej holenderskiego ubezpieczyciela Aegon, czyniąc tym samym krok w kierunku umocnienia pozycji lidera w regionie Europy Środkowo-Wschodniej. 

– W najbliższych miesiącach będziemy intensywnie pracować nad tą transakcją. Oczekujemy, że zamknięcie nastąpi w drugiej połowie 2021 r. – podkreśliła Elisabeth Stadler. 

Na podstawie danych za rok 2019 VIG może spodziewać się po akwizycji dodatkowych 600 mln euro składek ubezpieczeniowych, około 5 mld euro aktywów funduszy emerytalnych w zarządzaniu oraz około 4,5 mln nowych klientów.

Agenda 2020

Pod koniec roku zakończono czteroletni program zarządzania Agenda 2020. Środki wdrożone w celu optymalizacji modelu biznesowego pomogły w uzyskaniu przewagi kosztowej, zwiększeniu efektywności kosztowej i poprawie wskaźnika mieszanego. W tym celu dokonano 13 fuzji w 11 krajach oraz utworzono jednostki usługowe skupiające się na wykorzystaniu wspólnych systemów informatycznych w Austrii, Rumunii i na Ukrainie. Optymalizacja procesu wypłaty odszkodowań została wdrożona w 15 spółkach VIG, co doprowadziło do rocznego potencjału oszczędności w wysokości 5,6% w wypłacie odszkodowań, czyli około 45 mln euro. Opracowano również metodę redukcji nieuzasadnionych szkód i zastosowano ją w 22 firmach, uzyskując oszczędności rzędu 28 mln euro.

W przypadku ubezpieczeń zdrowotnych w trakcie realizacji „Agendy 2020” sprzedaż wzrosła o 122%, do 74 mln euro w pięciu kluczowych krajach – Polsce, na Węgrzech, w Rumunii, Bułgarii i Turcji. Kolejnym celem jest rozwój cyfrowych usług opieki zdrowotnej, takich jak telemedycyna i współpraca ze startupami w sektorze opieki zdrowotnej i biomedycynie. 

Większość działań realizowanych w ramach Agendy 2020 dotyczyła transformacji cyfrowej i innowacyjnych projektów na przyszłość. Średnio VIG realizuje 180 projektów digitalizacyjnych. VIG Holding jednocześnie zainicjował wiele działań wspierających dla grupy. Były to między innymi wewnętrzny konkurs digitalizacyjny VIG Xelerate, wdrożenie centrum cyfryzacji w Polsce, założenie własnych startupów (Viesure i Beesafe) oraz inwestycje, takie jak ViveLaCar i IST Cube. VIG wykorzystuje współpracę z Digital Impact Labs w Lipsku oraz Plug and Play, jedną z największych na świecie platform innowacyjnych zlokalizowanych w Dolinie Krzemowej, do opracowywania projektów innowacji cyfrowych z firmami grupy i dla nich. 

Ostateczne dane za rok obrotowy 2020 zostaną opublikowane 15 kwietnia w raporcie rocznym grupy.

Artur Makowiecki

news@gu.home.pl

PIU: Klimatyczne pomysły EIOPA wymagają dopracowania

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

26 lutego zakończyły się konsultacje Europejskiego Urzędu Nadzoru Ubezpieczeń i Pracowniczych Programów Emerytalnych dotyczące dokumentu do dyskusji na temat ubezpieczeń innych niż ubezpieczenia na życie i wyceny w świetle zmian klimatu. Na blogu Polskiej Izby Ubezpieczeń Iwona Szczęsna, szefowa biura PIU w Brukseli przedstawiła stanowisko organizacji dotyczące propozycji EIOPA.

Ekspertka zwróciła uwagę, że w dokumencie EIOPA poruszono istotny temat dostępności produktów ubezpieczeniowych i ich cen w kontekście zmian klimatu. Przypomniała, że według wielu badań częstotliwość zdarzeń losowych oraz ich dotkliwość będą się zwiększać, co wpłynie negatywnie na dostępność wybranych typów ubezpieczeń oraz spowoduje wzrost stawek.

„Z pewnością w rozwiązaniu takich kwestii lepiej działać z wyprzedzeniem, proaktywnie. I tu zgadzamy się z EIOPA. Jednak naszym zdaniem skupienie się wyłącznie na kształtowaniu cen czy na udziałach własnych nie rozwiąże problemu dostępności ubezpieczeń. I w tej sprawie już zgłosiliśmy nasze zastrzeżenia podczas konsultacji. Przede wszystkim uważamy, że zmiany klimatyczne wymagają prowadzenia spójnej strategii zarządzania ryzykiem, w którą zaangażowana będzie administracja centralna, samorządy oraz sektor prywatny” – wskazała Iwona Szczęsna.

Niebezpieczna długoterminowość

Ekspertka zwróciła uwagę, że EIOPA chce wymóc na ubezpieczycielach uwzględnianie zmian klimatycznych i już dziś proponuje wydłużenie długości umów ubezpieczenia ze standardowego roku do 3–5 lat. PIU zdecydowanie się temu sprzeciwia. Jej zdaniem takie rozwiązanie miałoby negatywny wpływ na ochronę konsumentów i konkurencję.

„Długoterminowe umowy ubezpieczeniowe miałyby ogromny wpływ na osłabienie stabilności finansowej sektora majątkowego. Ograniczyłyby możliwość łatwego przejścia klientów do innego ubezpieczyciela. Takie podejście ograniczyłoby też obecną dobrą praktykę w zakresie zawierania umów i ustalania cen, która wymaga ciągłej ponownej oceny ryzyka. Krótkoterminowe umowy ubezpieczeniowe istnieją więc nie bez powodu. Warto także wskazać, że proponowane przez EIOPA rozwiązanie niczego nie zmieni. Ubezpieczyciele, wystawiając polisę ubezpieczeniową, naliczają składkę za okres ubezpieczenia. Nawet jeśli EIOPA mówi o okresie pięciu lat, to jest to zbyt krótko, aby mówić o uwzględnianiu zmian klimatycznych. Te rozpatruje się w perspektywie 30–50 lat” – podkreśliła Iwona Szczęsna.

Dane historyczne w uwzględnianiu ryzyka zmian klimatu

Przypomniała, że ubezpieczyciele od dawna analizują zmiany klimatyczne. Kluczową rolę w ocenie ryzyka i kalkulacji składki odgrywają dane historyczne, czyli to, co już było. W ocenie Izby propozycje EIOPA, by odzwierciedlać przyszłe możliwe zmiany klimatu w długiej perspektywie już teraz w underwritingu i pricingu, to rewolucja, która nie przyniesie oczekiwanych zmian. Analiza danych historycznych nie wyklucza wielu działań na rzecz ograniczania skutków zmian klimatycznych.

„Warto podkreślić, że środki zapobiegawcze są już od dawna integralną częścią wielu umów ubezpieczeniowych. Ponadto niektórzy ubezpieczyciele już teraz promują zwiększanie odporności na zmiany klimatu przez oferowanie określonych prozielonych rozwiązań w ramach odszkodowania. Na przykład, oferty ubezpieczenia od ognia w przypadku straty całkowitej dają możliwość odbudowy nieruchomości zgodnie z zasadami efektywności energetycznej, niezależnie od tego, czy utracona nieruchomość miała wcześniej taką efektywność energetyczną” – przypomina Iwona Szczęsna.

Pomieszanie koncepcji

W stanowisku PIU podkreślono, że branża chętnie będzie analizować długoterminowe zmiany klimatu, jednak bardziej właściwym do tego miejscem nie jest underwriting i pricing, lecz analizy scenariuszowe. We wcześniejszych konsultacjach EIOPA proponowała uwzględnienie co najmniej dwóch scenariuszy klimatycznych w ORSA, choć jak znaczyła PIU, i tu wykracza to poza dzisiejsze praktyki.

Sposoby skutecznego działania

Iwona Szczęsna przypomniała, że bez niezbędnych środków dostosowawczych i spójnej strategii zarządzania ryzykiem klimatycznym, które powinny leżeć w gestii władz publicznych, ubezpieczyciele mogą działać jedynie w ramach podstawowych zasad ubezpieczenia i ram regulacyjnych. Te zaś wymagają, aby składka ubezpieczeniowa odpowiednio odzwierciedlała ryzyko, które jest ubezpieczane. „Proponowane przez EIOPA zróżnicowanie może ograniczać solidarność między grupami wysokiego i niższego ryzyka. Ponadto propozycje EIOPA prowadziłyby do nieprzystępnych cenowo składek dla niektórych grup ryzyka, a w konsekwencji nawet do wykluczenia” – podkreśliła.

Rozwijanie partnerstwa publiczno-prywatnego

Przyznała jednocześnie, że PIU zgodziła się, iż konieczne są działania zmierzające do złagodzenia lub współfinansowania skutków masowych strat związanych ze zmianami klimatycznymi (susza, powodzie i inne). „Skoordynowane rozwiązania branżowe i partnerstwa publiczno-prywatne w celu utrzymania dostępności i przystępności cenowej ubezpieczeń trzeba dalej badać i rozwijać, aby sprostać wyzwaniom związanym ze zmianami klimatu. Ważne jest, aby budować większą odporność społeczności i całej gospodarki na zmiany klimatu, i w ten sposób pozytywnie wpływać na dostępność ubezpieczeń” – napisała Iwona Szczęsna. Przypomniała też, że ubezpieczyciele od dawna już robią wiele, aby ograniczyć ryzyko i wzmacniać odporność na zmiany klimatyczne.

Cały wpis:
https://piu.org.pl/blogpiu/konsultacje-eiopa…

(AM, źródło: PIU)

Konkurowanie najniższą ceną? Nie o to tutaj chodzi…

0
Źródło zdjęcia:: CUK Ubezpieczenia

O dobrze działającym ekosystemie ubezpieczeniowym, wspieraniu doradców i realizowaniu najważniejszej idei ubezpieczeń opowiada Grażyna Fedorowicz – szefowa Sieci Zewnętrznej CUK Ubezpieczenia.

Redakcja „Gazety Ubezpieczeniowej”: Konkurencja na rynku ubezpieczeniowym jest duża, jednak multiagencja CUK Ubezpieczenia działa i rozwija się już od 20 lat. Jaka jest strategia marki na wyróżnienie się i utrzymanie silnej pozycji na rynku?

Grażyna Fedorowicz: – Nasza multiagencja jest konkurencyjna ze względu na wysoką jakość obsługi, szeroką ofertę, ale i sprawność realizacji. Kierujemy się transparentnością w wyborze ofert dla klienta. Klienci wiedzą, czego mogą się spodziewać, ufają nam i wracają po nowe polisy.

Nie chcemy konkurować wyłącznie niskimi cenami OC czy gratisami. Dobrze dobrana ochrona, bezpieczeństwo klientów jest priorytetem. Dbamy nie tylko o nich, ale i o naszych doradców, „wyposażając” ich w pakiet narzędzi, dzięki którym są bardziej skuteczni. Tym samym podczas sprzedaży nie muszą skupiać się wyłącznie na cenie, mają do zaoferowania o wiele więcej.

Dlaczego transparentność w branży ubezpieczeń jest tak szalenie istotna?

– Ubezpieczenia są produktem trudnym. Klient może czuć się zagubiony, mając do wyboru tak wiele ofert na rynku. Prowadzimy liczne działania edukacyjne skierowane do klienta, które zwiększają jego świadomość i jednocześnie podnoszą potencjał sprzedażowy.

Porównując nasz kraj z innymi krajami Europy Zachodniej, procentowo jednak wypadamy gorzej. Polacy mają mniej ubezpieczeń i jest to dla nas wciąż produkt ekskluzywny. Jako CUK Ubezpieczenia chcemy brać czynny udział w budowaniu świadomości ubezpieczeń wśród Polaków.

Z pomocą przychodzą tu nasi doradcy, którzy kompleksowo przeprowadzą klienta przez cały proces, wyjaśnią wszelkie wątpliwości. Opowiedzą prostym językiem o sprawach trudnych i ważnych.

Grażyna Fedorowicz

Na barkach doradców spoczywa odpowiedzialne zadanie…

– Praca doradcy ubezpieczeniowego jest niejako misją. To on jest najbliżej klienta, jest jego opiekunem i pomaga ochronić najważniejsze aspekty życia. W CUK Ubezpieczenia wspieramy doradców w tym zadaniu, edukujemy, dostarczamy narzędzia, które pozwalają na porównanie ofert ponad 30 towarzystw ubezpieczeniowych i dobór najlepszego produktu dla klienta z szerokiej oferty. Wartością dodaną jest również oszczędność czasu klienta i agenta.

Jak doradcy przystosowali się do nowej rzeczywistości, kiedy bezpośredni kontakt z klientem bywa utrudniony?

– Jako multiagencja przeszliśmy przez cały proces bardzo płynnie, dzięki dobrze zaplanowanej strategii. Już od kilku lat rozwijamy systemy, dywersyfikujemy kanały sprzedaży i w dobie pandemii to zaprocentowało. Nasi agenci sprzedają omnichannelowo, zdalnie i stacjonarnie. Nie stracili więc kontaktu z klientami.

Jeżeli chodzi o sprzedaż zdalną, pomimo że klient ma wybór i może kupić polisę bez udziału doradcy za pośrednictwem strony internetowej oraz aplikacji, częściej wybiera opcję konsultacji z doradcą i zakończenie sprzedaży online. Co dowodzi, że doradca odgrywa znaczącą rolę, a ekspercka wiedza i pomoc są przez klientów wciąż cenione.

Pandemia pokazała, że hybrydowy model sprzedaży dobrze się sprawdza. Zyskują klienci, agenci optymalizują swój czas pracy.

Rozwój sprzedaży zdalnej to odpowiedź na zmieniający się świat i nawyki konsumentów. Czy pandemia przyspieszyła rozwój również innych obszarów Waszej działalności?

– W odpowiedzi na zapotrzebowanie rynku i większe zainteresowanie klientów ubezpieczeniem na życie jako pierwsi uruchamialiśmy porównywarkę polis życiowych, a także system ułatwiający ich zawieranie. Znacznie uprościł on proces ofertowania polis na życie agentom do tej pory „majątkowym”.

Dużo mówimy o sprzedaży zdalnej, jednak rdzeniem Waszej sprzedaży są placówki tradycyjne. Zauważacie wpływ pandemii na rozwój Sieci Zewnętrznej?

– Mogłoby się wydawać, że pandemia zahamuje rozwój Sieci Zewnętrznej, ale tak się nie stało. Miniony rok przyniósł nam aż 621 nowych punktów. Powstały 32 nowe Placówki Franczyzowe. To duży sukces, tym bardziej że nasi obecni partnerzy otwierają swoje kolejne placówki.

Na jakich zasadach partnerzy mogą podjąć współpracę z CUK Ubezpieczenia? Czy każdy, kto jest zainteresowany współpracą, może zostać partnerem?

– Mamy cztery modele współpracy: Placówka Franczyzowa, Punkt Partnerski, Niezależny Doradca, GoCUK. Partnerzy mogą wybrać najbardziej dostosowany do ich potrzeb. Jeżeli nie będą pewni, jaki model współpracy jest dla nich odpowiedni, nasi specjaliści doradzą najlepsze rozwiązanie.

Co zyskuje partner, dołączając do CUK Ubezpieczenia?

– Podzielimy się z nim 20-letnim doświadczeniem, jak prowadzić biznes, jak zarabiać. Będzie działał pod znanym brandem, co szczególnie na początku drogi jest bardzo istotne. Ponadto otrzyma nowoczesne narzędzia, dzięki którym porówna oferty 30 towarzystw ubezpieczeniowych nawet w minutę.

Nasz doradca sprzedaje omnichannelowo, przez telefon, tradycyjnie w placówce czy za pomocą linku indywidualnego, gdzie cała prowizja nalicza się na jego konto. Z takim zapleczem narzędziowym i wsparciem poprawimy jego efektywność, co przełoży się na lepsze wyniki sprzedażowe.

Ponadto pomożemy mu zbudować bazę klientów dzięki leadom z kampanii internetowych, które prowadzimy. Dodatkowo zapewnimy pakiet szkoleń i wsparcie w codziennej pracy.

Otrzymali Państwo niedawno tytuł Multiagencji Roku 2020. Jakie kolejne wyzwania czekają na CUK Ubezpieczenia?

– Przede wszystkim bycie liderem jakościowej obsługi klienta, umocnienie standardów. Chcemy, żeby nasz doradca był postrzegany jako opiekun rodziny. Ponadto rozwój e-commerce i rozwiązań internetowych oraz efektywne wsparcie zewnętrznych kanałów sprzedaży.

Zależy nam na tym, żeby partnerzy zostawali z nami na dłużej i rozwijali swoje biznesy. W tej chwili mamy ponad 1200 partnerów, w ciągu trzech następnych lat chcemy podwoić tę liczbę. Priorytetem jest usprawnienie procesu rejestracji nowych partnerów, chcemy go maksymalnie skrócić.

I najważniejszy element – edukacja klientów w zakresie ubezpieczeń!

To będzie rok nowości!

0

Rok 2020 był rokiem szczególnym pod wieloma względami. Na nowo zdefiniował wiele pojęć, wymusił zmiany w wielu aspektach codzienności. Podobnie jak na nasze życie prywatne, znacząco wpłynął na życie zawodowe, na cały biznes ubezpieczeniowy.

Pandemia Covid-19 wymusiła zupełnie inne podejście do pracy, zarówno agenta z klientem, jak i towarzystw ubezpieczeniowych z agentami. Kontakty agentów z klientami w dużej mierze przeniosły się do świata wirtualnego, wykorzystując liczne narzędzia do prowadzenia spotkań czy wideokonferencji. Agenci docenili zdalne formy składania wniosków, nawet ci z nich, którzy dotychczas hołdowali bardziej tradycyjnym metodom pracy, zmuszeni zostali do poznania świata wirtualnego.

Towarzystwa ubezpieczeniowe, a zwłaszcza osoby współpracujące z sieciami agencyjnymi, szybko przeniosły swoją aktywność na zoomy, teemsy i tym podobne aplikacje. Okazało się, że mało popularne wcześniej i mało lubiane webinary stały się głównym narzędziem szkoleniowym. Wymagało to oczywiście nabycia nowych umiejętności w zakresie prowadzenia szkoleń. Niejako przy okazji okazało się, że szkolenia online są całkiem efektywne.

Towarzystwa ubezpieczeniowe, nawet o dość konserwatywnym podejściu, zdecydowały się mocniej zaistnieć w świecie zdalnego zawierania ubezpieczenia na życie. Tym samym to, co z powodzeniem działało w „majątku” (czy ktoś pamięta jeszcze, jak wystawiało się papierową polisę OC?), zawitało do świata ubezpieczeń życiowych i wszystko wskazuje na to, że pozostanie już na dobre.

Należy też wspomnieć, że KNF wprowadziła doszczegółowienie zasad obowiązujących w zakresie m.in. zdalnego składania wniosków o ubezpieczenie na życie, przyczyniając się do powszechnego rozwoju tej formy zawierania ochrony.

Wojciech Soliński

Całkowicie zdalnie

Te zmiany doskonale odnajdą się również w roku 2021. Oczywiście, w dużej mierze to wynik sytuacji pandemicznej i licznych obostrzeń, ale można zaryzykować tezę, że świat kontaktów biznesowych w pewien sposób zmienił się już na zawsze.

To wszystko powoduje, że także SIGNAL IDUNA bardzo mocno postawiła na rozwój technologii i zdalnych form składania wniosków o ubezpieczenie. Kolejną odsłoną przeprowadzanych zmian będzie całkowicie zdalna ścieżka zawierania ochrony, bez konieczności podpisywania jakiegokolwiek dokumentu papierowego.

To duża innowacja w stosunku do tego, jak ten proces wyglądał dotychczas. A to nie koniec nowości.

Zdrowie

Do końca roku kolejne produkty pojawią się w portalu SIGnet tak, aby był on dla naszych agentów narzędziem skupiającym w jednym miejscu całą ofertę produktową.

Wraz z prezentacją nowej, całkowicie zdalnej ścieżki sprzedaży uproszczeniu ulegnie ankieta medyczna do najnowszej grupy otwartej SIGO. To wyzwanie szczególne, zwłaszcza w okresie pandemii.

Musimy pamiętać, że nie znamy jeszcze realnych czy przyszłych zdrowotnych konsekwencji Covid-19. Biznes ubezpieczeniowy to biznes opierający się – oczywiście w uproszczeniu – na danych statystycznych, które w przypadku Covid-19 dopiero będą powstawać w kolejnych latach.

W związku z powyższym, wyzwaniem staje się przygotowanie nowej odsłony ubezpieczeń zdrowotnych. Pytania, jak dostarczać usługę naszym klientom w okresie pandemii, jak na nowo zdefiniować ubezpieczenie zdrowotne, jak określić zakresy tego ubezpieczenia i jak to wszystko pogodzić z oczekiwaniami klientów, stanowią próbę sił. Próbę, którą podjęliśmy i na przełomie I i II kwartału zaprezentujemy zupełnie nową, odmienioną PEŁNIĘ ZDROWIA – nasze flagowe ubezpieczenie zdrowotne.

Sama pandemia wymusiła konieczność szybkiego włączenia szeroko rozumianej telemedycyny. Wszystkie ubezpieczenia zdrowotne SIGNAL IDUNA oferują tę możliwość praktycznie od początku pandemii.

Podróże

Połowa roku 2021 to nowa odsłona ubezpieczeń szkolnych na rok 2021/22 oraz wprowadzenie ubezpieczeń turystycznych do sieci multiagencyjnej.

SIGNAL IDUNA dotychczas w niewielkim stopniu oferowała ubezpieczenia turystyczne wśród agentów. W tym roku to się zmieni – będziemy tu korzystać z naszych wieloletnich doświadczeń w zakresie współpracy z biurami podróży, by oferta SIGNAL IDUNA na dobre zagościła u agentów.

Pandemia kiedyś się skończy, a ruch turystyczny wróci na poziomy sprzed roku 2020. Wydaje się więc, że „travelka” już niedługo stanie się obowiązkową pozycją w ofercie agenta, bo to produkty, które dają szeroką ochronę naszym klientom nie tylko od zdarzeń losowych w trakcie wyjazdu, ale też przed konsekwencjami związanymi z odwołaniem podróży m.in. przez zachorowanie na Covid-19.

Sposób na sukces

Wyzwanie goni wyzwanie, zmiana goni zmianę. I o to właśnie w tym biznesie chodzi, by dopasowywać się jak najlepiej i jak najszybciej do sytuacji rynkowych i dawać co najlepsze klientom i agentom.

Towarzystwo, które znajdzie sposób na skuteczne dotarcie do serc agentów i klientów, najlepiej odpowie na ich potrzeby i oczekiwania, będzie mogło uznać rok 2021 za udany, za rok sukcesu.

Jestem przekonany, że ten sukces stanie się też udziałem SIGNAL IDUNA. Tego życzę nie tylko firmie, lecz przede wszystkim agentom i klientom, bo to ich zaufanie jest kluczem do naszej wygranej.

Wojciech Soliński
dyrektor Biura Sprzedaży Ubezpieczeń

Platforma Cash dostępna dla szerszego grona

0
Źródło zdjęcia:: PZU

Już ponad 160 tys. osób może korzystać z platformy Cash, stworzonej przez PZU i Alior Bank. Dostęp do niej zyskały osoby zatrudnione w Polskiej Grupie Górniczej, Telewizji Polskiej oraz użytkownicy platformy benefitowej Nais – łącznie około 100 tys. pracowników.

– Ogromnie się cieszę, że Polska Grupa Górnicza i Telewizja Polska zaufały portalowi Cash i wspierają komfort finansowy swoich pracowników. Widzimy, że nadchodzi czas nowych benefitów, które będą stanowić realne wsparcie dla pracowników – mówi Weronika Dejneka, prezes zarządu PZU Cash. – Portal Cash oferuje klientom sprawdzone rozwiązanie finansowe, które może odpowiadać ich potrzebom. Co ważne, z naszej oferty mogą korzystać nie tylko duże firmy, ale również małe i średnie przedsiębiorstwa. Ostatnio nawiązaliśmy również współpracę z platformą Nais, uzupełniając ofertę o atrakcyjny i unikalny na polskim rynku benefit finansowy – dodaje.

Przeciętna wartość pożyczki udzielonej za pośrednictwem portalu Cash wyniosła ponad 12 tys. zł, czyli dwukrotnie więcej niż średnie wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw. Pożyczka w Cash nie ma żadnych ukrytych kosztów czy warunków dodatkowych, jak np. stałe miesięczne wpływy na rachunek w banku.

Pożyczka jest udzielna na okres od 3 do 36 miesięcy, a przyznane środki można spożytkować na dowolny cel konsumpcyjny – remont auta, zakup pralki, edukację dziecka czy niespodziewane wydatki. Maksymalna kwota pożyczki to 50 tys. zł. Proces jest w pełni zdalny – od wypełnienia wniosku online aż do podpisania umowy i otrzymania środków.

Oprócz PGG  i TVP oraz użytkowników Nais z platformy mogą korzystać pracownicy i agenci PZU, pracownicy Link4, PKP TELKOL i oraz firm z segmentu MŚP. Autorzy portalu zapowiadają, że wkrótce pojawią się na nim nowe funkcjonalności, a także dodatkowe materiały edukacyjne.

(AM, źródło: PZU)

Pakiet OC Link4 na czele rankingu „Rzeczpospolitej”

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Ubezpieczenia komunikacyjne OC Link4 zajęły pierwsze miejsce w rankingu dziennika „Rzeczpospolita”. Zestawienie uwzględnia nie tylko cenę polis, ale także zakres i ceny ubezpieczeń dodatkowych: assistance i NNW.

Oferta ubezpieczeniowa OC z assistance i NNW Link4 zdobyła 22,3 punkty na 30 możliwych.

– Ten ranking odzwierciedla ostatnie lata naszej wspólnej pracy w budowaniu bardzo dobrego jakościowo produktu w rozsądnej cenie – zauważa Patrycja Kotecka, członek zarządu Link4. – Rynek ubezpieczeń obowiązkowych OC jest bardzo konkurencyjny i często rządzi się ceną. My natomiast w naszej ofercie stawiamy nie tylko na cenę, ale też zakres całego pakietu, bo jednym z najczęściej wybieranych pakietów na rynku jest właśnie OC z NNW i assistance – wyjaśnia.

W uzasadnieniu punktacji redakcja „Rzeczpospolitej” wskazuje – poza profilami cenowymi – przede wszystkim na zakres ubezpieczenia NWW Link4, które obejmuje każdy uszczerbek na zdrowiu, a nie tylko trwały.

Pełen ranking:

(AM, źródło: Link4)

PIU edukuje na temat ubezpieczeń oraz PPK

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

W najbliższym czasie przedstawiciele Polskiej Izby Ubezpieczeń będą uczestniczyć w webinariach poświęconych Pracowniczym Planom Kapitałowym. Jan Grzegorz Prądzyński, prezes zarządu PIU, będzie gościem webinarium z cyklu „PPK w praktyce”. Izba zorganizuje też webinaria dla uczniów oraz nauczycieli z wiedzy ubezpieczeniowej. Będą one elementem kampanii informacyjnej dla dzieci i młodzieży Global Money Week, której organizatorem jest OECD.

Spotkanie z udziałem szefa PIU poprowadzi Robert Zapotoczny, prezes PFR Portal PPK. Webinarium odbędzie się 11 marca o godz. 11.00. Podczas półgodzinnej rozmowy uczestnicy będą mogli się dowiedzieć, w jaki sposób PPK wpłynęły na rynek ubezpieczeń i bezpieczeństwo finansowe Polaków. Podczas rozmowy zostaną poruszone też następujące tematy:

  • Co najchętniej ubezpieczają Polacy?
  • Czy są zapobiegliwi?
  • Czy zaufanie do firm ubezpieczeniowych oferujących PPK przekłada się na wzrost zaufania do programu?
  • Czy można traktować oszczędzanie w PPK jako zabezpieczenie w razie nieprzewidzianych wypadków?
  • Dlaczego warto odkładać pieniądze na przyszłość?

Z kolei webinary PIU w ramach Global Money Week odbędą się 25 marca: W godz.11.50–12.40 przeprowadzona zostanie lekcja o ubezpieczeniach dla uczniów szkół średnich „Jak zaspokoić jedną z najważniejszych potrzeb człowieka? Poczucie bezpieczeństwa vs ryzyko”. Natomiast w godz. 14.55–16.00 odbędzie się szkolenie online dla nauczycieli. Będzie to przewodnik po ubezpieczeniach „5 prostych sposobów na ciekawe lekcje o ubezpieczeniach”.

Webinaria będą prowadzone przez przedstawicieli PIU – Agnieszkę Durską i Marcina Tarczyńskiego. PIU przygotowała również materiały edukacyjne dla młodszych dzieci, uczniów szkół podstawowych, które będzie dystrybuowała za pomocą mediów społecznościowych.

(AM, źródło: PIU)

Szkolenie z modeli sprzedaży ubezpieczeń

0
Źródło zdjęcia:: V Financial Conferences

Sprzedaż direct przez internet i telefon, rola brokera, wymagania wobec OFWCA – to tylko część najważniejszych tematów, jakie zostaną omówione podczas szkolenia online zatytułowanego „Modele sprzedaży ubezpieczeń: direct, grupowe, przez agentów i OFWCA”. Partnerem wydarzenia jest „Gazeta Ubezpieczeniowa”.

Szkolenie poprowadzi Paweł Stykowski, Local Partner, kierujący departamentem Prawa Ubezpieczeń w kancelarii DWF Poland. Podczas spotkania zaprezentuje on stosowane na rynku modele sprzedaży. W wystąpieniu Paweł Stykowski podda analizie następujące zagadnienia: sprzedaż direct przez internet i telefon, agent wyłączny a multiagent, Managing General Agent, rola brokera – co można z nim uzgodnić, oraz wymagania wobec OFWCA.

Szkolenie jest skierowane do zakładów ubezpieczeń, agentów, multiagentów oraz brokerów.

Kontakt z organizatorem: Ewa Chrzanowska, Sales Specialist 884377776

Rejestracja:

(am)

22,879FaniLubię
822ObserwującyObserwuj

Aktualne wydanie