Przejęcie Avivy przez Allianz to nie koniec zmian w polskich ubezpieczeniach. Eksperci spodziewają się dalszej konsolidacji rynku – informują media.
„Puls Biznesu” wskazuje, że najnowsza transakcja jest kolejnym podejściem niemieckiego ubezpieczyciela do przejęć w Polsce, które tym razem zakończyło się pomyślnie. Wcześniej Allianz przymierzał się do przejęcia PZU, Warty i Gothaer (obecnie Wiener), ale za każdym razem ponosił porażkę.
Eksperci, z którymi rozmawiała gazeta, podkreślają, że polski rynek będzie nadal się konsolidować. Jarosław Dąbrowski, prezes DFCM, jest zdania, że konsolidacja jest nieunikniona, gdyż w sektorze działa kilkadziesiąt podmiotów, którym ze względu na rosnące koszty regulacyjne, potrzeby kapitałowe i konieczność inwestycji w rozwiązania technologiczne będzie coraz trudniej samodzielnie funkcjonować. Według Szymona Ostrowskiego, dyrektora wykonawczego Haitong Banku, Polska jest krajem atrakcyjnym pod względem wielkości oraz bogacącego się społeczeństwa. Dowodem na to są przejęcia z udziałem zagranicznych firm. Według Jarosława Dąbrowskiego, wiodącymi konsolidatorami rynku mogą być zakłady z regionu DACH (Niemcy, Austria, Szwajcaria), jak np. VIG czy UNIQA. Jego zdaniem nadal będą one skore do przejmowania, gdy tylko pojawi się okazja. Ekspert uważa, że tradycyjni ubezpieczyciele zostaną też zmuszeni do zwiększenia wysiłków w zakresie nowoczesnej oferty produktowej oraz cyfryzacji przez europejskie insurtechy oraz wielkie międzynarodowe fundusze inwestycyjne inwestujące w digital insurance market. W efekcie wszystkich tych czynników Jarosław Dąbrowski spodziewa się ciekawej dekady w ubezpieczeniach.
Z kolei „Dziennik Gazeta Prawna” przypomina, że procesy konsolidacyjne na polskim rynku trwają już od kilku lat. „DGP” zwraca uwagę, że już wkrótce powinna nastąpić finalizacja przejęcia części polskich aktywów AXA przez UNIQA. W tym roku zamknięte zostanie też przejęcie polskiego biznesu Aegon przez Vienna Insurance Group. Gazeta zwraca uwagę, że dzięki konsolidacji i zwiększeniu udziałów w rynku zakładom udaje się ograniczyć koszty. Powinno to skutkować wyższą rentownością, co ma niebagatelne znaczenie w warunkach rekordowo niskich stóp procentowych.
Więcej: „Puls Biznesu” z 29 marca, Karolina Wysota „Allianz mocno zaskoczył Polskę” i „Dziennik Gazeta Prawna” z 29 marca, Łukasz Wilkowicz „Aviva wychodzi, Allianz wraca do czołówki na naszym rynku”: https://www.pb.pl/allianz-mocno-zaskoczyl-polske-1112318
Truizmem byłoby twierdzenie, że jeden z czołowych polskich deweloperów gier ma ostatnio sporo problemów. Mowa oczywiście o CD Projekt (dalej CDP). Mało kto jednak pamięta, że ostatni cyberatak, który dotknął CDP, jest już trzecim (znanym mi) skutecznym w historii firmy.
W jednym z poprzednich artykułów zadałem (właściwie zrobili to hakerzy) kłam powiedzeniu, że piorun nigdy nie uderza dwa razy w to samo miejsce. Przekonał się o tym boleśnie australijski browar. A teraz, kto wie, czy nie boleśniej, nasz rodzimy wydawca.
Pisałem również, że błądzić jest rzeczą ludzką, zaś pozostawać w błędzie – głupotą. Pierwotny tytuł tego tekstu miał brzmieć: Wake the f*** up chairman of the board! We have cyber policy to buy! Gracze komputerowi pewnie się teraz uśmiechają, ponieważ jest to parafraza wypowiedzi jednej z postaci z gry Cyberpunk 2077 (youtube.com/watch?v=2fmJxcPwuWI). Ostatecznie stanęło na polskim tłumaczeniu tytułu. Mam jednak nadzieję, że po przeczytaniu niniejszego wstępu domyślą się Państwo, o co chodzi.
48 godzin
Twórca gier Wiedźmin i Cyberpunk 2077 ogłosił 9 lutego 2021 r. za pośrednictwem Twittera, że doszło do włamania do sieci CDP. Hakerzy zaszyfrowali część systemów i zostawili żądanie okupu, grożąc ujawnieniem lub zlicytowaniem zdobytych informacji, m.in. kodów źródłowych gier Cyberpunk 2077, Wiedźmin 3, Gwint oraz niewydanej wersji gry Wiedźmin 3 RTX. Zagrozili także, że prześlą zdobytą dokumentację wewnętrzną (związaną m.in. z księgowością, administracją, sprawami prawnymi, HR i relacjami inwestorskimi) dziennikarzom z prasy poświęconej grom komputerowym, by cały świat zobaczył, „jak gówniana jest wasza firma”.
CDP dostał 48 godzin na spełnienie żądań hakerów, którzy zasugerowali, że opublikowanie zdobytych przez nich materiałów zagrozi wizerunkowi CDP, prowadząc jednocześnie do spadku cen akcji.
Tego samego dnia przedstawiciel CDP złożył zawiadomienie na komendzie policji. Do incydentu miało dojść w nocy z niedzieli na poniedziałek. 8 lutego 2021 r. pracownicy CDP zgłosili, że nie mogą uzyskać dostępu do zasobów na dyskach współdzielonych na serwerze, ponieważ zostały zaszyfrowane. Na niektórych komputerach wyświetlał się komunikat pozostawiony przez hakerów.
W środę, 10 lutego 2021 r. nadzór nad postępowaniem przygotowawczym objęła Prokuratura Rejonowa dla Warszawy – Pragi Północ. Dochodzenie wszczęto w sprawie „bezprawnego uzyskania, nie później niż 8 lutego, dostępu do nieprzeznaczonych dla sprawcy informacji zawartych w zasobach serwerów CD Projekt RED SA”.
W toku postępowania weryfikowany będzie m.in. związek hakerskiego ataku z opublikowanym 8 lutego 2021 r. raportem bieżącym CDP 9/2021 i działalnością dewelopera na Giełdzie Papierów Wartościowych.
W odpowiedzi na żądania hakerów władze CDP oświadczyły, że nie zamierzają płacić okupu, chociaż mają świadomość, że może doprowadzić to do ujawnienia wykradzionych danych. Ponadto CDP podejmie kroki zmierzające do poinformowania o incydencie wszystkich, których może on dotyczyć (pomimo oświadczenia, że dane osobowe graczy i użytkowników pozostały nienaruszone). Powiadomiono także, poza organami ścigania, Urząd Ochrony Danych Osobowych oraz specjalistów z zakresu informatyki śledczej (na szczęście kopie zapasowe pozostały nietknięte).
Zdaniem specjalistów spełnienie wymagań cyberprzestępców wcale nie musiało oznaczać, że nielegalnie zdobyte informacje nie ujrzałyby światła dziennego. Firma Proofpoint, zajmująca się bezpieczeństwem cybernetycznym, opublikowała ankietę, z której wynika, że w 2020 r. dwie trzecie amerykańskich firm zostało dotkniętych atakami ransomware. Ponad połowa z nich zgodziła się zapłacić okup, aby szybko odzyskać dostęp do swoich danych. Tylko 60% z nich faktycznie odzyskało dostęp po dokonaniu płatności. Pozostałe firmy otrzymały dodatkowe żądania.
Elon Musk kontra HelloKitty
Przyjęta przez CDP polityka otwartości przypomina działania, jakie podjęła po cyberataku norweska firma Norsk Hydro. Być może CDP nie miał innego wyjścia, niż wyprzedzić ruch hakerów i przyznać się publicznie do incydentu. Gra Cyberpunk 2077 tuż po wydaniu roiła się od błędów, które w niektórych wypadkach uniemożliwiały jej ukończenie. Sytuację naprawiały co prawda sukcesywnie publikowane przez CDP poprawki, jednak fakt wydania gry przygotowywanej przez dziewięć lat z liczbą błędów zabijającą wręcz przyjemność grania odbiła się negatywnie na reputacji dewelopera. Liczba błędów doprowadziła nawet do wycofania gry ze swoich sklepów przez Sony i Microsoft. Rozgoryczonym graczom zwracane były także koszty zakupu.
Próby tuszowania ataku mogły więc jedynie pogorszyć sprawę. Należy jednak zauważyć, że chociaż liczne błędy skłoniły światowych gigantów do usunięcia tytułu ze swoich sklepów, zdobył on kilku znanych entuzjastów. Miliarder Elon Musk określił „estetykę” gry „niesamowitą”, co spowodowało gwałtowny wzrost akcji CDP (28 stycznia 2021 r. – kurs 365 zł). Jak widać, łaska pańska na pstrym koniu jeździ.
Na podstawie żądania okupu specjaliści z firmy Emsisoft, zajmującej się zwalczaniem złośliwego oprogramowania, wysnuli wniosek, że oprogramowanie ransomware wykorzystane w ataku zostało prawdopodobnie zaimplementowane przez grupę HelloKitty.
Szkodliwe oprogramowanie tej grupy wyłącza procesy i usługi przed zaszyfrowaniem plików na urządzeniu ofiary. Zwykle żądanie okupu towarzyszące atakowi nosi tytuł „’read_me_unlock.txt”. Taką samą nazwę miało zadanie skierowane do CDP. Na grupę ma także wskazywać metodologia oraz używane narzędzia, w tym wyspecjalizowany program Cobalt Strike służący do zdobywania wrażliwych danych.
Powrót do źródeł
A co z wykradzionymi danymi? Hakerzy dotrzymali danego słowa i wystawili kody źródłowe na aukcji. Chętnych nie brakowało. Aukcja została najprawdopodobniej zakończona po tym, jak sprzedający otrzymał satysfakcjonującą go ofertę spoza forum, na którym odbywała się licytacja.
O fakcie tym poinformowała KELA, organizacja zajmująca się monitorowaniem ruchu w darknecie, czyli podziemnej części internetu. Licytacja miała zacząć się od kwoty 1 mln dol. z możliwością podbijania o 0,5 mln dol., natomiast wystarczało wpłacić 7 mln dol., by od razu ją zakończyć.
Nikt nie jest jednak w stanie zweryfikować tego, jaką kwotę wydał nabywca. Najprawdopodobniej jednak wszedł w posiadanie wszystkich skradzionych kodów. Miał uzyskać także zapewnienie, że nie będą one udostępniane czy sprzedawane dalej.
Zapewne nigdy nie poznamy nabywcy, pojawiły się jednak sugestie, że mógł to być sam CDP lub ktoś w jego imieniu. W sieci pojawiły się także pogłoski, że pracownicy CDP wymieniają dowody osobiste, ponieważ ponoć miała miejsce próba wyłudzenia kredytu na dane utracone w wyniku ataku, jednak CDP oficjalnie zaprzeczył tym doniesieniom.
Pojawiły się także zdania odmienne, że żadnej aukcji nie było, zaś całe zamieszanie to zasłona dymna, by hakerzy mogli wyjść z twarzą po nieudanej próbie wyłudzenia.
Załóżmy jednak, że hakerzy znaleźli nabywcę na kody źródłowe. Co to może oznaczać dla CDP? Kod źródłowy to czytelna dla człowieka wersja programu komputerowego. Może być używana do tworzenia fałszywych kopii programu, zmienionych wersji oryginalnego tytułu, a także ujawnienia tajemnic jego rozwoju.
Ponadto poprawki i aktualizacje gry Cyberpunk 2077 mogą na jakiś czas zejść na drugi plan, ponieważ priorytetem będzie łagodzenie skutków ataku. Na razie potwierdzono, że atak krótkoterminowo wpłynie na tempo prac deweloperskich, ale nie da się wykluczyć, że CDP odczuje jego konsekwencje także w dłuższej perspektywie.
W dniu powstawania tego artykułu (14 lutego 2021 r.) kurs akcji CDP wynosił 263 zł. Czytam kolejne pytanie:
– Czy każdego stać na luksus odmowy zapłaty okupu i wszelkie związane z tym koszty?
– Proszę powtórzyć pytanie.
– Czy każdego stać na luksus odmowy zapłaty okupu i wszelkie związane z tym koszty?
– Ile mam czasu na odpowiedź?
– Ale konkretnie. Wie pan czy pan nie wie?
– Oczywiście nie potrzebuję.
– Co na to jury?
– Naturalnie jest pan doskonale zabezpieczony, ale nam chodzi o polisę cyber.
– Pytania są tendencyjne.
Co pokrywa polisa ubezpieczenia ryzyk cyber?
Szkody własne
przerwa w działalności
koszty wznowienia działalności
ataki hakerskie
cyberwymuszenia
socjotechnika
Odpowiedzialność cywilna
naruszenie prywatności i danych
naruszenie bezpieczeństwa sieci
nieprawidłowe zachowanie związane z działalnością medialną
grzywny i kary
kary umowne
Powyższy katalog ryzyk jest przykładowy i nie wyczerpuje pełnego zakresu ochrony oferowanego przez ubezpieczycieli.
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi pochyli się nad postulatami Krajowej Rady Izb Rolniczych dotyczącymi zwiększenia dotacji na dopłaty do składek w ubezpieczeniach upraw i zwierząt gospodarskich. Wiele zależy jednak od możliwości budżetu państwa.
Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych wystąpił do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi o zwiększenie środków na dopłaty do ubezpieczeń upraw rolnych i zwierząt gospodarskich do takiej wysokości, która zabezpieczy potrzeby rolników. W ustawie budżetowej na ten rok zaplanowano bowiem jedynie 400 mln zł na ten cel. Zdaniem Rady, taka kwota może nie wystarczyć na zabezpieczenie potrzeb wynikających z zawieranych umów.
W odpowiedzi udzielonej KRIR resort poinformował, że „postulaty Krajowej Rady Izb Rolniczych w zakresie zwiększenia dotacji na dopłaty do składek ubezpieczeniowych zostaną przeanalizowane, przy uwzględnieniu potrzeb rolników i możliwości budżetu państwa”. MRiRW przekazało również, że kwestie zarządzania ryzykiem, jako rozwiązania systemowe, nie doraźne, jak również poczucie bezpieczeństwa i stabilności dochodów uzyskiwanych przez rolników, stanowią przedmiot prac projektowych i legislacyjnych w MRiRW. O efektach swoich działań ministerstwo poinformuje Radę.
1 kwietnia oferta Warty powiększy się o ubezpieczenie Smart Pakiet. Polisa zapewnia ochronę smartfonów, tabletów lub smartwatchy – informuje cashless.pl.
W ramach Smart Pakietu ubezpieczyciel przejmuje odpowiedzialność za szkody wynikające ze zniszczenia, zalania, przepięcia prądu, kradzieży z włamaniem, rabunku oraz kradzieży telefonu. Odpowiada też za takie przypadki, jak np. upadek telefonu podczas jazdy samochodem czy podczas uprawiania sportu. Ochroną można objąć cały sprzęt bądź tylko wyświetlacz. Polisa będzie dostępna w sieci agencyjnej Warty.
Więcej: cashless.pl z 26 marca, Ida Krzemińska-Albrycht „Pojawiła się konkurencja dla Screenity. Warta chce ubezpieczać smartfony, tablety i smartwatche”: https://www.cashless.pl/9673-warta-smart-pakiet
Ubezpieczenie „Generali z myślą o domu i rodzinie” zajęło pierwsze miejsce w rankingu przygotowanym przez „Rzeczpospolitą”. Oferta Generali zdobyła 26,7 punktów na 30 możliwych.
Redakcja doceniła Generali za szeroki zakres ochrony przy malej liczbie wyłączeń odpowiedzialności, korzystną relację ceny do zakresu ochrony, stosowanie wartości odtworzeniowej bez ograniczeń wieku. „Rzeczpospolita” dostrzegła również szeroką ochronę przy rażącym niedbalstwie, brak franszyz i udziałów własnych, a także szeroką ofertę dla domu w budowie oraz pakiet medyczny. Redakcja zwróciła także uwagę na szeroki zakres świadczeń assistance oferowanych przez Generali.
– Mimo że nasze ubezpieczenie domu i mieszkania ma już ugruntowaną markę na rynku, to każde kolejne wyróżnienie cieszy. Przyzwyczailiśmy naszych klientów i pośredników do doskonałej oferty, ale nie zatrzymujemy się i stale ją rozwijamy. W lutym wprowadziliśmy nowości w produkcie, a także uzupełniliśmy jego nazwę o nowy człon – rodzinę. Chcemy być partnerem na całe życie dla naszych klientów, dlatego „Generali, z myślą o domu i rodzinie” zabezpiecza potrzeby wszystkich domowników – podkreśla Marek Wojciechowski, zastępca dyrektora Departamentu Ubezpieczeń Majątkowych i Komunikacyjnych Generali Polska.
W zestawieniu „Rzeczpospolita” porównała oferty 13 towarzystw ubezpieczeniowych. Pod uwagę redakcja wzięła 10 różnych kryteriów, jak np. wysokość składki, ryzyka wyłączone z ochrony, zakres assistance, ochrona zwierząt domowych czy możliwość ubezpieczenia dodatkowych elementów.
Agencja ratingowa AM Best została sygnatariuszem Zasad Zrównoważonych Ubezpieczeń (Principles for Sustainable Insurance) w ramach ONZ-owskiego Programu Środowiskowego (UNEP).
Jak podkreśla AM Best, branża ubezpieczeniowa odgrywa ważna rolę we wspieraniu zrównoważonego rozwoju gospodarczego i społecznego. Co więcej, zarządzanie kwestiami środowiskowymi, społecznymi i ładu korporacyjnego (ESG) wzmocni wkład branży ubezpieczeniowej w budowanie odpornego, inkluzywnego i zrównoważonego społeczeństwa, a członkostwo agencji w PSI jest znaczącym krokiem w tym kierunku.
PSI jest największą inicjatywą współpracy miedzy ONZ a branżą ubezpieczeniową. Oznacza uwzględnienie w podejmowaniu decyzji kwestii środowiskowych, społecznych i ładu, istotnych dla działalności ubezpieczeniowej, a także współpracę z klientami i partnerami biznesowymi w celu podnoszenia świadomości tych kwestii, zarządzania ryzykiem i wypracowywania rozwiązań, współpracę z rządami państw, prawodawcami i innymi interesariuszami w celu promowania tych kwestii w społeczeństwie oraz odpowiedzialne i transparentne, regularne publiczne ujawnianie postępów we wdrażaniu powyższych zasad.
Ponad 140 firm na całym świecie przyjęło cztery Zasady Zrównoważonych Ubezpieczeń, w tym ubezpieczyciele reprezentujący ponad 25% światowego wolumenu składek ubezpieczeniowych i 14 bln dol. aktywów w zarządzaniu. Zasady zaliczają się do kryteriów indeksu Dow Jones Sustainability i FTSE4Good dla branży ubezpieczeniowej. Ze strony AM Best jako największej agencji ratingowej specjalizującej się w branży ubezpieczeniowej przystąpienie do PSI jest czytelnym i silnym sygnałem, że zrównoważony rozwój liczy się w branży ubezpieczeniowej.
Chiński nadzór ubezpieczeniowy CBIRC ogłosił wprowadzenie analizy wpływu na bezpieczeństwo narodowe do zasad regulujących zagraniczne inwestycje w firmy ubezpieczeniowe, chociaż znosi ograniczenie do 51% udziału we własności. Ograniczenie to zostało uchylone w ramach rewizji przepisów dotyczących zagranicznych firm ubezpieczeniowych działających na krajowym rynku.
Podczas gdy dostęp do rynku został poszerzony, nowo dodana klauzula stanowi, że jeżeli zagraniczna inwestycja „wpływa lub może wpływać na bezpieczeństwo narodowe, inwestycja ta powinna być poddana skrupulatnemu badaniu pod względem bezpieczeństwa, przeprowadzonemu zgodnie z prawem”. Poprawka jest wyrazem dążenia Chin do wzmocnienia bezpieczeństwa narodowego wobec aktualnie przybierających na sile ryzyk. W kluczowych dokumentach Chiny wzywają do wprowadzenia kwestii zarówno rozwoju, jak i bezpieczeństwa we wszystkie aspekty polityki.
Duży wzrost na wszystkich kluczowych rynkach, rekordowe wyniki przy wysokiej wypłacalności i rentowności oraz regularnej dywidendzie, nowa oferta kompleksowych usług, pozycja lidera zielonej transformacji na rynku finansowym w Polsce – tak przedstawiają się główne cele wskazane w nowej Strategii Grupy PZU na lata 2021–2024.
– Nasza oferta będzie najlepszą odpowiedzią na wszystkie najważniejsze potrzeby bardzo wymagających dziś klientów, na każdym etapie ich życia prywatnego i zawodowego. Istotne korzyści dla nich i naszych akcjonariuszy wypracujemy w sposób zrównoważony, stabilny i odpowiedzialny społecznie i ekologicznie – zapowiada dr hab. Beata Kozłowska-Chyła, prezes PZU SA.
Blisko 10% wzrost sprzedaży
W najbliższych latach PZU zamierza skorzystać z istotnego odbicia gospodarczego, spodziewanego po wyhamowaniu pandemii. Strategia firmy zakłada dalszy wzrost na każdym z rynków, na których działa. Do 2024 roku przypis składki ubezpieczyciela ma wzrosnąć do poziomu 26 mld zł, czyli o 9,9% w stosunku do wyniku uzyskanego w 2020 r. (24 mld zł). Szybki wzrost zakłada m.in. TUW PZUW, numer jeden na rynku ubezpieczeń wzajemnych, które ma ambicję zwiększenia przypisu składki brutto w tym okresie o ok. 62%, do 1 mld zł.
Realizacja planów wzrostu ma odbyć się poprzez zaoferowanie klientom kompleksowej oferty produktów ubezpieczeniowych dostosowanych do ich aktualnych i przyszłych potrzeb, na każdym etapie życia. PZU zapowiedział wzmocnienie i spersonalizowanie relacji z klientami przez konsekwentne wdrażanie rozwiązań zgodnych z ich oczekiwaniami oraz badanie ich satysfakcji we wszystkich punktach styku z PZU. Wdrożony zostanie też innowacyjny model współpracy między kanałami sprzedaży i obsługi, który ułatwi klientom korzystanie z najbardziej dogodnej dla nich formy, co w założeniu ma przełożyć się na zwiększenie współczynnika retencji. Zakład planuje również zapewnienie im najlepszej na rynku obsługi szkód i świadczeń, przy wykorzystaniu nowych technologii, co pozwoli na zwiększenie szybkości i jakości obsługi. PZU zadeklarował, że będzie selektywnie wykorzystywać rozwiązania reasekuracyjne, aby jak najskuteczniej chronić się przed największymi ryzykami oraz uczestniczyć w umowach koasekuracyjnych, współpracując z innymi dużymi podmiotami ubezpieczeniowymi.
Skok zdrowotny
Biorąc pod uwagę znacznie zwiększone przez pandemię potrzeby Polaków w zakresie bezpieczeństwa medycznego i finansowego, grupa zapowiedziała dynamiczny rozwój na rynkach prywatnej opieki zdrowotnej i inwestycyjnym. PZU chce pozostać najszybciej rosnącą firmą na rynku opieki zdrowotnej, osiągając 79,8% wzrost przychodów – z obecnych 0,9 mld zł do 1,7 mld zł na koniec 2024 r. Zakład planuje kontynuować rozwój i sprzedaż produktów grupowych i indywidualnych w ubezpieczeniach. Jednak priorytetem PZU Zdrowie będzie integracja oraz rozwój sieci placówek ambulatoryjnych. Wzrost przychodów w placówkach firmy ma zostać zapewniony dzięki wzrostowi udziału strumienia pacjentów PZU Zdrowie z ubezpieczeń i abonamentów oraz ubieganiu się o kolejne kontrakty z NFZ. Z kolei utrzymanie wzrostu sprzedaży produktów ambulatoryjnych będzie możliwe dzięki nowej sprzedaży, zwłaszcza abonamentów w sieci PZU Zdrowie.
Z kolei aktywa zarządzane przez grupę, głównie TFI PZU, mają wzrosnąć o 81,8% – do 60 mld zł. Firma planuje skupić się zwłaszcza na produktach regularnego oszczędzania oraz pasywnych, minimalizując ryzyko i koszty po stronie klientów.
Siła rentownego kapitału
– Najważniejsze, że te wzrosty osiągniemy przy zachowaniu bardzo bezpiecznego poziomu współczynnika wypłacalności na poziomie nie niższym niż 200% oraz znacznie zwiększając rentowność naszego biznesu. W całym okresie wskazanym w strategii zwrot z kapitału wzrośnie o 6,5 pkt. proc. do 17,4% w roku 2024 – podkreśla Tomasz Kulik, członek zarządu PZU i dyrektor finansowy grupy. Między innymi dzięki temu docelowo w roku 2024 planowany zysk netto Grupy PZU wzrośnie o 78,8%, do poziomu 3,4 mld zł, najwyższego od czasu rozpoczęcia notowań akcji PZU SA na GPW w Warszawie.
Polityka dywidendowa
Ubezpieczyciel planuje również regularnie dzielić się zyskiem z akcjonariuszami. Strategia zakłada, że corocznie na wypłatę dywidendy PZU przeznaczy od 50 do 100% skonsolidowanego zysku netto. Ewentualne pozostawienie części zysku będzie warunkowane potrzebami związanymi z rozwojem organicznym (do 20%) lub fuzjami i przejęciami wynikającymi ze strategii (do 30%). Zgodnie z planami zarządu oraz własną oceną ryzyk i wypłacalności podmiotu dominującego, środki własne podmiotu dominującego oraz Grupy PZU po deklaracji lub wypłacie dywidendy pozostają na poziomie, który zapewnia spełnienie warunków określonych w polityce kapitałowej. Ponadto, przy określeniu dywidendy uwzględniane są rekomendacje organu nadzoru. Te założenia mogą zostać zmienione w przypadku istotnych zmian otoczenia zewnętrznego, w tym makroekonomicznego czy prawnego. Także istotne zmiany na skutek wdrożenia MSSF17 mogą wpłynąć na ostateczny kształt polityki dywidendowej do 2024 r.
Istotna rola ESG
Nowym obszarem, który zajmuje poczesne miejsce w planach strategicznych zakładu jest ESG (środowisko – environment, społeczna odpowiedzialność – social responsibility i ład korporacyjny – corporate governance). Priorytetem dla całej grupy ma być wypracowywanie korzyści dla akcjonariuszy i klientów w sposób zrównoważony i odpowiedzialny. Czynniki ESG będą wdrażane bardzo szeroko – w sposobie funkcjonowania samej grupy, oferowanych produktach oraz relacjach z otoczeniem.
Zakład przypomniał, że już wcześniej podjął starania o ograniczenie własnej emisji gazów cieplarnianych, w tym CO2. Jednym z największych jej źródeł w jego przypadku jest energia elektryczna, dlatego PZU SA i PZU Życie zdecydowały o zakupie jej większości ze źródeł odnawialnych. Do 2024 r. firma ma stać się neutralna klimatycznie, czyli będzie zużywać mniej energii i czerpać ją w pełni z OZE, redukując odpowiednio pozostałe emisje własne, a tam gdzie będzie to niemożliwe – rekompensując je. Ograniczy przy tym zużycie innych zasobów w bieżącej działalności: wody, papieru, paliw. W dalszej perspektywie, do roku 2030, PZU chce jeszcze mocniej zmniejszyć własny ślad węglowy (m.in. poprzez systematyczną rozbudowę floty aut hybrydowych i elektrycznych) oraz rozpocząć redukcję emisji w całym w łańcuchu współpracujących podmiotów. Zamiarem ubezpieczyciela jest, aby do roku 2040 neutralni klimatycznie stali się jego dostawcy i inni partnerzy, a do roku 2050 również klienci.
PZU chce też pomagać przedsiębiorstwom dostosowującym się do niskoemisyjnej gospodarki. Celem jest, aby w ciągu czterech lat co najmniej 55% największych korporacyjnych klientów ubezpieczeniowych PZU zostało poddanych analizie pod kątem czynników ESG. Zakład będzie ich zachęcać do wypracowania planów dojścia do neutralności klimatycznej i redukowania śladu węglowego.
– Poprzez własny dobry przykład oraz ofertę chcemy stać się promotorem zielonej transformacji wśród naszych kontrahentów, klientów i partnerów społecznych. Będziemy dla nich przewodnikiem w skutecznym i bezpiecznym przeprowadzeniu tej wielkiej zmiany – wyjaśniła Beata Kozłowska-Chyła.
Elementem tych działań ma być odpowiednia oferta ubezpieczeniowa, wspierająca m.in. niskoemisyjny transport, przyjazne środowisku instalacje fotowoltaiczne, pompy ciepła, małe i wielkie elektrownie wiatrowe, a także usługi doradcze i audyty dla klientów przeprowadzających dekarbonizację. W okresie realizacji strategii zaangażowanie Grupy PZU w inwestycje wspierające transformację klimatyczno-energetyczną, w tym farmy wiatrowe, ma wzrosnąć o 500 mln zł. Firma zapowiedziała również rozszerzenie oferty funduszy inwestycyjnych o te oparte na ESG. Opracuje też długofalową strategię rozwoju zrównoważonego portfela, zwiększając inwestycje w zielone sektory.
Nowoczesne ekosystemy produktowo-usługowe
Grupa PZU chce być dostawcą całościowych rozwiązań, które pomogą klientom prowadzić zdrowe życie i zrównoważony biznes, zapewnią opiekę medyczną rodzinie lub pracownikom, ochronią majątek i pomogą go pomnażać, dadzą poczucie stabilizacji i należytego zadbania o bliskich bez względu na to, co przyniesie przyszłość. Przykładem takiego ekosystemu jest obszar zdrowia, w ramach którego zakład zaproponuje usługi z zakresu od zdrowego odżywiania się i aktywności ruchowej, przez ofertę badań profilaktycznych, po pełną opiekę medyczną – w formie ubezpieczeń, abonamentów lub jednorazowych płatnych świadczeń. PZU będzie doskonalić telekonsultacje i zdalne monitorowanie stanu pacjentów oraz leczenie domowe, zapewniając zarazem wszystkim chętnym szybki dostęp bezpośredni do lekarzy w sieci własnych placówek PZU Zdrowie.
Ubezpieczyciel deklaruje również opracowanie propozycji dla seniorów. Będzie ona obejmowała:
ubezpieczenia odpowiadające ich oczekiwaniom co do zakresu oraz kanałów sprzedaży i obsługi,
usługi medyczne ze szczególnym uwzględnieniem zdalnej opieki w domu i leczenia sanatoryjnego,
specjalne, bezpieczne produkty bankowe i inwestycyjne,
pakiet usług wspierających w codziennym życiu i aktywnościach wspólnotowych – od pomocy w dojeździe do lekarza, dostarczeniu leków, zorganizowaniu fizjoterapii, po naprawy domowe czy uczestnictwo w zajęciach sportowych i kursach.
PZU stworzy też zintegrowany ekosystem pozapłacowych benefitów pracowniczych, zarówno dla klientów korporacyjnych, jak i indywidualnych. Znajdą się w nim m.in. pakiety ubezpieczeniowe i zdrowotne, karty i abonamenty sportowo-rekreacyjne PZU Sport, pożyczki z PZU Cash, poszerzone w przyszłości o produkty hipoteczne, system zniżek zakupowych u partnerów.
Powstanie także nowa platforma dla kierowców. W jednym miejscu uzyskają oni wsparcie przy zakupie i finansowaniu albo sprzedaży samochodu, jego ubezpieczeniu, serwisowaniu, wyborze warsztatu i przeprowadzeniu koniecznych napraw, pomoc w razie awarii albo wypadku, a także pomoc prawną.
Utrzymany ma zostać model uzupełniających się marek, produktów i kanałów dystrybucji w ofercie dla kierowców. Strategia zakłada 22,5% wzrost składki przypisanej brutto Link4, do 1,3 mld zł w 2024 r. (aktualnie 1,1 mld zł). W ten sposób udział towarzystwa w rynku OC ppm. wzrośnie do ponad 6,1% (obecnie 5,3%), a w całym rynku majątkowym – do ok. 3%.
Grupa nie rezygnuje też z rozwijania wysoce wyspecjalizowanych programów dla klientów korporacyjnych, jak choćby „Bezpieczny majątek”, w ramach którego PZU LAB zapewni przedsiębiorcom doradztwo i rozwiązania technologiczne ograniczające ryzyko wystąpienia lub zmniejszające rozmiar szkód (np. pożaru zakładu).
Synergia bankowo-ubezpieczeniowa
Realizując strategię, PZU chce w pełni wykorzystać potencjał wynikający z synergii podmiotów grupy, zwłaszcza we współpracy z Pekao SA i Alior Bankiem. Zakład planuje rozszerzyć ofertę ubezpieczeń sprzedawanych w bankach, powiązanych z ich produktami oraz samodzielnych, m.in. polis komunikacyjnych, zdrowotnych, podróżnych. Firma przypomniała, że udało się jej osiągnąć założony w poprzedniej strategii cel 1 mld zł przychodów ze współpracy z tymi bankami. Do 2024 r. skumulowana składka przypisana brutto ze współpracy z Pekao i Aliorem wzrośnie o 200%, do ok. 3 mld zł. Z kolei produkty bankowe będą integralnym elementem ekosystemów tworzonych dla klientów filaru ubezpieczeniowego i oferowanych we wszystkich kanałach dystrybucji PZU. W ramach bancassurance rozwijane będą też nowe rozwiązania, jak oferta finansowych benefitów Cash, system szybkiej wypłaty odszkodowań BLIK-iem na telefon itp.
PZU przewiduje, że po naznaczonym pandemią roku 2020, nowymi regulacjami sektorowymi, historycznie niskimi stopami procentowymi i tym samym spadkiem przychodów odsetkowych, a także odpisami z tytułu trwałej utraty wartości aktywów, w okresie obowiązywania strategii sytuacja banków znacznie się poprawi. Rentowność ich działalności własnej wzrośnie, a kontrybucja Pekao SA i Alior Banku do wyniku netto całej Grupy PZU wzrośnie siedmiokrotnie, do 0,8 mld zł za cztery lata. Ma to się stać dzięki wykorzystaniu potencjału bazy 22 mln klientów oraz dostarczeniu im dostosowanej do potrzeb rozszerzonej, kompleksowej oferty ubezpieczeniowo-bankowej uwzględniającej m.in. ubezpieczenia komunikacyjne, ochronne, kredytów, majątkowe, podróżne, leasingów i grupowe.
Elastyczna sprzedaż i obsługa
PZU zapowiedział, że będzie działał elastycznie, by dostosować się do oczekiwań i modelu aktywności życiowej różnych pokoleń – od wkraczającego w dorosłość cyfrowego „Pokolenia Z”, po coraz liczniejszych seniorów. Dlatego zakład wdroży nową wizję projektowania produktów i ich dystrybucji. Już teraz chce rozwijać silną pozycję we wszystkich kanałach sprzedaży: ma ponad 400 oddziałów, 1500 biur agentów, współpracuje z wieloma multiagencjami, brokerami i 7 bankami, a także liderami rosnącego rynku e-handlu i dostawcami energii. W sumie w tej sieci pracuje ponad 70 tys. sprzedawców. PZU intensywnie rozwija kanał digital w postaci platformy mojePZU, z której korzysta już ponad 1,5 mln klientów. Firma chce, żeby klient mógł dowolnie kształtować poszczególne etapy i przebieg całego procesu zakupu. Umożliwi mu to wielość dostępnych kanałów dystrybucji i swoboda poruszania się między nimi, np. klient może otrzymać informację o produkcie podczas spotkania z agentem, poznać szczegóły i dodatkowe możliwości, odwiedzając placówkę, a zakup dokończyć internetowo poprzez mojePZU.
– Chcemy przeznaczać corocznie 100 mln zł na inwestycje m.in. w cyfryzację, lepsze wykorzystanie ogromnej wiedzy o kliencie, jaką pozyskujemy z różnych źródeł, wdrożenie zintegrowanego systemu CRM, głęboką analizę oczekiwań i poziomu zadowolenia klientów ze wszystkich kontaktów z nami – mówi Tomasz Kulik.
PZU chce też intensywnie współpracować z innowacyjnymi startupami i we wdrażaniu nowoczesnych technologii, które usprawniają działanie grupy, wspierają pracowników i agentów, a klientom ułatwiają poruszanie się w świecie finansów. Ubezpieczyciel planuje m.in. znacząco zwiększyć udział obsługi szkód i realizacji świadczeń bez udziału człowieka po swojej stronie. W tym celu szerzej wykorzysta sztuczną inteligencję (AI) i zrobotyzowane algorytmy do zautomatyzowania procesów, np. oceny zakresu uszkodzeń, zaproponowania i wycenienia sposobu naprawy, wyszukiwania najlepszych dostawców danej usługi, odczytywania i weryfikacji informacji z różnych dokumentów, anonimizacji zdjęć i innych danych klientów, segregacji korespondencji elektronicznej.
Wzmocnienie pozycji w regionie
Strategia zakłada, że w ciągu najbliższych lat PZU utrzyma co najmniej 8% udział składki przypisanej brutto z rynków zagranicznych w całym, rosnącym przypisie grupy. Zakład chce zachować pozycję lidera ubezpieczeń majątkowych na Litwie i Łotwie i wejść do pierwszej trójki w Estonii. Jego celem jest też pozycja na podium w ubezpieczeniach życiowych na Litwie i Ukrainie.
Ubezpieczyciel zadeklarował, że będzie monitorować rynki zagraniczne pod kątem potencjalnych akwizycji. Interesować go będą perspektywiczne firmy z Europy Środkowo-Wschodniej, działające przynajmniej w jednym z kluczowych dla Grupy PZU segmentów i należące do jego liderów w danym kraju. Firma nie wyklucza też przejęć w Polsce, w tym podmiotów z rynku funduszy inwestycyjnych.
– Realizacja strategii Grupy PZU na lata 2021–2024 przeniesie nas na inny, wyższy poziom – biznesowy, technologiczny, społeczny, ekologiczny. Zapewnimy istotne korzyści naszym akcjonariuszom i całemu otoczeniu – podsumowała Beata Kozłowska-Chyła.
„Tak” dla dywidendy i klubów fitness
Tego samego dnia, podczas konferencji prasowej podsumowującej wyniki PZU za 2020 r. Beata Kozłowska-Chyła zapowiedziała, że zakład będzie chciał wypłacić dywidendę.
– Biorąc pod uwagę stanowisko Komisji Nadzoru Finansowego i przy założeniu, że pozostanie ono niezmienne, będziemy chcieli zarekomendować walnemu zgromadzeniu akcjonariuszy wypłatę dywidendy w 2021 roku – powiedziała prezes cytowana przez PAP.
Z kolei Tomasz Kulik przyznał, że grupa chce wejść na rynek klubów fitness, ale obecnie nie planuje na nim przejęć.
– Chcemy rozwijać się nie tylko jeśli chodzi o ubezpieczenia, ale również jeśli chodzi o usługi, które są komplementarne do ubezpieczeń. Tak, chcemy zaistnieć na tym rynku usług, benefitów pracowniczych, ale to nie znaczy, że będziemy teraz kupować sieć fitness. Nie jesteśmy dzisiaj w żadnej takiej dyskusji – powiedział, pytany o plany wejścia PZU na rynek fitness. – Będziemy wchodzić w te ekosystemy tak samo jak robiliśmy to w przypadku zdrowia. Zanim zaistniejemy na pewnym rynku, będziemy chcieli się go nauczyć w relacji z partnerem, który już na nim działa – dodał.
Tomasz Kulik przyznał też, że zakład spodziewa się, iż w tym roku osiągnie lepsze wyniki finansowe, przynajmniej w biznesie non-life.
– Spodziewamy się wzrostu, zwłaszcza jeśli chodzi o ubezpieczenia majątkowe. Tutaj uważamy, że może nie w pierwszej, ale w drugiej połowie roku rynek powinien zacząć się odbijać, do głosu powinny dojść takie zmiany, jak wzrost optymizmu i konsumpcji. To powinno przekładać się na popyt na produkty ubezpieczeniowe – powiedział, pytany o oczekiwania dotyczące składki w 2021 roku. – Jeśli chodzi o rynek życiowy, to nasz optymizm jest nieco mniejszy. Cały czas będziemy obserwować to, co było w IV kwartale, czyli pewną próbę optymalizowania kosztów, szczególnie przez naszych klientów korporacyjnych – dodał.
Aviva plc podpisała umowę sprzedaży swojego polskiego biznesu. Jego nabywcą został Allianz, który zapłaci za przejęte spółki 2,5 mld euro. W ramach transakcji niemiecki ubezpieczyciel nabędzie oba towarzystwa ubezpieczeń Avivy w Polsce, a także działalności w zakresie funduszy emerytalnych i zarządzania aktywami.Dodatkowo kupi po 51% udziałów w spółkach joint venture bancassurance Santander Aviva, co podniesie wartość przejęcia do 2,7 mld euro.
Sprzedaż Avivy w Polsce to ósma transakcja, którą grupa z Wielkiej Brytanii ogłosiła w ciągu ostatnich ośmiu miesięcy i jednocześnie finał procesu pozbywania się aktywów na rynkach, które nie zostały przez nią zaliczone do strategicznych. Aviva skoncentruje się teraz na swoich najsilniejszych biznesach w Wielkiej Brytanii, Irlandii i Kanadzie, gdzie ma wiodącą pozycję na rynku i duży potencjał wzrostu.
– Sprzedaż naszego polskiego biznesu to doskonałe zakończenie zapowiedzianej zaledwie osiem miesięcy temu zmiany ukierunkowania naszego portfela. Sprzedaż naszych ośmiu działalności niezwiązanych z podstawowym biznesem wygeneruje łączne wpływy pieniężne w wysokości 7,5 mld funtów. Zrobiliśmy znaczne postępy w realizacji naszego planu redukcji zadłużenia i w odpowiednim czasie dokonamy znacznego zwrotu kapitału dla akcjonariuszy. Skupiamy się obecnie na naszych najsilniejszych firmach w Wielkiej Brytanii, Irlandii i Kanadzie, gdzie mamy wiodącą pozycję na rynku i duży potencjał wzrostu – powiedziała Amanda Blanc, dyrektor generalny Aviva.
– Bardzo nas cieszy możliwość dalszego zwiększenia obecności marki Allianz w Europie Środkowo-Wschodniej i pomyślnej realizacji strategii rozwoju w regionie. Łącząc nasze doświadczenie w branży ubezpieczeniowej oraz obszarze cyfryzacji ze znaczącymi inwestycjami w innowacje technologiczne, klienci będą czerpać korzyści z innowacyjnych produktów i doskonałej jakości usług – powiedział Oliver Bäte, CEO Grupy Allianz.
– Jesteśmy bardzo zadowoleni, że zawrzemy tę umowę, ponieważ akwizycja operacji Aviva stanowić będzie impuls do rozwoju w Polsce, tworząc jednocześnie efekt skali w całym regionie Europy Środkowo-Wschodniej – powiedział Klaus-Peter Roehler, członek zarządu Allianz SE odpowiedzialny za działalność ubezpieczeniową w krajach niemieckojęzycznych oraz w Europie Środkowo-Wschodniej. – Dodatkowo, mając klienta w centrum naszych działań przy projektowaniu i dystrybucji produktów oraz wykorzystując innowacje i technologię jako kluczowe czynniki zapewniające satysfakcję klientów, mamy fantastyczną okazję do wzmocnienia naszej obecności – dodał.
Allianz zostanie zyskownym potentatem
W wyniku przejęcia Avivy w Polsce Allianz stanie się drugą co do wielkości pod względem zysku operacyjnego firmą ubezpieczeniową Europy Środkowo-Wschodniej. Pod względem łącznej wartości składki przypisanej brutto Allianz będzie w Polsce piątym co do wielkości ubezpieczycielem, awansując na drugie miejsce w sektorze życiowym.
„Umowa ta stanowi dla Allianz ważny krok w historii rentownego rozwoju w regionie CEE i zwiększania skali działalności w Polsce, będącej największym rynkiem CEE z 38 milionami mieszkańców i PKB rzędu około 600 mld USD. Dzięki transakcji Allianz podwoi przychody na atrakcyjnym polskim rynku ubezpieczeniowym i osiągnie pożądaną równowagę segmentów majątkowego i życiowego w prowadzonej działalności. W szczególności silna koncentracja Avivy na dynamicznym i rentownym polskim rynku ubezpieczeń życiowych w sposób znaczący przyczyni się do poprawy rentowności operacyjnej Allianz. Ponadto, silna sieć agentów wyłącznych oraz długoterminowa współpraca joint-venture z Santander w segmencie bancassurance poszerzą bazę dystrybucyjną i wzmocnią pozycję rynkową Allianz” – podkreślił ubezpieczyciel w komunikacie.
Według jego szacunków, transakcja o wartości 2,5 mld euro skutkować będzie wzrostem dochodów bezpośrednio po zamknięciu, uwzględniając wypłatę dywidendy w wysokości 0,2 mld euro przy cenie 2,7 mld euro.
Transakcja podlega zwyczajowym warunkom zamknięcia, w tym zezwoleniom regulacyjnym i antymonopolowym, i oczekuje się, że zakończy się w ciągu 12 miesięcy. Kierownictwo i pracownicy Aviva Polska zostaną przeniesieni wraz z biznesem.
Tydzień ostrej rywalizacji
Przez ostatni tydzień toczyła się zaciekła rywalizacja o zakup polskiego biznesu Avivy. O tym, że faworytem transakcji jest Allianz, a ogłoszenie ogłoszenia umowy może nastąpić już 26 marca, informowała dzień wcześniej agencja Reutersa, powołując się przy tym na proszące o anonimowość dwa źródła zaznajomione ze sprawą.
22 marca Aviva otrzymała trzy wiążące oferty na swoją działalność w Polsce. Według źródeł Reutersa najwyższą ofertę, opiewającą na około 2,5 mld euro, złożyła wówczas NN Group. Informatorzy twierdzą, że dwaj pozostali kontrahenci – Allianz i Generali – dostali szansę na poprawienie ofert. Generali, które początkowo wyceniło polski biznes na nieco ponad 2 mld euro, zdecydowało się 24 marca podbić swoją propozycję do blisko 2,5 mld euro. 25 marca okazało się jednak, że najwyższą ofertę złożył Allianz, który niedawno przegapił umowę kupna francuskich oddziałów Avivy. Chociaż zakład nie planuje rozwoju swojej działalności w zakresie ubezpieczeń na życie, to traktuje umowę jako trampolinę do dalszej ekspansji na lukratywne rynki Europy Środkowej i Wschodniej – podały źródła agencji.
Aviva chciała wykorzystać konkurencyjne środowisko i dała trzem oferentom możliwość złożenia ostatecznych ofert w tym tygodniu.
– Aviva jest prawdziwym zwycięzcą tej aukcji, ponieważ cena idzie w górę – powiedziało jedno ze źródeł, dodając, że oferenci walczyli o zwiększenie swoich wpływów w Europie Środkowej i Wschodniej.
Informujemy, że w celu zapewnienia jak najlepszej obsługi nasza strona korzysta z ciasteczek (plików cookies). Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na wykorzystanie przez nas plików cookies. Jednocześnie przypominamy, że w każdej chwili masz możliwość zmiany ustawień plików cookies. OK
Privacy & Cookies Policy
Privacy Overview
This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these cookies, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may have an effect on your browsing experience.
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.