Blog - Strona 1539 z 1818 - Gazeta Ubezpieczeniowa – Portal
Strona główna Blog Strona 1539

Ograniczona dostępność gwarancji zwrotu zaliczki

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Polityka ubezpieczycieli dotycząca gwarancji uległa zaostrzeniu. Zwłaszcza w przypadku gwarancji zwrotu zaliczki – zauważa „Puls Biznesu”.

Agata Tomas, koordynator zespołu ubezpieczeń finansowych Profika Broker przyznaje, że w ostatnim czasie można zaobserwować zaostrzenie dokonywanej przez ubezpieczycieli oceny ryzyka. Proces ten objął wszystkie gwarancje, ale jest szczególnie widoczny w przypadku gwarancji zwrotu zaliczki. Jej zdaniem zmniejszony apetyt ubezpieczycieli na takie ryzyko może mieć związek z nowymi obostrzeniami wprowadzanymi w efekcie pandemii oraz z wysoką kwotą roszczeń i wypłat, które miały miejsce w tym roku.

Ekspertka zauważa, że obecnie niewiele zakładów oferuje tego typu produkty, a te, które to robią, żądają dodatkowego zabezpieczenia w postaci np. kaucji gotówkowej. Wprowadzane są także specjalne wymogi w ocenie klienta ubiegającego się o gwarancję zwrotu zaliczki, np. w zakresie jego wskaźników finansowych czy uzależnianie kwoty produktu od wysokości kapitału podstawowego czy lojalności firmy, tj. czy jest ona stałym klientem.

Andrzej Puta, dyrektor biura gwarancji ubezpieczeniowych Euler Hermes, twierdzi, że jego zakład nie zmienił podejścia do gwarancji zwrotu zaliczki, ale widzi też, że tego typu ofert jest mniej na rynku. Jego zdaniem jednym z powodów jest zaostrzenie kryteriów oceny ryzyka firm w związku z pandemią. Ograniczonej podaży sprzyjają też niskie stopy procentowe zwiększające atrakcyjność kredytów oraz pokaźne zasoby gotówkowe firm w bankach.

Z kolei Agata Rembalska, ekspert w zakresie gwarancji ubezpieczeniowych Marsh Polska przyznaje, że wśród klientów jej firmy zwiększyło się zapotrzebowanie na gwarancje zwrotu zaliczki. W ocenie ekspertki jest to efekt m.in. zmian w ustawie prawo zamówień publicznych, które wprowadzają obowiązek udzielania zaliczek przez inwestorów oraz wprowadzonego przez nich mechanizmu zmniejszania sumy gwarancyjnej w przypadku sukcesywnej spłaty zaliczki.

Więcej:
„Puls Biznesu” z 23 grudnia, Sylwia Wedziuk „Niełatwo o gwarancję zwrotu zaliczki”:
https://www.pb.pl/nielatwo-o-gwarancje-zwrotu-zaliczki-1103939

 (AM, źródło: „Puls Biznesu”)

Aegon: Karolina Niesiobędzka-Rogatko zatwierdzona jako członek zarządu ds. ryzyka

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

22 grudnia Komisja Nadzoru Finansowego jednogłośnie wyraziła zgodę na powołanie Karoliny Niesiobędzkiej-Rogatko na członka zarządu Aegon Towarzystwa Ubezpieczeń na Życie odpowiedzialnego za zarządzanie ryzykiem

Karolina Niesiobędzka-Rogatko od 20 lat jest związana z branżą finansową (bankowością i ubezpieczeniami), pracowała m.in. w Raiffeisen Bank, BZ WBK (obecnie Santander), Bank BGŻ (obecnie BNP Paribas) oraz w Nationale Nederlanden i Aegon. Ma także doświadczenie we współpracy z segmentem małych i średnich firm. Specjalizuje się w projektowaniu struktur zarządzania ryzykiem oraz mechanizmów kontrolnych i oceny ryzyka, jakości sprzedaży i zapobiegania wyłudzeniom, podnoszenia efektywności operacyjnej oraz zmian kulturowych związanych z zarządzaniem ryzykiem. Jest absolwentką Szkoły Głównej Handlowej oraz Uniwersytetu Warszawskiego.

(AM, źródło: KNF, latohr.pl)

PFR Portal PPK przygotowuje się do ostatniej tury wdrażania PPK

0

Na portalu MojePPK opublikowane zostały nowy kalkulator do szacowania wartości zamówienia oraz strona internetowa „PPK w sektorze publicznym” poświęcona Pracowniczym Planom Kapitałowym. Materiały te zostały specjalnie przygotowane przed planowanym na 1 stycznia czwartym etapem wdrażania PPK, w ramach którego do programu przystąpią jednostki sektora finansów publicznych (JSFP).

Kalkulator pomaga w poprawnym wyliczeniu wartości zamówienia. Pomoże on JSFP oszacować wartość zamówienia – sprawdzić, czy nie zostały osiągnięte progi unijne, od których uzależnione jest stosowanie procedur z nowego prawa zamówień publicznych. 

Na stronie znalazły się także odnośniki do najważniejszych publikacji Portalu PPK, takich jak „Poradnik oszczędzającego w PPK” czy „PPK w praktyce – poradnik dla kadr i płac”.

(AM, źródło: mojeppk.pl)

PKO TFI nadal liderem rynku PPK

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Już ponad 2 mln osób oszczędza na emeryturę w ramach PPK i PPE –  wynika z najnowszych danych Polskiego Funduszu Rozwoju. Liderem pierwszego z rynków pozostaje PKO TFI: jego udział w aktywach wynosi 34,6%, natomiast liczba prowadzonych rejestrów – ok. 630 tys. Uczestnicy PPK i PPE prowadzonych przez PKO TFI zebrali już ok. 1,8 mld zł oszczędności na emeryturę.

– PKO TFI od momentu startu programu Pracowniczych Planów Kapitałowych przykładało ogromną wagę do akcji edukacyjnej. Jednym z głównych elementów naszej współpracy z firmami, zarówno na etapie wstępnym, jak i po zawarciu umowy o PPK, były spotkania z pracownikami, na których przekazywaliśmy wiedzę o samym programie i argumenty za przystąpieniem do PPK. Nasze starania w tym zakresie przyniosły efekt – mówi Piotr Żochowski, prezes PKO TFI.

PKO TFI prowadzi obecnie 630 tys. rejestrów uczestników programu PPK, z czego blisko 476 tys. już rozpoczęło faktyczne inwestowanie. Obsługuje również ok. 81,5 tys. rejestrów Pracowniczych Programów Emerytalnych. Łącznie zgromadzonych jest na nich już ok. 1,8 mld zł.

– Doświadczenia i obserwacja zachowań pracowników firm z pierwszego etapu wdrażania PPK oraz wcześniejsze doświadczenia z programami PPE dają nadzieję na zwiększanie partycypacji w kolejnych latach. Powinien zadziałać efekt przykładu pracowników aktywnie uczestniczących w programie. Odkładanie przez nich kolejnych kwot w PPK zachęci tych, którzy wcześniej zrezygnowali, do powrotu do programu. Poza tym PKO TFI będzie kontynuować działania edukacyjne – dodaje Piotr Żochowski

Ostatni etap wdrażania programu PPK, który rozpocznie się w  styczniu 2021 roku, obejmie podmioty sektora publicznego oraz małe i mikro firmy. Terminy zawarcia umów dla jednostek sektora publicznego są następujące:  do 26 marca 2021 r. umowa o zarządzanie PPK oraz  do 10 kwietnia 2021 r. umowa o prowadzenie PPK, dla pozostałych firm terminy zawarcia tych umów to odpowiednio: 23 kwietnia 2021 r., oraz 10 maja 2021 r.

(AM, źródło: PKO BP)

Atradius: Branża rolno-spożywcza dłużej czeka na zaległe faktury

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Z Barometru Praktyk Płatniczych przygotowanego przez Atradius wynika, że 43% całkowitej wartości faktur B2B wystawionych przez polskie firmy z branży rolnej oraz spożywczej regulowanych jest po terminie. To niemal dwukrotnie więcej niż w roku poprzednim.

Kryzys gospodarczy wywołany przez pandemię Covid-19 spowodował, że czas oczekiwania na zapłatę należności wynikających z zaległych faktur wydłużył się w polskim sektorze rolno-spożywczym średnio do 20 dni – tak w corocznym badaniu Barometr Praktyk Płatniczych zadeklarowało 40% ankietowanych w Polsce. Średni wzrost wskaźnika rotacji należności o 10% lub więcej zgłosiło 91% respondentów. Obecnie wskaźnik rotacji należności w branży rolno-spożywczej wynosi średnio 154 dni, znacznie powyżej 103-dniowej średniej dla sektora w Europie Wschodniej.

– Badane przez nas firmy z sektora rolno-spożywczego w Polsce odczuwają negatywny wpływ pandemii Covid-19 na ich przychody – odpowiedziało tak 62% ankietowanych. Z kolei w przypadku 55% ankietowanych obecna sytuacja źle oddziałuje na przepływy środków pieniężnych. Aby uchronić firmę przed brakiem płynności, 47% ankietowanych w polskiej branży rolno-spożywczej musiało opóźnić płatności dla swoich dostawców, a 37% zwiększyło czas i środki przeznaczone na egzekwowanie zapłaty nieuregulowanych faktur – zauważa Aleksandra Gliszczyńska, dyrektor departamentu oceny ryzyka Atradius.

Badane firmy zaczęły częściej uzyskiwać informacje kredytowe bezpośrednio od swoich klientów. Dane te wraz z referencjami bankowymi stanowią obecnie najczęściej wykorzystywane źródła oceny zdolności kredytowej.

– Jak wynika z Barometru Praktyk Płatniczych, ankietowani w polskiej branży rolno-spożywczej większą uwagę przykładają do zarządzania należnościami, co obok weryfikacji kredytowej kontrahentów ma zabezpieczyć przez utratą płynności finansowej. Wśród działań podejmowanych w celu zminimalizowania ryzyka zaległości w płatnościach, wymieniali częstsze wysyłanie przypomnień o zaległych fakturach i stosowanie kilku narzędzi zarządzania należnościami, m.in. samoubezpieczenie, ubezpieczenie kredytu kupieckiego i faktoring – podkreśla Aleksandra Gliszczyńska.

W ciągu najbliższych sześciu miesięcy polska branża rolno-spożywcza planują częstsze korzystanie z samoubezpieczenia i przypomnień o zaległych fakturach. Za największe wyzwania dla rentowności w 2021 r. ankietowani uważają utrzymanie odpowiedniego poziomu przepływu środków pieniężnych (56% wobec 45% na poziomie regionalnym) oraz ograniczenie kosztów (53%).

48% badanych spodziewa się, że w ciągu najbliższych sześciu miesięcy sytuacja gospodarcza w kraju ulegnie poprawie, z kolei 46% uważa, że ulegnie pogorszeniu. 54% firm wyraża pesymizm co do perspektyw dla gospodarki światowej, a 51% – dla handlu międzynarodowego

(AM, źródło: Havas PR Warsaw)

AXA: Pandemiczne ubezpieczenie pasażerów Cathy Pacific

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Linie lotnicze Cathy Pacific we współpracy z towarzystwem ubezpieczeń ogólnych AXA z Hongkongu zapewniają darmową ochronę na wypadek Covid-19 wszystkim pasażerom.

Klienci podróżujący Cathy Pacific od 7 grudnia 2020 do 28 lutego 2021 r. otrzymają pokrycie kosztów medycznych związanych z diagnozą Covid-19 w czasie podróży zagranicznej. Darmowa ochrona automatycznie przyznawana jest klientom bookującym swoje loty. Klienci są chronieni przez 30 dni od daty wylotu lub dopóki nie wrócą do domu. Ochrona obejmuje:

  • koszta medyczne – testy PCR i hospitalizację, jeśli okaże się niezbędna. Suma ubezpieczenia kosztów medycznych związanych z Covid-19 wynosi do 200 tys. dol.;
  • koszta kwarantanny – klienci otrzymają 100 dol. dziennie na pasażera przez okres do 14 dni, mające im pomóc w okresie nieprzewidzianej i obowiązkowej kwarantanny;
  • ewakuacja i powrót do kraju – Cathy Pacific dopilnuje, aby poszkodowani klienci oraz podróżujące z nimi osoby i dzieci dotarli do domu;
  • gorąca linia 24/7 – assistance w nagłych wypadkach.

Linie lotnicze wprowadziły też podwyższone środki bezpieczeństwa na każdym etapie podróży, od odprawy, do zajęcia miejsca w samolocie. Zaliczają się do nich: mierzenie temperatury, bezdotykowa odprawa i boarding, przeciwdrobnoustrojowa powłoka na stanowiskach odprawy i innych elementach przestrzeni wspólnej, obowiązek zakrywania ust i nosa przez pasażerów i personel pokładowy podczas lotu, częste mycie i odkażanie wszystkich powierzchni, filtry HEPA usuwające 99,999% zanieczyszczeń powietrza.

(AC, źródło: Insurance Journal)

Komisja Europejska przeanalizuje potencjalne ryzyka fuzji Aon i Willis

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Komisja Europejska wszczęła szczegółowe dochodzenie w celu oceny planowanego nabycia Willis Towers Watson przez Aon. KE obawia się, że konsekwencją fuzji obu gigantów rynku brokerskiego może być znaczące ograniczenie konkurencji w wielu obszarach.

– Otworzyliśmy dogłębne dochodzenie, aby dokładnie ocenić, czy transakcja może prowadzić do negatywnych skutków dla konkurencji, mniejszego wyboru i wyższych cen dla europejskich klientów na rynku pośrednictwa ryzyka handlowego – powiedziała Margrethe Vestager, wiceprzewodnicząca Komisji odpowiedzialna za politykę konkurencji.

KE przypomniała, że Aon i WTW są wiodącymi firmami na rynkach pośrednictwa w zakresie ryzyka handlowego, reasekuracji oraz świadczenia usług emerytalnych, zdrowotnych i socjalnych klientom komercyjnym. Komisja obawia się, że proponowana transakcja mogłaby znacznie ograniczyć konkurencję na tych rynkach.

Wiele obszarów ryzyka

Wstępne badanie rynku przeprowadzone przez Komisję ujawniło szereg obaw związanych ze świadczeniem komercyjnych usług brokerskich, zwłaszcza dla dużych klientów międzynarodowych, zależnych od brokerów o wysokim poziomie wiedzy fachowej oraz globalnej obecności. W szczególności KE obawia się, że transakcja może ograniczyć konkurencję w zakresie:

  • usług brokerskich dla dużych klientów międzynarodowych w zakresie ryzyk majątkowych i osobowych, usług finansowych i zawodowych, kredytowych i politycznych, cyber oraz morskich;
  • usług brokerskich dla klientów różnej wielkości w zakresie ryzyka związanego z kosmosem i lotnictwem, a także w kilku dodatkowych klasach ryzyka na określonych rynkach krajowych.

Na obecnym etapie KE uważa, że Aon i WTW należą do wąskiego grona brokerów, którzy są w stanie świadczyć powyższe usługi na skalę międzynarodową.

Równocześnie Komisja będzie dokładniej badać rynki, na których działają obie firmy. Pod lupę KE trafią:

  • świadczenie usług brokerskich w zakresie reasekuracji, obejmujących pośrednictwo w ryzyku pomiędzy zakładami ubezpieczeń i zakładami reasekuracji, ponieważ transakcja połączyłaby dwóch z trzech wiodących brokerów reasekuracyjnych i tym samym mogłaby ograniczyć wybór firm ubezpieczeniowych, które lokują swoje ryzyko w firmach reasekuracyjnych,
  • świadczenie usług doradczych i administracyjnych dla firm w zakresie programów emerytalnych, zdrowotnych i socjalnych oferowanych ich pracownikom.

Spawa rozstrzygnie się do maja

Komisja przeprowadzi teraz dogłębne badanie skutków transakcji, aby określić, czy prawdopodobne jest znaczne ograniczenie skutecznej konkurencji. W trakcie wstępnego dochodzenia KE ściśle współpracowała z urzędami antymonopolowymi na całym świecie. Współpraca będzie również kontynuowana podczas szczegółowego dochodzenia.

Transakcja zakupu WTW przez Aon została zgłoszona Komisji 16 listopada 2020 r. Ma ona teraz 90 dni roboczych (do 10 maja 2021 r.), na podjęcie decyzji. Wszczęcie szczegółowego dochodzenia nie przesądza o ostatecznym wyniku dochodzenia.

AM, news@gu.home.pl

(źródło: Komisja Europejska)

Link4: Ponad trzy miliony zł premii w programie Kasa Wraca

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Od kwietnia 2017 roku w telematycznym programie Link4 Kasa Wraca wzięło udział 58 tys. uczestników. Przejechali oni ponad 146 mln kilometrów, wypracowując ponad 3 mln zł premii za bezpieczną jazdę.

– Ten program dowodzi, że klienci na rynku ubezpieczeniowym chętnie adaptują nowe technologie, ale nie na masową skalę. Znaleźliśmy grupę ponad 50 tys. osób, która jest lojalna i zaangażowana, i w której nowa technologia w wydaniu Link4 wywołuje emocje – wyjaśnia Katarzyna Wojdyła, członek zarządu Link4 i ekspertka od zaawansowanej analityki. – To klienci, z którymi zbudowaliśmy relacje, jesteśmy w stałym kontakcie, lepiej się odnawiają, ale przede wszystkim podejmują grywalizację, dzięki której na polskich drogach może być chociaż trochę bezpieczniej – dodaje.

Aby aktywnie uczestniczyć w programie, wystarczy przejechać samochodem z włączoną nawigacją NaviExpert i modułem Link4 Kasa Wraca minimum 200 km w miesiącu, uruchamiając w tym czasie aplikację w trakcie co najmniej 5 różnych dni i pokonując danego dnia minimum 10 kilometrów. Sumaryczna ocena po każdym miesięcznym okresie pozwala zaklasyfikować kierowcę do odpowiedniego profilu, co decyduje o wysokości przyznanej premii finansowej. Ich sumę po roku ubezpieczenia w Link4 mogą zamienić na zwrot części składki ubezpieczeniowej nawet do 30%.

– Prewencyjny charakter tego programu i promowanie za jego pośrednictwem bezpiecznej jazdy na polskich drogach jest jego największą wartością. Ale nie zapominajmy, że przy okazji możemy „zagrać” o premię finansową przy odnowieniu polisy na kolejny rok – zauważa Patrycja Kotecka, członek zarządu Link4. – To ważne w kontekście nadchodzącego spowolnienia gospodarczego wywołanego pandemią, bo 2021 roku będzie prawdopodobnie czasem szukania oszczędności w naszych budżetach domowych – podkreśla.

Dotychczasowy rekordzista otrzymał premię w wysokości 1,2 tys. zł.

(AM, źródło: Link4)

PZU z nowym rodzajem ochrony dzieci

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Ponad połowa rodziców ankietowanych w najnowszym badaniu zrealizowanym na zlecenie PZU przyznała, że nie jest w stanie zabezpieczyć finansowo przyszłości swoich dzieci. Fakt ten był jednym czynników, który skłonił PZU Życie do wprowadzenia dodatkowej ochrony dla najmłodszych. Polisa zapewnia finansową pomoc rodzicom, gdy ich dziecko przejdzie operację, ciężko zachoruje, dozna uszczerbku na zdrowiu czy będzie hospitalizowane w kraju lub za granicą.

Jak podkreśla Krzysztof Szypuła, członek zarządów PZU i PZU Życie, pandemia spowodowała, że ludzie znacznie częściej martwią się o zdrowie swoje i najbliższych. – Z naszych badań wynika, że aż 63% opiekujących się dziećmi uznało, że w czasie pandemii bycie rodzicem stało się trudniejsze. Najważniejsze dla rodziców jest zdrowie dzieci, a my pomagamy im się o nie zatroszczyć. Oferujemy szeroką ochronę na wypadek zarówno poważnych zachorowań, jak i najczęściej występujących urazów. Pieniądze z naszego ubezpieczenia mogą im pomóc szybko zorganizować leczenie dziecka i zapewnić dodatkowe środki w domowym budżecie np. na czas rekonwalescencji – powiedział.

Z myślą o dzieciach PZU Życie wprowadziło 5 nowych ubezpieczeń. Każde z nich rozszerza ochronę dziecka, a w przypadku jego ciężkiej choroby, leczenia szpitalnego, operacji czy uszczerbku na zdrowiu spowodowanego nieszczęśliwym wypadkiem rodzice otrzymają środki z polisy, które wesprą ich w procesie powrotu syna czy córki do zdrowia. Ubezpieczenie może pomóc również w razie konieczności kontynuowania terapii za granicą. W razie zachorowania np. na nowotwór złośliwy PZU zorganizuje i pokryje koszty leczenia dziecka do 2 milionów euro.

Dyrektor Biura Zarządzania Ofertą PZU Agnieszka Rowińska podkreśla, że ubezpieczenie PZU Życie to jedno z najbardziej kompleksowych rozwiązań dostępnych na polskim rynku. – Zakres ochrony jest bardzo szeroki. Oferujemy pomoc w przypadku kilkudziesięciu poważnych zachorowań, takich jak np. nowotwory złośliwe, sepsa, cukrzyca czy ciężkie oparzenia. To obecnie najszersza lista ciężkich chorób dziecięcych objęta ubezpieczeniem w Polsce – wskazała.  

Rozwiązanie PZU zapewnia pomoc także w sytuacji, gdy dziecko w wyniku choroby bądź doznanego urazu musi przejść operację. Środki z polisy są wypłacane w przypadku 400 rodzajów operacji chirurgicznych. Można je nie tylko wykorzystać na opłacenie leczenia czy dodatkowe badania, ale również sięgnąć po nie, gdy rodzic zmuszony jest zawiesić pracę z powodu choroby dziecka.

PZU zapewnia także finansowe wsparcie rodzicom, których dziecko doznało uszczerbku na zdrowiu w wyniku nieszczęśliwego wypadku. Ubezpieczenia oferowane przez PZU działają bez względu na miejsce przebywania potomka. Oznacza to, że nawet gdy do wypadku dojdzie np. podczas urlopu za granicą, ubezpieczyciel zagwarantuje wypłatę pieniędzy z polisy.

O badaniu:

Badanie NORSTAT przeprowadzone w listopadzie 2020 na zlecenie PZU na próbie reprezentatywnej pod względem płci, wieku i wielkości zamieszkania na grupie osób 25+, N=1000.

(AM, źródło: PZU)

Pandemia pomogła nam sprawnie wdrożyć nowe projekty

0
Ewa Dąbrowska

Rozmowa z Ewą Dąbrowską, dyrektorem Pionu Klienta Korporacyjnego Nationale-Nederlanden

Aleksandra E. Wysocka: – Kończy się bardzo niezwykły rok. Jaki był on dla Nationale-Nederlanden?

Ewa Dąbrowska: – Zmieniło się w tym roku wiele rzeczy. Pierwszy lockdown to był wielki szok dla wszystkich – sieci sprzedaży, wsparcia technicznego, klientów. Inną absorbującą kwestią stała się kampania pracowniczych planów kapitałowych. W drugiej połowie roku nałożyły się dwie fale podpisywania umów i to był również bardzo intensywny czas sprzedaży. Ponadto konsekwentnie wdrażaliśmy naszą strategię klientocentryczności.

Można powiedzieć, że pandemia trochę nam pomogła i niektórzy nawet się śmieją, że Covid-19 to był najlepszy project manager, bo okazało się, że pewne rzeczy udało się wdrożyć dużo szybciej, niż zakładaliśmy.

W tej chwili mamy już pełną obsługę online’ową dla naszych klientów grupowych – to było dla nas bardzo ważne. Poza tym dostępne są pełne funkcjonalności na portalu dla pań, w narzędziach dla zespołów HR-owych, wdrożyliśmy także e-deklaracje. Był to więc bardzo intensywny czas, ale jego efektem jest to, że teraz jesteśmy w pełni zdigitalizowani.

Pojawiły się również nowości produktowe, np. pakiet cukrzycowy. Co on dokładnie zawiera i dlaczego zdecydowaliście się objąć ochroną także osoby chore?

– Pakiet cukrzycowy jest zgodny z naszą strategią prozdrowotną. Mieliśmy już szeroki pakiet onkologiczny, kolejny obejmujący choroby serca i nadszedł czas na cukrzycę. Niektórzy mówią, że to pandemia XXI wieku.

Wiemy, że w czasach covidowych to się jeszcze bardziej nasila, więc zdecydowaliśmy się ten produkt wdrożyć właśnie teraz. Ubezpieczamy i zdrowych, i chorych – ubezpieczamy cukrzycę oraz powikłania.

Czy oferujecie także pomoc w przypadku zachorowania na Covid-19?

– Wprowadziliśmy assistance pandemiczny w partnerstwie z Europ Assistance. Ten produkt składa się z dwóch wariantów. Podstawowy zawiera pomoc ubezpieczonemu, który zaraził się koronawirusem, w konsultacjach medycznych, zrobieniu zakupów, pomoc w znalezieniu izolatorium.

Natomiast w wariancie rozszerzonym organizujemy również dostawę testów na koronawirusa. Jeżeli ubezpieczony ma wynik pozytywny, to dodatkowo dostarczamy testy dla całej rodziny. Jest to więc produkt na czasie i cieszy się sporym zainteresowaniem naszych klientów.

Pracodawcy też chcą mieć możliwość zaoferowania testów swoim pracownikom, zauważyliśmy spore zainteresowanie takim dodatkiemdo ubezpieczenia grupowego.

Jak w tych niełatwych czasach poradzili sobie pośrednicy, multiagenci, brokerzy? Co Nationale-Nederlanden mogło im zaoferować?

– Jestem naprawdę pod ogromnym wrażeniem ich pracy i determinacji. Pierwszy lockdown to był czas bardzo intensywnej nauki dla sprzedawców i brokerów. Mamy Akademię NNajlepszych, w ramach której zaproponowaliśmy wiele szkoleń dla naszych współpracowników – z komunikacji zdalnej albo umiejętności negocjacyjnych. Spotkały się one z bardzo dużym zainteresowaniem.

Pośrednicy poświęcili czas lockdownu na podwyższenie swoich kompetencji i kwalifikacji. Sprzedaż wprawdzie spadła, ale ja tak naprawdę widzę w pandemii ogromną szansę, początek nowej ery w ubezpieczeniach, szczególnie grupowych. Nagle pracodawcy zobaczyli, że warto dodać ubezpieczenie do benefitów pracowniczych, bo wszyscy zdaliśmy sobie sprawę z tego, że jednak coś mi się może stać, że mogę zachorować i mogę umrzeć.

Nasza firma wykorzystuje teraz ten czas, a nasi przedstawiciele pokazują, że za relatywnie niewielkie pieniądze, szczególnie w ubezpieczeniach grupowych, można zaoferować pracownikom bardzo dobry zakres ochrony.

Z kampanii PPK też Nationale-Nederlanden może być zadowolone? Jesteście chyba najbardziej skutecznym graczem bez kapitału państwowego.

– Rzeczywiście, jesteśmy pierwszym prywatnym operatorem PPK i w sumie w trzech falach podpisywania umów zaufało nam prawie cztery i pół tysiąca klientów. W drugiej i trzeciej fali prawie cztery tysiące pracodawców zdecydowało się na wybór naszej oferty PTE.

Ten sukces to oczywiście ogromna zasługa naszych przedstawicieli – zarówno bezpośrednich, jak i brokerów. Poza tym bardzo dużo zainwestowaliśmy w szkolenia agentów. Na początku myśleliśmy, że każdy agent po prostu dostanie PPK i będzie to oferował. Okazało się jednak, że tu jest potrzebna bardzo duża specjalizacja, że klienci chcą uzyskać konkretne wskazówki oraz kompetentne porady, w dodatku wcale nie chcą się spotykać online – wolą mieć kontakt z przedstawicielem niż z infolinią.

W związku z tym musieliśmy zmienić strategię i pójść w specjalizację. I to się udało. Z jednej strony mamy profesjonalny zespół ekspercki, z drugiej – świetny zespół wsparcia obsługujący PPK.

A co będzie z czwartą falą? Czy w związku z nią macie jakieś ambicje?

– Jeśli chodzi o sektor najmniejszych firm, to będzie to bardziej proces online’owy. Ale jeżeli klienci będą chcieli przyjść do nas, to mamy przeszkolonych agentów i będziemy obsługiwać zainteresowanych. Jeżeli chodzi o sektor spółek państwowych, wchodzimy w ten segment bez większych ambicji, ale jesteśmy otwarci na potencjalnych klientów.

Co na początku przyszłego roku szykujecie dla pośredników? Czy będą jakieś online’owe szkolenia, nowe tematy?

– W nowy rok wchodzimy z pełnym zaangażowaniem. Chcemy zacząć od webinarów, żeby wzmocnić wśród pośredników znajomość naszej oferty. Digitalizacja procesów operacyjnych spowodowała, że oferta Nationale-Nederlandem jest teraz dużo bardziej elastyczna. W związku z tym chcemy pokazywać brokerom i pośrednikom, jakie pakiety możemy tworzyć dla klientów, ich rodzin, jaka jest elastyczność tego naszego systemu.

W pierwszym kwartale chcemy skoncentrować się na pokazaniu pełnej oferty, też przez pryzmat nowych funkcjonalności systemu i nowych konfiguracji, które można wykorzystywać do przygotowania ofert.

Na które pakiety będziecie stawiać w przyszłym roku?

– Chcemy rozwijać ofertę prozdrowotną. Mamy pakiet onkologiczny, mamy zawały i choroby serca, a teraz cukrzycę, do tego dochodzi assistance pandemiczny – ale to nie jest nasze ostatnie słowo i przygotowujemy kolejne rozwiązania.

Dziękuję za rozmowę.

Aleksandra E. Wysocka

22,768FaniLubię
822ObserwującyObserwuj

Aktualne wydanie