Blog - Strona 1541 z 1813 - Gazeta Ubezpieczeniowa – Portal
Strona główna Blog Strona 1541

EIOPA analizuje luki w ochronie od skutków katastrof naturalnych

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

4 grudnia Europejski Urząd Nadzoru Ubezpieczeń i Pracowniczych Programów Emerytalnych uruchomił pierwszy pilotażowy projekt analizujący luki w ochronie ubezpieczeniowej od katastrof naturalnych. Ideą przedsięwzięcia jest zaprezentowanie czynników wpływających na luki w ochronie ubezpieczeniowej, co ma na celu określenie środków, które pomogą w zmniejszeniu strat społecznych w przypadku katastrof naturalnych.

EIOPA wyjaśnia, że w przeszłości tylko 35% łącznych strat spowodowanych ekstremalnymi zjawiskami pogodowymi i klimatycznymi na całym świecie było ubezpieczonych. Oczekuje się, że z powodu zmian klimatycznych straty w nieruchomościach i przedsiębiorstwach będą wzrastać. W reakcji na rosnące ryzyko klimatyczne ceny ubezpieczenia będą również rosnąć. W perspektywie średnio- i długoterminowej może to doprowadzić do niedostępności ubezpieczenia dla obywateli oraz przedsiębiorców, co będzie skutkować dalszym pogłębieniem luki w ochronie ubezpieczeniowej.

Analiza przeprowadzona przez EIOPA gromadzi dane dotyczące strat gospodarczych i ubezpieczonych, słabe punkty ekspozycję na ryzyko, a także zakres dostępnego ubezpieczenia we wszystkich państwach członkowskich Unii Europejskiej. Ma ona na celu umożliwienie podejmowania decyzji w sprawie środków zwiększających odporność społeczeństw na katastrofy naturalne. Jednocześnie analiza ma na celu zwiększenie świadomości odnośnie do istnienia luki ubezpieczeniowej, promowanie podejścia do zarządzania lukami w ochronie opartego na danych naukowych oraz zapewnienie podejmowania właściwych decyzji. Podejście to pomoże w identyfikacji zagrożonych regionów, czynników związanych z luką w ochronie, a także aktywnych działań zapobiegawczych.

(AM, źródło: SPBUiR)

WTW: Elastyczny tryb pracy dużym wyzwaniem dla firm

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Wiele europejskich firm jest słabo przygotowanych do zmiany na elastyczny tryb pracy i musi bardziej skupić się na potrzebach, korzyściach i wynagradzaniu pracowników – wynika z badania przeprowadzonego przez Willis Towers Watson.

Ankietowane europejskie firmy przewidują, że za trzy lata prawie jedna trzecia ich pracowników (29%) będzie nadal pracować z domu. WTW zauważa, że nie stanowi to wielkiej zmiany w porównaniu z obecnym poziomem spowodowanym lockdownem, który wynosi 38%.

Badanie wykazuje, że chociaż niektórzy pracownicy wrócą do biura gdy będzie to bezpieczniejsze, praca zdalna, z której trzy lata temu korzystało jedynie 6% pracowników, jest postrzegana jako długofalowa zmiana strategiczna.

– Nagły rozkwit pracy z domu stanie się trwałą zmianą, z wieloma korzyściami dla firm i ich pracowników – mówi Ruchi Arora, Talent Management and Rewards Practice Leader WTW na Europę Zachodnią. – Firmy widzą, że w świecie po koronawirusie elastyczne rozwiązania w pracy będą mogły wzmocnić produktywność, przyciągnąć utalentowanych ludzi i wspomóc różnorodność. Wyzwanie dla firm polega obecnie na tym, że trzeba ponownie przemyśleć to, w jaki sposób planowana jest i wynagradzana praca, aby możliwe było poprawienie wyników i kontrolowanie kosztów oraz ryzyka – dodaje.

Wielu pracowników martwi się, że praca zdalna oznaczać będzie, że ich etat zostanie przeniesiony przez do innych krajów. Inni niepokoją się, że pracodawcy będą ich opłacać w zależności od ich miejsca zamieszkania, a jest to zmiana, którą podobno rozważają niektóre firmy.

Badanie wykazało, że 85% pracodawców będzie w przyszłym roku tyle samo płacić pracownikom zdalnym co pracownikom w biurze, bez względu na ich lokalizację. Tylko 5% odpowiedziało, że płace będzie uzależniać od miasta czy obszaru, który zamieszkuje dany pracownik zdalny. 39% twierdzi, że nie interesuje ich, gdzie praca jest wykonywana.

Firmy rozważają jednak przeniesienie ograniczonej liczby stanowisk pracy do innych krajów. Średnio  spodziewają się, że 14% miejsc pracy obecnie korzystających z elastycznych rozwiązań zostanie przeniesionych do innych krajów w ciągu nadchodzących trzech lat. Wiele zależy od pracodawcy, ponieważ prawie jedna trzecia spółek (29%) twierdzi, że nie będzie przenosić żadnych tego typu stanowisk.

Mimo że przewiduje się w przyszłości duży poziom pracy zdalnej, wiele firm nie jest do tego przygotowanych. Jedynie 14% stwierdziło, że ich obecny sposób zaprojektowania stanowisk jest stanie w pełni zaspokoić potrzeby elastycznego, zwinnego zespołu, podczas gdy 30% przyznało, że w ogóle nie jest w stanie temu sprostać. Natomiast 37% wskazało, że istniejące obecnie udogodnienia wcale nie umożliwiają pracy elastycznej. Ponad jedna trzecia, 34% pracodawców nie ma formalnej polityki zarządzania pracą elastyczną.

– Covid-19 odpowiada za turbo przyspieszenie istniejącego już trendu w stronę elastycznej pracy, a pracodawcy muszą mu dotrzymać kroku – mówi Ruchi Arora. – Sposób, w jaki praca jest ustrukturyzowana, wykonywana, gdzie jest wykonywana i jak zarządzane jest wynagrodzenie nadal opiera się na założeniach, że ludzie pracują w biurze w ramach zespołów zorganizowanych według lokalizacji geograficznej. Jeśli firma ma prosperować, musi to ulec zmianie. Pracodawcy powinni zrobić krok do tyłu i przyjrzeć się temu, w jakim stanie będzie ich organizacja w przyszłości, oraz zdecydować, jak mogą najlepiej wykorzystać przeorganizowane, sprawne zespoły. Wiele firm zastanawia się nad tym, jak powinny połączyć wynagrodzenie i nagrody oraz jak najlepiej motywować i angażować swoich ludzi. Firmy, które tego jeszcze nie zrobiły, powinny dokonać przeglądu swojej polityki zasobów ludzkich i dostosować się do bardziej elastycznego świata. Ważne jest również dokonanie oceny, jak są zaprojektowane stanowiska i zastanowienie się nad umiejętnościami, które lepiej odzwierciedlają nową organizację pracy. Cele długofalowe dobrze prosperującej firmy to wsparcie efektywności pracowników i umożliwienie transformacji cyfrowej.

– Wyniki polskich ankiet wskazują, że już w roku 2021 część badanych organizacji przewiduje zmniejszenie liczby dotychczas udostępnionych pracownikom miejsc pracy w biurach, sfinansowanie wyposażenia stanowiska pracy w domach. Najbardziej powszechnym deklarowanym modelem pracy dla stanowisk pracujących dotychczas w środowisku biurowym ma być model hybrydowy – czyli łączący pracę zdalną z obecnością w biurze w określonych dniach tygodnia. Większość pracodawców nadal oczekuje jednak przede wszystkim na regulacje prawne w tym zakresie, zanim sformułuje regulaminy pracy zdalnej i wprowadzi zmiany dotyczące również benefitów i wynagrodzeń – komentuje Krzysztof Gugała, dyrektor Działu Talenty & Wynagrodzenia WTW Polska.

O badaniu

W ankiecie Flexible Work and Rewards, przeprowadzonej we wrześniu i październiku 2020 r., uczestniczyło w sumie 279 pracodawców z Europy Zachodniej. Respondenci zatrudniają około 263 milionów pracowników.

(AM, źródło: Willis Polska)

Odc. 129 – Nowości dla flot

0

Co nowego w ofercie flotowej PZU? O tym opowie gość tego odcinka podcastu ubezpieczeniowego „Rozmowy bez Asekuracji” Konrad Owsiński, dyrektor ds. underwritingu ubezpieczeń komunikacyjnych w PZU.

Dowiecie się:

  • jak działa ochrona prawna dla flot
  • do czego służy PZU GO
  • jak koronawirus wpłynął na rynek flotowy

POBIERZ | SUBSKRYBUJ W iTUNES | SUBSKRYBUJ W SPOTIFY

Zrównoważony rozwój podstawowym elementem nowej strategii UNIQA

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

„UNIQA 3.0 – Seeding the Future” – tak brzmi tytuł nowej strategii korporacyjnej UNIQA. W jej ramach ubezpieczyciel zamierza zwiększyć swoje wysiłki na rzecz osiągnięcia nowych celów w zakresie ochrony klimatu i zrównoważonego rozwoju. Pierwsze działania w tym kierunku UNIQA podjęła już na początku 2019 roku, kiedy ogłosiła i zobowiązała się do wyjścia z branży węglowej.

– Dla nas zrównoważony biznes jest centralną i absolutnie krytyczną częścią naszej korporacyjnej orientacji na sukces – tak René Knapp, dyrektor HR i dyrektor ds. marki UNIQA opisuje rolę, jaką dla ubezpieczyciela odgrywa zrównoważony rozwój.

Strategia zrównoważonego rozwoju UNIQA opiera się na 5 filarach. Pierwszym z nich jest polityka inwestycyjna zgodna z ESG, która wspiera austriacką i europejską drogę do neutralności klimatycznej odpowiednio w 2040 i 2050 roku. Kolejne filary to:

  • produkty ukierunkowane na zrównoważony rozwój,
  • zarządzanie operacyjne z uwzględnieniem celów środowiskowych i społecznych,
  • przejrzyste i bieżące raportowanie postępów w obszarze zrównoważonego rozwoju oraz chęć poddania się procesom oceny,
  • bliskie i oparte na współpracy relacje z zainteresowanymi stronami i stowarzyszeniami w celu promowania zrównoważonego rozwoju.

Więcej zielonych inwestycji

W ramach swojej polityki inwestycyjnej UNIQA pracuje nad ciągłym doskonaleniem systemu punktacji portfela ESG, w celu dążenia do neutralności klimatycznej. W tych działaniach ubezpieczyciel polega w szczególności na międzynarodowej współpracy z uznanymi związkami i stowarzyszeniami, ustanawiając podstawowe zasady odpowiedzialnego inwestowania we własnych wytycznych. Cele klimatyczne zawarte w porozumieniu paryskim są stale włączane do procesu inwestycyjnego, aby wspierać europejskie i krajowe cele klimatyczne. UNIQA zamierza zwiększyć wartość zielonych inwestycji zgodnie z unijną taksonomią o co najmniej 1 miliard euro do 2025 roku.

– Będziemy pracować nad ciągłym ograniczaniem naszych bezpośrednich emisji w walce ze zmianami klimatu. W ramach naszych ocen finansowych wprowadzimy pośredni monitoring CO2, aby przyspieszyć redukcję emisji CO2 firm, w które inwestujemy – wyjaśnia Andreas Rauter, kierownik ds. zrównoważonego rozwoju i spraw publicznych.

Stawiając na ekoprodukty

UNIQA planuje rozszerzyć istniejący portfel o dodatkowe ekologiczne opcje inwestycyjne i promować zrównoważone plany emerytalne. Ponadto ubezpieczyciel chce zmotywować klientów do przyjęcia bardziej zrównoważonego stylu życia i ekonomii, dzięki czemu stopniowo będzie im oferować całkowicie zrównoważoną gamę produktów. W pierwszym kroku w tym kierunku UNIQA skupi się na uzupełniających modułach produktów (np. e-mobilność, niskoemisyjne gospodarstwa domowe i operacje biznesowe) oraz poprawie jakości doradztwa w zakresie efektywnego gospodarowania zasobami i redukcji CO2.

Firma chce zmniejszać swój ślad węglowy

UNIQA zobowiązała się do osiągnięcia celu grupy korporacyjnej, jakim jest ciągłe zmniejszanie własnego śladu węglowego, tak aby jego działalność była neutralna dla klimatu najpóźniej do 2040 r. Szczególną uwagę przywiązuje się do bieżącej pracy nad uczynieniem floty pojazdów i podróży służbowych bardziej ekologicznymi. Ponadto wykorzystuje instalacje fotowoltaiczne, ulepsza systemy ogrzewania/chłodzenia, wprowadza diody LED, a także monitoruje zużycie energii. W przyszłości grupa będzie również zwracać szczególną uwagę na międzynarodowe certyfikaty, standardy i zrównoważone zarządzanie operacyjne wśród swoich dostawców.

Transparentne i bieżące raportowanie

Postęp UNIQA na drodze do większego zrównoważonego rozwoju i działań neutralnych dla klimatu jest transparentny dzięki prezentacji poszczególnych etapów w regularnie publikowanych raportach. W aktywnym dyskursie z agencjami ratingowymi ESG, UNIQA dąży do ciągłego ulepszania swojego ratingu ESG poprzez dalsze procesy raportowania.

Aby połączyć siły w realizacji ważnych celów ekologicznych i społecznych, UNIQA dąży do członkostwa w specjalistycznych organizacjach międzynarodowych dla wzajemnej wymiany informacji i strategii. W celu konsolidacji i koordynacji stanowisk, celów i programów UNIQA będzie także w przyszłości kontynuować rozmowy z przedstawicielami społeczeństwa (ministerstwa, gminy, organy nadzorcze, organizacje pozarządowe itp.), a także z własnymi pracownikami i inwestorami.

***

ESG, Environmental, Social and Corporate Governance – podejmowanie decyzji inwestycyjnych z uwzględnieniem trzech makroczynników pozafinansowych: środowiskowego (Environmental – E), społecznego (Social – S) i dotyczącego ładu korporacyjnego (Corporate Governance – G).

Porozumienie paryskie – pierwsze w historii, uniwersalne, prawnie wiążące porozumienie w dziedzinie klimatu, przyjęte podczas konferencji klimatycznej w Paryżu (COP21) w grudniu 2015 r., w którym określono ogólnoświatowy plan działania mający uchronić przed groźbą daleko posuniętej zmiany klimatu dzięki ograniczeniu globalnego ocieplenia do wartości poniżej 2°C oraz dążeniu do utrzymania go na poziomie 1,5°C. Porozumienie paryskie ma również na celu poprawę zdolności krajów do radzenia sobie ze skutkami zmian klimatu i udzielenie im wsparcia. UE formalnie ratyfikowała porozumienie 5 października 2016 r., co umożliwiło jego wejście w życie 4 listopada 2016 r. 

AM, news@gu.home.pl

(źródło: UNIQA, gu.com.pl)

SPBUiR: Pandemia podkreśliła konieczność zarządzania ryzykiem

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Pandemia i wynikające z niej ograniczenia w funkcjonowaniu przedsiębiorstw dobitnie pokazała przedstawicielom kadry zarządzającej firm, jak istotnym elementem biznesu jest zarządzanie ryzykiem. Covid-19 podkreślił też znaczenie ubezpieczeń. Według Stowarzyszenia Polskich Brokerów Ubezpieczeniowych i Reasekuracyjnych uwaga przedsiębiorców skupiła się na zabezpieczeniu od skutków przerw w działalności, OC kadry zarządzającej oraz ochronie zdrowia i życia pracowników. Organizacja prognozuje, że w 2021 r. należy spodziewać się usztywnienia zasad oferowania ubezpieczeń i wzrostu cen polis majątkowych.

– To, czy i w jaki sposób firma analizuje zachodzące wokół niej zdarzenia oraz reaguje na nie, jest podstawą przetrwania trudnych sytuacji. Ważnym elementem są także ubezpieczenia, które często wręcz decydują o przezwyciężeniu i przetrwaniu kryzysu. W związku z tym w 2020 r. wzrosło przede wszystkim zainteresowanie ubezpieczeniami od przerw w działalności, OC menedżerów, cyberpolisami, a także ochroną zdrowia i życia pracowników. Ten rok pokazał też jasno, że ubezpieczenia są produktem pierwszej potrzeby i nie wolno ich rozpatrywać wyłącznie w kategorii kosztów. Uwypuklił również rolę brokerów jako opiekunów ubezpieczeniowych firm. Najczęściej byliśmy pierwszymi doradcami, z którymi kontaktowali się przedsiębiorcy, szukając wsparcia w tych trudnych chwilach – wskazuje Łukasz Zoń, prezes Stowarzyszenia.

Rośnie popularność ubezpieczeń all risks i przerwy w działalności

Według SPBUiR w mijającym roku można było zauważyć, że przedsiębiorcy zdają sobie z sprawę, iż z powodu zawieszenia czy ograniczania działalności ryzyko szkód fizycznych wcale nie maleje (np. wskutek gwałtownych zjawisk atmosferycznych). Wzrost ich świadomości obrazuje sukcesywnie wzrastająca liczba zawieranych ubezpieczeń mienia (+6% r/r na koniec I półrocza 2020 r. według danych KNF). Widać też, że przedsiębiorcy podchodzą do wyboru polis z większą niż wcześniej rozwagą. Z obserwacji Stowarzyszenia wynika, że rośnie zainteresowanie ubezpieczeniami all risks, gwarantującymi szerszą ochronę niż polisy od ryzyk nazwanych. Wielu przedsiębiorców zdaje sobie też sprawę, że ubezpieczenie może okazać się podstawą odbudowy potencjału firmy, stąd wzrost zainteresowania ubezpieczeniem od przerw w działalności.

– Od strat wynikających z ograniczeń w życiu społeczno-gospodarczym dziś praktycznie nie można się ubezpieczyć. Jednak od awarii wynikających z „zastania” sprzętów z powodu zawieszania działalności i skutków finansowych spowodowanego przez nie kolejnego przestoju – już tak. Takie podejście przedsiębiorców świadczy, że coraz bardziej świadomie korzystają z ubezpieczeń w zarządzaniu ryzykiem – dodaje Łukasz Zoń.

Pandemia spopularyzowała D&O i cyberpolisy

W 2020 r. uwaga przedsiębiorców skupiła się również na zabezpieczeniu się od skutków błędnych decyzji zarządczych oraz zagrożeń cybernetycznych. Efektem tego był wzrost zainteresowania ubezpieczeniami OC kadry zarządzającej (D&O) oraz cyberpolisami. W pierwszym przypadku było to bezpośrednio związane z pandemią – niepewność sytuacji gospodarczej, dynamicznie zmieniające się ograniczenia, a także nowe przepisy zwiększyły ryzyko popełnienia błędu, który może wpłynąć na sytuację finansową firmy. Z kolei wzrost zainteresowania cyberochroną wynika przede wszystkim z systematycznie rosnącej częstotliwości ataków. Masowa praca zdalna z powodu pandemii tylko wzmocniła ten trend i dała hakerom nowy pretekst do ataku.

Ochrona zdrowia i życia na czele benefitów pracowniczych

Zagrożenie koronawirusem SARS-CoV-2 spowodowało, że pracodawcy, a także pracownicy zaczęli więcej uwagi poświęcać zabezpieczeniu życia i zdrowia. W związku z tym grupowe ubezpieczenia na zdrowie i życie wysunęły się na czoło najbardziej pożądanych benefitów pracowniczych. Część towarzystw zaczęła też oferować dodatkowe zakresy ochrony, tworzone specjalnie z myślą o skutkach pandemii.

Prognozy na 2021 r.

Zdaniem SPBUiR wszystkie obserwowane w tym roku trendy powinny dalej rozwijać się w 2021 r. Można się zatem spodziewać dalszego wzrostu zainteresowania cyberochroną, D&O i ubezpieczeń przerw w działalności. W tych ostatnich największym wyzwaniem dla rynku będzie wypracowanie rozwiązań umożliwiających zakup ochrony przed niematerialnymi skutkami takich zjawisk, jak pandemia. Tegoroczne zdarzenia odbiją się także na przyszłorocznych cenach poszczególnych ubezpieczeń.

– Praktycznie w każdym z wymienionych obszarów możemy spodziewać się wzrostu cen. Ubezpieczenia majątkowe podrożeją przede wszystkim dla tych branż, w których pandemia spowodowała wzrost odszkodowań. Z podobnych przyczyn wzrosną też składki ubezpieczeń D&O. Już teraz w USA i na Zachodzie podrożały one o kilkadziesiąt procent w porównaniu z początkiem roku. Ta fala nie ominie polskich ubezpieczycieli. Trzeba też się spodziewać usztywnienia ubezpieczycieli w kwestii oferowania ochrony – prognozuje Łukasz Zoń.

Efektem większej ostrożności towarzystw ubezpieczeń w ocenie ryzyka może być przetasowanie listy firm, które mają ograniczony dostęp do ubezpieczeń. Do ich grona mogą dołączyć takie sektory, jak szeroko pojęta branża turystyczna czy eventowa. W ich przypadku najbardziej ograniczona zostanie zapewne ochrona od ryzyk niematerialnych.

(AM, źródło: Branscope)

Rolnik może zyskać, ubezpieczając zbiorczo samochody i maszyny jako flotę

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Chociaż wielu rolników nie zdaje sobie sprawy, że posiadane przez nich pojazdy tworzą „flotę”, to w znaczeniu ubezpieczeniowym tak właśnie może być. Jedną z nielicznych tego typu ofert na rynku wprowadziła Concordia Polska Grupa Generali.

W Concordii flotę tworzy już pięć pojazdów. Zaliczają się do niej zarówno samochód osobowy, którym gospodarz jeździ na zakupy, jak i traktor z przyczepą, którym przewozi płody rolne.

Gwarancja niezmienności warunków

Określenie flota najczęściej kojarzy się z dużą firmą i licznymi samochodami. Raczej rzadko używają go rolnicy, z pewnością nie wszyscy myślą w ten sposób o swoich pojazdach i maszynach.

W rzeczywistości flotę rolnika, w rozumieniu ubezpieczenia w Concordii, tworzy grupa przynajmniej pięciu pojazdów objętych ochroną ubezpieczeniową, należących do jednego ubezpieczonego. Mogą to więc być samochody osobowe, którymi gospodarz jeździ na co dzień, dostawcze i ciężarowe wykorzystywane w gospodarstwie, a także maszyny lub sprzęty rolnicze niezbędne do uprawy i transportu plonów.

W przypadku polisy Agro Flota jedna oferta obejmuje pojazdy samochodowe oraz maszyny rolnicze będące w posiadaniu rolnika lub spółki rolniczej. Ochroną może też zostać objęte wyposażenie dodatkowe maszyny rolniczej, jak na przykład coraz częściej spotykane i wartościowe urządzenia GPS.

Dla rolnika włączenie do jednej polisy wielu pojazdów to istotna korzyść, bo warunki i składki za ubezpieczenie jego samochodów i maszyn nie ulegną zmianie w okresie obowiązywania umowy generalnej. Ochrona w formie polisy flotowej to również dodatkowe zniżki, które przekładają się na niższy koszt ubezpieczenia pojazdów i maszyn rolnika.

Warto pamiętać, że maszyny rolnicze objęte są ochroną zarówno w trakcie przechowywania ich w obrębie gospodarstwa, jak i podczas prowadzenia prac polowych czy przejazdu z pola do domu. A właśnie w trakcie prac polowych oraz przejazdów na pole dochodzi do większości najbardziej kosztowych wypadków i awarii maszyn.

Pojazdów i maszyn coraz więcej

Tego typu polisa przeznaczona jest nie tylko dla rolników, ale dla szeroko rozumianego biznesu agro. Mogą to być także podmioty wytwarzające środki produkcji dla rolnictwa i przemysłu spożywczego; zajmujący się skupem surowców rolnych, ich przechowywaniem i transportem; hurtowym i detalicznym handlem żywnością, a także przemysłem spożywczym.

Mariusz Gilicki

Pojazdów i maszyn wykorzystywanych w takiej działalności jest w Polsce coraz więcej. Od stycznia do końca października 2020 r., według danych Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców (CEPiK), zarejestrowano 8316 nowych ciągników. To o 1226 (17,3%) więcej w porównaniu z liczbą pojazdów zarejestrowanych w analogicznym okresie przed rokiem (7090).

To bardzo dużo, szczególnie biorąc pod uwagę, że ten rok nie był najlepszy do podejmowania długoterminowych zobowiązań ze względu na niepewność wywołaną pandemią i ostrzejsze kryteria finansowania w bankach czy u leasingodawców.

Wzrost w liczbie rejestracji odnotowano także w przypadku przyczep – w 2020 r. zarejestrowano ich 5771 szt., czyli o ¼ więcej niż przed rokiem.

Nowa oferta Concordii odpowiada na potrzeby zmieniającego się charakteru pracy rolników. Mechanizacja ułatwia pracę na roli, a my staramy się ułatwiać ochronę floty będącej w posiadaniu rolników. Stąd łączenie wielu pojazdów w jednej polisie (zamiast podpisywania kilku umów oddzielnie na każdy z nich) i co najważniejsze, umożliwienie uzyskania pełnej ochrony w niższej cenie.

Mariusz Gilicki
dyrektor Biura Ubezpieczeń Komunikacyjnych w Concordii Polska Grupa Generali


OPINIE AGENTÓW

Pracuję z Concordią już od ponad 20 lat i wiem, że mój klient otrzyma szeroki zakres odpowiedzialności, dobrą jakość likwidacji szkód oraz konkurencyjne składki. Nie bez znaczenia jest również fakt, że współpraca z Concordią to czysta przyjemność. Pracują tam wysokiej klasy fachowcy, cierpliwi i życzliwi. Wspólnie tworzymy dobrą jakość dla klienta.

Nowa oferta Agro Flota daje możliwość włączenia do jednej polisy wielu pojazdów. Dzięki temu warunki i składki za ubezpieczenie samochodów i maszyn rolnika są takie same w okresie obowiązywania umowy generalnej. Rolnik zyskuje finansowo, bo taka oferta to dodatkowe zniżki, które przekładają się na niższy koszt ubezpieczenia pojazdów i maszyn.

Mirosława Katarzyna Kaźmierczak

Ponadto maszyny rolnicze objęte są ochroną zarówno w trakcie przechowywania ich w obrębie gospodarstwa, jak i podczas prowadzenia prac polowych czy przejazdu z pola do domu.

Mirosława Katarzyna Kaźmierczak
Agencja ARKAMIL
Doradztwo i Usługi Ubezpieczeniowe KAŹMIERCZAK


Nasza agencja PTAK Ubezpieczenia od 20 lat pomaga swoim klientom w wyborze najkorzystniejszych oraz najbardziej dopasowanych rozwiązań ubezpieczeniowych. Szczególne znaczenie mają dla nas klienci sektora agro, czyli rolnicy. W tym zakresie współpracujemy z Concordią Polska, którą tworzą eksperci i fachowcy sektora rolnego.

W ostatnim czasie mamy przyjemność proponować naszym klientom ubezpieczenie flot komunikacyjnych właśnie w Concordii. Co ważne, polisa ta przeznaczona jest nie tylko dla rolników, ale dla szeroko rozumianego sektora agro. Mogą z niej skorzystać podmioty wytwarzające środki produkcji dla rolnictwa i przemysłu spożywczego, zajmujące się skupem surowców rolnych czy handlem żywnością.

Ilona Tadys

Ponadto, dzięki narzędziom, jakie udostępnia nam Concordia, ofertę wraz z wyliczeniem składki możemy przygotować nawet tego samego dnia. Zakres ubezpieczenia jest bardzo elastyczny. Możemy dostosować go do każdego rodzaju pojazdu.

Solidna i szybka likwidacja szkód zapewnią spokój rolnikom oraz sprawne funkcjonowanie firmy i gospodarstwa, nawet w przypadku dużej szkody.

Ilona Tadys
Agencja PTAK Ubezpieczenia

Salesforce zwiększa o 30% efektywność menedżerów sprzedaży

0
Źródło zdjęcia: Generali

Czy można zastąpić ważące setki megabajtów tabele w Excelu nowoczesnym i przyjaznym systemem CRM? Tak – i to z sukcesem. Na taką zmianę zdecydowano się w Generali Polska, we współpracy z firmą Craftware, Platynowym Partnerem Salesforce.

Wyobraźmy sobie następującą sytuację: duża firma ubezpieczeniowa, jeden z największych graczy na polskim rynku ubezpieczeń. Aż 3 miliony klientów i rozbudowana sieć sprzedaży partnerskiej.

Relacje to podstawa

To partnerzy są sercem biznesu – za relacje z nimi odpowiada ponad setka menedżerów sprzedaży. Te relacje są ważne nie tylko ze względu na konieczność bieżącego wglądu w wielkość sprzedaży. Chodzi również o motywowanie agentów, o podtrzymywanie ich zaangażowania – oferują przecież produkty (polisy) wielu towarzystw ubezpieczeniowych.

Jak zatem wygląda utrzymywanie tych relacji w praktyce?

Codzienna praca sprzedaży bazuje na wielu wewnętrznych systemach, a dane z nich są gromadzone w plikach Excel. Menedżerowie mają oczywiście do nich dostęp, ale nie jest on taki prosty: muszą zalogować się do komputera przez VPN i pobrać ciężkie, obszerne pliki, co pochłania czas.

Jacek Zawłocki

Jest jeszcze dodatkowe utrudnienie – pobrane informacje okazują się… nieaktualne, ponieważ konsolidacja danych z systemów nie odbywa się na bieżąco.

Obszar relacji z partnerami to niejedyne wyzwanie, z jakim mierzy się firma, a zwłaszcza sprzedaż. Kolejnym są relacje – przede wszystkim z klientem, a więc oferowanie mu atrakcyjnych polis, coraz lepiej dopasowanych do jego oczekiwań, a także proponowanie nowych produktów. Dobrą okazją do dosprzedaży mogłaby być na przykład rocznica polisy.

Aby jednak skutecznie przeprowadzić taką operację i doprecyzować ofertę, potrzebne są – podobnie jak w przypadku relacji z partnerami – dane zgromadzone w jednym miejscu. Dane nie tylko aktualne, ale kompletne, czyli pełna historia klienta.

A skoro mowa o ofercie dla klienta: przy takiej skali działania jak w przypadku Generali (przypomnijmy – 3 miliony klientów), w perspektywie do wysłania są setki tysięcy e-maili czy esemesów. Konieczna jest więc automatyzacja, czyli narzędzie do prowadzenia działań w zakresie marketing automation. Wysyłka, choć masowa, musi być spersonalizowana.

Trzy wyzwania, jeden system

O systemach CRM często mówi się, że dzięki nim „cała firma jest w jednym miejscu”.

Najczęściej to zespolenie dotyczy marketingu, sprzedaży i serwisu – CRM umożliwia płynny przepływ informacji między działami, a każdy z nich ma do nich dostęp, ponieważ są zgromadzone w jednej bazie.

Dobry system CRM powinien zintegrować działania poszczególnych zespołów, a jednocześnie umożliwić im pracę na własnym narzędziu (własnym, czyli zaprojektowanym pod kątem wymagań typowych dla danego obszaru). Takie narzędzie było potrzebne w Generali.

Wybór padł na platformę Salesforce, która dla tych obszarów oferuje wyspecjalizowane moduły: Sales Cloud i Marketing Cloud. Jest to jednak – jak przyznaje Piotr Bułka, COO w Generali Polska – „ocean możliwości”. Dlatego równie ważny jak wybór narzędzia CRM był wybór przewodnika w tej podróży – doświadczonego partnera wdrożeniowego, który, jak tłumaczy Piotr Bułka, „pomógłby zrozumieć, jak osiągnąć cele biznesowe, wykorzystując to narzędzie”.

Jakie efekty przyniosło połączenie sił, czyli możliwości platformy z kompetencjami Craftware?

Wzrost efektywności pracy menedżerów sprzedaży aż o 30% – to jedna z najważniejszych, mierzalnych korzyści z wdrożenia Salesforce w Generali.

Jest też druga, wyrażona w liczbach korzyść, która robi wrażenie, zwłaszcza gdy zestawimy ją z faktami z przeszłości: teraz dane o wynikach sprzedażowych są aktualizowane regularnie co 30 minut. W porównaniu z wcześniejszym trybem aktualizacji to ogromna różnica.

Dane są skonsolidowane w jednym systemie, a dostęp do nich jest możliwy online z dowolnego urządzenia, w dowolnym momencie.

Uprawnienia do korzystania z danych są dostosowywane automatycznie, pod kątem konkretnego użytkownika systemu. Przyczynia się to do zwiększenia efektywności pracy, bo skraca czas potrzebny na analizę informacji.
Dane są dostępne w tzw. widoku 360 stopni, który zawiera kompletne informacje o strukturze sieci partnerskiej, przeszłych i planowanych działaniach, a także bieżących i historycznych wynikach pracy.

Menedżer Generali dzięki Salesforce może w większym stopniu zaangażować się we współpracę bezpośrednią z agentem, bo czas, który dotychczas poświęcał na gromadzenie i analizę interesujących go danych, zarządzanie kontraktami, wysyłkę e-maili, może w tej chwili spożytkować na dodatkowy kontakt bezpośredni z agentem.

Wdrożenie narzędzia Salesforce usprawniło pracę nie tylko menedżerów, ale także agentów. Mogą teraz od ręki sprawdzić rekord klienta: jakie ma polisy, a jakich może obecnie potrzebować? Dzięki temu zyskują czas na przygotowanie oferty. To pozwala lepiej zaplanować ochronę klienta i kontakt z nim, a to z kolei zwiększa jego zaufanie do firmy.

Diabeł tkwi w szczegółach

Platforma Salesforce oferuje wiele różnorodnych udogodnień, większego i mniejszego kalibru.

Jednymi z bardziej widowiskowych – w dosłownym znaczeniu tego słowa – widgetów są dashboardy, czyli możliwość prezentowania na ekranie jednocześnie kilku raportów z kluczowymi celami.

Ta opcja ułatwia menedżerom sprzedaży monitorowanie oraz prognozowanie sprzedaży na bazie aktualnych danych o wynikach i działaniach w sieci partnerskiej.

Nie wszystkie udogodnienia muszą być jednak aż tak spektakularne. Czasem coś, co z pozoru wydaje się drobnostką, może w znaczący sposób przyczynić się do oszczędności czasu i poprawy wydajności pracy.
Takich drobiazgów, z których korzysta teraz Generali na platformie Salesforce, można wymienić wiele. Na przykład – kalendarz zintegrowany z CRM, który wysyła automatyczne powiadomienia o zaplanowanych zadaniach (np. o wizycie w punkcie partnerskim, w którym menedżer nie był od 90 dni).

Z komfortu automatycznych powiadomień korzystają także agenci pracujący w linii ubezpieczeń życiowych (wyłączni): w ich przypadku dotyczą one rocznicy polisy.

Równie cenne jak taka przypominajka może być również „jedno kliknięcie”. Ta opcja jest powiązana z dynamicznymi mapami, dostępnymi w systemie i pozwalającymi w prosty sposób planować i raportować odbyte spotkania w multiagencjach. Wystarczy wspomniane jedno kliknięcie w aplikacji mobilnej, aby zarejestrować wizytę w placówce (system pobiera dane z GPS).

Partner godny zaufania

„Sukces przez wielkie S”. Być może taka refleksja nasuwa się czytelnikowi po przeczytaniu opisu wdrożenia. Trzeba mieć jednak świadomość, że na ten rezultat trzeba było pracować przez kilka miesięcy i nie wszystko od początku szło gładko.

Wdrożenie wymagało nie tylko merytorycznego wkładu ze strony Craftware, ale również zaangażowania po stronie Generali. Ta współpraca była niezbędna m.in. przy integracji platformy z wewnętrznymi systemami już istniejącymi w firmie. Salesforce umożliwia taką integrację poprzez API, jednak dane do przesłania trzeba wcześniej odpowiednio przygotować (uporządkować, zaktualizować).

W takich sytuacjach okazuje się, jak istotna jest zbudowana na zaufaniu relacja między klientem a partnerem wdrożeniowym. „W chwilach napięcia pomagała szczera rozmowa” – podsumowuje Piotr Bułka.

A na koniec warto dodać, że Salesforce jest bardzo pomocny w czasie epidemii.

Jacek Zawłocki
CEO Craftware sp. z o.o.

Rząd zaakceptował propozycję stawek dopłat do ubezpieczeń rolnych

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

11 grudnia na stronie internetowej Rządowego Centrum Legislacji podano, że 1 grudnia Rada Ministrów przyjęła w trybie obiegowym rozporządzenie określające wysokości dopłat do składek z tytułu ubezpieczenia upraw rolnych i zwierząt gospodarskich wymienionych w art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 2005 r. o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt gospodarskich na rok 2021.

Rozporządzenie przewiduje udzielanie dopłat ze środków budżetu państwa do składek z tytułu zawarcia przez producentów rolnych z zakładami ubezpieczeń umów ubezpieczenia:

  • upraw rolnych (zbóż, kukurydzy, rzepaku, rzepiku, chmielu, tytoniu, warzyw gruntowych, drzew i krzewów owocowych, truskawek, ziemniaków, buraków cukrowych lub roślin strączkowych – od zasiewu lub wysadzenia do ich zbioru) od ryzyka wystąpienia szkód spowodowanych przez huragan, powódź, deszcz nawalny, grad, piorun, obsunięcie się ziemi, lawinę, suszę oraz ujemne skutki przezimowania lub przymrozki wiosenne – w wysokości 65% składki do 1 ha uprawy;
  • zwierząt gospodarskich (bydła, koni, owiec, kóz, drobiu lub świń) od ryzyka wystąpienia szkód spowodowanych przez huragan, powódź, deszcz nawalny, grad, piorun, obsunięcie się ziemi, lawinę oraz w wyniku uboju z konieczności – w wysokości 65% składki do 1 sztuki.

Zgodnie z danymi dotyczącymi ubezpieczenia upraw rolnych z dopłatami z budżetu państwa, powierzchnia ubezpieczonych upraw wynosi rocznie ok. 3,9 mln ha, a zawieranych jest ok. 210 tys. umów ubezpieczenia upraw rolnych. Natomiast liczba ubezpieczonych zwierząt gospodarskich wynosi ok. 19 mln sztuk rocznie (w tym głównie drobiu), a liczba zawartych umów ubezpieczenia wynosi ok. 890 polis.

(AM, źródło: Rządowe Centrum Legislacji, gu.com.pl)

Faktyczny zakres działalności przesądza o ruchu przedsiębiorstwa

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Sąd Najwyższy uznał, że szkoda wyrządzona pracownikowi przez poruszający się wózek widłowy należący do firmy produkcyjnej jest także szkodą spowodowaną ruchem przedsiębiorstwa korzystającego z sił przyrody. Konsekwencją tego jest odpowiedzialność na zasadzie ryzyka, od której może zwolnić wykazanie przyczynienia się poszkodowanego do szkody – informuje „Dziennik Gazeta Prawna”.

Wyrok SN został wydany w sprawie, w której poszkodowany w wyniku najechania przez wózek widłowy wystąpił przeciwko swojemu pracodawcy o odszkodowanie. W trakcie sporu powstała wątpliwość co do tego, czy pozwaną firmę produkcyjną z branży spożywczej należy traktować jako przedsiębiorstwo wprawiane w ruch siłami przyrody, co oznaczałoby, iż w tej sprawie odpowiedzialność za szkody na osobach i mieniu opiera się na zasadzie ryzyka, zgodnie z art. 435 k.c. W takiej sytuacji ewentualne przyczynienie się do szkody powoda byłoby kwestią drugorzędną.

Po wielu perypetiach sprawa trafiła do Sądu Najwyższego. Ten zaś stwierdził, że o uznaniu przedsiębiorstwa za wprawiane w ruch siłami przyrody powinno rozstrzygać, jaki jest jego faktyczny (a nie formalny) zakres działalności, tj. to, czym się zajmuje (wyrok z 10 grudnia 2020 r., sygn. I CSK 158/19). Sędzia Małgorzata Manowska podkreśliła, że posiadanie przez pozwaną linii produkcyjnych, ciągów technologicznych i transportowych służących produkcji i logistyce rozstrzyga o potraktowaniu jej jako działającej w oparciu o siły przyrody. A zatem szkoda wynikała z ruchu przedsiębiorstwa. Tak więc odpowiedzialność firmy występuje niezależnie od uchybień w zakresie bhp.

„DGP” wskazuje, że w tej sytuacji do rozstrzygnięcia pozostaje zakres odpowiedzialności pozwanego. Tu zaś pod uwagę będzie brane przyczynienie się powoda do szkody.

Więcej:
„Dziennik Gazeta Prawna” z 14 grudnia, Michał Culepa „Ruch wózka widłowego to też ruch przedsiębiorstwa”
https://edgp.gazetaprawna.pl/….

(AM, źródło: „Dziennik Gazeta Prawna”)

PIU: Podsumowanie seminarium rachunkowego

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

9 grudnia odbyło się seminarium zatytułowane „Wpływ Covid-19 oraz zmian regulacyjnych na rachunkowość i sprawozdawczość zakładów ubezpieczeń i zakładów reasekuracji”. W wydarzeniu zorganizowanym przez Polską Izbę Ubezpieczeń we współpracy z KPMG uczestniczyło ponad 250 osób z zakładów ubezpieczeń, Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego oraz ośrodków akademickich.

Przewodnim tematem seminarium był wpływ pandemii na sprawozdawczości i rachunkowość zakładów ubezpieczeń. Omówiono następujące tematy:

  • zamknięcie 2020 r.;
  • istotne kwestie w 2021 r. w kontekście niepewności szacunków, testów na utratę wartości oraz wpływu pandemii na sytuację finansową i wypłacalność zakładów ubezpieczeń;
  • wpływ pandemii na sektor ubezpieczeń poprzez kwantyfikacje ryzyk oraz adekwatność składek.

Oddzielna prezentacja dotyczyła problemu niskich stóp procentowych oraz ujęcia skutków renegocjacji umów najmu zgodnie z MSSF 16, a także adekwatności zmian technologii w pracy finansistów. Kolejne prezentacje dotyczyły jednolitego europejskiego formatu raportowania i alternatywnych sposobów oszacowania rezerw IBNR. Seminarium zakończył temat poprawek w MSSF 17.

(AM, źródło: PIU)

22,755FaniLubię
822ObserwującyObserwuj

Aktualne wydanie