Z najnowszego „Raportu o stanie rynku brokerskiego” opracowanego przez Urząd Komisji Nadzoru Finansowego na podstawie sprawozdań brokerów ubezpieczeniowych i reasekuracyjnych za 2024 r. wynika, że brokerzy najchętniej zawierają umowy obowiązkowego OC z tytułu wykonywania działalności brokerskiej z InterRisk. Towarzystwo utrzymało także 4. miejsce w rankingu zakładów ubezpieczeń pod kątem jakości współpracy z brokerami.
– Utrzymanie czwartego miejsca w rankingu przy jednoczesnym wzroście punktacji traktujemy jako potwierdzenie, że konsekwentnie realizowana przez nas strategia przynosi wymierne efekty. Wszystkie działania prowadzimy w ścisłej współpracy z brokerami, dbając o wysoką jakość obsługi oraz długofalowe relacje. InterRisk konsekwentnie stawia na nieszablonowe rozwiązania i wysokie standardy obsługi. Brokerzy mogą liczyć na atrakcyjne warunki ubezpieczenia OC swojej działalności. Doceniają także stabilność, elastyczność, sprawny proces ofertowania oraz wsparcie techniczne i prawne – mówi Piotr Kozioł, dyrektor Departamentu Sprzedaży Korporacyjnej InterRisk.
Niezmienny lider
InterRisk od wielu lat pozostaje liderem rynku obowiązkowego OC z tytułu wykonywania działalności brokerskiej, z udziałem sięgającym blisko 70%.
– Dzięki profesjonalnej obsłudze technicznej i prawnej InterRisk od lat pozostaje liderem rynku w obowiązkowym ubezpieczeniu OC brokera. W mijającym roku wprowadziliśmy także nowe warunki ubezpieczenia OC działalności, które spotkały się z dużym zainteresowaniem rynku. Przedsiębiorcy oczekują dziś nie tylko szerokiej ochrony, ale także adaptacyjnego i partnerskiego podejścia. Dlatego ofertę OC działalności zaprojektowaliśmy tak, aby była jednocześnie kompleksowa i łatwa do dopasowania do różnych profili działalności. Nowe OWU Ubezpieczenia OC dają firmom elastyczne narzędzie zarządzania ryzykiem oraz możliwość precyzyjnego kształtowania zakresu ochrony – mówi Elżbieta Guzek-Krzyżewska, zastępczyni dyrektora Departamentu Ubezpieczeń Odpowiedzialności Cywilnej InterRisk.
Stabilny rozwój biznesu
– Stabilny rozwój i zmieniające się wymagania klientów to dla nas kluczowe wyzwania, którym sprostaliśmy w 2025 roku – dodaje Piotr Kozioł. – Warto podkreślić wzrosty we wszystkich liniach ubezpieczeń korporacyjnych, zwłaszcza w OC działalności i ubezpieczeniach majątkowych. W odpowiedzi na rosnące potrzeby rynku zwiększyliśmy również udział dużych limitów w gwarancjach ubezpieczeniowych, a segmenty leasingowy i flotowy, szczególnie samochodów osobowych, odnotowały wyraźny wzrost – podsumowuje.
13 stycznia 2026 roku Jacek Jastrzębski, przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego, i Dariusz Korneluk, Prokurator Krajowy, zawarli porozumienie, które określa zasady współpracy oraz wzajemnego przekazywania dokumentów i informacji.
Celem porozumienia jest wzmocnienie współpracy pomiędzy Prokuraturą Krajową a KNF w zakresie wymiany informacji i dokumentów niezbędnych do realizacji ustawowych zadań obu instytucji. Porozumienie tworzy ramy organizacyjne dla sprawnego, bezpiecznego oraz zgodnego z przepisami prawa przekazywania danych, w tym informacji ustawowo chronionych.
Ze strony Prokuratora Krajowego porozumienie będzie realizował on sam lub prokuratorzy regionalni, okręgowi i rejonowi. Ze strony przewodniczącego porozumienie będzie realizowane przez niego samego lub jego zastępców, dyrektora zarządzającego Pionem Prawno-Regulacyjnym UKNF oraz dyrektorów trzech departamentów Urzędu i ich zastępców.
Po podpisaniu porozumienia o współpracy odbyło się spotkanie robocze przedstawicieli obu instytucji poświęcone wykorzystywanym narzędziom, metodom działania oraz perspektywom dalszej współpracy.
Pewien broker opowiadał mi przy kawie o swoim doświadczeniu, sytuacji sprzed kilku miesięcy, kiedy u jego klienta zmienił się zarząd. Zdarza się to co jakiś czas. Nowi ludzie, nowe spojrzenie, naturalna potrzeba zrozumienia, „na jakiej podstawie” były prowadzone wcześniejsze działania.
Bez presji, bez kontroli, ale takie konkretne zainteresowanie nowego kierownictwa.
I on mówi wprost, że był spokojny, bo przecież wszystko zrobił, bo jest doświadczonym graczem. Pamiętał spotkania, oferty, rozmowy i co było w rekomendacji. A potem otworzył folder, bo klient chciał zobaczyć, kto, co dostał i kiedy.
Dowody? No właśnie…
Praca została wykonana, ale udokumentowania, że wszystko zostało przekazane i komu, brak. Jakiś e-mail, ale niewiele mówiący. Były analizy, podsumowanie i nawet rekomendacja, ale brak dowodu ich przekazania. Szczegóły oferty ustalone z ubezpieczycielem przez telefon. Był obowiązek informacyjny, ale bez śladu wykonania.
A przecież przepisy Ustawy o dystrybucji ubezpieczeń są jasne, m.in. art. 32 ust. 4 czy art. 9 mówi, w jakiej formie i w jaki sposób działać przy przekazywaniu rekomendacji. Art. 8 określa konieczność wykonania (ale co za tym idzie, udowodnienia badania) wymagań i potrzeb.
A gdyby to była kontrola KNF?
I teraz ważne, bo tamta sytuacja była dość łagodna w skutkach. Ale co, jeśli następnym razem to nie będzie kawa, tylko kontrola KNF? Albo reklamacja, która trafi do sądu i nagle okaże się, że „wiem, że to zrobiłem” to za mało? W brokerskiej pracy najczęściej nie brakuje wiedzy. Ona jest, i to często na wysokim poziomie. Brakuje uważności na te ostatnie 10%: potwierdzenia, przekazania, udokumentowania. Robimy dobrze, tylko czasem nie potrafimy tego pokazać.
Ale zauważam pozytywny trend u części brokerów, czyli takie działania zaradcze: • przeglądają swoje procesy od wewnątrz, • zapraszają zewnętrznych audytorów, • prowadzą warsztaty, które pomagają budować nie tylko kompetencje, ale przede wszystkim nawyki.
Czy to jest ważne?
W tym zawodzie liczy się nie tylko to, co zrobiliśmy. Również to, jak dbamy o jakość i co możemy udowodnić, nawet gdy proces już w tej bazowej części się domknął. Czy to jest ważne?
Owszem! Bo można się wyłożyć na szczegółach, i to wbrew pozorom bardzo istotnych. Kiedyś ktoś powiedział, że „proces jest tak mocny, jak jego ostatni brakujący dokument”, i trudno o trafniejsze podsumowanie.
W poniedziałek 12 stycznia 2026 r. odbyło się śniadanie biznesowe „Ubezpieczenia 2026+: nadchodzące trendy, dane, AI i nowe wyzwania”. W Skyfall Warsaw spotkali się ludzie odpowiedzialni za to, jak naprawdę będzie wyglądać technologia w ubezpieczeniach w najbliższych latach. Ponad 50 przedstawicieli kilkunastu zakładów ubezpieczeń życiowych i majątkowych dyskutowało o danych, sztucznej inteligencji, regulacjach i architekturze IT. Gospodarzami wydarzenia były „Gazeta Ubezpieczeniowa” i Britenet, a moderowała je Aleksandra E. Wysocka, redaktorka naczelna „Gazety Ubezpieczeniowej”.
Spotkanie skierowano do CIO, CTO, dyrektorów IT, architektów systemów, liderów danych, osób odpowiedzialnych za projekty AI i automatyzację, zespołów ryzyka technologicznego i zgodności ICT oraz liderów transformacji cyfrowej. Trzy przewodnie wątki stanowiły oś całego programu: dane jako warunek automatyzacji i AI, regulacje ICT i AI, w tym DORA i AI Act, oraz architektura IT funkcjonująca pod rosnącą presją integracji i złożoności.
Program i prelegenci
Program powstał we współpracy z ekspertami Beesafe, ERGO Hestii, PZU i UNIQA. W części prezentacyjnej wystąpili:
Paweł Juszkiewicz (Britenet): „Wnioski z 2025 / Trendy 2026 / Prognozy 2030”
Piotr Wegner (Britenet): „Od gotowości na AI do automatycznych decyzji. Dane jako fundament roku 2026”
Damian Jagusz (ERGO Hestia): „Regulacje jako katalizator bezpieczeństwa. Lekcje z rozwoju AI”
Marcin Grabowski (Beesafe): „AI po AI Act. Od innowacji do zgodności”
Mirosław Deja (UNIQA): „Zwiększenie efektywności organizacji dzięki wykorzystaniu nowoczesnych technologii bazujących na AI”
Bartłomiej Gołębiowski i Marcin Kurczab (PZU): „AI w PZU. Wnioski i praktyki wdrożeń”
Po wystąpieniach odbył się panel dyskusyjny poświęcony praktycznym doświadczeniom z wdrażania AI i GenAI w sektorze finansowo ubezpieczeniowym.
Lekcje z wdrażania AI w 2025 roku
Paneliści zgodzili się, że wdrażanie AI to długotrwały proces, a nie jednorazowy projekt ani techniczna ciekawostka. Wymaga ciągłej pracy z danymi oraz rozwijania kompetencji użytkowników, którzy muszą rozumieć narzędzia generatywne i ich ograniczenia. Podkreślono też, że pierwsze efektowne pilotaże potrafią przysłonić realny koszt dojścia do stabilnego wdrożenia produkcyjnego, a efekty transformacji często przeszacowuje się w perspektywie dwóch lat i niedoszacowuje w perspektywie dziesięciu lat.
Jakość danych i nierównomierna dojrzałość procesów
Dyskusja o danych pokazała obraz rynku o dwóch prędkościach, z obszarami o bardzo wysokiej jakości danych i obszarami wyraźnie słabszymi. Taki rozkład utrudnia skalowanie rozwiązań AI na cały portfel procesów i wymaga planu poprawy jakości rozłożonego na etapy. Zwrócono uwagę na konieczność jasnych priorytetów oraz utrzymania mechanizmów human in the loop, które stopniowo ograniczają liczbę błędów, zamiast jedynie gasić pojedyncze pożary.
W części regulacyjnej porównywano DORA i AI Act, wskazując na stosunkowo spójną logikę DORA oraz większą niejednoznaczność AI Act poza systemami wysokiego ryzyka. Paneliści ostrzegali przed nadmierną rozbudową dokumentacji, która nie poprawia realnie bezpieczeństwa ani jakości rozwiązań. Zgodzili się, że kluczowy staje się system zarządzania jakością dla AI, proporcjonalny do poziomu ryzyka i przełożony na konkretne role, procesy oraz codzienną praktykę zespołów, w tym komunikację zewnętrzną.
Golden Record klienta jako „żywy” element architektury
Golden Record klienta został opisany jako „żywy” element architektury, który nie kończy się wraz z wdrożeniem nowego systemu. Wymaga stałej pielęgnacji procesowej, narzędzi monitorujących spójność danych oraz ścisłej współpracy IT z biznesem. Zwrócono uwagę, że brak wyraźnego właścicielstwa i bieżącego nadzoru prowadzi do rozproszenia danych, co bezpośrednio obniża wiarygodność modeli AI i utrudnia skalowanie rozwiązań.
Kultura eksperymentowania i zasady współpracy biznesu z technologią
W części poświęconej kulturze organizacyjnej podkreślono znaczenie krótkich cykli eksperymentów oraz selekcji najlepszych inicjatyw zamiast równoległego uruchamiania zbyt wielu projektów. Zaznaczono, że projekty technologiczne muszą być prowadzone jak projekty biznesowe, w bliskiej współpracy z właścicielami procesów, z akceptacją porażek i wyciąganiem z nich wniosków. Ważnym uzupełnieniem są programy edukacyjne, takie jak akademie sztucznej inteligencji i Dora Academy, które budują kompetencje regulacyjne i cyfrowe w szerokiej grupie pracowników.
Agentic AI, platformy danych i „fetyszyzacja ROI”
W dyskusji o przewadze konkurencyjnej zwrócono uwagę na konieczność łączenia dojrzałego wykorzystania platform danych z jasnym modelem zarządzania inicjatywami AI, w tym podejściem agentowym. Ostrzegano przed nadmiernym poleganiem na agentach AI, które może osłabiać krytyczne myślenie użytkowników i zwiększać ryzyko błędów operacyjnych. Paneliści wskazali też na zjawisko „fetyszyzacji ROI”, czyli skłonność do szybkiego odrzucania projektów bez natychmiastowego zwrotu, co utrudnia budowanie infrastruktury, kompetencji i rozwiązań potrzebnych do długoterminowej konkurencyjności.
Kluczowe wnioski
Transformacja w obszarze AI i danych wymaga podejścia długoterminowego, uwzględniającego zarządzanie zmianą, rozwój kompetencji i stałą współpracę biznesu z IT.
Nierównomierna jakość danych między procesami przy ogólnie umiarkowanym poziomie dojrzałości wymaga świadomego, etapowego planu poprawy oraz wyraźnie wskazanych domen krytycznych.
AI Act i DORA wymuszają budowę spójnego systemu zarządzania jakością dla rozwiązań AI, który musi być proporcjonalny do poziomu ryzyka i realnie stosowany w codziennej pracy zespołów.
Golden Record klienta jest procesem ciągłym i wymaga trwałego właścicielstwa oraz higieny pracy z danymi, ponieważ bezpośrednio wpływa na wiarygodność modeli AI i możliwość ich skalowania.
Kultura eksperymentowania, programy edukacyjne i ostrożne podejście do wskaźników ROI są niezbędne, aby organizacje mogły budować trwałą przewagę konkurencyjną w obszarze zaawansowanej analityki i sztucznej inteligencji.
Szczegółowe podsumowanie wystąpień i dyskusji ze śniadania zostanie opublikowane w „Gazecie Ubezpieczeniowej” z 2 lutego w dodatku „Ryzyka i ubezpieczenia cyber”.
Colonnade Insurance oraz Cellent opracowały wspólnie PI IT – specjalistyczne ubezpieczenie OC zawodowe dla spółek i ekspertów IT, dostępne w całości online. Produkt chroni przed finansowymi konsekwencjami błędów, zaniedbań lub nieprawidłowości powstałych w trakcie świadczenia usług informatycznych.
Zakres ochrony obejmuje większość obszarów działalności IT – od doradztwa, integracji i projektowania systemów przez programowanie, wdrożenia i konfigurację oprogramowania, aż po tworzenie aplikacji mobilnych i webowych, projektowanie stron internetowych, doświadczeń użytkownika (UX) czy interfejsów. Dodatkowo Colonnade Insurance stworzyło listę obejmującą najczęściej występujące profesje w branży IT, tak aby nie było konieczności każdorazowego wprowadzania zmian, jeżeli ubezpieczony rozszerzy działalność o nowe usługi zawodowe (w obrębie dostępnego katalogu).
Cyfrowa dystrybucja dla szerokiego grona odbiorców
Ubezpieczenie chroni także działalność polegającą na przetwarzaniu danych, raportowaniu, administrowaniu urządzeniami, systemami i sieciami, prowadzeniu audytów systemów komputerowych (z wyłączeniem audytów bezpieczeństwa) oraz na zarządzaniu projektami informatycznymi. Obejmuje również działalność szkoleniową oraz outsourcing specjalistów IT. Każda z wyszczególnionych usług znajduje się w zakresie ochrony bez konieczności zgłaszania ich świadczenia. Cały proces dystrybucji PI IT – od wypełnienia formularza przez otrzymanie indywidualnej oferty aż po polisę – odbywa się w pełni zdalnie. Z ochrony mogą korzystać zarówno freelancerzy, jak i software house czy większe podmioty informatyczne.
– Rynek IT rozwija się niezwykle dynamicznie i niesie ze sobą nowe wyzwania w obszarze zarządzania ryzykiem. Naszym celem jest dostarczanie rozwiązań, które realnie wspierają prowadzenie działalności IT – zarówno pod względem ochrony, jak i wygody korzystania z niej – mówi Monika Rychlik, liderka rozwoju linii ubezpieczeń cybernetycznych i odpowiedzialności zawodowej Colonnade Insurance.
Partnerzy przedsięwzięcia wspierają pośredników
Colonnade Insurance i Cellent, autorzy PI IT, współpracują ze sobą w obszarze tworzenia i dystrybucji ubezpieczeń od 2023 r. Ich pierwszym wspólnym projektem było ubezpieczenie Tax Protect. Oprócz udostępnienia rozwiązania klientom końcowym obaj partnerzy wspierają pośredników ubezpieczeniowych poprzez szkolenia i bezpośredni kontakt.
– Niezwykle nas cieszy, że rozszerzamy katalog produktów w ramach naszej współpracy z Colonnade. Jak w przypadku Tax Protect, wiemy, jak ważny jest proces obsługi pośredników i klientów. Dlatego pozyskaliśmy do zespołu specjalistów, którzy zapewnią najwyższej jakości serwis pod względem merytorycznym i technologicznym – mówi Magda Kiepurska, prezeska Cellent.
Serwis ITwiz poinformował, że migracja pierwszego biznesowego systemu PZU z platformy PZU Cloud do środowiska Microsoft Azure zakończyła się powodzeniem. Proces realizowany od lipca do listopada 2025 roku dotyczył systemu OPOS służącego do publikacji dokumentów dla klientów na specjalnej stronie internetowej.
Powołując się na informacje uzyskane z PZU, portal zwrócił uwagę, że dzięki migracji OPOS zwiększył swoje możliwości w zakresie skalowania, bezpieczeństwa, dostępności oraz integracji z nowoczesnymi usługami chmurowymi. Budowa rozwiązań chmurowych to jeden z filarów nowej strategii IT Grupy PZU.
Podczas konferencji „Droga do zeroemisyjności” rząd, branża leasingu, wynajmu i motoryzacji oraz europosłowie mówili jednym głosem: plany Komisji Europejskiej mogą poważnie obciążyć floty firmowe, zwłaszcza MŚP. Wskazywano na kluczowe bariery – wysokie ceny pojazdów, brak infrastruktury i ryzyka wartości rezydualnej – oraz apelowano o elastyczne cele, neutralność technologiczną i system realnych zachęt, zanim propozycje KE staną się wiążącym prawem.
5 grudnia 2025 r. na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie odbyła się konferencja „Droga do zeroemisyjności: nakaz czy drogowskaz?”, zorganizowana przez trzy kluczowe organizacje rynku: Związek Polskiego Leasingu (ZPL), Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego (PZPM) oraz Polski Związek Wynajmu i Leasingu Pojazdów (PZWLP). Wydarzenie odbyło się przed prezentacją przez Komisję Europejską pakietu legislacyjnego obejmującego inicjatywę Greening Corporate Fleet (GCFI), nowe normy emisji CO2 dla flot oraz unijną strategię dotyczącą akumulatorów – regulacji, które mogą znacząco zmienić funkcjonowanie firmowych flot w całej UE.
W konferencji udział wzięli przedstawiciele rządu RP, europosłowie oraz eksperci reprezentujący branżę leasingową, wynajmu i motoryzacji. Dyskusja wyraźnie ujawniła jedno: niezależnie od poparcia dla kierunku transformacji obecny kształt propozycji KE budzi głębokie obawy ze względu na tempo zmian i ich obciążenia dla przedsiębiorców.
Elastyczność zamiast nakazów
Pierwszy panel – „Dekarbonizacja flot: realny plan czy nadmierne obciążenie?” – poprowadziła Monika Constant, prezeska Związku Polskiego Leasingu, która podkreśliła, że planowane regulacje obejmą nie tylko wielkie korporacje, lecz także MŚP i jednoosobowe działalności gospodarcze.
– To pomysł, który ma zrewolucjonizować ideę posługiwania się samochodami służbowymi. Mówimy także o flotach małych firm. Jesteśmy za elektromobilnością, ale chcemy rozmawiać o tym, jak dojść do celu i jakie działania realnie wesprą naszych klientów – zaznaczyła.
Strona rządowa przedstawiła stanowisko oparte na sprzeciwie wobec obowiązkowych kwot emisji oraz poparciu dla technologicznej neutralności i systemu zachęt. Tomasz Arabik z Ministerstwa Klimatu i Środowiska przypomniał, że Polska już oficjalnie przekazała KE swoje stanowisko: cele powinny być dobrowolne, dostosowane do realiów państw członkowskich i oparte na narzędziach, które nie dublują istniejących regulacji.
W podobnym tonie wypowiedział się Stanisław Bukowiec, sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury, informując o piśmie skierowanym do dyrektor generalnej DG MOVE, w którym Polska sprzeciwia się narzucaniu sztywnych celów. – Narzucanie ram jest kontrskuteczne – potrzebujemy systemu zachęt – podkreślił.
Z kolei Konrad Wojnarowski z Ministerstwa Energii przypomniał, że transformacja musi być mierzalna, realna i nie może pomijać interesów przedsiębiorców, zwłaszcza w segmentach wymagających dłuższej i kosztownej wymiany flot.
Branża wynajmu i leasingu zwróciła uwagę na praktyczne bariery – od braku infrastruktury po trudności z prognozowaniem wartości rezydualnych pojazdów elektrycznych. – Widzimy korzyści płynące z elektromobilności, ale widzimy też bariery, które dziś realnie hamują rozwój rynku – mówił Paweł Piórkowski z PZWLP.
Drugi panel skupił się na projektowanych rozwiązaniach unijnych oraz ich skutkach makroekonomicznych. Marcin Balicki, przewodniczący Rady ZPL, podkreślił, że choć cel dekarbonizacji jest słuszny, propozycja Komisji nie wskazuje prawdziwych powodów, dla których udział aut elektrycznych we flotach wciąż jest niski.
– Produkujemy w Europie za mało tanich aut elektrycznych. Funkcjonalność wielu modeli nie przekonuje użytkowników, a infrastruktura ładowania jest niewystarczająca. Dochodzi do tego ogromne ryzyko spadku wartości rezydualnej, które bezpośrednio wpływa na finansowanie i koszty ubezpieczeniowe – zauważył.
Europosłowie zwracali uwagę na znaczenie wczesnej debaty. Anna Bryłka podkreśliła, że jeśli propozycja GCFI zostanie przedstawiona jako rozporządzenie, realny wpływ państw członkowskich na jej ostateczny kształt będzie minimalny. – W praktyce może to oznaczać zakaz sprzedaży firmom aut spalinowych już od 2030 r. – także tych leasingowanych i wynajmowanych – dodała.
Robert Antczak (PZWLP) przypomniał, że tempo elektryfikacji zależy przede wszystkim od ekonomiki użytkowania. – Koszty muszą być porównywalne z autem spalinowym. W przeciwnym razie firmy zaczną rezygnować z flot i przechodzić na świadczenia mobilnościowe dla pracowników – ocenił.
Dariusz Joński ocenił, że pełna zeroemisyjność narzucana przez KE w tak krótkim czasie jest niewykonalna i oderwana od realiów gospodarczych państw członkowskich.
Podkreślił również, że utrzymanie zakazu sprzedaży samochodów spalinowych od 2035 r. bez korekt oraz wprowadzenie obowiązkowych udziałów BEV we flotach grozi osłabieniem europejskiego przemysłu motoryzacyjnego, który już dziś przegrywa konkurencję z producentami z Chin. – Potrzebujemy realistycznej mapy drogowej, a nie polityki opartej na sztywnych datach – dodał.
Także Jakub Faryś, prezes PZPM, zwrócił uwagę na różne prędkości transformacji w UE oraz wyzwania stojące przed europejskim przemysłem motoryzacyjnym.
Transformacja tak, ale w partnerstwie i realnym tempie
We wszystkich wystąpieniach powtarzał się jeden motyw: zmiany są potrzebne, lecz muszą uwzględniać realia gospodarcze i technologiczne. Uczestnicy podkreślali, że:
• tempo elektryfikacji powinno być dostosowane do możliwości rynku i firm, • niezbędne jest zastąpienie nakazów mechanizmami zachęt, • kluczowa jest infrastruktura ładowania i rozwój rynku pojazdów używanych, • regulacje muszą opierać się na neutralności technologicznej, • państwa członkowskie powinny współpracować, aby skorygować propozycje KE przed ich formalnym zgłoszeniem.
Organizatorzy – ZPL, PZPM i PZWLP – zapowiedzieli kontynuację dialogu z administracją rządową, europosłami oraz organizacjami przedsiębiorców, aby wspólnie wypracować polskie stanowisko wobec inicjatywy GCFI.
Apele państw, instytucji i firm
Apel do Komisji Europejskiej sformułowały rządy sześciu państw UE: Polski, Włoch, Czech, Słowacji, Węgier i Chorwacji. W dokumencie podkreślają, że proponowana inicjatywa GCFI w obecnym kształcie może doprowadzić do nadmiernych kosztów po stronie przedsiębiorców, ograniczyć dostęp firm do mobilności i finansowania oraz pogłębić różnice między rynkami transportowymi w Europie. Państwa te wskazały, że obowiązkowe udziały pojazdów zeroemisyjnych nie uwzględniają realnego stanu infrastruktury i struktury flot w regionie.
Wspólny apel opublikowały także w ostatnich dniach europejskie instytucje, organizacje branżowe i firmy flotowe. Podkreślono w nim, że wymuszenie szybkiej zeroemisyjności bez mechanizmów wsparcia – takich jak stabilne zachęty fiskalne, przewidywalne regulacje i rozwój infrastruktury – grozi skokowym wzrostem kosztów leasingu i wynajmu oraz osłabieniem rynku pojazdów używanych. Sygnatariusze wskazali również, że ryzyko wartości rezydualnych jest dziś jednym z największych zagrożeń dla finansowania flot, zwłaszcza w przypadku BEV.
Te dwa apele wzmacniają stanowisko, które wybrzmiało podczas konferencji w Warszawie, w momencie szczególnie istotnym, przed datą przedstawienia przez Komisję Europejską pakietu zmian 16 grudnia. Branża, instytucje i rządy wskazują, że konieczne jest uwzględnienie ich głosu, zanim propozycje staną się projektem formalnym.
Ze wstępnych danych policji wynika, że w 2025 r. spadła liczba wypadków drogowych i ich ofiar. Mimo to ubezpieczyciele wypacają coraz wyższe kwoty odszkodowań, wartość średniej szkody szybko rośnie, a przy tym dynamika przypisu składki w polisach komunikacyjnych pnie się górę w żółwim tempie – podał cashless.pl.
Serwis wskazuje, że według danych policyjnych w minionym roku doszło do 21 tys. wypadków. To o 519 mniej niż w 2024 r. W tych zdarzeniach zginęło 1651 osób, o 245 mniej niż 12 miesięcy wcześniej. Te liczby potwierdzają pozytywny trend sygnalizowany przed kilkoma miesiącami w raporcie Komisji Europejskiej na temat śmiertelności w wypadkach na drogach UE. Z dokumentu wynika bowiem, że w okresie 2019–2024 liczba takich ofiar w Polsce spadła o 35%, co było najlepszym wynikiem w całej Wspólnocie.
Mimo tej poprawy oraz spadku liczby zdarzeń drogowych, ubezpieczyciele wypłacają coraz większe kwoty odszkodowań. W efekcie rosnących kosztów napraw mocno w górę idzie też średnia wartość szkody. W dużo wolniejszym tempie rośnie natomiast średnia kwota składki w OC posiadaczy pojazdów mechanicznych. Skutkiem tego są problemy z utrzymaniem rentowności technicznej w obowiązkowych polisach komunikacyjnych, jak i całej „komunikacji”.
22 stycznia 2026 roku odbędzie się szkolenie online „Gwarancja ubezpieczeniowa jako ubezpieczeniowy produkt teraźniejszości”. Wydarzenie organizowane przez Stowarzyszenie Polskich Brokerów Ubezpieczeniowych i Reasekuracyjnych poprowadzi prof. Uniwersytetu Gdańskiego, dr hab. Dorota Maśniak.
Agenda:
Gwarancja ubezpieczeniowa jako trójstronna relacja pomiędzy ubezpieczycielem, beneficjentem i zobowiązanym (dłużnikiem)
Umowa podstawowa pomiędzy zobowiązanym dłużnikiem a beneficjentem
Umowa o udzielenie gwarancji pomiędzy zobowiązanym i ubezpieczycielem
Umowa gwarancji pomiędzy ubezpieczycielem i beneficjentem
Gwarancja ubezpieczeniowa jako umowa nienazwana, czyli o swobodzie ubezpieczyciela
Nieakcesoryjność i abstrakcyjność gwarancji ubezpieczeniowej
Gwarancja ubezpieczeniowa a umowa ubezpieczenia – podobieństwa i różnice
Gwarancja ubezpieczeniowa a gwarancja bankowa
Wykorzystanie gwarancji ubezpieczeniowych do zabezpieczenia roszczeń na wybranych przykładach – zarządzanie gospodarką odpadami, proces budowlany
Z nieoficjalnych ustaleń XYZ.pl wynika, że Tomasz Stadnik przestanie wkrótce być prezesem TFI PZU. Źródła serwisu twierdzą, że faworytem do jego zastąpienia jest Artur Trela, menedżer związany z Grupą PZU.
Według informatorów XYZ.pl powodem odwołania ma być negatywny stosunek Tomasza Stadnika do zaangażowania w Innovate Poland, którego pierwszym komercyjnym partnerem jest PZU. Z kolei inne źródła uważają to tylko za pretekst, który ma uzasadnić zmianę na fotelu prezesa towarzystwa, wpisującą się w całą falę roszad kadrowych w Grupie PZU, jaka miała miejsce po ubiegłorocznej zmianie na stanowisku ministra aktywów państwowych. Faworytem do objęcia sterów w spółce jest Artur Trela, obecnie doradca prezesa PZU, a wcześniej dyrektor zarządzający ds. inwestycji w obu spółkach ubezpieczeniowych grupy oraz wiceprezes TFI PZU, przez moment pełniący obowiązki prezesa. Kandydatem jest też Marek Ignor, prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Regionalnych Funduszy Rozwoju.
Informujemy, że w celu zapewnienia jak najlepszej obsługi nasza strona korzysta z ciasteczek (plików cookies). Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na wykorzystanie przez nas plików cookies. Jednocześnie przypominamy, że w każdej chwili masz możliwość zmiany ustawień plików cookies. OK
Privacy & Cookies Policy
Privacy Overview
This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these cookies, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may have an effect on your browsing experience.
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.