Gazeta Ubezpieczeniowa – Portal | Pismo środowisk ubezpieczeniowych i finansowych | Strona 2

Jesteś w dobrym miejscu

0
Źródło zdjęcia: Phinance

Dla firm działających w modelu doradztwa finansowego skala organizacji jest ważna, ale sama w sobie nie przesądza o sukcesie. Równie istotne są zdolność do przyciągania i utrzymania doradców, rozwój kompetencji menedżerskich, technologia wspierająca sprzedaż oraz budowanie długoterminowych relacji z klientami. Tegoroczne Seminarium Phinance pokazało, że firma chce rozwijać wszystkie te obszary równolegle.

Hasło „Jesteś w dobrym miejscu” stało się motywem przewodnim wydarzenia, ale również dobrze opisuje kierunek, w którym organizacja chce budować swoją pozycję.

W sierpniu w Zakopanem spotkało się 750 osób – doradców, menedżerów, pracowników oraz przedstawicieli kluczowych partnerów biznesowych Phinance. Seminarium jest największym wydarzeniem podsumowującym rok działalności firmy i jednym z najważniejszych momentów w jej kalendarzu. To tutaj podsumowywane są wyniki, nagradzani najlepsi doradcy i menedżerowie, ale przede wszystkim przedstawiana jest strategia na kolejne miesiące i lata.

Tegoroczna edycja była szczególna ze względu na skalę zmian zachodzących w organizacji. Phinance kończy kolejne miesiące z dwucyfrowym wzrostem sprzedaży, rozwija sieć placówek, inwestuje w technologię i zmienia model zarządzania, zwiększając odpowiedzialność kadry menedżerskiej. Jednocześnie firma konsekwentnie buduje swoją markę i wzmacnia obecność na rynku.

Wynik zaczyna się od ludzi

Jednym z najbardziej wymownych elementów Seminarium były liczby dotyczące rozwoju zawodowego. Podczas wydarzenia wręczono niemal 200 awansów menedżerskich. Do grona osób związanych z Phinance od ponad 10 lat dołączyły 43 osoby, a na scenie wyróżniono również 15 współpracowników i pracowników z ponad 20-letnim stażem.

W sektorze usług finansowych, w którym kompetencje, doświadczenie i relacje doradców mają bezpośrednie znaczenie dla jakości obsługi klienta, tak długie kariery są ważnym elementem historii firmy. Pokazują również, że rozwój zawodowy może odbywać się wewnątrz jednej organizacji – poprzez rozwój kompetencji, budowanie zespołów i przechodzenie na kolejne poziomy menedżerskie.

Phinance rozwija dziś organizację opartą na niemal 3000 aktywnych umów o współpracę z doradcami oraz 74 biurach w całej Polsce. W okresie od poprzedniego Seminarium do tegorocznej edycji sieć powiększyła się o 12 placówek.

Rozwój struktur sprzedażowych pozostaje jednym z głównych kierunków strategii. Firma chce zwiększać liczbę zarówno biur, jak i współpracowników, rozwijając jednocześnie ścieżki kariery dla osób, które chcą przejść od pracy doradczej do zarządzania zespołami.

34% wzrostu sprzedaży

Za rozwojem organizacyjnym idą wyniki biznesowe. W okresie styczeń–sierpień 2026 r. sprzedaż Phinance była o 34% wyższa niż w analogicznym okresie 2025 r.

Marcin Kaczmarek, członek zarządu Phinance i dyrektor sprzedaży, podczas Seminarium przedstawił również dane pokazujące rozwój firmy na tle rynku. Jak wynikało z zaprezentowanego zestawienia, różnica w przychodach na korzyść Phinance względem jednego z głównych konkurentów wynosiła 31% w 2023 r., 51% w 2024 r. i 67% w 2025 r.

Z punktu widzenia strategii firmy istotna jest nie tylko wysokość osiąganych wyników, ale ich powtarzalność. Kolejne okresy wzrostu tworzą podstawę do dalszego skalowania modelu biznesowego i inwestowania w strukturę organizacji.

Phinance rozwija przy tym działalność w wielu segmentach rynku. Obok tradycyjnych obszarów doradztwa finansowego firma rozwija m.in. nieruchomości, leasing oraz OZE. Rozszerzanie kompetencji organizacji ma odpowiadać na rosnące oczekiwania klientów, którzy coraz częściej spodziewają się kompleksowej obsługi swoich potrzeb finansowych w jednym miejscu.

Menedżerska odpowiedzialność za wzrost

Jednym z kierunków zmian prezentowanych podczas Seminarium było dalsze zwiększanie odpowiedzialności kadry menedżerskiej. Phinance rozwija strukturę, w której coraz większa część decyzji i odpowiedzialności za realizację projektów znajduje się bliżej poszczególnych obszarów biznesowych.

Elementem tego podejścia jest program udziałowy PhiShares. Podczas Seminarium Phinance powitało w gronie akcjonariuszy 11 kolejnych menedżerów. Program ma łączyć rozwój menedżerski z długoterminowym zaangażowaniem w rozwój organizacji.

Symbolem skali inwestycji jest również nowa siedziba firmy przy Placu Wolności w Poznaniu, do której przeprowadzka planowana jest jeszcze w tym roku.

Technologia ma skalować możliwości doradcy

W przypadku organizacji o rozbudowanej sieci sprzedaży cyfryzacja nie jest już wyłącznie kwestią usprawniania procesów administracyjnych. Ma bezpośrednio wpływać na sposób pracy doradcy.

Phinance przygotowuje aplikację PhiKlient, która ma umożliwić klientowi dostęp w jednym miejscu do informacji dotyczących produktów realizowanych za pośrednictwem firmy i statusu obsługi. Rozwijane są również SSO, integracje z partnerami oraz kolejne narzędzia wspierające komunikację.

Istotną częścią planów są projekty wykorzystujące sztuczną inteligencję: Pomocnik AI-OWU, Pomocnik AI Doradcy oraz Akademia Kredytowa. Ich zadaniem jest ułatwienie dostępu do informacji, przyspieszenie procesów i wsparcie rozwoju kompetencji doradców.

Cel tych inwestycji jest przede wszystkim biznesowy: zwiększenie efektywności i skali działania. Technologia ma przejmować część powtarzalnych i czasochłonnych procesów, pozostawiając doradcy więcej przestrzeni na to, co w jego pracy najważniejsze – rozmowę z klientem, poznanie jego potrzeb i budowanie długoterminowej relacji.

Stabilność i rozwój jako element oferty dla doradcy

W strategii Phinance rozwój organizacji i rozwój zawodowy współpracowników są ze sobą bezpośrednio powiązane. Firma chce zwiększać skalę działalności i jednocześnie tworzyć warunki, w których doradca może rozwijać się zarówno w kierunku eksperckim, jak i menedżerskim.

Tegoroczne Seminarium dobrze pokazało tę filozofię. Na scenie spotkali się najlepsi doradcy i osoby obejmujące kolejne stanowiska menedżerskie, ale również pracownicy i współpracownicy z najdłuższym stażem. Obok nich prezentowano nowe technologie, projekty biznesowe i plany ekspansji.

To połączenie doświadczenia i wzrostu jest jednym z ważniejszych elementów employer brandingu Phinance. Firma chce być organizacją, w której można rozpocząć karierę, ale także miejscem, w którym można ją rozwijać przez kolejne lata.

Silniejsza marka kolejnym etapem rozwoju

Rozwój biznesowy idzie w parze z inwestycją w markę. Phinance, obecne na polskim rynku od niemal 25 lat, rozpoczęło w sierpniu 2026 r. szeroką kampanię brandową „Po pierwsze – Phinance!”, obejmującą telewizję, internet i radio.

Jej celem jest zwiększenie rozpoznawalności marki i wyjście z komunikacją poza dotychczasowe grupy odbiorców. Kolejnym elementem tej strategii jest współpraca z Polskim Związkiem Piłki Nożnej i status Partnera reprezentacji Polski.

Dla Phinance jest to kolejny etap budowania marki o zasięgu ogólnopolskim – nie tylko jako firmy doradztwa finansowego, ale również pracodawcy, partnera biznesowego i organizacji aktywnie obecnej w życiu społecznym.

Jak mówi Paweł Kasica, prezes zarządu Phinance: – Przez niemal 25 lat konsekwentnie budowaliśmy organizację oraz model biznesowy oparty na długoterminowych relacjach. Dziś jesteśmy w miejscu, w którym możemy wejść na kolejny poziom. Inwestujemy w technologię, rozwijamy strukturę, otwieramy kolejne biura i budujemy ścieżki rozwoju dla naszych współpracowników. Jednocześnie chcemy, aby coraz więcej osób znało markę Phinance i kojarzyło ją nie tylko z profesjonalnym doradztwem finansowym, ale również z miejscem, w którym można rozwijać swoją karierę. Dlatego tak ważne są dla nas projekty, które rozpoczęliśmy w tym roku – szeroka kampania brandowa oraz współpraca z PZPN i reprezentacją Polski. Jesteśmy dumni, że możemy wspierać polską kadrę. To ważny krok w budowaniu marki Phinance jako silnego partnera biznesowego, ale również stabilnej i atrakcyjnej organizacji dla osób, które chcą z nami związać swoją przyszłość. Mamy ambitne plany i chcemy dalej rosnąć. Najważniejsze jest jednak to, żeby wzrost organizacji oznaczał również nowe możliwości dla ludzi, którzy ją tworzą.

Jesteś w dobrym miejscu

Seminarium 2026 było czymś więcej niż trzydniowym spotkaniem i podsumowaniem wyników. Było prezentacją modelu, w którym wzrost organizacji opiera się na kilku równoległych filarach: ludziach, technologii, rozwoju struktury, silnej marce i długoterminowej strategii.

Pierwszy dzień był świętem 100 najlepszych doradców. Drugi – podsumowaniem wyników i prezentacją planów. Trzeci – przestrzenią do rozmów z partnerami i integracji. Wszystkie trzy dni prowadziły jednak do tego samego wniosku: Jesteś w dobrym miejscu.

W przypadku Phinance to hasło można odczytać szerzej – jako deklarację kierunku, w którym firma chce rozwijać się przez kolejne lata. Organizacja chce rosnąć, ale jednocześnie pozostawać miejscem, w którym rozwój firmy tworzy przestrzeń do rozwoju ludzi.

Transformacja energetyczna w centrum 44. EuroPOWER & OZE POWER

0

Local content, rozwój morskiej energetyki wiatrowej, sztuczna inteligencja, cyberbezpieczeństwo oraz przyszłość OZE i ciepłownictwa znajdą się wśród głównych tematów 44. Konferencji Energetycznej EuroPOWER & OZE POWER. Wydarzenie odbędzie się 5–6 listopada 2026 r. w hotelu The Westin Warsaw. Patronem medialnym wydarzenia jest „Gazeta Ubezpieczeniowa”.

Pierwszy dzień konferencji będzie poświęcony przede wszystkim bezpieczeństwu transformacji energetycznej, udziałowi polskich przedsiębiorstw w strategicznych inwestycjach, energetyce offshore oraz cyfryzacji sektora. Debata otwierająca ma dotyczyć pogodzenia bezpieczeństwa państwa z konkurencyjnością przemysłu, kosztami energii i społeczną akceptacją zmian.

Jednym z głównych tematów będzie local content, czyli zwiększanie udziału krajowych wykonawców i dostawców w inwestycjach energetycznych. Dyskusja obejmie m.in. kompetencje technologiczne i kadrowe polskich firm, dostęp do finansowania oraz ich możliwości udziału w budowie nowych mocy wytwórczych, sieci i OZE.

Osobny blok zostanie poświęcony morskiej energetyce wiatrowej. Uczestnicy mają rozmawiać o tempie rozwoju offshore, koniecznej rozbudowie sieci oraz wykorzystaniu inwestycji do rozwoju krajowego przemysłu, portów i łańcuchów dostaw.

AI i rosnące zapotrzebowanie na energię

Cyfryzacja zostanie pokazana z dwóch perspektyw. Pierwsza dotyczy wykorzystania danych i sztucznej inteligencji do zarządzania systemem elektroenergetycznym. Druga to rosnące zapotrzebowanie na energię związane z rozwojem centrów danych i gospodarki cyfrowej. W programie znalazły się m.in. debaty „Moc dla cyfrowej rewolucji: AI i przyszłość polskiego systemu elektroenergetycznego” oraz „Dane i moc: wyzwania dla systemu”.

Drugiego dnia uwaga ma przesunąć się na kolejny etap rozwoju odnawialnych źródeł energii. Dyskusja o OZE 2.0 obejmie bilansowanie produkcji zależnej od pogody, łączenie różnych źródeł w instalacjach hybrydowych, magazynowanie energii oraz rozwiązania pozwalające zwiększać stabilność systemu.

W programie znajdzie się również przyszłość ciepłownictwa. Eksperci mają analizować możliwości wykorzystania m.in. geotermii, pomp ciepła, biogazu i biometanu, kogeneracji, ciepła odpadowego oraz małych reaktorów modułowych. Organizatorzy stawiają przy tym pytanie o możliwość dekarbonizacji ciepłownictwa bez nadmiernego wzrostu kosztów dla odbiorców.

Dla rynku ubezpieczeniowego znaczenie tych dyskusji wykracza poza samą energetykę. Skala inwestycji w offshore, sieci, magazyny energii, nowe technologie ciepłownicze i infrastrukturę cyfrową oznacza rozwój nowych aktywów i łańcuchów dostaw, a wraz z nim zapotrzebowanie na ocenę i transfer ryzyka. Dotyczy to m.in. ryzyk budowlano-montażowych, majątkowych, odpowiedzialności, cyber oraz przerw w działalności. Dlatego kierunek i tempo transformacji energetycznej będą wpływały również na zakres ryzyk trafiających do ubezpieczycieli i brokerów.

Rejestracja

 (AM, źródło: MMC Polska)

Sąd podwyższył zadośćuczynienie za naruszenie praw pacjenta

0
Źródło zdjęcia: AI

Sąd Apelacyjny w Lublinie uwzględnił apelację Rzecznika Praw Pacjenta w sprawie dotyczącej udziału osoby nieuprawnionej w operacji. Oprócz zwiększenia świadczenia sąd zmienił rozstrzygnięcie dotyczące kosztów, które w pierwszej instancji mogły w praktyce pozbawić pacjenta finansowych korzyści z wygranej.

Sprawa dotyczy zabiegu przeprowadzonego w 2013 r. w szpitalu w województwie lubelskim. W czynnościach podczas operacji uczestniczył syn lekarza operatora, będący wówczas studentem fizjoterapii i nieuprawniony do wykonywania takich czynności.

Pacjent wystąpił o 100 tys. zł zadośćuczynienia za doznaną krzywdę oraz 50 tys. zł za naruszenie praw pacjenta. Do postępowania przystąpił Rzecznik Praw Pacjenta.

W lutym 2024 r. Sąd Okręgowy w Zamościu przyznał pacjentowi 20 tys. zł za naruszenie jego praw. Jednocześnie nakazał pobrać od niego 26,2 tys. zł kosztów sądowych. Rozstrzygnięcie zostało zaskarżone przez pacjenta i Rzecznika.

2 października 2026 r. Sąd Apelacyjny w Lublinie w całości uwzględnił apelację Rzecznika i zwiększył zadośćuczynienie za naruszenie praw pacjenta do 50 tys. zł. Apelację pacjenta w pozostałym zakresie oddalił.

Zmienione zostało również rozliczenie kosztów postępowania. Częścią z nich obciążono szpital, a pozostałą częścią Skarb Państwa. Sąd uchylił ponadto zaskarżone postanowienie dotyczące obciążenia pacjenta wydatkami i umorzył postępowanie zażaleniowe.

Znaczenie orzeczenia wykracza poza samą wysokość świadczenia. Sprawa pokazuje, że naruszenie praw pacjenta może stanowić samodzielną podstawę zadośćuczynienia, niezależnie od tego, czy pacjent wykaże szkodę na zdrowiu wynikającą z kwestionowanego zachowania. Jednocześnie sposób rozliczania kosztów procesu ma praktyczne znaczenie dla możliwości dochodzenia takich roszczeń – wysokie koszty przy częściowym uwzględnieniu żądań mogą zniechęcać poszkodowanych do kierowania spraw do sądu.

– Pacjent ma prawo oczekiwać, że świadczenia zdrowotne będą udzielane z poszanowaniem jego praw, godności i poczucia bezpieczeństwa – powiedział Bartłomiej Chmielowiec, Rzecznik Praw Pacjenta.

Podmiotom leczniczym i ich ubezpieczycielom orzeczenie przypomina, że ekspozycja na roszczenia nie ogranicza się do następstw błędów medycznych. Źródłem odpowiedzialności może być również samo zawinione naruszenie praw pacjenta, co powinno być uwzględniane zarówno w procedurach placówek, jak i w ocenie ryzyka odpowiedzialności cywilnej.

(AM, źródło: RzPP)

Resort finansów chce zwiększyć udział w PPK i otworzyć fundusze na rynek prywatny

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Ministerstwo Finansów pozytywnie ocenia funkcjonowanie Pracowniczych Planów Kapitałowych i nie proponuje zmian w podstawowych zasadach programu. Drugi przegląd PPK wskazuje jednak trzy kierunki modyfikacji: zwiększenie partycypacji, większą elastyczność inwestycyjną funduszy zdefiniowanej daty oraz uproszczenie obsługi systemu.

Najdalej idąca propozycja dotycząca uczestnictwa zakłada skrócenie okresu między kolejnymi automatycznymi zapisami z czterech do trzech lat oraz objęcie autozapisem osób w wieku 55–70 lat. Obecnie osoby, które ukończyły 55 lat, przystępują do PPK na swój wniosek, a po ukończeniu 70 lat nie mogą już dołączyć do programu.

MF uzasadnia zmianę skutecznością pierwszego ponownego autozapisu z 2023 r. Zwiększył on liczbę aktywnych uczestników o 721 tys. osób, a partycypację o 8,4 pkt proc. Resort wskazuje również na znaczenie pracodawców – uczestnictwo jest wyższe w firmach, które aktywnie informują pracowników o programie.

PPK urosły do niemal 58 mld zł

Skala programu jest już znacznie większa niż podczas pierwszego przeglądu z 2022 r. Na koniec sierpnia 2026 r. w PPK uczestniczyło 4,47 mln osób, dla których prowadzono 5,59 mln aktywnych rachunków. Partycypacja wynosiła 62,26%, wobec 34,6% w 2022 r. Wartość aktywów funduszy zdefiniowanej daty wzrosła z około 3,1 mld zł na początku 2021 r. do 57,79 mld zł na koniec sierpnia 2026 r. Łączne wpłaty do PPK osiągnęły 49,95 mld zł, przy czym ponad 92% pochodziło od pracowników i pracodawców.

Ostatnie dane o skali programu opisywaliśmy w „Gazecie Ubezpieczeniowej” w materiale „Coraz bliżej 60 mld zł aktywów w PPK”.

Więcej swobody w inwestowaniu

Drugi obszar rekomendowanych zmian dotyczy polityki inwestycyjnej funduszy zdefiniowanej daty. MF proponuje uelastycznienie limitów inwestycyjnych oraz dopuszczenie lokowania części aktywów w fundusze rynku prywatnego.

Zmiana miałaby zwiększyć możliwości dywersyfikacji i potencjał osiągania stóp zwrotu, a jednocześnie skierować część rosnących aktywów PPK do finansowania gospodarki poza tradycyjnym rynkiem publicznym. Jej znaczenie będzie rosło wraz ze skalą programu – przy aktywach zbliżających się do 60 mld zł nawet niewielkie przesunięcia limitów inwestycyjnych mogą oznaczać istotny nowy strumień kapitału.

Według przeglądu średnie stopy zwrotu funduszy zdefiniowanej daty w latach 2022–2025 przekraczały 28%, a w funduszach przeznaczonych dla najmłodszych uczestników 56%. PPK oferuje obecnie 16 instytucji finansowych. Średni koszt samego zarządzania wynosi 0,362% aktywów netto rocznie, a wraz z pozostałymi kosztami administracyjnymi, operacyjnymi i transakcyjnymi 0,73%.

Trzeci kierunek to mniej formalności

MF proponuje także zmiany operacyjne, w tym ujednolicenie zasad przedawnienia roszczeń, rozszerzenie możliwości elektronicznego składania dyspozycji przez uczestników i usprawnienie wymiany danych między podmiotami obsługującymi PPK.

Przegląd został skierowany do uzgodnień z członkami Stałego Komitetu Rady Ministrów oraz konsultacji z partnerami społecznymi, w tym Radą Dialogu Społecznego, a także KNF i PFR. Rekomendacje nie są więc jeszcze obowiązującymi zmianami prawa.

Dla rynku finansowego najważniejsze jest przesunięcie punktu ciężkości dyskusji o PPK. Po kilku latach budowania skali program wchodzi w etap, w którym regulacje mają zwiększać uczestnictwo i jednocześnie poszerzać możliwości wykorzystania zgromadzonego kapitału. Szczególnie istotne będą ostateczny zakres autozapisu dla osób po 55. roku życia oraz limity inwestycji na rynku prywatnym.

(AM, źródło: Ministerstwo Finansów)

Unilink nagrodzony za zmianę modelu doradztwa i udział agentów w zarządzaniu siecią

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Unilink zdobył dwa wyróżnienia w plebiscycie „Franchise Brands with Impact! Marki, które mają wpływ”. Jury nagrodziło inicjatywę DBAM, a publiczność wybrała projekt UniRada. Oba rozwiązania dotyczą sposobu funkcjonowania sieci agencyjnej, współpracującej z ponad 14 tys. agentów.

Nagrody wręczono 7 października 2026 r. podczas konferencji Franczyza 2.0 w CIC Warszawa. Inicjatywa DBAM zwyciężyła w kategorii „Udana zmiana w Organizacji – Change the Game with Impact”, natomiast UniRada otrzymała nagrodę publiczności w kategorii „Człowiek w Centrum Franczyzy”.

DBAM rozszerza rolę agenta

Inicjatywa DBAM zakłada przesunięcie akcentu ze sprzedaży produktów ubezpieczeniowych na doradztwo obejmujące zdrowie, profilaktykę i bezpieczeństwo finansowe klientów.

Podstawą koncepcji jest model „Plan A + Plan B = Życie i Zdrowie”, opracowany przez Aleksandrę Friedel, założycielkę Fundacji „Zacznij od Siebie”. Plan A obejmuje codzienną troskę o zdrowie, profilaktykę i diagnostykę, natomiast Plan B odnosi się do ochrony ubezpieczeniowej na wypadek zdarzeń, którym nie udało się zapobiec.

Wdrożenie wspierają programy szkoleniowe UniStarter i UniWersytet, rozwijające kompetencje agentów w zakresie doradztwa oraz analizy potrzeb klientów.

Z perspektywy dystrybucji ubezpieczeń istotne jest powiązanie ochrony ubezpieczeniowej z działaniami prewencyjnymi. Takie podejście może poszerzać zakres rozmów agentów z klientami, szczególnie w obszarze ubezpieczeń na życie i zdrowotnych, oraz sprzyjać budowaniu długoterminowych relacji.

UniRada daje agentom wpływ na decyzje

Drugie wyróżnienie dotyczy modelu współpracy centrali z siecią. W ramach UniRady agenci uczestniczą w wyznaczaniu kierunków rozwoju organizacji, wybierają zagadnienia wymagające zmian i opracowują propozycje rozwiązań.

Prace prowadzone są w grupach projektowych obejmujących sprzedaż, operacje i IT, marketing oraz działalność Fundacji „Zacznij od Siebie”. Wypracowane propozycje mogą następnie zostać wdrożone w całej organizacji. Przedstawiciele UniRady uczestniczyli również w przygotowaniu zmian związanych z inicjatywą DBAM.

Dla dużych sieci multiagencyjnych taki model może mieć znaczenie organizacyjne. Włączenie agentów w projektowanie procesów pozwala lepiej uwzględniać doświadczenia osób bezpośrednio obsługujących klientów, a jednocześnie może ułatwiać wdrażanie zmian w rozproszonej strukturze sprzedaży.

– Nagroda publiczności cieszy mnie podwójnie, bo to głos ludzi, nie tylko jury. UniRada pokazuje, że w Unilink agent jest partnerem, a nie odbiorcą decyzji. Ma sprawczość, nie tylko obowiązki. DBAM to dla nas coś więcej niż projekt: to zmiana myślenia o tym, czym są ubezpieczenia w życiu człowieka. Zaczęliśmy od siebie – od naszych pracowników i agentów, a dziś w ten sposób rozmawiamy z klientami w całej Polsce. Dziękuję każdemu agentowi, partnerowi i pracownikowi, który tę zmianę współtworzy, oraz wszystkim, którzy na nas głosowali – powiedziała Aleksandra Friedel, prezeska zarządu Unilink.

Plebiscyt „Franchise Brands with Impact! Marki, które mają wpływ” organizuje I’GS In Good Strategy z inicjatywy Moniki Ferreiry. Wyróżnia marki franczyzowe, które realnie wpływają na rozwój swoich partnerów i całego rynku franczyzy.

(AM, źródło: Unilink)

Rekordy 12. Biegu Charytatywnego InterRisk i TUW „TUW”

0
Źródło zdjęcia: InterRisk

Już po raz dwunasty pracownicy InterRisk i TUW „TUW” połączyli siły, aby poprzez aktywność fizyczną zebrać środki dla potrzebujących. W tegorocznej edycji Biegu Charytatywnego uczestnicy mieli cały tydzień na pokonywanie kilometrów. Ostatecznie udało się im zebrać 119 360 zł na rzecz wybranych organizacji społecznych. To najwyższa kwota w historii wspólnych działań charytatywnych.

– Cieszę się, że po raz kolejny udało nam się wykorzystać energię i sportowego ducha naszych zespołów i partnerów w szczytnym celu. To właśnie dzięki wam tegoroczna edycja była tak wyjątkowa – stwierdził Piotr Narloch, prezes zarządu InterRisk.

–  Wzajemność ma największą wartość wtedy, gdy zamienia się w konkretne działanie. W tym wyzwaniu każdy kilometr ma znaczenie, bo za każdym stoi realna pomoc dla tych, którzy jej potrzebują. Rekordowy wynik tegorocznej edycji pokazuje też siłę wspólnego zaangażowania pracowników, partnerów i wszystkich uczestników. Dziękuję każdemu, kto dołożył do tego wyniku swoje kilometry, czas i energię – dodał Daniel Kaliszuk, prezes zarządu TUW „TUW”.

W tegorocznej edycji Biegu Charytatywnego 1113 uczestników wspólnie pokonało ponad 23 872 km i zebrało 119 360  złotych.

Pracownicy InterRisk i TUW „TUW” wybrali po cztery organizacje, do których trafią zebrane fundusze:

  1. Fundacja Ocean Marzeń – aktywizuje młodzież z domów dziecka, wykorzystując żeglarstwo jako narzędzie rozwijania odpowiedzialności, samodzielności, współpracy i inicjatywy.
  2. Warszawskie Hospicjum dla Dzieci – zapewnia domową opiekę paliatywną dzieciom nieuleczalnie chorym oraz wsparcie ich rodzinom.
  3. Fundacja TyMMMczasy – pomaga psom i kotom, które doświadczyły bezdomności, cierpienia i trudnych warunków. Organizacja zapewnia zwierzętom leczenie i opiekę, a następnie szuka dla nich bezpiecznych, odpowiedzialnych i kochających domów.
  4. Stowarzyszenie Hospicjum Królowej Apostołów – działające w Tanowie w województwie zachodniopomorskim, zapewnia medyczną i niemedyczną opiekę osobom w terminalnej fazie choroby nowotworowej oraz wsparcie ich rodzinom.
  5. Fundacja Dzieciom „Zdążyć z Pomocą”, podopieczna Alicja Młodzińska – utalentowana pływaczka z trisomią 21, która wywalczyła wiele złotych i srebrnych medali na krajowych i międzynarodowych zawodach pływackich. Zdobyła m.in. tytuł Mistrzyni Europy na Europejskich Igrzyskach Osób z Zespołem Downa oraz tytuł Mistrzyni Świata w pływaniu synchronicznym na igrzyskach Trisome Games.
  6. Polska Fundacja Pomocy Dzieciom Niedosłyszącym „ECHO” – od ponad 30 lat wspiera osoby z wadami słuchu, organizując specjalistyczne terapie oraz turnusy rehabilitacyjne, pomagając dzieciom przełamywać codzienne bariery komunikacyjne.
  7. Fundacja „Pomaluj mi świat” Oławskie Centrum Wsparcia – od 2004 roku przeciwdziała wykluczeniu społecznemu w myśl idei #pasjonormalni, oferując pomoc psychologiczną, psychoterapię oraz prowadząc Sekcję Bez Barier WKS Śląsk Futsal Wrocław.
  8. Fundacja Hospicjum Starego Psa u Psiej Mamy – małe, lokalne schronisko niedaleko Chełma, które zapewnia godną, dożywotnią opiekę, leczenie i specjalistyczne wózki dla porzuconych, starszych oraz schorowanych psów.

(AM, źródło: InterRisk)

Balcia partnerem HYROX Gdańsk

0
Źródło zdjęcia: Canva

Balcia Insurance została partnerem zawodów Sudocrem HYROX Gdańsk, które 10 i 11 października odbędą się w AmberExpo. Ubezpieczyciel wykorzysta wydarzenie do promocji marki wśród osób aktywnych oraz produktu Extreme Balcia.

Ubezpieczyciel przygotuje własną strefę dla uczestników i kibiców z konkursami oraz aktywacjami. Partnerstwo ma przede wszystkim znaczenie marketingowe: pozwala Balcii docierać do grupy związanej z aktywnością fizyczną i jednocześnie łączyć sponsoring z ofertą ubezpieczeniową.

Podczas zawodów firma będzie promować Extreme Balcia, ubezpieczenie dla osób aktywnych zapewniające wsparcie finansowe m.in. w razie leczenia lub hospitalizacji po urazie związanym ze sportem. Na czas wydarzenia najwyższy wariant City Combo ma być oferowany w cenie niższego pakietu.

– Ponad 70% uczestników mieści się w naszej grupie docelowej, więc z perspektywy marki to bardzo naturalny kierunek – mówi Szymon Grzybczyk, Head of Marketing Balcia Insurance.

HYROX wpisuje się w szerszą strategię obecności Balcia przy wydarzeniach sportowych. W maju ubezpieczyciel zorganizował w Wiśle zawody downhillowe dla dzieci i młodzieży, połączone z edukacją dotyczącą bezpieczeństwa. „Gazeta Ubezpieczeniowa” opisywała tę inicjatywę w tekście „Balcia zachęca dzieci do noszenia kasków”.

(AM, źródło: Balcia Insurance)

KNF może ukarać kolejny zakład za brak adekwatności składek w OC

0
Źródło zdjęcia: AI

Komisja Nadzoru Finansowego wszczęła postępowanie administracyjne dotyczące możliwości nałożenia kary pieniężnej na Towarzystwo Ubezpieczeń Wzajemnych „TUW”. KNF podejrzewa, że w latach 2023–2025 zakład ustalał składki w OC posiadaczy pojazdów mechanicznych na poziomie niewystarczającym do pokrycia zobowiązań z umów i kosztów działalności.

Postępowanie dotyczy podejrzenia naruszenia art. 33 ust. 2 ustawy o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej. Przepis wymaga, aby składkę ustalać w wysokości zapewniającej co najmniej wykonanie wszystkich zobowiązań z umów ubezpieczenia oraz pokrycie kosztów prowadzenia działalności.

Samo wszczęcie postępowania nie oznacza jeszcze stwierdzenia naruszenia ani nałożenia kary. Komisja zbada, czy polityka cenowa TUW „TUW” w OC ppm. w latach 2023–2025 spełniała ustawowe wymogi.

Dotkliwe sankcje za składki w nieodpowiedniej wysokości

Sprawa wpisuje się w szersze działania nadzoru dotyczące adekwatności cen w obowiązkowych ubezpieczeniach komunikacyjnych. 19 grudnia ubiegłego roku nadzór podjął decyzję nakładającą na Agro Ubezpieczenia TUW karę pieniężną w wysokości 1,3 miliona złotych (obniżoną później do 1,1 mln zł) za brak adekwatności składek w OC posiadaczy pojazdów mechanicznych. Szerzej pisaliśmy o tym w materiale „KNF reaguje na brak adekwatności składek w OC ppm.”. Od tego czasu nadzór ukarał z identycznego powodu również Compensę kwotą 8,5 mln zł oraz InterRisk kwotą 2,7 mln zł. Wszczął też postępowania dotyczące adekwatności składek w OC ppm. wobec LINK4 i PKO TU. Z kolei podczas wrześniowej prezentacji wyników rynku za I półrocze 2026 r. Urząd KNF zapowiedział dalsze działania nadzorcze, w tym sankcyjne, służące poprawie wyników technicznych OC i AC.

TUW „TUW” należy do TOP 10 ubezpieczycieli na rynku OC ppm. Według analizy „Gazety Ubezpieczeniowej” sporządzonej na podstawie danych Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego na koniec pierwszej połowy tego roku zakład plasował się na 10. miejscu wśród największych graczy w segmencie obowiązkowych polis komunikacyjnych. Przez 6 miesięcy 2026 r. TUW „TUW” zebrało 143,24 mln zł składek brutto, o 4,54% mniej niż przed rokiem (150,05 mln zł). Taki rezultat zapewni towarzystwu 1,42% udziału w rynku OC ppm.

Impuls do podniesienia składek?

Postępowanie ma znaczenie wykraczające poza samą możliwość nałożenia sankcji. Kolejne działania KNF w sprawie adekwatności składek zwiększają presję na ubezpieczycieli, aby polityka cenowa w OC ppm. uwzględniała nie tylko konkurencję o klienta, lecz także pełne koszty szkód i prowadzenia działalności. Może to ograniczać przestrzeń do agresywnej konkurencji cenowej w tym segmencie.

– Wyniki w segmencie ubezpieczeń komunikacyjnych powinny stać się impulsem dla rynku do dostosowania taryf ubezpieczeniowych do aktualnie ponoszonych kosztów – mówił Krystian Wiercioch, zastępca przewodniczącego KNF odpowiedzialny za nadzór nad sektorem ubezpieczeń.

Artur Makowiecki

news@gu.com.pl

PZU i klienci korporacyjni ćwiczą zarządzanie ryzykiem pod presją

0
Źródło zdjęcia: GU

Cztery warsztaty dotyczące zagrożeń, audytu ubezpieczeniowego i podejmowania decyzji w stresie znalazły się w centrum trzeciej edycji konferencji „Bezpieczny Biznes Przyszłości”, zorganizowanej przez PZU 6 października 2026 r. Podczas otwarcia przedstawiono także aktualną skalę programu prewencyjnego Ryzyko PRO, który obejmuje monitorowaniem blisko 170 zakładów przemysłowych.

Spotkanie dla kluczowych klientów korporacyjnych zgromadziło przedstawicieli przedsiębiorstw oraz ekspertów PZU i PZU LAB zajmujących się prewencją i zarządzaniem ryzykiem. Tematem przewodnim była odporność organizacji, rozumiana jako zdolność do rozpoznawania zagrożeń i reagowania na nie również wtedy, gdy presja czasu i nieoczekiwane zdarzenia utrudniają podejmowanie decyzji.

Majątek wart blisko 60 mld zł

Jakub Sajkowski, dyrektor Grupy PZU nadzorujący Pion Klienta Biznesowego, poinformował, że w zakładach objętych Ryzyko PRO znajduje się majątek o wartości blisko 60 mld zł. Z wykorzystaniem systemu uczestnicy przeprowadzają ponad 3 tys. inspekcji rocznie. W ramach kontroli wykrywane są setki incydentów. Program rozwijany od 2019 r. ma zyskiwać kolejne funkcjonalności i obejmować nowych klientów.

Jakub Sajkowski zaznaczył, że nawet dobrze zabezpieczony majątek może zostać dotknięty szkodą. Zadaniem prewencji jest ograniczanie częstotliwości zdarzeń i wartości strat. Doświadczenie ubezpieczyciela w obsłudze szkód pozwala przy tym wskazywać ich przyczyny i pomagać przedsiębiorstwom w zapobieganiu podobnym sytuacjom.

Cztery perspektywy bezpieczeństwa

Warsztaty zorganizowano w czterech turach, tak aby każda grupa mogła przejść przez wszystkie zajęcia. „Operacja lustro” dotyczyła scenariusza ataku szpiegowskiego i reagowania na takie zagrożenie. Drugi warsztat przedstawiał dzień pracy osoby odpowiedzialnej za bezpieczeństwo, z dodatkową presją czasu i nieoczekiwanymi zdarzeniami.

Kolejne zajęcia dotyczyły audytu ubezpieczeniowego. Wirtualne studium przypadku miało pokazać przebieg oceny ryzyka na etapie przygotowywania programu ochrony przedsiębiorstwa. Czwarty warsztat skupiał się na czynniku ludzkim: utrzymywaniu koncentracji i podejmowaniu racjonalnych decyzji w warunkach stresu oraz dodatkowego obciążenia.

– Instalacje z czasem się starzeją, a ludzie popadają w rutynę. W efekcie ryzyko rośnie – powiedział Marcin Ogniewski, dyrektor Biura Rozwoju Biznesu Korporacyjnego PZU i wiceprezes zarządu PZU LAB.

Tematyka zajęć pokazuje, jak mocno bezpieczeństwo przedsiębiorstwa zależy od współdziałania zabezpieczeń technicznych i ludzi. Rozpoznanie zagrożenia podczas audytu to jeden etap. Kolejnym jest wykorzystanie tej wiedzy w codziennej pracy i w sytuacji kryzysowej.

Od niepewności do odporności

W popołudniowej części programu znalazł się panel „Od niepewności do odporności”, dotyczący zarządzania bezpieczeństwem przedsiębiorstw. Zgodnie z zapowiedzią podczas otwarcia dyskusja miała połączyć perspektywę praktyków biznesu i ubezpieczyciela, z odwołaniem do konkretnych przykładów. Na wieczór zaplanowano wystąpienie Piotra Koniecznego z serwisu Niebezpiecznik.pl dotyczące cyberzagrożeń, także tych związanych z codziennym korzystaniem z internetu i poczty elektronicznej.

Tegoroczna edycja kontynuuje temat budowania kultury bezpieczeństwa opisany w ubiegłorocznej relacji GU „Od polisy do kultury bezpieczeństwa”. Tym razem program mocno eksponuje praktyczne ćwiczenie reakcji oraz wpływ presji i rutyny na zarządzanie ryzykiem.

Szczegółową relację z konferencji „Gazeta Ubezpieczeniowa” opublikuje w wydaniu nr 42 z 19 października 2026 r.

AW

Rynek jest miękki, ale ryzyko nie

0
Andrzej Liwacz

Rozmowa z Andrzejem Liwaczem, dyrektorem zarządzającym ds. ubezpieczeń korporacyjnych Generali Polska

Aleksandra E. Wysocka: – Rynek działa dziś w cieniu wojny, niepewności gospodarczej i rosnących kosztów. Tymczasem stawki w ubezpieczeniach korporacyjnych pozostają niskie. Jak Pan tłumaczy ten paradoks?

Andrzej Liwacz: – Czynniki gospodarcze i polityczne teoretycznie powinny wpływać na wzrost stawek ubezpieczeniowych. Wojna za naszą granicą wpływa na poczucie bezpieczeństwa prowadzonej działalności gospodarcze oraz inwestycji, a ceny paliw i energii zwiększają koszty działalności przedsiębiorstw.

Jednocześnie rynek wykazuje dużą odporność. Dostępna pojemność ubezpieczeniowa jest wystarczająca, a w niektórych obszarach możemy wręcz mówić o nadpodaży. Dotyczy to zarówno Polski, jak i rynku międzynarodowego, w którym uczestniczymy. Efektem jest miękki rynek ubezpieczeniowy i relatywnie niskie stawki. Mamy więc nietypową sytuację: wokół rośnie niepewność, ale duża podaż pojemności ubezpieczeniowej amortyzuje jej wpływ na koszt ochrony ubezpieczeniowej.

Skoro rynek wyznacza stawki, ubezpieczycielowi pozostaje selekcja ryzyka. Generali będzie bardziej wybredne?

– Nie określiłbym tego w ten sposób. Musimy dostosowywać się do rynku, ale bardzo ważny jest dla nas wynik techniczny. Dlatego dokładnie analizujemy każde ryzyko, zarówno nowe, jak i odnawiane. Cena jest w dużej mierze dana przez rynek, natomiast mamy wpływ na to, jakie ryzyka przyjmujemy i utrzymujemy w portfelu.

Mocno stawiamy na inżynieryjną ocenę ryzyka. Chcemy nie tylko poznać przedsiębiorstwo, lecz także pokazać klientowi, co może poprawić w odniesieniu do ciążącego na nim ryzyka. Najbardziej cenimy firmy, które chcą pracować ze swoim ryzykiem, oraz brokerów gotowych uczestniczyć w tym procesie. Polisa powinna chronić przed tym, czego mimo prewencji nie udało się uniknąć. Ubezpieczenie nie może zastępować zarządzania ryzykiem.

Około 20% portfela majątkowego Generali stanowią ubezpieczenia korporacyjne. W czym jesteście najmocniejsi?

– Nie jesteśmy ubezpieczycielem butikowym i nie chcemy opierać biznesu na jednej specjalizacji. Obecność w wielu liniach biznesu pozwala nam dywersyfikować portfel i ograniczać kumulację ryzyka.

Mamy duże doświadczenie w obsłudze przedsiębiorstw produkcyjnych, sieci handlowych oraz firm logistycznych. To często klienci prowadzący wiele operacji i wymagający stałej, sprawnej obsługi szkodowej. Drugim ważnym obszarem są inwestycje oraz projekty budowlano-montażowe związane z modernizacją Polski. Rozwijamy również takie linie jak D&O, cyber i OC zawodowe.

We wszystkich obszarach ważna jest dla nas prewencja szkodowa. Nie ograniczamy się do wystawienia polisy. Analizujemy ryzyko i wspólnie z klientem oraz brokerem szukamy zabezpieczeń dopasowanych do specyfiki działalności. W ubezpieczeniach majątkowych i technicznych mogą to być zabezpieczenia przeciwpożarowe, organizacja procesów lub standardy utrzymania obiektów. W handlu i logistyce znaczenie mają procedury operacyjne, a w cyber zarówno rozwiązania techniczne, jak i właściwe przygotowanie organizacji. Polisa powinna być ostatnią linią obrony, gdy mimo zastosowanych zabezpieczeń, dojdzie do szkody.

W ostatnim roku Generali wyraźnie wzmocniło zespół korporacyjny. Kogo brokerzy zobaczą dziś po drugiej stronie stołu i co te zmiany oznaczają dla brokera?

– W krótkim czasie pozyskaliśmy wielu bardzo doświadczonych ekspertów. Nie chodzi tylko o kolejne nazwiska w strukturze. Awansowaliśmy też obecnych specjalistów. Każda z tych osób przynosi inne doświadczenia, sposób patrzenia na ryzyko i pomysły dotyczące tego, co można zrobić szybciej, prościej lub skuteczniej.

Ta dywersyfikacja wiedzy daje nam nową energię i zwiększa otwartość na biznes. Zmieniamy również podejście do akwizycji. Nie chcemy jedynie czekać na zapytania ofertowe. Aktywniej rozmawiamy z brokerami i z wyprzedzeniem przygotowujemy się do kolejnych plasowań. Od ubiegłego roku widzimy wyraźny wzrost zainteresowania naszą ofertą.

Brokerzy konsolidują się, ale jednocześnie na rynek wchodzi nowe pokolenie. Co zmienia się w codziennej współpracy?

– Rynek brokerski bardzo szybko się profesjonalizuje. Coraz częściej współpraca nie kończy się na jednorazowym uplasowaniu ryzyka. Brokerzy szukają długofalowych relacji oraz dostępu do wiedzy z zakresu oceny ryzyka i prewencji.

Widzę też wiele nowych twarzy. Młodsi brokerzy są bardzo mocno zainteresowani merytoryką i innowacyjnie patrzą na ryzyko oraz obsługę klienta. Potrafią zmienić procesy, które przez lata wykonywaliśmy w tradycyjny sposób, i osiągnąć równie dobry efekt. My również możemy się od nich uczyć. Chcemy działać w trójkącie: klient, broker i ubezpieczyciel, gdzie wiedza nie płynie tylko w jednym kierunku. Można powiedzieć, że mnożymy ją przez dzielenie się ze wszystkimi podmiotami zaangażowanymi w proces plasowania ubezpieczenia.

A sztuczna inteligencja? Rozpoznaje Pan już zapytania ofertowe pisane przez AI?

–  Widać przede wszystkim większą przejrzystość i lepszą strukturę dokumentacji. AI dobrze porządkuje informacje oraz pomaga budować logiczne zapytania.

Nie wiem, jak dokładnie brokerzy wykorzystują te narzędzia przy analizie ryzyka, ponieważ jest to część ich know-how. Z perspektywy underwritera uporządkowana dokumentacja ułatwia jednak zapoznanie się z ryzykiem. Zapytanie ofertowe nie musi być literaturą piękną. Powinno być kompletne, logiczne i napisane zrozumiałym językiem.

Gdzie Generali widzi dziś największą przestrzeń do wzrostu?

– Chcemy uczestniczyć w dużych inwestycjach związanych z modernizacją kraju. Już jesteśmy obecni przy takich projektach i zamierzamy rozwijać tę działalność. Dotyczy to również przedsięwzięć służących poprawie bezpieczeństwa i wzmacnianiu polskiej obronności.

Wzrost musi jednak opierać się na wiedzy, właściwej ocenie ryzyka i współpracy z brokerami oraz klientami. Samo zwiększanie przypisu nie jest celem. Interesuje nas biznes, który można rozwijać odpowiedzialnie i rentownie.

Dziękuję za rozmowę.

Aleksandra E. Wysocka

22,977FaniLubię
822ObserwującyObserwuj

Aktualne wydanie