Inflacja w styczniu spadła mniej niż oczekiwano, przy zaskakującym wzroście cen żywności. Nowe wagi koszyka, które GUS przedstawi w marcu, mogą dodatkowo obniżyć finalny odczyt CPI, co zostawi drogę do obniżek stóp procentowych otwartą.
Według danych GUS inflacja CPI w styczniu obecnego roku obniżyła się w Polsce do 2,2%, wobec 2,4% w grudniu 2025 r. Rynek spodziewał się jednak mocniejszego spadku, gdyż konsens prognoz sugerował odczyt na poziomie 1,9% r/r. Dla PZU największym zaskoczeniem okazał się wzrost cen żywności w styczniu, według GUS o 1,3% m/m. Dane z rynków hurtowych wskazywały na mniejszy przyrost. To nasuwa pytanie, czy styczniowy odczyt GUS nie odzwierciedla nieco wyższych marż detalicznych albo nie pomija rabatów cenowych udzielanych po zeskanowaniu kodów z aplikacji firmowych sieci handlowych? W przypadku inflacji bazowej PZU szacował, że w styczniu 2026 roku będzie ona na poziomie ok. 2,7% r/r. – dostępna struktura CPI wskazuje, że to prawdopodobny poziom.
W odczycie CPI z pierwszego miesiąca 2026 r. GUS uwzględnił już nową klasyfikację wydatków gospodarstw domowych COICOP 2018, choć wciąż bazował na wagach z 2024 r. Zmiana klasyfikacji zdaniem PZU nie wpłynęła istotnie na wynik inflacji w styczniu. Prawdziwy zwrot może przynieść dopiero przejście na wagi z 2025 r., zapowiedziane na połowę marca wraz z publikacją szczegółów inflacji za luty. Dopiero wtedy będzie można z większą precyzją oszacować, jak może wyglądać ścieżka inflacji w Polsce w bieżącym roku. Już teraz widać, że inflacja będzie niska i Narodowy Bank Polski może być spokojny o realizację celu inflacyjnego.
Zdaniem PZU całkiem realnym scenariuszem jest jednak ten, w którym po uwzględnieniu nowego koszyka wag finalny odczyt inflacji za styczeń okaże się jeszcze niższy, niż obecnie pokazał GUS. Wówczas wspominany spokój NBP można wręcz będzie kroić nożem. To, w opinii PZU tworzy przestrzeń do kolejnych obniżek stóp procentowych. Scenariuszem bazowym PZU pozostaje obniżenie stopy referencyjnej do 3,5%. Kiedy? Najbliższej obniżki o 25 pb. PZU spodziewa się na marcowym posiedzeniu RPP.
Dawid Pachucki
dyrektor Biura Analiz Makroekonomicznych, główny ekonomista PZU
(AM, źródło: PZU)












