Blog - Strona 2 z 1817 - Gazeta Ubezpieczeniowa – Portal

Balcia: Gen Z chce ubezpieczeń prostych jak aplikacja

0
Źródło zdjęcia: Canva

Najnowszy raport Balcia Insurance „GenZ Insurance Literacy Index”, przygotowany przez niezależną firmę badawczą RAIT pokazuje, że przedstawiciele pokolenia Z widzą sens w ochronie ubezpieczeniowej, ale oczekują od branży prostszego języka, szybszych procesów i rozwiązań dopasowanych do świata aplikacji.

Badanie przeprowadzono metodą ankiety online wśród osób z Pokolenia Z w wieku 13–21 lat z Polski, Łotwy, Estonii i Litwy. Na każdym rynku przebadano po 750 respondentów, łącznie 3000 osób. Na potrzeby raportu opracowano Indeks Wiedzy o Ubezpieczeniach w skali od 0 do 100, obejmujący wiedzę, praktyczne kompetencje oraz postawy wobec ubezpieczeń.

W ogólnym Indeksie Wiedzy o Ubezpieczeniach najwyższy wynik uzyskała Polska – 47 punktów na 100. Łotwa i Litwa osiągnęły po 44 pkt., a Estonia 42 pkt. Raport pokazuje, że Gen Z chce szybko zrozumieć, co obejmuje polisa, ile kosztuje, kiedy działa i co zrobić, gdy wydarzy się szkoda – bez przebijania się przez długie dokumenty i specjalistyczne pojęcia.

Gen Z traci pewność, przechodząc od teorii do praktyki

Większość badanych wie, że głównym celem ubezpieczeń jest ochrona przed nieoczekiwanymi stratami finansowymi – w Polsce wskazało tak 75% respondentów, na Łotwie i w Estonii po 82%, a na Litwie 77%.

Problem zaczyna się wtedy, gdy trzeba przełożyć tę wiedzę na realne sytuacje. W Polsce tylko 51% badanych poprawnie wskazało, że szkody wyrządzone innym w wypadku drogowym pokrywa OC komunikacyjne. Jeszcze trudniejszy okazał się przykład z uszkodzeniem cudzego telefonu lub roweru – OC w życiu prywatnym wskazało jedynie 21%.

– Gen Z nie oczekuje branżowego słownika. Oczekuje prostego procesu, czyli jasnego porównania ofert, krótkiego podsumowania zakresu ochrony i możliwości załatwienia sprawy z poziomu telefonu. Dla rynku to nie tylko temat edukacji, ale też projektowania produktu, komunikacji i obsługi klienta – zaznacza Szymon Grzybczyk, Head of Marketing Balcia Insurance.

Młodzi chcą jasnej ceny i zakresu ochrony

Raport pokazuje, że przy wyborze polisy Gen Z kieruje się przede wszystkim konkretem: ile zapłaci i co realnie dostanie w zamian. W Polsce najważniejszym czynnikiem jest cena – 61% wskazań. Na drugim miejscu znalazła się wysokość sumy ubezpieczenia – 57%, a dalej zakres ochrony – 40%.

Aplikacja musi skracać drogę od potrzeby do decyzji

W Polsce 38% badanych deklaruje, że zdecydowanie skorzystałoby z aplikacji do obsługi ubezpieczeń, a kolejne 39% odpowiedziało „być może”. Narzędzie musi jednak od razu pokazywać wartość: ułatwiać wybór, tłumaczyć zakres ochrony, pomagać szybko załatwić sprawę i dawać użytkownikowi dodatkowe korzyści.

– Dla nas raport jest wskazówką, jak projektować ubezpieczenia w świecie, w którym większość spraw załatwia się z poziomu telefonu. Aplikacja musi obronić swoje miejsce na ekranie użytkownika – nie tym, że przechowuje polisę, ale tym, że upraszcza kontakt z ubezpieczeniem i daje realną wartość także pomiędzy zakupem a ewentualną szkodą – dodaje Szymon Grzybczyk.

(AM, źródło: PRC)

Egipt: Reformy branży ubezpieczeniowej przekładają się na gospodarkę

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

W ciągu minionych czterech lat Egipt wdrożył kompleksowy program reform dla branży ubezpieczeniowej, pomagający wzmocnić stabilność finansową, zwiększyć aktywność rynku kapitałowego i pozycjonować Egipt jako regionalne centrum usług finansowych. Mówił o tym minister inwestycji i handlu zagranicznego na otwarciu 52. Konferencji Afrykańskiej Organizacji Ubezpieczeniowej (AIO) w Kairze.

Reformy obejmują standardy zarządzania, podwyższenie wymogów kapitałowych, transformację cyfrową i inwestowanie w kapitał ludzki, zwłaszcza w rozwój nowej generacji specjalistów ubezpieczeniowych i aktuarialnych. Mówca podkreślił, że ubezpieczenia ewoluowały poza zarządzanie ryzykiem, aby stać się kluczowym motorem wzrostu gospodarczego, oszczędzania, inwestowania i ochrony społecznej. Zmiany przepisów zachęcające do większej partycypacji firm ubezpieczeniowych i funduszy emerytalnych w rynkach kapitałowych przyczyniły się do zwiększenia płynności i aktywności na egipskiej giełdzie.

Efektem reform jest zwiększenie udziału inwestycji prywatnych do 59% wszystkich inwestycji oraz wzrost kapitalizacji egipskiej giełdy do ponad 3,8 bln funtów egipskich (73,3 mld dol.), w porównaniu z 1 bln funtów w 2018 r. Minister potwierdził przekonanie Egiptu do wzmacniania współpracy między rynkami ubezpieczeniowymi Afryki i zapowiedział plan utworzenia funduszu inwestycyjnego dla Afryki, dzięki partnerstwu między funduszem skarbu państwa a sektorem prywatnym, nastawionego na inwestowanie w sektory takie jak farmaceutyczny, edukacja i usługi finansowe.

(AC, źródło: Middle East Insurance Review)

Wyłoniono finalistów Artystycznej Podróży Hestii

0
Źródło zdjęcia: ERGO Hestia

W szóstej edycji konkursu Literacka Podróż Hestii wyróżniono 5 najlepszych polskich książek dla dzieci i młodzieży. Autorów i autorki nominowanych tytułów będzie można spotkać podczas literackich wydarzeń w różnych częściach Polski, m.in. na Plenerze Czytelniczym w Sopocie i na Festiwalu Miłosza w Krakowie.

Do tegorocznej edycji Literackiej Podróży Hestii zgłoszono 104 tytuły. Wybrano następujące pozycje:

  1.  „Choćby na księżyc”, Agnieszka Dąbrowska, Agora dla Dzieci (il. Marta Ruszkowska)
  2. „Dom na odludziu”, Anna Onichimowska, Wydawnictwo Literatura (il. Katarzyna Kołodziej)
  3. „Kto by nie chciał mieć psa?”, Marta Guśniowska, Wilga / GW Foksal (il. Daniel de Latour)
  4. „Wylinka”, Wit Szostak, Powergraph (il. Aleksandra Krzanowska)
  5. „Ziomek”, Joanna Olech, Wydawnictwo Literatura (il. Anna Oparkowska)

– Literacka Podróż Hestii to nie tylko konkurs, ale też cała masa proczytelniczych aktywności. Tylko w tym roku z naszym programem edukacyjnym „Literacki Luzik” pojawiliśmy się w kilkudziesięciu lokalnych bibliotekach w całej Polsce, a w każdej edycji konkursu rozdajemy niemal 4 tysiące egzemplarzy nominowanych książek. Najbliższą okazją do bezpośredniej rozmowy z autorkami i autorami nominowanych książek będzie nasz Plener Czytelniczy w sopockim Parku Hestii, na który zapraszamy już 20 czerwca – mówi Maria Rosa, prezeska Fundacji Artystyczna Podróż Hestii.

Finał konkursu odbędzie się we wrześniu, a laureat lub laureatka otrzyma nagrodę w wysokości 50 tysięcy złotych. 

(AM, źródło: ERGO Hestia)

Rzecznik Finansowy chce wzmocnienia ochrony klientów zagranicznych ubezpieczycieli

0

Rzecznik Finansowy zaapelował do Europejskiego Urzędu Nadzoru Ubezpieczeń i Pracowniczych Programów Emerytalnych (EIOPA) o wzmocnienie ochrony klientów ubezpieczycieli, postulując m.in. doprecyzowanie odpowiedzialności dystrybutorów i multiagencji współpracujących z zakładami. Wystąpienie jest efektem istotnego wzrostu liczby trafiających do urzędu skarg na zakłady działające transgranicznie. 

W piśmie do przewodniczącej EIOPA zastępca Rzecznika Finansowego prof. Marcin Kawiński wystąpił z propozycjami szeregu działań mających na celu wzmocnienie ochrony konsumentów i zapewnienie odpowiedniego poziomu likwidacji szkód. Regulacje mają dotyczyć wszystkich ubezpieczycieli, bez względu na formę prowadzenia działalności. Jednak podstawą do wystąpienia były obserwowane w ostatnim czasie problemy klientów zakładów działających na zasadzie swobody świadczenia usług (tzw. FOS – Freedom of Services). Chodzi tu zarówno o osoby, które kupiły w takim towarzystwie ubezpieczenia, np. sprzętu elektronicznego, jak też te, które są poszkodowane np. przez posiadacza komunikacyjnej polisy OC wystawionej przez takiego ubezpieczyciela. 

Rzecznik zasygnalizował też problem na najnowszym spotkaniu FIN-NET, europejskiej sieci krajowych organizacji odpowiedzialnych za pozasądowe rozstrzyganie skarg konsumentów w dziedzinie usług finansowych powołanej przez Komisję Europejską. Wspiera również współpracę pomiędzy krajowymi rzecznikami finansowymi. 

Sygnał ostrzegawczy 

Dane gromadzone przez Biuro Rzecznika Finansowego pokazują wyraźny wzrost znaczenia i liczby spraw zgłaszanych do RzF dotyczących zakładów działających na zasadzie swobody świadczenia usług. W I połowie 2024 r. 8,6% wniosków o interwencję w obszarze ubezpieczeń majątkowych dotyczyło FOS. W II połowie 2025 r. było to już 10,9%. W porównywanych okresach liczba wniosków o interwencję wzrosła o 81%. 

– Naszym celem nie jest ograniczanie swobody świadczenia usług na rynku europejskim. Chcemy natomiast, aby rozwój działalności transgranicznej szedł w parze z wysokim poziomem ochrony klientów. Niezależnie od kraju pochodzenia ubezpieczyciela konsument powinien mieć pewność, że jego szkoda zostanie zlikwidowana sprawnie, rzetelnie i zgodnie z prawem – podkreśla dr hab. Marcin Kawiński. 

Skargi najczęściej dotyczą przewlekłej likwidacji szkód, opóźnień w wypłacie odszkodowań, trudności w kontakcie z ubezpieczycielem, braku odpowiedzi na reklamacje oraz sporów dotyczących należnych świadczeń. 

Problem masowej dystrybucji i rola multiagencji 

Dr hab. Marcin Kawiński przedstawił powtarzający się mechanizm obserwowany na rynku OC posiadaczy pojazdów mechanicznych. Bardzo niskie składki pozwalają niektórym zagranicznym zakładom szybko zdobywać klientów. Często realizują one sprzedaż i obsługę klientów przez duże multiagencje ubezpieczeniowe. Zdarza się jednak, że tempo wzrostu sprzedaży polis przewyższa możliwości operacyjne ubezpieczyciela, co prowadzi do problemów z likwidacją szkód, opóźnień w wypłatach świadczeń czy trudności w kontakcie z klientami.

W wystąpieniu Rzecznik wskazał m.in. na doświadczenia związane z działalnością Gefion oraz DallBogg. Ten ostatni w znacznej mierze odpowiada za obserwowany wzrost liczby spraw trafiających do RzF. Więcej na temat sprawy DallBogg.

Pięć postulatów Rzecznika

W swoim wystąpieniu Rzecznik Finansowy zawarł pięć postulatów dotyczących zarówno zmian interpretacyjnych w wytycznych europejskiego urzędu nadzoru ubezpieczeń, jak i możliwych zmian legislacyjnych w prawie unijnym celu wzmocnienia ochrony klientów.

W ocenie Rzecznika dyskusji wymaga w szczególności odpowiedzialność dystrybutorów i dużych multiagencji, które wprowadzają produkty zagranicznych ubezpieczycieli na rynek. RzF zaapelował m.in. o doprecyzowanie stanowiska EIOPA dotyczącego roli prawidłowej likwidacji szkód w kontekście badania potrzeb klienta i oraz wymogów strategii dystrybucji.  Rzecznik wskazuje, że produkt ubezpieczeniowy nie powinien być uznawany za odpowiadający potrzebom klienta, jeżeli proces likwidacji szkód jest prowadzony w sposób rażąco nieprawidłowy. Dotyczy to również sytuacji, gdy dystrybutor lub multiagencja posiada wiedzę o powtarzających się problemach związanych z obsługą roszczeń przez konkretnego ubezpieczyciela. 

– Jakość likwidacji szkód powinna być traktowana jako jeden z kluczowych elementów ochrony konsumenta, a nie wyłącznie kwestia organizacyjna po stronie zakładu ubezpieczeń. Jeżeli uczestnicy rynku posiadają wiedzę o poważnych problemach w tym obszarze, powinno to mieć znaczenie dla dalszej dystrybucji produktu – wskazuje dr hab. Marcin Kawiński. 

Pozostałe cztery postulaty dotyczą:  

  1. doprecyzowania stanowiska EIOPA w zakresie jakości likwidacji szkód w procesie Product Oversight and Governance (POG), 
  2. dalszego rozwoju wskaźników ryzyka dla klientów detalicznych (Retail Risk Indicators), 
  3. uwzględnienia problematyki sprzedaży transgranicznej w Consumer Trends Report, 
  4. rozważenia zmian w dyrektywach IDD oraz/lub Solvency II dotyczących procesu likwidacji szkód z perspektywy klienta. 

Link do pełnej treści pisma

Artur Makowiecki

news@gu.com.pl

KNF i PBUK wspierają ubezpieczonych, na których wpływa sytuacja DallBogg

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

W związku z cofnięciem przez bułgarski nadzór finansowy (Financial Supervision Commission, FSC) licencji na prowadzenie działalności ubezpieczeniowej przez ZAD DallBogg: Life and Health AD w Republice Bułgarii polska Komisja Nadzoru Finansowego opublikowała informacje dotyczące wpływu aktualnej sytuacji DallBogg na prawa i obowiązki ubezpieczających, ubezpieczonych oraz poszkodowanych. Wsparcie deklaruje również Polskie Biuro Ubezpieczycieli Komunikacyjnych.

W swoim komunikacie KNF informuje m.in., jak można zweryfikować posiadanie ochrony ubezpieczeniowej/ważnej umowy OC posiadaczy pojazdów mechanicznych DallBogg oraz gdzie można złożyć roszczenie lub skargę, aby otrzymać odszkodowanie od bułgarskiego zakładu.

Komisja przypomniała również, że DallBogg nadal odpowiada za zarządzanie roszczeniami zgłoszonymi przed wycofaniem zezwolenia przez FSC oraz za nowe roszczenia dotyczące ważnych umów.

Pełna treść informacji KNF

Rozwój sytuacji monitoruje również Polskie Biuro Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, służąc pomocą poszkodowanym w wypadkach z udziałem kierujących pojazdami objętymi ochroną w ramach OC ppm. DallBogg. W przypadku zdarzeń drogowych z ich udziałem, osoby poszkodowane mogą kontaktować się z PBUK w celu uzyskania informacji o właściwej ścieżce dochodzenia roszczeń.

(AM, źródło: KNF)

UFG uchylił decyzję w sprawie opłaty karnej za brak OC ppm po wystąpieniu RPO

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Po interwencji Rzecznika Praw Obywatelskich Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny uznał za niezasadne dochodzenie opłaty karnej w wysokości ponad 9 tys. zł za brak ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych. UFG zakończył prowadzone postępowanie, przepraszając obywatela za zwłokę w podjęciu tej decyzji.

Sprawa ma związek z postępowaniem karnym dotyczącym przywłaszczenia auta przez siostrę mężczyzny, która wyjechała nim do Niemiec. Postępowanie Prokuratury Rejonowej, a następnie Sądu Rejonowego toczyło się w latach 2022–2024. Obywatel podkreślał, że według akt sprawy pojazd został zatrzymany przez niemiecką policję podczas kontroli drogowej na autostradzie. Następnie został odholowany na parking policyjny, a później sprzedany w drodze licytacji w celu pokrycia kosztów przechowywania. Wnioskodawca miał informować o tych okolicznościach UFG, któremu przekazał dokumenty z akt sądowych. Fundusz odmówił jednak umorzenia opłaty. Interwencję w tej sprawie podjął Rzecznik Praw Obywatelskich.

W piśmie z 2 czerwca 2026 r. zastępca dyrektora Departamentu Zasobów Informacyjnych i Analiz UFG Robert Stachura przekazał, że po otrzymaniu pisma RPO Fundusz podjął dodatkowe czynności wyjaśniające. W oparciu o dokument niemieckiej policji z 20 marca 2024 r. Fundusz uznał za niezasadne dochodzenie opłaty wynikającej z art. 88 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, UFG i zakończył prowadzone postępowanie (sygn. sprawy V.511.372.2026).

(AM, źródło: RPO, gu.com.pl)

Jak zbudować skuteczne wakacyjne kampanie marketingowe?

0
Źródło zdjęcia: Berg System

Polacy wyjeżdżający na urlop nie wybierają tylko hotelowego basenu, ale też szukają konkretnego miejsca, pogody, przeżycia i odpoczynku na własnych warunkach. Wakacje to podróż samochodem nad morze, wyjazd z dziećmi w góry, namiot nad jeziorem, dom pozostawiony bez opieki, rowery na bagażniku, sprzęt sportowy, wynajęty apartament, krótki city break, zagraniczny urlop planowany od miesięcy albo spontaniczny wyjazd na kilka dni.

Każda z tych sytuacji może oznaczać inną potrzebę ubezpieczeniową, a ta daje nam przestrzeń do budowania celowanej kampanii ubezpieczeniowej. To oznacza, że agent, który pracuje kampanijnie, może pojawić się dokładnie wtedy, kiedy klient zaczyna podejmować wakacyjne decyzje. 

Szukasz pomysłów na zwiększenie sprzedaży w Twojej multiagencji?

Pobierz kalendarz ubezpieczeniowo-finansowy na rok 2026

Klient nie zawsze szuka polisy. Często po prostu planuje wyjazd

Klasyczne podejście do wakacyjnej sprzedaży ubezpieczeń wciąż sprowadza się często do prostego schematu: klient jedzie za granicę, więc zaproponuję mu polisę turystyczną. To ważne, ale zbyt wąskie spojrzenie, gdy większość Polaków nadal wybiera wypoczynek w kraju.

Dobra kampania ubezpieczeniowa nie powinna więc zaczynać się od produktu i komunikatu: „Kup ubezpieczenie turystyczne”, a od konkretnej sytuacji klienta.

Klient planujący wyjazd widzi piękne miejsce, pogodę, odpoczynek i czas z rodziną. Agent widzi także pytania: czym klient jedzie, kto z nim podróżuje, czy ma dzieci, czy zabiera sprzęt, czy uprawia sport, czy zostawia dom bez opieki, czy ma aktualne ubezpieczenie, czy zakres ochrony odpowiada temu, jak faktycznie spędza wakacje.

Agent nie musi tworzyć potrzeby. Ona już istnieje. Trzeba tylko umieć ją zauważyć i dobrze poprowadzić komunikację. A komunikaty, które są jak praktyczna podpowiedź w dobrym momencie, mogą brzmieć następująco:

  • „Wyjeżdżasz z rodziną na kilka dni? Sprawdź, czy masz ochronę, która obejmuje nie tylko podróż, ale też codzienne wakacyjne sytuacje”.
  • „Jedziesz samochodem nad morze albo w góry? Przed wyjazdem warto sprawdzić nie tylko trasę, ale też zakres assistance”.
  • „Zostawiasz dom pusty na czas urlopu? To dobry moment, żeby upewnić się, czy Twoja polisa odpowiada aktualnej wartości majątku”.

Wakacyjna kampania może być serią precyzyjnych działań

W Berg System agent lub multiagencja może podejść do wakacji nie jak do pojedynczej akcji, ale jak do zaplanowanej kampanii sprzedażowo-obsługowej.

Inaczej warto komunikować się z rodzinami z dziećmi, inaczej z klientami posiadającymi samochód, z osobami, które mają polisę mieszkaniową, tymi, którzy w poprzednich latach kupowali ubezpieczenie turystyczne, czy z klientami aktywnymi, którzy deklarowali wyjazdy sportowe, zagraniczne albo podróże samochodowe.

CRM pozwala zebrać te informacje w jednym miejscu i zamienić je w konkretne listy kontaktowe. Zamiast wysyłać wszystkim ten sam komunikat, multiagencja może przygotować kilka kampanii dopasowanych do realnych sytuacji: kampanię dla osób wyjeżdżających z dziećmi, kampanię dla kierowców, dla klientów z polisą mieszkaniową, dla osób, które wcześniej kupowały ubezpieczenia turystyczne, dla klientów premium, dla osób, którym kończą się inne produkty i z którymi warto połączyć kontakt wakacyjny z rozmową o szerszej ochronie.

W Berg System można więc wybrać grupę klientów, przypisać w niej zadania agentom, ustawić statusy kontaktu, zaplanować ponowienia i monitorować efekty. Dzięki temu w systemie doradca widzi, z kim ma się skontaktować i jaki jest kontekst rozmowy, a menedżer widzi postęp działań, liczbę wykonanych kontaktów, otwarte szanse sprzedaży i rezultaty kampanii.

Największa szansa jest przed wyjazdem, ale sprzedaż nie kończy się w dniu urlopu

Wakacyjna kampania powinna wręcz mieć swój rytm. Najpierw przypomnienie przed sezonem. Potem kontakt przed wyjazdem. Następnie obsługa klientów, którzy są zainteresowani. A po sezonie – powrót do rozmowy.

To szczególnie ważne, bo wakacje często odsłaniają potrzeby, które klient wcześniej odkładał. Ktoś po długiej trasie samochodem zaczyna bardziej doceniać dobre assistance. Ktoś po wyjeździe z dziećmi zaczyna myśleć o NNW, ochronie zdrowia lub szerszym zabezpieczeniu rodziny. Ktoś, kto zostawił dom pusty na tydzień, może wrócić z refleksją, że od lat nie aktualizował sumy ubezpieczenia nieruchomości.

Dobrze prowadzony CRM pozwala nie zgubić tych sygnałów. Po rozmowie agent może oznaczyć status klienta, ustawić zadanie na później, zapisać notatkę, zaplanować ponowny kontakt po urlopie albo przypisać szansę sprzedaży do konkretnego procesu.

Multiagencja może wykorzystać wakacje jako test dojrzałości sprzedażowej

Dla multiagencji sezon wakacyjny może być również praktycznym testem organizacji pracy. Czy potrafimy szybko wybrać grupę klientów do kampanii? Czy wiemy, kto ma się z nimi skontaktować? Czy wiemy, jakie statusy mamy oznaczać po kontakcie? Czy menedżer widzi postęp działań? Czy mamy raporty i po kampanii będziemy wiedzieć, co zadziałało, a co nie?

Jeśli taki proces działa przy kampanii wakacyjnej, można go później wykorzystać przy wznowieniach, NNW szkolnym, kampaniach mieszkaniowych, komunikacji do przedsiębiorców czy działaniach cross-sellingowych.

Właśnie w tym Berg System wspiera agentów i multiagencje najmocniej. Nie tylko przechowuje dane o klientach, ale również pomaga zamienić je w konkretne działania sprzedażowe i obsługowe.

Bo klient nie zawsze sam zapyta o polisę. Czasem trzeba po prostu odezwać się w odpowiednim momencie i z właściwym pytaniem.

#ubezpieczeniowyLIVE: Ochronnie rzecz biorąc – polisa dla mieszkania i domu

0

Zapraszamy na #ubezpieczeniowyLIVE, który odbędzie się w środę 17 czerwca 2026 roku w godzinach 13:00–14:00. Gościem odcinka będzie Maja Dobrowolska, ekspertka ds. ubezpieczeń nieruchomości w Biurze Ubezpieczeń Detalicznych Compensy. 

W programie: 

  • Pakiet nowości w ubezpieczeniu domu i mieszkania: Compensa Rodzina 
  • Jak działa kompleksowa ochrona mieszkania i domu w produktach Compensy 
  • Co wyróżnia ofertę Compensy i jakie realne korzyści daje ona klientom 

Wydarzenie Facebook

Wydarzenie LinkedIn

 

(am)

Każdy klient to dla nas indywidualna historia

0
Konrad Dżbik

Rozmowa z Konradem Dżbikiem, szefem sprzedaży korporacyjnej Compensy

Aleksandra E. Wysocka: – Fuzja z Wienerem to już historia. Tylko że ta historia mocno wpłynęła na teraźniejszość Compensy. Co dziś dzieje się w biznesie korporacyjnym?

Konrad Dżbik: – Paradoksalnie właśnie fuzja dała nam szansę, żeby zbudować coś nowego. Mieliśmy dwie organizacje, dwa różne style działania i dwa różne DNA. Zamiast robić prostą sumę, wyciągnęliśmy z obu najlepsze praktyki. I liczby pokazują, że to działa.

W części korporacyjnej przekroczyliśmy już 1,7 mld zł przypisu składki. Co ważne, to nie jest portfel oparty na jednym silniku wzrostu. Ok. 39% stanowi komunikacja, a reszta to biznes niekomunikacyjny, głównie majątek i ryzyka ogniowe. Dzięki temu portfel jest zdrowy i odporny na wstrząsy rynku.

Widać to także po rentowności. Combined ratio netto wyniósł ok. 94,5% za 2024 r. i ok. 92,6% za 2025 r. To poziomy, które pokazują, że można rosnąć bez kupowania rynku ceną.

Mówisz o zdrowym portfelu, ale rynek korporacyjny coraz częściej przypomina pole minowe. Jak chcecie się na nim poruszać?

– Relacyjnie i regionalnie. W korporacji nie da się wszystkiego centralizować jak w fabryce. Mamy ok. 120 underwriterów w regionach i oni mają pełne kompetencje do współpracy z brokerami. Nie muszą pytać centrali o zgodę na każdy ruch. To bardzo ważne, bo broker oczekuje szybkiej decyzji, a nie pielgrzymki dokumentów między piętrami.

Dziś przewagę daje nie tylko cena czy pojemność, ale też szybkość reakcji i decyzyjność. Broker chce rozmawiać z człowiekiem, który naprawdę może podjąć decyzję, a nie tylko przekazać mail dalej.

No właśnie, szybkość. Wspomniałeś wcześniej o sztucznej inteligencji. Mam wrażenie, że dziś każdy w branży mówi o AI, ale rynek zaczyna już oddzielać modne hasła od realnych wdrożeń.

– U nas to już nie jest teoria, tylko realny biznes. AI generuje nam obecnie kilkadziesiąt milionów złotych składki. I mówię to z pełną odpowiedzialnością.

Największa zmiana? Czas odpowiedzi. Jeszcze niedawno underwriter potrzebował kilkunastu godzin, żeby odpowiedzieć na zapytanie brokerskie. Dziś w wielu przypadkach trwa to zaledwie kilka minut, a czasem nawet około 1 minuty.

To działa szczególnie dobrze przy ryzykach masowych i frekwencyjnych. Dzięki temu underwriterzy mogą przestać zajmować się taśmą produkcyjną i skupić na dużych, skomplikowanych ryzykach, gdzie naprawdę potrzebne są doświadczenie i analiza.

Brokerzy nie patrzą na to z nieufnością?

– Wręcz przeciwnie. Są bardzo ciekawi. Wielu brokerów już testuje nasze rozwiązania i sami pracują nad podobnymi technologiami. Rynek widzi, że to nie jest chwilowa moda. AI zaczyna być po prostu nowym standardem pracy.

Oczywiście, nie oszukujmy się, przy największych ryzykach korporacyjnych sztuczna inteligencja jeszcze długo nie zastąpi człowieka. Ale tam, gdzie mamy procesy powtarzalne, potrafi zrobić ogromną różnicę.

Czyli centrala może już spokojnie pić kawę, skoro regiony i AI robią robotę?

– Gdyby tak było, byłbym zachwycony. A prawda jest taka, że pracy mamy więcej niż kiedykolwiek. Patrzymy bardzo mocno na inwestycje, które zaczynają napędzać polską gospodarkę.

CPK, energetyka jądrowa, inwestycje związane z obronnością, infrastruktura, przemysł. To są gigantyczne projekty i gigantyczne ryzyka. Oczywiście nie zamierzamy być samotnym bohaterem na rynku atomowym. Takie projekty wymagają współpracy całego rynku i działania w konsorcjach, ale chcemy być częścią tych procesów.

Mocno rozwijamy też ubezpieczenia transportowe. Pracujemy nad kolejnymi OWU i myślę, że to będzie nowe rozdanie w tym segmencie.

Transport? Odważnie. Przecież branża transportowa wygląda dziś trochę jak pacjent po ciężkim nokaucie.

– To prawda, rynek transportowy jest dziś trudny, presja kosztowa ogromna, rejestracji jest mniej, a konkurencja nadal bywa bardzo agresywna. Dlatego właśnie tak ważna jest dywersyfikacja portfela.

My nie jesteśmy zakładnikiem komunikacji. To daje nam większą swobodę działania. Możemy selektywnie podchodzić do ryzyka i nie musimy uczestniczyć w wojnach cenowych za wszelką cenę.

Nie będziemy graczem, który buduje wolumen kosztem rentowności. To droga, która prędzej czy później kończy się problemami.

Czyli jaka jest dziś filozofia sprzedaży Compensy?

– Rozsądek, szybkość i odpowiedzialność. W korporacji nie da się wszystkiego zamknąć w sztywnych tabelkach. Każde większe ryzyko to indywidualna historia. Przy dużych projektach współpracują underwriting, aktuariat, ocena ryzyka, sprzedaż.

Nie chcemy mówić: interesuje nas wyłącznie ten jeden sektor. Wolimy mieć otwartą głowę i umieć odnaleźć się w różnych obszarach rynku.

No dobrze, ale każdy prezes mówi dziś o zrównoważonym wzroście. Co to konkretnie znaczy u Was?

– Że portfel ma rosnąć mądrze. Nie interesuje mnie wzrost za wszelką cenę. Chcemy rozwijać biznes, który daje właścicielowi stabilny i przewidywalny zysk.

Dlatego nasi underwriterzy odpowiadają nie tylko za sprzedaż, ale też za wynik techniczny. To trochę brutalne, choć bardzo zdrowe podejście. Jeśli ktoś odpowiada wyłącznie za wolumen, wcześniej czy później zaczyna ignorować jakość.

Wspomniałeś o 1,7 mld zł przypisu. To gdzie chcecie być za rok?

– Chciałbym, żebyśmy wykonali wyraźny krok w stronę 2 mld zł. Ale właśnie krok, a nie szaleńczy sprint.

Nie interesuje nas historyczny rekord okupiony problemami technicznymi. Chcemy dojść do tego poziomu spokojnie, rentownie i w sposób kontrolowany.

Czyli mniej fajerwerków, więcej dyscypliny?

– Dziś rynek korporacyjny coraz bardziej przypomina maraton, a nie sprint. Nie wygrywa ten, który najszybciej wystartuje, tylko ten, który utrzyma tempo i nie wywróci się po drodze.

Dziękuję za rozmowę.

Aleksandra E. Wysocka

Mentoring zmienia nie tylko wyniki, ale też ludzi

0
Ewelina Natkaniec

Jeszcze rok temu sama byłam uczestniczką programu #MDRT.PZU i obserwowałam pracę mentorów.

Dziś prowadzę własną grupę i wiem jedno: mentoring daje dużo więcej niż wiedzę sprzedażową. On zmienia sposób myślenia o tym zawodzie.

Bo w ubezpieczeniach kluczowe jest coś więcej niż wyniki sprzedaży – chodzi o zaufanie, relacje i odpowiedzialność wobec klientów. Mentoring bardzo mocno mi to uporządkował i wzmocnił. Pokazał też, jak ważne jest, żebyśmy jako doradcy inspirowali i wspierali się nawzajem.

Największą zmianę widzę u uczestników programu. Zaczynają pracować pewniej, odważniej i bardziej świadomie. Lepiej słuchają klientów, przestają skupiać się przede wszystkim na produkcie i zaczynają naprawdę rozumieć potrzeby drugiego człowieka. I właśnie wtedy pojawiają się najlepsze efekty. Bo klient bardzo szybko wyczuwa, czy ktoś chce mu coś sprzedać, czy naprawdę chce mu pomóc.

Najbardziej porusza mnie to, że każdy przechodzi w mentoringu swoją własną drogę. Widzę ludzi, którzy zaczynają bardziej wierzyć w siebie, odważniej rozmawiać z klientami i odkrywać możliwości, których wcześniej w sobie nie widzieli.

Dlatego uważam, że mentoring jest potrzebny na każdym etapie kariery. Nawet najlepsi sportowcy świata nadal mają trenerów. W naszej branży działa to dokładnie tak samo.

Ewelina Natkaniec
mentorka w programie #MDRT.PZU

22,766FaniLubię
822ObserwującyObserwuj

Aktualne wydanie