Blog - Strona 2 z 1816 - Gazeta Ubezpieczeniowa – Portal

Ubezpieczenie szkolne powinno uwzględniać zdrowie psychiczne dzieci

0
Joanna Walczuk

Dzień Dziecka to moment, w którym szczególnie mocno myślimy o najmłodszych i ich bezpieczeństwie. Jeszcze kilka lat temu rozmowa o ochronie dzieci koncentrowała się głównie wokół urazów fizycznych – złamań, skręceń czy pobytów w szpitalu po wypadkach. Pojawiał się także temat chorób i leczenia. Dziś coraz wyraźniej widać jednak, że troska o dziecko powinna obejmować także jego kondycję psychiczną.

Współczesne dzieci i nastolatkowie mierzą się z presją szkolną, przeciążeniem emocjonalnym, problemami w relacjach rówieśniczych i stresem, który dla wielu z nich staje się codziennością. Dlatego poza klasycznym szkolnym ubezpieczeniem NNW znaczenia nabierają również rozwiązania zapewniające wsparcie psychologiczne i psychiatryczne.

Świadomość zagrożeń i potrzeb

Rodzice są coraz bardziej świadomi zagrożeń i potrzeb swoich dzieci. Z badania o ubezpieczeniach szkolnych przeprowadzonego na zlecenie Nationale-Nederlanden wynika, że aż 63% rodziców wskazuje zabezpieczenie dziecka na wypadek urazów jako kluczowy element ochrony. Jednocześnie połowa badanych korzysta z polisy proponowanej przez szkołę, a jedynie nieco ponad 40% wybiera ubezpieczenie samodzielnie. Tylko 5% rodziców deklaruje całkowitą rezygnację z ochrony ubezpieczeniowej dziecka. To pokazuje, że ubezpieczenie szkolne pozostaje ważnym elementem przygotowań do rozpoczęcia roku szkolnego, ale często nadal traktowane jest jako formalność. Tymczasem zakres polis może się znacząco różnić.

Dla rodziców coraz ważniejsze staje się nie tylko samo świadczenie po nieszczęśliwym wypadku, lecz także realne wsparcie organizacyjne i zdrowotne. Ochrona obejmująca rehabilitację, konsultacje lekarskie czy pomoc po urazach pozwala dziecku szybciej wrócić do codziennego funkcjonowania i zmniejsza stres całej rodziny w trudnej sytuacji.

Problemy emocjonalne

Jednocześnie coraz wyraźniej widać, że współczesne zagrożenia dotyczą już nie tylko zdrowia fizycznego. Wyniki badania Nationale-Nederlanden na temat kondycji psychicznej dzieci i młodzieży są alarmujące. Aż 59% rodziców zauważyło pogorszenie stanu psychicznego swojego dziecka. Co więcej, 42% rodziców przyznaje, że nie wie, jak reagować na problemy emocjonalne dzieci, a jedynie 15% pozytywnie ocenia systemowe wsparcie psychologiczne.

Problemy emocjonalne dzieci są coraz częściej widoczne także w codziennym funkcjonowaniu szkolnym. Niemal co czwarty rodzic otrzymuje od swojego dziecka negatywne sygnały związane ze szkołą. Najczęściej to strach przed pójściem do placówki, niechęć do rozmów na temat szkoły czy unikanie zajęć. Szczególnie trudny okazuje się okres między 11. a 14. rokiem życia. Aż 31% rodziców dzieci w tym wieku obserwuje wyraźny dyskomfort związany z powrotami do szkoły po weekendzie.

Źródłem problemów są nie tylko sprawdziany czy trudności w nauce. Dzieci coraz częściej zmagają się z lękiem, przeciążeniem psychicznym i problemami w relacjach z rówieśnikami. Według badania 27% rodziców wskazuje na lęki lub złe samopoczucie psychiczne dziecka jako przyczynę trudności związanych ze szkołą, a 21% zwraca uwagę na problemy wynikające ze środowiska rówieśniczego.

Dodatkowym wyzwaniem pozostaje internet i media społecznościowe. Według badania 23% dzieci w wieku 10-14 lat doświadczyło hejtu w internecie lub w szkole. Jednocześnie ponad 40% rodziców i 36% dzieci miało już kontakt z psychologiem lub psychiatrą. Z jednej strony świadczy to o rosnącej otwartości na korzystanie ze wsparcia specjalistów, z drugiej pokazuje ogromną skalę potrzeb.

Dostęp do pomocy

W praktyce dostęp do pomocy psychologicznej nadal bywa jednak trudny. Rodzice wskazują zarówno na problemy z dostępnością specjalistów, jak i wysokie koszty prywatnego leczenia. Wizyta u psychiatry dziecięcego to wydatek sięgający blisko 500 zł, a pojedyncza sesja terapeutyczna kosztuje zwykle od 150 do 250 zł. Dla wielu rodzin oznacza to konieczność odkładania decyzji o rozpoczęciu terapii lub ograniczania liczby spotkań. Szczególnie widoczne jest to na terenach wiejskich, gdzie częściej deklarowano brak środków na prywatną opiekę psychiatryczną dla dzieci.

Właśnie dlatego coraz większą rolę zaczynają odgrywać rozwiązania ubezpieczeniowe uwzględniające zdrowie psychiczne dzieci i młodzieży. W ostatnich latach rynek ubezpieczeniowy zaczął odpowiadać na nowe potrzeby rodzin, rozszerzając ochronę o dostęp do psychologów, psychiatrów czy psychoterapii.

To ważna zmiana, ponieważ problemy emocjonalne dzieci często wymagają szybkiej reakcji. W przypadku kryzysów psychicznych czas ma ogromne znaczenie, a wielomiesięczne oczekiwanie na konsultację może prowadzić do pogłębiania trudności.

Umowa dodatkowa Zdrowie Psychiczne

W odpowiedzi na rosnące potrzeby Nationale-Nederlanden wprowadziło umowę dodatkową Zdrowie Psychiczne, zapewniającą szybszy dostęp do pomocy specjalistycznej dla dorosłych i dzieci już od 3. roku życia. Rozwiązanie łączy profilaktykę, dostęp do profesjonalnej pomocy i wsparcie finansowe. Ubezpieczeni mogą skorzystać z telekonsultacji psychologicznej lub psychiatrycznej w ciągu 5 dni roboczych oraz wizyty stacjonarnej do 10 dni. Ochrona obejmuje 15 konsultacji psychologicznych i 5 psychiatrycznych w ramach jednego zdarzenia ubezpieczeniowego, a w razie potrzeby również dodatkowe konsultacje medyczne i badania diagnostyczne.

Istotnym elementem produktu jest również organizacja i finansowanie psychoterapii. W ramach ochrony z ubezpieczenia pokrywane są koszty terapii do 10 tys. zł, a kolejne sesje dofinansowywane są w wysokości 50% kosztu – do 150 zł za spotkanie. Dzięki temu rodziny mogą kontynuować leczenie bez konieczności rezygnowania z terapii ze względów finansowych. Produkt obejmuje także pięć dodatkowych konsultacji rocznie z psychologiem lub psychiatrą, które można wykorzystać w sytuacji kryzysu emocjonalnego wymagającego kontaktu ze specjalistą. Ochrona została rozszerzona również o wsparcie finansowe w przypadku hospitalizacji psychiatrycznej.

Elementem produktu jest także Trening Odporności Psychicznej online. Program oparty na krótkich materiałach edukacyjnych i ćwiczeniach pomagających budować odporność psychiczną oraz uczyć dzieci i rodziców lepszego radzenia sobie ze stresem i emocjami. To pokazuje, że nowoczesne ubezpieczenia coraz częściej wykraczają poza klasyczne rozumienie polisy i stają się częścią codziennego dbania o zdrowie całej rodziny.

Podsumowanie na Dzień Dziecka

Dzień Dziecka to dobra okazja, by spojrzeć na bezpieczeństwo najmłodszych szerzej niż tylko przez pryzmat codziennych zagrożeń fizycznych. Współczesna troska o dziecko obejmuje również jego emocje, relacje i dobrostan psychiczny.

Odpowiednio dobrana polisa może dziś pełnić nie tylko funkcję finansowego zabezpieczenia, ale również realnego wsparcia dla całej rodziny w sytuacjach, które coraz częściej stają się częścią codzienności współczesnych dzieci i nastolatków.

O badaniu. Badanie „Kondycja psychiczna dzieci i młodzieży” zrealizowane przez Smartscope na zlecenie Nationale-Nederlanden, sierpień 2025 r., na reprezentatywnej próbie ogólnopolskiej rodziców dzieci w wieku 10–17 lat (N=1000) oraz dzieci w wieku 10–17 lat (N=500).

Joanna Walczuk
dyrektorka ds. produktów w Nationale-Nederlanden

PZU rozpoczął letnią kampanię ubezpieczenia PZU Wojażer

0
Źródło zdjęcia: Canva

PZU rozpoczęło letnią odsłonę kampanii „Wakacje na luzie. Ochrona z PZU Wojażer”. Akcja pokazuje ubezpieczenie nie jako dodatek, ale jako kluczowy element każdego wyjazdu, który zapewnia realne wsparcie w razie ewentualnych niekorzystnych zdarzeń w podróży.

– W trakcie wakacji chcemy mieć spokojną głowę – dosłownie i w przenośni. Ubezpieczenie turystyczne jest właśnie po to, aby utrzymać komfort także wtedy, gdy wydarzy się coś nieprzyjemnego, na przykład nagłe zachorowanie czy nieszczęśliwy wypadek. Oznacza to konkretne wsparcie: organizację pomocy medycznej i pokrycie kosztów leczenia, transport medyczny do domu czy usługi assistance – mówi Małgorzata Skibińska, dyrektorka zarządzająca ds. Rozwoju i Utrzymania Produktów oraz Underwritingu PZU.

Kampania „Wakacje na luzie. Ochrona z PZU Wojażer” wystartowała 1 czerwca. Akcja pokazuje wakacyjne sytuacje, które mogą przytrafić się każdemu: kontuzja na plaży, nagłe pogorszenie stanu zdrowia, problem z bagażem czy nieoczekiwany kontakt z lokalną służbą zdrowia. Kreacje zostały przygotowane z wykorzystaniem narzędzi AI.

Wraz ze startem kampanii ubezpieczyciel udostępnił też praktyczny poradnik dla podróżnych, w którym eksperci PZU podpowiadają, jak przygotować się do wyjazdu i na co zwrócić uwagę, by uniknąć problemów w podróży.

(AM, źródło: PZU)

Rowerzysta odpowiada, gdy jest winien kolizji z samochodem

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

W przypadku zdarzenia szkodowego z udziałem rowerzysty i auta ten pierwszy ma łatwiejszą sytuacją dowodową. O ile nie naruszył przepisów drogowych i nie przyczynił się do szkody – zauważa prawo.pl.

Mariusz Sadowski, radca prawny z Eventum Kancelarii Prawnej, zwraca uwagę, że ze względu na to, iż w przypadku potrącenia rowerzysty kierowcy samochodów odpowiadają na zasadzie ryzyka (art. 436 par. 1 k.c.), to na cykliście spoczywa ciężar dowodu jedynie co do szkody oraz co do istnienia związku przyczynowego między nią a ruchem mechanicznego środka komunikacji. Dr Kamil Szpyt, radca prawny prowadzący własną kancelarię, dodaje, że kierowca nie ponosi odpowiedzialności tylko wówczas, gdy zachowanie rowerzysty było jedyną przyczyną zdarzenia. W takiej sytuacji rowerzysta nie ma co liczyć na odszkodowanie, a co więcej – będzie zobowiązany do naprawienia ewentualnej szkody wyrządzonej kierowcy.

Serwis przypomina, że rowerzyści odpowiadają w oparciu o zasadę winy. Albert Demidowski, ekspert Grupy Votum i prezes zarządu Polskiej Izby Doradców i Pośredników Odszkodowawczych, tłumaczy, że w takiej sytuacji jeśli to rowerzysta uderzy w prawidłowo zaparkowany pojazd, urwie lusterko albo wymusi pierwszeństwo i spowoduje, że kierowca auta uderzy w drzewo, unikając zderzenia – winę trzeba mu udowodnić.

Więcej:

prawo.pl z 11 czerwca, Regina Skibińska „Rowerzysta nie zawsze otrzyma odszkodowanie po zderzeniu z autem”

(AM, źródło: prawo.pl)

Medyk ma obowiązek udzielić pacjentowi informacji na temat swojego OC

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Sąd Najwyższy orzekł, że lekarz jest zobowiązany do podania pacjentowi numeru posiadanej przez siebie polisy odpowiedzialności cywilnej, bez względu na to, czy doszło do szkody oraz krzywdy. Ubezpieczenie OC umożliwia bowiem pacjentom dochodzenie ich praw – informuje prawo.pl.

Sprawa dotyczyła medyka, który odmówił podania numeru swojego OC lekarza. Okręgowy Sąd Lekarski Dolnośląskiej Izby Lekarskiej we Wrocławiu ukarał medyka upomnieniem, uznając jego praktykę za naruszenie godności lekarza. Zgodnie bowiem z art. 14 ust. 2 pkt 2 ustawy o działalności leczniczej każdy podmiot wykonujący działalność leczniczą ma obowiązek udzielić pacjentowi lub jego pełnomocnikowi – na ich wniosek – niezbędnych informacji na temat OC. Naczelny Sąd Lekarski podtrzymał to rozstrzygnięcie, uznając ponadto, że medyk swoim zaniechaniem podważył zaufanie do zawodu lekarza.

Sprawa trafiła do Izby Odpowiedzialności Zawodowej Sądu Najwyższego. Ta zaś 13 maja oddaliła kasację jako niezasadną. Sędzia sprawozdawca Marek Siwek stwierdził, że nie sposób przyznać racji lekarzowi, iż podanie numeru polisy OC zależy od jego woli. Podkreślił, że taki obowiązek istnieje i służy pacjentom dla dochodzenia ich praw (sygn. akt II ZK 89/25.

Więcej:

prawo.pl z 10 czerwca, Katarzyna Żaczkiewicz-Zborska „SN: Sąd upomina lekarza ukrywającego polisę OC”

 (AM, źródło: prawo.pl)

PZU Zdrowie przejmuje w Nowym Sączu

0
Źródło zdjęcia: PZU

PZU Zdrowie nabyło 100% udziałów w spółce Osteodex Centrum Medyczne sp. z o.o., prowadzącej nowoczesną, wielospecjalistyczną placówkę medyczną w Nowym Sączu. Transakcja wpisuje się w realizację strategii rozwoju sieci własnej operatora oraz wzmacniania dostępności wysokiej jakości usług medycznych w Polsce.

Placówka mieszcząca się przy ul. Grunwaldzkiej 30 w Nowym Sączu oferuje usługi ambulatoryjne, konsultacje specjalistyczne, badania endoskopowe oraz świadczenia realizowane w formule szpitala jednego dnia. Z centrum medycznym współpracuje zespół ponad 30 doświadczonych lekarzy.

Osteodex od 2014 roku rozwijał współpracę z PZU Zdrowie w ramach sieci partnerskiej. Z początkiem czerwca 2026 r. funkcjonuje już jako część sieci własnej.

– Osteodex to placówka o ugruntowanej renomie w regionie, budowana przez lata dzięki zaangażowaniu zespołu doświadczonych specjalistów i wysokim standardom opieki nad pacjentem. Cieszę się, że możemy rozwijać ją dalej w ramach sieci PZU Zdrowie i wzmacniać dostępność usług medycznych w tej części kraju. Serdecznie witam cały personel w zespole PZU Zdrowie i wierzę, że wspólnie będziemy kontynuować ten sukces – mówi Grzegorz Krycki, prezes zarządu PZU Zdrowie. 

Placówka nadal będzie oferować zarówno usługi komercyjne, jak i wybrane świadczenia finansowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Z oferty będą mogły korzystać także osoby posiadające pakiety PZU Zdrowie oraz inne abonamenty medyczne.

– Włączenie Osteodex do sieci medycznej PZU Zdrowie to naturalny i przemyślany etap jej rozwoju. Wierzę, że placówka będzie dalej się rozwijać i wzmacniać swoją pozycję, a jednocześnie zachowa jakość opieki i dostępność, które od początku były dla mnie kluczowe. Pozostaję blisko – nadal będę pracować jako lekarka oraz wspierać zespół i nowy zarząd, aby zapewnić pacjentom komfort i ciągłość opieki – mówi Irena Wieczorek, założycielka Centrum Medycznego Osteodex.

Centrum Medyczne Osteodex to pierwsza placówka własna PZU Zdrowie w Nowym Sączu. W mieście operator współpracuje również z 12 placówkami partnerskimi.

(AM, źródło: PZU Zdrowie)

Wolontariusze Generali Polska razem na rzecz dzieci

0
Źródło zdjęcia: Generali

Już szósty raz Generali Polska angażuje pracowników, agentów, partnerów biznesowych i klientów w ramach Globalnego Wyzwania The Human Safety Net. Ponownie celem w Polsce jest zorganizowanie obozu rozwojowo-diagnostycznego dla małych dzieci z rodzicami.

– Pierwsze lata życia dziecka są kluczowe dla jego rozwoju i dalszego życia. Dlatego cały rok wspieramy rodziny, które są w trudnej sytuacji. Dzięki współpracy z instytucjami pomagamy rodzicom uzyskać dostęp do specjalistycznej wiedzy, by mogli budować bezpieczne środowisko dla swoich dzieci i wspierać je w rozwoju. Podczas Wyzwania zbieramy środki na pogłębione działania w czasie obozu diagnostyczno-szkoleniowego – mówi Justyna Szafraniec, prezeska Fundacji The Human Safety Net Polska.

Globalne Wyzwanie The Human Safety Net to inicjatywa Grupy Generali. Już tradycyjnie w czerwcu do wspólnych działań na rzecz lokalnych społeczności przystąpiło 25 krajów, w tym Polska.

Cel: wakacyjny obóz dla dzieci

W tegorocznej polskiej edycji uczestnicy po raz kolejny wspierają organizację wakacyjnego obozu szkoleniowo-diagnostycznego dla dzieci do 6. roku życia oraz ich rodziców, podopiecznych Stowarzyszenia „Ta Szansa”. Dzięki zebranym środkom dzieci będą mogły skorzystać z konsultacji specjalistycznych, m.in. psychologicznych, logopedycznych i fizjoterapeutycznych. Rodzice wezmą udział w warsztatach na temat rozwoju dziecka oraz w indywidualnych konsultacjach psychologicznych.

Silna grupa wolontariuszy

W ramach wyzwania pracownicy, agenci, partnerzy i przyjaciele Generali organizują liczne działania, wydarzenia i inicjatywy charytatywne, aby nagłośnić i wesprzeć zbiórkę. W Polsce cykl wydarzeń otworzył wernisaż wystawy fotografii Jana Czernikowskiego, pracownika Generali Polska i wolontariusza Fundacji THSN Polska. Fotografie m.in. z Positano, Capri i Rzymu pracownicy mogą oglądać w atrium centrali Generali w Polsce. Kulminacyjnym momentem Wyzwania będzie tydzień od 21 czerwca, który rozpocznie się Piknikiem THSN Friends&Family Day. Następnie multiagenci i partnerzy Generali wezmą udział w Charytatywnym Rajdzie w Janowie Podlaskim. Wolontariusze organizują również spływ kajakowy i inne inicjatywy, jak przejażdżki rowerowe po Mazowszu czy Rejs po Jeziorze Kierskim, by wesprzeć cel wyzwania.

– Wyzwanie to czas niezwykłego zaangażowania naszych wolontariuszy, wśród których są pracownicy Generali, ale także nasi agenci i partnerzy. Jestem niezwykle dumna, że tak wiele osób chce wspierać rozwój, by dać im szansę na lepszą przyszłość. Tak budujemy sieć ludzi pomagających ludziom. Zaangażować się można na wiele sposobów: od organizowania wydarzeń po udział w nich, od informowania o potrzebach beneficjentów po dotacje – dodaje Justyna Szafraniec.

(AM, źródło: Generali)

Inter Polska: Medstudent Medycznym Słowem Roku

0
Źródło zdjęcia: Canva

Zapadło rozstrzygnięcie w plebiscycie na Medyczne Słowo Roku, zorganizowanym przez Inter Polska. Numerem jeden okazało się słowo „medstudent” określające społeczność studentów kierunków medycznych. Na podium znalazły się również takie słowa, jak SORodówka i farmakogenetyka.

– Medstudent to ktoś, kto nie tylko studiuje medycynę albo pokrewne kierunki, ale też żyje według ich rytmu, dzieli się doświadczeniami w mediach społecznościowych i współtworzy charakterystyczny styl życia. Hasztag #medstudent działa dziś jak znak rozpoznawczy i jest symbolem wejścia w wymagający, ale też wspólnotowy świat – mówi Dariusz Kondas, członek zarządu Inter Polska.

– Medyczne Słowo Roku pokazało, że język studentów bywa szczerym komentarzem do rzeczywistości, której często nie widać w oficjalnych komunikatach. W zgłoszeniach pojawiają się zarówno hasła inspirowane social mediami i trendami zdrowotnymi, jak i słowa opisujące codzienne wyzwania szpitali czy uczelni medycznych. To sprawia, że plebiscyt staje się czymś więcej niż zabawą językową – jest sposobem uchwycenia nastrojów, doświadczeń i obserwacji młodych ludzi wchodzących do świata medycyny. Już pierwsza edycja pokazała, że warto ten język traktować poważnie. I nie możemy się doczekać, co przyniosą kolejne odsłony Medycznego Słowa Roku – mówi Justyna Kowalczyk, dyrektorka Biura Marketingu i Sprzedaży Bezpośredniej Inter Polska.

W głosowaniu na Medyczne Słowo Roku 2026 wzięło udział prawie 500 osób. Zgłoszenia napłynęły z ponad 11 uczelni medycznych w Polsce. Wśród uczestników byli studenci kierunku lekarskiego, ale także osoby związane z innymi kierunkami medycznymi, takimi jak pielęgniarstwo, ratownictwo medyczne czy kierunek lekarsko-dentystyczny.

Słowa, które znalazły się w topowej dwudziestce najczęściej wskazywanych haseł, można podzielić na kilka wyraźnych grup tematycznych. Pierwsza to technologia i przyszłość medycyny: diagnozAI, teletriaż, metazdrowie. Druga to zdrowie jako styl życia: Ozempic face, jedzenie skincare, dopamine detox, longevity. W trzeciej kategorii są słowa związane z systemem opieki zdrowia: medstudent, katakumby, sorodówka, nursygirl czy scrubsy.

Więcej na temat plebiscytu: www.medycznesloworoku.pl.

(AM, źródło: Inter Polska)

Allianz: Uwaga na burze błyskawiczne i ich skutki

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Błyskawicznym burzom często towarzyszą gwałtowne wichury oraz lokalne powodzie, powodujące szkody o dużej skali – od zalanych domów, mieszkań i piwnic po uszkodzenia dachów, sprzętów w ogrodzie oraz mienia ruchomego. Choć nie da się ich uniknąć, to można zabezpieczyć się przed ich następstwami.

– Uszkodzenia ogrodzeń, bram, altan czy sprzętów ogrodowych po burzach i wichurach są coraz częstsze, dlatego warto sprawdzić, czy elementy działki są objęte ubezpieczeniem i do jakich limitów – mówi Michał Glizia, menedżer produktu ubezpieczenia mieszkaniowe Allianz Polska. – Kluczowe jest zabezpieczenie nieruchomości, jednak szkód nie można wykluczyć. Dlatego warto uwzględnić w polisie aktualną wartość naszego majątku, co ma znaczenie przy wypłacie odszkodowania. Ważna jest również definicja silnego wiatru przyjęta w konkretnej umowie ubezpieczenia. Dobrym pomysłem może być również zakup drzwi i okien przeciwpowodziowych, dzięki którym u dobrych ubezpieczycieli możemy liczyć również na obniżkę składki – podkreśla.

Dotkliwe i długotrwałe letnie upały spowodowały trwający od lat trend zakładania w domach i mieszkaniach klimatyzatorów.

– Klimatyzacja, choć w upalnych miesiącach jest zbawienna, bywa również awaryjna. Zatkany odpływ, wycieki z przewodów czy błędny montaż może doprowadzić do zalania, niosącego ze sobą szkody u nas, a czasem również u sąsiadów. Warto upewnić się, że wybrane ubezpieczenie zabezpiecza na odpowiednio wysoką kwotę, by pokryć także ewentualne szkody wyrządzone przez nas sąsiadom – wyjaśnia Michał Glizia.

Ekspert zwraca uwagę, że przykre zdarzenia mogą mieć także źródło w codziennych, domowych aktywnościach. 

– Niedogaszony grill po spotkaniu ze znajomymi czy pozostawiony bez nadzoru włączony sprzęt kuchenny – np. piekarnik lub płyta grzewcza – mogą w sprzyjających warunkach doprowadzić do pożaru. Tego typu sytuacje, choć wynikają z naszej nieuwagi, są zazwyczaj kwalifikowane przez ubezpieczycieli jako zdarzenia losowe, które mogą być objęte ochroną ubezpieczeniową – wskazuje Michał Glizia. – Firmy stosujące najlepsze praktyki pomagają w zabezpieczeniu się przed kolejnymi szkodami. Może to być zniżka w składce za okna przeciwpowodziowe lub np. zwrot kosztów montaż zaworu zwrotnego poprawiającego bezpieczeństwo instalacji i zapobiegającego cofaniu się wody – podkreśla ekspert.

Ważnym elementem ubezpieczenia mieszkania lub domu może być również usługa home assistance. 

– Cenią ją przede wszystkim klienci, którzy nie potrafią lub nie chcą samodzielnie naprawiać usterek w domu. Zresztą na ogół lepiej, aby zrobił to sprawdzony fachowiec, co jest gwarancją jakości i ma wpływ na ograniczenie liczby większych szkód w przyszłości (np. zalania sąsiada). W jej skład mogą wchodzić naprawy sprzętu AGD (np. pralki czy lodówki) oraz pomoc hydraulika, elektryka czy ślusarza. Warto zwrócić uwagę na limity obowiązujące u poszczególnych ubezpieczycieli – podsumowuje Michał Glizia.

(AM, źródło: MSL)

DallBogg stracił licencję na działalność w Bułgarii

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Bułgarska Komisja Nadzoru Finansowego (Financial Supervision Commission, FSC) podjęła 9 czerwca 2026 roku decyzję o cofnięciu licencji na prowadzenie działalności ubezpieczeniowej przez ZAD DallBogg: Life and Health AD w Republice Bułgarii. Decyzja jest następstwem szeregu działań nadzorczych podjętych wobec firmy z powodu naruszeń wymogów Kodeksu Ubezpieczeniowego i zasad postępowania rynkowego.

W opublikowanym komunikacie FSC poinformowała, że z jej analiz wynikało, iż ubezpieczyciel nie spełnia minimalnego wymogu kapitałowego, zgodnego z Solvency II. Dlatego zażądała od DallBogg przedstawienia krótkoterminowego, realistycznego planu przywrócenia wypłacalności. Jednak przedstawiony Komisji scenariusz zostały przez nią uznany za „ewidentnie niewystarczający do przywrócenia wypłacalności”. Dlatego odmówiła jego zatwierdzenia, co było podstawą do cofnięcia licencji. FSC stwierdziła ponadto, że DallBogg nie zastosował się do szeregu przymusowych środków administracyjnych nałożonych na mocy jej decyzji, podlegających natychmiastowemu wykonaniu z mocy prawa.

Szereg naruszeń w innych krajach Wspólnoty

Komisja wskazała również, że ubezpieczyciel dopuścił się licznych poważnych lub systemowych naruszeń w ramach działalności na rynku wewnętrznym Unii Europejskiej oraz w systemie Zielonej Karty. Informacje na ten temat otrzymano od krajowych organów nadzoru we Włoszech, Polsce, Rumunii, Grecji i Hiszpanii, a także od Europejskiego Urzędu Nadzoru Ubezpieczeń i Pracowniczych Programów Emerytalnych (EIOPA). Wynikało z nich, że DallBogg przez długi czas naruszał obowiązujące prawo w zakresie rozliczania roszczeń, wypłaty świadczeń oraz rozpatrywania skarg. FSC podkreśliła, że zarówno ona, jak i pozostali nadzorcy zastosowali szereg administracyjnych środków egzekucyjnych w związku z tymi naruszeniami, ale nie doprowadziły one do skorygowania praktyk zakładu, które były niezgodne z zasadami rynku wewnętrznego UE.

Blokada do czasu werdyktu sądowego

Komisja stwierdziła ponadto, że DallBogg bezprawnie odmówił zapłaty zobowiązań ustalonych na podstawie prawomocnych orzeczeń sądowych. Niewykonanie zobowiązania zostało stwierdzone zarówno na podstawie informacji otrzymanych od krajowych organów nadzoru innych państw członkowskich, jak i skarg konsumentów złożonych bezpośrednio do FSC.

Bułgarski nadzór podkreślił, że od dnia wydania przez niego decyzji, tj. 9 czerwca 2026 r., DallBogg nie jest uprawniony do zawierania nowych umów ubezpieczenia ani ich kontynuacji lub rozszerzania zakresu ochrony w ramach obecnych polis. Ponadto nie jest uprawniony do swobodnego dysponowania swoim majątkiem.

Obecnie firmą zarządzają i reprezentują ją dwaj kwestorzy, nadzorowani przez Komisję do momentu wydania ostatecznego orzeczenia przez właściwy sąd po ewentualnej apelacji. Wszystkie uprawnienia poprzednich organów zarządzających i kontrolnych DallBogg wygasły, z wyjątkiem prawa do odwołania się od decyzji o cofnięciu licencji.

Warto przypomnieć, że 2 kwietnia tego roku FSC nałożyła na DallBogg ze skutkiem natychmiastowym zakaz zawierania nowych umów ubezpieczenia lub reasekuracji, przedłużania okresu obowiązywania zawartych umów i rozszerzania ich zakresu dla wszystkich grup ubezpieczeń na terytorium Republiki Bułgarii. Komisja utrzymała też w mocy pozostaje wydany 1 października 2025 roku bezterminowy zakaz zawierania przez DallBogg umów ubezpieczenia w ramach działalności transgranicznej w innych państwach członkowskich Unii Europejskiej we wszystkich grupach ubezpieczeń.

Cofnięcie licencji jest najsurowszym środkiem nadzoru, jaki można zastosować wobec towarzystwa ubezpieczeń. Decyzja FSC skutecznie pozbawia DallBogg możliwości prowadzenia działalności ubezpieczeniowej.

KNF bezwzględna dla DallBogg

Sankcje wobec ubezpieczyciela zostały również nałożone przez organy regulacyjne w innych krajach europejskich, w tym w Polsce. 16 kwietnia 2025 roku Komisja Nadzoru Finansowego wydała zakaz wykonywania na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej działalności ubezpieczeniowej przez Insurance Joint Stock Company DallBogg: Life and Health w zakresie zawierania umów ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych.  27 stycznia 2026 roku Naczelny Sąd Administracyjny oddalił zażalenie bułgarskiego ubezpieczyciela na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie w zakresie odmowy wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji KNF. DallBogg musi jednak realizować zobowiązania wynikające z zawartych umów, zgodnie z przepisami prawa i w obowiązujących terminach. Natomiast 13 lutego 2026 roku Komisja poinformowała o nałożeniu na DallBogg kar pieniężnych w łącznej wysokości 40 500 zł. Wcześniej nadzór ukarał zakład sankcją w wysokości 65 900 zł.

W sprawie DallBogg Urząd KNF jest w stałym kontakcie z EIOPA oraz FSC.

W ślady polskiego nadzoru poszedł jego rumuński odpowiednik, Autoiritatea de Supravghere Financiara. W październiku 2025 roku ASF również nałożył na DallBogg zakaz zawierania nowych umów z powodu stwierdzonych naruszeń.

Rzecznik Finansowy nie odpuszcza

Praktyki bułgarskiego ubezpieczyciela od dawna są też pod uważną obserwacją Rzecznika Finansowego. Za istotne systemowe naruszenia przepisów w procesie obsługi reklamacji (m.in. nieterminowość i niewystarczającą jakość odpowiedzi) RzF nałożył w 2025 r. kary na DallBogg oraz DioDea Poland w łącznej wysokości 1,1 mln zł. W lipcu ub.r. na zakład nałożona została sankcja w rekordowej wysokości 600 tys. zł za naruszenia w zakresie procedury reklamacyjnej, podtrzymana decyzją z 1 września 2025 roku. Również we wrześniu urząd ukarał DioDea Poland karą w wysokości 200 tys. zł. Natomiast w listopadzie minionego roku RzF nałożył na zakład karę w wysokości 300 tys. zł, zarzucając DallBoggowi istotne naruszenia prawa w procesie obsługi reklamacji dotyczących szkód z polis OC posiadaczy pojazdów mechanicznych.

W 2025 r. do Biura Rzecznika Finansowego wpłynęło ponad dwuipółkrotnie więcej wniosków o interwencję wobec DallBogg niż w 2024 r. Najczęściej skargi dotyczyły opieszałości w postępowaniu likwidacyjnym. W drugim półroczu zidentyfikowano z kolei wzrost znaczenia sporów dotyczących wysokości odszkodowania. Istotnym problemem były też odmowy uznania roszczeń klientów.

Artur Makowiecki

news@gu.com.pl

Małgorzata Kot dołączy do zarządu Vienna Life

0
Małgorzata Kot

1 lipca 2026 roku Małgorzata Kot rozpocznie pełnienie funkcji członkini zarządu Vienna Life. W ramach swoich kompetencji ekspertka będzie odpowiadać przede wszystkim za rozwój sprzedaży indywidualnej, biznes grupowy w obszarze SME i grup otwartych, nadzór nad działalnością spółek dystrybucyjnych, współpracę z partnerami strategicznymi oraz dalsze wzmacnianie obecności spółki w różnych kanałach sprzedaży.

– Sprzedaż w ubezpieczeniach na życie to przede wszystkim praca z ludźmi: klientami, partnerami i zespołami, które każdego dnia budują zaufanie do naszej oferty. Dlatego cieszę się, że do zarządu Vienna Life dołącza osoba, która bardzo dobrze zna ten rynek i rozumie jego praktyczną stronę. Małgorzata ma za sobą doświadczenie w dużych organizacjach, ale też bardzo konkretną wiedzę o tym, jak rozwijać sprzedaż, współpracę z partnerami i zespoły – mówi Tomasz Borowski, prezes zarządu Vienna Life.

– Vienna Life jest firmą z jasno określonym kierunkiem rozwoju i konkretnymi ambicjami rynkowymi. Małgorzata Kot jest natomiast menedżerką, która nie tylko zna sprzedaż, ale potrafi prowadzić ten obszar w dużej i wymagającej organizacji. To istotne kompetencje w momencie, w którym nasza spółka konsekwentnie rozwija skalę działania – mówi Harald Riener, przewodniczący rady nadzorczej Vienna Life.

Małgorzata Kot jest związana z branżą ubezpieczeniową od wielu lat. Od 2000 do 2012 r. zajmowała stanowiska menedżerskie w STU Ergo Hestia, PZU SA oraz HDI Asekuracja TU. W latach 2012–2020 była związana z TUiR Allianz Polska, gdzie pełniła kolejno funkcje: dyrektorki Departamentu Współpracy z Kluczowymi Partnerami, dyrektorki Departamentu Współpracy z Multiagencjami oraz dyrektorki ds. Współpracy z Kluczowymi Partnerami i Bancassurance. W latach 2020–2024 pełniła funkcję członkini zarządu PZU SA i PZU Życie. Odpowiadała za zarządzanie sprzedażą produktów majątkowych, życiowych i zdrowotnych w kanale własnym, multiagencyjnym, dealerskim, brokerskim oraz direct.

W latach 2021–2024 Małgorzata Kot pełniła funkcję przewodniczącej Komisji ds. Dystrybucji Ubezpieczeń Majątkowych Polskiej Izby Ubezpieczeń. Do końca czerwca 2026 r. będzie pełnić funkcję dyrektorki makroregionu Warszawa w Corporate Connections Poland, organizacji zrzeszającej właścicieli i prezesów największych firm.

(AM, źródło: Vienna Life)

22,766FaniLubię
822ObserwującyObserwuj

Aktualne wydanie