Blog - Strona 3 z 1739 - Gazeta Ubezpieczeniowa – Portal

Insurance Europe wzywa do wprowadzenia jaśniejszych przepisów cyfrowych w UE

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Insurance Europe opublikowała swoje stanowisko w sprawie pakietu Digital Omnibus przygotowanego przez Komisję Europejską. Firma podkreśliła w nim, w jaki sposób ukierunkowane udoskonalenia unijnych przepisów cyfrowych mogą zmniejszyć złożoność regulacyjną, wspierając jednocześnie innowacyjność i ochronę konsumentów w sektorze ubezpieczeń.

Organizacja zwróciła uwagę, że europejscy ubezpieczyciele zmagają się obecnie z rosnącą mozaiką przepisów cyfrowych, obejmujących takie obszary, jak sztuczna inteligencja, ochrona danych i cyberbezpieczeństwo. Insurance Europe jest zdania, że choć regulacje te mają na celu wzmocnienie zaufania i odporności, ich wzajemne oddziaływanie może w praktyce prowadzić do nakładania się przepisów i obciążeń administracyjnych. Uproszczenie i ujednolicenie tych ram umożliwiłoby ubezpieczycielom skoncentrowanie większej ilości zasobów na innowacjach i lepszych usługach dla konsumentów.

Insurance Europe deklaruje, że popiera cel Komisji polegający na zmniejszeniu zbędnej złożoności regulacyjnej oraz zwiększeniu użyteczności i spójności unijnych ram cyfrowych.

W swoim stanowisku organizacja wskazała kilka obszarów, w których doprecyzowanie i ujednolicenie przepisów ułatwiłoby ich praktyczne stosowanie. Obejmują one m.in. interakcję ustawy o sztucznej inteligencji z innymi przepisami UE, udoskonalenie przepisów o ochronie danych zapewniające większą pewność prawną oraz uproszczenie wymogów dotyczących sprawozdawczości w zakresie cyberbezpieczeństwa.

„Dzięki tym usprawnieniom ubezpieczyciele będą mogli nadal inwestować w bezpieczne technologie cyfrowe, w tym sztuczną inteligencję i zaawansowane narzędzia do przetwarzania danych, a jednocześnie zachować silne zabezpieczenia dla konsumentów i wesprzeć cyfrową transformację Europy” – głosi komunikat stowarzyszenia

(AM, źródło: Insurance Europe)

O ubezpieczeniu OC zawodów regulowanych na szkoleniu SPBUiR

0
Źródło zdjęcia: Canva

26 marca 2026 roku odbędzie się szkolenie online „Ubezpieczenie OC zawodów regulowanych (m.in. prawnicy, doradcy podatkowi, księgowi)”. Wydarzenie organizowane przez Stowarzyszenie Polskich Brokerów Ubezpieczeniowych i Reasekuracyjnych poprowadzi przedstawiciel Kancelarii Wierzbicki&Co.

Agenda:

  1. Wprowadzenie
    • Kontekst rynkowy OC zawodów regulowanych – dlaczego to wyjątkowy segment
    • Różnice w stosunku do klasycznego OC – w tym klauzula claims made
    • Rola OC zawodowego w zarządzaniu ryzykiem i ochronie zawodowej
    • Obowiązkowe OC jako minimum ochrony
  2. Odpowiedzialność zawodowa – źródła i praktyka
    • Odpowiedzialność kontraktowa i deliktowa w wykonywaniu zawodów regulowanych
    • Obowiązkowe OC dla radców/adwokatów, doradców podatkowych i biur rachunkowych (tabela porównawcza minimów, typowe wyłączenia i produkty nadwyżkowe).
    • Typowe źródła roszczeń wobec prawników, doradców podatkowych i księgowych
  3. Kiedy mamy do czynienia z odpowiedzialnością zawodową OC?
    • Bezprawność – granica ryzyka zawodowego vs. bezprawność (przykłady z każdej z trzech grup zawodowych)
    • Wina i należyta staranność – wzorzec dla każdego zawodu, odpowiedzialność za pracowników, przyczynienie się poszkodowanego (przykłady z każdej z trzech grup zawodowych)
    • Szkoda – zakres szkody, szkoda hipotetyczna i metoda „procesu w procesie”, wartości szkód z orzecznictwa, koszty obrony, przedawnienie a klauzula claims made (przykłady z każdej z trzech grup zawodowych)
    • (Normalny) związek przyczynowy: skutkowy pomiędzy bezprawnością a szkodą – teoria adekwatności, przerwanie związku, wielość przyczyn i solidarność sprawców (przykłady z każdej z trzech grup zawodowych)
  4. Perspektywa brokera – zakres ochrony, praktyka
    • Zakres przedmiotowy i terytorialny ochrony
    • Suma gwarancyjna – polisa nadwyżkowa i program „warstwowy”
    • Wyłączenia odpowiedzialności i inne istotne postanowienia OWU
  5. Perspektywa brokera – likwidacja szkody
    • Zgłoszenie szkody, dokumentacja i współpraca z ubezpieczycielem
    • Najczęstsze przyczyny odmów wypłaty
  6. Perspektywa brokera – odpowiedzialność brokera wobec klienta: rola brokera w procesie likwidacji szkody i zabezpieczeniu interesów klienta
  7. Trendy rynkowe i nowe ryzyka
  8. Podsumowanie i rekomendacje

Szkolenie odbędzie się w godz. 11.00–14.00.

Szczegóły i rejestracja

(AM, źródło: SPBUiR)

Zadośćuczynienie za śmierć dziadka należy się też wnukowi

0
Źródło zdjęcia: Canva

Sąd Okręgowy w Warszawie przyznał zadośćuczynienie dla syna i wnuka mężczyzny, który zginął w wypadku spowodowanym przez nietrzeźwego kierowcę. Zdaniem sądu dla obu powodów śmierć ich krewnego wiązała się z cierpieniem – podał serwis prawo.pl.

W ocenie sądu syn zmarłego mocno odczuł śmierć ojca, z którym łączyły go bardzo zażyłe relacje. Mężczyzna był zmuszony do wdrożenia zmian organizacyjnych w swoim życiu bezpośrednio po śmierci ojca. Cierpiał również wnuk, który stracił poczucie stabilności i nie mógł zrozumieć powodu nieobecności bliskiej osoby. Sad Okręgowy ocenił roszczenie syna w wysokości 130 tys. zł za zasadne w całości. W przypadku roszczenia wnuka uwzględnił je jedynie częściowo, przyznając 40 tys. zł na podstawie art. 446 par. 4 k.c., uznajac, że więź pomiędzy małoletnim powodem a zmarłym mężczyzną była typowa dla relacji „wnuk–dziadek”.

Wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 24 lutego 2026 r. I C 1760/21.

Więcej:

prawo.pl z 13 marca, Aleksandra Partyk „Sąd: nie tylko syn, wnuk też otrzyma zadośćuczynienie po śmierci dziadka”

(AM, źródło: prawo.pl)

ARiMR: 458 rolników wystąpiło o refundację części kosztów ubezpieczenia zwierząt

0
Źródło zdjęcia: Canva

Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa poinformowała, że 458 rolników, którzy hodują określone gatunki zwierząt i ubezpieczyli je od ryzyka wystąpienia co najmniej jednej z kilkudziesięciu chorób zakaźnych, stara się o refundację części opłaconej składki. O to wsparcie hodowcy mogli ubiegać się w naborze przeprowadzonym od 9 lutego do 10 marca 2026 r.

Agencja poinformowała, że kto nie zdążył ze złożeniem wniosku, będzie miał jeszcze jedną szansę w tym roku. Kolejny nabór jest bowiem planowany od 14 września do 13 października.

Pomoc skierowana jest do hodowców bydła, świń, owiec, kóz, koni lub drobiu. Powinni oni dysponować nieruchomością, na terenie której utrzymywane są te zwierzęta i mieć je ubezpieczone nie wcześniej niż od 1 stycznia 2024 r. na wypadek co najmniej jednej z kilkudziesięciu chorób zakaźnych.

Wsparcie ma formę refundacji 70% opłaconej składki, jeżeli z umowy ubezpieczenia wynika, że wypłata odszkodowania nastąpi w przypadku wystąpienia ponad 20% strat. Istotna jest również minimalna liczba ubezpieczonych zwierząt: 1000 sztuk rzeźnych kurcząt, gęsi, kaczek, perlic, indyków lub drobiu nieśnego; 14 sztuk świń lub 4 sztuki bydła, owiec, kóz lub koni.

(AM, źródło: ARiMR)

Grzegorz Czekiel w charytatywnej gali Biznes Boxing

0
Źródło zdjęcia: ControlExpert

Podczas charytatywnej gali Biznes Boxing, która odbyła się 11 marca w Warszawie, branżę ubezpieczeniową reprezentował Grzegorz Czekiel, prezes ControlExpert i Innovation Group. Wydarzenie połączyło sportową rywalizację z działalnością dobroczynną oraz stało się okazją do spotkania środowiska ekspertów zajmujących się likwidacją szkód, którzy z dużym zaangażowaniem kibicowali Grzegorzowi Czekielowi.

Biznes Boxing Polska to największa w Europie Środkowej organizacja boksu białych kołnierzyków. Od 2015 r. organizuje gale charytatywne gromadzące przedstawicieli świata biznesu i sportu. Wydarzenia łączą sportową rywalizację z działalnością dobroczynną, a środki na wsparcie fundacji i organizacji społecznych zbierane są m.in. poprzez licytacje oraz indywidualne zbiórki prowadzone na portalu siepomaga.pl.

(AW)

Agencja Ancy obsłuży TU Inter Polska

0
Źródło zdjęcia: Canva

Jak podały Wirtualne Media, TU Inter Polska rozpoczyna współpracę z agencją reklamową Ancy. Będzie ona odpowiadać za obsługę full service, w tym m.in. działania strategiczne, egzekucję kreatywną, obsługę social mediów czy PR jednego z projektów klienta.

Jednym z kluczowych przedsięwzięć w ramach współpracy obu podmiotów jest plebiscyt na Medyczne Słowo Roku.

– Współpraca z Ancy wpisuje się w naszą strategię rozwijania nowoczesnej komunikacji ze środowiskiem medycznym. Szukaliśmy partnera, który potrafi łączyć myślenie strategiczne z angażującymi projektami marketingowymi. Plebiscyt „Medyczne Słowo Roku”, którym rozpoczynamy współpracę, dobrze pokazuje kierunek: chcemy inicjować działania bliskie branży medycznej i budujące wokół niej wartościową dyskusję – mówi Monika Dominik, kierowniczka marketingu i PR TU Inter Polska.

(AM, źródło: Wirtualne Media)

Odpowiedzialności nie da się zautomatyzować

0
Allan Pasternak

Jeszcze stosunkowo niedawno agencja pachniała drukarką. Polisy wypełniało się na papierze, potem przeszliśmy na generowanie dokumentów w systemach i druk „do podpisu”. Następny etap to podpis elektroniczny i obieg plików bez biegania z teczką. Dziś coraz częściej zamiast podpisu jest akceptacja w systemie, dokument przychodzi PDF-em, a składka bywa opłacona od razu, np. BLIKIEM, Google Pay czy Apple Pay.

Nie wszyscy pracują w ten sposób, ale kierunek jest jasny: mniej ręcznej roboty, więcej automatyzacji. Czy teraz obserwujemy kolejny skok do przodu dzięki AI?

Doświadczony agent i pułapka pamięci

Klient wysyła OWU i jedno pytanie: „Czy to obejmuje odwołanie wyjazdu, skoro sam organizuję hotel i wynajmuję auto?”. Doświadczony agent często zna odpowiedź albo myśli, że zna, bo zakłada, że OWU „nie zmienia się aż tak bardzo”… A potem przychodzi aktualizacja: drobna zmiana definicji, doprecyzowanie wyłączenia, inne brzmienie limitu. I pojawia się problem, którego nie da się zagadać doświadczeniem. Trudno kontrolować na bieżąco zapisy w kilkunastu towarzystwach ubezpieczeniowych, wersje OWU, aneksy i wyjątki. Pytanie brzmi: czy w 2026 r. musimy robić to sami?

Legenda o „kłamiącej AI”

Zacznijmy od miejskiej legendy: AI kłamie i zmyśla, więc nie można na niej polegać w tak poważnych kwestiach. To półprawda. Ogólnie rzecz biorąc, model potrafi fantazjować, zwłaszcza gdy bazuje na wiedzy z internetu. Ale AI ustawiona do pracy na konkretnych dokumentach (aktualne OWU, IPID, aneksy, tabele limitów) potrafi wskazać paragraf, porównać warianty i wyłapać wyłączenia szybciej niż człowiek skaczący po PDF-ie. Warunek jest jeden: finał należy do doradcy. Weryfikacja w dokumencie musi zostać po naszej stronie, bo odpowiedzialności nie da się „zautomatyzować”. Nie zmienia to jednak faktu, że przy odpowiednio skonfigurowanym narzędziu zyskujemy czas i dostajemy jakościową odpowiedź na większość pytań.

Moim zdaniem to rozwiązanie jest jak automatyczna skrzynia biegów w samochodzie: wiele osób woli manualną – do czasu korzystania z automatu. Wtedy wiernych „starej szkole” zostaje dużo mniej.

AI w korespondencji: mniej chaosu, lepszy ton

Wiele osób kojarzy sztuczną inteligencję ze śmiesznymi (albo i nie), ale na pewno sztucznymi wygenerowanymi obrazami, które stają się coraz lepsze (i coraz trudniej je odróżnić od prawdziwych zdjęć), albo z rozmowami o sensie życia czy przejęciu kontroli nad światem… To chwytliwe tematy, ale AI ma też bardzo przyziemne zastosowanie – bywa świetnym redaktorem naszej korespondencji.

Wiadomości e-mail, podsumowania rozmów, prośby o dokumenty, odpowiedzi na reklamacje – wszędzie tam, gdzie musimy albo chcemy formalnie odpisać, zachować poprawność językową i nie stracić w oczach klienta czy instytucji, AI działa naprawdę dobrze. Znów zyskujemy czas albo po prostu ułatwiamy sobie pracę. Tak jak wcześniej: na końcu jest weryfikacja, ale i tak jest szybciej i czyściej. To nie jest „marketingowy gadżet”, tylko higiena jakości: mniej literówek, mniej chaosu, lepszy ton, krótsze zdania.

Mała agencja, duże narzędzia

A co z tymi „sztucznymi postami”? Nie zawsze są już takie sztuczne. Fakt, gdy przegląda się LinkedIn, można mieć wrażenie, że nikt już sam nie pisze swoich przemyśleń, tylko wszystko jest generowane – jak w teorii „martwego internetu”. Ale jest też druga strona medalu.

Wcześniej tylko duże organizacje, mające działy i budżety, mogły sobie pozwolić na branding, SEO, specjalistów od marketingu i konsekwentne budowanie wizerunku. Mniejsze agencje zwykle nie miały na to czasu, pieniędzy i zasobów. Teraz AI trochę zmieniła zasady także w tej kwestii. Oczywiście nie zastąpi ludzi od strategii i doświadczenia, ale żeby zbudować spójną, jakościową markę ubezpieczeniową, nie trzeba milionowego budżetu i kilku osób na etacie, pomaga nam AI. I robi to coraz lepiej.

Ewolucja, nie fajerwerki

Sztuczna inteligencja – AI, chat GPT, Gemini, Grok i inni – to po prostu nowe narzędzia. Trochę jak kiedyś Excel czy Word, trochę jak wyszukiwarka: zmieniają nawyki, skracają procesy i podnoszą jakość, jeśli używa się ich z głową. Deloitte opisywał, że 76% badanych menedżerów ubezpieczeniowych deklaruje wdrożenie gen AI w co najmniej jednej funkcji biznesowej. To sygnał, że branża przeszła etap „pobawmy się pilotażem” i zaczyna wdrażać rozwiązania na serio.

Dla agencji najważniejsze jest to, że AI skraca drogę od pytania klienta do decyzji doradcy, a to w praktyce oznacza lepszą obsługę i mniej pomyłek wynikających z pośpiechu.

AI nie zastąpi doradcy. Zastąpi go ten doradca, który umie pracować szybciej i czyściej z AI pod ręką, ale z głową na karku.

Allan Pasternak
agent ubezpieczeniowy i założyciel agencji LICHO NIE ŚPI ubezpiecz wszystko

Biblioteczka ubezpieczeniowca: Prosta droga do bogatszego i pełniejszego życia

0
Richard Koch, Reguła 80/20 na co dzień. Prosta droga do bogatszego i pełniejszego życia, Wydawnictwo Onepress, cena 39,53 zł

Czy naprawdę trzeba ciężko pracować, żeby osiągnąć sukces? Richard Koch, znany strateg biznesowy i popularyzator zasady Pareto, udowadnia, że nie. W swojej najnowszej książce Reguła 80/20 na co dzień. Prosta droga do bogatszego i pełniejszego życia, pokazuje, jak w praktyce wykorzystać „inteligentne lenistwo” i osiągać więcej, robiąc mniej.

Książka została zaprojektowana jak osobisty przewodnik na cały rok – 365 krótkich rozdziałów to codzienne inspiracje, wskazówki i ćwiczenia, które pomagają krok po kroku wprowadzić zasadę 80/20 do każdej sfery życia: pracy, finansów, relacji i rozwoju osobistego.

Z lektury dowiesz się m.in.:

  • dlaczego 20% twoich działań daje aż 80% efektów,
  • jak eliminować zbędny wysiłek i skupić się na tym, co naprawdę ważne,
  • w jaki sposób budować szczęśliwe i satysfakcjonujące życie, nie wpadając w pułapkę wiecznego stresu,
  • jak odnosić większe sukcesy przy mniejszym nakładzie energii.

Reguła 80/20 na co dzień Richarda Kocha to książka dla każdego, kto szuka prostych, ale skutecznych narzędzi do poprawy jakości swojego życia – bez rewolucji i nadmiernego wysiłku. Dzień po dniu przekonasz się, że mniej naprawdę znaczy więcej.

Czy warto poszukiwać równowagi w życiu i pracy?

0
Adam Kubicki

Dyskusja o potrzebie równowagi między pracą a życiem osobistym toczy się już od kilku dekad i sprowadza się do założenia, że jeśli uda ci się ją osiągnąć, to już wszystko będzie idealnie. Zdecydowanej większości z nas ta sztuka się nie udała.

Wiele osób zmagających się ze smutkiem i przygnębieniem w pracy czuje się bardziej jak ten cyrkowiec żonglujący różnej wielkości ciężkimi przedmiotami o ostrych krawędziach podczas jazdy na monocyklu niż jak spokojny i opanowany linoskoczek – mistrz zachowania równowagi. Sama idea równowagi między życiem zawodowym a prywatnym wiąże się z wieloma założeniami. Zastanówmy się nad tym terminem, rozszyfrujmy go i może poszukajmy bardziej realistycznego sposobu myślenia o tym, jakie jest miejsce pracy w naszym życiu.

Zauważmy, że już w określeniu „równowaga między życiem zawodowym a prywatnym” praca jest na pierwszym miejscu. Jest w tym coś głęboko zastanawiającego. Praca jest ważną częścią życia, ale czy naprawdę jest najważniejsza? Zwrot ten ignoruje także fakt, że nawet pracując, nadal żyjesz i masz jakieś życie osobiste. Twoje życie nie kończy się i nie zaczyna przy drzwiach biura lub w momencie włączenia aplikacji Zoom. W pracy można wiele przeżyć – wystarczy pomyśleć o doświadczeniach, przyjaciołach i poczuciu celu, jakie ona daje.

Słowo „równowaga” zakłada również pewną statyczność – jakby ilość pracy i życia poza nią pozostawały niezmienne. Cóż, każdy, kto kiedykolwiek pracował i miał jednocześnie jakieś swoje życie, powie, że są takie chwile, kiedy to po prostu nie jest prawdą. Czasami życie poza pracą bierze górę. Sprawy, takie jak założenie rodziny, opieka nad innymi, hobby czy przeprowadzka, są w stanie wypełnić całą przestrzeń (a nawet więcej!). Czasami górę bierze praca. Ważne projekty, dążenie do uzyskania wyższych kwalifikacji lub tytułu zawodowego, wkładanie całego wysiłku w awans pochłaniają mnóstwo czasu i energii.

Próba znalezienia równowagi jest jak poszukiwanie igły w stogu siana. To po prostu niemożliwe i jeśli spróbujesz, czeka cię jedynie poczucie klęski i zaczniesz się użalać nad samym sobą. Nie oznacza to, że równowaga nie jest czymś dobrym – brak równowagi może mieć poważny wpływ na zdolność do cieszenia się z życia i przeżywania radości. Upewnij się tylko, że próbujesz znaleźć równowagę w sensowny sposób, biorąc pod uwagę rzeczywistość świata. Zamiast szukać idealnej równowagi między dwiema szalami, może po prostu stwórzmy bardziej realistyczną wersję pracy w kontekście życia?

Wyobraź sobie ogromną przezroczystą bańkę, która może zawierać w sobie inne bańki. Reprezentuje ona całe twoje życie. Każda mniejsza bańka w środku to ważna dla ciebie część tego życia. Jedną mogą być przyjaciele, drugą rodzina, kolejną prawdopodobnie będzie praca, następnym może być wolontariat, a może jakieś hobby. Bańki, które tworzysz w swoim życiu, są unikalne, tylko twoje.

Rozmiar wewnętrznych baniek może się zmieniać w czasie – każda może się rozszerzać i kurczyć w zależności od dokonanych wyborów dotyczących tego, ile czasu i energii im poświęcisz. Co więcej, każda z tych wewnętrznych baniek może zawierać własne wewnętrzne bańki (na przykład bańka pracy może zawierać twoje obowiązki, projekty, nad którymi pracujesz, twój zespół itp.). Czasami któraś z baniek musi urosnąć i stanie się większa niż wszystkie inne, ponieważ życie cię do tego zmusi różnymi rzeczami – czasem wspaniałymi, a czasem zatrważającymi i łamiącymi serce. Może to oznaczać, że inne bańki będą musiały się na jakiś czas skurczyć. Wciąż tam są, gotowe i czekające, aż odzyskasz przestrzeń, by tchnąć w nie nowe życie.

Adam Kubicki

adam.kubicki@indus.com.pl

Compensa chce mieć pół miliona klientów zdrowotnych do 2028 roku

0
Źródło zdjęcia: Compensa

Compensa stawia na dalszy rozwój ubezpieczeń zdrowotnych. W nowej strategii zakłada, że do 2028 r. liczba klientów korzystających z jej ochrony zdrowotnej wzrośnie do co najmniej 500 tys. Firma chce rozwijać sprzedaż zarówno w segmencie klientów indywidualnych, jak i firmowych, wykorzystując rosnące znaczenie prywatnej opieki medycznej.

Segment zdrowia należy dziś do najszybciej rozwijających się obszarów rynku ubezpieczeniowego. Z danych Polskiej Izby Ubezpieczeń wynika, że w 2024 r. liczba osób objętych polisami zdrowotnymi wzrosła o ponad 12% rok do roku i zbliżyła się do poziomu 5,4 mln.

Rosnąca presja na dostęp do leczenia

Zdaniem przedstawicieli Compensy wzrost zainteresowania prywatną ochroną zdrowia wynika przede wszystkim z trudniejszego dostępu do świadczeń w publicznym systemie ochrony zdrowia.

– Zgodnie z badaniem CBOS 70% Polaków negatywnie ocenia publiczną służbę zdrowia, a tylko 25% pozytywnie. Problemem nie jest zaufanie do lekarzy, tylko dostępność świadczeń – mówi Przemysław Graużul, wicedyrektor Biura Ubezpieczeń Zdrowotnych Compensy.

Dodatkowo rośnie skala problemów zdrowotnych w społeczeństwie. W Narodowym Teście Zdrowia Polaków z 2025 r. ponad połowa respondentów wskazała na długotrwałe problemy zdrowotne, a co czwarta osoba przyznała, że z przyczyn finansowych musiała zrezygnować z wizyty lekarskiej.

Ambicja to rosnąć szybciej niż rynek

Compensa działa w segmencie zdrowotnym od ponad 20 lat. Dziś z jej oferty korzysta ponad 350 tys. klientów oraz ponad 2,7 tys. firm. W nowej strategii ubezpieczyciel zakłada dalszy dynamiczny rozwój.

– Segment zdrowia jest jednym z kluczowych kierunków rozwoju Compensy i ważnym elementem naszej strategii do 2028 roku. Widzimy ogromny potencjał tego rynku i chcemy aktywnie uczestniczyć w jego dalszym rozwoju, stawiając na stabilny i rentowny rozwój biznesu – mówi Dorota Bartkowska, dyrektorka Biura Ubezpieczeń Zdrowotnych Compensy.

Firma planuje zwiększać skalę działalności w oparciu o doświadczenie zdobyte w programach pracowniczych oraz rozwój nowych produktów zdrowotnych.

– My jako jeden z graczy na tym rynku mamy ambicję wykorzystać ten potencjał. Chcemy stać się jeszcze ważniejszym uczestnikiem rynku i rosnąć szybciej niż konkurencja – dodaje Dorota Bartkowska.

Silna baza klientów i placówek

Compensa podkreśla, że rozwój będzie opierał się na już zbudowanej infrastrukturze medycznej oraz relacjach z firmami.

– Wśród firm, z którymi współpracujemy, mamy bardzo wysoki wskaźnik odnowień kontraktów. Ten wskaźnik u nas przekracza 90% – podkreśla Przemysław Graużul.

Ubezpieczyciel współpracuje obecnie z siecią ponad 3300 placówek medycznych w blisko 700 miejscowościach w całej Polsce. Firma jest obecna zarówno w dużych aglomeracjach, jak i w mniejszych ośrodkach.

– Nasza sieć oparta jest na silnych lokalnych markach medycznych. Tego modelu nie chcemy zmieniać, chcemy go rozwijać i ulepszać – mówi Przemysław Graużul.

Agenci i MŚP jako kierunek wzrostu

Istotnym elementem strategii ma być również rozwój sprzedaży poprzez pośredników, szczególnie w segmencie małych i średnich przedsiębiorstw.

– Widzimy dużą przestrzeń do rozwoju tam, gdzie benefity zdrowotne są dziś najsłabiej dostępne, czyli w małych i średnich przedsiębiorstwach. To właśnie tam docierają agenci – wskazuje Przemysław Graużul.

Według Compensy rosnące znaczenie benefitów pracowniczych będzie w kolejnych latach jednym z głównych motorów rozwoju rynku ubezpieczeń zdrowotnych.

Cyfryzacja jako trzeci filar strategii

Równolegle firma rozwija rozwiązania technologiczne ułatwiające korzystanie z opieki medycznej. Od listopada 2025 r. klienci mogą korzystać z aplikacji mobilnej umożliwiającej umawianie wizyt oraz konsultacje online.

– Dzisiaj około 50% naszych klientów korzysta z aplikacji, natomiast naszym celem jest dojście do poziomu 70–80%. Chcemy zbudować w niej realne centrum zdrowia dla naszych klientów – zapowiada Dorota Bartkowska.

Rozwój usług zdrowotnych w Compensie ma wspierać także spółka VIG Zdrowie, wspólny projekt Compensy i InterRisk w ramach Vienna Insurance Group. Podmiot rozwija usługi telemedyczne i ma docelowo integrować rozwiązania medyczne oraz ubezpieczeniowe w grupie.

– Ubezpieczenie zdrowotne to dziś nie tylko produkt finansowy, ale też połączenie ochrony, dostępności usług medycznych oraz technologii, która pozwala z nich korzystać – podsumowuje Dorota Bartkowska.

(AW, źródło: Compensa)

22,433FaniLubię
822ObserwującyObserwuj

Aktualne wydanie