Blog - Strona 4 z 1820 - Gazeta Ubezpieczeniowa – Portal

Benefit wolny od składek na ubezpieczenie społeczne

0
Sławomir Dąblewski

Przepis § 2 ust. 1 pkt 26 Rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z 18 grudnia 1998 r. reguluje zasady ustalania podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe (Dz.U. nr 161, poz. 1198 z późn. zm.).

Przepis umożliwia wyłączenie z podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne korzyści materialnych wynikających z układów zbiorowych pracy, regulaminów wynagradzania lub przepisów o wynagradzaniu, a polegających na uprawnieniu do zakupu po cenach niższych niż detaliczne niektórych artykułów, przedmiotów lub usług oraz korzystaniu z bezpłatnych lub częściowo odpłatnych przejazdów środkami lokomocji.

Tzw. opłata detaliczna, która wynika z w/w rozporządzenia leży po stronie pracownika, ale jej wysokości przepisy rozporządzenia nie określają, może być ustalona w porozumieniu z pracodawcą, jeśli ten zamierza wykupić grupowe ubezpieczenie na życie lub grupowe ubezpieczenie zdrowotne. Treść rozporządzenia sugeruje, co leży po stronie pracodawcy, aby wyłączenie z podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne mogło mieć miejsce.

Zgodnie zaś z treścią art. 18 ust. 1 oraz art. 20 ust.1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne pracowników stanowi przychód w rozumieniu przepisów o podatku dochodowym od osób fizycznych z tytułu zatrudnienia w ramach stosunku pracy z wyłączeniem przychodów wymienionych w § 2 przywołanego wyżej rozporządzenia MPiPS, jak również wynagrodzeń za czas niezdolności do pracy wskutek choroby lub odosobnienia w związku z chorobą zakaźną oraz zasiłków z ubezpieczeń społecznych.

Gdy pracodawca zechce finansować składkę w całości lub w części ze środków firmowych, będzie ona dla pracownika przychodem ze stosunku pracy i opodatkowana na podstawie przepisów ustawy o PIT. Jak ważne są w takim przypadku sformułowania UZP, regulaminu wynagradzania i innych przepisów o wynagradzaniu przekonał się zapewne niejeden pracodawca w trakcie kontroli podatkowych lub zusowskich. Precyzja jak najbardziej wskazana.

Gdy pracodawca jednak podjął decyzję o finansowaniu składek, ale nie sporządził perfekcyjnego regulaminu wynagradzania lub w ogóle go nie sporządził z jakiegoś powodu, może mieć wątpliwości, czy aby właściwie interpretuje przepisy ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych i przywołanego rozporządzenia MPiPS, szczególnie w odniesieniu do pracowników pobierających zasiłek macierzyński, zasiłek w wysokości zasiłku macierzyńskiego albo dla przebywających na urlopie wychowawczym.

Z interpretacji zusowskiej wynika, że pracodawca płaci składkę ryczałtową za wszystkich pracowników (abonamenty medyczne  i ubezpieczenie grupowe na życie), niezależnie od tego, czy świadczą pracę, czy korzystają np. ze zwolnienia lekarskiego, urlopu wychowawczego. Pracownicy zachowują pełny dostęp do świadczeń. Składki ryczałtowe dolicza do wynagrodzenia pracownika, nalicza składki zusowskie i podatek dochodowy. Nie nalicza, gdy pracownik korzysta z zasiłku macierzyńskiego, urlopu wychowawczego, bo jest to okres przerwy w ubezpieczeniu pracowniczym.

Czy zatem takie stanowisko jest prawidłowe? ZUS potwierdził, że tak, bowiem okresy te korzystają z innego, odrębnego tytułu do ubezpieczeń (Kodeks pracy, ustawa z dn.25.06.1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa, ustawa z dn. z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych).

Pozostaje jeszcze kwestia podatku dochodowego od ryczałtowej składki, którą bez wątpienia opłaci „obdarowany” pracownik nieświadczący pracy.

Na podst. DI/200000/43/1391/2026.

Sławomir Dąblewski

dablewski@gmail.com

Brak adekwatnej wysokości składek ubezpieczeniowych OC ppm

0
Źródło zdjęcia: Canva

Przez ostatnie pół roku można zaobserwować wzmożoną aktywność KNF na rynku ubezpieczeń. KNF kontroluje m.in., czy ubezpieczyciele stosują adekwatną wysokość składek ubezpieczeniowych OC ppm.

W komunikatach publicznych KNF – dotyczących spraw, w których Komisja w 2026 r. wydała nieostateczne i nieprawomocne decyzje – stwierdzono, że zakłady ubezpieczeń ustalały wysokość składki ubezpieczeniowej w sposób sprzeczny z art. 33 ust. 2 ustawy o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej (u.d.u.r.).

To właśnie ten przepis jest źródłem zasady dopasowania wysokości składek do ponoszonego ryzyka. Zgodnie z jej treścią adekwatna wysokość składki ubezpieczeniowej powinna zapewniać co najmniej wykonanie wszystkich zobowiązań z umów ubezpieczenia i pokrycie kosztów wykonywania działalności ubezpieczeniowej.

Innymi słowy, zakład ubezpieczeń powinien ustalać wysokość składek ubezpieczeniowych na podstawie oceny ryzyka ubezpieczeniowego, uwzględniającej identyfikację i wycenę ryzyka charakterystycznego dla konkretnego przypadku.

Dlaczego składka ubezpieczeniowa musi być adekwatna?

W orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że zasadniczym celem obowiązku zakładu ubezpieczeń określonego w art. 33 ust. 2 u.d.u.r. jest zapewnienie właściwego poziomu ochrony ubezpieczonego oraz bezpieczeństwa funkcjonowania zakładu ubezpieczeń.

Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 20 lipca 2023 r. (II GSK 419/20, LEX nr 3587457) podkreślił, że ustalenie wysokości składki ubezpieczeniowej na adekwatnym poziomie ma podwójne znaczenie. Składka w odpowiedniej wysokości zapewnia bowiem właściwą ochronę ubezpieczeniową samemu ubezpieczonemu, a ponadto kształtuje politykę finansową zakładu ubezpieczeń w zakresie tworzenia rezerw ubezpieczeniowych, które stanowią gwarancję bezpieczeństwa funkcjonowania samego zakładu i decydują o stopniu zaufania ubezpieczających.

Przytoczone orzeczenie NSA jest o tyle istotne, że w jego treści wprost stwierdzono, że zasada dopasowania wysokości składek do ponoszonego ryzyka jest „zagadnieniem absolutnie fundamentalnym w działalności ubezpieczeniowej”. Kalkulowanie składki na poziomie nieadekwatnym do ponoszonego ryzyka mogłoby bowiem zagrażać zdolności TU do wypłacania należnych świadczeń, co w konsekwencji mogłoby znacząco ingerować w indywidualne interesy ubezpieczonych.

Nieadekwatna wysokość składki, czyli jaka?

Należy przyjąć, że ustalona przez ubezpieczyciela wysokość składki ubezpieczeniowej jest nieadekwatna, gdy nie pozwala:

  • wykonać wszystkich zobowiązań z umów ubezpieczenia,
  • pokryć kosztów wykonywania działalności ubezpieczeniowej zakładu ubezpieczeń.

Publicznoprawny charakter art. 33 ust. 2 u.d.u.r. przesądza o tym, że jego treść dotyczy całokształtu działalności ubezpieczyciela, a nie poszczególnych umów zawartych z ubezpieczonymi. Innymi słowy ustalona wysokość składek ubezpieczeniowych ma zapewnić, że ich suma zagwarantuje spełnienie przez TU wszelkich zobowiązań z umów ubezpieczenia oraz pokrycie kosztów działalności ubezpieczeniowej.

Opisany powyżej charakter zasady dostosowania wysokości składek do ponoszonego ryzyka znajduje potwierdzenie w orzecznictwie NSA. W przytoczonym wcześniej wyroku NSA stwierdził, że nałożenie przez KNF administracyjnej kary pieniężnej z tytułu naruszenia zasady dostosowania wysokości składek do ponoszonego ryzyka może być uzasadnione m.in. trwałym (a więc nie incydentalnym) wykazywaniem straty przez ubezpieczyciela, co jest konsekwencją ciągłego ustalania składki w zbyt niskiej wysokości.

Składka ubezpieczeniowa ma zapewniać pokrycie wszelkich kosztów działalności ubezpieczeniowej – do tego rodzaju kosztów zaliczają się więc w szczególności te, które zostały wymienione w rozporządzeniu Ministra Finansów z dnia 12 stycznia 2016 r. w sprawie szczególnych zasad rachunkowości zakładów ubezpieczeń i zakładów reasekuracji (tj. koszty bezpośrednie i pośrednie zawarcia umowy ubezpieczenia oraz koszty administracyjne).

Co jeśli ubezpieczyciel nie dostosuje wysokości składek do ponoszonego ryzyka?

Ustalenie przez ubezpieczyciela nieadekwatnej wysokości składki ubezpieczeniowej może wiązać się z nałożeniem przez KNF dwojakiego rodzaju kar pieniężnych. W pierwszej kolejności organ może objąć sankcją finansową członka zarządu TU. W takim przypadku wysokość wymierzonej kary nie może przekroczyć 3 mln zł (art. 362 ust. 2 pkt. 1 w zw. z art. 362 ust. 1 pkt 1 u.d.u.r.)

Kara pieniężna może zostać nałożona także bezpośrednio na TU (art. 362 ust. 2 pkt 1 w zw. z art. 362 ust. 1 pkt 2 u.d.u.r.). Jej wysokość może wówczas wynieść maksymalnie:

  • 20 mln zł – jeśli równowartość 0,5% składki przypisanej brutto wykazanej przez TU w ostatnim sprawozdaniu finansowym za rok obrotowy wynosi mniej niż 20 mln zł,
  • równowartość 0,5% składki przypisanej brutto wykazanej przez TU w ostatnim sprawozdaniu finansowym za rok obrotowy – jeśli wynosi ona więcej niż 20 mln zł.

KNF może również zawiesić w czynnościach członka zarządu TU do czasu rozpatrzenia wniosku o jego odwołanie (art. 362 ust. 2 pkt 1 w zw. z art. 362 ust. 1 pkt 3 u.d.u.r.). Co więcej, każda z opisanych wcześniej sankcji może być wymierzona także w sytuacji, gdy KNF poprzedził nałożenie kary wydaniem zaleceń, do których zakład ubezpieczeń się nie zastosował (art. 362 ust. 1 u.d.u.r.).

Trudniej o złagodzenie sankcji

Warto też wspomnieć o najnowszym stanowisku KNF w zakresie układów, czyli mechanizmu pozwalającego na znaczące złagodzenie kar w ramach postępowań sankcyjnych. 27 kwietnia 2026 r. Komisja wydała publiczne stanowisko, zgodnie z którym w jej ocenie zawarcie układu nie jest już możliwe po wydaniu pierwszej decyzji w sprawie.

Wydaje się zatem, że możliwość zawarcia układu traci znaczną część swojej użyteczności, jeśli jest dostępna wyłącznie na określonym etapie sprawy – dotyczy to również spraw o adekwatność składek.

Mateusz Kosiorowski
counsel, adwokat

Mateusz Muszyński
praktyka ubezpieczeń

Wardyński i Wspólnicy

Rankomat: OC tanieje mimo rosnącej presji kosztowej

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Z najnowszego raportu Rankomat wynika, że w maju 2026 roku mediana ofert OC w Polsce wyniosła 641 zł. To o 11 zł mniej niż w kwietniu i jednocześnie najniższy poziom od maja 2024 roku. Najnowsze dane Komisji Nadzoru Finansowego pokazują jednak, że dalsze obniżki mogą być trudne do utrzymania.

Autorzy opracowania zwracają uwagę, że poprzednio podobny poziom odnotowano w maju 2024 roku, kiedy mediana ofert wynosiła 643 zł. Rok później sięgnęła już 711 zł.

Rentowność OC pod presją

Na możliwe ograniczenie dalszych obniżek wskazują dane KNF za pierwszy kwartał obecnego roku. Segment OC posiadaczy pojazdów mechanicznych odnotował bowiem stratę techniczną w wysokości blisko 19 mln zł.

– Dane KNF pokazują, że sytuacja w komunikacyjnych polisach OC robi się coraz bardziej wymagająca dla ubezpieczycieli. Rynek jako całość pozostaje stabilny, ale rosnące koszty szkód i słabsza rentowność mogą ograniczać przestrzeń do dalszych obniżek cen. Firmy, które przez dłuższy czas sprzedają polisy poniżej kosztów, będą musiały skorygować swoją strategię. Dla kierowców oznacza to, że obecne, relatywnie niskie ceny OC mogą nie utrzymać się bez końca – komentuje Katarzyna Gaweł, ekspertka Rankomat.

Strata wraz z zapowiedzianym przez Komisję monitoringiem rozwoju sytuacji w „komunikacji” oznacza, że presja na wynik techniczny może stać się jednym z czynników ograniczających agresywną konkurencję cenową.

Najdrożej w pomorskim, najtaniej w podkarpackim

Wśród województw najwyższą medianę ofert OC odnotowano w maju w województwie pomorskim. Wyniosła ona 718 zł. Drugie miejsce zajęło województwo dolnośląskie z 698 zł, natomiast na najniższym stopniu podium uplasowało się mazowieckie – 676 zł.

Najtańszym województwem było podkarpackie. Mediana ofert OC wyniosła tam 556 zł. Niewiele więcej płacili kierowcy w województwach świętokrzyskim – 557 zł i lubelskim – 569 zł.

Wrocław i Gdańsk nadal najdroższe

Różnice między miastami wojewódzkimi pozostają jeszcze większe niż między regionami. Najdroższym miastem w maju był Wrocław, gdzie mediana ofert OC wyniosła 850 zł. Niewiele mniej płacili kierowcy z Gdańska – 838 zł. Podium zamyka Poznań z medianą na poziomie 812 zł.

Najtańszym miastem wojewódzkim było Opole, gdzie mediana wyniosła 634 zł. To jedyne miasto w zestawieniu z wynikiem niższym od średniej krajowej. Na kolejnych miejscach znalazły się Rzeszów – 650 zł i Lublin – 669 zł.

(AM, źródło: Rankomat)

Warta: Co dziesiąte MŚP obawia się utraty płynności już po miesiącu przestoju

0
Źródło zdjęcia: Canva

Z najnowszego badania Keralla Research przygotowanego na zlecenie Warty wynika, że stabilność finansowa wielu firm jest krucha – co dziesiąta ankietowana firma z sektora małych i średnich przedsiębiorstw przestałaby regulować zobowiązania już po 30 dniach od wstrzymania biznesu, a 67% nie przetrwałoby pięciu miesięcy.

Większą odpornością w sytuacjach kryzysowych wykazują się jedynie nieliczni – 13% badanych firm przetrwałoby w czasie przestoju w działalności pół roku, a 8% powyżej 6 miesięcy. Z odpowiedzi ankietowanych wynika, że to głównie średnie firmy (zatrudniające od 50 do 249 osób) dysponują najsolidniejszą poduszką finansową, pozwalającą na przetrwanie ponad półrocznego przestoju.

Formalny błąd, który ma wiele konsekwencji

W polskim systemie gospodarczym kody PKD są standardem klasyfikacji działalności, jednak w praktyce często nie nadążają za dynamiką rozwoju firm. Przedsiębiorcy stale rozwijają swoją działalność, wykraczając często poza ich pierwotny profil, co rodzi realne obawy o skuteczność ochrony ubezpieczeniowej. Z badania wynika, że co 10. przedsiębiorca (błędnie) uważa, iż w przypadku szkody przy czynnościach nieujętych w PKD ubezpieczyciel wypłaci pełne odszkodowanie. Z kolei 18% twierdzi, że to zależy od szczegółów polisy.

Większą świadomość można zaobserwować u 37% przedsiębiorców, którzy spodziewają się ograniczenia wypłaty odszkodowania w przypadku szkody przy czynnościach nieujętych w PKD, a co 5. obawia się całkowitej odmowy wypłaty świadczenia.

Rok w nowym standardzie

Warta jako pierwsza na polskim rynku zdecydowała się wyeliminować obowiązek deklarowania kodów PKD przy zawieraniu ubezpieczenia. Zamiast analizy wpisów w CEIDG czy KRS, ochrona obejmuje faktycznie wykonywaną działalność klienta.

– Mija rok, odkąd wprowadziliśmy rewolucyjne podejście do ubezpieczeń SME, rezygnując z klasyfikacji opartej na PKD. Czas pokazał, że była to trafna odpowiedź na współczesne potrzeby polskich przedsiębiorców – mówi Magdalena Soińska, menedżerka produktu Warty. – Dziś widzimy, że klienci doceniają to rozwiązanie. Pozwala im ono skupić się na skalowaniu biznesu i elastycznym reagowaniu na rynkowe okazje, bez strachu, że nowe zlecenie „nie zmieści się” w sztywnych ramach polisy – dodaje.

O badaniu

Badanie zrealizowane przez Instytut Keralla Research na zlecenie TUiR Warta S.A. w kwietniu 2026 r. na reprezentatywnej próbie 500 polskich MŚP.

(AM, źródło: 24/7 Com)

Balcia: Gen Z chce ubezpieczeń prostych jak aplikacja

0
Źródło zdjęcia: Canva

Najnowszy raport Balcia Insurance „GenZ Insurance Literacy Index”, przygotowany przez niezależną firmę badawczą RAIT pokazuje, że przedstawiciele pokolenia Z widzą sens w ochronie ubezpieczeniowej, ale oczekują od branży prostszego języka, szybszych procesów i rozwiązań dopasowanych do świata aplikacji.

Badanie przeprowadzono metodą ankiety online wśród osób z Pokolenia Z w wieku 13–21 lat z Polski, Łotwy, Estonii i Litwy. Na każdym rynku przebadano po 750 respondentów, łącznie 3000 osób. Na potrzeby raportu opracowano Indeks Wiedzy o Ubezpieczeniach w skali od 0 do 100, obejmujący wiedzę, praktyczne kompetencje oraz postawy wobec ubezpieczeń.

W ogólnym Indeksie Wiedzy o Ubezpieczeniach najwyższy wynik uzyskała Polska – 47 punktów na 100. Łotwa i Litwa osiągnęły po 44 pkt., a Estonia 42 pkt. Raport pokazuje, że Gen Z chce szybko zrozumieć, co obejmuje polisa, ile kosztuje, kiedy działa i co zrobić, gdy wydarzy się szkoda – bez przebijania się przez długie dokumenty i specjalistyczne pojęcia.

Gen Z traci pewność, przechodząc od teorii do praktyki

Większość badanych wie, że głównym celem ubezpieczeń jest ochrona przed nieoczekiwanymi stratami finansowymi – w Polsce wskazało tak 75% respondentów, na Łotwie i w Estonii po 82%, a na Litwie 77%.

Problem zaczyna się wtedy, gdy trzeba przełożyć tę wiedzę na realne sytuacje. W Polsce tylko 51% badanych poprawnie wskazało, że szkody wyrządzone innym w wypadku drogowym pokrywa OC komunikacyjne. Jeszcze trudniejszy okazał się przykład z uszkodzeniem cudzego telefonu lub roweru – OC w życiu prywatnym wskazało jedynie 21%.

– Gen Z nie oczekuje branżowego słownika. Oczekuje prostego procesu, czyli jasnego porównania ofert, krótkiego podsumowania zakresu ochrony i możliwości załatwienia sprawy z poziomu telefonu. Dla rynku to nie tylko temat edukacji, ale też projektowania produktu, komunikacji i obsługi klienta – zaznacza Szymon Grzybczyk, Head of Marketing Balcia Insurance.

Młodzi chcą jasnej ceny i zakresu ochrony

Raport pokazuje, że przy wyborze polisy Gen Z kieruje się przede wszystkim konkretem: ile zapłaci i co realnie dostanie w zamian. W Polsce najważniejszym czynnikiem jest cena – 61% wskazań. Na drugim miejscu znalazła się wysokość sumy ubezpieczenia – 57%, a dalej zakres ochrony – 40%.

Aplikacja musi skracać drogę od potrzeby do decyzji

W Polsce 38% badanych deklaruje, że zdecydowanie skorzystałoby z aplikacji do obsługi ubezpieczeń, a kolejne 39% odpowiedziało „być może”. Narzędzie musi jednak od razu pokazywać wartość: ułatwiać wybór, tłumaczyć zakres ochrony, pomagać szybko załatwić sprawę i dawać użytkownikowi dodatkowe korzyści.

– Dla nas raport jest wskazówką, jak projektować ubezpieczenia w świecie, w którym większość spraw załatwia się z poziomu telefonu. Aplikacja musi obronić swoje miejsce na ekranie użytkownika – nie tym, że przechowuje polisę, ale tym, że upraszcza kontakt z ubezpieczeniem i daje realną wartość także pomiędzy zakupem a ewentualną szkodą – dodaje Szymon Grzybczyk.

(AM, źródło: PRC)

Egipt: Reformy branży ubezpieczeniowej przekładają się na gospodarkę

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

W ciągu minionych czterech lat Egipt wdrożył kompleksowy program reform dla branży ubezpieczeniowej, pomagający wzmocnić stabilność finansową, zwiększyć aktywność rynku kapitałowego i pozycjonować Egipt jako regionalne centrum usług finansowych. Mówił o tym minister inwestycji i handlu zagranicznego na otwarciu 52. Konferencji Afrykańskiej Organizacji Ubezpieczeniowej (AIO) w Kairze.

Reformy obejmują standardy zarządzania, podwyższenie wymogów kapitałowych, transformację cyfrową i inwestowanie w kapitał ludzki, zwłaszcza w rozwój nowej generacji specjalistów ubezpieczeniowych i aktuarialnych. Mówca podkreślił, że ubezpieczenia ewoluowały poza zarządzanie ryzykiem, aby stać się kluczowym motorem wzrostu gospodarczego, oszczędzania, inwestowania i ochrony społecznej. Zmiany przepisów zachęcające do większej partycypacji firm ubezpieczeniowych i funduszy emerytalnych w rynkach kapitałowych przyczyniły się do zwiększenia płynności i aktywności na egipskiej giełdzie.

Efektem reform jest zwiększenie udziału inwestycji prywatnych do 59% wszystkich inwestycji oraz wzrost kapitalizacji egipskiej giełdy do ponad 3,8 bln funtów egipskich (73,3 mld dol.), w porównaniu z 1 bln funtów w 2018 r. Minister potwierdził przekonanie Egiptu do wzmacniania współpracy między rynkami ubezpieczeniowymi Afryki i zapowiedział plan utworzenia funduszu inwestycyjnego dla Afryki, dzięki partnerstwu między funduszem skarbu państwa a sektorem prywatnym, nastawionego na inwestowanie w sektory takie jak farmaceutyczny, edukacja i usługi finansowe.

(AC, źródło: Middle East Insurance Review)

Wyłoniono finalistów Artystycznej Podróży Hestii

0
Źródło zdjęcia: ERGO Hestia

W szóstej edycji konkursu Literacka Podróż Hestii wyróżniono 5 najlepszych polskich książek dla dzieci i młodzieży. Autorów i autorki nominowanych tytułów będzie można spotkać podczas literackich wydarzeń w różnych częściach Polski, m.in. na Plenerze Czytelniczym w Sopocie i na Festiwalu Miłosza w Krakowie.

Do tegorocznej edycji Literackiej Podróży Hestii zgłoszono 104 tytuły. Wybrano następujące pozycje:

  1.  „Choćby na księżyc”, Agnieszka Dąbrowska, Agora dla Dzieci (il. Marta Ruszkowska)
  2. „Dom na odludziu”, Anna Onichimowska, Wydawnictwo Literatura (il. Katarzyna Kołodziej)
  3. „Kto by nie chciał mieć psa?”, Marta Guśniowska, Wilga / GW Foksal (il. Daniel de Latour)
  4. „Wylinka”, Wit Szostak, Powergraph (il. Aleksandra Krzanowska)
  5. „Ziomek”, Joanna Olech, Wydawnictwo Literatura (il. Anna Oparkowska)

– Literacka Podróż Hestii to nie tylko konkurs, ale też cała masa proczytelniczych aktywności. Tylko w tym roku z naszym programem edukacyjnym „Literacki Luzik” pojawiliśmy się w kilkudziesięciu lokalnych bibliotekach w całej Polsce, a w każdej edycji konkursu rozdajemy niemal 4 tysiące egzemplarzy nominowanych książek. Najbliższą okazją do bezpośredniej rozmowy z autorkami i autorami nominowanych książek będzie nasz Plener Czytelniczy w sopockim Parku Hestii, na który zapraszamy już 20 czerwca – mówi Maria Rosa, prezeska Fundacji Artystyczna Podróż Hestii.

Finał konkursu odbędzie się we wrześniu, a laureat lub laureatka otrzyma nagrodę w wysokości 50 tysięcy złotych. 

(AM, źródło: ERGO Hestia)

Rzecznik Finansowy chce wzmocnienia ochrony klientów zagranicznych ubezpieczycieli

0

Rzecznik Finansowy zaapelował do Europejskiego Urzędu Nadzoru Ubezpieczeń i Pracowniczych Programów Emerytalnych (EIOPA) o wzmocnienie ochrony klientów ubezpieczycieli, postulując m.in. doprecyzowanie odpowiedzialności dystrybutorów i multiagencji współpracujących z zakładami. Wystąpienie jest efektem istotnego wzrostu liczby trafiających do urzędu skarg na zakłady działające transgranicznie. 

W piśmie do przewodniczącej EIOPA zastępca Rzecznika Finansowego prof. Marcin Kawiński wystąpił z propozycjami szeregu działań mających na celu wzmocnienie ochrony konsumentów i zapewnienie odpowiedniego poziomu likwidacji szkód. Regulacje mają dotyczyć wszystkich ubezpieczycieli, bez względu na formę prowadzenia działalności. Jednak podstawą do wystąpienia były obserwowane w ostatnim czasie problemy klientów zakładów działających na zasadzie swobody świadczenia usług (tzw. FOS – Freedom of Services). Chodzi tu zarówno o osoby, które kupiły w takim towarzystwie ubezpieczenia, np. sprzętu elektronicznego, jak też te, które są poszkodowane np. przez posiadacza komunikacyjnej polisy OC wystawionej przez takiego ubezpieczyciela. 

Rzecznik zasygnalizował też problem na najnowszym spotkaniu FIN-NET, europejskiej sieci krajowych organizacji odpowiedzialnych za pozasądowe rozstrzyganie skarg konsumentów w dziedzinie usług finansowych powołanej przez Komisję Europejską. Wspiera również współpracę pomiędzy krajowymi rzecznikami finansowymi. 

Sygnał ostrzegawczy 

Dane gromadzone przez Biuro Rzecznika Finansowego pokazują wyraźny wzrost znaczenia i liczby spraw zgłaszanych do RzF dotyczących zakładów działających na zasadzie swobody świadczenia usług. W I połowie 2024 r. 8,6% wniosków o interwencję w obszarze ubezpieczeń majątkowych dotyczyło FOS. W II połowie 2025 r. było to już 10,9%. W porównywanych okresach liczba wniosków o interwencję wzrosła o 81%. 

– Naszym celem nie jest ograniczanie swobody świadczenia usług na rynku europejskim. Chcemy natomiast, aby rozwój działalności transgranicznej szedł w parze z wysokim poziomem ochrony klientów. Niezależnie od kraju pochodzenia ubezpieczyciela konsument powinien mieć pewność, że jego szkoda zostanie zlikwidowana sprawnie, rzetelnie i zgodnie z prawem – podkreśla dr hab. Marcin Kawiński. 

Skargi najczęściej dotyczą przewlekłej likwidacji szkód, opóźnień w wypłacie odszkodowań, trudności w kontakcie z ubezpieczycielem, braku odpowiedzi na reklamacje oraz sporów dotyczących należnych świadczeń. 

Problem masowej dystrybucji i rola multiagencji 

Dr hab. Marcin Kawiński przedstawił powtarzający się mechanizm obserwowany na rynku OC posiadaczy pojazdów mechanicznych. Bardzo niskie składki pozwalają niektórym zagranicznym zakładom szybko zdobywać klientów. Często realizują one sprzedaż i obsługę klientów przez duże multiagencje ubezpieczeniowe. Zdarza się jednak, że tempo wzrostu sprzedaży polis przewyższa możliwości operacyjne ubezpieczyciela, co prowadzi do problemów z likwidacją szkód, opóźnień w wypłatach świadczeń czy trudności w kontakcie z klientami.

W wystąpieniu Rzecznik wskazał m.in. na doświadczenia związane z działalnością Gefion oraz DallBogg. Ten ostatni w znacznej mierze odpowiada za obserwowany wzrost liczby spraw trafiających do RzF. Więcej na temat sprawy DallBogg.

Pięć postulatów Rzecznika

W swoim wystąpieniu Rzecznik Finansowy zawarł pięć postulatów dotyczących zarówno zmian interpretacyjnych w wytycznych europejskiego urzędu nadzoru ubezpieczeń, jak i możliwych zmian legislacyjnych w prawie unijnym celu wzmocnienia ochrony klientów.

W ocenie Rzecznika dyskusji wymaga w szczególności odpowiedzialność dystrybutorów i dużych multiagencji, które wprowadzają produkty zagranicznych ubezpieczycieli na rynek. RzF zaapelował m.in. o doprecyzowanie stanowiska EIOPA dotyczącego roli prawidłowej likwidacji szkód w kontekście badania potrzeb klienta i oraz wymogów strategii dystrybucji.  Rzecznik wskazuje, że produkt ubezpieczeniowy nie powinien być uznawany za odpowiadający potrzebom klienta, jeżeli proces likwidacji szkód jest prowadzony w sposób rażąco nieprawidłowy. Dotyczy to również sytuacji, gdy dystrybutor lub multiagencja posiada wiedzę o powtarzających się problemach związanych z obsługą roszczeń przez konkretnego ubezpieczyciela. 

– Jakość likwidacji szkód powinna być traktowana jako jeden z kluczowych elementów ochrony konsumenta, a nie wyłącznie kwestia organizacyjna po stronie zakładu ubezpieczeń. Jeżeli uczestnicy rynku posiadają wiedzę o poważnych problemach w tym obszarze, powinno to mieć znaczenie dla dalszej dystrybucji produktu – wskazuje dr hab. Marcin Kawiński. 

Pozostałe cztery postulaty dotyczą:  

  1. doprecyzowania stanowiska EIOPA w zakresie jakości likwidacji szkód w procesie Product Oversight and Governance (POG), 
  2. dalszego rozwoju wskaźników ryzyka dla klientów detalicznych (Retail Risk Indicators), 
  3. uwzględnienia problematyki sprzedaży transgranicznej w Consumer Trends Report, 
  4. rozważenia zmian w dyrektywach IDD oraz/lub Solvency II dotyczących procesu likwidacji szkód z perspektywy klienta. 

Link do pełnej treści pisma

Artur Makowiecki

news@gu.com.pl

KNF i PBUK wspierają ubezpieczonych, na których wpływa sytuacja DallBogg

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

W związku z cofnięciem przez bułgarski nadzór finansowy (Financial Supervision Commission, FSC) licencji na prowadzenie działalności ubezpieczeniowej przez ZAD DallBogg: Life and Health AD w Republice Bułgarii polska Komisja Nadzoru Finansowego opublikowała informacje dotyczące wpływu aktualnej sytuacji DallBogg na prawa i obowiązki ubezpieczających, ubezpieczonych oraz poszkodowanych. Wsparcie deklaruje również Polskie Biuro Ubezpieczycieli Komunikacyjnych.

W swoim komunikacie KNF informuje m.in., jak można zweryfikować posiadanie ochrony ubezpieczeniowej/ważnej umowy OC posiadaczy pojazdów mechanicznych DallBogg oraz gdzie można złożyć roszczenie lub skargę, aby otrzymać odszkodowanie od bułgarskiego zakładu.

Komisja przypomniała również, że DallBogg nadal odpowiada za zarządzanie roszczeniami zgłoszonymi przed wycofaniem zezwolenia przez FSC oraz za nowe roszczenia dotyczące ważnych umów.

Pełna treść informacji KNF

Rozwój sytuacji monitoruje również Polskie Biuro Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, służąc pomocą poszkodowanym w wypadkach z udziałem kierujących pojazdami objętymi ochroną w ramach OC ppm. DallBogg. W przypadku zdarzeń drogowych z ich udziałem, osoby poszkodowane mogą kontaktować się z PBUK w celu uzyskania informacji o właściwej ścieżce dochodzenia roszczeń.

(AM, źródło: KNF)

UFG uchylił decyzję w sprawie opłaty karnej za brak OC ppm po wystąpieniu RPO

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Po interwencji Rzecznika Praw Obywatelskich Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny uznał za niezasadne dochodzenie opłaty karnej w wysokości ponad 9 tys. zł za brak ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych. UFG zakończył prowadzone postępowanie, przepraszając obywatela za zwłokę w podjęciu tej decyzji.

Sprawa ma związek z postępowaniem karnym dotyczącym przywłaszczenia auta przez siostrę mężczyzny, która wyjechała nim do Niemiec. Postępowanie Prokuratury Rejonowej, a następnie Sądu Rejonowego toczyło się w latach 2022–2024. Obywatel podkreślał, że według akt sprawy pojazd został zatrzymany przez niemiecką policję podczas kontroli drogowej na autostradzie. Następnie został odholowany na parking policyjny, a później sprzedany w drodze licytacji w celu pokrycia kosztów przechowywania. Wnioskodawca miał informować o tych okolicznościach UFG, któremu przekazał dokumenty z akt sądowych. Fundusz odmówił jednak umorzenia opłaty. Interwencję w tej sprawie podjął Rzecznik Praw Obywatelskich.

W piśmie z 2 czerwca 2026 r. zastępca dyrektora Departamentu Zasobów Informacyjnych i Analiz UFG Robert Stachura przekazał, że po otrzymaniu pisma RPO Fundusz podjął dodatkowe czynności wyjaśniające. W oparciu o dokument niemieckiej policji z 20 marca 2024 r. Fundusz uznał za niezasadne dochodzenie opłaty wynikającej z art. 88 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, UFG i zakończył prowadzone postępowanie (sygn. sprawy V.511.372.2026).

(AM, źródło: RPO, gu.com.pl)

22,770FaniLubię
822ObserwującyObserwuj

Aktualne wydanie