Blog - Strona 4 z 1739 - Gazeta Ubezpieczeniowa – Portal

10 lat polubownego rozwiązywania sporów przy Rzeczniku Finansowym

0
Źródło zdjęcia: RzF

Od 10 lat Rzecznik Finansowy prowadzi postępowania w sprawie polubownego rozwiązania sporów. Ich głównym celem jest wypracowanie porozumienia pomiędzy klientem a przedsiębiorcą. W tym okresie zawarto blisko 3,4 tys. ugód na kwotę 31,6 mln złotych. Podczas jubileuszowej konferencji dr Michał Ziemiak, Rzecznik Finansowy, wręczył po raz pierwszy wyróżnienia dla podmiotów rynku finansowego wspierających pozasądowe rozwiązywanie sporów. Wszystkie laury przypadły przedstawicielom rynku ubezpieczeń.

– Po dziesięciu latach mogę śmiało powiedzieć, że nasza praca w zakresie polubownego rozwiązywania sporów przyczynia się do wzrostu zaufania do rynku. Kiedy opinia publiczna wie, że istnieje możliwość etycznego rozwiązania sporu, nawet tego najtrudniejszego, rośnie wiarygodność całego sektora finansowego – wyjaśnia dr Michał Ziemiak.

Dekada polubownego rozwiązywania sporów przy Rzeczniku Finansowym to wymierny skutek dla klientów i rynku. W przypadku blisko 3,4 tys. spraw strony rozwiązały spór i zawarły porozumienie. W ramach osiągniętych porozumień do klientów trafiło łącznie ponad 31,6 mln zł. Eksperci Rzecznika sporządzili blisko 12 tys. opinii zawierających bezstronną ocenę prawną stanu faktycznego i ryzyk związanych z kontynuowaniem sporu w sądzie.

– Opinia to materiał bardzo ważny i przydatny szczególnie dla słabszej strony sporu, czyli klienta podmiotu rynku finansowego, który nie zawsze korzysta ze wsparcia profesjonalnego pełnomocnika i nie ma wiedzy pozwalającej ocenić swoją sytuację prawną. Nasi eksperci przygotowują opinię po analizie dokumentów i wyjaśnień przedstawionych przez strony w postępowaniu. Ponieważ opinia jest bezstronna, stanowi wsparcie w decyzji o dalszych działaniach – wyjaśnia Anna Gadomska, dyrektorka Departamentu Pozasądowego Rozwiązywania Sporów w Biurze RzF.

Wyzwania i ułatwienia

Dziesięciolecie polubownego rozwiązywania sporów to zdaniem Rzecznika dobry czas, aby zastanowić się, co może spowodować, że potencjał, jaki daje ta forma rozwiązywania konfliktów będzie jeszcze lepiej wykorzystany. Ocena kondycji polskich ADRów, w szczególności finansowych, jest ważna, szczególnie u progu implementacji zmian dyrektywy regulującej alternatywne metody rozwiązywania sporów konsumenckich. To także początek procesu legislacyjnego mającego na celu zmiany w ustawie o rozpatrywaniu reklamacji przez podmioty rynku finansowego, który zakłada również zmiany w obszarze postępowań polubownych. Jedną z nich jest wprowadzenie możliwości złożenia wniosku o postępowanie polubowne przez podmiot rynku finansowego. Projektowane zmiany zakładają także możliwość zatwierdzenia przez sąd ugody zawartej w postępowaniu przy RzF oraz zwolnienie z opłaty sądowej od wniosku o zatwierdzenie ugody.

Ubezpieczyciele przyjaźni ADR

Podczas odbywającej się 11 marca konferencji zorganizowanej z okazji 10-lecia ADR przy Rzeczniku Finansowym urząd po raz pierwszy nagrodził podmioty rynku finansowego wspierające pozasądowe rozwiązywanie sporów. Wyróżnienia otrzymały firmy, które wykazały szczególną otwartość i polubowne podejście do rozwiązywania sytuacji spornych z klientami. 

– Podziękowania za współpracę należą się wszystkim podmiotom, które biorą udział w naszych postępowaniach. Tym bardziej, że o ile zachęcenie klientów do wykorzystywania postępowań ADR nie było trudne, to już podejście przedsiębiorców do tego rozwiązania było bardzo różne, a często zachowawcze – tłumaczy dr Michał Ziemiak podczas gali wręczenia nagród. – Budujmy i stwarzajmy razem możliwości polubownego rozwiązywania sporów przez podmioty finansowe. Z naszymi wyróżnieniami bądźcie tymi, którzy innym dają solidny fundament. Nieprzypadkowo statuetka przypomina cegiełkę. To symbol tego, że razem budujemy zaufanie do rynku finansowego przez rozwój polubownych form rozwiązywania sporów – dodał.

10 wspaniałych

W pierwszej edycji wyróżnienia Rzecznika Finansowego otrzymało dziesięć podmiotów. Wszystkie reprezentowały rynek ubezpieczeń: Compensa, InterRisk, LINK4, PZU Życie, Allianz Życie TU Europa, TUnŻ Warta, TUZ Ubezpieczenia oraz Wakam, francuski insurtech specjalizujących się w oferowaniu ubezpieczeń wbudowanych.

Warto przypomnieć, że za przyjazne podejście do polubownego rozwiązania sporów nagradza także Komisja Nadzoru Finansowego w ramach konkursu „Instytucja Finansowa Przyjazna Mediacji”. Również w tej rywalizacji dominują firmy i instytucje z branży asekuracyjnej. W ostatniej edycji laury otrzymało w sumie 13 przedstawicieli sektora finansowego, z czego ośmiu reprezentowało rynek ubezpieczeń. W poprzedniej odsłonie konkursu było ich 7, w 2023 r. – 10, w 2022 r. – 12, a w 2021 r. – 10.

(AM, źródło: RzF, gu.com.pl)

EuCO wniosło o ogłoszenie upadłości

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

11 marca Europejskie Centrum Odszkodowań złożyło do Sądu Rejonowego w Legnicy, V Wydziału Gospodarczego ds. Restrukturyzacyjnych i Upadłościowych wniosek o uchylenie układu zatwierdzonego w postępowaniu sanacyjnym oraz wniosek o ogłoszenie upadłości.

O problemach EuCO z terminowym wypłacaniem należności klientom informował już w sierpniu 2022 roku portal money.pl. Powołując się na anonimowych agentów firmy, serwis pisał o prawdziwej pladze opóźnionych wypłat. W odpowiedzi na pytania money.pl EuCO przekazało, że sytuacja jest skutkiem kryzysu spowodowanego pandemią Covid-19, w wyniku której mniej było wypadków drogowych, doszło do paraliżu sądów oraz urzędów, a kontakt z klientami był utrudniony.

15 października 2022 r. zarząd firmy złożył do Sądu Rejonowego w Legnicy wnioski o otwarcie postępowania sanacyjnego oraz o ogłoszenie upadłości. Jednocześnie EuCO przesłało wstępny plan restrukturyzacyjny zakładający stabilizację działalności operacyjnej w zakresie pozyskiwanych zleceń i próbę osiągnięcia tendencji wzrostowej (w tym rozwój segmentu kapitalizacji rent i szkód osobowych), a także rozłożenie na raty części obecnych zobowiązań oraz – jeżeli okaże się to niezbędne – ich częściową redukcję w drodze układu. Sąd zgodził się na postępowanie restrukturyzacyjne i pozytywnie ocenił wstępny plan naprawczy EuCO. 

Jeszcze we wrześniu ub.r. firma podkreślała, że po miesiącach turbulencji organizacyjnych stopniowo odzyskuje stabilność operacyjną. Dowodem na to miało być poprawienie w pierwszym wyników finansowych, zrealizowanie kluczowych płatności wobec wierzycieli, rozpoczęcie nowych projektów rozwojowych oraz przeprowadzenie zmian personalnych.

Tymczasem 5 marca 2026 r. EuCO złożyło do Sądu Rejonowego dla Wrocławia-Fabrycznej we Wrocławiu (IX Wydział Gospodarczy KRS) wniosek o ustanowienie kuratora. Przyczyną było zagrożenie brakiem organu uprawnionego do reprezentacji spółki od dnia 12 marca 2026 r. wskutek rezygnacji wszystkich członków rady nadzorczej oraz rezygnacji jedynego członka zarządu. Niecały tydzień później spółka złożyła wnioski o uchylenie układu oraz o ogłoszenie upadłości.

(AM, źródło: EuCO, gu.com.pl, Bankier.pl)

Agent w AGRO – od kalkulacji składki do rozmowy o przyszłości

0
Agnieszka Skrajny

Jeszcze kilka lat temu rozmowa o ubezpieczeniu upraw była przewidywalna. Agent przedstawiał zakres ochrony, wyliczał składkę i domykał sprzedaż. Taki model przez długi czas był wystarczający, bo otoczenie rynkowe zmieniało się wolniej. Dziś jednak ten schemat coraz częściej okazuje się zbyt uproszczony.

Zmienił się klimat, struktura gospodarstw i oczekiwania rolników. W efekcie zmienia się również rola agenta.

Od sprzedawcy polisy do doradcy ds. ryzyka

Ekstremalne zjawiska pogodowe przestały być incydentem. Gradobicia obejmujące całe regiony, wiosenne przymrozki czy długotrwałe susze stały się elementem codzienności. Rolnik musi dziś uwzględniać je w planowaniu produkcji i finansów.

Współczesne gospodarstwo funkcjonuje jak przedsiębiorstwo. Zarządza kosztami, korzysta z kredytów obrotowych, planuje inwestycje i analizuje rentowność upraw. Utrata jednej składowej oznacza nie tylko stratę plonu, lecz także zagrożenie dla płynności finansowej oraz zdolności do regulowania zobowiązań.

W takich warunkach rolnik nie oczekuje wyłącznie polisy. Chce wiedzieć, co stanie się z jego budżetem w przypadku utraty kluczowej uprawy i czy suma ubezpieczenia rzeczywiście zabezpiecza jego model biznesowy.

To wymaga od agenta zmiany języka. Zamiast koncentrować się na parametrach produktu, powinien zacząć od analizy struktury przychodów i kosztów gospodarstwa.

Subtelna zmiana, fundamentalne konsekwencje

W tradycyjnym modelu sprzedaży rozmowa zaczynała się od informacji o zakresie i składce. W modelu doradczym punktem wyjścia jest pytanie o to, która z upraw generuje największy udział w przychodzie oraz jakie skutki finansowe miałaby jej całkowita utrata.

Różnica może wydawać się niewielka, jednak w praktyce zmienia charakter relacji. Agent przestaje być dostawcą produktu, a zaczyna pełnić funkcję partnera w zarządzaniu ryzykiem. Rozmawia o scenariuszach, a nie wyłącznie o cenie.

W segmencie agro autentyczność ma szczególne znaczenie. Rolnik szybko rozpoznaje, czy po drugiej stronie stołu siedzi osoba, która rozumie specyfikę produkcji rolnej i lokalne uwarunkowania. Wiedza branżowa buduje wiarygodność, bez której trudno mówić o długoterminowej współpracy.

Sezonowość sprzedaży, ciągłość relacji

Sprzedaż ubezpieczeń upraw jest sezonowa, ale relacja z klientem nie powinna być ograniczona do kilku miesięcy w roku. Okres po zakończeniu sezonu daje przestrzeń na analizę doświadczeń.

W tym czasie można wspólnie prześledzić przebieg szkód, ocenić adekwatność sum ubezpieczenia oraz omówić plany na kolejny rok. To właśnie poza szczytem sprzedażowym agent ma szansę prowadzić rozmowy doradcze, które budują zaufanie.

Rolnik coraz częściej szuka nie tylko ochrony, lecz także stabilności. Oczekuje partnera, który rozumie jego model działania i potrafi wskazać konsekwencje decyzji biznesowych.

Jakość sprzedaży jako element stabilności rynku

Z punktu widzenia towarzystwa specjalizującego się w ubezpieczeniach rolnych rola agenta ma znaczenie strategiczne. Agro to segment wymagający precyzyjnej oceny ryzyka, rzetelnego opisu upraw oraz właściwego doboru zakresu ochrony. Niedokładności na etapie zawierania umowy wracają w procesie likwidacji szkody.

Dlatego rośnie znaczenie szkoleń branżowych i wsparcia ekspertów. W tym segmencie jakość rozmowy przekłada się bezpośrednio na jakość portfela i stabilność wyników. Odpowiedzialna sprzedaż staje się elementem budowania odporności rynku.

Praktyka, która buduje partnerstwo

W jednym z gospodarstw specjalizujących się w uprawie rzepaku planowano zwiększenie areału. Agent, znający wrażliwość tej uprawy na przymrozki wiosenne, zaproponował rozszerzony wariant ochrony. Rozmowa dotyczyła nie różnicy w składce, lecz struktury kosztów i wpływu ewentualnej szkody na płynność finansową.

Właściciel przyznał później, że po raz pierwszy spojrzał na ubezpieczenie jak na element strategii zarządzania ryzykiem. W takich momentach buduje się partnerstwo, które wykracza poza jedną polisę.

Kompetencje przyszłości

Segment agro wymaga dziś od agentów znajomości specyfiki produkcji rolnej, rozumienia lokalnych uwarunkowań oraz umiejętności prowadzenia rozmowy konsultacyjnej. Równie ważna jest zdolność budowania relacji w długim czasie.

W warunkach rosnącej zmienności pogodowej przewagę konkurencyjną buduje nie tylko zakres ochrony, lecz również jakość doradztwa. Rola agenta będzie ewoluować w kierunku doradcy strategicznego w zakresie bezpieczeństwa finansowego gospodarstwa. To proces, który redefiniuje model sprzedaży w AGRO Ubezpieczeniach i podnosi poprzeczkę kompetencyjną dla całego rynku.

Agnieszka Skrajny
menedżerka ds. sprzedaży w Departamencie Sprzedaży Detalicznej i MSP


5 pytań, które agent powinien zadać rolnikowi przed zawarciem ubezpieczenia

  1. Która uprawa generuje największy udział w przychodzie gospodarstwa?
    Pozwala ustalić, które ryzyko ma charakter strategiczny.
  2. Jakie szkody wystąpiły w ostatnich trzech sezonach i jak wpłynęły na płynność finansową?
    Analiza doświadczeń pomaga ocenić realną ekspozycję na ryzyko.
  3. Jakie zobowiązania finansowe obciążą gospodarstwo w najbliższych 12 miesiącach?
    Kredyty czy leasing wpływają na poziom potrzebnej ochrony.
  4. Czy struktura zasiewów lub areał upraw ulegnie zmianie w kolejnym sezonie?
    Planowane inwestycje mogą zmienić profil ryzyka.
  5. Jakie zdarzenie byłoby dziś dla gospodarstwa najbardziej dotkliwe finansowo?
    Odpowiedź pozwala przejść od rozmowy o polisie do rozmowy o realnym bezpieczeństwie biznesu.

Dźwignia rozwoju w rękach świadomego lidera

0
Artur Łuczak

W zarządzaniu zespołem sprzedażowym bardzo łatwo wpaść w pułapkę „więcej”. Więcej inicjatyw, spotkań, kontroli, raportów. Kalendarz menedżera szybko się zapełnia, a mimo to często pojawia się poczucie, że energia rozprasza się na zbyt wiele kierunków jednocześnie. Prawo Pareto mówi natomiast, że 20% działań generuje 80% efektów.

Większość menedżerów zna tę zasadę i deklaruje, że ją stosuje. W praktyce jednak rzadko schodzimy poziom głębiej. A właśnie tam zaczyna się to, co nazywam… potrójnym Pareto.

Pierwszy poziom jest oczywisty, nie wszystkie aktywności menedżera mają taki sam wpływ na wynik zespołu. Drugi poziom to zawężenie tych kluczowych 20% do kilku obszarów, które rzeczywiście robią różnicę. Trzeci poziom jest najbardziej wymagający, bo wymaga odpowiedzi na pytanie: gdybyś miał zostawić tylko jedną aktywność menedżerską, którą wykonujesz konsekwentnie i na wysokim poziomie jakości, co by to było?

Nie wszystko ma taki sam ciężar

Żeby to nie brzmiało jak teoria motywacyjna, warto na chwilę zatrzymać się przy liczbach. Jeśli 20% działań daje 80% efektu, to weźmy 20% z tych kluczowych 20%. Zostaje 4% wszystkich aktywności. Idziemy jeszcze krok dalej i z tych 4% wybierzmy ponownie 20%. Ostatecznie zostaje nam niecały 1% działań (dokładnie 0,8%).

Teraz policzmy efekt. 80% z 80% to 64%. 80% z 64% to 51,2%. Zatem w praktyce oznacza to, że mniej niż 1% aktywności może mieć wpływ i odpowiadać za ponad połowę całkowitego wyniku. To oczywiście model uproszczony, ale jego sens jest bardzo realny, bo nie wszystko ma taki sam ciężar, a jedna dobrze dobrana dźwignia potrafi zmienić cały układ.

W tym miejscu pojawia się zjawisko, które w fizyce nazywane jest precesją. W uproszczeniu oznacza ono, że niewielka, ale stała zmiana kierunku powoduje w czasie dużą zmianę całego systemu. Nie poprzez gwałtowną rewolucję, lecz przez konsekwentne przesunięcie punktu ciężkości.

W pracy menedżera działa to bardzo podobnie. Jeśli lider decyduje się naprawdę zadbać o jedną aktywność, podnieść jej jakość, nadać jej rytm i standard, to po kilku tygodniach czy miesiącach zaczynają poprawiać się także inne elementy pracy zespołu. Lepsze planowanie, większa odpowiedzialność, mniej chaosu pod koniec miesiąca.

Zwróć uwagę na kluczowe procesy

W tym miejscu warto jednak się zatrzymać i nazwać jedną z największych pułapek menedżerskich. Wielu liderów wierzy, że ich zadaniem jest reagowanie na wyniki, na spadki motywacji, na problemy w zespole. Działają szybko, gaszą pożary, improwizują. I często są przy tym bardzo zapracowani. Intensywność pracy bywa mylona ze skutecznością.

W sprzedaży nie wygrywa ten, kto robi najwięcej, ale ten, kto najwcześniej identyfikuje punkt, w którym brak działania dziś wygeneruje problem jutro.

Potrójne Pareto jest więc niewygodne. Zmusza do pytania, którą aktywność prowadzę „wystarczająco dobrze”, zamiast doprowadzić ją do standardu?

Bo nie chodzi o brak wiedzy czy zaangażowania zespołu. Chodzi o to, że często kluczowe procesy nie są prowadzone konsekwentnie i powtarzalnie.

Jeśli potraktujemy potrójne Pareto serio, bardzo szybko okaże się, że w pracy osoby zarządzającej zespołem sprzedażowym istnieje aktywność, która wyjątkowo często ląduje w tych 0,8% dających ponad połowę efektu. Z mojego wieloletniego doświadczenia w branży wynika, że jedną z najsilniejszych dźwigni zmiany jest onboarding.

Onboarding jak precesja

Od sposobu wdrożenia nowej osoby zależy znacznie więcej niż jej indywidualny wynik. Zależy tempo rozwoju zespołu, jego stabilność oraz realna zdolność organizacji do realizowania coraz wyższych planów sprzedażowych. Nie znam firm, które z roku na rok zmniejszają cele. Znam natomiast takie, które regularnie je podnoszą. A to oznacza jedno – bez utrzymania i rozwoju nowych agentów długoterminowy wzrost pozostaje teorią.

Dobrze wdrożony adept to nie koszt, lecz inwestycja. To najszybsza droga do tego, aby w kolejny rok wejść z większą liczbą aktywnych sprzedawców i większymi zasobami do realizacji planów. To także najlepsza wizytówka działań rekrutacyjnych. Ludzie przychodzą tam, gdzie widzą sens, strukturę i realne wsparcie, a nie improwizację.

Onboarding prowadzony konsekwentnie i według jasnego standardu zaczyna działać jak precesja. Jedna poprawiona aktywność wpływa na retencję, morale zespołu, skuteczność rekrutacji i kulturę pracy. I właśnie dlatego wdrożenie adepta tak często okazuje się tą jedną decyzją menedżerską, która uruchamia ponad połowę wyniku.

Dwie różne kompetencje

Na koniec warto zadać sobie pytanie: jeśli przez najbliższe 90 dni miałbyś świadomie dopracować tylko jedną aktywność menedżerską, tak aby stała się twoją dźwignią 80/20, to co by to było?

W tym miejscu pojawia się jeszcze jeden, często pomijany wątek. Kluczową rolę w całym systemie odgrywa menedżer liniowy, czyli osoba, która ma bezpośredni wpływ na codzienność zespołu. Paradoks polega na tym, że to właśnie tej roli organizacje poświęcają najmniej uwagi. Agenci przechodzą szkolenia produktowe, poznają proces sprzedaży, uczą się rozmów z klientem. W przypadku menedżera często obowiązuje inne założenie: był dobrym sprzedawcą, więc poradzi sobie z zespołem. Tymczasem sprzedaż polisy i sprzedaż kariery zawodowej to dwie zupełnie różne kompetencje. To, co działa w rozmowie z klientem, nie zawsze działa w rekrutacji. To, co sprawdza się w domykaniu transakcji, niekoniecznie sprawdzi się w pracy z adeptem, który dopiero buduje swoją pewność i tożsamość zawodową.

Menedżer nie odpowiada bezpośrednio za wynik. Menedżer odpowiada za ludzi, którzy ten wynik mają wygenerować. To zupełnie inny poziom odpowiedzialności i inny rodzaj wpływu. Jeśli więc szukamy tej jednej aktywności, która może przesunąć ponad połowę rezultatu, musimy zacząć od uznania, że rola menedżera wymaga odrębnych kompetencji, standardów i świadomych decyzji.

I właśnie dlatego onboarding, prowadzony przez przygotowanego i świadomego lidera, staje się tak potężną dźwignią.

Artur Łuczak
dyrektor ds. rozwoju sieci sprzedaży
trener zespołów sprzedażowych
autor programu Sprzedażowy Escape Room

Wizerunek jako polisa na sukces

0
Ewelina Rauczyńska

W branży ubezpieczeniowej, gdzie produktem jest obietnica bezpieczeństwa i spokoju ducha, zaufanie stanowi fundament każdej transakcji. Zanim agent zdąży przedstawić ofertę życia czy ubezpieczenia komunikacyjnego, klient dokonuje podświadomej oceny w ciągu pierwszych kilku sekund spotkania.

Oto analiza tego, jak wygląd zewnętrzny agenta wpływa na proces sprzedaży i budowanie relacji z klientem.

1. Okno 7 sekund

Psychologia społeczna jasno wskazuje na istnienie tzw. efektu halo (efektu aureoli). Jeśli agent wygląda na osobę schludną i profesjonalną, klient podświadomie przypisuje mu inne pozytywne cechy, takie jak: rzetelność, punktualność, kompetencje merytoryczne.

W drugą stronę działa to równie silnie – niedbały strój może sugerować bałagan w dokumentacji lub brak dbałości o interesy klienta.

2. Psychologia kolorów i formy

Wybór garderoby to nie tylko kwestia mody, ale narzędzie komunikacji niewerbalnej. Spójrzmy na poniższą tabelę.

Element wygląduPrzekaz podprogowy
Granatowy garnitur/kostiumAutorytet, stabilność, godne zaufania podejście
Biała koszulaCzystość intencji, profesjonalizm, przejrzystość
Zadbany zegarekSzacunek do czasu (własnego i klienta)
Uporządkowane dokumentyOrganizacja i dbałość o szczegóły

3. Zasada dopasowania (mirroring)

Kluczem do sukcesu nie zawsze jest najdroższy garnitur. Współczesny agent ubezpieczeniowy musi stosować zasadę adekwatności.

  • Spotkanie B2B (w biurowcu): Wymagany jest pełny ubiór biznesowy (Business Formal). Tutaj ubiór jest wyrazem szacunku dla statusu klienta.
  • Spotkanie z klientem indywidualnym (np. w domu): Lepiej sprawdzi się styl Business Casual (np. koszula bez krawata, spodnie typu chino). Zbyt formalny strój może stworzyć niepotrzebny dystans i sprawić, że klient poczuje się skrępowany.

Zasada złotej kropli: Wyglądaj o 10% lepiej niż twój rozmówca, ale nie twórz bariery luksusu, która mogłaby sugerować, że twoje prowizje są zbyt wysokie.

4. Detale, które budują (lub niszczą) zaufanie

Klient, powierzając agentowi swoje finanse, szuka sygnałów potwierdzających, że ma do czynienia z profesjonalistą. Na co zwraca uwagę?

  1. Dłonie i paznokcie: Podczas podpisywania umowy dłonie są w centrum uwagi. Muszą być nienaganne.
  2. Obuwie: Często pomijane, a dla wielu osób to kluczowy wyznacznik statusu i dbałości o szczegóły.
  3. Akcesoria: Wysokiej jakości długopis, czysta teczka na dokumenty czy sprawnie działający tablet budują wizerunek nowoczesnego eksperta.

5. Spójność wizerunku w świecie cyfrowym

W dobie wideokonferencji i mediów społecznościowych wygląd agenta „zaczyna się” już na profilu LinkedIn czy zdjęciu w stopce e-maila.

  • Zdjęcie profilowe powinno być aktualne. Rozczarowanie klienta, który spotyka osobę wyglądającą zupełnie inaczej niż na zdjęciu sprzed dziesięciu lat, natychmiast obniża poziom zaufania.
  • Tło podczas rozmów online: Czyste, uporządkowane otoczenie jest przedłużeniem stroju agenta.

Podsumowanie

Wygląd w pracy agenta ubezpieczeniowego nie jest kwestią próżności, lecz strategicznym narzędziem pracy. Odpowiedni ubiór i zadbana aparycja otwierają drzwi do merytorycznej rozmowy. Pozwalają klientowi poczuć, że jego bezpieczeństwo finansowe jest w rękach osoby, która panuje nad każdym detalem – począwszy od własnego wizerunku.

Ewelina Rauczyńska
ekspertka ds. finansowo-ubezpieczeniowych

Berg System: Szkolenie „Podpięcie formularza kontaktowego pod stronę www – automatyczne zbieranie leadów do CRM”

0

19 marca odbędzie się kolejne szkolenie w ramach cyklu zatytułowanego „Rozwojowy czwartek”. W jego trakcie Tomasz Misiowski, ekspert ds. wdrożeń i szkoleń Berg System, zaprezentuje, jak podpiąć formularz kontaktowy ze strony www bezpośrednio do Berg System, tak aby każde zgłoszenie automatycznie trafiało do CRM i uruchamiało dalszy proces obsługi klienta.

Dzięki podpięciu zapytanie ze strony internetowej może w kilka sekund stać się leadem, zadaniem dla doradcy lub szansą sprzedaży – z przypisaną osobą odpowiedzialną, terminem kontaktu i statusem obsługi. W ten prosty sposób można uporządkować pozyskiwanie klientów z internetu i skrócić czas reakcji na nowe zapytania.

W planie spotkania:

  • Jakie dane warto zbierać w formularzu – wymagane pola i dobre praktyki i walidacja danych.
  • Jak działa integracja formularza ze stroną internetową i CRM (API, Zapier, Google Ads i inne źródła leadów).
  • Automatyczne tworzenie leadów, zadań i szans sprzedaży w systemie.
  • Jak przypisywać zgłoszenia do konkretnych osób i pilnować terminów kontaktu.
  • Pytania i odpowiedzi – dyskusja o praktycznych zastosowaniach w pracy multiagencji.

Szkolenie skierowane jest do właścicieli multiagencji, menedżerów, agentów oraz OFWCA odpowiedzialnych za marketing internetowy, sprzedaż i obsługę zapytań od klientów, którzy chcą uporządkować pozyskiwanie leadów z internetu i automatycznie obsługiwać je w CRM.

Udział w szkoleniu jest bezpłatny. Wymagana jest wcześniejsza rejestracja.

Szkolenie odbędzie się 19 marca o godz. 11.00.

(AM, źródło: Berg System)

Utrata renomy to zwykła konsekwencja decyzji o zakazie prowadzenia działalności

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

27 stycznia 2026 roku Naczelny Sąd Administracyjny oddalił zażalenie Insurance JSC DallBogg: Life and Health AD na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie w zakresie odmowy wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji Komisji Nadzoru Finansowego z 16 kwietnia 2025 roku. Na jej mocy KNF zakazała zakładowi wykonywania na terytorium RP działalności ubezpieczeniowej w zakresie zawierania umów ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych. Jak wskazuje serwis prawo.pl, na takie decyzje sądów wpłynął m.in. fakt, że zakład nie przedłożył danych o aktualnej sytuacji majątkowej.

NSA wyliczył, że DallBogg nie przedłożył dokumentów obrazujących jego aktualną sytuację majątkową, w tym o posiadanym majątku ruchomym i nieruchomym, wysokości środków na rachunkach bankowych, kwocie posiadanych wierzytelności, wysokości uzyskiwanych przychodów i ponoszonych wydatkach. A ponadto zakład nie dołączył również sprawozdania finansowego. Serwis zwraca uwagę, że w ocenie sądów obu instancji twierdzenie, iż wykonanie decyzji powodowało trudne do odwrócenia skutki, nie jest zasadne. Według WSA utrata renomy i zaufania klientów są zwykłymi następstwami wykonania decyzji o zakazie prowadzenia działalności ubezpieczeniowej. NSA zauważył z kolei, że wydanie postanowienia o wstrzymaniu wykonania decyzji pozostawałoby bez wpływu na wizerunek skarżącej.

Więcej:

prawo.pl z 12 marca, Tomasz Ciechoński „NSA: Wstrzymanie decyzji nie zmieni wizerunku spółki”

(AM, źródło: prawo.pl, gu.com.pl)

Rusza program praktyk i staży w PZU

0

PZU startuje z rekrutacją młodych talentów do tegorocznej edycji programu praktyk i staży. Udział w programie gwarantuje studentom i absolwentom uczelni wyższych zdobycie praktycznych umiejętności biznesowych pod okiem doświadczonych ekspertów.

W ramach tegorocznej edycji programu PZU proponuje ponad 90 ofert 3-miesięcznych praktyk letnich i półrocznych staży. Praktyki letnie są skierowane do osób, które aktualnie studiują na co najmniej drugim roku studiów I stopnia. Z kolei odbywane na podstawie umowy o pracę staże to propozycja dla tych, którzy są właśnie na minimum trzecim roku studiów.

Praktykanci i stażyści, zgodnie ze swoimi zainteresowaniami i umiejętnościami, mogą dołączać do zespołów zajmujących się m.in. sprzedażą,  cyberbezpieczeństwem, IT, data science, audytem wewnętrznym, ESG, ryzykiem, finansami, inwestycjami, aktuariatem, obsługą szkód i świadczeń, marketingiem, compliance bądź obsługą prawną. Poza zdobyciem praktycznej wiedzy poprzez wykonywanie merytorycznych zadań, wezmą udział w dodatkowych spotkaniach szkoleniowo-integracyjnych. Praktyki oraz staże są płatne i odbędą się w 16 miastach Polski.

PZU bliżej studentów

Aby dotrzeć do jak najszerszego grona zainteresowanych, PZU prowadzi ogólnopolską kampanię promocyjną. Jej motywem przewodnim jest hasło „Matching doskonały”.

Promocja programu będzie widoczna na wybranych uczelniach, w wyszukiwarkach internetowych, na portalach pracy oraz w serwisach studenckich. Przedstawiciele PZU wezmą też udział w targach pracy w Warszawie, w Łodzi i w Lublinie. W kwietniu zaplanowano również specjalny PZU Day w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie z bezpośrednimi rozmowami z pracownikami, szkoleniami VR i konsultacjami kariery. Wszystkie działania będą wspierane przez grupę Akademickich Ambasadorów PZU.

Po zakończeniu poprzedniej edycji programu praktyk i staży ponad 70% jej uczestników kontynuowało swój rozwój zawodowy w PZU.

(AM, źródło: PZU)

Allianz: Sezon na motocykle i pułapki na drogach

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Zwiększony ruch, pozostałości po zimie oraz powrót do jazdy po dłuższej przerwie to większe ryzyko kolizji i drobnych wypadków drogowych z udziałem jednośladów, których według danych Allianz Polska każdej wiosny przybywa o około 30%. Krzysztof Michałek, menedżer ds. ubezpieczeń komunikacyjnych, doradza, jak właściwie wybrane ubezpieczenie może chronić kierowców motocykli oraz samochodów.

– Wypadków nie da się całkowicie uniknąć, ale dobrze dobrane ubezpieczenie pozwala znacząco ograniczyć ich finansowe konsekwencje. Przy wyborze swojej polisy każdy motocyklista powinien zwrócić uwagę przede wszystkim na zakres ochrony. Oprócz ubezpieczenia autocasco, które powinno chronić nie tylko sam motocykl, ale także dodatkowe wyposażenie, takie jak odzież ochronna, nawigacja, sakwy, kufry czy przewożony bagaż, kluczowym elementem ochrony jest usługa assistance. Szczególnie istotny jest tu zakres terytorialny. Dobrze, aby działał nie tylko w Polsce, ale także za granicą – zwłaszcza jeśli lubimy motocyklowe wycieczki poza kraj. Drugim również bardzo ważnym parametrem assistance jest jakość usługi holowania i jego limity  – ważne, aby  holowanie działało już od miejsca zamieszkania i miało jak najwięcej kilometrów. Warto pomyśleć również o ubezpieczeniu NNW chroniącym motocyklistę i ewentualnego pasażera. W przypadku nowszych motocykli kupowanych w salonach dealerskich warto sprawdzić tzw. ofertę pakietową, która często zawiera szerszy zakres i lepszą cenę. Przy starszych jednośladach ubezpieczenia najlepiej szukać u agentów – rekomenduje Krzysztof Michałek.

Na ulicach coraz częściej pojawiają się także motocykle chińskiej produkcji. To segment, który zdaniem eksperta Allianz może stopniowo zyskiwać na popularności.

– Zakres ochrony ubezpieczeniowej i oferta dla tych pojazdów jest analogiczna jak dla innych jednośladów poruszających się po polskich drogach. Niemniej jednak w przypadku chińskich motocykli trzeba zwrócić uwagę na dostępność części zamiennych, sieć serwisową oraz ewentualnie wydłużony proces likwidacji szkód wynikający z dopiero rozbudowującej się sieci dealerskiej tych marek. Warto sprawdzić, czy polisa przewiduje bezgotówkowe rozliczenie naprawy w warsztacie oraz czy obejmuje oryginalne części lub ich odpowiedniki – podkreśla Krzysztof Michałek.

Weekendowi kierowcy na drogach

Przedwiośnie to wyzwanie również dla kierowców samochodów. Problem widać zarówno na drogach, jak i w statystykach.

– Zmienne warunki pogodowe, piasek na ulicach, dziury i wyboje sprawiają, że rośnie liczba drobnych szkód, otarć, uszkodzeń kół i felg. Wiosną przybywa ich zwykle o 10–20%. Kolejnym zagrożeniem jest niskie, oślepiające kierowców słońce, które w połączeniu z zabrudzonymi szybami istotnie pogarsza widoczność. Nie bez znaczenia jest też zagęszczający się ruch na drogach – mowa nie tylko o motocyklach, ale również samochodach, które zimą były używane o wiele rzadziej lub wcale – twierdzi Krzysztof Michałek.

Ekspert mówi również o wariantach ubezpieczeń, które szczególnie warto wziąć pod uwagę.

– Dobrze, by wybrana polisa chroniła przed skutkami najechania na dziurę w jezdni. Idąc o krok dalej, można rozważyć specjalne warianty dotyczące szkód w oponach, zawieszeniu i instalacji wydechowej. Wiosną odnotowujemy również wzrost szkód parkingowych, dlatego dobrze pomyśleć także o ubezpieczeniu AC, żeby nie płacić za naprawy z własnej kieszeni – twierdzi Krzysztof Michałek.

Pierwsze wyjazdy

– Gdy robi się cieplej, wielu kierowców wyjeżdża na pierwsze wycieczki. W takim przypadku dobrze, by polisa komunikacyjna uwzględniała ubezpieczenie bagażu, także tego, który został umocowany na dachu, jak rowery, namioty dachowe czy – przy dalszych wyjazdach – deski surfingowe oraz inne sprzęty sportowe, które w trakcie podróży mogą ulec uszkodzeniu lub zniszczeniu. Polisy mogą uwzględniać również to, co wieziemy na haku. Jak w przypadku wszystkich ubezpieczeń – istotne są sumy i zakres, który możemy dostosować odpowiednio do swoich potrzeb – podsumowuje Krzysztof Michałek.

(AM, źródło: Allianz)

Rok stabilnego i zrównoważonego rozwoju rynku ubezpieczeń

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

2025 był stosunkowo udanym rokiem dla krajowych ubezpieczycieli. Sektor życiowy mógł się pochwalić niewidzianym wzrostem, natomiast majątkowy uzyskał wysokie wskaźniki rentowności.

Z danych zebranych przez Polską Izbę Ubezpieczeń wynika, że w ubiegłym roku Polacy przeznaczyli na ubezpieczenia 90,6 mld zł. Otrzymali też blisko 53,8 mld zł z tytułu odszkodowań i świadczeń od krajowych zakładów ubezpieczeń. To o 7% więcej niż przed rokiem. Zysk netto rynku wyniósł 12,47 mld zł. Był to rezultat o 24,34% wyższy od wykazanego na koniec 2024 r.

Ubezpieczyciele ulokowali również 111,5 mld zł aktywów w obligacjach i innych papierach wartościowych o stałej kwocie dochodu. Z kolei 21,6 mld zł aktywów było ulokowanych w akcjach spółek z GPW i innych papierach o zmiennej kwocie dochodu. Zakłady odprowadziły do budżetu państwa 2,2 mld zł podatku dochodowego, o 32% więcej niż 12 miesięcy wcześniej.

– Dane za 2025 roku potwierdzają stabilny i zrównoważony rozwój rynku ubezpieczeń w Polsce. Wzrost zarówno składki przypisanej brutto, jak i liczby wypłaconych odszkodowań pokazuje, że branża nie tylko skutecznie chroni klientów, ale też konsekwentnie zwiększa swoją wartość kapitałową. Sektor ubezpieczeniowy to fundament i filar bezpieczeństwa polskiej gospodarki – mówi Jan Grzegorz Prądzyński, prezes zarządu PIU. – Rentowna działalność branży pozwala utrzymywać mocne fundamenty finansowe i wysoki poziom wypłacalności, budując zaufanie klientów i umożliwiając skuteczne wspieranie rozwoju gospodarki. Jako rynek jesteśmy gotowi do wzięcia aktywnego udziału w przyspieszeniu inwestycji energetycznych, technologicznych i infrastrukturalnych, wynikającym z potrzeby zapewnienia bezpieczeństwa i odporności państwa. Rola ubezpieczycieli będzie tu szczególna, zarówno jako podmiotów zapewniających ochronę ubezpieczeniową dla nowych, coraz bardziej złożonych i kapitałochłonnych rodzajów ryzyka, jak i długoterminowych inwestorów instytucjonalnych dostarczających stabilny kapitał inwestycyjny – dodaje.

„Życiówka” w trendzie wzrostowym

Na koniec 2025 r. dział I legitymował się przypisem wielkości 24,82 mld zł. Był to rezultat o 5,2% wyższy od uzyskanego w 2024 r. (23,6 mld zł). To najwyższy wzrost od 2 lat. Jednocześnie widoczna jest zmiana struktury sprzedaży: rośnie udział składek opłacanych regularnie, co sprzyja większej przewidywalności przychodów i wzmacnia długoterminową stabilność sektora. Zdaniem Izby szansą na dalszy rozwój ubezpieczeń na życie może być implementacja Osobistych Kont Inwestycyjnych, które także będą oferowane przez zakłady ubezpieczeń.

Liczba aktywnych umów ubezpieczenia na życie wyniosła 25,5 mln szt., z czego 14,3 mln stanowiły ubezpieczenia grupowe. PIU wskazuje, że segment ten był głównym motorem wzrostu. W porównaniu do 2024 r. liczba osób objętych ochroną w tej formule wzrosła o 21%, a składka przypisana brutto o 5,3%.

Powszechny wzrost

Wzrost składki przypisanej brutto nastąpił we wszystkich najważniejszych liniach biznesowych. Ubezpieczenia z gr. 1 (na życie) wypracowały przypis w wysokości 11,09 mld zł, wobec 10,39 mld zł przed rokiem (+6,7%). Na drugim miejscu znalazły się ubezpieczenia wypadkowe (gr. 5), których sprzedaż przyniosła zakładom 9,38 mld zł – o 5,1% więcej niż w 2024 r. (8,93 mld zł). Polisy z UFK (gr. 3) pozostały segmentem numer trzy pod względem wielkości generowanego przypisu. W 2025 r. uplasował się on na poziomie 4,1 mld zł – o 1,8% wyższym od odnotowanego rok wcześniej, tj. 4,03 mld zł.

Rynek ubezpieczeń na życie w Polsce od kilku lat działa pod silną presją regulacyjną. Obecnie branża stoi przed kolejnym wyzwaniem – projektowanymi rekomendacjami dystrybucyjnymi KNF. Choć drugi projekt, opublikowany 25 lutego br., to zdecydowanie krok w dobrą stronę, to liczymy na to, że KNF w dialogu z rynkiem uwzględni w finalnym dokumencie kwestie wymagające zaadresowania. Jednocześnie od lat sektor mierzy się z głębokimi zmianami społecznymi i technologicznymi – starzeniem się społeczeństwa, cyfryzacją sprzedaży oraz rosnącą rolą danych i automatyzacji. W efekcie ubezpieczyciele i dystrybutorzy stają przed wyzwaniem redefiniowania modeli biznesowych, produktów i relacji z klientami, szczególnie w kontekście niskiego poziomu długoterminowych oszczędności Polaków i rosnącej luki emerytalnej – mówi Piotr Wrzesiński, wiceprezes zarządu Izby.

Minimalny wzrost wypłat, wyraźna poprawa rentowności

Wynik finansowy netto towarzystw życiowych uplasował się na poziomie 4,14 mld zł – o 6,72% wyższym od ubiegłorocznego (3,88 mld zł). Z kolei wynik techniczny wyniósł 4,88 mld zł, wobec 4,47 mld zł przed rokiem (+9,26%). Sektor życiowy zapłacił w sumie 959,25 mln zł podatku dochodowego. Rok wcześniej kwota ta wyniosła 769,86 mln zł, co oznacza wzrost o 24,6% r/r. Łączna wartość wypłaconych odszkodowań i świadczeń brutto wzrosła o 0,9%, z 16,36 mld zł przed rokiem do 17,5 mld zł. Był to w głównej mierze efekt wynoszącego ponad 500 mln zł wzrostu wypłat w gr. 1 oraz ponad 400 mln zł w gr. 5.

Stabilny wzrost majątku

Z kolei towarzystwa z działu II zebrały 65,79 mld zł – o 6% więcej, niż w 2024 r., tj. 62,07 mld zł. Największą część rynku non-life stanowią ubezpieczenia komunikacyjne. Segment OC (gr. 10) wypracował 18,85 mld zł składek brutto. Był to rezultat o 7,4% lepszy od ubiegłorocznego (17,55 mld zł). Z kolei z AC zebrano 14,47 mld zł składek – o 4,6% więcej niż przed rokiem (13,84 mld zł).

W 2025 r. odszkodowania i świadczenia z OC wyniosły 12,83 mld zł, co było rezultatem o 6,9% wyższym od wykazanego na koniec poprzedniego roku. Z kolei odszkodowania z AC wyniosły 9,26 mld zł, co oznacza wzrost o 8,2% względem 2024 r. (12 mld zł). PIU zwraca uwagę, że wprawdzie wartość szkód w „komunikacji” wzrosła, ale zjawisku temu towarzyszył jednocześnie stabilny wzrost składek ubezpieczeniowych. Średnia składka w OC wyniosła 553 zł, czyli 2,7% więcej niż w 2024 r. Z kolei średnia wysokość szkody z tego ubezpieczenia wzrosła o 11%, do 12 161 zł. Izba podkreśla, że wynik techniczny w OC pozostaje dodatni, jednak rentowność tej linii biznesowej nie przekracza 0,5% (wynik techniczny w relacji do składki zarobionej na udziale własnym).

Mocny skok rentowności

Wynik finansowy netto firm majątkowych za 2025 r. wyniósł 8,33 mld zł i był o 35,44% wyższy od rezultatu uzyskanego 12 miesięcy wcześniej, tj. 6,15 mld zł. Wynik techniczny sektora na koniec ub.r. osiągnął poziom 3,62 mld zł. Rezultat ten był o 79,02% wyższy od wykazanego na koniec 2024 r. (2,02 mld zł). W minionym roku dział II wypłacił łącznie 33,9 mld zł odszkodowań i świadczeń brutto – o 21,2% więcej niż rok wcześniej (27,97 mld zł). Rynek non-life zapłacił w sumie 1,27 mld zł podatku dochodowego. Rok wcześniej było to 921,61 zł co oznacza wzrost o 38,13%.

Więcej do wypłaty, ale i więcej ze składek

Na koniec 2025 r. wypłaty odszkodowań z ubezpieczeń majątkowych (gr. 8 i 9) wyniosły 6,2 mld zł, tj. o 0,9% więcej w porównaniu z poprzednim rokiem. Na wynik ten wpłynęły m.in. wypłaty związane z ubezpieczeniami rolnymi wiosną 2025 r. Przypis składki brutto w tym obszarze osiągnął poziom 13,63 mld zł. To o 4,35% więcej niż rok wcześniej (13,06 mld zł).

PIU podkreśla, że rozwój ubezpieczeń majątkowych, w tym dużego majątku korporacyjnego, jest ściśle powiązany z cyklem inwestycyjnym w gospodarce. Zakładając, że prognozy makroekonomiczne dla Polski pozostaną optymistyczne, w średnim okresie czasu należy się spodziewać rozwoju tej linii ubezpieczeniowej.

Artur Makowiecki

news@gu.com.pl

22,430FaniLubię
822ObserwującyObserwuj

Aktualne wydanie