Wyobraźmy sobie sytuację: ubezpieczony doznał szkody transportowej, ma prawo do odszkodowania, wszystkie dokumenty są w porządku, roszczenie jest zasadne – a mimo to ubezpieczyciel nie może wypłacić pieniędzy. Powód? Sankcje międzynarodowe.
To nie abstrakcyjna teoria z podręczników prawa międzynarodowego. To codzienna rzeczywistość polskich zakładów ubezpieczeń, w szczególności od lutego 2022 r., gdy wojna w Ukrainie sprawiła, że sankcje przestały być odległym problemem dotyczącym Iranu czy Korei Północnej. Nagle okazało się, że dotyczą krajów sąsiadujących z Polską, firm, z którymi współpracowaliśmy od lat, a nawet osób fizycznych prowadzących działalność gospodarczą.
Pytania, których nie było
Sankcje międzynarodowe – narzędzie prawa publicznego mające ograniczać możliwości działania podmiotów uznanych za zagrożenie dla pokoju i bezpieczeństwa – wkroczyły brutalnie w świat prawa prywatnego. I postawiły przed branżą ubezpieczeniową pytania, na które wcześniej nie musieliśmy znać odpowiedzi: Czy można wypłacić odszkodowanie podmiotowi objętemu sankcjami? Co z roszczeniami regresowymi? Gdzie przebiega granica między obowiązkiem realizacji umowy ubezpieczenia a przestrzeganiem przepisów sankcyjnych?
Sankcje nakładane przez takie organy, jak ONZ, Unia Europejska czy OBWE, mają charakter prewencyjny i są alternatywą dla użycia siły zbrojnej. W praktyce oznaczają zamrożenie środków finansowych, zakaz udzielania pomocy finansowej, niemożność przepływów finansowych czy ograniczenia w zakresie zawierania i wykonywania jakichkolwiek umów, w tym umów ubezpieczenia.
W przypadku takich umów sankcje mogą skutkować ich nieważnością, jeśli jej przedmiot lub strona znajduje się w zakresie środków ograniczających. W odniesieniu do już zawartych umów zakaz wykonywania umowy obejmuje nie tylko wypłatę odszkodowania, ale także wszelkie czynności związane z obsługą roszczenia, w tym likwidację szkody czy tworzenie rezerw technicznych.
Rynek ubezpieczeniowy, dostrzegając ryzyko związane z sankcjami, wprowadził do umów tzw. klauzule sankcyjne. Ich zadaniem jest precyzyjne określenie skutków sankcji dla stosunku ubezpieczeniowego, w tym zawieszenie lub całkowite zwolnienie ubezpieczyciela z odpowiedzialności w przypadku, gdy wykonanie umowy oznaczałoby naruszenie sankcji.
I co na to likwidacja szkód?
Likwidacja szkód musi prowadzić proces zgodnie z wytycznymi wynikającymi z warunków ubezpieczenia i obowiązującego w Polsce prawa. Oznacza to, że w sytuacji, gdy ubezpieczony lub poszkodowany objęci byliby sankcjami, ubezpieczyciel nie może wypłacić odszkodowania, nawet jeśli szkoda zostałaby prawidłowo zgłoszona i udokumentowana.
W praktyce, na etapie likwidacji szkody konieczne jest weryfikowanie, czy strony włączone w ten proces znajdują się na listach sankcyjnych. Każdy likwidator, zarówno ten, który pracuje w zakładzie ubezpieczeń, jak i „zewnętrzny”, zatrudniony przez ubezpieczyciela, powinien mieć dostęp do obowiązujących w Polsce, aktualnych list sankcyjnych i weryfikować podmioty biorące udział w procesie. Na tych listach znajdują się zarówno podmioty gospodarcze, jak i osoby fizyczne. Weryfikacja jest więc niesłychanie ważna w każdym rodzaju ubezpieczeń.
Przykład? Jeśli ubezpieczyciel na podstawie pracy wykonanej przez likwidatora wypłaci odszkodowanie z polisy OC pojazdu mechanicznego za uszkodzenie lusterko osobie znajdującej się na listach sankcyjnych, może się to zakończyć poważnymi konsekwencjami prawnymi, finansowymi, utratą reputacji i ryzykiem biznesowym dla ubezpieczyciela. Warto o tym pamiętać!
prof. Katarzyna Malinowska
Centrum Ubezpieczeń Gospodarczych
Marcin Janicki
Crawford Polska
Centrum Ubezpieczeń Gospodarczych