Blog - Strona 5 z 1738 - Gazeta Ubezpieczeniowa – Portal

InterRisk trzeci rok z rzędu liderem rankingu AC/OC Rankomat

0
Źródło zdjęcia: Canva

InterRisk ponownie zajął pierwsze miejsce w rankingu ubezpieczeń OC/AC w 2026 roku opublikowanym przez Rankomat. Zestawienie opiera się na danych Rzecznika Finansowego, opiniach klientów i udziale firm w rynku.

W najnowszej edycji rankingu InterRisk wyprzedził PZU oraz UNIQA, które zajęły odpowiednio drugie i trzecie miejsce.

– To dla nas niezwykle ważne, że już kolejny rok z rzędu kierowcy stawiają InterRisk na pierwszym miejscu. Traktujemy tę ocenę jako potwierdzenie, że kierunek, który obraliśmy – prostsze procesy, większa transparentność i rzeczywiste wsłuchanie się w potrzeby klientów – mają sens. Dziękujemy za zaufanie i obiecujemy nadal konsekwentnie podnosić standardy naszej oferty i obsługi – powiedział Tomasz Rowicki, członek zarządu InterRisk.

– Oferujemy usługi na coraz wyższym poziomie, co jest zasługą rzetelnej pracy wielu osób z obszaru likwidacji merytorycznej i technicznej, a także konsultantów infolinii, zespołów IT i CX. Z tego miejsca chciałbym bardzo podziękować za ich wkład we wspólny sukces. Dziękujemy także klientom, którzy ocenili naszą pracę i oddali swój głos w rankingu Rankomat, plasując InterRisk jako lidera produktów motorowych – dodał Łukasz Mazurczak, dyrektor Departamentu Likwidacji Szkód InterRisk.

Jedną ze składowych rankingu jest ocena atrakcyjności oferty OC/AC.

– Pakiet Auto+ InterRisk to przede wszystkim elastyczność oraz możliwość precyzyjnego dopasowania ochrony do indywidualnych potrzeb każdego właściciela pojazdu. Przy opracowaniu Ogólnych Warunków Ubezpieczenia konsekwentnie analizujemy nie tylko trendy rynkowe i sugestie naszych pośredników, ale przede wszystkim uwzględniamy opinie klientów – zaznacza Beata Ostrysz, dyrektorka Departamentu Ubezpieczeń Komunikacyjnych InterRisk.

Spółka podkreśla, że jej pozycja w rankingu znajduje odzwierciedlenie w wewnętrznych badaniach satysfakcji oraz niezależnych analizach.

– Szczególnie cieszy nas fakt, że według badań niezależnego instytutu IQS klienci wysoko oceniają łatwość likwidowania szkody w InterRisk. Ogromnym powodem do dumy jest również to, że w 2025 roku aż 92% naszych klientów przyznało usłudze Moto Assistance dla pojazdów najwyższą ocenę – dodaje Anna Krajewska, dyrektorka Biura Rzecznika Klienta. – Słuchamy naszych klientów i regularnie badamy ich satysfakcję, wyciągając wnioski z każdej opinii. Dzięki temu liczba skarg i reklamacji spadła w minionym roku aż o kilkanaście procent  – podsumowuje.

(AM, źródło: InterRisk)

OTOAgent zawieszony, ale ma wrócić w nowej odsłonie

0

OTOAgent, platforma dla pośredników, która miała pomagać ich wspierać w docieraniu do osób poszukujących ubezpieczenia, zawiesiła działalność. Ma jednak wrócić w nowej odsłonie – dowiedział się cashless.pl.

Artur Pakuła, jeden ze współtwórców platformy i obecnie jedyny udziałowiec zarządzającej nią spółki, przekazał serwisowi, że rozwój OTOAgenta był mało satysfakcjonujący. Dlatego zapadła decyzja o jego czasowym zawieszeniu. Platforma ma wznowić funkcjonowanie po reorganizacji biznesowo-technologicznej. Ku tej nowej odsłonie ma ją poprowadzić właśnie Artur Pakuła.

Więcej:

cashless.pl z 9 marca, Ida Krzemińska-Albrycht „Platforma OTOAgent zawiesiła działalność. Artur Pakuła, jej jedyny właściciel planuje powrót w nowej odsłonie”

(AM, źródło: cashless.pl)

Ekstremalne zjawiska pogodowe a ubezpieczenia rolnicze

0
Paweł Kwiatoń

Uwarunkowania klimatyczne stale się zmieniają, a to sprawia, że z roku na rok przebieg pogody staje się coraz bardziej nieprzewidywalny. Ma to wpływ nie tylko na wegetację roślin, ale też na charakter i nasilenie ekstremalnych zjawisk pogodowych. Powoduje to konieczność stałego dostosowywania rozwiązań ubezpieczeniowych do zmieniających się warunków i oczekiwań rynku.

Bardzo wyraźny przykład tego, jak duży wpływ na przebieg sezonu szkodowego i rozkład szkód z poszczególnych ryzyk w ciągu roku ma pogoda, można było zaobserwować w 2024 i 2025 roku. Po bardzo wczesnym starcie wegetacji w 2024 roku i silnych krótkotrwałych kwietniowych przymrozkach zgłoszona została rekordowa, na tamten czas, liczba szkód przymrozkowych.

Przymrozki wiosenne to rosnące zagrożenie dla upraw

Gradobicia z przełomu maja i czerwca również spowodowały ogromne straty w uprawach rolnych. Przebieg pogody w 2025 roku pozwolił na prawidłowy start wegetacji roślin na przeważającym obszarze Polski. Zagrożenie przymrozkami wiosennymi jednak nie ustąpiło. Po bardzo ciepłym marcu oraz kwietniu przyszedł ekstremalnie zimny maj – najchłodniejszy od ponad 30 lat. Przymrozki, które wystąpiły w czasie trwania newralgicznej dla rzepaku ozimego fazy rozwojowej, czyli w czasie kwitnienia, występowały praktycznie przez cały miesiąc, w krótkich odstępach czasu, w cyklach po 2-3 dni. Szczególnie dotkliwie odczuli to rolnicy z północnych części Polski. W efekcie liczba szkód spowodowanych przymrozkami wiosennymi była o ponad 50% wyższa niż w rekordowym 2024 roku. Liczba szkód zgłoszonych z ryzyka przymrozków wiosennych przekroczyła liczbę szkód spowodowanych gradobiciem. To bezprecedensowa sytuacja.

W niektórych rejonach kraju straty wyrządzone przez przymrozki sięgały kilkudziesięciu procent. Jednak w skali całego kraju straty były mniejsze. Spowodował to dalszy przebieg pogody – głównie wilgotny czerwiec. Miało to wpływ na skompensowanie strat spowodowanych przez przymrozki i osiągnięcie relatywnie zadowalających plonów. Ryzyko przymrozków wiosennych dotyka również upraw, które zdają się być na nie odporne. Doskonałym przykładem jest tutaj kukurydza. Pomimo tego, że do fazy rozwojowej 6 liścia stożek wzrostu znajduje się pod powierzchnią gruntu, ujemne temperatury mogą spowodować wymierne straty. Pokazały to poprzednie lata, gdzie problem występował głównie w północno-wschodniej części kraju.

Od 2025 roku uległa zmianie ustawowa definicja przymrozków wiosennych. Ochrona w tym ryzyku obowiązuje już od 1 kwietnia. Zlecamy zatem odpowiednio wczesne zawieranie umów ubezpieczenia w sezonie wiosennym np. dla upraw jarych. Należy pamiętać o ustawowo określonym 14-dniowym okresie karencji, który ma zastosowanie do zawieranych polis.

Gradobicia – stałe nasilenie zjawisk

2025 rok obfitował też w bardzo dużą liczbę szkód spowodowanych gradobiciem. Szkody całkowite, które były następstwem tego ryzyka, występowały we wschodnich rejonach kraju już na początku drugiej połowy kwietnia. Tak wczesne gradobicia, które powodują tak duże straty, to niecodzienne zjawisko. To kolejny argument za tym, jak ważne jest odpowiednio wczesne zawarcie umowy ubezpieczenia upraw rolnych.

Szkody spowodowane gradobiciem mają różny charakter w zależności od rodzaju uprawy. Generali, w swoich Ogólnych Warunkach Ubezpieczenia, bardzo precyzyjnie określa symptomy wystąpienia szkód gradowych, a wypłata odszkodowania w przypadku szkody całkowitej może wynosić nawet 100%.

Miniony rok pokazał, jak duże znaczenie ma prawidłowo dobrany zakres ubezpieczenia. Przypadki gradobić, które występowały bezpośrednio przed zbiorami i powodowały szkody całkowite na przykład w rzepaku ozimym czy w zbożach, nie były odosobnione. Odszkodowanie wypłacone na podstawie dobrze skonstruowanej polisy pozwala utrzymać płynność finansową.

Generali posiada też rozwiązania dla plantatorów upraw warzywnych i owocowych. W przypadku takich plantacji, oprócz szkód spowodowanych spadkiem masy plonu, bardzo istotne są również szkody, które polegają na spadku jakości uprawy. Natomiast w przypadku owoców ziarnkowych, w zależności od stopnia uszkodzenia owocu przez gradobicie, ubezpieczyciel klasyfikuje owoce z danej próby do odpowiedniej klasy szkodowej, w ten sposób określa procentową utratę jakości. Jeśli chodzi o owoce krzewów owocowych i truskawek, uszkodzone owoce również klasyfikowane są do odpowiedniej klasy szkodowej. Pozwala to na precyzyjne określenie poziomu straty jakościowej. Co ważne, w przypadku niektórych owoców, takich jak borówka amerykańska, malina czy truskawki, ochrona ubezpieczeniowa działa już od początku fazy kwitnienia. W uprawach warzywnych zakres ochrony od gradobicia dostosowany jest do specyfiki danej uprawy. W przypadku cebuli, przy prawidłowo skonstruowanej polisie, ubezpieczyciel wypłaci odszkodowanie w razie uszkodzenia szczypioru przez grad i powstania szkód wtórnych w postaci bakterioz.

Przebieg pogody w 2026 roku – co nam to mówi?

Początek 2026 roku boleśnie przypomniał, że klimat nie zna stabilnych scenariuszy. Po dwóch relatywnie łagodnych zimach przyszły bardzo chłodny styczeń, długotrwałe mrozy sięgające poniżej minus 20°C i utrzymująca się na dużym obszarze kraju pokrywa śnieżna. Pod koniec lutego temperatury wzrosły powyżej zera, by w prognozach marcowych znów pojawił się powrót przymrozków. Dla rolników oznacza to jedno: realne ryzyko ujemnych skutków przezimowania.

Wielu z nich zabezpieczyło oziminy już jesienią, wykupując polisy obejmujące to ryzyko. To decyzja racjonalna, zwłaszcza w kontekście danych klimatycznych. Rok 2025 był trzecim najcieplejszym w historii pomiarów, a w Europie średnie roczne temperatury były wyższe o blisko 2°C od normy. Tak silne anomalie pozostają w ścisłej korelacji z nasileniem zjawisk ekstremalnych, w tym bardzo dużych gradobić.

Ryzyko szkód pogodowych nie maleje. W naszym regionie, w tym w Polsce, utrzymuje się na wysokim poziomie, czego potwierdzeniem jest z roku na rok rekordowa liczba zgłoszeń szkód w uprawach. W tej sytuacji odpowiednio wczesne zapewnienie ochrony ubezpieczeniowej przestaje być dodatkiem do produkcji rolnej, a staje się jej elementem zarządczym.

Paweł Kwiatoń
menedżer produktu


Balcia: Równowaga między dokładnością a prostotą

0
Joanna Borowiec

Od lat branża ubezpieczeń majątkowych mierzy się z klasycznym dylematem: jak pogodzić precyzyjną ocenę ryzyka z prostotą, której oczekuje klient. Z jednej strony mamy zaawansowane modele taryfikacyjne, coraz bardziej drobiazgowe pytania underwritingowe i szczegółowe różnicowanie ryzyk. Z drugiej – klienta, który chce szybko zrozumieć ofertę, łatwo porównać warianty i kupić polisę bez stresu, nadmiaru formalności oraz „czytania drobnego druku”.

Problem polega na tym, że im większa dokładność taryfikacji, tym bardziej złożony staje się proces sprzedaży i obsługi. A im bardziej złożony proces, tym wyższy poziom rezygnacji klientów – zwłaszcza w kanałach cyfrowych. To napięcie nie jest już dziś wyłącznie wyzwaniem operacyjnym. Stało się jednym z kluczowych tematów strategicznych dla ubezpieczycieli.

Prostota jako nowy standard oczekiwań klientów

Zmiana zachowań klientów jest faktem. Zarówno obserwacje rynkowe, jak i badania prowadzone w Polsce oraz w Europie pokazują wyraźnie, że konsumenci coraz rzadziej akceptują długie formularze, niejasne pytania taryfikacyjne czy OWU pisane hermetycznym językiem prawniczym. Co więcej – wielu klientów po prostu nie rozumie, co dokładnie jest ubezpieczone, w jakich sytuacjach przysługuje odszkodowanie ani dlaczego składka wygląda tak, a nie inaczej. Ta niepewność jest jedną z głównych barier rozwoju sprzedaży online.

Potwierdzają to m.in. dane z raportu KPMG, które pokazują, że 67% polskich konsumentów cyfrowych bierze pod uwagę możliwość zakupu i obsługi polisy online przy wyborze oferty, a aż 20% jest skłonnych zapłacić więcej za lepsze doświadczenie cyfrowe. Klienci przenoszą do ubezpieczeń swoje doświadczenia z e-commerce, bankowości czy usług streamingowych – oczekują prostoty, szybkości i przejrzystości.

Z kolei badania Polskiej Izby Ubezpieczeń wskazują, że wśród głównych barier zakupów online w Polsce znajdują się: niewystarczająca wiedza o zakresie ubezpieczenia, obawy przed korzystaniem z narzędzi cyfrowych oraz brak zaufania do technologii. W praktyce oznacza to jedno: przejrzystość i wygoda stały się dziś równie ważne jak cena.

Taryfikacja i doświadczenie klienta – jeden ekosystem

Jeszcze kilka lat temu taryfikacja była postrzegana głównie jako domena aktuariuszy i narzędzie zarządzania portfelem ryzyka. Dziś nie da się jej już oddzielić od doświadczenia klienta. Konstrukcja taryfy wpływa bezpośrednio na konwersję sprzedaży, poziom zaufania do marki, liczbę reklamacji oraz koszty obsługi posprzedażowej i likwidacji szkód.

Wniosek biznesowy jest prosty: zbyt skomplikowana taryfikacja to nie tylko problem techniczny, ale również realna strata sprzedażowa i wizerunkowa. Każde dodatkowe pytanie, które klient uznaje za niejasne lub niepotrzebne, zwiększa ryzyko porzucenia procesu zakupowego.

Uproszczenie nie oznacza utraty kontroli nad ryzykiem

Warto podkreślić, że uproszczona taryfikacja nie oznacza rezygnacji z odpowiedzialnego zarządzania ryzykiem. Kluczowa zmiana polega na przesunięciu złożoności z klienta na produkt i model. Zamiast mnożenia pytań underwritingowych – lepiej zaprojektowane, bardziej znaczące kryteria. Odchodzenie od bardzo szczegółowego różnicowania ryzyka na rzecz szerszych, bardziej przejrzystych klas taryfowych. Zamiast skomplikowanych wyłączeń – czytelne limity i odpowiedzialne zapisy OWU.

To podejście pozwala zachować kontrolę nad portfelem, jednocześnie upraszczając proces sprzedaży i komunikację z klientem.

OWU jako element doświadczenia klienta

Ogólne warunki ubezpieczenia przestały być dokumentem, którego „i tak nikt nie czyta”. Coraz więcej klientów przynajmniej próbuje się z nimi zapoznać, traktując OWU jako test wiarygodności ubezpieczyciela. Problem w tym, że język wielu dokumentów nadal jest zbyt prawniczy, oderwany od realnych sytuacji życiowych i pełen kaskadowych odesłań.

Dlatego uproszczenie OWU staje się dziś nie tylko trendem produktowym, ale także elementem strategii CX i realną przewagą konkurencyjną.

Uproszczone OWU jako odpowiedź na potrzeby rynku

Dobrym przykładem takiego podejścia są uproszczone OWU produktu House Combo. Zamiast abstrakcyjnych list ryzyk ochrona opisywana jest przez konkretne sytuacje życiowe. Klient w jednym miejscu dowiaduje się, kiedy wypłacane jest odszkodowanie, kiedy nie – oraz dlaczego. Wyłączenia mają charakter zamknięty i jasno opisany, a zakres ochrony jest wyraźnie oddzielony od limitów odpowiedzialności.

Eliminacja kaskadowych odesłań, jedna spójna lista definicji i jednolite zasady dla całego produktu sprawiają, że klient jest w stanie samodzielnie zrozumieć ofertę jeszcze przed zakupem – bez konieczności kontaktu z agentem czy infolinią.

Korzyści wielowymiarowe – dla wszystkich stron

Uproszczone OWU przynoszą korzyści na wielu poziomach. Dla klienta oznaczają większe poczucie kontroli, mniejsze ryzyko rozczarowania przy szkodzie i większą gotowość do zakupu online. Dla sprzedaży – krótszą ścieżkę zakupową, mniej pytań i łatwiejsze porównanie wariantów. Dla likwidacji szkód – mniej sporów interpretacyjnych, szybsze decyzje i niższe koszty obsługi. Dla marki – spójność komunikacji i reputację ubezpieczyciela, który mówi wprost.

Gdzie postawić granicę uproszczeń

Uproszczenie nie może jednak oznaczać niekontrolowanego rozszerzania odpowiedzialności. Kluczowa jest równowaga: upraszczamy język i proces, ale nie upraszczamy ryzyka w sposób, który byłby nieprzewidywalny dla ubezpieczyciela. Jasne limity zamiast ukrytych wyłączeń, logiczne wyjątki zamiast długich list oraz przewidywalność zamiast „pułapek OWU” – to fundamenty zdrowego modelu.

Prostota jako nowoczesny profesjonalizm

Idealny model produktowy to taki, w którym klient rozumie produkt, ufa zapisom i nie boi się zakupu online, a ubezpieczyciel zachowuje kontrolę nad ryzykiem, utrzymuje zdrowy wskaźnik szkodowości i ogranicza konflikty oraz reklamacje.

Upraszczanie taryfikacji i OWU nie jest rezygnacją z profesjonalizmu. Jest jego nowoczesną formą. W świecie cyfrowym wygrywają produkty zrozumiałe – nie te najbardziej skomplikowane. Prostota nie oznacza mniejszej ochrony. Oznacza lepsze doświadczenie, większe zaufanie i wyższą sprzedaż.

Joanna Borowiec
Product Manager w Balcia Insurance

Generali sprzedaje irlandzkiego i północnoirlandzkiego Red Clicka

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Generali osiągnęło porozumienie w sprawie sprzedaży Zurich Insurance Group swoich irlandzkich i północnoirlandzkich operacji majątkowych i osobowych prowadzonych pod marką RedClick. Wartość transakcji wyniosła 337 mln euro w gotówce, z zastrzeżeniem pewnych korekt po sfinalizowaniu, zgodnie z przyjętą praktyką w tego typu przedsięwzięciach.

Generali Hiszpania, którego oddziałami są oba zbywane podmioty, zachowa dodatkowe 51 mln euro nadwyżki kapitału.

Transakcja podlegająca standardowym zatwierdzeniom regulacyjnym i niezbędnym autoryzacjom właściwych organów jest zgodna z koncentracją Generali na podstawowych rynkach ubezpieczeniowych, na których grupa ma już skalę i wiodącą pozycję. Jest również w pełni zgodna ze strategicznym planem grupy „Lifetime Partner 27: Driving Excellence”.

(AM, źródło: Generali)

Przyszli emeryci niezbyt dbają o swoją finansową przyszłość

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Ponad dwie trzecie ankietowanych w badaniu „Sytuacja na rynku consumer finance”, zrealizowanym przez Związek Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce oraz Instytut Rozwoju Gospodarczego Szkoły Głównej Handlowej, uważa, że emerytura nie zapewni im odpowiedniego poziomu życia. Jednocześnie znacząca grupa respondentów nie podejmuje żadnych działań, aby to zmienić.

Badani, którzy nie pobierają jeszcze emerytury, zostali poproszeni o odpowiedź na pytanie, czy przyszłe świadczenia emerytalne zapewnią im odpowiedni poziom życia. Ponad 67% odpowiedziało, że „raczej nie” lub „zdecydowanie nie”. W I kw. 2023 r. było to 74,6%.

– Zmalały obawy Polaków o ich przyszłe bezpieczeństwo finansowe. Zmiana ta nie wynika jednak ze wzrostu optymizmu, lecz z przesunięcia się negatywnych odpowiedzi na to pytanie w kierunku odpowiedzi neutralnych, tj. „nie wiem”, „w ogóle o tym nie myślę” – wyjaśnia dr Konrad Walczyk, wicedyrektor IRG SGH. Ekspert podkreśla, że wspomniany wzrost odsetka odpowiedzi „nie wiem” (14,1% wobec 10% w 2023 r.) i „w ogóle o tym nie myślę” (7,3% wobec 5,6%) jest niepokojący, ponieważ może świadczyć o rosnącym braku zainteresowania podejmowaniem działań zmierzających do zapewnienia sobie dodatkowego zabezpieczenia sytuacji finansowej w okresie emerytalnym.

Jak badani dbają o swoją finansową przyszłość?

Mimo że ponad dwie trzecie respondentów obawia się niskich emerytur, to jednocześnie 39,5% (wobec 44,4% w 2023 r.) nie podejmuje żadnych kroków, by zwiększyć swoje dochody w przyszłości.

– Odnotowaliśmy spadek względem 2023 r., nadal jednak bierność Polaków jest wysoka i wobec perspektyw niskich przyszłych emerytur wzbudza rosnący niepokój. Brak dodatkowego zabezpieczenia emerytalnego prostą drogą prowadzi do obniżenia się poziomu życia po zakończeniu aktywności zawodowej – zwraca uwagę dr Konrad Walczyk.

Z odpowiedzi ankietowanych wynika, że wśród osób, które podejmują działania, aby zapewnić sobie dodatkowe dochody na emeryturze, przeważa samodzielne odkładanie środków na bankowych kontach oszczędnościowych.

– Potrzebujemy merytorycznej, a nie politycznej debaty o systemie emerytalnym w Polsce. Przy prognozowanej stopie zastąpienia kluczowe jest promowanie oszczędzania na emeryturę oraz podejmowanie działań, które mogą zapewnić dodatkowy dochód w okresie emerytalnym. Nasze badanie pokazuje, że strategie gospodarstw domowych w tym zakresie są zróżnicowane i nie sprowadzają się do jednego, uniwersalnego modelu. Najlepszym wyjściem jest jednak dywersyfikacja źródeł potencjalnego przychodu na emeryturze – podkreśla Marcin Czugan, prezes ZPF.

(AM, źródło: ZPF)

Fundacja UNIQA walczy z przemocą rówieśniczą w polskich szkołach

0
Źródło zdjęcia: UNIQA

Fundacja UNIQA wspólnie z zespołem RESQL oraz Uniwersytetem SWPS rozpoczynają kolejną edycję ogólnopolskiego programu „Przerwij krąg przemocy w swojej szkole”, którego celem jest wspieranie szkół w przeciwdziałaniu przemocy rówieśniczej. W tym roku po raz pierwszy partnerem przedsięwzięcia została Fundacja Jim wspierająca osoby neuroatypowe.

– Wierzymy, że żadna technologia nie zastąpi zaangażowania dorosłych, może je jednak wzmocnić, dając szkołom konkretne rozwiązania, procedury i odwagę do działania. Dlatego wspieramy placówki nie tylko narzędziowo, ale też merytorycznie. Badania potwierdzają, że tam, gdzie RESQL naprawdę działa, młodzi ludzie są mniej samotni, a ich codzienne funkcjonowanie w szkole realnie się poprawia. To jest zmiana, która ma znaczenie – mówi Agnieszka Durst-Wilczyńska, prezeska zarządu Fundacji UNIQA. 

Mniej przemocy, większe poczucie bezpieczeństwa 

W przeprowadzonym w 2025 roku badaniu Uniwersytetu SWPS, RESQL i Fundacji UNIQA prawie 58% uczniów polskich szkół zadeklarowało, że było ofiarą przemocy rówieśniczej sporadycznie, czyli od czasu do czasu, a blisko 4% jest dręczonych codziennie. Jednocześnie prawie 35% uczniów przyznało, że sami stosowali przemoc, a ponad 60% było jej świadkami.

Najnowszy raport „Efektywność systemu zapobiegania bullyingowi RESQL – skuteczność działania”, opracowany przez ekspertów Fundacji UNIQA, RESQL, Uniwersytetu SWPS i Fundacji Jim, potwierdza, że  w szkołach z pełną implementacją systemu RESQL przemoc występuje ponad czterokrotnie rzadziej niż w placówkach, które co prawda narzędzie wdrożyły, ale z niego nie korzystają. Badania potwierdzają, że gdy szkoła świadomie włącza system RESQL w swoje codzienne praktyki i komunikację, zwiększa znacząco poczucie bezpieczeństwa swoich uczniów. W szkołach z pełną implementacją tylko 11,7% uczniów deklaruje, że było ofiarą przemocy w ostatnich czterech tygodniach przed badaniem, wobec 20,6% w szkołach niekorzystających z systemu.

– System RESQL, przy jego właściwym i konsekwentnym stosowaniu, staje się kluczowym czynnikiem warunkującym realną poprawę dobrostanu oraz poczucia bezpieczeństwa uczniów – komentuje wyniki raportu dr hab. prof. Małgorzata Wójcik z Uniwersytetu SWPS, współautorka systemu RESQL.

RESQL to największy w Polsce zintegrowany system przeciwdziałania przemocy rówieśniczej, działający już w ponad 600 szkołach. Obejmuje aplikację do anonimowego zgłaszania przemocy, panel interwenta, szkolenia, scenariusze lekcji oraz wsparcie specjalistów.

(AM, źródło: UNIQA)

Ubezpieczenia inwestycyjne liderują w bancassurance życiowym

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

W 2025 roku, po raz pierwszy od wielu lat, największy udział w przypisie składki bancassurance życiowego miały polisy inwestycyjne, a nie ubezpieczenia dodawane do produktów bankowych. Coraz istotniejszym elementem rynku są też polisy stand alone, natomiast w bankowej dystrybucji non-life absolutnym suwerenem są ubezpieczenia od ognia i innych żywiołów, z których przypis błyskawicznie zbliża się do kwoty miliarda złotych.

Według danych zebranych przez Polską Izbę Ubezpieczeń na dzień 31 grudnia 2025 roku przypis składki w kanale bankowym uplasował się na poziomie 5,93 miliarda złotych. Był to rezultat o 7,55% niższy od uzyskanego w poprzednim roku (6,41 mld zł). Warto jednak pamiętać, że spadek nastąpił z wysokiego konia – osiągnięcie z 2024 r. było drugim najlepszym wynikiem od 2020 r. Co więcej, w minionym roku kanał bankowy pozostawał jeszcze pod presją postanowień znowelizowanej Rekomendacji U. Z drugiej jednak strony raport PIU zdaje się również sugerować, że zakłady dystrybuujące polisy za pośrednictwem tego kanału w pełni zaadaptowały się już do rzeczywistości stworzonej przez akt opracowany przez Komisję Nadzoru Finansowego. Świadczyć o tym może fakt, iż w ostatnich trzech miesiącach 2025 r. bancassurance wypracowało 1,76 mld zł składek. Był to drugi rezultat pod względem wielkości przypisu na przestrzeni ostatnich 12 kwartałów.

Sektor życiowy

Wyraźne spadki

W bancassurance życiowym zebrano w sumie 3,41 mld zł składek brutto – o 10% mniej niż w 2024 r., tj. 3,79 mld zł. Udział dystrybucji polis życiowych za pośrednictwem banków w wyniku całego działu I uplasował się na poziomie 13,8%, o 2,3 punktu procentowego mniej niż przed rokiem. Składki zebrane w 2025 r. z umów indywidualnych stanowiły 94% przychodów kanału (93% w 2023 r.).

Polisy inwestycyjne nowym numerem jeden

Historycznym wydarzeniem był fakt, że w ub.r. większość przypisu w bancassurance życiowym pochodziło z ubezpieczeń inwestycyjnych – 54% wobec 42% dwanaście miesięcy wcześniej. Ta „zmiana warty” nie jest jednak zaskoczeniem, gdyż już w 2024 r. udział umów z tego segmentu był o jedynie 3 pp. niższy niż w przypadku odwiecznego lidera, czyli ubezpieczeń dołączanych do produktu bankowego. Osiągnięty przez nie w 2025 r. rezultat na poziomie 26% był o 19 pp. niższy od zanotowanego w poprzednim roku i jedynie o 6 pp. wyższy od polis stand alone, których rozwój jest jednym z głównych kierunków strategicznych wielu działających w Polsce banków, m.in. PKO BP czy Pekao S.A.

Według raportu PIU łącznie 1,57 mld zł wpływów z bancassurance życiowego pochodziło ze sprzedaży ubezpieczeń ochronnych – o 28% mniej niż w 2024 r. (2,19 mld zł). Z kolei przypis składki z polis inwestycyjnych uplasował się na poziomie 1,85 mld zł, wobec 1,6 mld zł na koniec 2024 r. (+15% r/r).

Składka jednorazowa nadal przeważa

W ubezpieczeniach inwestycyjnych 1,72 mld zł (93% łącznej wartości przypisu w tym obszarze) wypracowały umowy ze składką jednorazową – o 20,56% więcej niż rok wcześniej, tj. 1,42 mld zł. Z tej kwoty za 1,13 mld zł odpowiadały polisy z gr. 1 (978 mln zł rok wcześniej, +15%). Pozostałe 590 mln zł przypisu wygenerowały ubezpieczenia z UFK (gr. 3). To o 32% więcej niż w roku 2024, kiedy to sprzedaż w tym segmencie produktów wyniosła 447 mln zł.

Z kolei ubezpieczenia ze składką regularną wygenerowały przypis na poziomie 141 mln zł, o 20,34% niższy od ubiegłorocznego (177 mln zł). W tym segmencie 93 mln zł wypracowały polisy z UFK. Rok wcześniej było to 140 mln zł, co oznacza spadek o 34% r/r. Za pozostałe 38 mln zł odpowiadały polisy na życie (37 mln zł przed rokiem, +7%).

Za 99% przypisu polis inwestycyjnych z gr. 1 odpowiadały umowy indywidualne, natomiast w polisach z UFK – 91%. Rok wcześniej było to odpowiednio: 98% i 86%.

Sektor stand alone nadal w trendzie wzrostowym

W polisach ochronnych ze składką jednorazową odnotowano ujemny przypis wynoszący minus 110 mln zł. Rok wcześniej wynik w tym obszarze osiągnął poziom 862 mln zł na plusie. Z kolei polisy ze składką regularną wypracowały 1,01 mld zł (826 mln zł, +22%). W ochronnych ubezpieczeniach stand alone składka regularna wyniosła 665 mln zł (493 mln zł,  +35%), a jednorazowa – 4 mln zł (9 mln zł na koniec 2024 r., -56%)

Większość umów w życiowych produktach ochronnych okołoproduktowych i niepowiązanych z produktem bankowym stanowiły polisy indywidualne – odpowiednio 87% (92% przed rokiem) i 97% (bez zmian).

Ponad 10 tys. zł składki w polisach inwestycyjnych

Średnia uroczniona składka na polisę inwestycyjną pozyskaną w kanale bankowym osiągnęła w 2025 r. poziom 11,1 tys. zł dla umów ze składką jednorazową (8960 zł rok wcześniej, +24%) oraz 3135 zł dla umów ze składką okresową (2702 zł, +15%).

Z kolei średnia uroczniona składka w ubezpieczeniach powiązanych z produktem bankowym z płatnością jednorazową nie została oszacowana ze względu na ujemną wartość przypisu. W przypadku polis ze składką okresową było to 395 zł, wobec 352 zł w 2024 roku (+12%).

Natomiast w polisach ochronnych stand alone i pozostałych powiązanych (np. zdrowotne) średnia uroczniona składka jednorazowa wyniosła 604 zł, wobec 633 zł w 2024 r. (-5%). Z kolei średnia składka okresowa uplasowała się na poziomie 578 zł, co było rezultatem o 10% lepszym od odnotowanego w poprzednim roku, czyli 525 zł.

Mniej umów niż rok wcześniej

Podobnie jak w latach poprzednich, w 2025 r. największy udział w ogólnej liczbie produktów w bancassurance życiowym miały polisy powiązane z produktem bankowym – 4,13 mln z ogólnej liczby 5,48 mln szt. umów zawartych w tym kanale dystrybucji (5,51 mln szt. przed rokiem). Ponadto zawarto 1,16 mln szt. umów stand alone (0,95 mln szt. w 2024 r.) i 0,20 mln szt. inwestycyjnych (0,22 mln szt.).

Sektor non-life

Gorzej niż przed rokiem, ale wciąż na wysokim poziomie

W bancassurance majątkowym zebrano z kolei 2,51 mld zł składek. Był to rezultat o 4% niższy od ubiegłorocznego, kiedy to sprzedaż polis non-life w kanale bankowym sięgnęła 2,62 mln zł. Warto jednak zaznaczyć, że był to trzeci najlepszy wynik od 2016 roku. Tylko jeszcze w 2021 r. majątkowa sprzedaż w bankowym kanale dystrybucji wyniosła więcej, tj. 2,62 mld zł. Za 83% składek odpowiadały umowy indywidualne (+1 pp.). Wynik sprzedażowy w tym kanale stanowił 3,8% osiągnięcia całego działu II w 2025 roku (-0,4 pp.).

W minionym roku największy przypis odnotowano w ubezpieczeniach z grup 8–9, czyli od szkód spowodowanych żywiołami i pozostałych szkód rzeczowych, z których zebrano 931 mln zł – o 7% więcej niż w poprzednim roku, tj. 871 mln zł. Na drugim miejscu uplasowały się umowy z gr. 3–7, czyli casco i transportowe, które wypracowały 613 mln zł składek, wobec 571 mln zł w 2024 r. (+7%). Na najniższym stopniu podium znalazły się polisy OC (gr. 10–13). Wypracowały one 312 mln zł, wobec 247 mln zł zebranych w poprzednim roku, co oznacza wzrost o 26%.

Nadal najwięcej polis do skutków żywiołów

Największą liczbę umów w majątkowym kanale bankowym odnotowano w przypadku ubezpieczeń z gr. 8–9 – było to 7,05 mln szt. Drugie miejsce zajęły umowy z gr. 14–16 (4,46 mln szt.), a trzecie – polisy z gr. 1–2 (4,43 mln szt.). Łącznie na koniec 2025 r. w bancassurance non-life funkcjonowało 21,64 mln szt. ubezpieczeń.


W raporcie uwzględnione zostały wyniki 17 towarzystw życiowych, kontrolujących ok. 95,9% przypisu działu I, oraz 17 towarzystw majątkowych, odpowiadających za 92% wyniku sprzedażowego działu II.

Artur Makowiecki

news@gu.com.pl

TUW PZUW z gotowym OC „jądrowym”

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Podczas odbywającej się 4 marca 2026 roku konferencji „ATOMowe Szanse” Andrzej Jarczyk, prezes zarządu TUW PZUW, poinformował, że zakład finalizuje przygotowania do wprowadzenia nowego ubezpieczenia OC dla podmiotów uczestniczących w budowie pierwszej polskiej elektrowni jądrowej. Produkt zostanie przedstawiony już w kwietniu i obejmie wszystkie etapy prac związanych z inwestycją.

Informacje na temat nowego ubezpieczenia będą przekazywane bezpośrednio do firm uczestniczących w przedsięwzięciu oraz do organizacji branżowych zrzeszających przedsiębiorstwa wchodzące w skład łańcucha dostaw.

Podczas konferencji „ATOMowe Szanse” zorganizowanej w Gdańsku przez Polskie Elektrownie Jądrowe rozmawiano o tym, jak polskie firmy mogą włączać się w budowę pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce, jakie kompetencje będą potrzebne w trakcie realizacji inwestycji oraz jak przygotować przedsiębiorstwa do wejścia do łańcucha dostaw projektu.

(AM, źródło: TUW PZUW, LinkedIn)

USA udzielą zabezpieczenia dla handlu morskiego w Zatoce Perskiej

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Amerykańska Korporacja Finansowania Rozwoju Międzynarodowego (DFC) poinformowała 6 marca, że Stany Zjednoczone zapewnią reasekurację strat do 20 miliardów dolarów w regionie Zatoki Perskiej, aby pomóc przywrócić zaufanie przewoźnikom ropy i gazu podczas wojny z Iranem – podał Reuters.

Agencja przypomniała, że 3 marca prezydent Donald Trump nakazał DFC zapewnienie ubezpieczenia od ryzyka politycznego i gwarancji finansowych dla handlu morskiego w Zatoce Perskiej po tym, jak tranzyt tankowców z ropą naftową i skroplonym gazem ziemnym został wstrzymany w Cieśninie Ormuz u wybrzeży Iranu, gdzie zazwyczaj codziennie transportuje się 20% światowej ropy naftowej.

Sekretarz Skarbu Scott Bessent powiedział Fox Business Network, że plan ubezpieczeniowy w połączeniu z potencjalną eskortą Marynarki Wojennej powinien szybko naprawić żeglugę w regionie. – Nie wiem, czy zajmie to tydzień, czy dwa tygodnie, ale jesteśmy na dobrej drodze do rozwiązania tego problemu – powiedział.

(AM, źródło: Reuters)

22,427FaniLubię
822ObserwującyObserwuj

Aktualne wydanie