Blog - Strona 5 z 1786 - Gazeta Ubezpieczeniowa – Portal

Europ Assistance: W ubezpieczeniu na wyjazd wciąż ważna cena

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

W tym roku zainteresowanie zakupem ubezpieczenia turystycznego na wakacyjną podróż wciąż utrzymuje się na wysokim poziomie. Z badania „Holiday Barometer 2026” przeprowadzonego na zlecenie Europ Assistance wynika, że 51% jego polskich uczestników deklaruje, że wykupi polisę przed wyjazdem. Jest to jednak wynik o 7 punktów procentowych słabszy od odnotowanego w poprzednim roku.

Część respondentów deklaruje, że posiada ubezpieczenie, kiedy gdzieś wyjeżdża. Przeważnie jest to:

  • ubezpieczenie przygotowane specjalnie pod konkretną podróż (35%),
  • polisa roczna (12%),
  • ochrona dołączona do karty kredytowej (9%).

Jeśli chodzi o kanały zakupu, dominują bezpośrednie kontakty z firmami ubezpieczeniowymi (25%) oraz biurami podróży (23%). Coraz większą rolę odgrywają porównywarki internetowe (13%). Z usług brokerów i banków korzysta po 15% badanych.

Przy wyborze polisy najważniejszym kryterium pozostaje cena (34%). Mniejsze znaczenie mają natomiast reputacja ubezpieczyciela (14%) i zakres oferowanych usług (11%). Dla kolejnych 11% kluczowa jest rekomendacja znajomych lub rodziny, co potwierdza, że opinie bliskich nadal mają realny wpływ na decyzje zakupowe.

Wyniki tegorocznego badania wyraźnie pokazują, że Polacy coraz ostrożniej podchodzą do planowania wakacji, a bezpieczeństwo staje się jednym z kluczowych kryteriów wyboru kierunku podróży. Jednocześnie widzimy rosnącą potrzebę kontroli kosztów i większe zainteresowanie wypoczynkiem w kraju. Rosnące znaczenie bezpieczeństwa i kontroli kosztów to ważny sygnał dla całej branży turystycznej – zarówno tej związanej z wyjazdami zagranicznymi, jak i wypoczynkiem w kraju – aby mocniej koncentrować się na przejrzystości ofert, jakości ochrony ubezpieczeniowej oraz realnym wsparciu podróżnych na każdym etapie ich wyjazdu – mówi Marcin Zieliński, dyrektor generalny Europ Assistance Polska.

O badaniu

Badanie online zostało zrealizowane przez IPSOS na zlecenie Europ Assistance w okresie 27.02.2026–07.04.2026 r. we Francji, Belgii, Niemczech, Austrii, Polsce, Portugalii, Hiszpanii, Włoszech, Wielkiej Brytanii, Szwajcarii, Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Meksyku, Czechach, Australii, Nowej Zelandii, Malezji, Indiach, Japonii, Singapurze, Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Hongkongu, Korei Południowej, Brazylii i Argentynie. W każdym z krajów badanie przeprowadzono na reprezentatywnej próbie. Łącznie wzięło w nim udział 26 000 osób, w tym 1000 Polaków.

(AM, źródło: Europ Assistance Polska)

Rankomat rusza z konkursem Rankostory

0

Pierwsze auto kupione za oszczędności z wakacyjnej pracy, rodzinny samochód, który przejechał pół Europy czy klasyk odnaleziony po latach w garażu dziadka – za kierownicą często zaczynają się historie, które zostają z nami na całe życie. Właśnie takie opowieści chce wydobyć Rankomat, który we współpracy z twórcami Stradale Classics oraz ekipą Wheel With It rozpoczyna ogólnopolską  akcję Rankostory. Jej celem jest pokazanie, że relacja z samochodem to także emocje, wspomnienia i momenty przełomowe. Na zwycięzców czekają nagrody o łącznej wartości 35 tys. zł. 

Do 15 maja na stronie rankostory.pl można zgłaszać swoje historie związane z samochodami. Wystarczy opisać swoją opowieść i dołączyć zdjęcia auta za pośrednictwem formularza online. Spośród wszystkich zgłoszeń organizatorzy wybiorą 10 historii, które przejdą do drugiego etapu konkursu. 

– Rankostory to projekt, w którym to kierowcy stają się autorami kampanii. Łączymy świat motoryzacyjnych twórców internetowych z autentycznymi historiami użytkowników i budujemy wokół nich angażującą akcję. To unikatowe połączenie konkursu, współpracy z influencerami i realnych emocji związanych z samochodami – mówi Łukasz Wyrzykowski, CMO Rankomat.

20 maja organizator ogłosi listę 10 finalistów i rozpocznie się głosowanie internautów, które potrwa do 27 maja. Dzień później zostaną ogłoszone wyniki.  Laureaci – wraz ze swoim autem – pojawią się w odcinku specjalnym Stradale Classics. Otrzymają także nagrody pieniężne w wysokości 20 tys. zł, 10 tys. zł i 5 tys. zł. 

(AM, źródło: Rankomat)

Grupa PZU przejmuje lidera ukraińskiego rynku życiowego

0
Źródło zdjęcia: PZU

PZU SA zawarł warunkową umowę nabycia 100% akcji MetLife Ukraina – gracza numer jeden na ukraińskim rynku ubezpieczeń na życie, z udziałem sektorowym sięgającym ok. 50%. 

– Przejęcie MetLife Ukraina to ważny krok w realizacji naszej długoterminowej strategii rozwoju silnej, międzynarodowej grupy ubezpieczeniowo-finansowej w Europie Środkowo-Wschodniej. Inwestujemy w lidera rynku z doświadczonym zespołem i odpornym modelem biznesowym, który wzmacnia naszą obecność w Ukrainie i znacząco zwiększa skalę działalności w segmencie ubezpieczeń na życie. Ta decyzja łączy ambicje strategiczne z twardymi przesłankami biznesowymi – mówi prezes PZU SA Bogdan Benczak

Bogdan Benczak

MetLife Ukraina obsługuje ok. 900 tys. aktywnych klientów i dysponuje szerokim portfolio produktów – od indywidualnych i grupowych ubezpieczeń na życie, po ubezpieczenia zdrowotne, wypadkowe oraz programy benefitów pracowniczych. Działalność spółki opiera się na zdywersyfikowanym modelu dystrybucji, obejmującym brokerów, współpracę z wiodącymi bankami oraz profesjonalną sieć agentów. 

MetLife Ukraina miał w 2025 r. 38 mln euro przychodów i 21 mln euro zysku netto. Aktywa ogółem spółki na koniec ub.r. sięgnęły 249 mln euro, a kapitał własny wyniósł 99 mln euro. 

Korzyści dla PZU 

PZU podkreśla, że akwizycja wpisuje się w strategię grupy zakładającą rozwój w regionie Europy Środkowo-Wschodniej, zwłaszcza na rynkach, na których już jest obecna. Największy polski ubezpieczyciel prowadzi już działalność nad Dnieprem w zakresie ubezpieczeń na życie w ramach spółki PJSC IC PZU Ukraine Life Insurance. Jest też obecny na Litwie za pośrednictwem PZU Litwa Życie. Spółka zajmuje trzecie miejsce na rynku ubezpieczeń na życie pod względem rozpoznawalności wspomaganej. 

Przedstawiciele zakładu zwracają uwagę, że ukraiński rynek ubezpieczeń na życie pozostaje relatywnie słabo nasycony na tle krajów regionu, co stwarza istotne możliwości dalszej ekspansji. Jednocześnie sektor przeszedł w ostatnich latach głęboką konsolidację i restrukturyzację. 

Z perspektywy PZU transakcja jest również atrakcyjna finansowo. MetLife Ukraina posiada silną pozycję kapitałową, wysoką rentowność (ok. 20%) oraz płynność, która zabezpiecza możliwość wypłaty dywidendy. Z kolei dla PZU Ukraina przejęcie oznacza istotne wzmocnienie skali działalności, dostęp do komplementarnej sieci sprzedaży, zaawansowanych kompetencji produktowych oraz doświadczonego zespołu z rozbudowaną bazą klientów. 

– Wykorzystanie doświadczeń i kompetencji zespołu MetLife Ukraina pozwala nie tylko na dalszy rozwój działalności Grupy PZU w Ukrainie, ale również na podnoszenie standardów oferty i obsługi na całym rynku. Ponadto jest to istotny krok w kierunku wzmocnienia zaufania klientów do rynku ubezpieczeń na życie w Ukrainie – podkreśla Maciej Szyszko, prezes PZU Ukraina. 

Zarządzanie ryzykiem i długoterminowa perspektywa 

Inwestycja została objęta ubezpieczeniem przez Korporację Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych. Polisa chroni przed negatywnymi skutkami ewentualnego pogorszenia sytuacji wojennej lub politycznej. 

– Transakcja PZU jest kolejną inwestycją zagraniczną polskiego podmiotu w Ukrainie, zabezpieczoną w tym roku przez KUKE. Brak ryzyk politycznych i siły wyższej, w tym ryzyk działań wojennych, stwarza potencjał do bezpiecznej ekspansji naszych firm – mówi Janusz Władyczak, prezes KUKE. 

Janusz Władyczak

– Nasza inwestycja i sposób jej przeprowadzenia pokazują, że potrafimy łączyć odpowiedzialne zarządzanie ryzykiem z długoterminowym myśleniem strategicznym. Inwestujemy tam, gdzie mamy doświadczenie, lokalną obecność i realną zdolność do budowania wartości, nawet w trudnych warunkach rynkowych – dodaje Bogdan Benczak. 

Artur Makowiecki 

news@gu.com.pl 

Paweł Stecki na czele Departamentu Rozwoju Sprzedaży Dealerskiej UNIQA

0
Paweł Stecki

Z początkiem maja do UNIQA dołączył Paweł Stecki, który objął stanowisko dyrektora Departamentu Rozwoju Sprzedaży Dealerskiej oraz członka zarządu spółki UNIQA Automotive. W ramach swoich kompetencji menedżer będzie zarządzał współpracą z dealerami nowych samochodów. 

– W codziennej pracy stawiam na efektywną współpracę oraz optymalne wykorzystanie dostępnych zasobów i przewag rynkowych. Moje podejście opieram na partnerstwie z zespołem, łącząc wsparcie pracowników z dbałością o realizację wspólnych celów biznesowych – mówi Paweł Stecki. 

– Dołączenie Pawła Steckiego do naszego zespołu stanowi wzmocnienie kompetencji sprzedażowych UNIQA. Jego wieloletnie doświadczenie w sektorze ubezpieczeniowym i motoryzacyjnym, a także bardzo dobra znajomość rynku dealerskiego będą istotnym wsparciem w dalszym budowaniu silnej pozycji UNIQA na rynku automotive – mówi Bartłomiej Biały, dyrektor zarządzający Pionu Sprzedaży – Sieć Franczyzowa i Sieci Partnerskie UNIQA. 

Paweł Stecki jest menadżerem z ponad 20-letnim doświadczeniem w sektorach ubezpieczeniowym oraz motoryzacyjnym, zdobytym w PZU i Allianz. Specjalizuje się w projektowaniu strategii sprzedażowych, optymalizacji rentowności portfeli B2B oraz budowaniu trwałych relacji z kluczowymi importerami i grupami dealerskimi. Absolwent Szkoły Głównej Handlowej oraz Politechniki Warszawskiej. 

(AM, źródło: UNIQA) 

4Life Direct i Bezpieczny.pl już w strukturach Generali Finance

0
Źródło zdjęcia: Canva

30 kwietnia 2026 roku spółki 4Life Direct oraz Bezpieczny.pl połączyły się z Generali Finance. Był to kolejny etap formalnej integracji spółek, którego celem jest uproszczenie struktury organizacyjnej grupy w Polsce. 

Połączenie następuje poprzez przeniesienie całego majątku spółek przejmowanych do Generali Finance. Ponieważ wszystkie podmioty należą do tej samej grupy kapitałowej, fuzja została przeprowadzona bez podwyższenia kapitału zakładowego spółki przejmującej i nie wymagało zgłoszenia zamiaru koncentracji do prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. 

– Jest to standardowe działanie, którego celem jest uproszczenie i usprawnienie zarządzania naszą działalnością w Polsce oraz jeszcze lepsza obsługa klientów i partnerów. Chcemy w pełni wykorzystać efekt synergii pomiędzy naszymi spółkami – podkreśla Roger Hodgkiss, prezes zarządu Generali Polska. 

Roger Hodgkiss

Dla klientów i agentów bez zmian 

Połączenie nie powoduje zmian dla klientów ani partnerów. Wszystkie prawa i obowiązki wynikające z umów zawartych przez 4Life Direct oraz Bezpieczny.pl przechodzą na Generali Finance. Oferta, obsługa klientów oraz współpraca z partnerami są kontynuowane na dotychczasowych zasadach. Zespół 4Life Direct nadal rozwija sprzedaż ubezpieczeń w modelu direct, natomiast Bezpieczny.pl kontynuuje rozwój sprzedaży agencyjnej z wykorzystaniem platformy online. 

Jeden zespół, wspólny kierunek 

– Połączenie pozwala również na ściślejszą współpracę zespołów 4Life Direct i Bezpieczny.pl z Generali, wymianę doświadczeń i wiedzy, w celu wzmocnienia naszej obecności na polskim rynku oraz zapewniania klientom i partnerom jeszcze lepszej jakości obsługi – podkreśla Roger Hodgkiss. 

Wraz z formalnym połączeniem spółek wygasają funkcje pełnione w zarządach 4Life Direct oraz Bezpieczny.pl. Jednocześnie Generali zapewnia pełną ciągłość zarządzania pod kierownictwem osób pełniących dotychczas swoje obowiązki już w strukturze Generali Finance. 

– Dziękuję członkom zarządów obu spółek i zaangażowanym w proces pracownikom za przygotowanie i przeprowadzenie sprawnego i płynnego formalnego połączenia – dodaje Roger Hodgkiss. 

(AM, źródło: Generali) 

Warta wdraża nową Aplikację dla Zakładów Pracy

0
Źródło zdjęcia: Warta

Klienci grupowi Warty mogą już korzystać z nowej wersji Aplikacji dla Zakładów Pracy (AZP). Nowe narzędzie przenosi pełną obsługę polis do środowiska cyfrowego. Rozwiązanie skupia się na automatyzacji powtarzalnych czynności, co znacząco skraca czas poświęcany na administrację i podnosi komfort pracy osób obsługujących ubezpieczenia grupowe w zakładach pracy.

Nowa odsłona AZP w praktyczny sposób przyczynia się do obniżania barier, z którymi mierzą się obecnie przedsiębiorstwa w Polsce. Jak wynika z raportu Grant Thornton Bariery w biznesie 2025 (https://tiny.pl/w51zrtc6k), 81% firm uznaje rosnące koszty pracy za największą barierę rozwoju, a ponad połowa skarży się na uciążliwą biurokrację.

Aplikacja w odświeżonej odsłonie to nie tylko wygoda, ale przede wszystkim wymierna oszczędność czasu pracowników zaangażowanych w obsługę ubezpieczenia grupowego przedsiębiorstwa. Automatyzacja procesów pozwala zredukować czasochłonne, manualne zadania administracyjne, co jest kluczowe w dobie narastających braków kadrowych i rosnącej presji płacowej.

Dzięki wdrożonym rozwiązaniom osoby odpowiedzialne za ubezpieczenia w zakładach pracy mogą skupić się na zadaniach o większym znaczeniu strategicznym dla firmy, zamiast tracić energię na powtarzalne, biurowe procesy.

– Nowa odsłona Aplikacji dla Zakładów Pracy to efekt analiz i uważnego wsłuchiwania się w potrzeby użytkowników. Dzisiaj Warta w ubezpieczeniach grupowych obsługuje ponad milion osób. Zależało nam na stworzeniu dla naszych partnerów nowoczesnego narzędzia, które zapewni im najwyższy komfort i usprawni organizację pracy. To kierunek, który konsekwentnie rozwijamy – komentuje Robert Mielcarek z Zespołu Rozwoju Produktu w Warcie.

Intuicyjna obsługa i lepsza organizacja pracy

Już pierwszy kontakt z nową wersją Aplikacji dla Zakładów Pracy pokazuje, że jest to rozwiązanie stworzone z myślą o ułatwieniu organizacji pracy administratora. Po zalogowaniu użytkownik otrzymuje listę zadań wymagających jego uwagi i reakcji. System sam wskazuje newralgiczne obszary, powiązane z konkretnymi, zbliżającymi się terminami zadań do wykonania. To istotne ułatwienie w codziennej pracy, które pozwala lepiej zarządzać obowiązkami związanymi z obsługą polisy grupowej.

Nowa wersja AZP porządkuje dostęp do danych. W kartotece, stanowiącej jedną z kluczowych funkcjonalności aplikacji, w jednym miejscu zgromadzone są wszystkie informacje dotyczące pracowników oraz ich bliskich. Dodatkowym, niezmiernie istotnym atutem AZP, jest też możliwość powiązania aplikacji z systemami kadrowymi klientów, z których zaciągane są niezbędne dane wszystkich pracowników przystępujących do ubezpieczenia. Ma to szczególne znaczenie dla obsługi ubezpieczeń w większych firmach.

Największą oszczędność czasu zapewnia funkcja operacji masowych – administratorzy mogą teraz nanosić zmiany na całych listach osób jednocześnie, zamiast edytować każdą deklarację z osobna. Taka optymalizacja to nie tylko większa wygoda, ale przede wszystkim znaczące ograniczenie nakładu pracy i ryzyka błędu po stronie pracownika firmy.

Wszystko, co najważniejsze, zawsze pod ręką

Bardzo praktyczną opcją dla użytkowników aplikacji jest stały dostęp do wszystkich niezbędnych dokumentów związanych z ubezpieczeniem danej firmy – m.in. aktualnych ogólnych warunków ubezpieczenia, zakresów ochrony oraz wzorców deklaracji.

Aby zapewnić pracownikom obsługującym ubezpieczenia Warty jeszcze lepszy komfort pracy, skrócone zostały ścieżki kontaktu z ekspertami Warty. Dzięki ich bieżącemu wsparciu praca osób obsługujących polisy grupowe w zakładach pracy staje się jeszcze prostsza.

Apple sprzedaje prestiż, Starbucks doświadczenie… a my? My sprzedajemy odporność, nie polisy

0
Natalia Prokaziuk

W bardzo wielu firmach w Polsce funkcjonuje dziś coś, co nazywane jest benefitem pracowniczym, a w rzeczywistości jest jedynie jego namiastką. Jest grupówka, jest zakres, jest lista świadczeń, jest potrącenie na liście płac i jest przekonanie, że temat bezpieczeństwa pracowników został „załatwiony”.

Problem polega na tym, że to nie jest benefit. To jest konstrukcja, która ma wyglądać jak benefit, ale nie odpowiada na realne potrzeby ani pracowników, ani właściciela firmy.

Agencie, grupówka przestaje być produktem

Jeżeli chcesz zrozumieć, gdzie dzisiaj wygrywa się sprzedaż ubezpieczeń grupowych, to musisz przestać myśleć o nich jak o produkcie. Grupówka przestaje być produktem, a zaczyna być narzędziem budowania odporności organizacji. I to jest moment, w którym większość agentów odpada z gry, bo nadal rozmawia o wariantach, tabelkach i składkach, zamiast rozmawiać o ryzyku, odpowiedzialności i ciągłości działania firmy.

Największy błąd, jaki widzę w praktyce, zaczyna się dużo wcześniej niż przy samej ofercie. On zaczyna się w tym, do kogo ty w ogóle trafiasz z rozmową. Jeżeli twoim głównym rozmówcą jest dział kadr albo osoba, która technicznie obsługuje ubezpieczenie, to wchodzisz w proces, w którym jesteś z góry na straconej pozycji. Nie dlatego, że ta osoba nie chce dobrze dla firmy, tylko dlatego, że dla niej każda zmiana oznacza koszt. Koszt czasu, koszt energii, koszt zaangażowania. Ona ma działający wariant i jej naturalną reakcją będzie obrona status quo. Ty, przychodząc z propozycją zmiany, stajesz się dla niej problemem do odsunięcia, a nie rozwiązaniem do wdrożenia.

Wejdź na inny poziom rozmowy

Dlatego prawdziwa gra zaczyna się dopiero wtedy, kiedy zmieniasz poziom rozmowy i zaczynasz rozmawiać z właścicielem firmy albo osobą, która realnie odpowiada za wynik. Tylko że tu pojawia się drugi błąd, który zabija większość spotkań. Agent wchodzi do właściciela i przedstawia się jako ktoś, kto „ma ubezpieczenie grupowe”. W głowie właściciela natychmiast pojawia się obraz kolejnego kosztu, kolejnego wiersza w Excelu i kolejnego tematu, który nie jest kluczowy dla dowiezienia wyników.

Tymczasem twoją rolą nie jest bycie dostawcą polisy. Twoją rolą jest wejście w rolę osoby, która zabezpiecza kluczowe ryzyka biznesowe. I to się zaczyna od zupełnie innego języka. Zamiast mówić o wariantach, zaczynasz od zdania, które ustawia rozmowę: obecne ubezpieczenie zabezpiecza podstawowe interesy, ale nie zabezpiecza interesów kluczowych, szczególnie tych, które są związane z właścicielem, jego wspólnikami i kluczowymi pracownikami. W tym momencie przestajesz rozmawiać o produkcie, a zaczynasz rozmawiać o odpowiedzialności.

Wprowadź zasadę Pareto

W tym miejscu warto zrobić krok dalej i wprowadzić coś, co dla właściciela firmy jest absolutnie naturalne, a dla wielu agentów wciąż niewykorzystane, czyli zasadę Pareto. W każdej firmie około 20% ludzi dowozi 80% wyniku. To oznacza, że nie możesz zaczynać rozmowy od „ubezpieczenia dla wszystkich”, tylko od zabezpieczenia tych 20%, którzy realnie niosą biznes.

Kiedy pokazujesz właścicielowi ten punkt widzenia, przestajesz być kolejną osobą, która przyszła po budżet, a zaczynasz być kimś, kto wnosi konkretny, menedżerski sposób myślenia o firmie. I to jest moment, w którym budujesz swoją niezastępowalność, bo on widzi, że nie sprzedajesz produktu, tylko pomagasz mu dowieźć wynik.

Kolejny krok jest jeszcze ważniejszy, bo wymaga odwagi. Pytasz właściciela wprost, bez kogo – z imienia i nazwiska – nie dowiezie wyników w tym roku. To pytanie przenosi rozmowę z poziomu „ubezpieczenia dla wszystkich” na poziom realnego ryzyka utraty kluczowych ludzi. Dopiero w tym miejscu zaczyna się prawdziwa analiza potrzeb, bo okazuje się, że firma nie jest jednorodną strukturą, tylko zbiorem bardzo różnych osób, z bardzo różnymi sytuacjami życiowymi i bardzo różnymi poziomami ryzyka.

Buduj system

I tu dochodzimy do sedna. Grupówka przyszłości nie polega na tym, że wszyscy mają jeden pakiet. Polega na tym, że budujesz system, w którym łączysz rozwiązania grupowe i indywidualne w taki sposób, żeby realnie zabezpieczyć ludzi w kontekście ich życia, a nie w kontekście tabeli świadczeń. Kluczowi pracownicy będą mieli inne potrzeby niż osoby na początku swojej drogi. Właściciel będzie miał inne ryzyka niż pracownik liniowy. Próba zamknięcia tego w jednym wariancie jest uproszczeniem, które w praktyce nikogo dobrze nie zabezpiecza.

W tym modelu twoja rola zmienia się fundamentalnie. Przestajesz być osobą, która wysyła ofertę, a zaczynasz być osobą, która bierze odpowiedzialność za cały proces. Właściciel wskazuje kluczowe osoby i zapowiada kontakt, a ty wykonujesz całą resztę pracy. Kontaktujesz się z tymi osobami, przeprowadzasz pogłębioną analizę potrzeb, budujesz rekomendacje i wracasz z konkretnymi wnioskami. Bardzo często oznacza to również pracę zespołową, bo jeżeli firma ma wielu kluczowych pracowników, to ten proces trzeba zrobić sprawnie i profesjonalnie.

Prawdziwy benefit jest odczuwalny

Dopiero na końcu powstaje coś, co można nazwać prawdziwym benefitem pracowniczym. Nie dlatego, że jest ładnie opisany, tylko dlatego, że jest odczuwalny. Pracownik czuje, że jest zabezpieczony w sposób dopasowany do jego sytuacji, a właściciel ma poczucie, że ryzyka, które naprawdę mogą zaboleć jego biznes, zostały zaadresowane. A co najważniejsze, zapamięta cię jako osobę, która nie przyszła po pieniądze, tylko przyszła z rozwiązaniem, które pomogło mu lepiej zarządzać firmą.

Bo tak jak Apple nie sprzedaje telefonu, tylko poczucie statusu, a Starbucks nie sprzedaje kawy, tylko doświadczenie, tak my przestajemy sprzedawać polisy. Zaczynamy sprzedawać odporność. A to jest zupełnie inna rozmowa, zupełnie inna rola i zupełnie inny poziom odpowiedzialności.

Realna wartość dla biznesu

Na co dzień pracuję jako mentor dla ambitnych agentów ubezpieczeniowych i podczas konsultacji jeden na jeden pomagam im poukładać indywidualną ścieżkę działania. Pokazuję krok po kroku, jak skutecznie dostać się do właściciela firmy, jak rozmawiać o kluczowych pracownikach i jak budować rozwiązania, które sprawiają, że agent staje się w firmie niezastępowalny. Bo w momencie, w którym przestajesz sprzedawać „kolejną polisę”, a zaczynasz budować realną wartość dla biznesu, konkurencja przestaje z tobą wygrywać ceną niższą o złotówkę.

Natalia Prokaziuk
mentorka agentów ubezpieczeniowych i liderów sprzedaży

Poczta Polska Finanse nagradza najlepszych i chce dalej rosnąć

0
Źródło zdjęcia: PPF

W Ostródzie 26 marca Poczta Polska Finanse podsumowała wyniki za 2025 r. i jednocześnie zasygnalizowała, w jakim kierunku chce rozwijać biznes usług finansowych w Grupie Poczta Polska. Gala „Twórcy Sukcesu w Krainie Tysiąca Jezior”, która zgromadziła ponad 200 uczestników, miała charakter jubileuszowy, spółka świętuje 25 lat, ale jej przekaz był wyraźnie operacyjny i strategiczny.

Partnerami gali były Ubezpieczenia Pocztowe, AGRO Ubezpieczenia, TUZ Ubezpieczenia oraz UNIQA.

– Sprzedaż to odwaga decyzji, energia działania i konsekwencja, dlatego dziś nagradzamy twórców sukcesu. Bez Was ten wynik po prostu by nie powstał – mówiła, otwierając wydarzenie, Cecylia Słupianek, dyrektorka sprzedaży PPF, podkreślając rolę najlepszych sprzedawców w całym systemie.

Skala wzrostu i koncentracja wyników

Najważniejsze liczby, które wybrzmiały ze sceny, dotyczą skali i dynamiki biznesu. W 2025 r. przypis składki wyniósł blisko 190 mln zł, co oznacza wzrost o 11% rok do roku. Sprzedaż kredytów osiągnęła poziom zbliżony do ubezpieczeń, co potwierdza równoległy rozwój obu filarów działalności.

Jeszcze istotniejsza od samej wartości sprzedaży okazała się jej struktura. 4% najlepszych sprzedawców wygenerowało ok. 40% przychodów w większości linii produktowych. To model, który w praktyce pokazuje, jak bardzo wynik zależy od jakości i efektywności wąskiej grupy doradców, ale także od zaplecza, które pozwala im tę sprzedaż skalować.

– Reprezentujecie 4% naszej sieci, a w wielu liniach produktowych odpowiadacie za około 40% przychodów. To pokazuje skalę Waszego wpływu. Jednocześnie na większej grupie wszystko się wyrównuje i dlatego, planując przyszłość, patrzymy na system jako całość – mówił Tomasz Miazek, prezes PPF.

Sieć, partnerzy i narzędzia jako przewaga

Za tym wynikiem stoi rozbudowana struktura dystrybucji. Poczta Polska Finanse pracuje dziś w modelu, który łączy dużą sieć fizyczną z szerokim partnerstwem produktowym. Obejmuje 2,5 tys. sprzedawców, w tym ponad 1800 pracowników Poczty Polskiej, kilkaset placówek oraz blisko 800 partnerów współpracujących w formule B2B. Oferta opiera się na kilkudziesięciu markach ubezpieczeniowych i kredytowych, co pozwala budować wysoką skuteczność sprzedaży i dopasowanie do potrzeb klienta.

Równolegle rozwijane są narzędzia sprzedażowe. W centrum uwagi pozostaje porównywarka ofert, która ma wzmacniać efektywność sieci i wspierać proces decyzyjny klientów. Narzędzie już pozwala na porównanie ubezpieczeń komunikacyjnych, a wkrótce także mieszkaniowych.

– Chcemy, aby PPF pełnił rolę dostawcy produktów ubezpieczeniowych oraz narzędzi do ich oferowania. Dlatego rozwijamy rozwiązania informatyczne, w tym porównywarkę, która realnie wspiera sprzedaż i pracę doradców – podkreślał prezes.

Strategia na czas transformacji

Z prezentacji wyłania się obraz spółki, która rozwija się dynamicznie i systematycznie zwiększa skalę działalności. Ten wzrost odbywa się jednak w wymagającym otoczeniu. Transformacja Poczty Polskiej stanowi dziś największe wyzwanie dla całej Grupy, a tym samym kontekst dla dalszego rozwoju usług finansowych.

Z perspektywy właściciela kierunek jest jasno określony. Usługi finansowe mają pełnić coraz ważniejszą rolę w modelu biznesowym Poczty Polskiej.

Podczas gali dyrektor Departamentu Usług Finansowych Poczty Polskiej Andrzej Święch poinformował, że trwają prace nad rozszerzeniem oferty mikroubezpieczeń oferowanych we wszystkich placówkach pocztowych. Wskazał także, że w perspektywie kilku lat Grupa planuje podwojenie przychodów z ubezpieczeń. To deklaracja, która nadaje temu segmentowi wyraźnie strategiczny charakter.

W tym kontekście znaczenia nabiera również zmiana roli samej spółki. Po reorganizacji zakresu działalności, radykalnej poprawie wyników finansowych i zmianie nazwy na Poczta Polska Finanse koncentruje się ona na usługach finansowych, ze szczególnym naciskiem na ubezpieczenia oraz narzędzia wsparcia sprzedaży w całej Grupie.

– Zmiany są konsekwencją transformacji całej organizacji. To proces naturalny. Kluczowe jest to, że usługi finansowe rozwijają się bardzo dobrze, mamy coraz lepsze wyniki i coraz większy zespół sprzedawców. To jeden z filarów, na którym budujemy przyszłość – zaznaczył Tomasz Miazek.

Jednym z istotnych akcentów wystąpienia były podziękowania dla zaplecza operacyjnego. Prezes zwrócił uwagę na rolę finansów, kadr, IT i administracji, wskazując, że bez ich pracy wynik sprzedażowy nie byłby możliwy. Zaproszenie na galę całej centrali miało wymiar praktyczny. Pokazało, że sprzedaż usług finansowych jest dziś procesem zespołowym, który obejmuje całą organizację.

Kluczowe wnioski

Wyniki Poczta Polska Finanse pokazują, że segment usług finansowych buduje dziś realną wartość w Grupie. Wysoka koncentracja sprzedaży wśród najlepszych doradców zwiększa efektywność, ale rodzi pytanie o skalowalność i odporność systemu na zmiany kadrowe. Dlatego Grupa Poczta Polska chce rozwijać unikalny ekosystem wykorzystujący szeroką sieć placówek pocztowych oraz listonoszy do pozyskiwania klientów, natomiast sprzedaż i obsługę powierzać wykwalifikowanym ekspertom finansowym w wybranych placówkach. Grupa stawia na multipartnerski model oferty bankowo-ubezpieczeniowej, który wzmacnia konkurencyjność oferty, lecz wymaga coraz bardziej zaawansowanego wsparcia technologicznego i operacyjnego.

W tym układzie coraz większego znaczenia nabiera stabilne i konsekwentne przywództwo, które pozwala prowadzić długoterminowe projekty, rozwijać narzędzia sprzedażowe i budować spójny model działania mimo zmieniającego się otoczenia. Bez takiej ciągłości trudno utrzymać tempo wzrostu i przełożyć strategię na wyniki operacyjne.

Największym wyzwaniem pozostaje jednak otoczenie organizacyjne. Transformacja Poczty Polskiej tworzy presję na wyniki i jednocześnie otwiera przestrzeń dla usług finansowych, które mają stać się jednym z filarów przyszłego modelu biznesowego. Zapowiedzi rozwoju mikroubezpieczeń i podwojenia przychodów wskazują na ambicję dalszego wzrostu, ale jego realizacja będzie zależeć od zdolności do utrzymania tempa rozwoju w warunkach zmian strukturalnych całej grupy.

Aleksandra E. Wysocka

TU Zdrowie wprowadziło e-konsultacje farmaceutyczne

0

W 2024 roku w Polsce wystawiono ponad 513 milionów recept. Tymczasem statystyki międzynarodowe pokazują, że niemal co czwarta osoba dorosła stosuje jednocześnie kilka leków. A im więcej produktów w terapii, tym większe ryzyko interakcji i działań niepożądanych. Dlatego TU Zdrowie wdrożyło w swoich polisach nowe rozwiązanie – e-konsultacje farmaceutyczne. 

W ramach usługi podczas około 20-minutowej rozmowy online z wykwalifikowanym farmaceutą ubezpieczony może poznać odpowiedzi na swoje pytania dotyczące bezpiecznego stosowania produktów leczniczych. 

Farmaceuta pomoże: 

  • w przeglądzie domowej apteczki dla pacjentów, którzy chcą sprawdzić, czy stosowane przez nich leki bez recepty i suplementy są dobrane i używane właściwie. 
  • w zapoznaniu się ze szczegółami na temat przepisanego leku, gdy ubezpieczony rozpoczyna nowe leczenie i chce dowiedzieć się, jak działa produkt, jak go prawidłowo stosować, przechowywać i na co zwrócić uwagę podczas terapii. 
  • i wesprze w łagodnych problemach zdrowotnych osobom zmagającym się z typowymi dolegliwościami, takimi jak przeziębienie, alergia, zgaga, problemy ze snem czy bóle mięśniowe. 

(AM, źródło: TU Zdrowie, LinkedIn) 

Rankomat: Duże zmiany stawek OC w miastach wojewódzkich

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Kwietniowa mediana stawek w OC posiadaczy pojazdów mechanicznych wyniosła 652 zł, pozostając na takim samym poziomie co w marcu. Stabilizacja w skali kraju nie oznacza jednak, że kierowcy we wszystkich regionach widzieli podobne ceny. Według danych zebranych przez Rankomat, w miastach wojewódzkich doszło do wyraźnych przetasowań – w części lokalizacji mediana najtańszych ofert wzrosła o kilkadziesiąt złotych, a w innych równie mocno spadła.  

Z szacunków ekspertów porównywarki wynika, że największy wzrost odnotowano w Opolu, gdzie mediana najtańszych ofert OC ppm. wzrosła z 621 zł w marcu do 666 zł w kwietniu. W efekcie Opole straciło wieloletnią pozycję najtańszego miasta wojewódzkiego w zestawieniu na rzecz Rzeszowa. Największa obniżka miała za to miejsce w Olsztynie (51 zł). 

Mimo lokalnych wahań w czołówce najdroższych miast pozostają Wrocław i Gdańsk. Kwietniowa mediana wyniosła tam odpowiednio 876 zł i 869 zł. Na trzecim miejscu znalazł się Poznań, gdzie odnotowano wzrost z 790 zł do 826 zł. Historycznie drożej niż w stolicy Wielkopolski do tej pory było w Łodzi i Szczecinie. 

Z kolei największy spadek odnotowano w Olsztynie, gdzie mediana obniżyła się z 729 zł do 678 zł.  

– Krajowa mediana OC utrzymała się w kwietniu na poziomie z marca, ale dane z miast wojewódzkich pokazują, że lokalnie sytuacja może wyglądać zupełnie inaczej. W jednych ośrodkach mediana najtańszych ofert wzrosła o kilkadziesiąt złotych, w innych wyraźnie spadła. Na takie różnice wpływa m.in. struktura kierowców wykonujących kalkulacje, lokalna szkodowość oraz polityka cenowa ubezpieczycieli w danym regionie – mówi Stefania Stuglik, ekspertka Rankomatu.  

Choć ostatnie miesiące przyniosły wyhamowanie wzrostów, obecny poziom cen pozostaje znacznie wyższy niż na początku 2023 r. Wówczas to mediana wynosiła 490 zł, podczas gdy w kwietniu 2026 r. sięgnęła już 652 zł. 

Różnice widać także na poziomie województw, choć w tym ujęciu miesięczne zmiany były mniej dynamiczne niż w największych miastach. W kwietniu 2026 r. najwyższą medianę odnotowano w województwie pomorskim – 730 zł. Najtańszym regionem było z kolei województwo podkarpackie, gdzie mediana wyniosła 556 zł. Największa podwyżka wyniosła 16 zł (lubelskie), a największa obniżka – 20 zł (łódzkie). 

(AM, źródło: Rankomat) 

22,706FaniLubię
822ObserwującyObserwuj

Aktualne wydanie