W ostatnim kwartale ubiegłego roku globalne stawki ubezpieczeń spadły średnio o 4%. To szósty z rzędu kwartalny spadek po siedmiu latach wzrostów, stanowiący kontynuację trendu trwającego od I kw. 2021 roku – wskazują eksperci Marsh Risk w najnowszym raporcie stawkowym zatytułowanym „Global Insurance Market Index”.
We wszystkich analizowanych regionach – z wyjątkiem USA – odnotowano spadki stawek składkowych względem analogicznego okresu poprzedniego roku. Największe obniżki miały miejsce w regionie Pacyfiku (12%) i Indiach oraz na Bliskim Wschodzie i w Afryce (IMEA) – 10%. Z kolei w Ameryce Łacińskiej i Karaibach (LAC), a także w Wielkiej Brytanii i Kanadzie stawki spadły o 7%. W Europie ceny poszły w dół o 6%, natomiast w Azji – o 5%. Ogólna stawka składkowa w USA – która spadła o 1% w III kwartale 2025 roku – pozostała na niezmienionym poziomie w kolejnych trzech miesiącach.
W ubezpieczeniach majątkowych nastąpił globalny spadek stawek na poziomie 9% (8% w trzecim kwartale). Największe obniżki odnotowano w czterech regionach – Pacyfiku (14%), LAC (12%), IMEA (11%) oraz w Wielkiej Brytanii (10%). Z kolei w OC ceny poszły w górę o 4% (3% w poprzedzających trzech miesiącach). Był to efekt 9% wzrostu w USA (8%), głównie ze względu na częstotliwość i dotkliwość roszczeń z tytułu odpowiedzialności cywilnej, z których wiele charakteryzuje się wysokimi (tzw. nuklearnymi) odszkodowaniami.
Stawki ubezpieczeń finansowych i profesjonalnych spadły o 4% (5%). W większości regionów – z wyłączeniem USA – odnotowano obniżki, od 11% w IMEA do 5% w Wielkiej Brytanii i Kanadzie. Natomiast ceny ubezpieczeń cyber były niższe o 7% wobec stawek sprzed roku, z obniżkami we wszystkich regionach – od 14% w LAC do 3% w USA.
– Globalny rynek ubezpieczeń przez ostatnie sześć kwartałów charakteryzował się dużą dostępnością pojemności większości linii biznesowych i regionów. O ile nie pojawią się nieprzewidziane okoliczności, spodziewamy się, że ten trend utrzyma się przez cały 2026 rok. W tym roku, klienci mają szansę skorzystać z niższych stawek składek oraz wynegocjować korzystniejsze warunki, które mogą obejmować dostosowanie programów, tak aby skuteczniej chroniły przed coraz bardziej skomplikowanymi zagrożeniami – skomentował John Donnelly, prezes Global Placement Marsh Risk.
Polska perspektywa
Marcin Zimowski, dyrektor w Pionie Klientów Strategicznych Marsh, przyznaje, że również w naszym kraju ubezpieczyciele również odczuwają presję cenową ze strony swoich konkurentów.
– Wciąż podkreślamy jednak, że największym beneficjentem obniżek stawek są podmioty, które wykazują się dużą dbałością o ryzyko, są otwarte na wdrażanie rekomendacji i charakteryzują się dobrą historią szkodową. Podmioty o bardzo nietypowym czy skomplikowanym ryzyku, względnie podmioty szkodowe mogą napotykać na pewne trudności ze wzbudzeniem zainteresowania ubezpieczycieli. W części przypadków, gdzie obniżki stawek są trudne do uzyskania, ubezpieczyciele są otwarci na rozmowy odnośnie do możliwych ulepszeń jakościowych w programie ubezpieczeniowym – podsumowuje.
Małgorzata Splett-Kulik, szefowa Praktyki FINPRO i Cyber Marsh w regionie CEE, przewiduje, że choć ostatnio w ubezpieczeniach linii finansowych w Polsce mieliśmy do czynienia z delikatnym spadkiem stawek, to trend spadkowy w tym obszarze będzie się stabilizował.
– Duży wpływ na wyjście z fazy miękkiego rynku, szczególnie dla linii ubezpieczenia OC członków władz spółki, będzie miało to, że odnotowaliśmy w 2025 r. rekordową liczbę szkód. Już widzimy, że przełoży się to na wzrost stawek w tej grupie produktów, szczególnie dla sektorów, w których odnotowano roszczenia, przede wszystkim mam tutaj na myśli spółki skarbu państwa – wskazuje ekspertka.
Odnosząc się do ubezpieczeń cyber Małgorzata Splett-Kulik uważa, że pomimo głośnych ostatnio szkód, które znalazły pokrycie w takich polisach (szkody Jaguar Cars czy Marks & Spencer) stawki dla polskich i europejskich klientów wciąż maleją.
– Sądzimy, że ten rok wciąż będzie dość miękkim rynkiem dla tej grupy produktów. Jednocześnie klienci będą mogli korzystać z bardzo elastycznego podejścia ubezpieczycieli, jeśli chodzi o zakres ochrony – podsumowuje ekspertka.
– Globalny trend spadku stawek jest widoczny również na rodzimym rynku ubezpieczeń należności handlowych. Negatywne statystyki dotyczące niewypłacalności, publikowane przez ubezpieczycieli i napędzane głównie przez upadłości małych podmiotów oraz jednoosobowych działalności gospodarczych, nie przekładają się jednak na znaczące wzrosty wypłacanych odszkodowań. Wśród niewypłacalności dominują nadal trudne branże, takie jak budowlana czy transportowa, podczas gdy pozostała część przedsiębiorstw nie doświadcza istotnych problemów płatniczych, mimo ogólnej dekoniunktury w gospodarce. Warto również zwrócić uwagę, że spadek cen surowców oraz niepewność związana z międzynarodową wymianą handlową silnie wpływają na poziom obrotów zgłaszanych do ubezpieczenia przez klientów. W efekcie towarzystwa jeszcze bardziej zabiegają o nowy biznes, co wspiera trend spadających cen za ubezpieczenie kredytu kupieckiego – wyjaśnia Mateusz Morze, dyrektor Zespołu w Departamencie Ryzyk Kredytowych Marsh.
(AM, źródło: Marsh)