W grupowych ubezpieczeniach na życie miejsce wykonywania obowiązków nie przesądza o zakresie ochrony. Pracownik zdalny może korzystać z niej na podobnych zasadach jak osoba pracująca w biurze.
Dodatkowej oceny wymaga świadczenie należne z tytułu wypadku przy pracy.
Kiedy zdarzenie jest wypadkiem przy pracy
Aby zdarzenie zostało uznane za wypadek przy pracy, musi być nagłe, wywołane przyczyną zewnętrzną, powodować uraz oraz pozostawać w związku z wykonywaniem obowiązków służbowych. Warunki te wynikają z art. 3 ust. 1 ustawy z 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych.
W przypadku pracy zdalnej obowiązują te same zasady postępowania powypadkowego prowadzonego przez pracodawcę. Stanowią o tym art. 67¹³ § 9 i 10 Kodeksu pracy. Sam fakt, że zdarzenie nastąpiło w domu, nie wyklucza więc uznania go za wypadek przy pracy. Musi jednak istnieć związek pomiędzy urazem a wykonywanymi czynnościami służbowymi. Dopiero po jego potwierdzeniu pracodawca odpowiednio dokumentuje zdarzenie.
Co wynika z OWU
W ogólnych warunkach ubezpieczenia uznanie zdarzenia za wypadek przy pracy zazwyczaj wymaga spełnienia ustawowych przesłanek. Znaczenie może mieć także związek zdarzenia z pracą, podróżą służbową lub drogą pomiędzy siedzibą pracodawcy a miejscem wykonywania obowiązków. Towarzystwa zwracają szczególną uwagę na protokół powypadkowy.
Pracownik zdalny ubiegający się o dodatkowe świadczenie musi zatem wykazać, że uraz powstał podczas wykonywania obowiązków. Wypadek przy gotowaniu obiadu, pracy w ogrodzie lub innej prywatnej czynności nie stanie się wypadkiem przy pracy tylko dlatego, że wydarzył się w godzinach pracy.
Ochrona jest szersza niż ryzyko zawodowe
Warto jednak pamiętać, że „wypadek przy pracy” jest zwykle dodatkowym zakresem, który zwiększa wysokość wypłaty. Podstawowa ochrona w grupowym ubezpieczeniu na życie obejmuje przede wszystkim zdarzenia powodujące uszczerbek na zdrowiu, urazy lub pobyt w szpitalu. W ich przypadku związek z wykonywaną pracą najczęściej nie jest warunkiem otrzymania świadczenia.
Praca zdalna w niewielkim stopniu wpływa więc na ochronę z polisy grupowej. Szczególnej oceny wymagają przede wszystkim roszczenia dotyczące wypadku przy pracy. W pozostałym zakresie znaczenie ma charakter zdarzenia i postanowienia umowy, a nie to, czy ubezpieczony wykonuje obowiązki w biurze, czy w domu. Także dla osób pracujących całkowicie zdalnie ubezpieczenie grupowe pozostaje zatem wartościowym benefitem pozapłacowym.
Kluczowe wnioski
- Praca zdalna sama w sobie nie wyłącza ochrony z ubezpieczenia grupowego.
- Wypadek w domu musi pozostawać w związku z obowiązkami służbowymi, aby został uznany za wypadek przy pracy.
- Istotnym dokumentem przy zgłaszaniu roszczenia jest protokół powypadkowy.
- Brak związku zdarzenia z pracą nie musi wykluczać wypłaty z pozostałych zakresów polisy.
Jacek Bednorz
założyciel Kancelarii #Świadomy Ubezpieczony







