Ostatni benefit ocalały w pandemii?

0
324

Droga do lekarza przez NFZ nigdy nie była łatwa, natomiast dziś jest niemal równa zdobyciu K2, i to bez maski tlenowej. Odwieczny problem, jakim był długi czas oczekiwania na gwarantowane świadczenia, został jeszcze bardziej spotęgowany przez zwyczajne ograniczenia w dostępie do wizyt lub badań.

To te czynniki wpływają na to, że Polacy szukają prywatnych alternatyw.
Okazuje się, że w ich pozyskaniu fundamentalną rolę odegrać może pracodawca. W mojej ocenie to właśnie forma grupowa/pracownicza jest tą najbardziej optymalną (szczególnie w ujęciu koszt/zakres) wśród ofert prywatnej opieki medycznej.
Dodatkowo z perspektywy obecnych czasów okazuje się, że akurat ten benefit pozapłacowy przejawia największą odporność na pandemię. I wydaje się, że nawet przy zniesieniu ograniczeń w korzystaniu z siłowni, kin czy teatrów jeszcze przez długi czas pozostanie najbardziej uniwersalny.

Rosnąca odpowiedzialność pracodawcy

W okresie pandemii wzrosła odpowiedzialność pracodawców za zdrowie pracowników. Przy ich ograniczonej liczbie nietrudno wyobrazić sobie katastrofalne skutki w przypadku zatrzymania produkcji czy nieterminowych dostaw zamówień. To m.in. te powody zmieniły obraz postrzegania prywatnej opieki medycznej.

Do niedawna traktowana była jedynie jako jeden z elementów przyciągających uwagę w procesie rekrutacji. Dziś daje możliwość ufundowania jedynej realnej szansy na swobodny dostęp do szerokiego zakresu usług medycznych dla podwładnych, a może właściwie podopiecznych?

Można by nawet pokusić się o stwierdzenie, iż lekceważenie prywatnej opieki medycznej przez pracodawcę jest dziś arogancją – pracownik i pracodawca to system naczyń połączonych. Włączenie wspomnianych pakietów jako elementu wynagrodzenia daje wymierne, obustronne korzyści.

Profilaktyka badania + łatwość dostępu do specjalisty = szybka diagnostyka i włączenie odpowiedniego leczenia na czas.

I nie chodzi o to, aby na barki pracodawcy zrzucać więcej, tylko żeby pomóc w zastosowaniu dodatkowego zabezpieczenia dla zapewnienia zdrowego, silnego i dyspozycyjnego zespołu.

Co z odpowiedzialnością pracownika?

Szanse na wygraną walkę ze skutkami pandemii może zwiększyć sam pracownik. Należy zamienić leczenie naprawcze na profilaktykę zdrowotną. Zamiast leczyć się w czasie choroby, należy zadbać o zdrowie, gdy… jest się zdrowym.

Żeby było to możliwe, konieczne jest skrócenie terminów oczekiwania na wizytę lekarską, szczególnie specjalistyczną. Te zaś w ramach NFZ, zwłaszcza w okresie pandemii, wydłużają się lub (co gorsza) stają się niemożliwe. Sposobem na rozwiązanie powyższego problemu jest prywatna opieka medyczna z gwarancją terminowej dostępności m.in. do lekarzy specjalistów.

Według naszych obserwacji wśród stawianych przez klientów wymagań dotyczących badań i diagnostyki na prowadzenie wysuwają się rezonans magnetyczny i tomograf. Dlaczego? Otóż są to procedury drogie, coraz częściej niezbędne i wymagające długiego oczekiwania w realizacji poprzez NFZ.

Co ciekawe, wśród oczekiwań naszych klientów dotyczących listy specjalistów bardzo często pojawiają się dostęp do psychologa i psychiatry. Lekarze niegdyś pomijani i niezauważani w powadze wykonywanej specjalizacji dziś na „liście życzeń” stają niemal na równi z ginekologiem, kardiologiem czy chirurgiem. Taka świadomość cieszy – ten, kto spędził czas na kwarantannie, wie, jak to jest, gdy „wysiadają baterie” siły i wiary.

Co z innymi benefitami?

Niepodważalnym powodem, dla którego w ostatnim czasie pakiety medyczne cieszą się większym zainteresowaniem wśród pracodawców, są poważne ograniczenia w możliwościach korzystania z pozostałych benefitów, takich jak siłownie, kina czy teatry.

Pomimo spowolnienia lub nawet zatrzymania w niektórych gałęziach gospodarki pozostała większa jej część wydaje się funkcjonować dość prężnie. Nastroje inwestycyjne, przynajmniej wśród naszych klientów, pozostają na dotychczasowych poziomach. Oznacza to, że w dalszym ciągu ważną rolę w zdobywaniu pozycji atrakcyjnego pracodawcy odgrywać będą benefity pozapłacowe.

Nie wiemy, jak długo ten trend się utrzyma i na jak długo wykluczone pozostaną pozostałe branże benefitowe. Z całą pewnością jednak gest pracodawcy w postaci wdrożenia grupowego ubezpieczenia dla pracowników okazać się może sukcesem dla płynności działań jego przedsiębiorstwa.

Agnieszka Czapińska
asystent brokera
Lion Brokers

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here