UFG i Rzecznik Finansowy ostrzegają przed konsekwencjami jazdy zmodyfikowanymi jednośladami

0
348

Pojazd wyglądający jak rower elektryczny lub hulajnoga może po modyfikacji przestać spełniać ich ustawową definicję. W razie wypadku oznacza to ryzyko braku ochrony z dobrowolnego OC, a jeśli pojazd powinien mieć obowiązkowe OC ppm, jego posiadacz i kierujący mogą odpowiadać za szkody z własnej kieszeni. Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny i Rzecznik Finansowy przypominają o tym przed rozpoczęciem roku szkolnego.

Zakres ochrony z OC w życiu prywatnym, NNW czy ubezpieczenia szkolnego zależy od OWU. Znaczenie mają m.in. definicje pojazdów oraz wyłączenia odpowiedzialności dotyczące jazdy bez wymaganych uprawnień albo pojazdem zmodyfikowanym technicznie.

– Istotne są też definicje zawarte w takiej umowie. Na przykład, jeżeli elektryczny jednoślad nie spełnia ustawowej definicji roweru, wówczas dobrowolne OC, sprzedawane jako „rowerowe” czy OC w życiu prywatnym zazwyczaj nie obejmie szkód wyrządzonych takim pojazdem – powiedział Aleksander Daszewski, radca prawny w Biurze Rzecznika Finansowego.

Kiedy e-rower przestaje być rowerem

Zgodnie z prawem o ruchu drogowym rower z pomocniczym napędem elektrycznym może być zasilany prądem o napięciu do 48 V, a znamionowa moc ciągła silnika nie może przekraczać 250 W. Napęd jest uruchamiany naciskiem na pedały, a jego moc powinna stopniowo maleć i spaść do zera po przekroczeniu 25 km/h. Przekroczenie tych parametrów może oznaczać, że jednoślad nie jest już rowerem, lecz pojazdem mechanicznym podlegającym innym wymogom, w tym obowiązkowi posiadania OC ppm.

UFG informuje, że regularnie otrzymuje od policji zawiadomienia dotyczące braku obowiązkowego OC pojazdów przypominających e-rowery lub e-hulajnogi, które ze względu na parametry są przez służby kwalifikowane jako pojazdy mechaniczne.

– Brak OC ppm dla takiego pojazdu to proszenie się o kłopoty. W przypadku spowodowania wypadku posiadacz i kierujący takim pojazdem odpowiadają za szkody z własnej kieszeni – powiedział Damian Ziąber, rzecznik Funduszu.

W przypadku nieletniego użytkownika finansowe konsekwencje zdarzenia mogą ostatecznie obciążyć jego rodziców lub opiekunów prawnych.

Wiek i uprawnienia mają znaczenie dla ochrony

Dzieci do 10. roku życia mogą jeździć rowerem pod opieką osoby dorosłej i są wówczas traktowane jak piesi. Osoby w wieku od 10 do 18 lat potrzebują karty rowerowej.

Od 3 marca 2026 r. dzieci, które nie ukończyły 13 lat, nie mogą kierować hulajnogą elektryczną ani urządzeniem transportu osobistego na drodze. Wyjątkiem jest strefa zamieszkania, gdzie jest to dozwolone pod opieką osoby dorosłej.

Naruszenie przepisów może mieć również skutki ubezpieczeniowe. Jeżeli dziecko spowoduje szkodę, dobrowolne OC może nie zadziałać, jeśli OWU wyłączają odpowiedzialność za zdarzenia powstałe podczas kierowania pojazdem bez wymaganych uprawnień. Z kolei gdy nieprawidłowo poruszające się dziecko zostanie potrącone przez samochód, świadczenie z OC sprawcy może zostać zmniejszone ze względu na przyczynienie poszkodowanego.

Zdjęcie blokady może zmienić status hulajnogi

Dopuszczalna prędkość hulajnogi elektrycznej wynosi 20 km/h. Usunięcie fabrycznego ograniczenia i zwiększenie możliwości pojazdu np. do 35–50 km/h może sprawić, że przestanie on odpowiadać ustawowej definicji hulajnogi elektrycznej.

W takiej sytuacji ubezpieczyciel może zakwestionować odpowiedzialność z OC w życiu prywatnym lub NNW. Pojazd może również zostać uznany za wymagający rejestracji i obowiązkowego OC posiadaczy pojazdów mechanicznych.

Kask obowiązkowy do 16. roku życia

Od 3 czerwca 2026 r. osoby, które nie ukończyły 16 lat, muszą używać kasku podczas jazdy rowerem, rowerem elektrycznym, hulajnogą elektryczną oraz urządzeniem transportu osobistego. Nowy obowiązek potwierdza Ministerstwo Infrastruktury.

Brak kasku nie oznacza automatycznie utraty prawa do pełnego odszkodowania z OC sprawcy wypadku. Ubezpieczyciel może jednak badać, czy niezastosowanie ochrony głowy wpłynęło na rozmiar obrażeń. Jeśli wykaże taki związek, może podnieść zarzut przyczynienia i odpowiednio obniżyć świadczenie.

(AM, źródło: UFG, Rzecznik Finansowy)