Drugi kwartał obecnego roku był okresem, który wprowadził polskie ubezpieczenia w nową rzeczywistość. W głównej mierze było to zasługą nowych regulacji, którym towarzyszyły decyzje personalne, procesy konsolidacyjne, kolejne kroki w ramach zmiany cyfrowej oraz innowacyjne modyfikacje produktowe.
Przegląd najistotniejszych wydarzeń analizowanego okresu należy rozpocząć od przyjęcia przez Komisję Nadzoru Finansowego długo oczekiwanych przez rynek rekomendacji dotyczących dystrybucji ubezpieczeń.
Rekomendacyjne rozstrzygnięcie
Dokument spotkał się z przychylną reakcją sektora, który podkreślał, że w porównaniu do pierwotnej wersji obecna jest bardziej przejrzysta, krótsza i lepiej uwzględnia proporcjonalność w obowiązkach zakładów ubezpieczeń, przez co jest bliższa praktyce rynkowej.
Tego rodzaju opinie dają nadzieję, że polskie ubezpieczenia łagodniej przejdą okres adaptacyjny do nowych wymogów niż miało to miejsce np. w przypadku znowelizowanej Rekomendacji U czy interwencji produktowej KNF.
Stery PIU w nowych rękach
Do najważniejszych akcentów okresu kwiecień-czerwiec zaliczała się również nieoczekiwana zmiana na stanowisku prezesa Polskiej Izby Ubezpieczeń. Po 18 latach sprawowania tej funkcji Jan Grzegorz Prądzyński oddał stery organizacji w ręce Adama Uszpolewicza, byłego szefa Avivy w Polsce.
Nowy prezes postawił sobie za cel zwiększenie efektywności działania PIU. Skutkiem ma być m.in. zwiększenie popularności produktów ochronnych i tym samym ograniczenie luki ubezpieczeniowej. Pierwszy krok na tej drodze został już wykonany: Izba zaprezentowała raport „Świadomość ubezpieczeniowa Polaków 2026 – wiedza, postawy i doświadczenia”. Spostrzeżenia zawarte w dokumencie mają posłużyć rykowi i poszczególnym jego członkom jako m.in. wskazówka do opracowania skuteczniejszych metod przekonania klienta do sięgnięcia po ochronę ubezpieczeniową.
PZU łączy i przejmuje
W II kwartale głośno było również o Grupie PZU. W dużej mierze za sprawą rozstrzygnięcia w kwestii przyszłości LINK4. Zgodnie z przewidywaniami, zarządzający największym polskim ubezpieczycielem zdecydowali, że kupiony trzynaście lat temu zakład połączy się z PZU SA, ale będzie nadal funkcjonować jako odrębna marka.
Pomimo fuzji liczba spółek ubezpieczeniowych wchodzących w skład grupy się nie zmieni. Lider rynku nieoczekiwanie przeprowadził bowiem kolejną akwizycję. Jego najnowszym nabytkiem została firma MetLife Ukraina – numer jeden na rynku życiowym nad Dnieprem.
Dodatkowego rozgłosu przysporzyło grupie rozszerzenie oferty TUW PZUW o kompleksowe ubezpieczenie OC dla firm zaangażowanych w budowę elektrowni jądrowej. Tym samym wykonany został kolejny ubezpieczeniowy krok w polskim projekcie atomowym.
Łatwiej i bezpieczniej dzięki UFG
Jednym z bohaterów analizowanego okresu był także Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny. Jego tytułem do chwały były dwa debiuty cyfrowych narzędzi ułatwiających życie posiadaczom aut. Pierwszym z rozwiązań była usługa powiadomień SMS/e-mail o polisach i szkodach, przypisanych do danych obywatela. UFG liczy na to, że dzięki tej funkcjonalności uda się ograniczyć przestępczy proceder zawierania umów OC posiadaczy pojazdów mechanicznych na skradzione dane.
Drugą nowoczesną usługą było udostępnienie w mObywatelu narzędzia Sprawdź OC. Rozwiązanie, którego Fundusz był współautorem, pozwala szybko sprawdzić, czy dany pojazd ma ważne OC ppm.
Warta celuje w fotel lidera
Do podmiotów, instytucji i inicjatyw, które wyróżniły się w II kwartale, zaliczała się także Compensa. To efekt wprowadzonych przez firmę intrygujących nowości produktowych: zmodyfikowanej polisy mieszkaniowej Rodzina IV, którą zakład dostosował do zmieniających się trendów w zakresie wykorzystywania nieruchomości, oraz pionierskiej oferty, jaką było wprowadzenie otwartego katalogu ryzyk w ubezpieczeniu kosztów rezygnacji.
Compensie kroku dotrzymywała Warta. Ubezpieczyciel zaktualizował swoją aplikację dla zakładów pracy, dzięki czemu pełna obsługa polis grupowych w firmach przeniosła się do środowiska cyfrowego, znacząco skracając czas przeznaczany na formalności. Jeszcze głośniejszym echem odbiło się wprowadzenie możliwości uzyskania gwarancji ubezpieczeniowej bez konieczności składania weksla. Dzięki temu ruchowi Warta mogła przyspieszyć procesy, wyeliminować fizyczny obieg dokumentów oraz zwiększyć dostępność finansowania dla małych i średnich przedsiębiorców. A dodatkowy rozgłos zapewnił firmie wywiad jej prezesa dla xyz.pl, w którym Jarosław Parkot zadeklarował zamiar detronizacji PZU jako lidera sektora non-life w Polsce.
PBUK mówi „dość” procederowi włoskiemu
Na koniec warto jeszcze wspomnieć o apelu Polskiego Biura Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, w którym PBUK zgłosiło postulat wprowadzenia obowiązkowej dokumentacji fotograficznej przy badaniu technicznym pojazdu sprowadzanego z zagranicy.
Zaproponowane przez biuro rozwiązanie miałoby uszczelnić polski system rejestracji pojazdów, co pozwoliłoby ograniczyć tzw. proceder włoski (który z dnia na dzień staje się coraz większym obciążeniem finansowym dla polskiego rynku) bez konieczności przebudowy całego procesu.
Artur Makowiecki
news@gu.com.pl








