Blog - Gazeta Ubezpieczeniowa – Portal

1,5% dla Marka Śliperskiego

0

Drodzy Czytelnicy „Gazety Ubezpieczeniowej”!

Ponawiamy nasz serdeczny apel o przekazywanie 1,5% Państwa podatku za ubiegły rok na pomoc dla wieloletniego współpracownika „Gazety Ubezpieczeniowej” – Marka Śliperskiego.

Zbierane fundusze pozwalają przede wszystkim opłacić koszty profesjonalnej opieki nad nim, pomocy w codziennych czynnościach życiowych i nieodzownej rehabilitacji (cierpi na wtórnie postępującą formę stwardnienia rozsianego).

POMÓŻMY MARKOWI ŚLIPERSKIEMU!

W formularzu PIT wpisz nr KRS: 0000268931 z dopiskiem: Dla Marka Śliperskiego.

Redakcja

Wielkie zmiany w ERGO 4

0
Źródło zdjęcia: ERGO Hestia

16 grudnia ERGO Hestia wprowadziła modyfikacje w swoim flagowym ubezpieczeniu życia i zdrowia – ERGO 4. Zmiany obejmują m.in. szybsze przyjęcie odpowiedzialności za niezdolność do pracy oraz rozszerzenie zakresu ochrony o trwałą utratę samodzielności, spowodowaną między innymi zaawansowanym otępieniem czy chorobą Alzheimera.

W zmodyfikowanym ERGO 4 ubezpieczony otrzyma rentę w przypadku całkowitej niezdolności do pracy trwającej już 7 miesięcy. Dodatkowo renta z tytułu trwałej utraty samodzielności może być wypłacana do 85. roku życia. W ramach obu rozszerzeń zarówno ochrona, jak i wysokość składki są zagwarantowane i niezmienne przez cały okres trwania umowy, który może wynosić nawet kilkadziesiąt lat. 

Nowości zakresowe dotyczą również Global Doctors – ubezpieczenia zapewniającego pełną organizację i finansowanie leczenia za granicą. Polisa w nowej odsłonie obejmuje innowacyjne metody leczenia szczególnych postaci nowotworu złośliwego, m.in. takich jak leczenie off-label czy udział w badaniach klinicznych ukierunkowanych na terapię konkretnego rodzaju nowotworu. 

 Nowe spojrzenie na niezdolność do pracy 

– To znaczące zmiany, pozycjonujące ERGO 4 jako ubezpieczenie wyjątkowe w skali polskiego rynku. Tylko w ERGO Hestii ubezpieczony może otrzymać rentę przy całkowitej niezdolności do pracy trwającej już 7 miesięcy. Znaczenie tej zmiany najlepiej oddają liczby. W 2023 r. aż 73% orzeczeń dotyczących całkowitej oraz czasowej niezdolności wydawanych było na okres krótszy niż 24 miesiące – mówi Sylwester Poniewierski, dyrektor Biura Ubezpieczeń Detalicznych i Programów Partnerskich ERGO Hestii. – Już dziś ubezpieczenie niezdolności do pracy w ERGO 4 miało wiele zalet. Zależało nam jednak, aby jak najszybciej wesprzeć finansowo naszych klientów zmagających się z tego typu problemami. Wbrew ogólnemu przekonaniu, to właśnie choroby są główną przyczyną ograniczenia aktywności zawodowej, a te często generują dodatkowe koszty związane z leczeniem. Przy nowej odsłonie produktu to klient sam zadecyduje, czy chce dokupić rozszerzenie na wypadek niezdolności do pracy krótszej niż 24 miesiące, czy też pozostać przy podstawowym zakresie ochrony i otrzymywać wsparcie finansowe w razie całkowitej niezdolności do pracy orzeczonej na minimum 24 miesiące – dodaje.

Długoterminowa ochrona na wypadek trwałej utraty samodzielności 

Istotną zmianą w ERGO 4 jest wprowadzenie możliwości dokupienia do ubezpieczenia niezdolności do pracy dodatkowej ochrony na wypadek trwałej utraty samodzielności do 85 roku życia.  

– Nasze społeczeństwo się starzeje. Rok temu mieliśmy 7,85 mln emerytów. Za 10 lat będzie ich blisko 10 milionów. Tymczasem potrzeby finansowe nie kończą się po 65. roku życia. Czasem właśnie wtedy jeszcze bardziej zaczynają rosnąć. Żeby uświadomić sobie skalę niepełnosprawności osób starszych w Polsce, podajmy tylko dwie liczby: ponad 2 mln osób po 60. roku życia posiada orzeczenie o niepełnosprawności, z czego 36% to orzeczenia o znacznym stopniu niepełnosprawności. 400 tys. osób choruje na demencję, a ona – podobnie jak choroba Alzheimera czy trwała utrata możliwości wykonywania czynności życia codziennego – wymaga konieczności ciągłej opieki nad chorym. To potrafi generować naprawdę znaczące koszty, m.in. rehabilitacji czy domowej opieki. Tymczasem współczynnik zastępowalności wynagrodzenia emeryturą spadnie z 52,5% w 2025 r. do 26,2% w 2045 r. Nowe ERGO 4 odpowiada na te problemy i na finansowe wyzwania jesieni życia – dodaje Sylwester Poniewierski. 

Ubezpieczony ma swobodę w wyborze wysokości renty, którą chciałby otrzymywać w przypadku wystąpienia trwałej utraty samodzielności. Może to być kwota od 500 do 5000 zł. Wypłata świadczenia jest dostosowana do indywidualnych potrzeb i oczekiwań ubezpieczonego. 

Jeżeli trwała utrata samodzielności nastąpi przed ukończeniem 65. roku życia, ubezpieczony otrzyma dwie renty – z tytułu niezdolności do pracy i z powodu trwałej utraty samodzielności.

Produkt jest dostępny dla osób w wieku od 18 do 59 lat. Ponadto ERGO 4 oferuje obniżenie wysokości składki po 65. roku życia, kiedy to kończy się ochrona z tytułu całkowitej niezdolności do pracy.

Innowacyjne metody leczenia przy szczególnej postaci nowotworu 

Od 16 grudnia zmieni się również zakres świadczeń w ubezpieczeniu Global Doctors. W przypadku wystąpienia szczególnej postaci nowotworu u ubezpieczonego oraz rekomendacji ekspertów, będzie możliwe podjęcie leczenia w ramach medycyny precyzyjnej (m.in. leczenie eksperymentalne, procedury off-label, terapia CART-T zatwierdzona protokołem) lub udział w badaniach klinicznych ukierunkowanych na terapię konkretnego rodzaju nowotworu. 

Global Doctors w ERGO 4 dostępny jest w dwóch wariantach: 

  1. Podstawowym – ukierunkowanym na leczenie nowotworów złośliwych z limitem pokrywanych kosztów do kwoty 1 mln euro, 
  2. Rozszerzonym – z sumą ubezpieczenia 2 mln euro i zakresem obejmującym poważne stany chorobowe, takie jak: nowotwór złośliwy w stadium przedinwazyjnym lub nowotwór in situ, ciężka dysplazja przednowotworowa, wymiana lub naprawa zastawek serca, operacja pomostowa tętnic wieńcowych, operacja neurochirurgiczna, przeszczepienie narządów od żywego dawcy, przeszczepienie szpiku kostnego. 

Oba warianty zostaną rozszerzone o możliwość skorzystania z konsultacji psychologicznych. 

Artur Makowiecki

news@gu.com.pl


POBIERZ | SUBSKRYBUJ W APPLE PODCASTS | SUBSKRYBUJ W SPOTIFY

ERGO Hestia, LINK4 i Euro Insurances liderami swoich kategorii w rankingu jakości danych UFG

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

ERGO Hestia i LINK4 obroniły swoje pozycje sprzed roku, zwyciężając w poszczególnych kategoriach piętnastej edycji rankingu jakości danych przesyłanych przez ubezpieczycieli do Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. Nową „twarzą” wśród triumfatorów jest Euro Insurances.

W rankingu uwzględnionych zostało 20 zakładów, których udział w rynku ubezpieczeń komunikacyjnych przekracza jeden promil. Udział jest ustalany na podstawie liczby aktywnych umów krajowego OC posiadaczy pojazdów mechanicznych oraz AC na koniec badanego okresu.

Rezultaty zostały podane w podziale na trzy grupy. Różnią się one między sobą liczbą (wolumenem) danych przekazywanych do bazy Ośrodka Informacji UFG.  Oznacza to, że ocena działań i pracy ubezpieczycieli nad przekazywaniem danych wysokiej jakości jest osadzona na tle wyników grupy adekwatnej do skali działalności danego zakładu.

Z danych UFG wynika, że na koniec 2025 roku 14 z 20 klasyfikowanych ubezpieczycieli osiągnęło wskaźnik końcowy na poziomie powyżej 90%. Fundusz przypomina, że jakość danych przekazywanych przez ubezpieczycieli przekłada się na adekwatność wysokości składki do ryzyka.

Ranking ubezpieczycieli za 2025 rok

(data zamrożenia danych: 10 luty 2026 r.)

Ubezpieczyciele raportujący do bazy UFG wysoki wolumen rekordów

MiejsceUbezpieczycielWskaźnik końcowy
1ERGO HESTIA96,95%
2PZU95,72%
3WARTA94,22%

Wśród ubezpieczycieli raportujących wysoki wolumen rekordów utrzymana została hierarchia z poprzedniej odsłony rankingu. Cała trójka mogła się też pochwalić lepszym rezultatem od odnotowanego 12 miesięcy wcześniej. Wskaźnik ERGO Hestii wzrósł o 0,21 punktu procentowego, PZU SA – o 0,41 pp., natomiast Warta poprawiła swoje osiągnięcie o 0,8 pp.

Ubezpieczyciele raportujący do bazy UFG średni wolumen rekordów

MiejsceUbezpieczycielWskaźnik końcowy
1LINK495,98%
2INTERRISK94,99%
3ALLIANZ93,93%

Z kolei w TOP 3 ubezpieczycieli raportujących średni wolumen rekordów doszło do sporych przetasowań. LINK4 utrzymał swoją pozycję sprzed roku, poprawiając rezultat o 0,26 pp. Na drugie miejsce awansowało trzecie w poprzedniej edycji InterRisk, z wynikiem lepszym o 0,66 pp. Nowym zakładem z pierwszej trójce był natomiast Allianz, który w minionym roku uplasował się poza podium. Z TOP 3 wypadło z kolei Generali.

Ubezpieczyciele raportujący do bazy UFG niski wolumen rekordów*

MiejsceUbezpieczycielWskaźnik końcowy
1EURO INSURANCES90,70%

W kategorii ubezpieczycieli raportujących do Bazy OI UFG niski wolumen rekordów Fundusz zaprezentował tylko zakłady, które osiągnęły wskaźnik końcowy nie niższy niż 90%. Jedyną taką firmą okazało się trzecie przed rokiem Euro Insurances, które poprawiło swój rezultat o 0,18 pp. r/r.

Artur Makowiecki

news@gu.com.pl

Polska 2050 chce przekazania części składek z OC na służby mundurowe

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

11 lutego 2026 roku w Sejmie odbyła się konferencja prasowa Polski 2050, podczas której przedstawiono założenia nowego projektu ustawy dotyczącego ubezpieczeń odpowiedzialności cywilnej. Proponowana regulacja zakłada zmianę zasad nakładania przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny opłat karnych za brak ważnej polisy OC posiadaczy pojazdów mechanicznych oraz utworzenie funduszu wspierającego służby dbające o bezpieczeństwo obywateli.

Podczas konferencji przedstawiciele Polski 2050 podnosili, że obecne opłaty karne za brak OC ppm „są niewspółmiernie wysokie w stosunku do samego przewinienia, szczególnie w przypadkach krótkotrwałego braku polisy wynikającego z pomyłki lub zapomnienia”. Projekt ma na celu zmianę tych zasad i dostosowanie wysokości kar do skali naruszenia.

– Nie interesuje nas tutaj walka polityczna, tylko dobre pomysły, dla obywateli. To, co w życiu naszych obywateli jest złe, próbujemy naprawić. I ten projekt ustawy takim projektem ustawy właśnie jest – mówił podczas konferencji poseł Paweł Śliz.

Autorzy projektu chcą, by posiadacze pojazdów o nienagannej historii ubezpieczeniowej mieli 50% obniżkę opłaty, jeśli w ciągu ostatnich 10 lat nie mieli żadnej przerwy w ubezpieczeniu.

Natomiast na 30% bonus mogą liczyć ci, którym w ciągu dekady zdarzyła się tylko jedna taka sytuacja. Warunkiem skorzystania z ulgi ma być terminowe regulowanie należności po otrzymaniu wezwania. Osoby notorycznie unikające obowiązku ubezpieczenia nadal będą płacić kary w pełnej wysokości – podał stooq.pl za PAP.

Drugi element projektu zakłada powołanie nowego funduszu finansowanego ze składek OC ppm. Przewiduje on, że 4,5% wpływów z  ubezpieczeń miałoby zostać przeznaczone na wsparcie służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo. Środki te zostałyby podzielone po równo pomiędzy Policję, Państwową Straż Pożarną oraz Ochotnicze Straże Pożarne.

– To są środki, które od kierowców wrócą do kierowców w formie większej ilości patroli na drogach, szybszego dojazdu, lepszym sprzętem strażaków Państwowej Straży Pożarnej czy strażaków ochotników – powiedział poseł Bartosz Romowicz.

Politycy Polski 2050 szacują, że fundusz mógłby dysponować kwotą około 700 mln zł rocznie. Pieniądze te miałyby zostać przeznaczone m.in. na budowę i modernizację remiz OSP, zakup nowego sprzętu oraz doposażenie służb w nowoczesne narzędzia poprawiające skuteczność działań ratowniczych i porządkowych.

Podczas konferencji zwrócono również uwagę na obciążenia finansowe, jakie obecnie ponoszą samorządy i ochotnicze straże pożarne w związku z udziałem w akcjach ratowniczych, w tym przy wypadkach drogowych. Nowe rozwiązania mają umożliwić wsparcie jednostek OSP, które często wykorzystują własny sprzęt i środki bez możliwości zwrotu poniesionych kosztów.

– Ta propozycja zmiany prawa, która wskazuje również na to, że będzie można doposażyć ochotnicze straże pożarne ze środków z ubezpieczenia, są krótko mówiąc, znowu inwestycją w bezpieczeństwo, ale też swoistego rodzaju umożliwieniem doposażenia tych, którzy ratują, a dla których każda złotówka w sprzęt jest inwestycją w bezpieczeństwo – dodał senator Maciej Żywno.

Projekt zawiera również ustawowy zakaz podnoszenia cen OC ppm. z tytułu wprowadzenia nowych przepisów. Nad przestrzeganiem tego postanowienia miałaby czuwać Komisja Nadzoru Finansowego

Obecny system finansowania ochrony przeciwpożarowej zakłada przekazywanie 10% sumy wpływów uzyskanych z tytułu obowiązkowego ubezpieczenia od ognia. Takie polisy przeciwpożarowe są obowiązkowe dla budynków i nieruchomości rolnych. Z tego tytułu obecnie do straży pożarnej trafia rocznie ok. 40 mln zł.

Projekt ustawy ma zostać złożony podczas bieżącego posiedzenia Sejmu. Jego autorzy podkreślają, że proponowane zmiany mają na celu poprawę bezpieczeństwa oraz wprowadzenie sprawiedliwszych i proporcjonalnych rozwiązań dla obywateli.

PIU: Nowa opłata to wyższe ceny OC

Artur Dziekański, rzecznik prasowy Polskiej Izby Ubezpieczeń, w wypowiedzi dla „Pulsu Biznesu” wskazał, że bezpośrednim efektem poselskiej propozycji będą podwyżki cen ubezpieczeń. Ekspert zaznaczył, że jej autorzy kompletnie pominęli fakt, iż w przypadku ubezpieczeń regulacje dotyczące rentowności są bardzo restrykcyjne i nie są wymysłem ubezpieczycieli. Przypomniał, że Komisja Nadzoru Finansowego wymaga, aby na każdej linii biznesowej ubezpieczyciele zarabiali i zachowali adekwatność między składkami a kosztami działalności. Artur Dziekański zwrócił uwagę, że jeżeli wspomniane obciążenie weszłoby w życie, to OC ppm., którego rentowność jest obecnie bliska zeru, znajdzie się na minusie. Zakłady będą musiały podnieść składki, a na straży podwyżek będzie stała KNF.

(AM, źródło: Polska 2050, stooq.pl, PAP, „Puls Biznesu”)

Michał Osowski szefem teamu podatkowego HWF w Polsce i całym regionie CEE

0
Michał Osowski

Michał Osowski, prawnik i doradca podatkowy z ponad 12-letnim doświadczeniem, został szefem działu podatkowego na obszar Europy Środkowej i Wschodniej HWF Partners, międzynarodowego brokera i doradcy w obszarze ubezpieczeń ryzyk transakcyjnych. W ramach swoich kompetencji menedżer będzie rozwijał praktykę specjalnych ubezpieczeń ryzyk podatkowych, prowadząc klientów przez cały cykl pracy nad ochroną.

Rola Michała Osowskiego w HWF będzie miała charakter doradczy i integrujący. Obejmie ona łączenie perspektywy podatkowej, transakcyjnej oraz ubezpieczeniowej w jednym procesie zarządzania ryzykiem. Kluczowym elementem będzie wczesna ocena, czy dane ryzyko w ogóle nadaje się do ubezpieczenia oraz w jakim modelu. W praktyce oznacza to wsparcie klientów już na etapie planowania struktury transakcji lub restrukturyzacji, zanim ryzyka zostaną trwale wbudowane w umowę lub wycenę. Istotnym obszarem obowiązków nowego szefa teamu podatkowego będzie również przygotowanie dokumentacji dla ubezpieczycieli i prowadzenie dialogu underwritingowego.

– HWF to nie tylko broker, ale przede wszystkim doradca w świadomym i uporządkowanym zarządzaniu ryzykiem podatkowym z wykorzystaniem rozwiązań ubezpieczeniowych. Funkcja, którą obejmuję, łączy trzy światy: podatki, M&A oraz rynek ubezpieczeniowy. To na tym styku powstaje realna wartość dla klientów, szczególnie w sytuacjach, w których czas i przewidywalność mają kluczowe znaczenie – podkreśla Michał Osowski, Head of CEE Tax HWF Partners.

Broker podkreśla, że pozyskanie eksperta jest istotnym elementem jego strategii rozwoju w regionie Europy Środkowej i Wschodniej.

– Szukaliśmy osoby, która nie tylko zna mechanikę polis W&I i ubezpieczeń podatkowych, ale przede wszystkim rozumie realia transakcyjne i sposób myślenia inwestorów. Doświadczenie doradcze w obszarze M&A i podatków pozwala traktować ubezpieczenie jako narzędzie realnego zarządzania ryzykiem, a nie jako produkt sam w sobie. Wierzymy, że Michał odegra kluczową rolę w dalszym rozwoju praktyki ubezpieczeń podatkowych oraz będzie wspierał klientów już od wczesnych etapów transakcji, pomagając strukturyzować ochronę w sposób dopasowany do profilu ryzyka i celów biznesowych – wskazuje dr Chrystian Poszwiński, Head of CEE HWF Partners.

Zdaniem ekspertów HWF w 2026 roku rola ubezpieczeń transakcyjnych będzie dalej rosła. Polisy W&I oraz ubezpieczenia podatkowe coraz częściej będą standardowym elementem procesów M&A, a także narzędziem wspierającym decyzje biznesowe przy restrukturyzacjach, refinansowaniach czy wypłatach dywidend.

Biogram Michała Osowskiego

Michał Osowski jest prawnikiem i doradcą podatkowym z ponad 12-letnim doświadczeniem zdobytym w firmach z grupy BIG4. Przed dołączeniem do HWF Partners zajmował się doradztwem podatkowym i transakcyjnym przy licznych, często wielomilionowych projektach M&A, pracując zarówno dla inwestorów finansowych, jak i przedsiębiorców. Specjalizuje się w sektorach nieruchomości, energii, logistyki, infrastruktury, data centers oraz nowych technologii. Wspierał klientów w identyfikacji, ocenie i praktycznym zarządzaniu ryzykami podatkowymi na kluczowych etapach transakcji, w tym w procesach ubezpieczania ryzyk podatkowych realizowanych we współpracy z brokerami i ubezpieczycielami.

Artur Makowiecki

news@gu.com.pl

Po trzech kwartałach 2025 r. stabilnie i bez szaleństwa w majątku

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Blisko 4,6% wzrostu sprzedaży w 2025 r. w porównaniu z analogicznym okresem roku ubiegłego, wobec ponad 17% wzrostu sprzedaży w roku 2024 w stosunku do 2023 nie można uznać za sukces towarzystw ubezpieczeń majątkowych. Powoli, stabilnie, bez rozwoju.

Tak można podsumować wyniki trzech kwartałów 2025 r. w porównaniu z 2024 r., oczekując na wyższe wolumeny i lepsze wieści od towarzystw ubezpieczeniowych w dziale II po zakończeniu IV kw. Na tak słaby wynik sprzedaży na pewno miało wpływ największe polskie TU z ponad 26% udziału w rynku. To dziwne, że w czasie, kiedy podnoszone są składki na ubezpieczenia majątkowe, panuje inflacja, uwzględnia się szkodowość klientów i wiele innych parametrów, nasz lider rynkowy nie osiąga wzrostu sprzedaży. Co się stało? Czekamy na wyniki IV kw. i zobaczymy, czy ten trend został zatrzymany.

Podsumowując wyniki dwóch kwartałów 2025 r., napisałem, że lider jest tylko jeden – Warta. Teraz mogę to jedynie powtórzyć. Wzrost sprzedaży o blisko 22% w stosunku do ubiegłego roku i ponad 40% w stosunku do 2023 r. to doskonały wynik i marzenie dla wielu innych ubezpieczycieli majątkowych i nie tylko.

Kolejny kwartał Warta jest wzorem dla innych. Gratulacje dla całego zespołu menedżerskiego, zarządu i wszystkich pracowników, którzy do tego doprowadzili. Należy jeszcze zaznaczyć, że Warta znajduje się na podium na drugim miejscu w dynamice wzrostu ubezpieczeń życiowych. Potrafi dokonywać tego w obu działach – I i II. Sprawdzimy wyniki całego 2025 r. Lider ciągle musi nadawać tempo.

Na drugim miejscu na podium należy umieścić UNIQA. Choć nie wykazała takiej dużej dynamiki jak przez pierwsze dwa kwartały tego roku, to narastający wzrost sprzedaży po trzech kwartałach, wynoszący ponad 13%, daje jej to miejsce.

Świetnie poradziła sobie z połączeniem z AXA, co widać po wynikach sprzedaży.Może być wzorem dla spółek, które są w procesie łączenia nie tylko w ubezpieczeniach majątkowych, ale również życiowych. Ciekawe, czy zakończenie 2025 r. pozwoli zatrzymać jej miejsce na podium spośród wyróżnionych za całoroczną pracę. Trzymam kciuki za UNIQA, podobnie jak za każdego innego ubezpieczyciela na polskim rynku.

Dwie wyżej wymienione firmy po dwóch kwartałach zajmowały dokładnie te same miejsca na podium.

Na trzecim miejscu w rankingu TU po trzech kwartałach znajduje się Grupa VIG i jej reprezentanci – Compensa i InterRisk. Wzrosty sprzedaży powyżej 7% obu tych firm w porównaniu z ubiegłym rokiem, w okresie łączenia spółek Grupy VIG, to wynik blisko dwukrotnie wyższy od średniej krajowej. To pozwala mieć nadzieję, że firma rozwija się we właściwym kierunku zarówno w ubezpieczeniach majątkowych, jak i życiowych. Podsumowując życiówkę, prognozowałem ten kierunek i prognozuję znaczące wzrosty sprzedaży. Czekamy na wyniki podsumowujące 2025 r., a to, o czym pisałem wcześniej, zobaczymy w wynikach roku 2026.

Te dwie firmy ubezpieczeniowe osiągnęły wyższe wzrosty sprzedaży od Generali, które po dwóch kwartałach 2025 r. zajmowało trzecie miejsce, jeśli chodzi o dynamikę wzrostu sprzedaży.

Niską dynamikę po trzech kwartałach 2025 r. miały firmy, które nie osiągnęły wzrostu, i te, które odnotowały spadek w porównaniu z analogicznym okresem 2024 r. Oprócz wspomnianego tu lidera rynkowego słabymi wynikami zaskakują Allianz i Hestia. Jeśli w dziale I ubezpieczeń Hestia osiągała znaczące wzrosty sprzedaży, to wyniki w dziale II były poniżej oczekiwań. Uzyskała porównywalny wynik z poprzednim rokiem, natomiast Allianz odnotował spadki. To duże zaskoczenie dla całego rynku.

Jeśli te trzy firmy ubezpieczeniowe spośród liderów rynkowych nie osiągają wzrostu sprzedaży bądź uzyskują porównywalny wynik z analogicznym okresem roku ubiegłego, a uzbierają blisko 50% składki z rynku, to trudno się dziwić, że rynek się nie rozwija.

Jeśli dołożyć do tego firmy, które odnotowały spadki, to nawet duża dynamika liderów nie zwiększy sprzedaży w ujęciu procentowym. Również duża dynamika wzrostu sprzedaży małych firm ubezpieczeniowych nie jest w stanie zapełnić braków spowodowanych spadkami w dużych TU.

Czekamy na wyniki całego 2025 r. i miejmy nadzieję, że w 2026 r. najwięksi będą mieć znaczący wpływ na rozwój rynku ubezpieczeń majątkowych.

Włodzimierz Mazur
niezależny konsultant, wykładowca, przedsiębiorca
www.wlodzimierzmazur.pl

Dwie lekcje z największych szkód cyber

0
Zbigniew Rzepkowski

W styczniu 2024 r. firma Merck zakończyła siedmioletni spór z ubezpieczycielami ugodą wartą 1,4 mld dol. – jedną z największych znanych wypłat z tytułu szkody cyber. Miesiąc później atak ransomware na Change Healthcare spowodował straty przekraczające 3 mld dol. Firma nie otrzyma z ubezpieczenia ani centa. Nie dlatego, że ubezpieczyciel odmówił. Dlatego, że polisy nie było.

Te dwa przypadki, rozdzielone zaledwie kilkoma tygodniami, pokazują granice ochrony ubezpieczeniowej lepiej niż jakiekolwiek teoretyczne rozważania.

Siedem lat wojny o klauzulę wojenną

Historia Merck zaczyna się 27 czerwca 2017 r., gdy malware NotPetya – oficjalnie wymierzony w ukraińską infrastrukturę – rozprzestrzenił się globalnie w ciągu kilku godzin. Koncern farmaceutyczny stracił 10 tys. komputerów w 90 sekund, w ciągu kilku minut liczba wzrosła do ponad 40 tys. Całkowite straty oszacowano na 1,4 mld dol.

Merck posiadał rozbudowany program ubezpieczeniowy: 26 polis majątkowych od ponad 30 ubezpieczycieli, z łącznym limitem 1,75 mld dol. Liderem był ACE American (Chubb). Wydawało się, że wypłata będzie formalnością.

Ubezpieczyciele odmówili, powołując się na klauzulę wojenną. Argumentacja była prosta: NotPetya to atak rosyjskich służb, a więc „akt wrogi lub wojenny” wyłączony z pokrycia. Sprawa trafiła do sądu w New Jersey.

Sędzia Thomas Walsh orzekł w styczniu 2022 r. na korzyść Merck. W uzasadnieniu napisał, że ubezpieczyciele „nie zrobili nic, by zmienić język wyłączenia tak, aby rozsądnie poinformować ubezpieczonego o zamiarze wyłączenia cyberataków”. Tradycyjna klauzula wojenna – argumentował sąd – wymaga działań militarnych, nie operacji w cyberprzestrzeni wymierzonych w firmę „całkowicie poza kontekstem jakiegokolwiek konfliktu zbrojnego”.

Sąd apelacyjny podtrzymał wyrok w maju 2023 r. Tuż przed rozprawą w Sądzie Najwyższym w styczniu 2024 strony zawarły ugodę. Precedens apelacyjny pozostał w mocy.

Bezpośrednim skutkiem tej sprawy były wytyczne Lloyd’s z sierpnia 2022 r.: od marca 2023 wszystkie samodzielne polisy cyber muszą zawierać wyraźne wyłączenia ataków wspieranych przez państwa. Rynek się przebudował, ale na podstawie przegranej ubezpieczycieli, nie ich zwycięstwa.

Trzy miliardy bez polisy

Change Healthcare przetwarza ok. 15 mld transakcji medycznych rocznie – to infrastruktura, przez którą przechodzi niemal połowa rozliczeń w amerykańskim systemie ochrony zdrowia. W lutym 2024 r. grupa ALPHV/BlackCat uzyskała dostęp do systemów firmy przez portal Citrix pozbawiony uwierzytelniania wieloskładnikowego (MFA – logowania wymagającego potwierdzenia tożsamości drugim kanałem, np. kodem z telefonu). Atakujący mieli dziewięć dni na skopiowanie danych, zanim zaszyfrowano systemy.

Bilans: wyciek danych 192,7 mln osób (58% populacji USA), paraliż płatności dla dziesiątek tysięcy podmiotów medycznych. UnitedHealth, właściciel Change Healthcare, zapłacił 22 mln dol. okupu. Atakujący wzięli pieniądze i zniknęli, nie przekazując klucza deszyfrującego.

Łączne koszty w 2024 r.: 3,09 mld dol.

CEO Andrew Witty zeznał przed Kongresem w maju 2024 r., że Change Healthcare było „samoubezpieczone” – świadomie zrezygnowało z polisy cyber. Nie jest to przypadek odosobniony: australijski Medibank po podobnym ataku w 2022 r. przyznał, że również nie posiadał ubezpieczenia, bo „koszty znacząco wzrosły, a dostępne polisy nie pokryłyby większości strat”.

Powstaje jednak pytanie: czy Change Healthcare otrzymałoby wypłatę, gdyby polisę posiadało?

MFA jako nowy warunek sine qua non

Odpowiedź sugerują dwa precedensy. W lipcu 2022 r. Travelers złożył pozew przeciwko International Control Services w sądzie federalnym w Illinois. Firma oświadczyła we wniosku ubezpieczeniowym, że stosuje uwierzytelnianie wieloskładnikowe. Po ataku ransomware przeprowadzona analiza ujawniła, że MFA działało tylko na firewallu, nie na serwerach. W sierpniu ICS zgodziło się na unieważnienie polisy w ugodzie, ubezpieczyciel nie musiał wypłacić ani dolara.

Bardziej wymowny jest przypadek miasta Hamilton w Ontario. Atak ransomware w lutym 2024 r. spowodował szkody rzędu 18 mln dol. kanadyjskich. Miasto zgłosiło roszczenie na ok. 5 mln, ale w lipcu 2025 r. ubezpieczyciel odmówił wypłaty – polisa wyłączała straty wynikające z braku MFA. Hamilton rozpoczęło wdrażanie MFA miesiąc przed atakiem. Implementacja była niekompletna.

Change Healthcare straciło 3 mld dol. przez brak podstawowego zabezpieczenia. Nawet gdyby firma miała polisę, ten sam brak MFA prawdopodobnie oznaczałby odmowę wypłaty.

Granice ochrony

Rynek ubezpieczeń cyber w 2024 r. osiągnął wartość 15–16 mld dol. globalnie. Wskaźnik szkodowości w USA wyniósł 49% – to pogorszenie względem rekordowo niskich 42% w 2023 r., ale wciąż poziom zapewniający rentowność. Munich Re prognozuje wzrost rynku do 32 mld dol. do 2030 r.

Tyle statystyka. W praktyce znacząca część roszczeń cyber spotyka się z odmową lub jedynie częściową wypłatą. Duże korporacje coraz częściej kalkulują, że samoubezpieczenie jest tańsze niż składka, i akceptują ryzyko, że w razie katastrofy poniosą pełne koszty.

W Europie regulacje DORA i NIS2 wymuszają wdrożenie MFA, ale spełnienie wymogów regulacyjnych nie gwarantuje ochrony ubezpieczeniowej – to dwie różne logiki oceny ryzyka.

Przypadki Merck i Change Healthcare pokazują dwie strony tej samej monety. Pierwszy dowodzi, że program ubezpieczeniowy może chronić przed stratami rzędu miliarda dolarów – jeśli ubezpieczony jest gotów walczyć przez siedem lat. Drugi pokazuje, że nawet najpotężniejsze korporacje mogą uznać, iż gra nie jest warta świeczki.

Mam wrażenie, że obie lekcje prowadzą do tego samego pytania: gdzie w tym układzie znajduje się przeciętna firma?

Zbigniew Rzepkowski
Product Owner, Project Manager, AI Manager

Pakiet Mieszkanie+, czyli bogatsza i prostsza oferta ubezpieczeń mieszkaniowych InterRisk

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

W ramach aktualizacji oferty ubezpieczeń mieszkaniowych InterRisk zastąpił produkt Dom Max ubezpieczeniem Pakiet Mieszkanie+. Nowe rozwiązanie cechuje większa elastyczność oraz szerszy zakres ochrony domów i mieszkań.

– Wprowadzając Pakiet Mieszkanie+, zależało nam, aby nasza oferta odpowiadała na aktualne oczekiwania klientów. W ramach pakietu połączyliśmy ryzyka nazwane i all risks, a także, co ważne, umieściliśmy te warianty w jednej ofercie – mówi Michał Miedziński, manager ds. rozwoju ubezpieczeń mieszkaniowych w Departamencie MŚP i Klienta Indywidualnego InterRisk.

Pakiet Mieszkanie+ łączy w jednej ofercie warianty ryzyk nazwanych i ubezpieczenie od wszystkich ryzyk (all risks), podzielone na przedmioty ubezpieczenia, ryzyka i dodatkową ochronę, co pozwala agentom przygotować ofertę dopasowaną do potrzeb klienta.

– W naszej ofercie uwzględniliśmy także mieszkanie w zabudowie szeregowej, tzw. segment, którego konstrukcja często przypomina dom jednorodzinny, ale wymaga odrębnego podejścia przy ubezpieczeniu. Specjalnie przygotowane ścieżki dotyczą również domu w budowie oraz nieruchomości podczas generalnego remontu – zakres ochrony dostosowuje się automatycznie do aktualnego stanu budowy lub remontu, bez konieczności wystawiania aneksu. Ubezpieczony może od razu wybrać docelowy zakres i sumę ubezpieczenia, a ochrona rozszerza się automatycznie wraz z postępem prac i odbiorami instalacji, co zapewnia pełną elastyczność i spokój w trakcie procesu budowy czy generalnego remontu – wyjaśnia Michał Miedziński.

Standard plus nowości

Pakiet Mieszkanie+ obejmuje standardowe ryzyka, takie jak OC, ochrona prawna, NNW czy assistance domowy, oraz wprowadza nowe opcje, jak na przykład ochronę przedmiotów wartościowych, urządzeń i instalacji do pozyskiwania energii ze źródeł odnawialnych (OZE) czy ubezpieczenie na wypadek szkód spowodowanych mrozem. Z kolei ochrona mienia ruchomego obejmuje także narzędzia i materiały budowlane, a specjalne dodatki pozwalają chronić elektronikę przenośną, dom letniskowy, sprzęt turystyczny, rower czy nagrobki. Rozszerzona została także oferta assistance. Obejmuje ona wsparcie medyczne dla całej rodziny na terenie kraju. InterRisk zapowiada, że już wkrótce w ramach Pakietu Mieszkanie+ będzie oferować także ubezpieczenie szkolne dla dzieci, młodzieży i studentów.

Uproszczenia i innowacje

Pakiet Mieszkanie+ wprowadza również uproszczenia w procesie sprzedaży i obsługę polisy. W nowej ofercie zniesiono karencję na szkody wywołane powodzią przy niskim ryzyku, a sama ocena ryzyka bazuje na konkretnym adresie nieruchomości. Pakiet umożliwia także ubezpieczenie obcokrajowców na podstawie takich danych, jak imię, nazwisko i data urodzenia.

Dla agenta bez stresu

W ścieżce sprzedaży Pakietu Mieszkanie+ liczba pytań została zredukowana do minimum. Kluczowe informacje są dostępne na każdym etapie procesu, a wprowadzane dane można edytować bez konieczności cofania się do wcześniejszych kroków. Dodatkowo system automatycznie podpowiada sumy ubezpieczenia nieruchomości w oparciu o aktualne ceny rynkowe oraz zaczytuje dane firmowe z GUS po numerze REGON. Oferta mieści się na jednej stronie, a polisa na dwóch.

(AM, źródło: InterRisk)

Skyblu ruszył na podbój USA

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Skyblu wszedł na rynek w Stanach Zjednoczonych. Polski insurtech zaoferował swoje usługi ubezpieczycielom sprzedającym polisy dla zwierząt – podał cashless.pl.

Skyblu opracował kompletny zestaw map o wysokiej rozdzielczości, które identyfikują kluczowe czynniki ryzyka dla Karoliny Północnej, Illinois i Teksasu. Te funkcjonalności umożliwiają ubezpieczycielom dokładniejsze szacowanie ryzyka i tym samym precyzyjniejszą kalkulację składki. Serwis przypomina, że Skyblu dostarcza ubezpieczycielom dane umożliwiające daleko posuniętą personalizację składek ubezpieczeniowych na podstawie adresu zamieszkania.

Więcej:

cashless.pl z 11 lutego, Ida Krzemińska-Albrycht „Skyblu debiutuje na kolejnym rynku. Polski insurtech wesprze ubezpieczycieli z USA, oferujących polisy dla zwierząt”

(AM, źródło: cashless.pl)

WTW: Organiczny wzrost przychodów po stracie

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Broker ubezpieczeniowy WTW odnotował za IV kw. 2025 r. przychody w wysokości 2,94 mld dol., o 3% mniejsze w porównaniu z 3,04 mld dol. za ten sam okres poprzedniego roku, a to wskutek sprzedaży TRANZACT, podmiotu z rynku opieki zdrowotnej.

Wzrost organiczny przychodów w IV kw. wyniósł 6%, podczas gdy za cały 2025 r. 5%, w porównaniu z 5% za IV kw. 2024 i 5% za cały 2024 r. Przychód netto za IV kw. 2025 r. wyniósł 736 mln dol., w porównaniu z 1,25 mld dol. w IV kw. poprzedniego roku, co oznacza spadek o 41%.

W 2025 r. WTW odnotował całoroczne przychody w wysokości 9,71 mld dol. Spadek o 2% w porównaniu z 9,93 mld dol. za rok poprzedni był spowodowany sprzedażą TRANZACT. Przychód netto za cały 2025 r. wyniósł 1,61 mld dol., w porównaniu ze stratą netto 88 mln dol. w roku poprzednim. Strata w 2024 r. była wynikiem ponad 1 mld dol. odpisów aktualizacyjnych z powodu utraty wartości w związku ze sprzedażą TRANZACT prowadzącego dystrybucję ubezpieczeń w modelu direct.

(AC, źródło: Insurance Journal)

KNF: Zakazy dla DallBogg nadal obowiązują

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Wydany przez Komisję Nadzoru Finansowego 16 kwietnia 2025 roku zakaz wykonywania na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej działalności ubezpieczeniowej przez Insurance „JSCDallBogg:LifeandHealth” w zakresie zawierania umów ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych  pozostaje nadal w mocy – przekazała KNF „Gazecie Ubezpieczeniowej” w związku z komunikatem wydanym przez bułgarskiego ubezpieczyciela.

„Analizując najnowsze wydarzenia, nowe kierownictwo DallBogg z radością potwierdza swój powrót na rynek polski, prędzej czy później, znacznie silniejsze i bardziej atrakcyjne dla polskich właścicieli samochodów, pracodawców, nowych partnerów, pracowników i kadry kierowniczej. Nawet organ regulacyjny będzie zaskoczony naszą perfekcją i zaawansowaną strukturą organizacyjną” – napisał DallBogg  w komunikacie.

Jacek Barszczewski, dyrektor Departamentu Komunikacji Społecznej nadzoru, przypomniał, że w mocy pozostaje także wydany 1 października 2025 roku przez bułgarski organ nadzoru sektora ubezpieczeń (FSC) zakaz zawierania przez DallBogg umów ubezpieczenia w ramach działalności transgranicznejw innych państwach członkowskich Unii Europejskiej we wszystkich grupach ubezpieczeń.

W związku z powyższym jakiekolwiek „potwierdzanie powrotu na rynek polski” przez DallBogg: Life and Health nie ma obecnie żadnych podstaw – podkreślił.

Więcej na temat kar finansowych dla DallBogg oraz działań prowadzonych wobec niego przez instytucje z innych krajów

KOMENTARZ

Gdy pod koniec ubiegłego roku DallBogg pod nowym kierownictwem deklarował chęć współpracy z Rzecznikiem Finansowym i Komisją Nadzoru Finansowego oraz otwartość na konstruktywne rozmowy, można było mieć nadzieję, że ubezpieczyciel wyciągnął wnioski ze swoich złych praktyk i ma szczere chęci poprawy. Zdumiewająca treść komunikatu z 9 lutego, utrzymanego w konfrontacyjnym tonie rodem z oświadczenia wydanego po nałożeniu zakazu przez KNF, stojąca w jawnej sprzeczności z grudniowymi deklaracjami, rozwiewa jednak te złudzenia. I jeśli DallBogg definitywnie pożegna się z polskim rynkiem, to zawdzięczać będzie ów fakt nie mitycznemu „spiskowi”, a wyłącznie sobie.

Artur Makowiecki

news@gu.com.pl

22,320FaniLubię
822ObserwującyObserwuj

Aktualne wydanie