Blog - Gazeta Ubezpieczeniowa – Portal

1,5% dla Marka Śliperskiego

0

Drodzy Czytelnicy „Gazety Ubezpieczeniowej”!

Ponawiamy nasz serdeczny apel o przekazywanie 1,5% Państwa podatku za ubiegły rok na pomoc dla wieloletniego współpracownika „Gazety Ubezpieczeniowej” – Marka Śliperskiego.

Zbierane fundusze pozwalają przede wszystkim opłacić koszty profesjonalnej opieki nad nim, pomocy w codziennych czynnościach życiowych i nieodzownej rehabilitacji (cierpi na wtórnie postępującą formę stwardnienia rozsianego).

POMÓŻMY MARKOWI ŚLIPERSKIEMU!

W formularzu PIT wpisz nr KRS: 0000268931 z dopiskiem: Dla Marka Śliperskiego.

Redakcja

Wielkie zmiany w ERGO 4

0
Źródło zdjęcia: ERGO Hestia

16 grudnia ERGO Hestia wprowadziła modyfikacje w swoim flagowym ubezpieczeniu życia i zdrowia – ERGO 4. Zmiany obejmują m.in. szybsze przyjęcie odpowiedzialności za niezdolność do pracy oraz rozszerzenie zakresu ochrony o trwałą utratę samodzielności, spowodowaną między innymi zaawansowanym otępieniem czy chorobą Alzheimera.

W zmodyfikowanym ERGO 4 ubezpieczony otrzyma rentę w przypadku całkowitej niezdolności do pracy trwającej już 7 miesięcy. Dodatkowo renta z tytułu trwałej utraty samodzielności może być wypłacana do 85. roku życia. W ramach obu rozszerzeń zarówno ochrona, jak i wysokość składki są zagwarantowane i niezmienne przez cały okres trwania umowy, który może wynosić nawet kilkadziesiąt lat. 

Nowości zakresowe dotyczą również Global Doctors – ubezpieczenia zapewniającego pełną organizację i finansowanie leczenia za granicą. Polisa w nowej odsłonie obejmuje innowacyjne metody leczenia szczególnych postaci nowotworu złośliwego, m.in. takich jak leczenie off-label czy udział w badaniach klinicznych ukierunkowanych na terapię konkretnego rodzaju nowotworu. 

 Nowe spojrzenie na niezdolność do pracy 

– To znaczące zmiany, pozycjonujące ERGO 4 jako ubezpieczenie wyjątkowe w skali polskiego rynku. Tylko w ERGO Hestii ubezpieczony może otrzymać rentę przy całkowitej niezdolności do pracy trwającej już 7 miesięcy. Znaczenie tej zmiany najlepiej oddają liczby. W 2023 r. aż 73% orzeczeń dotyczących całkowitej oraz czasowej niezdolności wydawanych było na okres krótszy niż 24 miesiące – mówi Sylwester Poniewierski, dyrektor Biura Ubezpieczeń Detalicznych i Programów Partnerskich ERGO Hestii. – Już dziś ubezpieczenie niezdolności do pracy w ERGO 4 miało wiele zalet. Zależało nam jednak, aby jak najszybciej wesprzeć finansowo naszych klientów zmagających się z tego typu problemami. Wbrew ogólnemu przekonaniu, to właśnie choroby są główną przyczyną ograniczenia aktywności zawodowej, a te często generują dodatkowe koszty związane z leczeniem. Przy nowej odsłonie produktu to klient sam zadecyduje, czy chce dokupić rozszerzenie na wypadek niezdolności do pracy krótszej niż 24 miesiące, czy też pozostać przy podstawowym zakresie ochrony i otrzymywać wsparcie finansowe w razie całkowitej niezdolności do pracy orzeczonej na minimum 24 miesiące – dodaje.

Długoterminowa ochrona na wypadek trwałej utraty samodzielności 

Istotną zmianą w ERGO 4 jest wprowadzenie możliwości dokupienia do ubezpieczenia niezdolności do pracy dodatkowej ochrony na wypadek trwałej utraty samodzielności do 85 roku życia.  

– Nasze społeczeństwo się starzeje. Rok temu mieliśmy 7,85 mln emerytów. Za 10 lat będzie ich blisko 10 milionów. Tymczasem potrzeby finansowe nie kończą się po 65. roku życia. Czasem właśnie wtedy jeszcze bardziej zaczynają rosnąć. Żeby uświadomić sobie skalę niepełnosprawności osób starszych w Polsce, podajmy tylko dwie liczby: ponad 2 mln osób po 60. roku życia posiada orzeczenie o niepełnosprawności, z czego 36% to orzeczenia o znacznym stopniu niepełnosprawności. 400 tys. osób choruje na demencję, a ona – podobnie jak choroba Alzheimera czy trwała utrata możliwości wykonywania czynności życia codziennego – wymaga konieczności ciągłej opieki nad chorym. To potrafi generować naprawdę znaczące koszty, m.in. rehabilitacji czy domowej opieki. Tymczasem współczynnik zastępowalności wynagrodzenia emeryturą spadnie z 52,5% w 2025 r. do 26,2% w 2045 r. Nowe ERGO 4 odpowiada na te problemy i na finansowe wyzwania jesieni życia – dodaje Sylwester Poniewierski. 

Ubezpieczony ma swobodę w wyborze wysokości renty, którą chciałby otrzymywać w przypadku wystąpienia trwałej utraty samodzielności. Może to być kwota od 500 do 5000 zł. Wypłata świadczenia jest dostosowana do indywidualnych potrzeb i oczekiwań ubezpieczonego. 

Jeżeli trwała utrata samodzielności nastąpi przed ukończeniem 65. roku życia, ubezpieczony otrzyma dwie renty – z tytułu niezdolności do pracy i z powodu trwałej utraty samodzielności.

Produkt jest dostępny dla osób w wieku od 18 do 59 lat. Ponadto ERGO 4 oferuje obniżenie wysokości składki po 65. roku życia, kiedy to kończy się ochrona z tytułu całkowitej niezdolności do pracy.

Innowacyjne metody leczenia przy szczególnej postaci nowotworu 

Od 16 grudnia zmieni się również zakres świadczeń w ubezpieczeniu Global Doctors. W przypadku wystąpienia szczególnej postaci nowotworu u ubezpieczonego oraz rekomendacji ekspertów, będzie możliwe podjęcie leczenia w ramach medycyny precyzyjnej (m.in. leczenie eksperymentalne, procedury off-label, terapia CART-T zatwierdzona protokołem) lub udział w badaniach klinicznych ukierunkowanych na terapię konkretnego rodzaju nowotworu. 

Global Doctors w ERGO 4 dostępny jest w dwóch wariantach: 

  1. Podstawowym – ukierunkowanym na leczenie nowotworów złośliwych z limitem pokrywanych kosztów do kwoty 1 mln euro, 
  2. Rozszerzonym – z sumą ubezpieczenia 2 mln euro i zakresem obejmującym poważne stany chorobowe, takie jak: nowotwór złośliwy w stadium przedinwazyjnym lub nowotwór in situ, ciężka dysplazja przednowotworowa, wymiana lub naprawa zastawek serca, operacja pomostowa tętnic wieńcowych, operacja neurochirurgiczna, przeszczepienie narządów od żywego dawcy, przeszczepienie szpiku kostnego. 

Oba warianty zostaną rozszerzone o możliwość skorzystania z konsultacji psychologicznych. 

Artur Makowiecki

news@gu.com.pl


POBIERZ | SUBSKRYBUJ W APPLE PODCASTS | SUBSKRYBUJ W SPOTIFY

Turystyczny Fundusz Pomocowy zwróci pieniądze za wycieczki odwołane w związku z wojną na Bliskim Wschodzie

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny, który obsługuje Turystyczny Fundusz Pomocowy, rozpoczyna od 5 marca 2026 roku przyjmowanie wniosków o zwrot pieniędzy wpłaconych za wycieczki na Bliskim Wschodzie, odwołane z powodu działań wojennych. Decyzję o uruchomieniu TFP podjął Minister Sportu i Turystyki w porozumieniu z Ministrem Finansów i Gospodarki.

Zwrot pieniędzy z Turystycznego Funduszu Pomocowego jest możliwy, gdy:

  • impreza turystyczna (połączenie co najmniej dwóch różnych rodzajów usług turystycznych na potrzeby tej samej podróży lub wakacji, np. przelotu i noclegu), miała odbyć się na terytorium następujących państw: Arabia Saudyjska, Bahrajn, Iran, Izrael, Jordania, Katar, Kuwejt, Liban, Oman, Palestyna, Zjednoczone Emiraty Arabskie lub gdy impreza turystyczna obejmowała międzylądowanie na terytoriach ww. państw;
  • impreza turystyczna miała rozpocząć się w okresie od 28 lutego 2026 r. do 27 marca 2026 r.;
  • organizator przyjął wpłatę w formie bezgotówkowej, a impreza została odwołana przed jej rozpoczęciem;
  • podróżny powiadomił organizatora imprezy o odstąpieniu od umowy lub otrzymał od organizatora powiadomienie o rozwiązaniu umowy w terminie od 28 lutego 2026 r. do 27 marca 2026 r. włącznie;
  • przedsiębiorca turystyczny znajduje się w ewidencji przedsiębiorców turystycznych (ewidencja.ufg.pl).

Wszystkie powyższe warunki muszą zostać spełnione łącznie.

Formalności związane ze zwrotami

Środki z TFP nie są przeznaczone na zwrot za pojedyncze, oddzielnie zakupione usługi w ramach wyjazdu organizowanego samodzielnie, np. bilety lotnicze czy hotel. W tych sprawach podróżni powinni kontaktować się samodzielnie z linią lotniczą czy hotelem.

Wniosek o zwrot z TFP można złożyć od 5 marca. Maksymalny czas na jego złożenie wynosi 14 dni od powiadomienia przez podróżnego od odstąpieniu od umowy lub organizatora o rozwiązaniu umowy o udział w imprezie turystycznej. Wniosek musi złożyć zarówno podróżny (klient), jak i organizator wycieczki (przedsiębiorca turystyczny) tylko i wyłącznie elektronicznie, przez portal TFG.

Zwrot środków będzie możliwy, jeśli organizator i podróżny złożą wnioski ze zgodnymi danymi. UFG zweryfikuje wnioski w ciągu 30 dni od dnia otrzymania późniejszego z tych wniosków. Jeśli będzie trzeba przeprowadzić postępowanie wyjaśniające, to termin ten może wydłużyć się do 4 miesięcy.

UFG wypłaci podróżnemu środki z TFP w ciągu 14 dni od dnia pozytywnej weryfikacji. Warunkiem wypłaty jest uzyskanie od organizatora turystyki opłat, których musi on dokonać wraz ze złożeniem swojego wniosku.

Ubezpieczyciele pomagają podróżnym

Turystom, których dotknęły skutki ataku na Iran, ruszyli już z pomocą ubezpieczyciele. Nationale-Nederlanden  poinformowało o przedłużeniu bez dodatkowych kosztów ochrony w ubezpieczeniu turystycznym – na ten moment do 10 marca 2026 roku. Dodatkowa ochrona obejmuje klientów, którzy mieli ważne ubezpieczenie turystyczne, a ich krajem docelowym podróży były państwa Afryki, Australii lub Azji, a sama podróż została wydłużona z powodu odwołania lub przełożenia lotu w wyniku działań zbrojnych na Bliskim Wschodzie. Zakres ochrony pozostaje zgodny z OWU i obejmuje m.in. leczenie ambulatoryjne oraz szpitalne. Zakład zwróci również koszty zakupionych polis na prośbę osób, które nie mogą rozpocząć podróży z powodu obecnych wydarzeń na Bliskim Wschodzie – zarówno w ramach krótkoterminowego ubezpieczenia turystycznego, jak i ubezpieczenia kosztów rezygnacji z podróży.

Ubezpieczyciel zapewnił, że na bieżąco monitoruje sytuację i będzie dostosowywać swoje działania do jej rozwoju

Z kolei TUW „TUW” ogłosiło, że w związku z obecną sytuacją w regionie przedłuży ochronę ubezpieczeniową wszystkim klientom posiadającym polisy turystyczne do czasu powrotu do Polski, bez dodatkowych opłat i na dotychczasowych zasadach.

Zakład zapewni również dodatkowe wsparcie osobom przewlekle chorym. W razie potrzeby zorganizuje konsultację lekarską oraz pokryje koszty wizyty, aby zagwarantować ciągłość leczenia.

Artur Makowiecki

news@gu.com.pl

Robert Tomaszewski zatwierdzony na stanowisku prezesa LINK4

0
Robert Tomaszewski

4 marca 2026 roku Komisja Nadzoru Finansowego wyraziła zgodę na to, by Robert Tomaszewski objął stanowisko prezesa zarządu LINK4. Menedżer został powołany z dniem 1 stycznia 2026 r. na okres wspólnej kadencji, obejmującej 2 pełne lata obrotowe 2026–2027.

Robert Tomaszewski jest menedżerem z ponad 25-letnim doświadczeniem w branży ubezpieczeniowej, posiadającym doskonałe kompetencje w obszarze inżynierii finansowej firmy, aspektach produktowych, technologicznych i marketingowych.

Przez większą część swojej kariery zawodowej związany był z ERGO Hestią, gdzie pełnił  funkcje dyrektora zarządzającego ds. sprzedaży, dyrektora zarządzającego ds. ubezpieczeń detalicznych oraz dyrektora Biura Likwidacji Szkód – Analizy.

Był odpowiedzialny m.in. za wdrożenie w 2003 r. systemu Uranos –  jednego z najlepiej ocenianych i funkcjonujących do dziś narzędzi IT, opracowanie systemów motywacyjnych dla underwriterów i likwidatorów szkód oraz implementację platform sprzedaży iHestia i Jupiter dla agentów. W 2018 r. rozpoczął budowę dynamicznego pricingu w ERGO Hestii. W 2021 r. wdrożył w sieci agencyjnej pierwszy na rynku ubezpieczeniowym program certyfikacji. 

Robert Tomaszewski jest absolwentem Uniwersytetu Gdańskiego na kierunku informatyka i ekonometria ze specjalizacją statystyka ubezpieczeniowa oraz studiów podyplomowych z rachunkowości w Wyższej Szkole Finansów i Rachunkowości w Sopocie.

(AM, źródło: LINK4)

#ubezpieczeniowyLIVE: Zyskaj więcej z Pakietem Mieszkanie+

0

Zapraszamy na kolejną odsłonę programu #ubezpieczeniowyLIVE we wtorek 17 marca 2026 roku w godzinach 10:00–11:00. Gościem odcinka będzie Michał Miedziński, menedżer ds. rozwoju ubezpieczeń mieszkaniowych w Departamencie MŚP i Klienta Indywidualnego InterRisk.

W programie: 

  • Dlaczego InterRisk wprowadził nowe ubezpieczenie Pakiet Mieszkanie+? 
  • Jakimi przewagami rynkowymi się wyróżnia? 
  • Co zyskuje pan Kowalski z Pakietem Mieszkanie+? 

Wydarzenie Facebook

Wydarzenie LinkedIn

(am)

Cyfrowa medycyna pracy i AI w planach PZU Zdrowie

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Jeszcze kilka lat temu cyfryzacja w ochronie zdrowia była zapowiedzią zmiany. Dziś stanowi infrastrukturę, na której opiera się sprawne funkcjonowanie systemu. Z perspektywy dużych klientów korporacyjnych i rynku ubezpieczeń zdrowotnych punkt ciężkości wyraźnie się przesunął.

Kluczowe stało się to, czy rozwiązania cyfrowe realnie upraszczają procesy, skracają ścieżkę pacjenta oraz wspierają kontrolę kosztów i jakości opieki.

W tej kwestii PZU Zdrowie konsekwentnie rozwija strategię opartą na wzmacnianiu architektury systemu opieki zdrowotnej, istotnej zarówno dla doświadczenia pacjenta, jak i dla sprawnego funkcjonowania klientów korporacyjnych oraz partnerów rynkowych.

– Cyfryzacja w ochronie zdrowia to dziś decyzja o kierunku rozwoju całego systemu. Jej istotą jest tworzenie modelu, który rośnie wraz z potrzebami klientów, porządkuje informacje i umożliwia długoterminowe zarządzanie opieką zdrowotną – mówi Weronika Dejneka, członkini zarządu PZU Zdrowie.

Digitalizacja jako punkt wyjścia

W PZU Zdrowie cyfrowa transformacja stanowi integralny element modelu operacyjnego. Jej zadaniem jest uproszczenie doświadczenia pacjenta oraz zwiększenie efektywności obsługi klientów firmowych, dla których liczą się przewidywalność procesów, skala działania i transparentność rozwiązań.

Digitalizacja pełni u nas rolę narzędzia porządkującego cały ekosystem. Jej efektem ma być krótsza i bardziej czytelna ścieżka pacjenta oraz sprawniejsze procesy po stronie pracodawcy, operatora medycznego i ubezpieczyciela – podkreśla Tomasz Łakomy, dyrektor Biura Sprzedaży Ubezpieczeń Grupowych PZU Życie oraz dyrektor Biura Sprzedaży Produktów Zdrowotnych PZU Zdrowie.

Rozwiązania, takie jak telemedycyna, e-recepty, e-skierowania czy elektroniczna dokumentacja medyczna, stały się trwałym elementem systemu. W praktyce to one decydują dziś o dostępności świadczeń i ciągłości opieki, zwłaszcza w dużych strukturach korporacyjnych.

Medycyna pracy jako test dojrzałości systemu

Cyfrowa transformacja medycyny pracy wchodzi w decydującą fazę. Planowana cyfryzacja orzeczeń medycyny pracy może w istotny sposób usprawnić procesy kadrowe, administracyjne oraz obieg informacji medycznych pomiędzy pracownikiem, pracodawcą i jednostką medycyny pracy. To przełom szczególnie istotny dla klientów korporacyjnych, dla których szybkość procesu orzeczniczego bezpośrednio wpływa na ciągłość zatrudnienia i efektywność organizacji pracy. Planowane rozwiązania przewidują również możliwość zdalnego wydawania wybranych orzeczeń – wszędzie tam, gdzie pozwala na to charakter badania.

Cyfryzacja ma wyeliminować dotychczasowe problemy, takie jak ręczne dostarczanie dokumentów przez pracowników, ryzyko zagubienia orzeczeń czy opóźnienia w procesach kadrowych. Ułatwi także zarządzanie terminami badań profilaktycznych oraz usprawni przepływ informacji pomiędzy pracownikiem, pracodawcą i jednostką medycyny pracy.

PZU Zdrowie już dziś dysponuje infrastrukturą umożliwiającą w przyszłości integrację elektronicznych orzeczeń z dokumentacją pacjenta w systemie mojePZU. Połączenie e‑orzeczeń z istniejącymi rozwiązaniami cyfrowymi (e-skierowania), wpisuje się w szerszy trend profesjonalizacji i automatyzacji usług medycznych dla klientów korporacyjnych oraz instytucjonalnych.

Dla pracodawców liczy się dziś spójne doświadczenie: szybki dostęp do badań, przewidywalny czas realizacji i klarowna komunikacja. Cyfryzacja medycyny pracy pozwala połączyć te elementy w jeden proces – zauważa Anna Zakrzewska, dyrektorka Sprzedaży Produktów Zdrowotnych w Segmencie Strategicznym i Brokerskim.

AI jako porządkowanie języka i danych

Jednym z najbardziej kosztotwórczych wyzwań rynku usług medycznych pozostaje niejednolite nazewnictwo świadczeń. Te same procedury funkcjonują pod różnymi nazwami u poszczególnych operatorów, co utrudnia porównywanie ofert, precyzyjne rozliczenia i budowanie spójnych pakietów zdrowotnych dla firm.

PZU Zdrowie coraz szerzej wykorzystuje narzędzia oparte na sztucznej inteligencji i uczeniu maszynowym, aby ten obszar systematycznie porządkować. Algorytmy analizują opisy usług, identyfikują świadczenia równoważne mimo różnic w nazewnictwie oraz mapują procedury pomiędzy operatorami.

Efekt ma charakter operacyjny, ale jego znaczenie jest strategiczne. Umożliwia precyzyjne określenie, jakie świadczenie kryje się za daną nazwą handlową, jakie ma parametry medyczne oraz jakie generuje koszty.

Uporządkowane dane otwierają przestrzeń do projektowania pakietów zdrowotnych opartych na realnych potrzebach oraz do rozmowy z klientem na podstawie faktów i mierzalnych wartości – wskazuje Tomasz Łakomy.

Od danych do decyzji biznesowych

Zastosowanie AI obejmuje również analizę wykorzystania świadczeń, identyfikację obszarów wymagających korekty w ofercie oraz prognozowanie zapotrzebowania na konkretne procedury. Dla klientów korporacyjnych oznacza to lepsze dopasowanie ochrony zdrowotnej do struktury zatrudnienia i profilu ryzyka. Dla ubezpieczyciela i operatora medycznego oznacza to większą kontrolę nad kosztami i jakością świadczeń.

Cyfrowe orzecznictwo w medycynie pracy oraz inteligentne zarządzanie katalogami usług stają się trwałym elementem długofalowej strategii PZU Zdrowie. Jej celem jest poprawa dostępności, jakości i efektywności opieki zdrowotnej w skali całego rynku.

Kluczowe wnioski

  • Digitalizacja stała się podstawową infrastrukturą funkcjonowania ochrony zdrowia.
  • PZU Zdrowie przyspiesza cyfrową transformację usług medycznych, aby każdy etap – od skierowania po orzeczenie – działał szybciej, prościej i bardziej przewidywalnie.
  • Medycyna pracy pełni rolę jednego z głównych obszarów testujących dojrzałość procesów cyfrowych.
  • Sztuczna inteligencja porządkuje język i dane rynku usług medycznych, zwiększając porównywalność ofert.
  • Ustrukturyzowane dane wspierają projektowanie pakietów zdrowotnych i decyzje klientów korporacyjnych.
  • Strategia PZU Zdrowie koncentruje się na mierzalnej poprawie doświadczeń uczestników systemu opieki zdrowotnej.

Blisko 600 pośredników wzięło udział w cyklu spotkań ERGO Życie w Biznesie

0
Źródło zdjęcia: ERGO Hestia

W styczniu zakończył się ogólnopolski cykl spotkań ekspertów ERGO Hestii z agentami i brokerami, poświęcony ofercie grupowych ubezpieczeń na życie oraz praktycznym aspektom jej wdrażania w segmencie klientów firmowych. Spotkania odbyły się w pięciu miastach, a między 12 a 17 stycznia uczestniczyło w nich blisko 600 pośredników, reprezentujących różne modele dystrybucji i obsługi klientów korporacyjnych.

Formuła wydarzeń miała charakter roboczy i była skoncentrowana na konstrukcji produktu, możliwościach jego konfiguracji oraz roli ubezpieczeń grupowych w pakietach benefitów pracowniczych. W trakcie spotkań szczególną uwagę poświęcono także komponentom zdrowotnym i assistance, które coraz częściej stają się stałym elementem grupowych programów ochrony oferowanych pracodawcom.

W spotkaniach uczestniczyli Artur Borowiński, prezes zarządu ERGO Hestii, oraz Adam Roman, wiceprezes zarządu odpowiedzialny za ubezpieczenia korporacyjne. Ich obecność podkreślała znaczenie bezpośredniego dialogu z rynkiem pośredników w procesie rozwijania oferty grupowych ubezpieczeń na życie i zdrowie.

– W ostatnich latach rynek dostał kilka mocnych impulsów: pandemia podniosła świadomość ochrony życiowej i zdrowotnej, wojna i inflacja wymusiły rozmowy o realnych sumach ubezpieczenia, a demografia zaczęła domykać klamrę. Do 2030 r. ponad 9 mln osób w Polsce będzie miało więcej niż 65 lat, czyli jedna czwarta społeczeństwa. To oznacza, że ubezpieczenia osobowe przestają być dodatkiem do portfela i stają się odpowiedzią na zmianę struktury ryzyka – mówił Artur Borowiński.

– U nas wzrost ochronnego życia odbywał się wbrew trendowi rynkowemu. W 2025 r. składka w ubezpieczeniach życiowych przekroczyła 726 mln zł i była ponad czterokrotnie wyższa niż dekadę temu. Mamy ponad pół miliona klientów w życiu, a suma ubezpieczenia w ryzyku śmierci sięga 55 mld zł. To nie jest już poboczna linia biznesu, tylko filar, który chcemy rozwijać dalej, również poprzez nową odsłonę oferty grupowej – podkreślił.

Pozycja ERGO Hestii w segmencie korporacyjnym

ERGO Hestia należy do ścisłej czołówki rynku ubezpieczeń korporacyjnych w Polsce.

– Dziś odpowiadamy za ok. 25% rynku ubezpieczeń majątkowych dla firm. W ubezpieczeniach grupowych na życie nasz udział jest wciąż jednocyfrowy, co oznacza bardzo duży potencjał wzrostu. To właśnie z tej perspektywy patrzymy na nową ofertę ERGO Życie w Biznesie jako narzędzie realnej zmiany skali w tym segmencie – zaznaczył Adam Roman.

Portfel grupowych ubezpieczeń na życie obejmuje obecnie ok. 370 tys. ubezpieczonych pracowników, a składka przypisana brutto w tym segmencie wyniosła w ostatnim roku 348 mln zł. Zgodnie z informacjami prezentowanymi podczas spotkań ubezpieczenia grupowe, w tym rozwiązania łączące ochronę życiową i zdrowotną, pozostają jednym z kluczowych kierunków rozwoju działalności korporacyjnej spółki.

– Wzrost ubezpieczeń grupowych w ERGO Hestii w ostatniej dekadzie był możliwy mimo ograniczeń produktowych i operacyjnych. Dziś, przy składce bliskiej 350 mln zł i stabilnym tempie wzrostu na poziomie ok. 12% rok do roku, wchodzimy w nową fazę. Zakładamy znacznie ambitniejsze scenariusze, bo za nową ofertą stoi nie tylko produkt, ale także zespół underwritingowy, struktury lokalne i model współpracy z agentami i brokerami oparty na realnym partnerstwie – mówił Adam Roman.

ERGO Życie w Biznesie – konstrukcja i zakres ochrony

Centralnym punktem cyklu była prezentacja oferty ERGO Życie w Biznesie. Produkt został zaprojektowany jako rozwiązanie modułowe, umożliwiające różnicowanie zakresu ochrony w ramach jednej umowy, zarówno na poziomie całej grupy pracowników, jak i wybranych podgrup.

W ramach pakietu głównego zaprezentowano 124 świadczenia, dostępne całodobowo przez cały rok, w Polsce i za granicą. Ochrona obejmuje świadczenia przypisane do różnych ról rodzinnych: ubezpieczonego, małżonka albo partnera, dziecka oraz rodzica i rodzica małżonka albo partnera.

Omawiany był również rozszerzony katalog poważnych zachorowań, obejmujący 102 jednostki chorobowe, a także rozbudowany katalog operacji chirurgicznych.

Komponenty zdrowotne i organizacja obsługi

Istotnym elementem spotkań było omówienie komponentów zdrowotnych dodatkowego ubezpieczenia assistance MediOpieka, które uzupełniają klasyczną ochronę świadczeniową. Pośrednicy zapoznali się z rozwiązaniami obejmującymi pokrycie kosztów, organizację i koordynację wsparcia medycznego, w tym dostęp do konsultacji lekarzy specjalistów, badania laboratoryjne i obrazowe, opiekę po hospitalizacji oraz usługi wspierające w sytuacjach choroby. W tym kontekście akcentowano rosnącą rolę elementów usługowych w grupowych ubezpieczeniach na życie.

Podczas cyklu poruszono również kwestie związane z organizacją procesu ofertowania i obsługi, w tym rolę struktur terenowych oraz założenie szerokiej obsługi lokalnej w ubezpieczeniach grupowych. Dyskusje dotyczyły także możliwości budowania wariantów ochrony różniących się zakresem komponentów życiowych, zdrowotnych i assistance, w zależności od profilu danej organizacji.

Zakończony cykl spotkań miał charakter informacyjno-szkoleniowy i stanowił element przygotowania agentów i brokerów do pracy z ofertami ERGO Życie w Biznesie i MediOpieka oraz do dalszego rozwoju portfeli klientów korporacyjnych.

– Ubezpieczenia osobowe traktujemy jako przyszłość rynku i jeden z kluczowych filarów naszego biznesu korporacyjnego. Dlatego angażujemy się w ich rozwój całą organizacją – od zarządu, przez centralę i struktury terenowe, po zespoły underwritingowe. Wzmacniamy decyzyjność w terenie, upraszczamy procesy i budujemy partnerską, dwukierunkową współpracę z rynkiem – podkreślił Artur Borowiński i dodał:

– Dziękuję wszystkim, z którymi mieliśmy okazję spotkać się podczas tego cyklu – za pytania, otwartość i merytoryczne rozmowy, również prowadzone poza sceną. Wracamy do Sopotu z dużą satysfakcją i silną motywacją do dalszego działania. To dopiero początek nowej gry.

AW

WebCUK z nowym modułem komunikacyjnym

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Ponad 3,5 tys. agentów współpracujących z CUK Ubezpieczenia zyskało nowe funkcjonalności w systemie sprzedażowym multiagencji WebCUK. Wdrożona usługa umożliwia wysyłkę wiadomości SMS oraz realizowanie połączeń telefonicznych bezpośrednio do klientów.

Wdrożenie nowych modułów komunikacyjnych skraca ścieżkę kontaktu z klientem. Agenci bez konieczności korzystania z telefonu komórkowego mogą wysyłać automatycznie wygenerowane wiadomości do klientów. Funkcja połączeń pozwala pośrednikowi nawiązać kontakt jednym kliknięciem – bez ręcznego wybierania numeru. Połączenie automatycznie przekazywane jest z WebCUK do aplikacji SmartCUK, co skraca czas obsługi i upraszcza proces.

– Znaczenie tej zmiany najlepiej obrazuje przykład z codziennej obsługi klientów. Agenci wysyłają wiadomości bezpośrednio do klientów z gotowymi ofertami prosto z systemu sprzedażowego. Nie tracą czasu na pisanie wiadomości, kopiowanie linków i sprawdzanie odpowiedzi. Wszystko jest w systemie WebCUK. Jeżeli tylko możemy, to upraszczamy codzienność naszych partnerów – podkreśla Przemysław Grabowski, wiceprezes zarządu CUK Ubezpieczenia.

Skala wykorzystania nowych rozwiązań pokazuje, że były one potrzebne. W pierwszych tygodniach od wdrożenia agenci zrealizowali ponad 17 000 aktywności, w tym blisko 4000 wiadomości SMS oraz ponad 13 000 połączeń telefonicznych. Multiagencja zapowiada kolejne wdrożenia w WebCUK.

– Jako doradca i menedżer placówek dostrzegam ogromną wartość w modułach wysyłki SMS i e-mail bezpośrednio z systemu WebCUK. W praktyce to rozwiązanie znacząco usprawnia moją codzienną pracę. Możliwość wysłania powiadomienia jednym kliknięciem sprawia, że nie muszę korzystać z zewnętrznych narzędzi czy ręcznie wprowadzać treści wiadomości. To oszczędność czasu, lepsza organizacja sprzedaży i szansa na błyskawiczną reakcję na potrzeby moich klientów – podkreśla Monika Chełstowska, właścicielka placówki CUK w Ostrołęce oraz Ostrowi Mazowieckiej

WebCUK napędza sprzedaż multiagencji

System WebCUK jest rozbudowywany od ponad 10 lat i jest najważniejszym narzędziem pracy agentów CUK Ubezpieczenia. W jednym miejscu porównuje oferty oraz zakresy. Monitoruje wyniki, zabezpiecza dokumentację i jej wysyłkę. Przypomina o zadaniach i wznowieniach polis. Generuje także indywidualną stronę internetową agenta z linkami sprzedażowymi oraz danymi kontaktowymi. Agent pracuje w jednym środowisku, posiadając pełną kontrolę nad sprzedażą.

– WebCUK to narzędzie, które wspiera mnie i zespół w sprzedaży, ale przede wszystkim w budowaniu trwałych relacji z klientami. Mając w jednym miejscu pełną historię kontaktów, dokumentację oraz oferty, mam pełną kontrolę nad portfelem i działam profesjonalnie. System znacząco odciąża mnie organizacyjnie, pozwalając na stały i szybki kontakt z klientem – co w branży ubezpieczeniowej ma kluczowe znaczenie – mówi Monika Chełstowska.

– Moduły komunikacyjne w WebCUK  zdecydowanie ułatwiają codzienną pracę. Już pierwsze tygodnie działania pokazują, że była to potrzebna i trafna decyzja. Konsekwentnie rozbudowujemy zestaw narzędzi, który daje naszym agentom przewagę konkurencyjną na rynku – dodaje Przemysław Grabowski.

(AM, źródło: CUK Ubezpieczenia)

Prezydent USA zażądał ubezpieczeń od ryzyka politycznego i gwarancji „w rozsądnej cenie”

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Prezydent USA Donald Trump poinformował 3 marca, że jeśli będzie to konieczne, siły amerykańskiej marynarki wojennej będą eskortować tankowce przez Cieśninę Ormuz. Powiadomił też o udostępnieniu amerykańskiego ubezpieczenia wszystkim przewoźnikom działającym w cieśninie – podał stooq.pl za PAP.

„Ze skutkiem NATYCHMIASTOWYM poleciłem amerykańskiej Korporacji Finansowania Rozwoju (DFC) udostępnienie po bardzo rozsądnej cenie ubezpieczenia od ryzyka politycznego i gwarancji na rzecz finansowego bezpieczeństwa dla CAŁEGO handlu morskiego, a przede wszystkim dotyczącego energii, który odbywa się przez Cieśninę. Będzie to dostępne dla wszystkich linii żeglugowych – powiadomił Trump w serwisie Truth Social.

Jak dodał, jeśli będzie to konieczne, tak szybko, jak możliwe, amerykańska marynarka wojenna będzie eskortować tankowce przez Cieśninę Ormuz.

(AM, źródło: stooq.pl, PAP)

Bliski Wschód: Konsekwencje z lotu ptaka

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Konflikt militarny na Bliskim Wschodzie eskaluje, wywierając presję na ubezpieczycieli i reasekuratorów. Zakres działań wojennych i ich prawdopodobne konsekwencje długoterminowe będą mieć istotne reperkusje dla szerszego regionu w przewidywalnej przyszłości – zwraca uwagę Omar Gouda, ekspert ubezpieczeniowy portalu informacyjnego Amwal Al Ghad.

Spodziewane są szersze reperkusje konfliktu dla branży ubezpieczeniowej, zarówno z perspektywy technicznej, jak i finansowej. – Będą one akumulacją ryzyk geograficznych na szlakach żeglugowych o globalnym znaczeniu gospodarczym (Cieśnina Ormuz, Morze Czerwone, Cieśnina Bab al-Mandab i wschodnia część Morza Śródziemnego), a także w sektorach o podstawowym znaczeniu, takich jak energetyka, przewozy, lotnictwo i transport morski – mówi ekspert.

W odpowiedzi na naloty izraelskie i amerykańskie Iran przeprowadził ataki na pięć z sześciu państw członkowskich Rady Współpracy Zatoki Perskiej: Bahrajn, Kuwejt, Katar, Arabię Saudyjską i Zjednoczone Emiraty Arabskie. Iran rozszerzył zakres swoich ataków, obejmując poza amerykańskimi bazami wojskowymi w regionie, lotniska, porty i obiekty komercyjne.

Ataki wywrą presję na wypłacalność i kapitał firm, zwłaszcza przy rosnących oczekiwanych stratach i zwiększonym zapotrzebowaniu na reasekurację, zwłaszcza biorąc pod uwagę wzrost składek, szczególnie w ubezpieczeniach ryzyk wojennych. Skutki będą się pogłębiać, jeśli walki będą trwały przez dłuższy czas. Wszystko to narzuci ograniczenia na dostępną pojemność i wyższe wymogi kapitałowe.

Ekspert przewiduje, że rynki ubezpieczeniowe ulegną zacieśnieniu, z krótszymi okresami ochrony i wznowień. Spodziewa się też ostrzejszych warunków ochrony, wyższego udziału własnego oraz możliwości wykluczenia najpoważniejszych ryzyk – wojny, terroryzmu i ryzyk politycznych.

AC

GDDKiA pod ochroną TUW PZUW

0
Źródło zdjęcia: Canva

TUW PZUW rozpoczęło współpracę z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad. W jej ramach zakład objął ochroną ubezpieczeniową podmiot odpowiedzialny za zarządzanie jedną z najważniejszych części infrastruktury publicznej, siecią dróg krajowych i autostrad oraz zaplecza technicznego niezbędnego do jej utrzymania.

Przygotowany program ubezpieczeniowy uwzględnia specyfikę pracy GDDKiA, w tym obecność wyspecjalizowanych pojazdów, jednostek laboratoryjnych oraz sprzętu wykorzystywanego w procesach kontroli i monitoringu stanu dróg. Ochroną objęte zostały również kluczowe elementy mienia, parku maszynowego, floty oraz odpowiedzialności związanej z działalnością instytucji.

(AM, źródło: LinkedIn)

Generali: Przymrozki i grad coraz dotkliwsze dla upraw rolnych

0
Źródło zdjęcia: Generali

W ostatnich latach wzrosła liczba szkód rolnych spowodowanych intensywnymi zjawiskami pogodowymi, w tym przymrozkami wiosennymi i gradobiciami. Generali Polska podkreśla, że odpowiednio dobrany zakres ubezpieczenia oraz termin zawarcia umowy mają kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa finansowego gospodarstw rolnych.

– Wyraźny przykład tego, jak duży wpływ na przebieg sezonu szkodowego w ciągu roku ma pogoda, można było zaobserwować w ostatnich dwóch latach. Po bardzo wczesnym starcie wegetacji w 2024 roku i silnych krótkotrwałych kwietniowych przymrozkach otrzymaliśmy rekordową liczbę szkód przymrozkowych. Gradobicia z przełomu maja i czerwca również spowodowały ogromne straty w uprawach rolnych. Przebieg pogody w 2025 roku pozwolił na prawidłowy start wegetacji roślin na przeważającym obszarze Polski, ale już zagrożenie przymrozkami wiosennymi nie ustąpiło. Warto również wspomnieć, że klienci zgłosili nam więcej szkód z powodu przymrozków wiosennych niż z powodu gradobicia. To bezprecedensowa sytuacja – mówi Paweł Kwiatoń, menedżer produktu Ubezpieczeń Rolnych Generali Polska.

W minionym roku po ciepłym marcu oraz kwietniu przyszedł zimny maj – najchłodniejszy od ponad 30 lat. Przymrozki, które wystąpiły w czasie trwania newralgicznej dla rzepaku ozimego fazy rozwojowej, czyli w czasie kwitnienia, występowały praktycznie przez cały miesiąc, w krótkich odstępach czasu. Dotkliwie odczuli to rolnicy z północnej części Polski. W efekcie liczba szkód spowodowanych przymrozkami wiosennymi była o ponad 50% wyższa niż w rekordowym dotychczas 2024 roku.

Gradobicia się nasilają

Źródło zdjęcia: Generali

W 2025 r. odnotowano również wiele szkód spowodowanych gradobiciem. W niektórych regionach wschodniej Polski dochodziło do całkowitego zniszczenia upraw już na początku drugiej połowie kwietnia. Tak wczesne i tak silne gradobicia są rzadkością. To kolejny przykład na to, jak ważne jest wcześniejsze zawieranie umów ubezpieczenia upraw.

– Miniony rok pokazał, jak istotny jest właściwie dobrany zakres ochrony. W wielu miejscach gradobicia pojawiały się tuż przed zbiorami i powodowały całkowite zniszczenia, m.in. w rzepaku ozimym czy zbożach. Odszkodowanie wypłacone na podstawie dobrze skonstruowanej polisy pozwala utrzymać stabilność finansową gospodarstwa – mówi Paweł Kwiatoń.

Początek 2026 roku pokazał, jak nieprzewidywalna potrafi być pogoda. Warunki znacznie różniły się od tego, do czego przyzwyczaiły nas ostatnie dwa lata. Bardzo chłodny styczeń, długotrwałe mrozy, które sięgały -20°C, gruba pokrywa śnieżna na dużym obszarze kraju, a potem dodatnie temperatury pod koniec lutego i prognozowane ponowne mrozy w marcu sprawiają, że rolnicy z niepokojem obserwują sytuację.

– Na szczęście wielu rolników zabezpieczyło swoje oziminy, kupując jesienią polisy obejmujące to ryzyko. Można zastanawiać się, czy obecne warunki oznaczają zmianę trendu wieloletnich, podwyższonych temperatur. Analizy klimatyczne pokazują jednak, że 2025 rok był trzecim najcieplejszym rokiem od początku pomiarów. W Europie odchylenie średniej temperatury wyniosło aż +2°C. Badania wskazują na silny związek między tak dużym wzrostem temperatur a zwiększonym ryzykiem ekstremalnych zjawisk, takich jak intensywne gradobicia. To oznacza, że zagrożenie tego typu szkodami pozostaje wysokie, zwłaszcza w naszym regionie. Corocznie rośnie liczba zgłaszanych szkód w uprawach rolnych, dlatego warto odpowiednio wcześnie zadbać o właściwą ochronę ubezpieczeniową – podsumowuje Paweł Kwiatoń.

Profesjonalni rzeczoznawcy wsparci technologią

Tak duża liczba i zakres szkód, jakie dotknęły rolników w 2024 i 2025 roku, wymaga odpowiedniej sieci rzeczoznawców, którzy mogą profesjonalnie oszacować szkody.

– W Generali zajmuje się tym 300 ekspertów – rzeczoznawców rolnych. Są to osoby z ogromnym doświadczeniem, przede wszystkim rolnicy, którzy prowadzą swoje gospodarstwa, osoby z wykształceniem rolniczym, nierzadko posiadający tytuły naukowe, oraz biegli sądowi. Znają doskonale specyfikę produkcji rolnej, a ich profesjonalizm jest doceniany podczas oględzin na polu i pozwala Generali budować długoletnie relacje z klientami – wyjaśnia Bernard Mycielski, dyrektor ds. Szkód Rolnych Generali Polska. – Generali stawia równocześnie na najnowocześniejsze rozwiązania technologiczne. Dysponuje oprogramowaniem IT, które pozwala na koordynację pracy rzeczoznawców, dokonywanie obliczeń strat bezpośrednio na polu, stałą łączność z Departamentem Likwidacji Szkód i błyskawiczne wydawanie decyzji. Nasi rzeczoznawcy docierają na oględziny pól w bardzo krótkim czasie, co zapewnia sprawny przebieg likwidacji – podkreśla.

(AM, źródło: Generali)

22,385FaniLubię
822ObserwującyObserwuj

Aktualne wydanie