Blog - Gazeta Ubezpieczeniowa – Portal

1,5% dla Marka Śliperskiego

0

Drodzy Czytelnicy „Gazety Ubezpieczeniowej”!

Ponawiamy nasz serdeczny apel o przekazywanie 1,5% Państwa podatku za ubiegły rok na pomoc dla wieloletniego współpracownika „Gazety Ubezpieczeniowej” – Marka Śliperskiego.

Zbierane fundusze pozwalają przede wszystkim opłacić koszty profesjonalnej opieki nad nim, pomocy w codziennych czynnościach życiowych i nieodzownej rehabilitacji (cierpi na wtórnie postępującą formę stwardnienia rozsianego).

POMÓŻMY MARKOWI ŚLIPERSKIEMU!

W formularzu PIT wpisz nr KRS: 0000268931 z dopiskiem: Dla Marka Śliperskiego.

Redakcja

Trwają wakacje na europejskich drogach. Co warto wiedzieć, podróżując samochodem?

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Lato to czas, kiedy Polacy chętnie podróżują po Europie, wybierając popularne kierunki, takie jak Włochy, Grecja, Chorwacja, Francja czy Hiszpania. Podczas wakacyjnych wypraw warto wziąć pod uwagę dwa ważne aspekty. Pierwszy to wzmożony ruch na drogach, szczególnie tych dojazdowych, a drugi to pogoda. Choć to ona przyciąga turystów, może stanowić wyzwania w trasie z uwagi na ryzyko ekstremalnych upałów, pożarów czy powodzi. Eksperci ARC Europe Polska zalecają regularne śledzenie bieżącej sytuacji w danym kraju, aby zapewnić bezpieczeństwo i komfort podróży oraz przygotowanie się na możliwe utrudnienia w świadczeniu usług drogowych.

Co kraj, to (drogowy) obyczaj

Nawet najlepiej zaplanowany urlop może zostać zakłócony przez niespodziewane awarie lub wypadki samochodowe. Aby zapewnić sobie i bliskim bezpieczną podróż, należy być świadomym specyfiki organizacji pomocy drogowej w krajach, do których podróżujemy. Warto zatem wiedzieć, że z powodu intensywnego ruchu na drogach i obciążenia serwisów w sezonie często zdarza się, że uszkodzone pojazdy trafiają najpierw na parking tymczasowy, a dopiero później do serwisu – niezależnie od rodzaju zdarzenia. Szczególnie w weekendy i dni świąteczne holowanie samochodu nie jest realizowane natychmiastowo – to dłuższy proces. W takich przypadkach pojazd również zostaje przetransportowany do najbliższego bezpiecznego miejsca, a kontynuacja zlecenia odbywa się w pierwszy dzień roboczy.

Podobnie jest gdy samochód musi być holowany do Polski – pojazd najpierw trafia na lokalny parking, gdzie zostają przygotowane formalności i zapewniona podwójna obsada kierowców, a następnie przez odrębne sieci holowników rozpoczyna się transport do kraju. Eksperci ARC Europe Polska radzą, aby korzystać ze wsparcia tych, którzy okażą stosowne dokumenty, aby uniknąć firm podszywających się pod rzeczywistych operatorów.

W wielu europejskich państwach trzeba się liczyć także ze… sjestą. Gdy awaria pojazdu nastąpi w czasie jej trwania, pomoc może zostać zorganizowana z opóźnieniem. We Włoszech i Francji należy przygotować się na taką sytuację w godzinach 13–16, w Hiszpanii między 14 a 17, natomiast w Grecji od 15 do 17:30. Oferta serwisów ogranicza się wtedy do podstawowych, pilnych usług. W przypadku zdarzenia na płatnej autostradzie we Francji, należy wzywać wsparcie za pomocą budki SOS. Usługa holowania wykonywana jest wówczas przez pomoc autostradową zawsze do najbliższego bezpiecznego miejsca i jest płatna na miejscu zdarzenia.

Karta kredytowa i cierpliwość to konieczność

Dla kierowców zaskoczeniem może być również forma organizacji pojazdu zastępczego. Eksperci ARC Europe Polska podkreślają, że w większości krajów turystycznych wypożyczalnia nie podstawi go na miejsce awarii – należy osobiście udać się do biura firmy. Zdarza się, że jedynym rozwiązaniem w takiej sytuacji jest wezwanie taksówki. Co istotne, aby wynająć samochód zastępczy, kierowca musi posiadać kartę kredytową, ważne prawo jazdy oraz paszport lub dowód osobisty. W większości przypadków, po odebraniu pojazdu można poruszać się nim wyłącznie na terenie kraju, w którym został wynajęty, pomimo tego, że jesteśmy na terenie Unii Europejskiej. Na ogół nie ma również opcji zwrotu samochodu w Polsce lub innym państwie, niż to, w którym wynajęło się pojazd.

Zweryfikuj, co obejmuje polisa

Przed wyjazdem należy dokładnie sprawdzić warunki umowy naszego ubezpieczenia. Ważne jest, aby polisa obejmowała rzetelne wsparcie w sytuacjach nagłych, takich jak pomoc drogowa, wynajem pojazdu zastępczego czy zapewnienie noclegu. Upewnijmy się również, że ubezpieczenie pozwala na pokrycie kosztów holowania długodystansowego i transgranicznego, które mogą być konieczne w przypadku poważniejszej awarii pojazdu lub wypadku.

Przed sezonem zawsze przygotowujemy się na wszelkie okoliczności, to nasza standardowa procedura. Odbywamy regularne spotkania z siecią mechaników, wypożyczalni i z partnerami zagranicznymi. Przeprowadziliśmy również specjalistyczne szkolenia dla pracowników call center. Dodatkowo powołaliśmy grupę  konsultantów do obsługi spraw poza granicami Polski. Wszystkie te działania mają na celu zapewnienie bezpieczeństwa i komfortu kierowcom planującym wakacyjne podróże, niezależnie od wybranej destynacji – mówi Paweł Zawisza, Dyrektor Operacyjny ARC Europe Polska.

(KS, źródło: ARC Europe Polska)

TUZ Ubezpieczenia oferuje nową ochronę dla branży budowlanej

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

TUZ Ubezpieczenia włącza do oferty korporacyjnej ubezpieczenie robót budowlano-montażowych. Produkt został oparty o standard Munich Re, z uwzględnieniem klauzul, które w ostatnich latach weszły do powszechnego użycia na rynku. Polisa obejmuje szkody w przedmiocie robót budowlano-montażowych, maszynach i sprzęcie budowlanym oraz odpowiedzialność cywilną związaną z ich wykonywaniem. Ubezpieczyciel umożliwia rozszerzenie zakresu ochrony poprzez włączenie klauzul dodatkowych, takich jak szkody w mieniu otaczającym czy ubezpieczenie szkód spowodowanych błędami projektowymi.

Nowy produkt TUZ Ubezpieczenia rozszerza obszar ochrony działania firm o branżę budowlaną. Produkt skierowany jest do inwestorów, generalnych wykonawców i podwykonawców realizujących kontrakty budowlano-montażowe w zakresie budownictwa, montażu instalacji przemysłowych oraz inżynierii lądowej (budowa dróg, kolei, mostów, wiaduktów, przepraw, linii przemysłowych czy rurociągów).

Kompleksowa ochrona inwestycji budowlanych

Ubezpieczenie umożliwia objęcie ochroną obiektów budowlanych w budowie lub przedmiotów montażu, maszyn budowlanych, sprzętów budowlanych, wyposażenia i zaplecza budowy oraz mienia otaczającego. Odszkodowanie w ramach polisy przysługuje ubezpieczonym za wszystkie szkody polegające na utracie, uszkodzeniu lub zniszczeniu w wyniku zdarzeń losowych (poza zdarzeniami wyraźnie wyłączonymi w warunkach ubezpieczenia) prac budowlano-montażowych objętych kontraktem wraz z wszelkimi materiałami. Ponadto ochrona może obejmować odpowiedzialność cywilną za szkody rzeczowe i osobowe wyrządzone osobom trzecim w związku z prowadzeniem robót.

Przedsiębiorcy z branży budowlanej w ostatnich latach borykali się z wieloma problemami. Gwałtownie rosnące ceny materiałów budowlanych, brak rąk do pracy i wysokie koszty osobowe czy duże wahania koniunktury nie ułatwiały im prowadzenia dochodowego biznesu. Dlatego starają się zabezpieczyć swoje firmy na odcinkach, na których to jest możliwe. Poszerzona ochrona ubezpieczeniowa, którą wprowadziliśmy jest reakcją na pytania i potrzeby zgłaszane przez klientów. Ubezpieczenie pomaga im w przewidywalny sposób zarządzać firmą i zabezpieczać przynajmniej część ryzyk – mówi Monika Bidermann, dyrektorka Departamentu Rozwoju Biznesu i Współpracy z Brokerami w TUZ Ubezpieczenia.

Ubezpieczenie dobrze zbudowane

Ubezpieczyciel umożliwia modyfikowanie zakresu ochrony poprzez włączenie dodatkowych klauzul rozszerzających lub wyłączjących, których katalog obejmuje aż czterdzieści pozycji. Znajomość branży pozwoliła TUZ Ubezpieczenia zaoferować klauzule, dzięki którym możliwe jest stworzenie zaawansowanej, kompleksowej i indywidualnej ochrony dla konkretnych klientów. Wśród możliwych rozszerzeń wymienić można m.in. ryzyko projektanta, które włącza szkody spowodowane błędami w projekcie lub klauzulę „mienie otaczające”, które obejmuje ochroną mienie inwestora istniejące na terenie budowy przed rozpoczęciem robót budowlano-montażowych.

Modernizacja ubezpieczenia robót budowlano-montażowych to kolejny krok TUZ Ubezpieczenia w kierunku tworzenia kompleksowej i efektywnej ochrony dla branży budowlanej. Słuchamy potrzeb i uwag naszych klientów i regularnie pracujemy nad tym, by nasze produkty jak najpełniej odpowiadały ich wymaganiom. Szeroki zakres klauzul dodatkowych to rezultat dążenia do uelastycznienia oferty, tak aby móc zapewnić naszym klientom korporacyjnym indywidualną i dopasowaną do ich problemów ochronę. Dla branży budowlanej zapewniamy również ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej oraz gwarancje. Oferta dla tego segmentu jest nieustannie przez nas rozwijana – komentuje Jarosław Pieczko, dyrektor Departamentu Ubezpieczeń Korporacyjnych TUZ Ubezpieczenia.

Dużą elastycznością cechuje się również forma zawiązania współpracy z ubezpieczycielem. Umowa może zostać zawarta zarówno w formie ubezpieczenia jednostkowego i obejmować pojedynczy kontrakt lub w formie ubezpieczenia generalnego. To drugie obejmuje wszystkie kontrakty zgłaszane przez ubezpieczającego w okresie obowiązywania umowy ubezpieczenia i spełniające warunki określone w dokumencie ubezpieczenia. 

(KS, źródło: TUZ Ubezpieczenia)

Rząd zwiększa sumy gwarancyjne w ubezpieczeniach

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Rząd przyjął projekt ustawy, której celem jest podwyższenie sum gwarancyjnych w ubezpieczeniach – poinformowała Kancelaria Prezesa Rady Ministrów. Projekt ustawy dostosowuje polskie prawo do unijnych przepisów dotyczących ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej za szkody, które powstały w związku z ruchem pojazdów mechanicznych.

Nowe przepisy zaczną obowiązywać 14 dni po ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw. Od tej pory osoby poszkodowane będą mogły dochodzić odszkodowania z OC ppm w miejscu swojego zamieszkania lub siedziby, nawet jeśli ubezpieczyciel jest niewypłacalny. Za wypłatę odpowiadać będzie Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny, natomiast wypłatę odszkodowań osobom poszkodowanym w wyniku zdarzeń, które zaistniały na terytorium innego państwa UE albo państwa trzeciego przejmie Polskie Biuro Ubezpieczycieli Komunikacyjnych.

Minimalne sumy gwarancyjne w ubezpieczeniu odpowiedzialności cywilnej według nowych przepisów wyniosą:

  • w przypadku szkody na osobie 29 876 400 zł w odniesieniu do jednego wypadku, bez względu na liczbę osób poszkodowanych,
  • dla szkody majątkowej 6 021 600 zł w odniesieniu do jednego wypadku, bez względu na liczbę osób poszkodowanych.

(KS, źródło: PAP, Centrum Informacyjne Rządu)

ASF po drugiej stronie biznesu

0
Źródło zdjęcia: ASF Premium

Grupa ASF Premium, czołowa multiagencja ubezpieczeniowa w Polsce, zorganizowała 22 czerwca 2024 r. uroczystą galę w zamku w Janowie Podlaskim pod hasłem „Po drugiej stronie biznesu”. Wydarzenie zgromadziło ponad 500 uczestników z branży ubezpieczeniowej, a wśród nich liczną reprezentację zarządów kilkunastu zakładów ubezpieczeń.

W kontekście polskiego rynku multiagencyjnego, który obecnie przechodzi konsolidację z coraz większą liczbą wymagających inwestorów, przejęciami i sukcesjami, ASF Premium wyróżnia się jako dynamicznie rosnąca rodzinna spółka oparta w 100% na polskim kapitale. Ta stabilność i wierność zasadom przyciągnęły w 2023 r. blisko 600 nowych agentów.

Wyniki i plany Grupy ASF Premium

Grzegorz Adamczuk, prezes i założyciel Grupy ASF Premium, przedstawił, w jaki sposób firma rozwijała się w ciągu ostatnich trzech lat. W 2022 r. Grupa ASF Premium zebrała 488 mln zł składki, a liczba aktywnych agentów wyniosła ponad 2600. W 2023 r. wyniki te wzrosły do 600 mln zł składki i ponad 3200 agentów. W 2024 r., po pierwszych pięciu miesiącach, dynamika sprzedaży wyniosła 153%.

Naszym celem na ten rok jest osiągnięcie 900 mln zł składki. Życzę sobie i państwu, abyśmy osiągnęli miliard w tym roku – powiedział Grzegorz Adamczuk.

ASF stawia na edukację i Dobrych Agentów

Milena Panasko, dyrektorka ds. projektów strategicznych, omówiła dwie kluczowe inicjatywy. Pierwszą z nich jest Klub Agenta Premium, stworzony we współpracy z sześcioma towarzystwami ubezpieczeniowymi. W 2024 r. Klub zrzesza 60 członków, oferując szeroką paletę możliwości rozwojowych i szkoleniowych.

Drugim projektem jest Dobry Agent, który rozpoczął się w 2022 r.

Pierwszy rok zakończyliśmy z siedmioma punktami, kolejny z 49, a w tym roku mamy już 65 punktów. Program Dobry Agent to historie ludzi, którzy mają odwagę podążać za białym królikiem swoich marzeń i ambicji, nie boją się sięgać po więcej i mają otwarte umysły. Tak jak Alicja, nasi agenci muszą być odważni, wchodzić w nieznane, szukać nowych wyzwań i odnajdywać samych siebie – mówiła Milena Panasko.

Mariusz Ekwiński przedstawił projekt Nowy Agent, stworzony z myślą o pracownikach niedawno zatrudnianych przez obecnych agentów ASF Premium. Omówił także Akademię Dobrego Agenta, która pozwala agentom ASF Premium rozwijać kompetencje ubezpieczeniowe i biznesowe.

Bez rozwoju ani rusz

Joanna Małkus, nowa członkini zarządu Grupy ASF, podzieliła się swoimi refleksjami na temat motywu przewodniego gali.

Moje życie zawodowe zawsze krążyło wokół relacji i pracy z ludźmi, co sprawia, że moja obecność w ASF Premium jest naturalna. Sama przeszłam na drugą stronę lustra, będąc pierwotnie pracownikiem towarzystwa ubezpieczeniowego, decydując się na dołączenie do zespołu ASF Premium, ponieważ wierzę w wartości i stabilność tej firmy – powiedziała Joanna Małkus.

Następnie Aleksandra E. Wysocka, redaktorka naczelna „Gazety Ubezpieczeniowej”, wręczyła zarządowi ASF Premium nagrodę „Multiagencja Roku 2023 r.”, w uznaniu za dynamiczny rozwój firmy.

Dla agentów najważniejsze były wyróżnienia, przyznawane przez zakłady ubezpieczeń i ASF Premium, stanowiąc zwieńczenie ich całorocznych wysiłków oraz zapowiedź wspólnych wyjazdów dla najlepszych do Dubaju, na Sri Lankę, Zanzibar, Mauritius i do Japonii.

Baśniowe motto „Po drugiej stronie biznesu” sugerowało, że biznes to nie tylko twarde dane i wyniki sprzedażowe, ale również doświadczenia pełne przygód i magicznych momentów. Pomimo codziennej rywalizacji zarówno towarzystwa ubezpieczeniowe, jak i agenci mogą nawiązywać relacje oparte na wzajemnej sympatii i szacunku. A gdy takim relacjom towarzyszą jeszcze świetne wyniki sprzedażowe… to już jest bajka.

Zadbaj, by twój majątek trafił w dobre ręce

0
Jadwiga Reszelewska

Choć dziedziczenie ustawowe w 90% przypadków generuje stres, rodzi konflikty i burzy finanse osobiste, to wciąż w świadomości społecznej panuje przekonanie, że jest to słuszne podejście w kwestii przekazania majątku. Skąd takie myślenie?

Zdecydowanie za mało działań edukacyjnych! Chociaż przywiązujemy coraz większą wagę do edukacji finansowej, w dalszym ciągu niewiele zainteresowania poświęca się tematyce dziedziczenia i odpowiedniego zabezpieczenia najbliższych w sytuacji swojego odejścia.

Okres kilkudziesięciu ostatnich lat to czas transformacji ustrojowych i gospodarczych, przemian kulturowych, obyczajowych oraz społecznych, co jest szczególnie zauważalne w obecnych modelach rodziny i związkach bezdzietnych. Częste rozwody, związki partnerskie zwane konkubinatem oraz rodziny patchworkowe nie są już czymś incydentalnym. Rozwodzimy się, rozstajemy, wchodzimy w kolejne relacje z nowymi oczekiwaniami i bagażem doświadczeń, a wraz z nami nasze pociechy, majątki i niejednokrotnie zobowiązania finansowe. Kredyt hipoteczny jest tak powszechny jak niegdyś książeczki oszczędnościowe, dzisiaj ma go prawie każdy, a kto ma spisany testament?

Wraz z naszym zgonem nie powstaje próżnia, lecz nasze dotychczasowe prawa i obowiązki przechodzą na prawnych spadkobierców. O tym, kto i co odziedziczy, możemy zdecydować sami lub poprzestać na zasadach ogólnych dziedziczenia ustawowego. Przed decyzją zawsze warto poznać narzędzia i mechanizmy dziedziczenia.

Wiedza przede wszystkim

Czy posiadamy niezbędną wiedzę o tym, czym jest sukcesja osobista? Czy wiemy, jak właściwie zaplanować proces dziedziczenia? Z raportu PIU „Mapa ryzyka Polaków, jak skutecznie zarządzać obawami” wynika, że najbardziej obawiamy się zgonu bliskiej nam osoby. Trzy kolejne pozycje związane są z chorobami, które mogą dotykać nas samych lub bliskich nam osób, a na piątym miejscu jest strach przed brakiem pieniędzy na starość.

W każdej z tych okoliczności pojawia się śmierć i zabezpieczenie finansowe. Jednak mało ludzi zastanawia się nad tym, co stanie się z ich majątkiem, kiedy odejdą. Znakomita większość zapytana o to wprost jest przekonana, że zwyczajnie będzie własnością rodziny, partnera, a resztą nie muszą się już interesować. Niewielki odsetek myśli o zabezpieczeniu najbliższych na potrzeby postępowania spadkowego, toczącego się zgodnie z naszą wolą, odmienną od ogólnych zasad dziedziczenia.

Mówimy o sukcesji osobistej, czyli świadomym rozdysponowaniu swoich dóbr za życia lub po śmierci. Kiedy sami przekazujemy wybranym osobom prawa i obowiązki w zakresie i czasie przez nas wskazanym. Czy to za życia w formie darowizny na rzecz obdarowanego (sukcesja syngularna), czy też po naszej śmierci z pomocą np. testamentu naszym spadkobiercom (sukcesja uniwersalna).

Niespełna 8% Polaków ma spisany testament i są to najczęściej osoby powyżej 45. roku życia. Z badania Kantar wynika, że 69% osób, które sporządziły testament, wybrało formę notarialną.

Testament – kogo zabezpiecza tak naprawdę?

Mówiąc o świadomym gospodarowaniu swoim majątkiem, myślimy o posiadanych dobrach i o tym, by trafiły w dobre ręce. Czy myślimy również o zobowiązaniach, które na nas ciążą i nie umrą wraz z nami? Warto mieć na uwadze, że od naszych decyzji zależeć będzie bezpieczeństwo spadkobierców.

Wracając do wspomnianych transformacji społecznych i różnych modeli związków, wysoce prawdopodobne jest, że naszym prawnym spadkobiercą chcemy uczynić osobę z nami niespokrewnioną. Przykładem może być zgon jednego z partnerów w związku nieformalnym, co powoduje, że osoba pozostająca przy życiu nie nabywa prawa do dziedziczenia ustawowego po nim. Jeśli zmarły nie miał zstępnych, wówczas powołani do spadku są rodzice zmarłego w częściach równych, a w sytuacji ich braku, w następnej kolejności rodzeństwo. Co z partnerem?

Możemy mieszkać z kimś na tzw. kocią łapę, czuć się pewnym, bezpiecznym i kochanym, a w najmniej spodziewanym momencie pozostać wystawionym na bruk przez spadkobierców zmarłego. Dlatego jedynym wyjściem z tej sytuacji jest ujęcie partnera w testamencie. Nawet najbardziej bliska naszemu sercu osoba, lecz formalnie obca, nie jest ujęta w katalogu osób uprawnionych do dziedziczenia.

Sytuacja dużo bardziej się skomplikuje, gdy jesteśmy w związku nieformalnym i będąc rodziną patchworkową, wychowujemy trójkę dzieci. Jedno wspólne, pozostała dwójka z poprzednich związków każdego z partnerów. W sytuacji śmierci jednego z partnerów mierzymy się nie tylko ze stratą osoby bliskiej, lecz również z nową rzeczywistością, chociażby związaną z kwestią skredytowanego mieszkania.

Pamiętać również należy, że sprzedaż nieruchomości odziedziczonej między innymi przez nieletniego nie należy do rzeczy prostych. Sąd, stojąc na straży interesów małoletniego, musi wyrazić zgodę, aby doszło do sprzedaży nieruchomości.

Nie zapominajmy o polisach majątkowych zawartych przez spadkodawcę. Czy wiemy, co się z nimi dzieje?

Co jest w stanie załagodzić powyższe niedogodności? Ostatnia wola w formie testamentu i dobra polisa na życie!

W przytoczonych wcześniej przypadkach związków partnerskich spisanie testamentu i wskazanie partnera jako jedynego spadkobiercy sprawi, że automatycznie zostanie on właścicielem wszystkiego, co należało do osoby zmarłej, a jednocześnie nie pozbawi to osób uprawnionych zgodnie z dziedziczeniem ustawowym prawa żądania wypłaty zachowku.

Uzupełnieniem testamentu powinna być polisa na życie, w której uposażonym jest partner osoby zmarłej. Ważne, by suma ubezpieczenia była podwyższona o wysokość zachowku i kwotę podatku od spadków i darowizn.

Podsumowując, należy wykonać kilka prostych czynności, które znacznie ułatwią wszystkie procedury prawnym spadkobiercom i uposażonym. Przeanalizować swoją sytuację i na jej podstawie:

  • spisać testament – wskazać w nim osoby, które będą prawnym spadkobiercą,
  • wykupić polisę na życie – wypłata świadczenia w sytuacji naszego zgonu pomoże wypełnić zobowiązania finansowe względem uprawnionych, instytucji finansowych oraz urzędu skarbowego.

Jadwiga Reszelewska
menedżerka ds. szkoleń i rozwoju eOFWCA.pl

Pożar w markecie budowlanym. Dlaczego warto zainwestować w ubezpieczenie środowiskowe?

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

10 lipca w Krośnie doszło do pożaru w sklepie wielkopowierzchniowym. Nie był to obiekt przechowujący substancje niebezpieczne, zakład produkujący chemikalia ani miejsce zbierania odpadów, które to obiekty zazwyczaj uważane są za potencjalne źródła szkód w środowisku. To dowód, że każda tego typu działalność wymaga specjalistycznego ubezpieczenia środowiskowego.

Ubezpieczenie środowiskowe dla sklepów wielkopowierzchniowych wiąże się z relatywnie niskimi składkami, rzędu kilku tysięcy złotych rocznie, w zamian oferując w przypadku szkód ochronę na milionowe kwoty. Mimo to wielu przedsiębiorców wciąż nie dostrzega konieczności zabezpieczenia się przed potencjalnymi szkodami środowiskowymi.

W przypadku marketu w Krośnie, choć na terenie sklepu nie przechowywano dużych ilości chemikaliów czy paliw, pożar spowodował skażenie wód gaśniczych, które przedostały się do rzeki Lubatówka przez system kanalizacji. Przedstawiciele Polskiego Związku Wędkarskiego zgłosili brunatno-czarny kolor rzeki, martwe ryby, bezkręgowce oraz osłabione bobry próbujące wydostać się na brzeg. Dodatkowo w okolicy pożaru zanotowano podwyższony poziom amoniaku w powietrzu.

Konsekwencje finansowe i środowiskowe

Takie sytuacje prowadzą do poważnych konsekwencji finansowych dla przedsiębiorców. Koszty przywrócenia środowiska do stanu sprzed zdarzenia są ogromne, a proces ten jest długotrwały. Mogą pojawić się również roszczenia o odszkodowania za szkody osobowe oraz finansowe związane z przerwaniem działalności sąsiadujących przedsiębiorstw.

Ubezpieczenie środowiskowe pokrywa wszystkie te koszty, zapewniając przedsiębiorcom spokój i ochronę przed niespodziewanymi wydatkami. Kluczowe jest jednak zawarcie takiego ubezpieczenia przed wystąpieniem szkody, ponieważ ubezpieczenie po fakcie nie chroni przed już powstałymi stratami.

Przykład pożaru w markecie budowlanym w Krośnie pokazuje, jak ważne jest ubezpieczenie środowiskowe, nawet dla działalności, które na pierwszy rzut oka wydają się niskiego ryzyka. Zabezpieczenie się przed potencjalnymi szkodami może uchronić przedsiębiorców przed ogromnymi kosztami i długotrwałymi procesami przywracania środowiska do pierwotnego stanu.

Łukasz Jastrzębski

Menedżer ds. Oceny Ryzyka Ubezpieczeń Środowiskowych, Colonnade

Polacy nie zgadzają się na greenwashing i chcą być rzetelnie informowani o programach ESG firm

0
Artur Cieśliński 

Blisko 80% Polaków uważa, że istnieje związek między aktywnością firm a ociepleniem klimatu. Polscy konsumenci oczekują, że będą informowani o tym, co firmy robią, by minimalizować negatywny wpływ na środowisko naturalne. Ich zdaniem firmy powinny być karane, jeśli mówią nieprawdę o swych proekologicznych działaniach. To ogromne wyzwanie dla firm, które muszą spełnić unijne wymogi w obszarze raportowania ESG – komentują eksperci.

Z przeprowadzonego przez agencję badawczą Inny Format i agencję komunikacyjną Inntu badania wynika, że zdecydowana większość Polaków zdaje sobie sprawę z wpływu działalności firm (w tym produkcji energii z węgla, ropy lub gazu) na ocieplenie klimatu. Łącznie 78% respondentów wskazało, że związek między działalnością gospodarczą a ociepleniem klimatu jest bardzo duży, duży lub średni. Jedynie 10% badanych nie widzi takiego związku, a 11% uznaje, że jest on niewielki.

– Świadomość ekologiczna społeczeństwa w obszarze zmian klimatycznych i ich przyczyn jest wysoka – ocenia Artur Cieśliński z Innego Formatu. – Można się spodziewać, że będzie to miało coraz większy wpływ na decyzje konsumentów dotyczące wybieranych przez nich usług i produktów.

Taką postawę widać wyraźnie w wynikach badania. W odpowiedzi na pytanie o znaczenie tego, czy firma, której produkty lub usługi kupują, dba o środowisko, 52% respondentów odpowiedziało, że jest to dla nich ważne lub bardzo ważne. Dla 34% jest to kwestia średnio istotna, natomiast 14% twierdzi, że ma to dla nich małe lub żadne znaczenie.

Ponadto zdecydowana większość (blisko 80%) respondentów potwierdziła, że oczekuje od firm informowania o swoich działaniach związanych z ochroną środowiska. Zdaniem niemal połowy badanych (44%) firmy powinny to robić pod warunkiem, że koszty działań informacyjnych nie podniosą cen ich produktów i usług. Z kolei 34% uważa, że firmy powinny informować o swoich działaniach związanych z ochroną środowiska bez względu na koszty, a co dziesiąty respondent jest zdania, że firmy nie muszą o tym informować.

Wielu menedżerów zakłada, że komunikowanie działań związanych z ekologią to to samo, co raportowanie ESG – mówi Alina Geniusz-Siuchnińska z agencji Inntu. – Tymczasem konsumenci mówią jasno: firmy muszą uwzględniać także ich oczekiwania informacyjne. Oprócz dostosowania się do unijnych dyrektyw, firmy powinny jasno komunikować swoje działania. To wyzwanie, ale i okazja dla marketerów. Ci, którzy potrafią przekazać informacje o ESG w przystępny sposób, zyskają przewagę – dodaje.

Karać za greenwashing

Zdaniem większości dorosłych Polaków, firmy powinny płacić kary za wprowadzanie w błąd klientów w sprawie ich działań środowiskowych. Respondenci różnią się jedynie w ocenie, czy płacenie kar powinno wpłynąć na wzrost cen produktów i usług. 32% badanych uważa, że nie powinno, a 46% sądzi, że firmy bezwzględnie powinny płacić kary. Zdecydowana mniejszość respondentów (9%) jest zdania, że firmy nie powinny płacić kar za wprowadzanie klientów w błąd w sprawie ich działań środowiskowych.

O badaniu

Agencje Inny Format oraz Inntu przeprowadziły badanie dotyczące branży ekologicznej oraz oczekiwań konsumentów wobec przedsiębiorstw. Badanie zostało przeprowadzone w maju 2024 roku na reprezentatywnej próbie mieszkańców Polski, n=504, z wykorzystaniem metody CAWI, czyli wywiadów online.

(KS, źródło: inntu.pl)

Jak punkty karne wpływają na wysokość składki OC?

0
Agnieszka Durska

Mandat od niedawna nie jest jedyną konsekwencją finansową łamania przepisów drogowych. Jak w praktyce wygląda sytuacja na rynku polis komunikacyjnych po zmianie przepisów o uwzględnianiu punktów karnych przy obliczeniu składki OC? – sprawdził serwis Interia Biznes.


W ustalaniu stawek ubezpieczyciele biorą pod uwagę wiek kierującego, historię szkód, okres posiadania prawa jazdy, miejsce i sposób użytkowania samochodu i wiele innych czynników – wyjaśnia dla Interii Agnieszka Durska, rzeczniczka prasowa Polskiej Izby Ubezpieczeń. 

W 2022 roku doszedł też inny czynnik mający wpływ na wysokość OC. Wtedy weszła w życie nowelizacja ustawy prawo o ruchu drogowym z 2021 roku. Poza zaostrzonymi karami finansowymi za wykroczenia drogowe postanowiono zniechęcać kierowców do łamania przepisów także poprzez danie ubezpieczycielom możliwości sprawdzenia, ile mamy punktów karnych i uwzględnienie tej informacji w wyliczaniu składki OC. W udzieleniu tej informacji pośredniczy UFG. W 2023 roku ubezpieczyciele przesyłali takie zapytanie do UFG aż 144 mln razy.

Punkty karne mają podobny wpływ na kalkulację składki jak informacje o przebiegu ubezpieczenia. Kierowcy, którzy nagminnie łamią przepisy drogowe stanowią większe ryzyko. Ich składki ubezpieczeniowe odzwierciedlają to ryzyko. Duże znaczenie dla zakładów ma też częstość popełniania wykroczeń. Szkodowi kierowcy płacą więcej, podobnie, jak ci, którzy mają na koncie mandaty i punkty. To również działa prewencyjnie – mówi Agnieszka Durska. – Z kolei osoby, które nie mają punktów karnych, mogą liczyć na łagodniejsze traktowanie ze strony ubezpieczycieli. Zakłady mogą premiować tych, którzy jeżdżą bezpiecznie – dodaje.

Korzystamy z dostępu do punktów karnych, co jest przede wszystkim w interesie kierowców jeżdżących bezpiecznie. Dzięki dostępowi do tej bazy możemy lepiej dopasowywać wysokość składki do indywidualnego poziomu ryzyka – mówi Interii Biznes Monika Leżyńska, członkini zarządu TUiR Allianz Polska. – Możemy potwierdzić, że osoby z punktami mają od kilkunastu do kilkudziesięciu procent większą szansę na szkodę i będzie ona przeciętnie większa – dodaje. 

Więcej:

Interia Biznes z 17 lipca, Martyna Maciuch, „Składki OC: Chcesz mniej płacić, pamiętaj o tej zasadzie. Ci kierowcy stanowią większe ryzyko
(KS, źródło: biznes.interia.pl)

PZU sponsorem 81. Tour de Pologne

0
Źródło zdjęcia: PZU

PZU został Sponsorem Oficjalnym 81. Tour de Pologne UCI World Tour 2024. Największy polski ubezpieczyciel jest też sponsorem oficjalnym jednej z najważniejszych klasyfikacji wyścigu – Klasyfikacji Górskiej.

Tour de Pologne to dziś jeden z najsłynniejszych wieloetapowych wyścigów kolarskich, który przyciąga co roku gwiazdy światowego peletonu. Jest częścią UCI World Tour, czyli kolarskiej Ligi Mistrzów. Tegoroczna edycja TdP rozpocznie się 12 sierpnia pod Halą Stulecia we Wrocławiu, a po pokonaniu 7 etapów zawodnicy zakończą rywalizację 18 sierpnia na krakowskich Błoniach.

– Wsparcie takiej marki, jak PZU, to powód do dumy, a zarazem dowód, że wykonujemy dobrą pracę, którą doceniają największe polskie marki. Przygotowaliśmy w tym roku taką trasę Tour de Pologne UCI World Tour, która nikogo nie zawiedzie. Kibice obejrzą wspaniałą walkę o koszulkę lidera Klasyfikacji Górskiej, która zawsze rozgrzewa wyobraźnię fanów i samych kolarzy. Cieszę się także, że PZU jest z nami przy Tour de Pologne Junior. Od lat mamy ambicje sięgające budowania mody na zdrowy i aktywny tryb życia, a taki najlepiej pokazywać jak najmłodszym. Razem z PZU możemy to robić – mówi Czesław Lang, dyrektor generalny Tour de Pologne.

– Tour de Pologne to fantastyczna promocja kolarstwa, ale też samej idei sportu i zdrowego ruchu, bo rywalizacja najlepszych zawodowców stanowi inspirację i motywację dla wielu amatorów jazdy na rowerze. Wpisuje się to w nasze cele jako ubezpieczyciela mocno propagującego aktywny tryb życia, profilaktykę zdrowotną. Cieszymy się też, że jesteśmy częścią wydarzenia będącego wizytówką Polski jako atrakcyjnego, pięknego kraju, który świetnie radzi sobie z organizacją imprez na najwyższym światowym poziomie. Zachęcam wszystkich do śledzenia TdP i kibicowania, zwłaszcza podczas zawsze emocjonujących etapów górskich – mówi Paweł Wróbel, dyrektor Grupy PZU ds. marketingu, komunikacji i zaangażowań społecznych.

W tym roku PZU w ramach działalności prewencyjnej wspiera również Tour de Pologne Junior, czyli zawody w kolarstwie szosowym dla dzieci i młodzieży, które odbędą się w dniach 15–18 sierpnia i towarzyszą głównemu wyścigowi. TdP Junior umożliwia licencjonowanym kolarzom oraz zawodnikom ze szkółek kolarskich w wieku od 11 do 14 lat sprawdzenie się w rywalizacji na fragmentach tych samych tras, na których ściągają się gwiazdy TdP.

(KS, źródło: PZU)

Fot. Szymon Gruchalski

Białoruś: Więcej dobrowolności niż obowiązku

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Od stycznia do maja 2024 r. sektor ubezpieczeniowy na Białorusi sięgnął 1060,4 mln rubli białoruskich (ok. 0,30 mld euro), co oznacza wzrost o 15,5% r/r – podaje Ministerstwo Finansów Białorusi.

Składka z ubezpieczeń dobrowolnych w okresie pięciu miesięcy 2024 r. wyniosła 719,3 mln rubli białoruskich, czyli o 92,4 mln rubli białoruskich więcej niż w tym samym okresie poprzedniego roku. Ubezpieczenia obowiązkowe przyniosły 341,1 mln rubli białoruskich składki, o 50,3 mln rubli więcej niż przed rokiem. Udział ubezpieczeń dobrowolnych w rynku lekko zmalał, do 67,8%. Całość wypłat od stycznia do maja sięgnęła 578,9 mln rubli białoruskich, o 42,8 mln rubli więcej niż przed rokiem. Stosunek wypłat do składek zmniejszył się do 54,6%.

(AC za Xprimm)

17,789FaniLubię
822ObserwującyObserwuj

Aktualne wydanie