Blog - Gazeta Ubezpieczeniowa – Portal

1,5% dla Marka Śliperskiego

0

Drodzy Czytelnicy „Gazety Ubezpieczeniowej”!

Ponawiamy nasz serdeczny apel o przekazywanie 1,5% Państwa podatku za ubiegły rok na pomoc dla wieloletniego współpracownika „Gazety Ubezpieczeniowej” – Marka Śliperskiego.

Zbierane fundusze pozwalają przede wszystkim opłacić koszty profesjonalnej opieki nad nim, pomocy w codziennych czynnościach życiowych i nieodzownej rehabilitacji (cierpi na wtórnie postępującą formę stwardnienia rozsianego).

POMÓŻMY MARKOWI ŚLIPERSKIEMU!

W formularzu PIT wpisz nr KRS: 0000268931 z dopiskiem: Dla Marka Śliperskiego.

Redakcja

Wielkie zmiany w ERGO 4

0
Źródło zdjęcia: ERGO Hestia

16 grudnia ERGO Hestia wprowadziła modyfikacje w swoim flagowym ubezpieczeniu życia i zdrowia – ERGO 4. Zmiany obejmują m.in. szybsze przyjęcie odpowiedzialności za niezdolność do pracy oraz rozszerzenie zakresu ochrony o trwałą utratę samodzielności, spowodowaną między innymi zaawansowanym otępieniem czy chorobą Alzheimera.

W zmodyfikowanym ERGO 4 ubezpieczony otrzyma rentę w przypadku całkowitej niezdolności do pracy trwającej już 7 miesięcy. Dodatkowo renta z tytułu trwałej utraty samodzielności może być wypłacana do 85. roku życia. W ramach obu rozszerzeń zarówno ochrona, jak i wysokość składki są zagwarantowane i niezmienne przez cały okres trwania umowy, który może wynosić nawet kilkadziesiąt lat. 

Nowości zakresowe dotyczą również Global Doctors – ubezpieczenia zapewniającego pełną organizację i finansowanie leczenia za granicą. Polisa w nowej odsłonie obejmuje innowacyjne metody leczenia szczególnych postaci nowotworu złośliwego, m.in. takich jak leczenie off-label czy udział w badaniach klinicznych ukierunkowanych na terapię konkretnego rodzaju nowotworu. 

 Nowe spojrzenie na niezdolność do pracy 

– To znaczące zmiany, pozycjonujące ERGO 4 jako ubezpieczenie wyjątkowe w skali polskiego rynku. Tylko w ERGO Hestii ubezpieczony może otrzymać rentę przy całkowitej niezdolności do pracy trwającej już 7 miesięcy. Znaczenie tej zmiany najlepiej oddają liczby. W 2023 r. aż 73% orzeczeń dotyczących całkowitej oraz czasowej niezdolności wydawanych było na okres krótszy niż 24 miesiące – mówi Sylwester Poniewierski, dyrektor Biura Ubezpieczeń Detalicznych i Programów Partnerskich ERGO Hestii. – Już dziś ubezpieczenie niezdolności do pracy w ERGO 4 miało wiele zalet. Zależało nam jednak, aby jak najszybciej wesprzeć finansowo naszych klientów zmagających się z tego typu problemami. Wbrew ogólnemu przekonaniu, to właśnie choroby są główną przyczyną ograniczenia aktywności zawodowej, a te często generują dodatkowe koszty związane z leczeniem. Przy nowej odsłonie produktu to klient sam zadecyduje, czy chce dokupić rozszerzenie na wypadek niezdolności do pracy krótszej niż 24 miesiące, czy też pozostać przy podstawowym zakresie ochrony i otrzymywać wsparcie finansowe w razie całkowitej niezdolności do pracy orzeczonej na minimum 24 miesiące – dodaje.

Długoterminowa ochrona na wypadek trwałej utraty samodzielności 

Istotną zmianą w ERGO 4 jest wprowadzenie możliwości dokupienia do ubezpieczenia niezdolności do pracy dodatkowej ochrony na wypadek trwałej utraty samodzielności do 85 roku życia.  

– Nasze społeczeństwo się starzeje. Rok temu mieliśmy 7,85 mln emerytów. Za 10 lat będzie ich blisko 10 milionów. Tymczasem potrzeby finansowe nie kończą się po 65. roku życia. Czasem właśnie wtedy jeszcze bardziej zaczynają rosnąć. Żeby uświadomić sobie skalę niepełnosprawności osób starszych w Polsce, podajmy tylko dwie liczby: ponad 2 mln osób po 60. roku życia posiada orzeczenie o niepełnosprawności, z czego 36% to orzeczenia o znacznym stopniu niepełnosprawności. 400 tys. osób choruje na demencję, a ona – podobnie jak choroba Alzheimera czy trwała utrata możliwości wykonywania czynności życia codziennego – wymaga konieczności ciągłej opieki nad chorym. To potrafi generować naprawdę znaczące koszty, m.in. rehabilitacji czy domowej opieki. Tymczasem współczynnik zastępowalności wynagrodzenia emeryturą spadnie z 52,5% w 2025 r. do 26,2% w 2045 r. Nowe ERGO 4 odpowiada na te problemy i na finansowe wyzwania jesieni życia – dodaje Sylwester Poniewierski. 

Ubezpieczony ma swobodę w wyborze wysokości renty, którą chciałby otrzymywać w przypadku wystąpienia trwałej utraty samodzielności. Może to być kwota od 500 do 5000 zł. Wypłata świadczenia jest dostosowana do indywidualnych potrzeb i oczekiwań ubezpieczonego. 

Jeżeli trwała utrata samodzielności nastąpi przed ukończeniem 65. roku życia, ubezpieczony otrzyma dwie renty – z tytułu niezdolności do pracy i z powodu trwałej utraty samodzielności.

Produkt jest dostępny dla osób w wieku od 18 do 59 lat. Ponadto ERGO 4 oferuje obniżenie wysokości składki po 65. roku życia, kiedy to kończy się ochrona z tytułu całkowitej niezdolności do pracy.

Innowacyjne metody leczenia przy szczególnej postaci nowotworu 

Od 16 grudnia zmieni się również zakres świadczeń w ubezpieczeniu Global Doctors. W przypadku wystąpienia szczególnej postaci nowotworu u ubezpieczonego oraz rekomendacji ekspertów, będzie możliwe podjęcie leczenia w ramach medycyny precyzyjnej (m.in. leczenie eksperymentalne, procedury off-label, terapia CART-T zatwierdzona protokołem) lub udział w badaniach klinicznych ukierunkowanych na terapię konkretnego rodzaju nowotworu. 

Global Doctors w ERGO 4 dostępny jest w dwóch wariantach: 

  1. Podstawowym – ukierunkowanym na leczenie nowotworów złośliwych z limitem pokrywanych kosztów do kwoty 1 mln euro, 
  2. Rozszerzonym – z sumą ubezpieczenia 2 mln euro i zakresem obejmującym poważne stany chorobowe, takie jak: nowotwór złośliwy w stadium przedinwazyjnym lub nowotwór in situ, ciężka dysplazja przednowotworowa, wymiana lub naprawa zastawek serca, operacja pomostowa tętnic wieńcowych, operacja neurochirurgiczna, przeszczepienie narządów od żywego dawcy, przeszczepienie szpiku kostnego. 

Oba warianty zostaną rozszerzone o możliwość skorzystania z konsultacji psychologicznych. 

Artur Makowiecki

news@gu.com.pl


POBIERZ | SUBSKRYBUJ W APPLE PODCASTS | SUBSKRYBUJ W SPOTIFY

InterRisk z ratingiem AAA od Fitch Ratings

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Agencja Fitch Ratings określiła rating siły finansowej ubezpieczyciela (Insurer Financial Strength – IFS) InterRisk na najwyższym poziomie AAA w skali krajowej i A w skali międzynarodowej. Perspektywa obu ratingów jest stabilna.

W uzasadnieniu nadanego ratingu Fitch ocenił InterRisk jako strategicznie bardzo istotną spółkę w strukturach Vienna Insurance Group i jednocześnie ważnego gracza na polskim rynku ubezpieczeń. W ocenie agencji InterRisk charakteryzuje się bardzo wysokim współczynnikiem wypłacalności oraz pozycją kapitałową, a także wysoką rentownością działalności ubezpieczeniowej, które znajdują odzwierciedlenie w wynikach finansowych spółki.

– Z dużą satysfakcją przyjęliśmy decyzję agencji Fitch Ratings o przyznaniu InterRisk wysokiej oceny w ratingu. To istotne potwierdzenie naszej stabilności finansowej oraz konsekwentnie realizowanej strategii rozwoju. Od lat budujemy silną organizację, opartą na doświadczeniu naszego zespołu, odpowiedzialnym zarządzaniu ryzykiem oraz bliskiej współpracy z partnerami biznesowymi. Taka ocena potwierdza również, że InterRisk jest stabilnym i zaufanym partnerem dla pośredników w tworzeniu najlepszych rozwiązań dla klientów korporacyjnych – mówi Piotr Narloch, prezes zarządu InterRisk.

Uzyskana ocena ratingowa wzmacnia także pozycję spółki w relacjach z polskim rynkiem finansowym i reasekuracyjnym oraz zwiększa jej wiarygodność w dużych postępowaniach przetargowych, w których rating jest jednym z kluczowych elementów oceny instytucji finansowych.

– Rating nadany przez agencję Fitch potwierdza, że InterRisk jest rzetelnym partnerem biznesowym, oferującym najwyższe standardy bezpieczeństwa. Nasze wyniki finansowe, wysoka rentowność i wypłacalność, a także przemyślana polityka reasekuracyjna świadczą o skutecznym zarządzaniu ryzykiem. Dzięki wdrożonemu ponad dwa lata temu modelowi wewnętrznemu jesteśmy w stanie jeszcze lepiej chronić klientów i utrzymywać pozycję konkurencyjnego, cenionego partnera na rynku – podkreśla Włodzimierz Wasiak, wiceprezes zarządu InterRisk.

Artur Makowiecki

news@gu.com.pl

Oferta medyczna LUX MED na Allegro

0
Źródło zdjęcia: LUX MED

16 marca podczas konferencji prasowej Anna Rulkiewicz, prezeska LUX MED, oraz Marcin Kuśmierz, prezes Allegro, ogłosili nawiązanie współpracy obu podmiotów. W jej ramach usługi zdrowotne operatora medycznego zostaną udostępnione na platformie zakupowej.

Jak poinformował LUX MED na swoim profilu w serwisie LinkedIn, wspólnie wypracowany nowy model dostępu do usług zdrowotnych zakłada wdrożenie oferty medycznej w trzech obszarach: dla sprzedających na Allegro, dla klientów indywidualnych oraz dla użytkowników programu Smart. W pierwszej kolejności wystartuje oferta abonamentów dla 160 tys. sprzedających na Allegro z dostępem do ponad 300 placówek LUX MED i 3 tysięcy placówek partnerskich. Pakiet połączy dostęp do placówek medycznych i opiekę szpitalną.

W ramach nowej strategii Grupy LUX MED operator chce stworzyć drugi silny filar przychodów w postaci biznesu B2C. Zamierza on również wyrównać stopień upowszechnienia się usług abonamentowych wśród małych i średnich firm wobec korporacji.

– Patrzymy na rozwój Grupy LUX MED wieloaspektowo. Jednym z celów, jaki przed sobą postawiliśmy, jest dotarcie do miliona pacjentów indywidualnych w ramach różnych linii biznesowych. Widzimy duży potencjał we współpracy z silnymi partnerami. Podjęcie strategicznego partnerstwa z Allegro otwiera dla nas nowy, szeroki kanał dotarcia do nowych klientów i pozwala wspólnie rozwijać ofertę usług zdrowotnych. Dzięki obecności w największym ekosystemie e-commerce zwiększamy zasięg naszych usług, a klienci Allegro zyskują łatwiejszy dostęp do kompleksowej opieki zdrowotnej. Chcemy jeszcze lepiej odpowiadać na potrzeby zdrowotne Polaków, a nawiązane dziś partnerstwo to kolejny krok w tym kierunku – powiedziała Anna Rulkiewicz.

Dla Allegro wejście w segment usług to element szerszej strategii dywersyfikacji i wzrostu przychodów. Otwarcie platformy na sprzedaż usług medycznych to pierwszy krok w jej realizacji.

– Allegro to platforma zakupowa pierwszego wyboru dla milionów Polaków. Chcemy jednak być obecni we wszystkich ważnych obszarach ich codzienności. Partnerstwo z LUX MED to nasz pierwszy istotny krok w budowaniu całego ekosystemu usług, który wykracza poza tradycyjny e-commerce i sprzedaż produktów – podkreślił Marcin Kuśmierz. – To nie tylko nowy strumień przychodów, to przede wszystkim jeszcze szersza oferta, nowa jakość i wygoda dla naszych użytkowników, którzy coraz chętniej korzystają z cyfrowych rozwiązań, by dbać o zdrowie. Jako Allegro będziemy im w tym pomagać – dodał.

(AM, źródło: LUX MED, LinkedIn)

Albert Demidowski nadal na czele PIDiPO

0
Albert Demidowski

13 marca 2026 r. we Wrocławiu odbyły się wybory władz V kadencji Polskiej Izby Doradców i Pośredników Odszkodowawczych. Zgromadzenie Delegatów zdecydowało o powierzeniu kierowania PIDiPO przez kolejne 4 lata zarządowi w składzie: Radosław Pęcherzewski, Natalia Grabowska, Paweł Wójcik i Albert Demidowski. Ten ostatni został ponownie wybrany na stanowisko prezesa organizacji.

Albert Demidowski od 2011 r. jest wpisany na listę radców prawnych Okręgowej Izby Radców Prawnych we Wrocławiu. Od 2007 r. związany z Grupą Kapitałową Votum. Specjalizuje się w różnego rodzaju sprawach odszkodowawczych. Stały pełnomocnik w sporach z ubezpieczycielami w Sądzie Polubownym działającym przy Komisji Nadzoru Finansowego. Kierownik w Departamencie Spraw Odszkodowawczych Votum Odszkodowania.

Albert Demidowski pełni funkcję prezesa PIDiPO od kwietnia 2024 r.

(AM, źródło: PIDiPO, Votum)

Zdjęcia pod kontrolą

0
Źródło zdjęcia: ecom

W procesach ubezpieczeniowych zdjęcia od dawna odgrywają kluczową rolę. Klienci wykonują je samodzielnie przy zakupie polisy, partnerzy dosyłają je w trakcie likwidacji szkód, a zespoły operacyjne opierają na nich swoje decyzje. W praktyce oznacza to setki tysięcy plików, które trzeba ocenić pod kątem jakości, kompletności i spójności z danymi w systemie. Każde nieczytelne ujęcie czy brak wymaganej perspektywy oznacza dodatkowy kontakt, opóźnienie i ręczną weryfikację.

W takich scenariuszach coraz większą rolę zaczynają odgrywać modele AI wspierające analizę obrazu. Ich zadaniem jest uporządkowanie i usprawnienie procesów, w których kluczowa jest dokumentacja zdjęciowa. Działają jako warstwa analizy obrazu, której rola jest jasno określona: ocenić jakość i kompletność wizualnych danych wejściowych, zanim trafią one do dalszej obsługi.

Weryfikacja jakości

Pierwszy obszar działania dotyczy jakości technicznej materiału. Modele mogą analizować parametry plików i ocenić czytelność zdjęć. Weryfikacji podlegają m.in. rozmazanie, zbyt ciemne ujęcia, częściowe zasłonięcie czy brak wymaganych kadrów. Dzięki temu możliwe jest szybkie wychwycenie braków jeszcze na etapie przyjmowania dokumentacji. To pozornie proste elementy, ale w skali operacyjnej przekładają się na realną oszczędność czasu.

Rozpoznanie kontekstu

Kolejny poziom to identyfikacja kontekstu. Sztuczna inteligencja może rozpoznawać elementy pojazdu widoczne na zdjęciach, takie jak tablice rejestracyjne, numer VIN czy markę auta, i zestawiać je z informacjami procesowymi. Pozwala to ograniczyć ryzyko niespójności oraz przyspieszyć weryfikację zgodności danych.

Analiza szkody

Najbardziej wymagający obszar to analiza uszkodzeń. Dzisiejsze rozwiązania oparte o algorytmy AI mogą lokalizować i kategoryzować widoczne szkody oraz sygnalizować przypadki wymagające dodatkowej weryfikacji. Równolegle możliwa jest analiza potencjalnych modyfikacji obrazu, takich jak retusz czy próby ukrycia fragmentów pojazdu. W praktyce oznacza to realne wsparcie dla ludzkich zespołów w ocenie materiałów zdjęciowych.

Inteligentna analiza obrazów może być wykorzystywana w różnych etapach procesu i kontekstach – zarówno w ścieżce zakupowej, jak i szkodowej. Może działać jako warstwa kontrolna przed przyjęciem materiału, wsparcie analityczne dla partnera likwidacyjnego, element systemu wykrywania nieprawidłowości albo element automatyzacji w procesie samolikwidacji. Takie podejście pozwala dopasować zakres funkcji do konkretnego modelu operacyjnego, bez narzucania jednej, sztywnej architektury.

Doskonalenie procesu z wykorzystaniem AI

Branża ubezpieczeniowa zmienia się dziś szybciej niż kiedykolwiek wcześniej. Coraz większa skala operacji wymaga nie tylko sprawnych procesów, ale także inteligentnego wsparcia technologicznego. Odpowiedzialne wykorzystanie AI, z zachowaniem standardów bezpieczeństwa i kontroli, pozwala ograniczać koszty operacyjne przy jednoczesnym zwiększaniu efektywności działania. W praktyce przewagę zyskają te organizacje, które potrafią wzmocnić swoje procesy nowymi rozwiązaniami i konsekwentnie budować na nich swoją skalę.


Jeśli rozważasz wykorzystanie nowych technologii w ubezpieczeniach, chętnie porozmawiamy o możliwych scenariuszach: kontakt@ecom.software

Co sprawia, że rozmowa o GAP staje się dziś prostsza?

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Rozmowy z klientami coraz częściej obejmują temat zabezpieczenia wartości samochodu. GAP przestał być produktem niszowym i naturalnie pojawia się obok OC i AC jako element kompleksowej ochrony. Mimo to wielu agentów zauważa, że w pewnym momencie rozmowa zaczyna się komplikować. Pojawiają się dodatkowe pytania, decyzja się wydłuża, a atmosfera staje się bardziej napięta, niż powinna.

Nie wynika to z braku zainteresowania po stronie klienta ani z nieatrakcyjności samego produktu. W praktyce problemem najczęściej jest sposób rozpoczęcia rozmowy. Gdy temat GAP-u pojawia się zbyt ogólnie albo zbyt technicznie, rozmowa traci płynność. Dopiero wtedy agent ma poczucie, że wchodzi na trudniejszy grunt.

Czas oswoić nieznane

Przez długi czas GAP był kojarzony z wysokimi limitami i skomplikowanymi wyjaśnieniami. Wymagał tłumaczenia mechanizmów i scenariuszy, które dla klienta nie zawsze były intuicyjne. W efekcie temat bywał odkładany na koniec rozmowy, żeby nie burzyć rytmu spotkania. Klient nie mówił „nie” – po prostu nie dostawał jasnego kontekstu do podjęcia decyzji.

Przykład z rynku: Szkoda całkowita na nowym „chińczyku”

Wyobraźmy sobie popularny dziś scenariusz. Klient kupuje nowy samochód jednej z chińskich marek – dobrze wyposażony, atrakcyjny cenowo, kosztujący około 85–90 tysięcy złotych. To rozsądny wybór: nowe auto, gwarancja, niska cena wejścia. Po dwóch latach dochodzi jednak do szkody całkowitej.

Odszkodowanie z AC jest liczone według aktualnej wartości rynkowej. W przypadku marek, których rynek wtórny dopiero się kształtuje, spadek wartości bywa szybszy, niż wielu klientów zakładało w momencie zakupu. Różnica między ceną z faktury, a wypłatą z AC bez trudu sięga kilkudziesięciu tysięcy złotych. I właśnie wtedy do klienta naprawdę dociera, czym jest utrata wartości pojazdu.

W tym momencie rozmowa o DEFEND GAP przestaje być teoretyczna. Limit 30 000 zł nie jest liczbą z tabeli, tylko realnym zabezpieczeniem tej różnicy. Agent nie musi tłumaczyć konstrukcji produktu ani analizować skrajnych scenariuszy. Wystarczy jeden, zrozumiały przykład, który klient jest w stanie odnieść do własnej sytuacji.

Z perspektywy klienta to działa naturalnie. Po zakupie samochodu i polis podstawowych nie chce on kolejnych skomplikowanych decyzji. Jest jednak w stanie szybko ocenić ryzyko, jeśli zostanie ono pokazane w prosty sposób. Kwota 30 000 zł jest czytelna, nie wygląda na nadmiarową ochronę, a jednocześnie jasno pokazuje, co dokładnie jest zabezpieczone – szczególnie w segmencie aut budżetowych.

Dla agenta oznacza to większy komfort prowadzenia rozmowy. Konkretny przykład i jasno określony limit porządkują komunikację, skracają proces decyzyjny i znacząco ograniczają liczbę pytań. Rozmowa staje się spokojniejsza i bardziej przewidywalna. Agent nie musi reagować na obiekcje – to on prowadzi klienta przez decyzję.

W praktyce limit 30 000 zł w produkcie DEFEND GAP nie jest tylko parametrem technicznym. To narzędzie, które pozwala w naturalny sposób włączyć DEFEND GAP do rozmowy, szczególnie przy autach używanych i budżetowych nowych modelach. Bez napięcia, bez nadmiarowych wyjaśnień i bez obawy, że temat stanie się zbyt skomplikowany.

Wniosek jest prosty

DEFEND GAP coraz częściej jest stałym elementem rozmów z klientami. O tym, czy decyzja zapadnie sprawnie, decyduje nie sam produkt, lecz sposób jego przedstawienia. Jeden konkretny przykład i jasny limit porządkują rozmowę i dają agentowi pewność, że temat został omówiony w sposób kompletny i zrozumiały. A to właśnie prostota coraz częściej decyduje dziś o skuteczności.

Chcesz dowiedzieć się więcej o produktach DEFEND INSURANCE? Skontaktuj się z nami: info@defendinsurance.pl

Moja droga – twój kierunkowskaz. Od teczki z kalkulatorem do szczytu MDRT

0
Krzysztof Kucik

Kiedy w 1995 roku zaczynałem jako agent życiowy, moim najważniejszym narzędziem pracy nie był smartfon, którego jeszcze nie było, lecz skórzana teczka, papierowe tabele śmiertelności i determinacja, by pukać do drzwi, za którymi nikt nie czekał. Dziś, w 2026 roku, jako członek zarządu Superpolisa.pl Pegaz oraz aktywny doradca MDRT, zarządzam procesami, które jeszcze niedawno przypominały scenariusz filmu science-fiction. Co jednak najbardziej zaskakujące, serce tego biznesu bije dokładnie tak samo.

Nieustannie przyświeca mi ta sama misja: realna pomoc ludziom w zabezpieczaniu ich przyszłości. Jestem dumny z tego, że jestem agentem ubezpieczeniowym i członkiem MDRT, nie jako z tytułu, lecz zobowiązania do najwyższych standardów pracy.

1995 vs 2026: Szkoła przetrwania i era precyzji

W połowie lat 90. ubezpieczenia na życie były w Polsce rynkiem w fazie budowy. Sprzedawaliśmy przede wszystkim ideę bezpieczeństwa i godnej emerytury, wypełnialiśmy wnioski długopisem na kalkowych formularzach i liczyliśmy składki na prostych kalkulatorach. Agent był wówczas jedynym źródłem wiedzy – „panem od ubezpieczeń”.

Dziś klient często przychodzi przygotowany lepiej niż przeciętny pośrednik sprzed lat. Rola doradcy ewoluowała w kierunku kuratora rozwiązań finansowych. Pracuję na danych: zaawansowane narzędzia analizują portfel klienta, wskazują konieczne korekty sum ubezpieczenia w kontekście inflacji, zmian podatkowych czy sytuacji rodzinnej.

Procesy są cyfrowe, a underwriting odbywa się w chmurze, technologia służy tylko jednemu – daje mi więcej czasu na to, co było kluczowe już w 1995 roku: na jakościową, szczerą rozmowę z klientem.

Profesjonalizm jako tarcza, nie slogan

Elita skupiona w Million Dollar Round Table jasno pokazuje, że prawdziwe ograniczenia w sprzedaży nie wynikają z budżetu klienta, lecz z poziomu kompetencji doradcy. W 2026 roku bycie „dobrym agentem” to za mało. Aby aspirować do MDRT, trzeba przestać być sprzedawcą polis, a stać się architektem bezpieczeństwa finansowego. To wymaga rygoru etycznego i procesowego. Najlepsi nie polują na szybkie wyniki. Budują portfele oparte na nowoczesnych rozwiązaniach ochronnych i sukcesyjnych, które realnie odpowiadają na ambicje i lęki klientów, niezależnie od pokolenia.

Technologia to asystent, nie szef

W naszej organizacji technologia zapewnia higienę pracy. Doradca MDRT wykorzystuje systemy do analizy luki ubezpieczeniowej, aby czas zaoszczędzony na administracji przeznaczyć na budowanie relacji.

Wdrożone rozwiązania:

  • przypominają o kluczowych datach w życiu klienta,
  • monitorują zmiany w polisach,
  • wspierają działania serwisowe.

Dlaczego to tak istotne? Bo w segmencie life zaufanie buduje się w obsłudze posprzedażowej, nie w samej prezentacji.

Współczesna multiagencja musi być „pomostem”. Dostarczamy agentom ekosystem, który zdejmuje z nich ciężar operacyjny i pozwala wrócić do korzeni: uważnego słuchania klienta. Skuteczny zespół to ten z wysokim wskaźnikiem wznowień (persistency), bo klienci czują, że są pod opieką profesjonalistów, a nie handlarzy.

Multiagencja jako partner strategiczny

Czasy, gdy multiagencja była jedynie „hurtownią loginów”, bezpowrotnie minęły. Dziś moją rolą w zarządzie jest współtworzenie środowiska pracy dla najlepszych doradców. Superagent potrzebuje wsparcia prawnego przy sukcesjach, szybkich ścieżkach medycznego underwritingu i kultury, która promuje jakość, a nie tylko „sztuki”.

Kluczowe znaczenie ma tu spójne przywództwo. Widzę, że skuteczne zespoły nie powstają z przypadku. Budujemy je na synergii pokoleń. Młodzi adepci wnoszą biegłość cyfrową, ale to „stara gwardia” uczy ich psychologii rozmowy i cierpliwości. W 2026 roku skuteczne ,,zespoły Life” to grupa specjalistów, a nie armia botów wysyłających spam. MDRT Day 2026 to okazja, by zaprosić tych, którzy chcą sięgać po najwyższe standardy.

W Grupie mocno stawiamy na budowanie kultury organizacyjnej. Istotną rolę w tym zakresie odgrywa również Anna Świstuń, prezeska Superpolisa.pl Pegaz. Pełnimy w tym obszarze rolę ambasadorów. Nasza konsekwencja w podnoszeniu standardów operacyjnych, nacisk na jakość portfela oraz rozwój kompetencyjny sieci sprzedaży realnie wzmacniają pozycję całej organizacji. W praktyce oznacza to jedno: tworzymy środowisko, w którym ambicje MDRT przestają być odległym celem, a stają się naturalnym etapem kariery profesjonalnego doradcy.

Co się zmieniło, a co jest niezmienne?

  • Różnice: W 1995 roku etyka była wyborem agenta – dziś w 2026 roku procesy IDD i RODO profesjonalizują naszą branżę. Kiedyś byłem uwiązany do biurka, dziś zamykam kontrakty MDRT z dowolnego miejsca na świecie.
  • Podobieństwa: Pomimo zbliżającego się świata AI, strach klienta o przyszłość najbliższych jest identyczny. Ludzie nadal boją się choroby, przedwczesnej śmierci i braku środków na starość. Nadal potrzebują drugiego człowieka, który usiądzie naprzeciw nich, spojrzy im w oczy i powie: „Spokojnie, przygotowałem plan. Wasza rodzina i firma będą bezpieczne”. Niech to będzie nawet na spotkaniu on-line.

MDRT – wąskie grono profesjonalistów

Moja droga od 1995 roku do MDRT (około 1% agentów na świecie) nauczyła mnie jednego: doradca tej organizacji łączy nowoczesne procesy ze „staroświeckimi” zasadami. Bycie członkiem MDRT to potwierdzenie mojej wysokiej wiedzy, etyki pracy i stawiania interesu klienta na pierwszym miejscu. To zobowiązanie wobec swoich klientów do ciągłego rozwoju i utrzymania najwyższej jakości opieki. To również środowisko, w którym wzajemnie pilnujemy standardów i podnosimy poprzeczkę całej branży. Technologia daje szybkość, ale to charakter buduje lojalność.

Wybierz swoją ligę

Jeśli chcesz, aby Twoja analiza była kompletna, a portfel budowany na dekady, zapraszam do wspólnego podnoszenia standardów w ubezpieczeniach na życie.

Na szczycie naprawdę jest więcej miejsca, niż wielu osobom się wydaje.

Po otrzymaniu tego zaszczytnego wyróżnienia wciąż przyświeca mi ta sama misja: pomagać ludziom mądrze zabezpieczać przyszłość. I właśnie z tego jestem najbardziej dumny jako agent ubezpieczeniowy i członek MDRT.

Krzysztof Kucik
członek zarządu Superpolisa.pl Pegaz
topowy doradca MDRT

Rusza wiosenna kampania ubezpieczeń upraw w TUZ Ubezpieczenia

0

TUZ Ubezpieczenia rozpoczęło wiosenny sezon sprzedaży ubezpieczenia upraw i zwierząt gospodarskich. Polisy są objęte dopłatą z budżetu państwa do wysokości nawet 65% składki.

Zakres ochrony w TUZ Ubezpieczenia można wybrać dowolnie spośród 7 ryzyk, podzielonych na 3 pakiety, które można ze sobą łączyć:

  1. Grad
  2. Grad + przymrozki wiosenne
  3. Pakiet 5 ryzyk: huragan, deszcz nawalny, piorun, lawina, obsunięcia ziemi

Dodatkowo istnieje możliwość rozszerzenia ochrony o pojedyncze ryzyka: powódź i suszę oraz klauzule dodatkowe: ogień i zastoiska wodne.

W ramach swojej oferty TUZ Ubezpieczenia umożliwia obniżenie franszyzy integralnej do 8% oraz zniesienie udziałów własnych. Dodatkowo klienci mogą liczyć na nawet 12% zniżki, jeśli kupią bądź posiadają polisę Bezpieczny Rolnik (m.in. ubezpieczenie mienia, ruchomości domowych i odpowiedzialności cywilnej), Bezpieczny Dom lub Agrocasco.

(AM, źródło: TUZ Ubezpieczenia, LinkedIn)

Blisko 60% partycypacji w PPK

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Na koniec lutego 2026 roku łączna wartość aktywów netto funduszy zdefiniowanej daty funkcjonujących w ramach Pracowniczych Planów Kapitałowych wyniosła 48,42 mld zł. To o 1,21 mld zł więcej niż w poprzednim miesiącu – podał PFR Portal PPK w najnowszym Biuletynie PPK.

Z możliwości oszczędzania w programie skorzystało już 4,23 mln osób. W porównaniu do stycznia 2026 r. liczba uczestników PPK zwiększyła się o 54 416 osób. Liczba aktywnych rachunków w systemie wynosi 5,25 mln szt.

Łączna partycypacja w PPK plasuje się na poziomie 59,14%. Jej najwyższy poziom ma miejsce w podmiotach, które zatrudniają ponad 1000 osób, i wynosi 86,28%. W sumie 341 tys. podmiotów umożliwia swoim pracownikom udział w programie. W podziale na województwa najwyższa partycypacja jest w mazowieckim (82%), dolnośląskim (65,7%) i wielkopolskim (62,2%).

Zarządzaniem PPK zajmuje się aktualnie 16 instytucji finansowych. Średni koszt to 0,365% w skali roku.

Na rachunku oszczędzającego w programie od grudnia 2019 r. (zarabiającego do końca 2023 r. 5300 zł i od 2024 r. 7000 zł), w zależności od grupy FZD znajduje się średnio od 12 608 zł do 19 012 zł więcej niż on sam wpłacił do PPK. To oznacza dla uczestnika programu od 143% do 215% zysku.

(AM, źródło: PFR Portal PPK)

Bank Spółdzielczy w Lubaczowie postawił na Berg System

0
Źródło zdjęcia: Canva

Bank Spółdzielczy w Lubaczowie rozpoczyna współpracę z Berg System. Bank wdroży rozwiązanie firmy w obszarze sprzedaży ubezpieczeń.

– Ubezpieczenia, jako zarówno produkty powiązane z kredytami, jak i samodzielne rozwiązania, są naturalnym elementem kompleksowej obsługi klienta. Dzięki współpracy z Berg System chcemy stworzyć spójne środowisko pracy, które będzie wspierało doradców w codziennej działalności oraz podnosiło jakość obsługi klientów – mówi Piotr Żmurko, wiceprezes zarządu ds. handlowych BS w Lubaczowie.

Berg System dostarcza rozwiązania technologiczne wspierające organizację sprzedaży oraz zarządzanie relacjami z klientami w obszarze produktów finansowych i ubezpieczeniowych.  Obejmują one m.in. CRM i narzędzia wspierające zarządzanie sprzedażą oraz kontrolę procesów sprzedażowych, system rozliczania prowizji oraz zarządzania siecią sprzedaży, jak również dodatkowe moduły, tj. moduł rekrutacyjny agentów czy intranet z e-learningiem.

System wspiera również prowadzenie działalności zgodnie z wymaganiami regulacyjnymi obowiązującymi na rynku finansowym, w tym w obszarze analizy potrzeb klienta, ochrony danych osobowych (RODO) oraz dystrybucji ubezpieczeń wynikającej z dyrektywy IDD.

Banki spółdzielcze posiadają silne relacje z klientami i ogromny potencjał w zakresie sprzedaży produktów uzupełniających ich ofertę bankową. Kluczowe jest jednak połączenie tych relacji z uporządkowanym procesem, kontrolą i zgodnością regulacyjną. Cieszymy się, że Bank Spółdzielczy w Lubaczowie wybrał Berg System i zdecydował się na wdrożenie rozwiązań, które wspierają zarówno sprzedaż, jak i administrację oraz bezpieczeństwo działania – mówi Marcin Konopka, prezes Berg System.

(AM, źródło: Berg System)

UNIQA: Rusza nabór do programu „Szkoda życia na hejt”

0
Źródło zdjęcia: UNIQA

Fundacja UNIQA razem z Fundacją Instytut Cyfrowego Obywatelstwa rozpoczynają nabór do kolejnej, piątej już odsłony ogólnopolskiego projektu „Szkoda życia na hejt”, skierowanego do uczniów klas 6–8 szkół podstawowych, ich rodziców i nauczycieli. Celem jest przeciwdziałanie hejtowi i cyberprzemocy oraz wyposażenie młodych ludzi i dorosłych w konkretne narzędzia radzenia sobie z tym zjawiskiem.

– To już piąta edycja projektu „Szkoda życia na hejt”, a konsekwencja, z jaką go rozwijamy, jest dla mnie powodem ogromnej satysfakcji. Niewiele jest w Polsce projektów poświęconych przeciwdziałaniu hejtowi i cyberprzemocy, które mają tak długą historię i objęły tak wielu uczniów. Cieszę się, że kolejne placówki chcą z nami współpracować i wspólnie budować bezpieczne i wspierające środowisko dla młodych ludzi – mówi Agnieszka Durst-Wilczyńska, prezeska zarządu Fundacji UNIQA.

Zajęcia we wszystkich zakwalifikowanych placówkach zostaną zrealizowane do końca stycznia 2027 r. W ich ramach edukatorzy Fundacji ICO przeprowadzą:

  • 6 godzin lekcyjnych warsztatów dla uczniów – po 2 godziny lekcyjne w trzech wybranych klasach 6–8,
  • 90-minutowy warsztat stacjonarny dla Rady Pedagogicznej i nauczycieli,
  • wykład online dla rodziców i opiekunów w formie podcastu.

Dodatkowo szkoły uczestniczące w projekcie otrzymają cyfrowy poradnik dla rodziców i nauczycieli dotyczący internetowej mowy nienawiści i cyberprzemocy, komplet materiałów dydaktycznych dla całej szkoły oraz scenariusze lekcji do samodzielnego przeprowadzenia. Natomiast szkoły, które zgłoszą się, a nie zostaną wybrane, dostaną scenariusze lekcji wprowadzającej, do samodzielnego przeprowadzenia w klasach 6–8.

Zgłoszenia przyjmowane są do 1 kwietnia 2026 r. Spośród nadesłanych zgłoszeń organizatorzy wybiorą 50 szkół. Lista placówek zostanie ogłoszona do 15 maja 2026 r.

(AM, źródło: UNIQA)

22,438FaniLubię
822ObserwującyObserwuj

Aktualne wydanie